Dodaj do ulubionych

Obrazić cudzą matkę

09.06.18, 20:40
Podpowiedzcie dziewczyny jak Wy to widzicie, bo przyznam, że mam mieszane uczucia. Od razu zastrzegam, że nie jestem żadną z opisanych matek, obie matki i obu chłopców znam. Sprawę opisała mi jedna z matek.

Dwóch chłopców lat 10-11 pokłóciło się na polnej drodze, bez świadków. Obrzucili się wyzwiskami, a jeden rzucił "a twoja mama jest stara jak pies". Obrażony opowiedział o tym swojej matce, a ta natychmiast poszła z awanturą do rodziców sprawcy.

To, że nie należy obrażać cudzych matek nie podlega dyskusji. Ale czy Wy, mając 10-11 lat, pobiegłybyście do matki z wiadomością "a Kasia powiedziała, że jesteś stara jak pies"? I z drugiej strony - gdyby Wasze dziecko przyszło z taką informacją poszłybyście z awanturą? Dlaczego tak/nie?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 20:46
      Dopuszczam opcję, że wściekła i żądna zemsty na Kasi 10-latka leci do matki na skargę, podnosząc wszelkie argumenty, jakie ma - także dotyczący (powiedzmy) tej matki osobiście. Jednak nie, zdecydowanie jako matka 10-latka nie lecę do matki Kasi z awanturą. Staram się zachować powagę i nie ryknąć śmiechem po usłyszeniu kwiecistego epitetu "stara jak pies", żeby przypadkiem moje dziecko sobie nie pomyślało, że używanie go w stosunku do cudzych matek jest zabawne, bo nie chciałabym, żeby z awanturą do mnie przybiegła mama Kasi big_grin
      • z_lasu Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:32
        > Staram się zachować powagę i nie ryknąć śmiechem po usłyszeniu kwiecistego epitetu "stara
        > jak pies", żeby przypadkiem moje dziecko sobie nie pomyślało, że używanie go w stosunku do
        > cudzych matek jest zabawne

        Uff. Dzięki big_grin
      • livia.kalina Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:46
        No właśnie smile
    • nangaparbat3 Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 20:55
      >>Ale czy Wy, mając 10-11 lat, pobiegłybyście do matki z wiadomością "a Kasia powiedziała, że jesteś stara jak pies"?
      Nie. Bo bym nie chciala sprawić matce przykrosci.

      I z drugiej strony - gdyby Wasze dziecko przyszło z taką informacją poszłybyście z awanturą?
      Tym bardziej nie - nie przyszloby mi to do głowy.
      • z_lasu Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:36
        > Nie. Bo bym nie chciala sprawić matce przykrosci.

        Dokładnie tak samo pomyślałam. Co innego gdyby chodziło o przedszkolaki, ale 11-latki już powinny takie rzeczy wyczuwać.
      • alin9 Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:58
        Mnie by było przykro gdyby moje dziecko coś powiedziało na innego rodzica.I nie chodzi tu o to jakimi słowami to określi tylko o fakt,że to zrobiło.
        • nangaparbat3 Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 22:02
          Nie o to chodzi. Kolega powiedzial o mnie coś, co w zamierzeniu było obraźliwe. Nie powtarza się takich rzeczy nikomu, matce nie matce. Mowi się do kolegi: nie mów tak.
          Jesli dziesięcioletnie moje dziecko by tego nie rozumialo, chyba bym sie zalamala wlasną wychowawczą nieudolnością.
          • alin9 Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 22:16
            Kluczowe jest powiedzenie nie mów tak.Z opisu nie wynika,że dziecko wiedziało jak się zachować.Jeden i drugi małolat z zaległościami(co wypada i kiedy).
        • z_lasu Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 22:15
          Jak ktoś słusznie zauważył poniżej jest jednak różnica między "stara jak pies" a np. "starą k..wą", więc myślę, że jednak ma znaczenie jakimi słowami.

          Sądzę, że dziecko zrobiło to, bo chciało dotknąć do żywego kolegę, a nie dlatego, że chciało obrazić rodzica. I z tego co zrozumiałam to słowa padły w trakcie zażartej kłótni, a więc w afekcie. Oczywiście, gdyby to było moje dziecko dostałoby solidną reprymendę, ale jednak patrząc z boku trudno się nie roześmiać.
          • alin9 Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 22:40
            Nie zgodzę się z tobą.Jeżeli chciało dotknąć kolegi to dlaczego obraziło osobę trzecią?Nie przekazano zasad rozmowy?I tu mógłby nawet powiedzieć"Twoja mama jest ryża ,więc fałszywa" czy "ma ramiona jak Pudzian".Tu o zasadę chodzi.Teraz jest śmiech a za kilka lat będzie płacz,że dziecię wróciło z podbitym okiem.Wtedy bez mamy kolega się rozliczy.
            • nangaparbat3 Re: Obrazić cudzą matkę 10.06.18, 00:54
              Obrażanie matki czy siostry męzczyzny, ktoremu chce sie dopiec, to chyba stara tradycja. Ten, czyja kobieta została obrazona, powinien obrazającemu co najmniej podbic oko. Tez tradycja.
              • z_lasu Re: Obrazić cudzą matkę 10.06.18, 10:21
                No właśnie. Tu się zaczęłam zastanawiać. Bo kiedyś jeden drugiemu podbiłby oko i po sprawie. I delikwent już by wiedział, że się cudzych matek nie obraża. A teraz nie wolno bić. Więc obrażony bronił się jak umiał. I z drugiej strony: gdyby nie reakcja matki sprawca tak naprawdę nie dostałby komunikatu, że to, co zrobił jest mocno nie w porządku.
    • jematkajakichmalo Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 20:56
      z_lasu napisała:


      > To, że nie należy obrażać cudzych matek nie podlega dyskusji.

      To na bank.

      Ale czy Wy, mając
      > 10-11 lat, pobiegłybyście do matki z wiadomością "a Kasia powiedziała, że jest
      > eś stara jak pies"?

      Nie pamietam jaka bylam i nie wiem czy bym sie takzachowala, ale moge sobie wyobrazic, ze moja (obecnie 10 letnia) corka pzyszlaby i poinformowala mnie o takim zdarzeniu. Nie widze w tym nic dziwnego. Pewnie by ja to po prostu zasmucilo.

      I z drugiej strony - gdyby Wasze dziecko przyszło z taką in
      > formacją poszłybyście z awanturą? Dlaczego tak/nie?

      Oczywiscie, ze nie. Byc moze przecwiczylabym z nia jakies celne, ale oczywiscie nieobrazliwe riposty, co to w piety pojda drugiemu wink

      Przez jakis czeas corka spotykala sie z uwagami na temat jej religii... Teraz wie co ma odpowiadac i czesto swym rozmowca jednym krotkim zdaniem zamyka usta, bo dzieciaki nie wiedza co odpowiedziec smile
      • z_lasu Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:38
        > Byc moze przecwiczylabym z nia jakies celne, ale oczywiscie nieobrazliwe riposty,

        Mogę prosić o przykład w tej konkretnej sytuacji?
        • zuleyka.z.talgaru Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:41
          Mój brachol podpowiada "Twoja mama jest tak stara, że ma w piersiach mleko w proszku" XD
    • aguar Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 20:57
      Biorąc pod uwagę ile żyją psy, to nawet wiek najstarszego psa na świecie jest świetnym wiekiem dla kobietysmile Tak więc raczej by należało docenić komplement.
      • z_lasu Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:37
        big_grin Na to nie wpadłam.
    • alin9 Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 20:59
      Pewnie to zależy od dziecka.Jedno powie,drugie nie.Na skargę bym nie poszła.Powiedziałabym chłopcom,że to była kłótnia między nimi i dlatego nie wiem co robię tam ja(nieważne jak opisana).Gdy się to powtórzy porozmawiam z matką Kasi(może wyniosła to z domu).
    • mamtrzykoty Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:05
      Nie, nie poszłabym z awanturą.
      Dlaczego?
      Bo by mi się nie chciało zawracać sobie głowy głupotami, jakie dzieciaki w złości wygadują, a wychowywanie cudzych dzieci, to nie moja sprawa.
      Porozmawiałabym zaś na temat obrażania innych z moim własnym dzieckiem, aby ono takich rzeczy nie wygadywało.

    • cosmetic.wipes Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:08
      "Stara jak pies"
      big_grin

      Nie, nie idę z awanturą.
      • mamolka1 Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:24
        Ja ten tekst chyba zapamiętam i poczęstuję kogoś ze znajomych 😂😂😂( żartobliwie - zaznaczam, żeby się któraś nie przyczepiła )..
        W życiu bym nie poleciała z awanturą do innych rodziców a gdyby mi potomek przyleciał z jęzorem, że X tak o mnie powiedział to nie wiem czy opanowałabym śmiech
        • chocolatemonster Re: Obrazić cudzą matkę 10.06.18, 08:50
          Dokladnie tak samo.
    • 71tosia Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:25
      powiedzilabym swojemu dziecku ze mam nadzieje ze przyjamniej ono nie obzucilo epitetami mamy kolegi.
    • same-old_mona Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:38
      Po usłyszeniu tak obraźliwego stwierdzenia najpierw musiałabym się bardzo postarać zachować należną sytuacji powagę. Z żadną awanturą bym nie szła, nawet by mi przez myśl nie przeszło. Może, jakby to nie był pies, tylko stara k. .wa, to bym poszła pogadać z rodzicami, ale to były zależało od tego, co to za rodzina, jak dobrze się znamy itp.
      I jeśli o mnie chodzi, ja bym matce nie mówiła, bo moi rodzice mieli w dudzie wszystko i potrafili zapomnieć że mają dzieci. Więc ani pomocy, ani wsparcia ani nawet wysłuchania bym nie znalazła.
    • stephanie.plum Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:38
      :~D

      gdy moje dziecko osiągnie wiek lat dziesięciu, będę "stara jak pies", więc z awanturą to nie, raczej bym się uśmiała.

      cudowne określenie, swoją drogą!
      • 3-mamuska Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 22:00
        Ja się wyłamanie racja ze tekst śmieszny i tez musiałbym walczyć ze soba zeby zachować powagę.
        Ale należy uczyć dzieci ze jeśli się kłócą niech nie obrażają własnych rodzin.
        I nie miał chłopak prawa obrazić matki kolegi.
        I albo bym zwróciła uwagę matce chłopaka , albo sama przy najbliższym spotkaniu powiedział mu ze nie jestem jego koleżanką zeby mnie obrażał a jak się kłoci z synem to niech sie kloca miedzy sobą.

        Wychodzę z założenia ze dzieci należy i uczyć prawidłowych zachowań na przyszłość ,jak nikt teraz chłopakowi nie zwróci uwagi to nie bedzie wiedział ze tak sie nie robi.
        Teraz chłopak palnął o psie za chwile użyje niecenzuralnych słów i dojdzie do rękoczynów miedzy chłopkami.

        Dokładnie tak samo bym postąpiła jakby jakaś moja (głupia) koleznka kłócąc sie ze mna obrażała np. Mojego meza czy dzieci.
        Kłócić bym się nie kłóciła ,ale powiedziała co o tym myślę.
    • rosapulchra-0 Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:52
      Szczerze? Obśmiałabym tego, który tymi słowami próbował mnie obrazić. I na pewno nie robiłabym z tego powodu żadnej awantury.
    • z_lasu Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 21:52
      Dzięki dziewczyny, bo już myślałam, że to z moim postrzeganiem świata jest coś nie tak smile Sytuację opowiedziała mi matka, która została obrażona. Opowiedziała to z tak wielkim oburzeniem, że przez dłuższą chwilę myślałam, że dzieciak jej to w oczy powiedział big_grin Jak już się wyjaśniło, że nie w oczy, to dopytałam czy ma pewność, że takie słowa padły i wtedy dowiedziałam się, że była u rodziców sprawcy i chłopak w obecności wszystkich zainteresowanych (własnych rodziców, kolegi i jego matki) potwierdził. I zwątpiłam... że może to ja mam jakiś wypaczony obraz i nie rozumiem powagi sytuacji.
    • drinkit Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 22:00
      "Twoja matka była chomikiem, a Twój ojciec śmierdział skisłymi jagodami" by Mony Python.
    • fomica Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 22:01
      Pamiętam jak kolega mi powiedział że mój tata to waży chyba ze 100 kilo. A ja mu na to że jego chyba z 1000 🙂. O ile wiem żaden z obrażonych ojców o obrazie się nie dowiedział, w każdym razie nie doszło między nimi do rękoczynów.
      • iwoniaw Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 22:22
        Pamiętam jak kolega mi powiedział że mój tata to waży chyba ze 100 kilo. A ja m
        > u na to że jego chyba z 1000 🙂. O ile wiem żaden z obrażonych ojców o obrazie
        > się nie dowiedział


        big_grin big_grin big_grin
    • mid.week Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 22:04
      Nie, nie poszłabym bo jestem stara jak pies big_grin
    • butch_cassidy Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 22:06
      Nie poszłabym, bo to jest kłótnia między dziećmi i trudno, żebym ja się czuła urażona pyskowaniem małolata. Natomiast swojemu bym wytłumaczyła, dlaczego nie należy tak mówić.
    • 18lipcowa3 Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 22:09
      pewnie matka urodziła ok 40, wiec nie dziwne ze dzieci tak mówią
      jak ja byłam w SP to tez była jedna dziewczynka w pozniej ciązy tj 40 tk i myslelismy ze to babcia a nie mama
      • z_lasu Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 22:18
        Z moich wyliczeń dotknięta epitetem matka urodziła to konkretne (nie pierwsze) dziecko w wieku ok. 30-33 lat. Tyle, że akurat nie ma to nic wspólnego z tematem wątku.
        • alpepe Re: Obrazić cudzą matkę 10.06.18, 10:22
          ale wygląda jak stary pies.
          • z_lasu Re: Obrazić cudzą matkę 10.06.18, 10:29
            Ależ o wyglądzie nic było! Padło, że "jest stara jak pies", ale może wygląda jak młody? big_grin
    • anagat1 Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 22:45
      haha.. wytlumaczylabym synowi, ze kolega skomplementowal mnie.. Bo psy ogolnie zyja kilkanascie lat. Jesli wygladam na kilkunastolatke, to sie ciesze. A tak serio.. Sytuacja by mnie rozbawila. Zapytalabym tylko syna, czy stanal w obronie mojego honoru. Jestem pewna, ze taksmile
    • asia_i_p Re: Obrazić cudzą matkę 09.06.18, 23:46
      Klasyczne obrażanie na "twoją starą".
      Moje ulubione to "Twoja stara klaszcze u Rubika".

      Ubawiłabym się.
    • heca7 Re: Obrazić cudzą matkę 10.06.18, 01:15
      Nigdzie bym nie poszła- mój pies ma dopiero dwa i pół roku wink
    • chocolatemonster Re: Obrazić cudzą matkę 10.06.18, 08:48
      Yyy...ludzie naprawde nie maja zmartwien. Ja marze o tym zeby moja corka w wieku 10 lat bawila sie z dziecmi i przychodzila 'na skarge'.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka