Dodaj do ulubionych

Rozmowy telefoniczne

27.06.18, 16:12
Wiem, że to problem głupi i pewnie można sklasyfikować go jako problem pierwszego świata, ale męczy mnie ostatnio i może ktoś tu coś poradzi, a mianowicie: jak pozbyć się niechęci do rozmawiania przez telefon i czy w ogóle się da? Nie mówię oczywiście o rozmawianiu np. z mężem czy z koleżanką (chociaż nie przepadam za tym również), ale bardziej o załatwianiu rzeczy przez telefon. Nienawidzę tego i mam potężny wewnętrzny opór. Akurat złożyło się tak, że muszę telefonicznie znaleźć ekipę do remontu i w tym celu muszę obdzwonić kilka osób, przekonać, żeby znaleźli dwa dni w środku lata i sezonu remontowego, itd. itp. Patrzę na listę kontaktów i nie mogę, po prostu nie mogę wykonać tych cholernych telefonów. I to jest jedna z wielu podobnych sytuacji. Dodam, że nie mam takich oporów przed załatwianiem rzeczy osobiście, a jeśli się da, to piszę maila, no ale akurat w tej sytuacji się nie da. Nie zliczę, ile różnych spraw przepadło mi w życiu, bo nie mogłam się zmusić do wykonania telefonu. Da się to jakoś "wyleczyć"?
Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 16:21
      Może przygotuj sobie list€ pytań i oczywiście sama też miej sprecyzowane wymagania😌
    • mama_kotula Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 16:27
      To nie jest głupi problem. Dzisiaj mój mąż umawiał mnie na fizykoterapię, bo ja nie byłam w stanie zadzwonić. Czuję się jak upośledzona. Wszelkie wizyty lekarskie, sprawy szkolne dzieci itp. załatwia mąż - ja mogę rozmawiać face to face, mogę pisać maila, nie jestem w stanie użyć telefonu, paraliżuje mnie. Jakby mnie mąż nie umówił na tę fizykoterapię, to bym po prostu nie poszła. A internety nadal będą sie brandzlować tym, że to fajnie mieć ZA.
    • ardzuna Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 16:51
      Tylko się zmuszać. Ja też tego nie lubię.
    • bialeem Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 16:55
      To jest bardzo typowy objaw socjofobii. Można leczyć (skutecznie) farmakologicznie.
      Tymczasowo - przygotuj scenariusz rozmowy na piśmie, usiądź sama, wygodnie i bez rozpraszaczy. Najtrudniej jest zacząć (jest w końcu tyle wymówek). Kolejne idą ciut łatwiej. Albo... zdeleguj na kogoś, komu to sprawia mniejszy problem w zamian za coś, co tobie nie sprawia problemu, a tej osobie tak.
      • alpepe Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 17:05
        jak to się da leczyć farmakologicznie, to chyba muszę poszukać psychiatry, ale to znów trzeba dzwonić... Jak mam dzwonić do klientów, daję radę, ale załatwianie, bycie między ludźmi też mnie przerasta.
        • bialeem Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 17:27
          Przynajmniej możesz dzwonić do klientówsmile Ja przez kilka tygodni próbowałam pracować "na słuchawce". Ojezu. Koszmar. Zwiałam do pracy w której odbieranie telefonów było niewskazane. Problem jakoś zmalał, ale nie zniknął. Muszę zadzwonić do elektryka i krawcowej. Odkładaaam;P
    • hosta_73 Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 17:32
      Tez nie przepadam za rozmowami telefonicznymi. Odkąd telefony kom. sa powszechne robię to coraz rzadziej. Wole pisać. W sumie to nie wiem dlaczego.
    • 21mada Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 17:36
      Tez mam telefobie. Telefon to najgorsza forma komunikacji. Najlepszy jest e-mail - masz wszystko czarno na białym - co, gdzie, kiedy, za ile. I nikt się nie wyprze ze umawialiście się inaczej.
      Osobna kategoria rozmów telefonicznych jest umawianie się na wizytę. Może w poniedziałek o 9:00? Nie mogę, to może we wtorek o 13:00? Na wtorek nie mamy terminów, to może w środę o 16:30? I tak wkoło Macieju... Jak można się w ogóle umawiać nie widząc grafiku?
    • cosmetic.wipes Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 17:39
      Ale po co to leczyć? Ja z taką fobia funkcjonuje całe życie, większość spraw załatwiam mailem, z mężem i dziećmi najczęściej SMSami, dzwonię od wielkiego dzwonu.
    • a.va Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 17:39
      Też tak mam. Nie znoszę. Nawet ze znajomymi. Nikt tego nie rozumie i niektórzy się poobrażali, że rzadko dzwonię. A ja ich naprawdę lubię i nie mam ich w nosie, tylko nie znoszę gadać przez telefon. Zanim zadzwonię, to się przymierzam, jak pies do jeża, potrafię parę tygodni chodzić i się dyscyplinować: muszę dziś zadzwonić do Doroty. I jakoś często tak wypada, że przychodzi wieczór, mija kolejny dzień/tydzień, a ja nadal nie zadzwoniłam.
      • default Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 18:40
        O, mam to samo. Kuzynka, z ktora naprawde bardzo sie lubimy, sama musi do mnie zadzwonic, bo jak czeka az ja to zrobie, to pare tygodni mija. I naprawde nie chodzi o to ze nie chce czy nie mam o czym z nia gadac - tylko jakos tak ciezko zdecydowac "dobra, dzwonie" i wybrac numer. Jak juz gadamy to jest ok, ale zanim sie zdecyduje.... sad
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 18:03
      Nie pomogę, bo mam to samo. To jest jakaś forma fobii społecznej chyba.
    • frey.a86 Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 18:32
      Ja też nie przepadam za telefonami. Tzn. fobii nie mam, ale nie lubię tej formy komunikacji i już. Nade wszystko nie lubię załatwiać telefonicznie nieprzyjemnych spraw, wtedy faktycznie stresuję się i plącze mi się język. Mało tego, perspektywa załatwienia telefonicznie nieprzyjemnej sprawy potrafiła mi zepsuć cały dzień - wisiało to nade mną jak chmura z deszczem. Teraz jak muszę, to dzwonię od razu, byle szybciej mieć z głowy. Pomaga, bo nie mam czasu zastanowić się nad nieprzyjemnością zadania. tongue_out
    • blablanie Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 18:33
      Hmmm.. myślałam, że tylko ja mam ten problem, a reszta świata jest od niego wolna... wink Ja mam w dodatku taka dziwna odmianę, że generalnie lubię gadać przez telefon...z siostrą, teściową, koleżanką, w celach towarzyskich...jak mam coś załatwić to mnie paraliżuje i zaczynam się jąkać, albo nie mogę zacząć...no. mam chora ciocię i nie mogę się przemoc , żeby zadzwonić do niej i zapytać jak się czuje...masakra...a pojechać nie mogę bo jestem zasmarana.
    • ertyla Re: Rozmowy telefoniczne 27.06.18, 19:03
      Ha ha , mam to samo, co mi wcale nie przeszkadza pracować od dawna ma stanowiskach wymagających częstych rozmów....
      Nie znoszę jednak załatwiania spraw telefonicznie.
      Często odkladam, odciągam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka