29.06.18, 16:35
Czy oburza was pies siedzący na ławce ,zamiast na ziemi.
Obserwuj wątek
    • manala Re: Serio? 29.06.18, 16:38
      Jak duży to raczej mnie śmieszy. Jak mały to niech siedzi. Natomiast znajdą się na pewno tacy co się oburzą...
    • tt-tka Re: Serio? 29.06.18, 16:40
      Nie bardziej, niz dziecko/podrostek wlazacy na lawke w butach.
    • julita165 Re: Serio? 29.06.18, 16:41
      jatylkoraz napisała:

      > Czy oburza was pies siedzący na ławce ,zamiast na ziemi.
      Na ławce np w parku nie, może nawet lepiej niż miałby tam wylegiwać się jakiś menel. Ale pies na krześle przy stole owszem i to bardzo. W swoim domu każdemu wolno robić co chce ale widziałam kiedyś w kawiarni ( przez szybę , gdybym była klientem na pewno zwrocilabym uwagę, a tak po prostu nigdy z usług tego miejsca nie skorzystam ) paniusie która usadziła pupila przy stole i łyżeczka podawala mu spienione mleczko z kawy. Fuj, obrzydlistwo
      • leyre2 Re: Serio? 29.06.18, 17:40
        Nie wiem co w tym obrzydliwego?
        • anorektycznazdzira Re: Serio? 29.06.18, 19:07
          psiarze nie wiedzą.
          moja koleżanka usiłowała karmić u mnie swoje psy z moich garnków i talerzy. Ona nie wiedziała o co mi chodzi, ja nie wiedziałam, jak w ogóle można coś takiego wymyślić.
          • leyre2 Re: Serio? 29.06.18, 19:13
            Nie myjesz garnkow i talerzy?
          • panna.ze.dworku Re: Serio? 30.06.18, 21:59
            Jestem psiarą i dla mnie też to obrzydliwe! I nigdy, ani "w gościach" ani we własnym domu nie dzieliłam z psami talerza! Pies miał zawsze SWOJĄ miskę i w niej dostawał jedzenie. Gdy szliśmy z wizytą (gospodarz WIEDZIAŁ o przyjściu psa i SAM zapraszał z psem!) to zabierałam w siatce plastikową psią miskę - chociażby na wodę. I nie wyobrażam sobie sadzania psa przy stole!
            Ani, nota bene, na parkowej ławce - jak napisała Tt-tka - tak jak niepomiernie wkurza mnie gdy czyjś dzieciak włazi buciorami na siedzisko. Pies chodzi łapami po chodnikach, trawnikach i licho wie czym - tak samo jak my, ludzie, chodzimy butami. Ergo = butów się nie pcha na miejsca, w których ktoś może usiąść.
      • berdebul Re: Serio? 29.06.18, 19:17
        To mogłas widzieć mnie. Mój pies siedzi zawsze na swoim kocu. Łyżeczka i tak będzie umyta. Nie wiem, czym się spinasz.
        • julita165 Re: Serio? 29.06.18, 19:50
          No jakby to tak obrazowo i dosadnie - a wsadzilabys łyżkę w kupe, umyła ja i potem nią jadła ? Psy liza się , w tym pod ogonem, liza i zżerają różne świństwa, mogą mieć pasożyty. We własnym.domu rób co chcesz, możesz karmić psa srebrna łyżeczka i wylizać po nim talerz ale w publicznych miejscach chyba jakies zasady higieny obowiązują.
          • majenkir Re: Serio? 29.06.18, 20:19
            julita165 napisała:
            > No jakby to tak obrazowo i dosadnie - a wsadzilabys łyżkę w kupe, umyła ja i po
            > tem nią jadła ? Psy liza się , w tym pod ogonem,


            A ludziom jadaczki sluza tylko do jedzenia? wink Nawet nie chce sobie wyobrazac co robili tymi ustami przed... tongue_out
            • kota_marcowa Re: Serio? 29.06.18, 20:37
              O ja cieeee big_grin
              A ja pomyślałam tylko o różnych chorobach big_grin Ale jak już mnie nakierowałaś na takie tory... to co ten język mógł lizać big_grin big_grin
            • leyre2 Re: Serio? 29.06.18, 22:46
              majenkir napisała:

              > A ludziom jadaczki sluza tylko do jedzenia? wink Nawet nie chce sobie wyobrazac c
              > o robili tymi ustami przed... tongue_out
              >
              To jedno a drugie to jakie paskudztwa czyli choroby moga miec w srodku
            • variolen2 Re: Serio? 01.07.18, 02:16
              Co racja to racja, jama ustna czlowieka to siedlisko milionów bakterii
          • berdebul Re: Serio? 30.06.18, 09:21
            Mój pies ma zdrową, zbilansowaną dietę, więc nie od żywa potrzeby lizania świństw. Na pasożyty jest badany czesciej niż Ty. Wiesz, ile osob ma pasożyty i o tym nie wie?

            W publicznych miejscach łyżeczka idzie do zmywarki i jest wyparzana, histeryczko.
          • rosapulchra-0 Re: Serio? 01.07.18, 16:35
            Julita masz faceta? Nie chcę nawet myśleć, co mu liżesz albo on tobie. To dopiero obrzydlistwo i szerzenie chorób!
      • default Re: Serio? 29.06.18, 21:01
        Takie kawiarniane lyzeczki mialo przed Toba w ustach setki, a moze tysiace ludzi. Roznych, chorych, z zepsutymi zebami, z opryszczka, plesniawkami ....Naprawde robi Ci roznice ze do tego grona nalezy tez jeden maly rozpieszczony - a wiec czysty, zadbany i zdrowy - piesek ?
        • julita165 Re: Serio? 29.06.18, 21:03
          Owszem robi. Gdybym była klientka tej kawiarni na pewno zwrocilabym obsłudze uwagę.
          • default Re: Serio? 29.06.18, 21:47
            No jak tak...
            Ja bardziej obawialabym sie bakterii z ludzkiej sliny niz z psiej. Psia ma wlasciwosci bakteriobojcze. Zawsze pozwalam moim psom lizac moje skaleczenia - goja sie momentalnie smile
            • kota_marcowa Re: Serio? 29.06.18, 21:52
              Ja w takich miejscach po prostu mam nadzieję, że łyżeczka była w wyparzarce i tyle. I faktycznie już bardziej obrzydliwa niż psia jest paszcza i ślina tirówki, która po obskoczeniu kilkudziesięciu klientów skoczyła po drodze do domu na kawę i ciastko tongue_out
              • hosta_73 Re: Serio? 30.06.18, 08:53
                Psia paszcza i ślina tirówki - OJP 😁😅 idź tu teraz człowieku na obiad do zajazdu przy drodze...
            • demodee Ślina na rany 30.06.18, 11:04
              A to ciekawe, bo mi w dzieciństwie zawsze mówiono, że jak się skaleczę, a nie ma pod ręką apteczki, to powinnam ranę wylizać własną paszczą (bo niby własne zarazki są już przez organizm oswojone). I żeby w żadnym razie nie pozwalać lizać swoich ran nawet najukochańszemu psu, bo z kolei psy mą coś w ślinie, że ich psie rany się od tej śliny ją, a ludzkie paskudzą.

              To jest oczywiście mądrość ludowa, z czasów mojego dzieciństwa, nauka poszła naprzód, może masz jakieś naukowe dowody na to, co piszesz?
              • default Re: Ślina na rany 30.06.18, 18:25
                Nie jestem naukowcem smile Dowody mam takie, że na mnie się goi - ale może ja już całkiem spsiała jestem i to dlatego. A innym szkodzi wink
            • thea19 Re: Serio? 30.06.18, 12:08
              nie bez kozery psom zaklada sie kolnierz, gdy maja rane. pozwalanie na lizanie ran u ludzi psom to skrajna glupota.
              • default Re: Serio? 30.06.18, 18:26
                Psom się nie pozwala lizać własnych ran, bo często robią to zbyt intensywnie i po prostu mechanicznie rozwalają świeże zrosty, a gdy mają założone szwy - wyciągają je. I tylko o to chodzi.
                • thea19 Re: Serio? 30.06.18, 21:23
                  psom nie pozwala sie lizac ran bo w paszczy maja caly syf, jaki tylko mozna sobie wyobrazic. o ile pies sobie lize swoim syfem, tak pozwalac by pies lizal rany czlowiekowi.... to nie na moja wyobraznie.
                  • default Re: Serio? 30.06.18, 21:39
                    Nie masz racji. Wylizywanie ran to naturalny odruch każdego zwierzęcia, gdyby to było szkodliwe, natura inaczej by to ustawiła. Kołnierze u psów to zabezpieczenie przed rozerwaniem rany/szwu, w dodatku nie wszystkie psy go potrzebują. Moje suki i jedna kotka b.ostrożnie obchodziły się ze swoimi szwami po sterylce, lizały, ale delikatnie i nie potrzebowały kołnierza ani nawet fartuszka.
                    Możesz sobie nie wyobrażać lizania ran człowiekowi, ale ja pozwalam, podobnie mój mąż, moja córka - świetnie wysusza, szybko robi się strupek i odpada, nic się nie gliździ. Mówimy oczywiście o powierzchownym lizaniu. Inaczej ma się sprawa przy ugryzieniu przez psa, gdy ślina dostaje się do wnętrza tkanki mięśniowej i tam pozostaje zamknięta - wtedy oczywiście paskudzi się, ale identycznie dzieje się przy ugryzieniu przez człowieka. Zresztą rany gryzione (szarpane) w ogóle ciężej się goją niż cięte czy kłute.
              • variolen2 Re: Serio? 01.07.18, 02:22
                A ten kołnierz to nie dlatego żeby zwierzęta nie rodrapywały rany? Mój kot miał wycinanego guzka I szarpał szew.
          • berdebul Re: Serio? 30.06.18, 09:22
            W tej kawiarni usłyszałabyś „tam są drzwi”. Miejsce jest psiolubne, a my jestesmy stałymi klientkami.
            • julita165 Re: Serio? 30.06.18, 12:26
              berdebul napisała:

              > W tej kawiarni usłyszałabyś „tam są drzwi”. Miejsce jest psiolubne, a my jestes
              > my stałymi klientkami

              Szczerze wątpię bo była to znana sieciowka jakich pełno w galeriach, do których ludzie wpadają między jednym a drugim sklepem. I ja nie mam nic przeciwko lokalom, w których psy karmi się przy stole sztućcami przeznaczonymi dla ludzi. Tylko należy o tym uprzedzać np stosowną tabliczka żeby osoby rozróżniające człowieka od zwierzęcia wiedziały jakich miejsc unikać.
    • feliz_madre Re: Serio? 29.06.18, 16:42
      Nie
    • fifiriffi Re: Serio? 29.06.18, 16:42
      jak maly to nie, jak duży, to wygląda to groteskowo.
      I bardziej wk.. mnie dzieciak lat 4 i więcej stojący w wózku sklepowym tongue_out
      • heca7 Re: Serio? 29.06.18, 17:13
        O to to. Pies siedzi, człowiek też siada tyłkiem na ławce a do koszyka wstawia się produkty spożywcze. Dlatego jak mogę to korzystam z koszyków nakładanych na te małe wózeczki.
        • baltycki Re: Serio? 29.06.18, 17:39
          heca7 napisała:

          > człowiek też siada tyłkiem na ławce
          Golym?
          Obsr..ym?
        • silencia.furiosa Re: Serio? 29.06.18, 21:06
          Niestety raz widziałam w lokalnym markecie, gdzie był zakaz wprowadzania psów, jak paniusia wpakowała do takiego małego ręcznego koszyka psa i ruszyła między półki. Całe szczęście obsługa zaraz panią zje... Ale pańcie nie wiedziała o co chodzi, bo pies nie może biegać między półkami, ale ona chciała go wnieść, a że było jej niewygodnie, koszyk w jednej, pies w drugiej ręce, to włożyła psa do koszyka. I nie była w stanie pojąć, co takiego się stało.
    • alpepe Re: Serio? 29.06.18, 16:43
      Mnie nie, bo mój siedzi na ławce.
    • kota_marcowa Re: Serio? 29.06.18, 16:47
      Nie.
    • jatylkoraz Re: Serio? 29.06.18, 16:57
      Pan postraszył mnie wezwaniem policji,jeżeli nie zabiorę pieska.To mały psiak wielkości yorka
      • aamarzena Re: Serio? 29.06.18, 17:02
        A gdzie ta ławka na której pies siedział? Bo jesli w parku to nie widzę problemu, a jesli w przychodni "ludzkiej" to nie fajnie.
        • jatylkoraz Re: Serio? 29.06.18, 17:06
          w parku
      • ichi51e Re: Serio? 29.06.18, 17:03
        Ludzie sa dziwni. Ostatnio straz miejska mi grozila kuratorem bo dzieciak biegal boso...
        • kota_marcowa Re: Serio? 29.06.18, 17:11
          Wszystko zależy od okoliczności, jeżeli pies siedział na ławce w parku (jak z góry założyłam) to ok, jeżeli to była przychodnia, restauracja, czy inne miejsce, gdzie niekoniecznie pies powinien się znajdować, to ktoś faktycznie mógłby mieć pretensje.

          Jeżeli twoje dziecko biegało boso w 30 stopniowym upale po parku, to nikt nie zwróciłby uwagi. Jeżeli było zimno i było to centrum miasta plus twój hmm, specyficzny sposób bycia, to wcale się nie dziwię, że tak się to skończyło.
          A jeżeli w realu zachowujesz się w taki sam sposób jak piszesz na forum, to już zupełnie się nie dziwię.
          • ichi51e Re: Serio? 29.06.18, 17:15
            Bylo to jak najbardziej w parku na placu zabaw.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Serio? 29.06.18, 17:29
            A gdzie kurator w GB - gdzie w listopadzie matki w płaszczach a dzieciaki na krótko i bose stopy- w ramach hartowania. Hym? Może jeszcze kuratora za brak czapeczki wzywają....
            • zlababa35 Re: Serio? 30.06.18, 09:20
              Ciekawe, czemu te matki same się nie hartuja, tylko du... grzeją.... Naprawdę, żeby się nie przeziebiac, trzeba przy +5 latać w koszulce i boso?
        • maslova Re: Serio? 30.06.18, 10:33
          Może gdybyś Ty też chodziła boso, nie zwróciłby uwagi, albo zasugerował pomoc OPSu
        • yennefer.00 Re: Serio? 30.06.18, 10:42
          Straż miejska to w ogóle jest do wystrzelenia w kosmos, bo jedyna jej rola to chyba czepianie się bez sensu
      • alpepe Re: Serio? 29.06.18, 17:14
        Mam nadzieję, że odpowiedziałaś: to proszę wezwać, za bezzasadne wezwania też są mandaty.
      • pani-noc Re: Serio? 29.06.18, 19:22
        Fajny pan. Pewnie w życiu mu coś nie wyszło i postanowił odreagować na jorkusiu.
      • iwles Re: Serio? 01.07.18, 02:06
        jatylkoraz napisała:

        > Pan postraszył mnie wezwaniem policji,jeżeli nie zabiorę pieska.To mały psiak w
        > ielkości yorka

        A dlaczego pies musial siedziec na lawce ?
        • jatylkoraz Re: Serio? 01.07.18, 16:28
          Musieć może nie musiał.Podczas spacerowania z psem ktoś do mnie zadzwonił,usiadłam na ławkę, aby lepiej skupić się na rozmowie Psiak usiadł obok mnie ,jak robi to w domu np na sofie.Niekiedy siada obok , niekiedy wchodzi mi na kolana ,tym razem siedział przy mnie.
    • ichi51e Re: Serio? 29.06.18, 17:02
      Hmmm... oburzac nie oburza ale raczej psa miejsce nie jest na lawce...
    • slonko1335 Re: Serio? 29.06.18, 17:06
      Nie pozwalamy naszemu psu włazić na ławki a tym bardziej go nie zachęcamy. Bywa, ze czysty nie jest.
    • demodee Re: Serio? 29.06.18, 17:09
      Tak, oburza. Jeśli pies nie może siedzieć na ziemi, bo dostanie wilka, to powinien siedzieć u pani na kolanach.

      Dlaczego Twój york nie siedział na Twoich kolanach, tylko na ławce przeznaczonej dla ludzi?
      • kota_marcowa Re: Serio? 29.06.18, 17:14
        Wolę psa, nawet z ubłoconymi łapami, niż śmierdzącego, zaszczanego, zawszonego menela, który na tejże samej ławce spał.
        • mama.nygusa Re: Serio? 29.06.18, 17:33
          Rozczula smile w pobliskim miescie na rynku w cieple dni na lawce przesiaduje pani ze swoim slodkim bokserem, piesek pieknie siedzi , jak czlowiek smile
        • demodee Re: Serio? 29.06.18, 17:44
          Sypiać na ławce w parku nie wolno, za to jest mandat. I nie ma znaczenia, czy sypiający jest zawszony, czy nie.

          Co do sadzania psów na ławkach dla ludzi, to uważam, że kara też powinna być. Bo jedna pani posadzi słodkiego czystego yorkusia, a druga pani, tuż obok śliniącego się buldoga, który chwile temu wytarzał się w jakimś szlamie.

          Dlatego, jeśli właściciel nie chce psa usadzić na ziemi, może go posadzić na swoich kolanach samemu siedząc na ławce. Wtedy i wilk będzie syty i owca cała.
          • leyre2 Re: Serio? 29.06.18, 17:48
            O, a to w parkach sa szlamy?
            • mid.week Re: Serio? 29.06.18, 17:56
              Szlamy są wszędzie. Harry`ego P. nie oglądałaś....?
              • leyre2 Re: Serio? 29.06.18, 19:00
                Nie ogladalam
              • berdebul Re: Serio? 29.06.18, 19:20
                big_grin big_grin big_grin
    • muchy_w_nosie Re: Serio? 29.06.18, 17:32
      Ostatnio mnie zdziwił pies w wózku na zakupy takim sklepowym, to już było dziwne.
    • lilia.z.doliny Re: Serio? 29.06.18, 17:46
      Nie, w życiu, niesamowicie mnie ten widok bawi smile
    • leyre2 Re: Serio? 29.06.18, 17:46
      Nie, moj pies czesto siada obok mnie ma lawce w parku, zupelnie jak siada obok mnie na sofie w pokoju dziennym czy sofie w ogrodzie. Nie widze w tym nic dziwnego ani niestosownego. Na lawkach w parku siadaja rozni ludzi, niektorzy brudni, smierdzacy, zawszawieni.
      • mikams75 Re: Serio? 29.06.18, 18:57
        a mozna w butach wejsc u ciebie na sofe?
        • leyre2 Re: Serio? 29.06.18, 19:02
          A psy nosza buty? Wlasnie siedze na sofie z nogami na niej, mam sandaly.
          • mikams75 Re: Serio? 29.06.18, 19:36
            a musza psy nosic buty, zeby naniesc brudu?
            • majenkir Re: Serio? 29.06.18, 20:22
              Ludzie, jak rany, to lawka w parku, nie sala operacyjna....
              • mikams75 Re: Serio? 29.06.18, 20:31
                akura tu mowimy o sofie w domu, czyli z czystoscia gdzies pomiedzy.
                • leyre2 Re: Serio? 29.06.18, 23:04
                  mikams75 napisała:

                  > akura tu mowimy o sofie w domu, czyli z czystoscia gdzies pomiedzy.

                  Moje pies siada na sofie, sofa skorzana, nawet jesli by naniosl brudu to mozna wyczyscic, koce i poszewki na poduszkach wyprac, to takie dziwne? Nie pierzesz, nie myjesz, czyscisz? jest lato, sucho, pies nie przychodzi oblocony. Zima gdy jest brudny lapy mu myjemy zanim zacznie sie przemieszczac po domu.
                  Do lozka tez wchodzi, spi z nami albo z dziecmi, kot wychodzacy zreszta tez.
                  • mikams75 Re: Serio? 29.06.18, 23:24
                    sofy nie piore, bo nie ladujemy sie na nia w butach. Na sofie siadam w pizamie, pozniej ide w te pizamie do lozka i mnie by obrzydzilo jakbym miala miec na poscieli czy na bieliznie syf z butow z ulicy.
                    • leyre2 Re: Serio? 30.06.18, 08:36
                      mikams75 napisała:

                      > sofy nie piore, bo nie ladujemy sie na nia w butach. Na sofie siadam w pizamie,


                      A my nie spedzamy calego dnia w pizamie a w ubraniu, pizame to zakladamy po wieczornym prysznicu/kapieli przed wejsciem do lozka. W obloconych butach nie wchodzimy na sofe ani do lozka ani nie przemieszczamy sie po domu, ale w obuwiu latnim kiedy juz sucho tak, co nie oznacza ze wchodzimy w nim do poscieli. W kazdym domu poprostu nie pasuja sterylne warunki, nie przebieramy sie w pozamy zeby osiasc na sofie, zyjemy nie robiac problemu ani czujac obrzydzenia w powodu psa i kota w mieszkaniu, na sofie czy w lozku. Na lawce w parku,, siedzeniu w pociagu czy autobusie tez nas pies nie oburza czy brzydzi. za to brzydza mnie niektorzy ludzie.
                      • mikams75 Re: Serio? 30.06.18, 18:20
                        skad wnioski, ze spedzam caly dzien w pizamie?
            • leyre2 Re: Serio? 29.06.18, 22:59
              mikams75 napisała:

              > a musza psy nosic buty, zeby naniesc brudu?

              A kazdy pies w kazda pogoda naniesie brudu? U mnie jest sucho od 2 miesiecy, od jakiegos czasu goraco, ogrod i dzialke podlewamy 2 razy dziennie i to solodnie, w parku wyschly wszystkie mozliwe blotka, w lesie wysechl strumien, pies nosi zimna kamizelke, brudu nie ma skad naniesc. A lawki w parkach sa metalowe.
              • mikams75 Re: Serio? 29.06.18, 23:26
                Jesli uwazasz, ze psie lapy i wasze buty sa tak czyste, ze mozna wlazic w butach na sofe i do lozka to nie mamy o czym dalej dyskutowac.
                • leyre2 Re: Serio? 30.06.18, 08:42
                  mikams75 napisała:

                  > Jesli uwazasz, ze psie lapy i wasze buty sa tak czyste, ze mozna wlazic w butac
                  > h na sofe i do lozka to nie mamy o czym dalej dyskutowac.

                  Oczywiscie ze nie mamy, bo tak wlasnie uwazam, na szczescie ja o tym decyduje kiedy nasze buty i psie lapy sa wystarczajaco czyste zeby w nich usiasc na sofie w moim domu. Natomiast parki w lawkach sa bardzo dalekie od czystych, siedzace na nich psy im nie zaszkodza.
                  Tobie zreszta tez nie w koncu po wyjsciu do domu zanim usiadziesz na sofie przbiezeaz sie w pidzame.

                  A nasz pies podrozuje w naszych autach, zgroza poprsotu. My zreszta tez i to bez przebierania sie w pidzamy. 😂
                  • mikams75 Re: Serio? 30.06.18, 09:10
                    to, ze siadam czasem w pizamie na sofie nie oznacza, ze przebieram sie w pizame zawsze zanm usiade na sofe.
                    • leyre2 Re: Serio? 30.06.18, 11:09
                      mikams75 napisała:

                      > to, ze siadam czasem w pizamie na sofie nie oznacza, ze przebieram sie w pizame
                      > zawsze zanm usiade na sofe.

                      Wiec po co wspominasz o pizamach? Wiadomo ze rzeczy sie brudza dlatego sie je czesci/pierze. A brud jest wszedzie i szkodzi glownie przewrazliwionym.
                      • mikams75 Re: Serio? 30.06.18, 18:18
                        po to wspominam, zeby wyjasnic dlaczego nie pakuje sie z butami na kanape; do lizka zreszta tez nie; dla mnie brud z podeszwy butow to nie ten sam brud, ktory mam normalnie w domu.
        • mid.week Re: Serio? 29.06.18, 23:02
          Mój pies wszędzie boso włazi, nawet na spacer nie chce butów założyć.
    • basiastel Re: Serio? 29.06.18, 17:59
      nie
    • mikams75 Re: Serio? 29.06.18, 18:56
      afery bym nie robila, ale uwazam, ze pies nie powinien wlazic na lawke, tak jak dzieci nie powinny wlazic butami. Lapy, buty sa brudne, czasem ublocone i pozniej sie na tym siada, kladzie torebke, ksiazke itp.
      • kota_marcowa Re: Serio? 29.06.18, 19:28
        To jeszcze wytłumacz gołębiom, żeby nie sra**ły big_grin
        • mikams75 Re: Serio? 29.06.18, 19:33
          tam gdzie ich nikt dobrotliwie nie dokarmia, nie gromadza sie w nadmiarze.
          Ale to, ze ptak moze narobic nie oznacza, ze trzeba jeszcze dokladac syf z butow, psich lap i tylkow.
      • default Re: Serio? 29.06.18, 21:06
        Tak, bo lawki w parku sa sterylnie wypastowane, nie ma na nich kurzu, pylu, brudnej deszczowki i ptasich odchodow. Dopiero pies - zawsze brudny i ublocony, bo jakze inaczej - niszczy te sterylnosc.
        • kota_marcowa Re: Serio? 29.06.18, 21:26
          I dziecko, zapomniałaś o dziecku. Bo przecież nie zawszony i obszczany bezdomny, który tylko sobie posiedzi.
    • anorektycznazdzira Re: Serio? 29.06.18, 19:09
      W podobnym zakresie, jak kilkulatek stojący na ławce w butach: dramatyzować nie muszę, ale chyba jest jasne, że nie od tego jest ławka.
    • chatgris01 Re: Serio? 30.06.18, 08:50
      Nie oburza.
    • zeldaf Re: Serio? 30.06.18, 09:17
      Nie. Obce małe dzieci mnie trochę obrzydzaja jak mają umorusane łapki i buziaki a często mają, ale nie dzielę się wszem wobec swoim dyskomfortem. Psy mi nie przeszkadzają nigdzie i w niczym, tylko ich złe traktowanie przez ludzi. Pies na ławce w parku to akurat ujmujacy widok, zwłaszcza taki słusznych rozmiarów. Kojarzy mi się z Ferdynandem Wspaniałymwink A pan musi mieć ciężkie życie sam ze sobą.
    • silencia.furiosa A nastolatek 30.06.18, 10:24
      trzymający w tramwaju buciory na siedzeniu naprzeciwko też was rozczula? Czy jednak rodzi się myśl, że ktoś prędzej czy później na tym usiądzie i się wybrudzi?
    • thea19 Re: Serio? 30.06.18, 12:34
      gdyby ten pies czytal gazete na lawce, to bym wyrazila zdumienie. nie widuje psow na lawkach, nie mam zdania. kiedys za to na jednym festynie wiejskim trzymalam swojego psa na kolanach (roczny west wiec mala kulka) i jeden lokalny wazniak zaczal mi robic awanture z tego powodu. jego argumentem byla ogolna nienawisc do zwierzat. dostal zjebke i byl zdziwiony, ze mam w doopie jego zdanie a tak w ogole powinnam sie sluchac starszych (mialam 29lat).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka