raczek47
13.06.18, 19:18
Z oczywistych oczywistości, wiadomo,że trzeba wziąć leki p/biegunkowe, p/bólowe, plastry, bandaż, coś na stłuczenia itp. ale powiedzcie drogie emamy, co Wam okazało się w sytuacji chorobowej/wypadkowej baardzo przydatne, czego nie miałyście, a okazało się,że bardzo by się przydało i żałowałyście, że nie macie w swojej apteczce? Chodzi o wyjazd zagraniczny, we własnym zakresie, nie z BP.
Właśnie spisuję, co wziąć i nie chcę bardzo czegoś nie zabrać (lubię być przygotowana na różne sytuacje).Kurczę, obawiam się,że apteczka się rozrośnie do osobnej torby.
Napiszę, co mam:
termometr,
plaster do cięcia,nożyczki
plastry na odciski,
lek na biegunkę (laremid)
tabletki na gardło,
aspiryna +gripex
sól fizjologiczna,
smecta
wapno
p/bólowe
bandaż,rękawiczki,
altacet,
octenisept,
coś jeszcze-może jakieś probiotyki, aviomarin, choć nikt nie ma choroby lokomocyjnej,ale może przeciwwymiotnie się sprawdza? Małych dzieci nie ma. Poratujcie doświadczeniem.