Dodaj do ulubionych

Suplementy na recepcie?!

29.05.18, 14:34
Mama od okulistki dostała receptę, może powinnam napisać "receptę" - z trzema suplementami i niczym innym.
Problemy mamy są poważniejsze - wchodzi w grę zwyrodnienie plamki żółtej (jeden okulista tak uważa), zaćma (drugi okulista) lub problem o podłożu psychiatrycznym (neurolog). Jak sądzę na żadne z tych schorzeń suplementy nie pomagają... No chyba że się mylę tongue_out

Czy Waszym zdaniem w porządku ze strony lekarza zapisywanie na druku recepty, z pieczęciami, suplementów diety dostępnych b e z recepty (i bez żadnej zniżki)? Oraz, co ważne, niepowiedzenie pacjentce (!), że chodzi o s u p l e m e n t y d i e t y?

Mama mówi, że już raz miała taką sytuację (z innym lekarzem), ale farmaceutka ją przy sprzedaży poinformowała o sytuacji i mama zrezygnowała z zakupu. A gdyby nie poinformowała?

Dla mnie to zwykłe oszustwo. Lekarz, który tak postępuje, jest dla mnie jak podejrzany komiwojażer...

Spotkałyście się z tym? Co sądzicie o takiej sytuacji?
Wkurzyłam się...

PS. Rozumiem zalecić suplementy, gdy są konieczne, ale informując, o czym rozmawiamy i wyjaśniając, dlaczego są zalecane.
Obserwuj wątek
    • butch_cassidy Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 14:34
      a... dopóki nie rozczytałam recepty przy pomocy netu, mama sądziła, że ma do wykupienia l e k i.
    • aguar Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 14:44
      Ale ten podział na leki na receptę, leki dostępne bez recepty i suplementy diety jest w jakimś stopniu sztuczny, potrzebny ze względów formalnych, spośród środków sprzedawanych w aptekach lekarz ma prawo przepisać to, co uzna za potrzebne.
      • nowaczek1 Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 14:49
        Wcale nie sztuczny.
        Leki na/bez recepty jak najbardziej oczywisty, choć ostatnio coraz więcej się pojawia leków, które nie powinny być dostępne bez recepty - np. ketonal.
        Natomiast suplementy - to nie leki - więc nie można tu mówić w kontekście podziału leków. Suplementy to takie coś, co z założenia ma nie szkodzić, więc często w ogóle nie pomaga, jest rodzajem placebo.
        • butch_cassidy Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 14:52
          Zgadzam się na 200% co do ketonalu. Byłam w szoku, gdy wycofano konieczność recepty (usłyszałam o tym w reklamie (!) w radiu)... Uważam, że to wręcz szkodliwe i niektórych może kosztować życie. Ale co tam. Interes koncernów ważniejszy... sad
        • madami Re: Suplementy na recepcie?! 30.05.18, 08:43
          nowaczek1 napisał:

          > Wcale nie sztuczny.
          > Leki na/bez recepty jak najbardziej oczywisty, choć ostatnio coraz więcej się p
          > ojawia leków, które nie powinny być dostępne bez recepty - np. ketonal.
          > Natomiast suplementy - to nie leki - więc nie można tu mówić w kontekście podzi
          > ału leków. Suplementy to takie coś, co z założenia ma nie szkodzić, więc często
          > w ogóle nie pomaga, jest rodzajem placebo.

          Suplementy traktowane są jak zywność! To nie jest ani lek ani placebo. Większość suplementów działa i jest skuteczna ale mowa tu o witaminach i minerałach, których zdecydowana większość z nas nie dostarcza z pozywieniem. O leku mówi się, że udowodnione działanie i kontrolę jakości - suplementy nie. Jeżeli mamy na mysli minerały i witaminy to takie suplementy też powinny działać, dlaczego nie, jak kupuje się u sprawdzonego producenta i skład jest dobry? Uzupełniają niedobory pokarmowe, które to z kolei dają szerg róznych objawów. Np. często wystarczy podnieść poziom wit D3 i okazuje się, że wiele dolegliwości mija wink i uwaga poziom ten odnoszą suplementy, co wiele osób widzi w badaniach kontrolnych.

          Sa jeszcze suplementy - pseudoleki na pseudochoroby, które kosztują krocie i zwykle są zwykłymi tworami marketingowymi. I te są dyskusyjne
      • butch_cassidy Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 14:50
        Ale po co recepta?
        Nie może danego środka zwyczajnie zlecić i na zwykłej kartce ewentualnie zapisać nazwę?
        To byłoby normalne.
        Serio luteina może pomóc w przypadku wspomnianych wyżej problemów?
      • piernicola Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 15:15
        podział na leki na receptę, leki dostępne bez recepty i suplementy diet
        > y jest w jakimś stopniu sztuczny, potrzebny ze względów formalnych

        Bardzo się mylisz. Leki (produkty lecznicze) podlegają zupełnie innym obowiązkom rejestracyjnym niż suplementy diety, to jest sformalizowany i kosztowny proces, i dlatego leki (nawet te OTC) są droższe niż suplementy diety. Ale za to można się spodziewać ze 100% pewnością, że jest w nich dokładnie to, co napisane w ulotce i w dokładnie takiej ilości.
    • alicia033 Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 15:04
      butch_cassidy napisała:

      >
      > Spotkałyście się z tym? Co sądzicie o takiej sytuacji?
      > Wkurzyłam się...
      >
      sądzimy, że to twój kolejny zastępczy problem z matką. I/lub nadmiar wolnego czasu.

      Gdybyś poszła do lekarza z np. skurczami w nogach, na które zaleciłby ci preparat z magnezem, to też miałabyś problem, że zapisał ci go na recepcie i nie trafił akurat w preparat zarejestrowany jako lek, tylko któryś z zrównie skutecznych suplementów?
      Albo jak pójdziesz z bólem barku (powiedzmy, że złapałaś kontuzję na fitnessie), a lekarz wypisze ci na to dostępną i tak bez recepty i nierefundowaną maść przeciwbólową (np. voltaren), czy maść z żywokostem (nie lek, ale też pomaga
      ) to też będziesz oburzona, że użył do tego recepty?

      Co do luteiny:
      www.rynekaptek.pl/farmakologia/luteina-nie-zawsze-wiecej-oznacza-lepiej,7846.html
      A jak masz wątpliwości co do rzetelności badania okulisty, to zapisz matkę na badanie u takiego, któremu ty ufasz.
      • butch_cassidy Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 15:18
        Tak, oczekuję, że mnie poinformuje, co zaleca i dlaczego oraz jak silny jest to środek i jakie ma skutki uboczne. Tak, ulotkę mogę przeczytać pro forma, ale chciałabym znać opinię rzekomego specjalisty.

        To naprawdę przerasta możliwości, zdawałoby się świetnie wyedukowanej osoby, jaką powinien być lekarz?!
        Jesteś zaskoczona?
        Normą jest traktowanie pacjenta jak cielęcia, które ma mieć lekarza za bóstwo, a prawa do głosu, ani nawet do informacji (!) nie posiada?!

        Lekarz nie był na NFZ - a nawet gdyby, to tym bardziej oburzające, bo można zakładać, że dotyczy najsłabszych.

        A potem zdziwienie, że ludzie wolą znachorów...
        Ci zapewne do perfekcji opanowali sztukę kontaktów interpersonalnych w relacji "uzdrowiciel" - chory do perfekcji...

        Z Twojego linka
        "Według badań, dziennie spożycie 6-15 mg luteiny już chroni przed rozwojem AMD"
        Tyle, że luteinę zalecono akurat konkretnie na zaćmę (ta okulistka, która taką właśnie diagnozę postawiła)...
        Kluczowe w tym linku jest chyba to, że tego rodzaju suplementy są "w modzie".
        Moda na suplementy... Paranoja...

        Pozwól, że Ci się zrewanżuję:
        "Pacjenci z zaćmą często pytają o zasadność stosowania suplementów diety z luteiną. Podkreślmy, że w żadnym wypadku nie mają one działania leczniczego. Stanowią jedynie uzupełnienie naszej diety i tak też należy je traktować."
        www.doz.pl/czytelnia/a2723-Zacma_8211_objawy_przyczyny_leczenie_i_operacja

        I sądzisz, że nie zamierzam zrobić dalszego rozeznania wśród okulistów? Serio? Ty byś może w takiej sytuacji nie zrobiła.
        Przeraża mnie wizja rzeczywistości, w której skuteczne leczenie jest dla elit sad
        • memphis90 Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 16:40
          "Tak, oczekuję, że mnie poinformuje, co zaleca i dlaczego oraz jak silny jest to środek i jakie ma skutki uboczne."
          Ale w sumie dlaczego - matka jest ubezwlasnowolniona? A co do skutków ubocznych, to od tego jest ulotka. Każdy lek, a są ich tysiące, ma długą listę działań niepożądanych. Lekarz nie ma obowiązku ich znać na pamięć poza ew. kluczowymi typu wywołanie napadu dny moczanowej czy interakcji z innymi stosowanymi lekami.
      • butch_cassidy Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 15:23
        No i jeszcze wypadałoby opanować ortografię.
        Gdy zwracasz się bezpośrednio do interlokutora, obowiązuje pisonie "Ty", nie "ty"/
        Lekarka?
        OMG!
        • butch_cassidy Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 15:24
          Oczywiście ukośnik mi się wcisnął zamiast kropki.
          I - pisownia.
          Tak, jestem zdenerwowana.
          Przepraszam Cię za literówki smile
      • ania-z-lasu Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 15:49
        Jakbym poszła do lekarza i on by gdybnął bez zlecenia badań, że to pewnie od niedoborów magnezu, to więcej bym do niego nie poszła. Raz byłam u dermatolożki, co powiedziała mi i przepisała tyle co ja sama wiem i mogę kupić w aptece bez jej porad. Więcej nie poszlam i nie pójdę. Z trądzikiem walczymy sami, z nienajgorszym skutkiem.
        • memphis90 Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 16:47
          To tylko w Pl tak jest, że każdy robi sobie milion badań - magnez! cynk! fosforany! pełen profil tarczycowy! hormony trzustki! - przy każdym pierdnięciu.
          • ania-z-lasu Re: Suplementy na recepcie?! 31.05.18, 16:09
            Nie chodzę z pierdnięciem do lekarza. Nasza rodzinna średnia to jeden kontakt z NFZ rocznie, czasem mniej. Tym niemniej, jeśli już bym poszła z czymś, czego nie dałam rady wyleczyć sama, to oczekiwałabym od lekarza, żeby mnie leczył a nie gdybał. Na podstawie wyglądu i wywiadu pewnych rzeczy nie da się ocenić. Mniemam, że na codzień masz do czynienia z lekarzami, którzy wszystko leczą paracetamolem i poklepaniem po plecach?
            • memphis90 Re: Suplementy na recepcie?! 31.05.18, 17:28
              Aha, i dlatego domagasz się badania stężenia magnezu przy hipotetycznych skurczach mięśni...?
              • ania-z-lasu Re: Suplementy na recepcie?! 31.05.18, 17:45
                Gdzie piszę, że domagam się badania stężenia magnezu? Domagam się, by lekarz wykonał swoją pracę. Ja się na badaniach nie znam. Niech skieruje na badanie, jakie uważa za stosowne, ale od patrzenia to prawdopodobnie się nie dowie, dlaczego mam takie skurcze, że aż przyszłam do lekarza. Skurcze nóg mogą być poważnym objawem pewnych schorzeń, więc dobrze wiedzieć jaka jest przyczyna, by móc się odpowiednio ustosunkować, nie sądzisz?
                • a23a23 Re: Suplementy na recepcie?! 31.05.18, 18:32
                  >Skurcze nóg mogą być poważnym objawem pewnych schorzeń, więc dobrze wiedzieć jaka jest przyczyna, by móc się odpowiednio ustosunkować, nie sądzisz?

                  Brzytwa Ockhama - jeśli skurcze ustąpią po suplementacji, to masz od razu diagnostykę i leczenie w jednym. Jeśli nie, można szukać innych przyczyn.
      • raczek-nieboraczek Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 16:33
        właśnie
        ostatnio dostałam, na recepcie: magnez b6 i cyklo3 fort

    • ichi51e Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 15:29
      notorycznie w wypadku przeziebienia lekarz wypisuje dziecku suplementy...
      • ania-z-lasu Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 15:51
        I ty dalej chodzisz do takiego lekarza? Nie, żebym wolała antybiotyki, ale nie potrzebuję porady lekarza, by wiedzieć jakie suplementy się podaje przy przeziębieniu... mam nadzieję, że ten twój nie ogranicza się tylko do tego.
        • ichi51e Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 16:24
          No a w sumie co ma na przeziebienie wypisac? Paracetamol/nurofen syropek siaki i owaki pastylki takie siakie... trzymac w cieple duzo poic...
          • meursalut Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 16:42
            Synowi pediatra nie zapisywała po prostu nic. Mówiła - mogłabym zalecić tabletki za 100 zł, ale gardło proszę płukać solą, albo gencjaną psikać, chociaż i tak dziecko nie będzie chciało, więc pani tego nie zrobi. I do syna, ma 12 lat i wbite od przedszkolaka (bo wtedy latałam ze stanem podgorączkowym i katarem): na lekkie infekcje sen i odpoczynek to najlepsi lekarze.
          • szarsz Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 21:12
            Moja rodzinna nie przepisuje niczego, jeśli nie ma potrzeby.
          • ania-z-lasu Re: Suplementy na recepcie?! 31.05.18, 16:21
            Tzn, nie tyle dziwi mnie, że chodzisz do lekarza, który wypisuje suplementy, tylko, że chodzisz z rzeczami, na które pomagają suplementy. Na nic cię nie namawiam i nie ocenia, dziwię się tylko. Osobiście zrezygnowałam z wizyt z takich powodów jak przeziębienia. Organizm jest sam w stanie zwalczyć 80% infekcji. Na bzdety mam opracowane skuteczne "procedury" i radzimy sobie sami, z dobrym skutkiem. Biorąc pod uwagę, że nie chorujemy, a jak chorujemy to zdrowiejemy szybko, to chyab działa. Ostatni raz jak wezwałam lekarza do syna, bo nie miałam odwagi leczyć tego "czegoś" sama, to bardzo tego pożałowałam. Czasem lekarze to konowały.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 17:21
        To po co w ogóle chodzić do lekarza przy przeziębieniu?
        • zlababa35 Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 17:28
          Może po zwolnienie?
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 20:04
            Wydaje mi się, że ichi nie pracuje. Ale może mi się tylko wydaje.
    • memphis90 Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 16:43
      "Czy Waszym zdaniem w porządku ze strony lekarza zapisywanie na druku recepty, z pieczęciami, suplementów diety dostępnych b e z recepty (i bez żadnej zniżki)?"
      Szkoda byłoby mi druczkow, ale w zasadzie nie widzę w tym nic szokującego. Wiele preparatów ma rejestrację jako OTC, suplement diety czy środek specjalnego przeznaczenia i nie oznacza to, że są nieskuteczne I nie wiem dlaczego zniżka ma być tak istotna? To nie jest tak, że jak lekarz zapisze lek, to od razu ma być ze zniżką. Przychodnia to nie stoisko z kuponami promocyjnymi.
      • butch_cassidy Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 17:45
        No chodzi o to, że ten druk dodaje jakby powagi temu co na nim stoi. Moim zdaniem wystarczyłoby zwykłe zalecenie z wyjaśnieniem czemu akurat taki wybór - właśnie dlatego, że rynek jest jaki jest i moim zdaniem przy obecnym stanie rzeczy są powody, by nie podchodzić bezkrytycznie do wszystkiego.
        Tak recepta (druk) bez powodu, czy bez wytłumaczenia, po prostu wzbudza nieufność.
        Rozumiem, że lekarz ma ją po prostu pod ręką, ale przecież obok mógłby mieć pod ręką zwykłe karteczki i używać zależnie od potrzeby.
        Byłoby to po prostu bardziej przejrzyste.
        • meursalut Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 19:45
          Racja. Przy chorobach leki miałam na recepcie, otc na kartce.
        • dziennik-niecodziennik Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 19:47
          Nie wystarczyłoby zwykle zalecenie bo 3/4 pacjentiw wychodzac z wizyty NIE WIE co im lekarz zalecal. "jakis magnez chyba", "takie musujace do picia", "witamine B15 mam brac", "takie tabletki na oslabienie serca" i inne tego typu kwiatki to norma.
          Lekarz moze zapisac suplement, wyrób medyczny i inne niz leki preparaty, czemu nie. Nie wszystkie sa do niczego, czesc przy prawidlowym stosowaniu swoje zrobi. A zapisuje na tym co ma pod reka - czasem na kartce, a czasem na recepcie. Nie jest to bledem w sztuce czy jak to tam nazwac. Rzetelny dobor lekow i preparatow jest kluczowy oczywiscie.
          Od informowania co jest lekiem a co suplementem jest farmaceuta.
    • tmk123 Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 19:59
      Przebijam
      Prywatnie ginekolog na ból piersi przepisał na recepcie lek homeopatyczny i tyle. Dowiedziałam się bo zapytałam w aptece.
      • butch_cassidy Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 21:14
        O rany... uncertain Aż nie wiem, jak skomentować.
      • dziennik-niecodziennik Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 21:27
        Mastodynon? O dziwo bardzo chwalony przez pacjentki smile
        • szarsz Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 21:59
          Ależ jak się przeczyta skład mastodynonu, to tam jest normalny agnus castus, bez żadnych rozcieńczeń. To nie jest żadna homeopatia i ma prawo działać, zdaje się.
          • fil.lo Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 22:22
            Mastodynon działasmile TMK123 - jeśli zarzuciłaś pomysł brania go po tej rozmowie w aptece, to przemyśl jeszcze sprawę wink
            • tmk123 Re: Suplementy na recepcie?! 31.05.18, 00:41
              To było kilka lat temu.
              To niech mi ktos wyjasni dlaczego nie mozna zrobic go w formir bez dodatków homeopatycznych? Wtedy nie wykupiłam bo etykieta homeopatyczne mnie odrzuciła, alekarz nie wyjasnił, ze to nie homeopatia
      • milka_milka Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 22:34
        Mastodynon?

        Swego czasu zalecił mi go jeden z obecnie najbardziej znanych polskich ginekologów.
        Działał (mastodynon smile)
      • memphis90 Re: Suplementy na recepcie?! 31.05.18, 17:29
        Nie ma czegoś takiego jak LEK homeopatyczny tongue_out
    • tojamarusia Re: Suplementy na recepcie?! 29.05.18, 21:52
      Mam na ramieniu dużą i starą bliznę pooparzeniową.
      Zapytałam dermatologa czy można to czymś smarować, żeby zbledło, zmniejszyło się czy coś w tym stylu.
      Dostałam receptę na krem na rozstęy dostępny w każdej drogerii..
    • biala_ladecka Re: Suplementy na recepcie?! 30.05.18, 08:22
      Troche OT, wczoraj rano bylam w osiedlowej aptece po desloratadyne. Maj, trawy szaleja, polki w aptece sie uginaja, farmaceutka spojrzala na mnie i mowi: Nieeee, takiego czegos to my nie mamy. Myslalam, ze padne! Ale wiadomo, popyt ksztaltuje podaz.
    • muchy_w_nosie Re: Suplementy na recepcie?! 30.05.18, 14:47
      U mnie w rodzinie jest wada genetyczna polegająca na zwyrodnieniu plamki żółtej i niestety na to nie ma leku, są obiecujące badania w tym kierunku i tyle. Moja ciocia ratuje się tylko dietą i spokojnym życiem, nawet jak teraz wejdą leki to niestety nie cofną choroby. Ciocia ma kilka suplementów ktorymi dodatkowo wzbogaca dietę. O zaćmie za dużo nie wiem, bo babcia miała operację i tyle.
    • al_sahra Re: Suplementy na recepcie?! 31.05.18, 16:22
      Przeczytałam wątek i dalej nie bardzo rozumiem, o co chodzi.

      Masz problem, że lekarz napisał zalecenia na niewłaściwej karteczce?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka