Dodaj do ulubionych

Brak wakacji

07.06.18, 18:33
Debiutuję u was, choć podczytuję od dawna. Ulało mi się i chyba muszę coś z siebie wyrzucić. Fajne z was babki (z reguły... big_grin), więc może przeczytam miłe poklepanie po plecach.

Zacznę od stanu aktualnego, a na końcu przedstawię pokrótce tło tego stanu (nie wnikając w szczegóły - nie zamierzam robić wiwisekcji, zwłaszcza gdybym miała pecha wywleczenia tego wątku na zewnątrz; liczę, że ktoś będzie miłościwy i nie wywlecze).

Aktualnie: nie byliśmy z rodziną na wakacjach od kilku lat.
Ja tych wakacji po prostu pragnę. Pochodzę z biednej rodziny, więc pod tym względem się nie wyszalałam, udało mi się gdzieś pojechać raptem kilka razy, gdy po studiach zaczęłam pracować i zarabiać, bo jako dziecko to nigdy.
Uwielbiam jeździć, zwiedzać, próbować nowych rzeczy, poznawać języki (jeśli wyjazd za granicę), zapachy, widoki, wdychać inne powietrze, poczuć się gdzieś obco, a gdzieś indziej zupełnie jak u siebie (mimo że mnóstwo kilometrów od domu). Fascynują mnie przygotowania do wyjazdów, branie map do rąk, czytanie przewodników, planowanie co będę chciała zobaczyć, nauka podstaw lokalnego języka czy tradycji.
Nie mówię, że to moje hobby, bo doświadczenia mam marne w podróżowaniu, ale naprawdę bardzo mnie to nakręca.
Teraz nie możemy nigdzie jechać. Nie byliśmy nigdzie od dawna. I nie mamy perspektyw na wyjazd w ciągu kilku następnych lat.
To wszystko powoduje, że bardzo gorzknieję, w miesiącach letnich unikam ludzi, bo beztrosko mnie pytają "dokąd jedziemy na wakacje", a mnie się chce płakać (tak, starej babie chce się płakać, bo ma lato w mieście wink). Odmawiam spotkań, nie odpowiadam na zaproszenia, nie umiem ukryć rozczarowania w spojrzeniu i głosie, gdy ktoś informuje, że gdzieś jedzie. Wydaje mi się, że nie jestem zazdrosną zołzą, bo niczego innego tak innym nie zazdroszczę - gdy znajomym się powodzi w innych aspektach, w których mam gorzej, to szczerze gratuluję i cieszę się ich szczęściem. Tylko te wakacje...
Widzę podobieństwo w swoim zachowaniu do osób, które długo starają się o dziecko i gdy im nie wychodzi, wycofują się z "dzieciatych" znajomości. Ogarnia je poczucie niesprawiedliwości, że dlaczego oni a nie ja.
No i właśnie teraz płynnie przejdę do tła. Nie możemy jeździć na wakacje, bo od jakiegoś czasu wszystkiego mamy na styk i masę codziennych potrzeb wciąż niezaspokojonych. Problemy sprzed kilku lat odbijają się na nas czkawką i nie możemy dojść do bezpieczeństwa finansowego i przede wszystkim zawodowego. Cały nasz wysiłek wkładamy w to, żeby to osiągnąć, bo wciąż jesteśmy na etapie, że podmuch wiatru zwali nas z nóg. Jesteśmy ludźmi dorabiającymi się od zera i w przypadku porażki - polegniemy, rodzina nie pomoże.

A mi tak smutno, że życie ucieka na ogarnięcie czegoś, co inni dostali w zestawie startowym. No to wyrzuciłam to z siebie. Bądźcie łaskawe emamy smile.
Obserwuj wątek
    • szalona-matematyczka Re: Brak wakacji 07.06.18, 18:38
      Problemy pierwszego swiata. Wiesz, ze na swiecie istnieja ludzie, ktorym zmarlo dziecko, przezyli tsunami, tornado zabralo caly dobytek, w wyniku wypadku oslepli, itd. itp.?
      • verdana Re: Brak wakacji 07.06.18, 18:45
        Cóż za bzdura. Oznacza to, zę nie istnieje żadne zmartwienie, poza utrata całej rodziny w katastrofie, w której został zburzony nasz dom, a my sami jesteśmy w wyniku niej sparaliżowani, poparzeni i straciliśmy wzrok i słuch, oraz nie mamy za co zyć. Reszta, łącznie ze śmiercią tylko połowy rodziny to problem pierwszego świata.
        Bardzo współczuję braku wakacji - to nie jest fanaberia. Wakacje, nawet krótkie, pozwalają nabrać sił na następny rok.
        Może jednak udałoby się w kolejnym roku odkładać co miesiąc nawet drobną sumę na wakacje? Albo szukać możliwości dorobienia?
        • ichi51e Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:31
          Do tego najsmutniej jest jak masz takie poczucie ze wszyscy jezdza (no bo jezdza na fb ciagle ktos!) a tylko ty odstajwsz jak debil.
          • fragile_f Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:42
            Właśnie wczoraj zaliczyłam załamkę, bo dalecy znajomi pojechali na KOLEJNE wakacje w super miejsce, a z poprzednich (trwających półtora miesiąca...) wrócili w lutym. Uznałam, że dla własnego zdrowia psychicznego muszę ich "odśledzić" na fb, bo nie ma we mnie aż tylu dobrych emocji, żeby cieszyć się ich szczęściem kolejny, kufa, raz big_grin
            • butch_cassidy Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:47
              Dobre. Odśledzić... smile
            • vinca Re: Brak wakacji 09.06.18, 13:39
              Ale serio: problemem jest to, że Ty nie jeździsz czy że inni jezdza? Bo mam wrażenie, że bardziej to drugie...
              • erschoepft Re: Brak wakacji 09.06.18, 13:48
                Myślałam, że wystarczająco soczyście opisałam jak działają na mnie podróże smile. Nie kupowanie sukienek, budowanie domów, grillowanie, wymiana samochodu na nowy, czy wyjazd do spa smile. Tylko właśnie - podróże. Tęsknię za tym. Byliśmy w trudnej sytuacji (i wciąż jesteśmy), więc spycham myśli o nich na bok. Jest to temat bolesny i drażliwy, a wyciągany jest jako jeden z pierwszych tematów rozmów z ludźmi o bardzo różnym stopniu zażyłości. Idealny temat na small talk w okresie maj-październik. Na co dzień myślę zadaniowo i staram się przeć do przodu, żebyśmy wyszli z kłopotów. Pytanie o plany na wakacje to jak grzebanie wykałaczką w otwartej ranie. Tyle nerwów przeżyliśmy w ostatnich latach, że ja już naprawdę nie potrafię tłumić w sobie uczucia rozczarowania, braku nadziei. Zapewniam, że nie reaguję tak na newsy o tym, że ktoś sobie strzelił kuchnię w drewnie, a ja nie <foch z przytupem i smuteczek> wink.
              • fragile_f Re: Brak wakacji 09.06.18, 13:52
                Wiesz co, zwiedziłam pół świata, więc pierwszy strzał nie był celny wink Zwłaszcza, że pojechali w miejsce w którym byłam i wspominam je fantastycznie. Insza inszość jest taka, że od roku kursuje bez przerwy przez Atlantyk i na urlop najzwyczajniej w świecie nie mam czasu + na myśl o kolejnym 12h locie samolotem mam mdłości.

                Chodzi o to, że standardowy człowiek ma wyjazd raz-dwa do roku (zimą jakieś narty, latem tydzień-dwa w ciepłym miejscu - albo np. 3 tygodnie zimą w ciepłym miejscu a potem w wakacje jakiś tydzień na Mazurach czy coś), bo po prostu tyle ma się urlopu w Polsce. W momencie w którym widzisz, że na fb pojawia się KOLEJNA relacja z podróży typu miesiąc na Islandii czy na Bali (a dopiero co wrzucali zdjęcia z Karaibów), to przy najszczerszych chęciach życzenia komuś jak najlepiej, mimo wszystko pojawia się myśl "co ja źle zrobiłam ze swoim życiem, że siedzę w biurze a następny urlop mam w listopadzie?" wink

                I wiesz, jeśli mnie robi się przykro (a tak jak mówię - ostro podróżowałam przez ostatnie 6 lat, z tym że sporo służbowo, ale zawsze coś tam się wykroiło na zwiedzanie), to co ma sobie pomyśleć jakaś koleżanka z liceum, która ciuła żeby raz na dwa lata pojechać do Mielna? uncertain Facebook niestety jest pod tym względem okrutny. Ja od jakiegoś czasu po prostu nie wrzucam słit foci spod palemek, nie żyję na pokaz na fb, między innymi po to żeby komuś kto spędza od lat wakacje na działce nie robić przykrości.
          • leyre2 Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:46
            ichi51e napisała:

            > Do tego najsmutniej jest jak masz takie poczucie ze wszyscy jezdza (no bo jezdz
            > a na fb ciagle ktos!) a tylko ty odstajwsz jak debil.
            >
            FB to nie wszyscy. Wielu ludzi nie jezdzi, wielu jezdzi na skromne wakacje, sa oczywiscie i tacy ktorzy jezdza na wypasione ale to nie jest wiekszosc. Wielu natomiast sie chwali, jeden z rodzajow lansu, a czesto sie okazuje ze na kredyt albo kosztem niezaplaconych rachunkow czy budyniu i makaronu na obiady.
            • butch_cassidy Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:48
              Z badań amerykańskich naukowców wink wynika, że FB przez to może wpędzić w depresję. Całkiem serio już, to takie porównywanie nieustanne, jakie wymuszają poniekąd tego typu narzędzia, jest niezdrowe...
              • leyre2 Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:04
                butch_cassidy napisała:

                > Z badań amerykańskich naukowców wink wynika, że FB przez to może wpędzić w depre
                > sję. Całkiem serio już, to takie porównywanie nieustanne, jakie wymuszają ponie
                > kąd tego typu narzędzia, jest niezdrowe...


                A to fakt, ale dlatego ze na FB jest natezenie bo wiadomo ze ludzie nie zamieszcza info ze nie moga dopiac budzetu ani jak kombinuja zeby wyjechac a wrzuca zdjecia z wakacji. Generalnie to polega na lechtaniu innych i powodowaniu zazdrosci poprzez kreowanie doskonalego wizerunku swojego zycia. Podobnie jest na tym forum. Rzeczywistosc jednak jest calkiem inna zazwyczaj.
                • ichi51e Re: Brak wakacji 07.06.18, 23:33
                  Alez to jest bardzo proste. Jak masz 50 znajomych to zawsze u kogos cos sie bedzie dzialo - a to sie dziecko urodzi a to ktos w delegacje pojedzie a to wakacje a to inne sukcesy... bo ludzie glownie o dobrych rzeczach pisza (i dzieki bogu nie ma jak depresyjny znajomy ktory generalnie albo narzeka albo mu sie nieszczescia trafiaja i trzeba glaskac) kwestia skali tu czlowiek 1 tam 50 zyc. No nie da sie zyc jak za wszystkich znajomych hurtem.
              • dom.w.kotlinie Re: Brak wakacji 07.06.18, 22:46
                butch_cassidy napisała:

                > Z badań amerykańskich naukowców wink wynika, że FB przez to może wpędzić w depre
                > sję. Całkiem serio już, to takie porównywanie nieustanne, jakie wymuszają ponie
                > kąd tego typu narzędzia, jest niezdrowe...
                myslalam, ze wymuszac to moze max u wczesnych nastolatek a nie u babki 40+
                • butch_cassidy Re: Brak wakacji 07.06.18, 22:48
                  Zdziwiłabyś się czasem...
            • werdipurke Re: Brak wakacji 08.06.18, 09:53
              ej, ale czemu od razu te epitety że lans,że sie chwali... przeciez sam fakt ze ktos zamieszcza fotki na fb moze miec aspekt „ciekawostka”, „fajny widok” „polecam miejsce” „super mnie tu obsluzono-chce sie podzielic i pomoc wlascicielom”
              ja tez „melduje sie”, wrzucam zdjecia i polecam znajomym bo tez jezdzą bo korzystają z rekomendacji. absolutnie nie mam zamiaru ani poczuc sie lepiej ani zwracac na siebie uwagi ludzi ktirych na to nie stac
              • sniyg Re: Brak wakacji 08.06.18, 18:55
                Niektórzy są po prostu zgorzkniali dlatego widząc zadowolonych ludzi będą twierdzić, że to lans i udawanie.
              • leyre2 Re: Brak wakacji 09.06.18, 09:42
                werdipurke napisał(a):

                >przeciez sam fakt ze ktos zamieszcza fotki na fb moze miec aspekt „ciekawostka”, „fajny widok” „pole
                > cam miejsce” „super mnie tu obsluzono-chce sie podzielic i pomoc wlascicielom” ja tez „melduje sie”, wrzucam zdjecia i polecam znajomym bo tez jezdzą bo korzy stają z rekomendacji. absolutnie nie mam zamiaru ani poczuc sie lepiej ani zwra cac na siebie uwagi ludzi ktirych na to nie stac

                absolutnie nie😉 ciekawe ze przed FB, instagramem ludzie tez sobie polecali rozne miejsca i jakos nie musieli w tym celu wiewieszac w oknach, na drzwiach i ogrodzeniu swojego domu zdjec i informacji gdzie byli i co jedli. Ja nie mam nic przeciwko dzieleniu sie doswiadczeniami z wyjazdow wakacyjnych ale moge to zrobic zapytana przez znajomych albo anonimowo na odpowiednich forach a nie musze w tym celu bombardowac jak najwieksza liczba ludzi na portalach spolecznosciowych. Podobnie jak nie widze sensu zamieszczania swoich zdjec do wgladu dla kazdego. Zdjecia pokazuje najblizszym znajomym jesli sa zainteresowani.
                • pelissa81 Re: Brak wakacji 09.06.18, 10:24
                  "Zdjecia pokazuje najblizszym znajomym jesli sa zainteresowani" Ale dokładnie to samo się dzieje na FB. Zdjęcia pokazujesz w ustawieniach "bliscy znajomi". Jeśli nie ukryłaś czyichś postów to je zobaczysz smile.
                  Po co cały wywód.
        • szalona-matematyczka Re: Brak wakacji 08.06.18, 18:27
          Verdano, nienormalnym jest bycie "zgorzknialym", "unikac ludzi", bo nie moze sie pojechac na urlop. Przeciez to dojrzala kobieta, matka, a jej zachowanie jest dziecinne, tak jakby fakt ze nie pojechala na urlop byl rowny katastrofi e typu sasiad zabil mi matke. Dziecinada i niedojrzalosc. Urlop z dziecmi mozna tez tanim kosztem spedzic u siebie, wzglednie urzadzac male w ycieczki w okolice. Ale jesli unika sie ludzi i chodzi zgorzknialym...
          • memphis90 Re: Brak wakacji 08.06.18, 18:34
            Ale z Ciebie mądrala uncertain Brak urlopu przez szereg LAT może spowodować stres i poczucie wypalenia. Ale żeby to z rozumieć to trzeba mieć chociaż ślad empatii.
            • szalona-matematyczka Re: Brak wakacji 08.06.18, 18:37
              Czlowiek, ktory dobrze gosppdaruje pieniedzmi i nie izoluje sie od innych ludzi (jak zgorzkniala autorka) zawsze sobie zorganizuje urlop, sa mozliwosci i to tanim kosztem: namioty, mozna wymieniac sie mieszkaniami, wycieczki w okolice itp. Sa ludzie, ktorzy wrecz lubia byc nieszczesliwi.
              • memphis90 Re: Brak wakacji 09.06.18, 09:29
                Aha, opowiadaj mi jeszcze o tych namiotach, dorzuć jeszcze o tych kajakach za 200 zł.
                • szalona-matematyczka Re: Brak wakacji 09.06.18, 11:36
                  Namioty mozna pozyczyc od znajomych, o ile ma sie znajomych i nie jest sie izolujaca sie od liebi mimoza.
                  • leyre2 Re: Brak wakacji 09.06.18, 11:48
                    szalona-matematyczka napisała:

                    > Namioty mozna pozyczyc od znajomych, o ile ma sie znajomych i nie jest sie izol
                    > ujaca sie od liebi mimoza.

                    Tiaaa, mozna pozyczyc, tyle ze rzeczy sie zuzywaja i niszcza i to trzeba brac pod uwage.
                  • memphis90 Re: Brak wakacji 09.06.18, 19:10
                    Ale jaka mimoza? Raz po latach jej się ulało.
        • rosapulchra-0 Re: Brak wakacji 10.06.18, 20:44
          Szalonamatematyczka to pospolity trol, na tym samym poziomie co asma, więc nie ma co się trudzić na jakąkolwiek dyskusję z tym tworem forumowym.
      • bialeem Re: Brak wakacji 07.06.18, 18:50
        Brak wakacji od wielu lat jest bardzo dużym problemem. Takie rozpieszczone prukwy jak my mogą sobie z tego nie zdawać sprawy.
      • ania-z-lasu Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:06
        Ty oczywiście nigdy na nic się nie skarżysz, bo przecież zawsze jest ktoś, kto ma gorzej...?
      • ina_nova Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:24
        No i ..... ?
      • cauliflowerpl Re: Brak wakacji 07.06.18, 21:33
        Powinnaś wnioskować o zamknięcie forum. Albo przynajmniej o przemianowanie na "emama, której umarło dziecko" (z całym szacunkiem).
        • szalona-matematyczka Re: Brak wakacji 08.06.18, 18:34
          Akurat ten temat powinien pojawic sie na forum Bravo: " Drogie Bravo, jestem slitasna erschoepft. Mam ciezka depresje, unikam ludzi, jestem rozgoryczona, bo przydazylo mi sie wielkie zyciowe nieszczescie. Otoz, nie moge pojechac na urlop, na taki urlop, gdzie moglabym nacykac fotek, wstawic je do facebooka, by to inni byli rozgoryczeni a nie ja. Buuuuuuuu😫 Pomoz, drogie Bravo. "
          • jowita771 Re: Brak wakacji 09.06.18, 07:42
            Przecież autorka w ogóle nie pisała w tym tonie. Ty masz chyba coś z łokciem.
            • szalona-matematyczka Re: Brak wakacji 09.06.18, 11:36
              Przeczytaj dokladnie.
            • rosapulchra-0 Re: Brak wakacji 10.06.18, 21:01
              Z łokciem to chyba od niedawna, bo z głową to raczej od urodzenia.
      • unaragazza.bionda Re: Brak wakacji 09.06.18, 15:47
        Obrzydliwa jesteś. Fajnie tak komuś dokopać, prawda?
    • tol8 Re: Brak wakacji 07.06.18, 18:43
      Źle gospodarujecie. Zawsze jeżdżę na wakacje, choćby miał to być namiot, lub nocleg u rodziny.
      • wkurzo-namama Re: Brak wakacji 07.06.18, 18:51
        Tak tak... I pakujesz się w walizki od lv... Wy... aj.
        • ichi51e Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:32
          Znajac tol8 i jej umiejetnosci to ja swiecie wierze ze jezdzi po kosztach.
          • chicarica Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:36
            Rodzinie się wbija na krzywy ryj. Znam ten typ.
            • dom.w.kotlinie Re: Brak wakacji 07.06.18, 22:48
              chicarica napisała:

              > Rodzinie się wbija na krzywy ryj. Znam ten typ.
              >
              o toto, a "zagramanicę" maz schizofrenik na psychotropach na kradzionym paliwie wozi ciezarowka po Europie, pisala o wyprawie do Chorwacji w ten sposob.
              • taki-sobie-nick Re: Brak wakacji 07.06.18, 23:24
                dom.w.kotlinie napisała:

                > chicarica napisała:
                >
                > > Rodzinie się wbija na krzywy ryj. Znam ten typ.
                > >
                > o toto, a "zagramanicę" maz schizofrenik na psychotropach na kradzionym paliwie
                > wozi ciezarowka po Europie

                Zagramanicę wozi się po Europie? Co autor miał na myśli?

                Że mąż schizofrenik jest na psychotropach, to chyba słusznie?

                • dom.w.kotlinie Re: Brak wakacji 07.06.18, 23:48
                  nie piętnuję osób chorych, ich samozwancza adwokatko. forumka trolluje i w wielu opowiesciach z mchu i paproci o sobie i swojej rodzinie podaje wzajemnie wykluczajace sie szczegoly. wątpię by ktoś w takiej sytuacji (a nie zmyslonej przez tolkę-trollkę) byl zawodowym kierowca i z tego zyl.
                  • taki-sobie-nick Re: Brak wakacji 08.06.18, 00:02
                    dom.w.kotlinie napisała:

                    > nie piętnuję osób chorych, ich samozwancza adwokatko.

                    Cóż, skoro nie ma żadnej Kampanii do Walki z Psychofobią...

                    Sądziłam, że to jakaś baba pisze o "mężu schizofreniku na psychotropach", a ty ją tylko cytujesz; moja uwaga się raczej do tej baby odnosiła.


                    Bo wypowiedź zabrzmiała mi tak, jakby schizofrenia była jedną wadą, a branie psychotropów - dodatkową.


                    Natomiast fragmentu o zagramanicy wożonej po Europie ciężarówką naprawdę nie rozumiem, nawet jeśli jest autorstwa trolla
                  • taki-sobie-nick Re: Brak wakacji 08.06.18, 00:04

                    wątpię by ktoś w takiej sytuacji (a nie zmyslonej przez
                    > tolkę-trollkę) byl zawodowym kierowca i z tego zyl.

                    A to swoją drogą.
      • ardiss1 Re: Brak wakacji 05.07.18, 17:43
        Ot powiedziała co wiedziała! Nie znasz sytuacji. Nie wiesz jakie ludzie maja problemy wiec nie pisz tak durnych komentarzy !
        Super, że Ty jeździsz. Jak widać nie kaźdy mój sobie na to pozwolić.
        A do autorki : może mysl ze w perspektywie wyjedziecie podniesie Cię jakoś na duchu ? Albo wycieczki rowerowe za miasto..? tez można planować z mapa 😎
        • edelstein Re: Brak wakacji 05.07.18, 17:50
          Przeciez ona byla kiedys jednoczesnie nad Baltykiem i w Chorwacji😂oraz ma wielkie mieszkanie,dwupokojowe.😂To jest trollica
    • iwoniaw Re: Brak wakacji 07.06.18, 18:50
      nie możemy
      > dojść do bezpieczeństwa finansowego i przede wszystkim zawodowego. Cały nasz w
      > ysiłek wkładamy w to, żeby to osiągnąć, bo wciąż jesteśmy na etapie, że podmuch
      > wiatru zwali nas z nóg.


      Co rozumiesz przez "bezpieczeństwo finansowe i zawodowe"? Jeśli zamierzasz czekać z wyjazdem na wakacje, aż będziesz mieć pewność, że nic was nie ruszy i macie do końca życia zapewniony byt, to obawiam się, że nigdy nie pojedziesz nigdzie. Rozumiem, że nie możecie zaplanować żadnego wyjazdu (nawet pod namiot/na wczasy last minute po sezonie/"pod gruszę") tylko w sytuacji, gdy rzeczywiście nie wystarcza wam na podstawowe potrzeby życiowe. Bo generalnie to biedni ludzie też jeżdżą na wakacje - skromniejsze, krótsze, zaplanowane z ołówkiem w ręku - ale jeżdżą.
      • bialeem Re: Brak wakacji 07.06.18, 18:56
        To też prawda. Nie raz, nie dwa jechałam na wakacje na kredyt. Nie jest to może zbyt mądre, ale czasem potrzebne.
        • iwoniaw Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:09
          No ja aż na kredyt to pewnie bym nie jechała, ale zrobiłabym co w mojej mocy, żeby przez cały rok odkładać choćby małe kwoty, żeby wyjechać choć na tydzień i "zmienić klimat" - czy to pod namiot, czy na wykupioną wycieczkę w promocji, czy szukać noclegów w jakimś hostelu w ciekawej okolicy... Rozumiem, że można nie mieć pieniędzy, nie rozumiem, jak można - chcąc i desperacko pragnąc wyjechać! - zakładać, że przez kilka kolejnych lat (!!!) na pewno nigdzie nie pojadę. Nawet gdybym miała b. ciężko, powiedziałabym sobie w takiej sytuacji emocjonalnej jak autorka "ok, wyjazd wakacyjny jest moim priorytetem - nie zależy mi aż tak na niczym innym, więc nie kupuję x,y,z, wszelkie nadwyżki odkładam do słoika/na lokatę "wyjazd", zapinam w necie powiadomienia na maila o tanich lotach/promocjach biur podróży/przeszukuję oferty hoteli/hosteli/schronisk/pól namiotowych i może nie w tym roku, ale w następnym jadę na pewno". No bez przesady, że przez _lata_ (!!!) nie da się uzbierać na skromne wakacje.
      • erschoepft Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:14
        Tu nie jest kwestia, że dopóki nie będziemy mieć 100 tysięcy na koncie to nie podejmujemy żadnych szalonych decyzji wink. Mamy przykre wspomnienia z bezrobociem jednego z nas. To była lawina nieszczęść, utrata skromnych oszczędności, zapożyczenie się na dokształcanie, żeby łatwiej wrócić na rynek pracy. Potem długo życie na styk. Odbija się to do dziś. Jeszcze nie mamy poduszki finansowej, która nas zabezpieczy choćby na chwilę w przypadku problemów. Nie mamy super prac, zarabiamy średnio, nasze stanowiska są mało ważne i szybko zastępowalne. Jedno z nas ma umowę na czas określony, która wkrótce się kończy. Dużo energii wkładamy w edukację, żeby zmienić stanowisko, dostać awans, podwyżkę, ale takie rzeczy nie dzieją się z dnia na dzień. Czteroosobowej rodziny nie wyśle się na wakacje ani za 500 ani za 1000 zł, a już zwłaszcza jak się nie ma samochodu, bo to na pewno zmniejsza koszty transportu i można by wtedy wziąć ten przysłowiowy namiot (w naszym przypadku wypożyczyć, bo też się jeszcze nie dorobiliśmy wink ).
        • butch_cassidy Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:23
          No to dokonaliście wyboru - 100 tys. na koncie jest dla Was ważniejsze niż życie tu i teraz. A każdy wybór ma swoje konsekwencje. Ciekawa byłabym, czy ta koncepcja bardziej jest Twoja czy bardziej partnera...
          • karme-lowa Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:35
            butch_cassidy napisała:

            > No to dokonaliście wyboru - 100 tys. na koncie jest dla Was ważniejsze niż życi
            > e tu i teraz. A każdy wybór ma swoje konsekwencje. Ciekawa byłabym, czy ta konc
            > epcja bardziej jest Twoja czy bardziej partnera...
            Przeczytaj jeszcze raz post autorki😉
            • butch_cassidy Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:36
              big_grin
              Faktycznie, dziękuję smile
        • bialeem Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:14
          Pamiętaj, że nie ma obowiązku jechania z dziećmismile Zwłaszcza małe nic z tego nie mają.
        • claudel6 Re: Brak wakacji 07.06.18, 21:04
          ale wiesz, ze po Polsce można dość tanio podróżować pociągiem, jak się kupi bilety z wyprzedzeniem. jest też Polski Bus (teraz inaczej się nazywa) z biletami za 30 zł czy coś. wyjedźcie chociaż na tydzień. ja nie mam oszczędności od 8 lat, bo wszystko ładuję w wakacje. jakby mnie ktoś pozbawił wakacji, wpadłabym w depresję, co odbiłoby sie i na mojej pracy, i na mojej rodzinie.
        • ponis1990 Re: Brak wakacji 08.06.18, 09:03
          Bzdura, ja nie mam samochodu i zawsze taszczymy namiot pociągiem - niedaleko, nad pobliski zalew smile W czasach kryzysu gdy jeszcze nie mogłam dostać urlopu , były to skromne trzy dni. W tym roku jedziemy tylko na 6 dni w góry, bo na więcej też mnie nie stać - pociągiem, z najtańszymi noclegami jakie udało się po znajomości znaleźć - ale jadę smile
        • aqua48 Re: Brak wakacji 10.06.18, 20:35
          erschoepft napisał(a):

          >Czteroosobowej rodziny nie wyśle się na waka
          > cje ani za 500 ani za 1000 zł, a już zwłaszcza jak się nie ma samochodu, bo to
          > na pewno zmniejsza koszty transportu i można by wtedy wziąć ten przysłowiowy na
          > miot.

          Wiesz, my też byliśmy w podobnej sytuacji przez lata. Niepewność mieszkaniowa i finansowa, życie "na styk" i małe dzieci oraz brak auta. Starałam się jednak załatwić nam choć kilka dni pod pożyczonym namiotem za przysłowiowe grosze. Na pole namiotowe można dojechać pociągiem, spakować się w plecaki. Poleżeć nad jeziorem, zwiedzić inne miejsce, zobaczyć jakąś atrakcję. To bardzo ważne dla rodziny by choć te pięć dni razem wyskrobać, przeżyć jakąś przygodę, gotować makaron z serem na kuchence, bawić się dobrze i spędzać ten czas razem. A czas na prawdziwe podróże przyjdzie.
    • zabka141 Re: Brak wakacji 07.06.18, 18:50
      Mysle ze musicie jakos usuplac na wyjazd. Np.wyjazd pod namiot czy jak ktos pisal do rodziny. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale mozna tez sobie robic wycieczki w okolicy.
    • gulcia77 Re: Brak wakacji 07.06.18, 18:51
      Hmm, a to muszą być od razu wyjazdy zagraniczne? Polska jest piękna i da się odpocząć całkiem "budżetowo". Nad jeziorami są kilkuosobowe domki do wynajęcia, zakupy można zrobić w jakimś dyskoncie, a jest czas i miejsce żeby odpocząć, oderwać się, wyspać i ogólnie "powakacjować".
      • kafana Re: Brak wakacji 07.06.18, 21:41
        Czechy, Słowacją, Ukrainą, Węgry też mogą wyjść budżetowo.
        • szalona-matematyczka Re: Brak wakacji 08.06.18, 18:28
          Ale Czechami czy Polska nie mozna sie pochwalic na facebooku.😜
          • gulcia77 Re: Brak wakacji 09.06.18, 10:55
            Noo, jeśli ktoś żyje chwaleniem się na FB...
      • ardiss1 Re: Brak wakacji 05.07.18, 17:46
        O właśnie!
    • bialeem Re: Brak wakacji 07.06.18, 18:54
      Strasznie ci współczujęsad Mam koleżankę, która "umiera i trzaska drzwiami w pracy" po 2-3 miesiącach bez wyjazdu. Sama jestem rozpieszczona, bo zwykle jeżdżę 2-3 razy w roku. Rozumiem, że wyjazd weekendowy do takiej Pragi, Lwowa czy Budapesztu odpada?
      • dom.w.kotlinie Re: Brak wakacji 07.06.18, 22:50
        bialeem napisał:

        > Strasznie ci współczujęsad Mam koleżankę, która "umiera i trzaska drzwiami w pra
        > cy" po 2-3 miesiącach bez wyjazdu. Sama jestem rozpieszczona, bo zwykle jeżdżę
        > 2-3 razy w roku. Rozumiem, że wyjazd weekendowy do takiej Pragi, Lwowa czy Buda
        > pesztu odpada?
        >
        >

        to chyba ten level co odpada wyjazd na weekend nad jezioro nieopodal i wynajecie domku, nie mowiac juz o okilicznych stolicach europejskich (tak, wiem, mozna taniutko, zwykle z duzym wyprzedzeniem)
        • bialeem Re: Brak wakacji 07.06.18, 23:58
          Nie, to ten level, który organizuje ci taki wyjazd czy się wali i pali i szuka tanich biletów. Skarb z niej w sumie, ale ciągle tej dramy "muszę wyjechać" nie rozumiem. Ale ja lubię swoją pracę i nie mam problemu z bywaniem w niej weekendowo i po godzinach, a ona rzeczywiście o 17 zatrzaskuje drzwi
          • dom.w.kotlinie Re: Brak wakacji 08.06.18, 00:07
            napisalam o watkodajce, nie o kolezance. czyli ledwo wiaze koniec z koncem (byc moze mieszkajac w Polsce Ź gdzie nie ma perspektyw na zmianę zarobkow)

    • bigzaganiacz Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:01
      i tak przez iles lat i kilka przyszlych nie uzbieracie 1000 na jakis budzetowy wyjazd
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:14
      Pięknie opisałaś te ciągoty do podróży...wiem, że w życiu nie zawsze ma się tyle, ile się chce, ale jesteś pewna, że nie da się przeorganizować wydatków i wykroić tych 2k na jakiś tani wyjazd? Może namiot, w niektórych krajach (np Rumunia) można się rozbijać na dziko, co zresztą praktykuje sporo miejscowych. Może jakieś tanie loty i jedna, dwie noce na miejscu? Może wyjazd samotny, jeśli rodzina ma inne priorytety?
      A jeśli nic innego się nie da, to próbowałabym przekierować energię gdzieś indziej, żeby się nie frustrować.
      • erschoepft Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:29
        Uwielbiam takie kraje. Rumunia, Bułgaria, Bałkany, Ukraina. Naprawdę niczego nie potrzebuję więcej i to są moje wymarzone wakacje. Serio smile. Kiedy piszę, że marzę o wyjeździe to wcale nie mam na myśli fiordów w Norwegii, Islandii terenówką, czy nawet Hiszpanii czy Włoch. Chętnie poznałabym Bieszczady, Roztocze, czy Góry Izerskie, bo nigdy nie byłam. Niestety ciągle wygrzebujemy się z bagna. Mamy dzieci i jesteśmy za nie odpowiedzialni. Jeśli nam się powinie noga to one będą poszkodowane, a tak jak już wspomniałam nadal nie odbudowaliśmy swojej pozycji, a rodzina nie da zastrzyku finansowego. Jedno wypowiedzenie - jesteśmy pod wodą. Aha, żeby nie było: dzieci bez zajęć dodatkowych, my bez samochodu, kredytu (wynajem sad). Żyjemy skromnie.
        • ichi51e Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:36
          A w jakim wieku te dzieci? One na kolonie tez nie jezdza?
        • biala_ladecka Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:04
          Bieszczady wbrew pozorom to drogi kierunek.
        • bialeem Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:22
          Akurat do Bergamo ostatnio są baaardzo tanie loty. Jak wystarczy ci być we Włoszech, mieszkać w hostelu i żywić się pizzą za kilka euro, to na kilka dni zmieścisz się w kilku setkach.
          • memphis90 Re: Brak wakacji 08.06.18, 18:39
            Akurat we Włoszech jedzenie jest bardzo drogie... W kilka setek z przelotem, hotelem i żywieniem się pizzą w knajpach - niedasie.
        • fantomowy_bol_mozgu Re: Brak wakacji 07.06.18, 21:18
          Rozumiem i wirtualnie przytulam. Czasem wystarczy jedno pechowe wydarzenie, by wszystko runęło i się posypało jak domek z kart. A potem kilka lat trzeba się z tego odgrzebywać.
          Brak auta faktycznie utrudnia tanie wyjazdy, zwłaszcza rodzinne. A nie rozważałaś samotnego wyjazdu na kilka dni? Bo nie wiem, czy brak wakacji to problem tylko dla Ciebie czy dla całej rodziny...jeśli im nie zależy to może wyrwij się sama...choćby PKP ma tanie weekendowe bilety na linie regionalne, gdzie jeździsz ile chcesz za jakieś 60 zł...
          Daj znać, czy masz możliwość wygrzebania choćby 200 zł to coś pomyślimy wink
          • thea19 Re: Brak wakacji 08.06.18, 07:48
            akurat podroze samochodem to bardzo droga opcja, za granice sie w ogole nie oplaca.
            • fantomowy_bol_mozgu Re: Brak wakacji 08.06.18, 13:17
              Myślę, że to zależy od ilości osób. Ja swego czasu byłam 10 dni w Rumunii w 4 osoby i z namiotem na dziko. Kosztowało nas to 500 zł/os z czego chyba 300 zł stanowiło paliwo.
              Fakt, że samotnie albo na krótki czas się to nie opłaca.
        • kanga_roo Re: Brak wakacji 08.06.18, 08:30
          ale wiesz, prawda jest taka, że w przypadku braku dochodów jednego z rodziców to większość rodzin ma problem z płynnością finansową. nam na przykład zdarzyły się kiedyś wakacje trzydniowe, bo na tyle starczyło kasy. ale jednocześnie był to super wyjazd, wspominany do dziś.
          z kolei z dzieciństwa pamiętam wyjazdy, w czasie których moi rodzice pracowali. wielu naszych znajomych tak robiło, dzieciaki spędzały czas w pięknych okolicznościach przyrody, a rodzice mieli za darmo spanie, wyżywienie, i jeszcze kasę smile
          a może masz znajomych czy rodzinę w innym mieście i możesz się z nimi wymienić na mieszkanie na tydzień - dwa? to też wakacje.
          w kwestii zajęć dodatkowych dla dzieci - wiesz, że bywają darmowe? większość szkół ma takie. a w domach kultury zajęcia dodatkowe kosztują grosze.
          wszystko jest kwestią priorytetów.
    • butch_cassidy Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:20
      Znaczy ja w ogóle unikam rozmów o wakacjach (poza forum) z ludźmi, którzy nie są ze mną blisko i co do których nie jestem absolutnie pewna, że lubią posłuchać i poopowiadać. Tak mi się zrobiło od czasu, jak ktoś wyłuszczył mi, że wiele osób zadaje to pytanie, by odpowiednio zaszufladkować rozmówcę... Dla mnie to jest w luźnych kontaktach temat wrażliwy, tak jak i pytanie "gdzie pracujesz?".

      Ale do rzeczy. Też byłabym wyczerpana i zmartwiona po kilku latach bez wakacji. Uważam, że jeśli ta sprawa powoduje u Ciebie tak ogromną frustrację, to trzeba poszukać rozwiązania problemu. Nawet rozumiem, że tęsknisz za wyjazdami zagranicznymi i Polska z a m i a s t obcego kraju może Cię nie satysfakcjonować.

      Stanęłabym na głowie, żeby gdzieś się ruszyć. Może poza sezonem (na tydzień dziecko da się zwolnić ze szkoły, jak generalnie nie ma dużo nieobecności), może na kredyt, może choć na weekend tanimi liniami w fajnym europejskim mieście, może na camping w tanim kraju... Oczywiście, że czasem trzeba sobie odmówić, ale jeśli to dla Ciebie aż tak ważne, tak Cię nakręca i daje chęć do życia, to bym nie odpuściła. Nie co rok, ale dopóki nie ustabilizuje się Wam finansowo, to np. co dwa.
      Nie odkładaj życia na później. Dla osoby ciekawej świata podróże to nie fanaberia, pozwalająca brylować w towarzystwie, ale konieczność smile

      A może poszukać ofert pracy, związanej z wyjazdami zagranicznymi?

      W mediach można co i rusz natrafić na relacje z mega tanich podróży, podróż darmowych itp, pieszych, rowerowych, autostopem... Ale to już jest wyzwanie. Może jednak dla Ciebie takie wyzwanie? Relację ludzie publikują w necie lub w prasie... Zdarzają się podróże nietypowe, sponsorowane, w imię jakiegoś dobrego celu, propagowania jakiejś idei.


      Jak czytasz po angielsku lub niemiecku, to szukaj inspiracji nie tylko po polsku.

      podroze.gazeta.pl/podroze/56,114158,23447133,skad-podroznicy-biora-pieniadze-na-swoje-wyprawy-godzilem.html

      turystyka.wp.pl/emerytka-znalazla-sposob-by-podrozowac-po-swiecie-za-darmo-tam-czeka-caly-swiat-idzcie-i-zyjcie-tym-6163577327249537a

      www.merkur.de/lokales/ebersberg/ebersberg-ort28611/warum-diese-beiden-ebersberger-in-36-stunden-ohne-geld-hunderte-kilometer-reisen-wollen-9926133.html

      Takich historii jest masa, ale trzeba się odważyć wink
      • bialeem Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:15
        "co robisz" czyli w sumie prawie to samo co "gdzie pracujesz" jest dość standardowym pytaniem na początek znajomości.
        • butch_cassidy Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:20
          No ale można się bez niego obejść. A jeśli poznaję kogoś na takim gruncie, że ta praca kompletnie nie ma znaczenia, to unika się też niezręcznych sytuacji, kiedy się nie pyta. Jak rozmowa trwa, nie mówiąc już o kontynuowaniu znajomości, to samo i tak wypływa. I wtedy, gdy to ciekawe zajęcie już można temat pociągnąć.
          • jolie Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:58
            Dla mnie czajenie się i robienie tajemnicy z miejsca pracy powoduje, że raczej nie mam ochoty na następne spotkanie z taką osobą. Dziwaczne, ale może chodzi o wstępną selekcję.
        • ichi51e Re: Brak wakacji 08.06.18, 08:00
          No nie to samo bo na pytanie co robisz mozna tez odpowiedziec “zajmuje sie dzieckiem” bez problemu a “gdzie pracujesz?” zaklada jakis zaklad pracy czyli ktos kto nigdzie nie pracuje od razu dostaje subtelne przypomnienie ze gdzies powinien dziwak pracowac.
    • mamma_2012 Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:23
      Ile czasu i pieniędzy możecie wygospodarować? Mój znajomy bierze od ludzi z korpo grubą kasę, żeby przespali się w lesie bez namiotu i żywili tym co znajdą, a oni relacjonują na FB wakacje życia. Stać Was na wakacje życiawink
      Wiele zależy od tego, gdzie mieszkacie i ile macie czasu. Kilka dni wolnego to już można poszaleć nawet z pożyczonym namiotem czy pożyczonymi rowerami. Wolny 1000 i kilka dni wystarczy na podróż poza Polskę.

    • jeziorowa Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:24
      Rozumiem, że chcesz jechać. Nie rozumiem twojej złości i żalu, że „musisz się dorabiać, a inni dostali”. W moim pokoleniu i moim środowisku na setki osób dostała tylko jedna. Wszyscy pozostali „dorabiali się od zera” i nie mieli do nikogo żalu. Wyjazdy wakacyjne mam od kiedy zaczęłam na nie zarabiać (czyli od 16 roku życia). Wtedy były bardzo ekonomiczne, np 2 tygodnie z przyjaciółmi chodzenie z plecakami po górach i spanie w stodołach/pod dziko rozstawionymi namiotami itd. Z czasem zarobki wzrastają (student zarobi więcej niż licealista, a absolwent więcej niż student) i wyjazdy są częstsze i dalsze. Na mojej liście priorytetów wakacje i inne wyjazdy zawsze były i są wysoko. Jeżeli nie żyjesz za minimum socjalne (tylko masz więcej) i nie jeździsz na wakacje to moim zdaniem albo wolisz wydać na coś innego albo oczekujesz zbyt dużego wakacyjnego wypasu w porównaniu do swoich możliwości. Dla rodziny 2+3 jestem w stanie wymyśleć kilka wariantów wakacji ok 2 tygodniowych i zmieścić się w budżecie 1500 zł za wszystko i wszystkich. Jeździmy na droższe wakacje, bo możemy, ale długo jeździłam na takie super ekonomiczne, wypoczywałam i mam cudowne wspomnienia. Nie wierzę, że nie możesz odłożyć ok. 100 zł miesięcznie na cele wakacyjne.
      • erschoepft Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:36
        Wiesz jeziorowa, to może właśnie stąd wynika, że w moim pokoleniu, czy też prędzej otoczeniu jest zupełnie inaczej, a przecież porównujemy się do tego co nas otacza, a nie do nieznanej nam Pani X z Wąchocka, czy pana Li z Pekinu. Ja bym chętnie pogadała sobie z koleżanką/kolegą, który też się dorabia od zera, powspierała, wymieniła uwagi, no ale nie znam. Serio. A ostatnio był wybuch zaręczyn, ślubów, porodów, nowych mieszkań i domów i znajomi nie ukrywają (bo czemu? to nie wstyd) skąd, dlaczego i jakie dostali wsparcie. I ja też od razu zaznaczę, że ja nigdy nie byłam na drogich wakacjach i o takich nie marzę. Moim szczytem dorobienia się były właśnie wyprawy z plecakiem po Europie Środkowej, polskich miastach, górach i wioskach. To mnie cieszyło i nie aspiruję wyżej.
        • jeziorowa Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:46
          W moim środowisku zaręczyny, śluby, nowe domy i mieszkania to już tylko dalekie wspomnienia (porody wciąż się zdarzają, ale trzecie, czwarte i dalsze, a nie pierwsze ani drugie). Zabierz rodzinę i jedź na tanie wakacje. Poczytaj blogi podróżnicze o wyjazdach niemal za darmo. Powodzenia😀
        • turzyca Re: Brak wakacji 08.06.18, 03:37
          Ale wiesz, to wszystko jest kwestią narracji. Mam takiego znajomego, który pytany o plany wakacyjne opowiada bujnie i pięknie, tu spływ kajakowy taką rzeką, tu wędrówka po górach. Jego żona pokazuje zdjęcia i one są takie fejsbukowe, tu woda plumka, tu słońce świeci, tu ptaszek, tu rybka, tu szczęśliwe dziecko się tapla w wodzie, tu śliczny kościółek nad brzegiem rzeki. Wszyscy im zazdroszczą.
          A koszt? Tydzień z kajakami to w granicach 200 złotych im wychodzi, na czwórkę czterysta. Plus bilety kolejowe lub autobusowe, w promocji.
          A, i u nich to nie jest szpanerka, oni naprawdę kochają naturę, jeżdżą, bo ich to relaksuje. Opowiadają z takim zachwytem, że też chce się jechać, a własne wakacje zaczynają wyglądać nudno. I wiem, że kiedyś to w ogóle jeździli ze składanym kajakiem, odpadał koszt wynajmu.
          • alicia033 Re: Brak wakacji 08.06.18, 07:51
            turzyca napisała:

            > A koszt? Tydzień z kajakami to w granicach 200 złotych im wychodzi, na czwórkę
            > czterysta. Plus bilety kolejowe lub autobusowe, w promocji.

            taaaaa, internet wszystko zniesie.
          • thea19 Re: Brak wakacji 08.06.18, 07:59
            tydzien z kajakami 200zl? chyba wlasnymi, ze swoja przyczepa do transportu.
          • ichi51e Re: Brak wakacji 08.06.18, 08:02
            Za 200 z dziecmi to chyba grzyby korzonki i larwy jedza....
            • turzyca Re: Brak wakacji 08.06.18, 12:31
              Momencik, kto mówi, że w 200 złotych jest wyżywienie? W 200 złotych jest kajak na tydzień dla 2 osób.
              • memphis90 Re: Brak wakacji 08.06.18, 18:42
                A gdzie reszta? Dojazd, wyżywienie, namiot, camping...
                • turzyca Re: Brak wakacji 09.06.18, 23:07
                  Nauczyłam się od innej luźnej znajomej, że wyżywienie liczy się w stosunku do kasy, którą wydaje się normalnie. Zaskoczyło mnie jakim cudem są w stanie sobie pozwolić na 6 tygodni wakacji w Hiszpanii, bo wprawdzie niemieccy nauczyciele zarabiają nieźle, no ale oni mają 6 synów. Popatrzyła się na mnie jak na kretynkę i uświadomiła, że różnice w cenach żywności pozwalają im zaoszczędzić tyle, że równoważy to mniej więcej koszt benzyny i opłat kempingowych.
                  Dojazd - jeśli startuje się i kończy w miastach, to jest łatwo, bo albo kolej albo polski bus.
                  Kemping - przy wielu ich trasach nie ma tzw bazy biwakowej, ten koszt odpada.
                  Namiot, no fakt, to duży koszt, kupować co roku, nie wiem, jak oni są w stanie na to zarobić. Oraz gdzie przechowują tych 20 namiotów...
                  • taki-sobie-nick A po co im namiot co roku? 10.06.18, 22:57
                    ?

          • kanga_roo Re: Brak wakacji 08.06.18, 08:35
            tydzień z kajakami za 200 to bajka z mchu i paproci (chyba, że mają własne kajaki i śpią w nich, lub na dziko), ale generalnie zgadzam się z Tobą, że podejście to połowa sukcesu. cieszę się, że my też mamy takie "tanie" upodobania.
            • alicia033 Re: Brak wakacji 08.06.18, 09:27
              kanga_roo napisała:

              > (chyba, że mają własne kajaki i śpią w nich, lub na dziko),

              hehehe, mitomanka sama to wykluczyła:
              "I wiem, że kiedyś to w ogóle jeździli ze składanym kajakiem, odpadał koszt wynajmu."
            • turzyca Re: Brak wakacji 08.06.18, 12:29
              Aha, aha. Da się taniej tylko trzeba poszukać, np. www.splywy.kol.pl/cennik.php a oni jeszcze, jak go znam, się targują. Plus jadą nie sami we czworo tylko robią spływ dla kilku rodzin, to też redukuje koszty.l i zwiększa zniżkę.
              I tak, nierzadko śpią na dziko, bo często pływają po rzekach, gdzie nie ma infrastruktury biwakowej.
              • memphis90 Re: Brak wakacji 08.06.18, 18:47
                Dla rodziny 4 os. to jest 360zł/dobę plus transport. 2500 za tygodniowy spływ na start. Plus jedzenie, bo dwa posiłki w termosie nie wystarczą.
                • turzyca Re: Brak wakacji 09.06.18, 08:14
                  Jak z dwóch kajaków a 25 złotych minus zniżka czyli 42 złotych dziennie robi Ci się 360?
                  To że na stronie masz opcję katering czy zabezpieczenie biwakowe nie znaczy, że ludzie z tego korzystają. Oni nie korzystają. Mają obcykane wszystkie triki, żywienie na spływie wychodzi im jakieś 30% drożej niż w domu, bo dyskontów na trasie czasem brak, no i naboje do kuchenki.

                  I serio z punktu widzenia zewnętrznego to takie bieda wakacje, po kosztach, zupełnie bez wypasu. Ale wracają super zrelaksowani, opaleni, z naładowanymi bateriami. I o to przecież chodzi.
                  • memphis90 Re: Brak wakacji 09.06.18, 09:33
                    Z cennika, który sama wkleiłaś- koszt 2 kajaków, biwakowania, posiłków i ratownika. Sądzisz, że dwoje laików z dziećmi pojedzie biwakować na cudzym polu, piekąc nad ogniskiem bulwy wygrzebane z ziemi i ryby zlowione na haczyk z agrafki?
                    • turzyca Re: Brak wakacji 09.06.18, 10:31
                      Czy mój pierwszy post w tej odnóżce wątku był "jedź na kajak, to takie tanie" czy "to od Ciebie zależy jak opowiadasz o swoim życiu?" na przykładzie ludzi, którzy jeżdżą na bardzo tanie wakacje ale opowiadają o nich z entuzjazmem takim, że człowiek sam chce wskoczyć do kajaka, zamiast tłuc się samolotem do Toskanii.
                      • turzyca Re: Brak wakacji 09.06.18, 10:44
                        A w kontekście użytecznym w tym wątku - myślę, że w ciągu roku wkręciłabym się w towarzystwo, które robi takie rzeczy (niekoniecznie kajaki ale inne niskokosztowe i blisko natury) i jest skłonne przygarnąć rodzinę nowicjuszy, żeby jednak rozbijać ten namiot i wygrzebywać bulwy w towarzystwie starych wyg.
                        Zaczęłabym od marszów na orientację, jest kategoria rodzinna, marsze same w sobie są fajne. Albo geocaching. To są rozrywki, które przyciągają też pewną specyficzną grupę ludzi. Spacery po okolicy organizowane przez PTTK też są niezłym miejscem do poznawania takich ludzi.
                        Gdybym była bardziej niż mniej wierząca, to rozejrzałabym się po parafiach. Nie wszędzie są tacy ludzie bo to raczej środowiska typu KIK ale to kwestia poszukania.
                      • memphis90 Re: Brak wakacji 09.06.18, 19:13
                        Odnoszę się do części "kajaki kosztują 200zł na tydzień". Tego, że można spędzić super urlop w Polsce nie neguję, sama od kilku lat urlopuję się w kraju i jestem zadowolona. Ale autorka od kilku lat nie była NIGDZIE, więc problemem nie jest chyba brak 12 tysi na Majorkę, tylko brak choćby 3 tysi na kajaki.
                        • turzyca Re: Brak wakacji 09.06.18, 22:53
                          Ja nie napisałam, że "koszt kajaków to 200 złotych" tylko "200 złotych im wychodzi". Tak, mają know-how, które na to pozwala. Ale mają też nastawienie, które pozwala mówić o zupełnie budżetowych wakacjach w towarzystwie, które zalicza Teneryfy i Toskanie. A to chyba jest to, czego brakuje autorce.
                          Bo najłatwiejszą budżetową opcją jest oczywiście pielgrzymka, z Warszawy to 140 złotych plus suchy prowiant plus powrót u Częstochowy.
                          Inną opcja - szukamy noclegów za grosze, np. obdzwaniając bursy, internaty itp w miastach, do których można dojechać koleją regionalną.
                          Tylko czy ona umie powiedzieć, że spędziła wakacje w Tomaszowie Mazowieckim?
    • leni6 Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:24
      Proponuję się rozejrzeć po znajomych czy ktoś nie ma namiotu do oddania.
    • butch_cassidy Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:29
      Tutaj o podróżującej rodzinie smile

      www.express.de/ratgeber/reise/mit-vier-kindern-und-oldtimer-diese-familie-reist-seit-17-jahren-um-die-welt-25617966
    • ichi51e Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:30
      Ojojam. A jakis couchsurfing czy cos nie rozwazaliscie?
    • fragile_f Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:31
      Na Twoim miejscu zainteresowałabym się darmowymi opcjami - na przykład moi dalecy znajomi bardzo budżetowo zwiedzają USA (oczywiście to przykład, wiem że cena biletu jest zaporowa), bo.. opiekują się cudzymi mieszkaniami smile Konkretnie: ktoś wyjeżdza na wakacje, boi się złodziei albo chce mieć podlewane kwiatki/ma zwierzaki więc szuka rodziny na zastępstwo. Udało im się w ten sposób przeżyć 3 miesiące ZA DARMO. Ba! Zawsze mieli jeszcze wypełnioną lodówkę smile

      Wpisz w google "housesitting" i zobacz ile jest takich portali. Najwięcej ogłoszeń jest z USA/Kanady, ale widziałam też Belgię, Francję i inne europejskie kraje, do których można stosunkowo tanio się dostać. Dla rodziny z dziećmi jest na pewno trochę trudniej, ale tamci ludzie jeżdżą tak z dwójką maluchów i dają radę.

      Możecie też przecież pojechać na raty - najpierw Ty z jednym dzieckiem, potem mąż z drugim. Jest też couchsurfing, czyli spanie u kogoś na kanapie za darmo czy za np. kolację. Tutaj trochę słabiej z dzieciakami, ale można to wykorzystać jako okazję do spędzenia paru dni gdzieś z mężem.

      Jeśli chodzi o transport, to są tanie bilety lotnicze, czasem można upolowac autobus za niewielkie pieniądze, jest też system typu blablacar, gdzie po prostu partycypujesz w kosztach benzyny.

      Serio, zainteresuj się tym, moi znajomi potrafią za jakieś absolutne grosze spędzić tak tydzień w atrakcyjnym miejscu smile

      A swoją drogą - ja np. mam kota i mieszkam w turystycznej miejscowosci. Już umówiłam się ze znajomą znajomej, że jak będziemy chcieli pojechać na parę dni, to ona swoje mieszkanie wynajmie jakimś innym znajomym a sama będzie spała u nas i opiekowała się futrzakiem. Więc nie dość, że dostanie od nas parę groszy za opiekę, to jeszcze coś jej wpadnie z wynajmu swojej chaty. Myślę, że to też może być korzystny układ smile No tylko tutaj trzeba lubic zwierzaki i potrafić się nimi opiekować.
      • ichi51e Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:41
        Ja couchserferuje i zdarzaja sie ludzie z dzieciakami.
      • claudel6 Re: Brak wakacji 07.06.18, 22:34
        jezu, właśnie odkryłam cały nowy świat możliwości! dzięki!
      • rosapulchra-0 Re: Brak wakacji 11.06.18, 06:14
        Pomysł zarąbisty. Wprawdzie nie dla mnie, ale opowiem o nim moim dziewczynom.
    • ewkadrzewka Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:35
      A jeździcie na jednodniowe wycieczki? Noclegi odpadają, jedzenie bierzecie że sobą. Oby mieć na lody i bilety. A też naładujecie baterie.
    • mayaalex Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:43
      Nie, to nie jest problem pierwszego swiata. I rozumiem. W koncu nie bez powodu urlop dla pracownikow i wakacje dla dzieci sa czyms oczywistym w wiekszosci krajow rozwinietych.
      Natomiast nie do konca rozumiem, dlaczego zakladasz ze przez kilka najblizszych lat sytacja sie nie zmieni. Bo to oznacza, ze nie zyjecie po prostu skromnie, tylko ze jest naprawde zle (i wtedy tym bardziej potrzebujesz wakacji). Moze dla zdrowia psychicznego warto troche wolniej budowac te poduszke? I cos tam jednak odkladac na wakacje, chocby bliskie, chocby pod namiotem, ale jednak.
      Piszesz, ze w wypadku podmuchu polegniecie. I to w Twoim poscie jest takie smutne - za zakladasz, ze jesli cos sie popsuje to bedzie katastrofa. A moze po prostu w wypadku podmuchu oboje lub jedno z Was pojedzie na jakis czas za granice, chocby opiekowac sie kims starszym, na zmywak, pole czy sprzatac? I pozyje przez kilka miesiecy w trudnych warunkach ale odrobi straty?
      Nie znam Twojej sytuacjinwiec nie wiem jak zla jest rzeczywiscie ale czy czesc problemu nie lezy w podejsciu? Ta katastrofa ktora juz przezyliscie byla na tyle mocna ze wciaz nie mozesz sie psychicznie pozbierac?
      Jestescie w tej chwili wszyscy zdrowi? Czy jest jeszcze cos, poza pieniedzmi, co tak Cie stresuje?
      Trzymam kciuki, zeby sie ulozylo 😊
      • butch_cassidy Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:49
        Podpisuję się co do nastawienia. Chyba warto popracować nad jego zmianą smile
        • evee1 Re: Brak wakacji 08.06.18, 08:27
          Też mam takie wrażenie.
          Nie wie na ile autorka żyje z ołówkiem w ręku, ale mam znajomych, którzy zarabiają tyle co my i mi się wydaje, że my żyjemy calkiem dobrze, a oni ciągle skwierczą, że nie mogą sobie pozwolić na to czy na tamto.
    • biala_ladecka Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:53
      Znam ten ból, choć u mnie wakacje są na liście priorytetów na bardzo wysokim miejscu i zawsze wyjeżdżamy. Raz z ekstrasami, raz w klasie ekonomicznej, ale zawsze. Nie mam za to wielu rzeczy, którymi być może cieszysz się Ty np. umywalki w łazience bo od pół roku próbuję dozbierać na ukończenie remontu wink
      • butch_cassidy Re: Brak wakacji 07.06.18, 19:59
        Jak budowaliśmy dom, to byłam gotowa w łazience ustawić dzban z misą smile - to w ramach poświęceń w imię realizacji marzeń. Ale mąż jakoś stanął okoniem i zrobił normalną łazienkę...
        • biala_ladecka Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:02
          Rozwiodłabym się big_grin
      • erschoepft Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:21
        Cóż, cieszymy się "komfortem" wynajmu mieszkania, więc czymś swoim (np. swoją umywalką na kredyt) to się nacieszymy pewnie w przyszłej dekadzie wink. Tak jeszcze tylko szybko odpowiedziałam, bo wracam do obowiązków, pewnie jutro wygospodaruję więcej czasu na odpowiadanie. Tymczasem zbiorcze merci, bardzo dziękuję za słowa wsparcia, fajnie, że jest emama smile. Serio big_grin. @ cosmetic.wipes 07.06.18, 19:52 - tu się nawet uśmiechnęłam, szkoda zgłaszać big_grin.
      • thea19 Re: Brak wakacji 08.06.18, 08:11
        ja do tej pory w jednej lazience nie mam szafki pod umywalke tylko stolik z odzysku. maz wycial otwornica dziure na odplyw i tak sobie zyjemy. wq***wia mnie to ale ciagle mi nie po drodze, zeby wymierzyc i zamowic te szafke. interesujacy mnie model znalazlam na all i to daleko, wiec nie przyjedzie nikt na pomiar. dodatkowo forse ciagle wydaje na cos innego.
      • rosapulchra-0 Re: Brak wakacji 11.06.18, 06:16
        smile
        Mój salon nadal wygląda jak magazyn meblowy..
    • danaide Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:06
      A znasz airbnb albo workaway?
      Może wakacyjna praca w fajnym miejscu coś by Ci dała?

      • danaide Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:08
        To znaczy trochę pomieszałam. To drugie to bardziej praca. Pierwsze tańsze noclegi - znajomy z czwórką dzieci airbnb pod niebiosa wychwala, bo przy większej rodzinie nie ma zmiłuj się. A tu, bierzesz cały dom i pięknie jest.
        • samawsnach Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:22
          Ostatnio na travelist była oferta różnych ośrodków wczasowych, gdzie tydzień wczasów ( noclegi z wyżywieniem) dla 2+2 kosztowały 1500 zl.w sumie. Sama nie dowierzałam, sprawdziłam, była możliwość rezerwacji za tę kwotę.
        • korniz Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:50
          Jakbym o sobie czytała.Tylko,że wzieam się w garsć i co rok gdzieś jedziemy.Teraz po Polsce ,wczesniej po europie. Powiem ci jak tego dokonalam.Odwiedzałam biuro podróży-moje ulubione w miescie,znały mnie tam już.I mowiłam szukam taniego fajnego wyjazdu -zawsze udawało się coś znależć taniego ,w hotelu,w promocji.Korzystaliśmy.Teraz gdy nas już jest 4 os wybieramy Polskę i też szukam na booking.com szukam gdzie najtańsze są noclegi,przyzwoite warunki i korzystamy.W tym roku korzystamy z voucheru,Teraz mamy trudną sytuację ,bo mąż szuka nowej pracy ,ale mimo to wybraliśmy najtańsze miejsce-Poronin i mam zamiar super spedzic czas,W tamtym roku bylismy w Łebie,noclegi za 35 zł-(Jodełka),autobus PKS ,tanie stołowki isuper wspomnienia. Skąd pieniądze-zwrot z podatku + swego czasu czesc z 500+ ,awaryjnie dobieramy z konta. Robimy wszystko ,aby gdzies ,co rok pojechac ,raz taniej raz drozej.Mimo,że nie zawsze jest różowo z pieniędzmi.Wystarczy chcieć.Tez uwielbiam pojechac tu czy tam.Dokladnie jak ty.wystarczy troche pokombinowac. Może jakies limity sobie ustawic tyle na jedzenie,oplaty,przyjemności a resztę odlozyć na wakacje-pokombinuj.Czy żyjecie tyko z zasiłków?Bo wydaje mi się ,że jak ktoś pracuje na etacie zawsze cos tam można odłożyć,ale to wymaga trzymania sie zasad-wydajemy tylko tyle.Powodzenia.
    • ida_listopadowa Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:17
      A myslalas o czyms tanim i dostepnym? np. upchnac gdzies dzieci i pojechac na weekend w Polske na coachsufing? albo pozyczyc ten namiot i pojechac na splyw kajakowy? gdzies niedaleko (nie wiem gdzie mieszkasz)? wyrwac sie nawet na 3 dni na przygodewink
    • fifiriffi Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:22
      a mnie najbardziej roz...wala, że dorosły człowiek nie potrafi powiedzieć, że nigdzie nie jedzie bo ich nie stać. Nie ty pierwsza...
      Po co chowasz głowę w piasek...Ludzie?! bądźmy dorośli!
      • butch_cassidy Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:27
        Ale tu problemem nie jest wstyd, tylko niezaspokojona wewnętrzna potrzeba...
    • 21mada Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:34
      I przyszłaś na emame, gdzie każda nie dosyć ze wyjeżdża na wakacje to jeszcze ma dwa miesiące wolnego i jedzie na tydzień nad morze, potem na dwa tygodnie na Bali a potem jeszcze tydzień w Hiszpanii i weekendowy wypad do Pragi.
      Ja tam nie mam wakacji od czasu kiedy skończyłam studia a wyjeżdżam na tydzień urlopu.
      Zawsze mnie nurtuje gdzie pracują te ematki które mogą sobie pozwolić na cały lipiec i sierpień wojaży. Bo chyba nie wszystkie sa nauczycielkami .
      • butch_cassidy Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:38
        A cóż to za zagadka - są freelancerkami, mają własne firmy, nie pracują zawodowo. Jedno do drugiego i wyjdzie spora grupa.
        • 21mada Re: Brak wakacji 07.06.18, 21:25
          I freelancerki przez dwa miesiące nie pracuja? To chyba taka "praca" na waciki.
          • butch_cassidy Re: Brak wakacji 07.06.18, 22:50
            Różne są stawki.
          • vinca Re: Brak wakacji 09.06.18, 13:51
            Można pracować zdalnie przeciez... ja dość często jeżdżę ale nie wakacjach czesciowo pracuje. I takie to wakacjewink
      • bialeem Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:46
        Wiesz, że na normalnym etacie jest 20-26 dni wolnego, prawda? To daje ponad miesiąc urlopu. To co wymieniłaś, to właśnie miesiąc. Poza tym można sobie wziąć bezpłatny. Ja akurat jak mi coś wypada, czekam na hydraulika, kuriera albo mi się tyłka nie chce do fabryki ciągnąć, to mogę zdalnie i nie zużywam urlopu bezsensu. Są takie roboty.
        • leanne_paul_piper Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:52
          Ja tak samo, na przypadki typu hydraulik, glazurnik, paczka z zooplusa mam home office.
          Więc urlop to 5 tygodni plus ewentualny zaoszczędzony ubiegłoroczny plus po 2 dodatkowe dni za pracę w polskie święta i dobijamy do 2 miesiecy urlopu.
        • 21mada Re: Brak wakacji 07.06.18, 21:26
          Ale możesz wziąć piec tygodni jednym ciągiem? A kto za ciebie wtedy pracuje? O to mi chodzi.
          • leanne_paul_piper Re: Brak wakacji 07.06.18, 21:32
            Miałam już miesięczny urlop w tym roku, plus zaklepalam sobie 3 tygodnie na sierpień. Wtedy moją robotę przejmują ludzie z teamu. Jesteśmy zgranym zespołem, więc to się kula bez strat w ludziach. Ja za to nie choruje i pracowałam w Boże Ciało i 3 maja.
            • 21mada Re: Brak wakacji 07.06.18, 21:44
              A ludzie z teamu nie chcą tez iść w sierpniu na urlop?
              • leanne_paul_piper Re: Brak wakacji 07.06.18, 21:52
                A dlaczego mieliby chcieć isc? Część chce w czerwcu, część w lipcu, inni w pazdzierniku. Grafik sie tworzy na poczatku roku i wszystko jest jawne. Kłótni nie ma.
            • claudel6 Re: Brak wakacji 07.06.18, 22:39
              ta, i wisisz mi maila! smile
      • jeziorowa Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:50
        21mada, i po co tyle złości i ironi? Tutaj piszą różne panie. Statystycznie rzecz ujmując mniej pieniędzy na wakacje ma kobieta 30-to letnia (bo zazwyczaj zarobki niższe a wydatki większe) niż kobieta 40+. Mniej wolnego mają etatowcy niż osoby, które same sterują swoim czasem pracy. Życie jest bardzo proste i podlega banalnym schematom. Nie trzeba doszukiwać się „drugiego dna”, bo odpowiedzi są oczywiste.
        • ichi51e Re: Brak wakacji 08.06.18, 08:06
          No nie do konca bo 30 letnia moze jeszcze nie miec dzieci i wtedy jest bardzo do przodu w porownaniu z 40 letnia ktorej koszty bardzo rosna.
          • jeziorowa Re: Brak wakacji 08.06.18, 08:47
            Sformułowanie-klucz: „statystycznie rzecz ujmując”😀, czyli statystyczna 30-to latka ma nie rozwiniętą jeszcze w pełni karierę, czyli mniej zarabia niż będzie zarabiała za naście lat. Ponadto ma małe dziecko/dzieci, które dużo kosztują (koszty opieki są spore), za naście lat tych kosztów nie będzie, ma kredyt hipoteczny (za naście lat będzie już spłacony) itd. Oczywiście są 30-to latki, które mają mnóstwo wolnych środków na wakacje i ubogie kobiety 40+, ale dana kobieta właśnie w ten sposób funkcjonuje: 20-20+ to czas małych zarobków i małych wydatków, dekadę później trochę większe zarobki przy jednoczesnym ogromnym wzroście kosztów, dekadę później dużo większe zarobki przy jednoczesnym spadku kosztów.
        • aguar Re: Brak wakacji 08.06.18, 17:43
          "Mniej wolnego mają etatowcy niż osoby, które same sterują swoim czasem pracy. "
          No co Ty? Ja sobie sama steruję, tyle, że jak nie pracuję, to nie zarabiam. I nawet dwa tygodnie bez pracy, to jest dziura w budżecie trudna do nadrobienia. A mąż ma umowę o pracę i może brać te dwadzieścia parę dni urlopu mając taką samą pensję!
    • volta2 Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:52
      strasznie smutno to wszystko brzmi.

      nie wiem ile jesteście razem i ile zajmuje wam budowanie tego bezpieczeństwa ale:
      moi rodzice nigdzie nigdy dobrowolnie sami z siebie nie wyjechali i wydają się być zadowoleni z lata w domu
      kuzyn ma 45 lat i dopiero rok temu był na wakacjach za granicą po raz pierwszy i to z wekamismile a nad bałtykiem był może ze 2 razy wcześniej, czyli też po 40 tce. i bardzo odczuł że to o nim napisała agata młynarska, że państwo kiepscy przyjechali psuć atmosferę na wakacjach (oni akurat nie biorą, mają jedno dziecko i zarobki ciut powyżej progu, no może nieco więcej niż ciut, ale generalnie bliżej najniższej krajowej niż średniej oboje). no, on szczęśliwie ma w miarę spokojną tę robotę, mało zarabia, ale dużo wolnego, potrafi na kawkę przylecieć z roboty do chałupy, ogólnie luz a karmi pół polski robiąc zamówienia dla biedrysmile

      pytanie, czy nie możecie jechać w plener? też nie ma za co? czy plener to nie wakacje?
    • lucyjkama Re: Brak wakacji 07.06.18, 20:56
      Jako dziecko też nie wyjeżdżałam. Moi rodzice nie czuli potrzeby. Ogródek działkowy wystarczał im za wyjazdy 😎 Zaczęłam wyjeżdżać na studiach. Teraz z trójką dzieci na karku już mi się nie chce. Najlepiej odpoczywam w domu. Wyjeżdżam tylko dlatego żeby dzieci miały atrakcje. Strasznie mnie wyjazdy męczą.
      • barbibarbi Re: Brak wakacji 08.06.18, 10:13
        No właśnie ja mam tak samo, męczą mnie wyjazdy, to pakowanie, planowanie, telepanie się godzinami w samochodzie (nienawidzę) albo w samolocie (nienawidzę jeszcze bardziej), nie lubię tłumów, wakacyjnego łażenia po kurortach, miastach i muzeach, które TRZEBA odwiedzić. Nienawidzę wręcz smażenia się na słońcu, to taszczenie leżaków, kocyków, prowiantu dla dzieci, a potem leżysz wśród setek innych plażowiczów, piaskiem ci sypie po oczach, słońce praży, szum, tłum, no naprawdę to jest wymysł naszych czasów, jeszcze kilkadziesiąt lat temu plażowanie było zjawiskiem prawie nieznanym. Jakoś nie zazdroszczę tym wszystkim znajomym podróżującym, ja mogę ewentualnie na 2 dni gdzieś wypaść, niedaleko, posiedzieć w szuwarach ale bez tłumów.
        • claudel6 Re: Brak wakacji 08.06.18, 12:51
          potem leżysz wśród setek innych plażowiczów, piaskiem ci sypie po oczach, słońce praży, szum, tłum,

          no takie plażowanie to dla mnie byłoby faktycznie za karę. wolalabym zostać w mieście.
          ale to jest naprawdę kwestia wyboru. to jest zdjecie znad Baltyku, środek sierpnia, wczesne godziny popołudniowe (było zachmurzenie, ale 20 st plus):
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2849658,2,6,DSCN8191.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka