Dodaj do ulubionych

Porady potrzebuję

08.07.18, 20:28
Jutro wieczorem mamy cała rodziną jechać do Warszawy, pociągiem na 3 dni i to muszą być c akurat te 3 dni lub żadne. Wydatki poniesione, częściowy zwrot z pracy naliczony, a 3/4 rod,Iny chora...ja załatwiona, zapalenie zatok, ucho i ropa wychodzi mi okiem - sorry że tak obrazowo, ale sytuacja jest niefajna..ja od 3 dni na bactrimie 5 tabletek i jest gorzej....córka katar, ucho, kaszel, chrypka i zawalone gardło, 2 dzień na summamedzie, druga córka katar, kaszel i zapalenie oskrzeli, ale o a stosunkowo dobrze się czuje i chyba zdrowieje...mąż w miarę zdrowy...i teraz ja nie czuje się na siłach chyba, a mąż twierdzi że udajemy że jesteśmy zdrowi i jedziemy...fakt, że drogo to wszystko kosztowało, bo pociąg sypialniany, apartament wynajęty... mnóstwo kasy poszło i już teraz sama nie wiem co robić...mąż pójdzie na spotkania, a ja zostanę sama w obcym miejscu z 2 chorych dzieci...inhalator ciągać ze sobą?
Tak chciałam jechać... Zawsze mi te choroby pokrzyżują plany, to już któryś wyjazd z kolei...
Obserwuj wątek
    • karme-lowa Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 20:32
      W życiu bym nie pojechała. A mąż niech się w głowę puknie.
      • blablanie Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 20:41
        On twierdzi że ponad tysiąc poszedł i nic z tego nie będzie...że szkoda kasy... dzieci mają mnóstwo energii i nie są apatyczne...będą też bardzo zawiedzione gdy się dowiedza, że nie pojedziemy...czekają na ten wyjazd...ja też, ale w tej chwili, mimo mojej skłonności do ryzyka, mam obawy...obce miejsce, obce mieszkanie, bez samochodu...
        • rulsanka Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 21:18
          A nie macie jakichś ubezpieczeń, z których moglibyście dostać chociaż część zwrotu z powodu choroby? 1000 zł to nie majątek, zdrowie ważniejsze.
        • taki-sobie-nick Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 22:51
          blablanie napisała:

          > On twierdzi że ponad tysiąc poszedł

          No to zwróćcie chociaż bilety PKP.
    • blablanie Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 20:34
      Aha, no i się zastanawiam, czy jeśli bactrim biorę 3dzien i nie ma poprawy, jest pogorszenie,to brać go dalej, czy trzeba zmienić antybiotyk, bo w sumie dostałam 2, azycyne, ale nie wiem czy po bactrim jest spektakularna poprawa? Bo po pierwszej tabletce było super- zatoki się odetkaly, nos drożny, ale tylko przez chwilę, bo zaraz zrobiło się gorzej, a teraz już nie dość że zatoki, ucho, i oko to jeszcze jestem osłabiona i ledwo łażę, a dziś jeszcze zrobilam przyjęcie urodzinowe córki, więc jestem wypompowana...
      • rulsanka Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 20:51
        Powinnaś zmienić antybiotyk i dostać steryd donosowy w dużej dawce. Na zatoki zdecydowanie najbardziej pewnym wyborem jest augmentin lub zinnat (lub inne leki z tymi substancjami). W bactrim w ogóle nie ma co się bawić, rzadko kiedy działa na górne drogi oddechowe, a w twoim przypadku widać, że nie działa. Z zatokami nie ma żartów, można dostać poważnych powikłań z zejściem śmiertelnym włącznie.
        • karme-lowa Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 20:55
          Dokładnie. Bactrim nigdy na mnie i dziecko nie działa.
        • blablanie Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 21:31
          Augmentinu nie mogę, zinnat brałam ostatnio na zapalenie płuc, bo klacid nie zadziałał...generalnie co miesiąc jestem chora i biorę antybiotyk...nie wiem gdzie udać się po poradę...steryd donosowych mam i już nie pomaga... flixonase nasula, więc w dużej dawce...bactrim dlatego, że dawno temu jako jedyny po.ogl właśnie na zatoki...teraz widać nie...
          • e-ness Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 22:40
            Ja na ostre zapalenie zatok dostsje dalacin
            Wcześniej brałam inne popularne antybiotyki ale każda kolejna infekcja jest trudniejs do wyleczenia.
            Po wakacjach idę na zabieg/operacje i mam nadzieje ze wtedy odżyje bo póki co to prawie każdy katar kończy się antybiotykiem
            Moje migdałki tez już nie dają rady i mam powikłania w postaci anginy ropnej, wiec tym bardziej czekam jesieni

            Zdrówka życzę
            • rulsanka Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 22:58
              Rzeczywiście dalacin w tych okolicznościach powinien się sprawdzić najlepiej. Ja przestałam chorować na zatoki po tym, jak przestałam pić mleko i mocno ograniczyłam produkty mleczne. A wcześniej miałam przez kilka lat nieustające zapalenia zatok, niektóre bardzo ciężkie. Przez jakiś czas nie jadłam nic od krowy, ale jak zatoki doszły do siebie, to skuszę się na trochę lodów, kawałek pizzy itp. Ale mleka już nie piję.
          • hosta_73 Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 23:19
            Chorujesz co miesiąc? To dziwne i dla mnie niepokojące. Trzeba by znalezc przyczynę bo tak nie powinno być. Moze masz jakies ognisko zapalne w migdałkach, albo martwe zęby, które też podobno mogą być źródłem bakteryjnych infekcji?
            Ostatni antybiotyk miałam chyba z 12 lat temu, mój układ autoimmunologiczny działa aż za dobrze i na twoim miejscu szukałabym przyczyny do skutku.
            • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 02:38
              Mój układ immunologiczny nie działa, ale wyniki są w normie... Mam Hashimoto, ale znam ludzi, którzy też mają i nie chorują... Z drugiej strony moja ciocia, która nie chorowała, po dłuższym przebywaniu z nami też zaczęła chorować... Moje dziewczyny są również chore co chwilę, wszystko łapią, a ja od nich... ostatnio nieźle było bo młodsza miała 2 tygodnie katar, a ja się nie zaraziłam, ale niestety poszłam z nią do przychodni...po kilku godzinach od wyjścia stamtąd miałam katar i ból gardła, mimo iż mylam ręce po wyjściu i starałam się pilnować żeby nie dotknąć buzi... Nie wiem do jakiego lekarza z tym iść?
              • hosta_73 Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 06:37
                No właśnie ja mam Hashimoto 😊. Dlatego pisałam, ze mój układ autoim. działa aż za dobrze (bo atakuje "swój" organizm).
                Znajoma przestała w końcu chorować gdy jej usunęli migdałki a jej córka, gdy w szpitalu zbadano jej poziom wit. D3 i wyszedł poniżej normy. Teraz dziewczyna zdrowa a ciągle cos od dzieci łapała (nauczycielka).
                Nie wiem, może zacznij od dobrego laryngologa?
                • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:05
                  Byłam. Mam skierowanie na tk zatok, ale prywatnie, próbuje dostać się na NFZ, bo to duzoy koszt jak dla mnie...Wit d też badałam rok temu i miałam niedobór, więc suplementuje
          • zlababa35 Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 07:22
            Doxycyklina.
            • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:08
              Była, jakieś 3 miesięce temu, nie dała rady...był zinnat, klacid, doxy, azytromycyna...dostałam od laryngologa jakiś tarivid, ale nie był przekonany, że nie będzie po tym powikłań, więc najpierw kazał dać steryd i steryd podzialal, na miesiąc...po miesiącu, jak dzieci po kolei chore po przedszkolu, ja też złapałam coś od nich i od nowa...
      • milka_milka Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 21:30
        Bactrim to nie antybiotyk i nie wiem, kto go jeszcze przepisuje, jeśli najczęściej nie działa.
        • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:27
          Kilka lat temu miałam też taki czas, że zatoki były zajęte i nic nie pomagało...z posiewu wyszła hemophilus influenza wrażliwa tylko na bactrim...i faktycznie pomogło
          Teraz posiewy są czyste, za dużo antybiotykow sad więc to był ślepy strzał, niestety nie w 10...
      • princesswhitewolf Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 23:46
        bactrim to nie jest najlepszy lek na zatoki. Potrzebny ci inny antybiotyk

        • milka_milka Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 02:08
          Bactrim to nie antybiotyk!!!
          • rulsanka Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 20:59
            To tylko kwestia klasyfikacji, działanie jest takie samo (o ile działa).
    • danaide Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 20:41
      To taki wyjazd podczepiony pod pracę męża?
      • blablanie Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 21:27
        Tak i pod moją też...da się to pogodzić, z tym, że ja mogę odwołać, stracę tylko za przejazd bilety i musimy ponieść koszty wynajmu apartamentu, a tak mąż by brał sam pokój...
    • wkurzo-namama Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 20:45
      Nie pojechałabym. Z powodu choroby straciłam ostatnio w podobny sposob, czyli nie mogłam wykorzystać czegoś na co kasę już wydałam, prawie tysiąc złotych. Stwierdziłam, że to tylko kasa, a zdrowie mam jedno.
    • manala Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 20:47
      Ja bym pewnie pojechała. Do jutra córce powinno się poprawić jeśli antybiotyk jest trafiony. Chyba że rzeczywiście kiepsko się czujesz i nie będzie z tego wyjazdu żadnej frajdy.
      • e-ness Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 21:08
        Jeśli nie jesteście obstawione jeszcze antybiotykiem co daje gwarancje na poprawę stanu zdrowia ( No nie 100% ale jednak) to tylka z miejsca zamieszkania bym nie ruszyła .
        Sytuacja może się zmienić na gorsze w ekspresowym tempie
        Ja zanim gdzieś pojadę w nowe miejsce to dzwonię i pytam do mojej prywatnej opieki medycznej czy maja t pediatrę z wizytami domowymi.
        Życie mnie nauczyło ze tak samo szybko jak dziecko zdrowieje tak samo szybko choroba ścina je z nóg.
        Wracałam już z zapaleniem płuc jako powikłaniem po Katarze, z zapaleniem ucha tak samo
        Tez choruje na zatoki i dla mnie to wystarczający powód aby nie jechac, bo ból głowy , całej twarzoczaszki często temperatura skutecznie pozbawia mnie chęci rozrywki i mocno ogranicza do minimum z minimum w kwestii zabawy z dziećmi
      • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:09
        Niestety córce się nie poprawiło, młodszej tak, ale starsza standardowo ma zajęte ucho
    • rulsanka Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 20:53
      Co do leków napisałam ci wyżej, zmień. No i nie jedź. Wypoczynek to podstawa w leczeniu, a u was infekcja to nie zwykłe przeziębienie tylko poważna sprawa.
    • hosta_73 Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 20:54
      Nienawidzę mieć kataru. Gdy do tego mam stan podgorączkowy to umieram. Chyba jestem facetem 😉
      • hosta_73 Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 20:58
        Acha, dlatego mając twoje objawy (ropa wychodząca okiem???) na pewno zostałabym w domu. Ale tylko ty wiesz jak sie czujesz 😊
        • blablanie Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 21:34
          Czuję się źle...bez sił i mam takie wewnętrzne telepanie...ale temperatura w normie, ja prawie nigdy nie mam gorączki lub stany podgorączkowego, jedynie przy zastoju i zapaleniu płuc, które miałam kilka miesięcy temu po grypie...
          • hosta_73 Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 23:10
            To dobrze sobie to przemyśl. Taka wycieczka jest męcząca, właściwie cały dzień na nogach, dasz radę? Z drugiej strony dzieci pewnie się cieszą i nie chcesz przekładać. Chyba jednak lepiej teraz zrezygnować i jechac w innym terminie gdy będziecie w pełni sil i wycieczka będzie atrakcyjniejsza.
            Pozdrawiam i życzę zdrowia 😊
    • milva24 Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 21:38
      Nie pojechałabym. Łączę się w bólu bo właśnie wróciliśmy z wyjazdu pod namiot po 2 dniach bo mąż ma anginę. Dzieci lekko zawiedzione ale trudno.
    • werdipurke Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 21:50
      jak nie masz sily to nie jedz a na przyszlosc nie ryzykuj i wynajmuj apartament z opcją odwolania chocby czesciowego
      • blablanie Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 22:32
        To mąż zamawiał...nie dopatrzył że nie a odwołania...
    • agonyaunt Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 21:51
      Jedź, może spotkasz w pociągu jakąś ematkę i będą nowe wpisy w wątku o tym co nam przeszkadza w pasażerachsmile
      Jakby mi ktoś kazał tłuc się na wycieczkę z bolącym uchem i zawalonymi zatokami to bym chyba śmiechem zabiła.
      • princesswhitewolf Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 00:32
        dokladnie. Chlopami czasami trzeba wstrzasnac co by sie ocknal bo ewidentnie bredzi biedak
    • anberte1 Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 23:02
      Nie jade. Coz, takie to sa uroki posiadania dzieci niestety. Nigdy nie wiesz co wypadnie, nie mozesz spokojnie sobie zyc i spac. I tak przez dlugie lata sad dodam, ze najlepsze lata - kiedy sie jest jeszcze w miare mlodym. Macierzynstwo - to jedyna sprawa, ktorej szczerze zaluje, pomimo ze kocham i dbam o dziecko.
      Nigdy juz nie bedzie fajnie.
      • hosta_73 Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 23:26
        No co ty, dzieci rosną i znowu jest fajnie 😊
        • anberte1 Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 23:39
          Ja urodzilam w wieku 31 lat. Teraz mam 40. Zanim wyrosnie, wybacz ale strace/lam ostatnie lata mlodosci. Co mi po tym "fajnie" jak nad grobem stac bede?
          • taki-sobie-nick Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 23:41
            anberte1 napisała:

            > Ja urodzilam w wieku 31 lat. Teraz mam 40. Zanim wyrosnie, wybacz ale strace/la
            > m ostatnie lata mlodosci. Co mi po tym "fajnie" jak nad grobem stac bede?

            No faktycznie, 50 to już stanie nad grobem. tongue_out
            • anberte1 Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 23:46
              50tka to nie jest nad grobem . To "tylko" 20 lat w plecy sad
              • hosta_73 Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 23:50
                Chyba masz złe nastawienie, dziecko to nie kula u nogi. A na pewno nie do 20-ki 😉
                • anberte1 Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 23:55
                  To blokada na wszystko: na udany zwiazek, dobra prace, kontakty z reszta rodziny, na wolnosc i niezaleznosc. Ale zdaje sobie sprawe, ze to tylko moj przypadek. Sa inni - szczesliwi i spelnieni, ktorzy jeszcze zyciowo zyskali majac np.trojke.
                  • wkurzo-namama Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 06:46
                    Ty jesteś zła na dzieci, bo jesteś chora???? Weź ty się połóż kobieto...
            • princesswhitewolf Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 00:33
              >No faktycznie, 50 to już stanie nad grobem. tongue_out

              bo tu na ematce to juz od 40tki czolgaja sie w kierunku cmentarza lol. I tak przez kolejne 43 lata sie czolgaja by wyrobic norme statystyczna smiertelnosci
              • zlababa35 Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 07:28
                Princess, 50 to nie jest już żaden rewelacyjny wiek na korzystanie z życia, nie jesteś już taka młoda, fajna i sprawna, jak kiedy miałaś lat 30 i wrobilas się w dziecko. Poza tym jeszcze studia są, kolejne 5 lat lozenia na dziecko i troszczenia się, żeby wszystko poszło ok. Mnie 12 lat samotnego zajmowania się dzieckiem i zaniedbywania swoich potrzeb, z konieczności, po prostu psychicznie zniszczyło. Byłam zupełnie inną osobą.
          • hosta_73 Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 23:46
            Rany boskie 😁, patrząc w ten sposób to mnie dzieci spaprały calutką młodość bo pierwsze urodziłam w wieku 21 lat a drugie mając 33! Teraz 12 latka jest samodzielna a ja nie jestem już "uwiązana". Rozwijam hobby, poszerzyłam krąg znajomych z którymi się spotykam (bez dzieci) i jest fajnie 😊
            • anberte1 Re: Porady potrzebuję 08.07.18, 23:51
              To fajnie, ze Tobie jest fajnie. A ja czuje sie beznadziejnie i to majac jedynaka. "Dno" zaliczylam i blisko dna dlugo, dlugo jeszcze pozostane. Z cala pewnoscia to byla nieprzemyslana decyzja.
              • hosta_73 Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 00:03
                To przykre. Moze dlatego, że ja raczej z tych, dla których szklanka jest w połowie pełna i nie oglądam się wstecz, nie analizuje i rozpamiętuje straconych/niewykorzystanych szans i możliwości? A moze dlatego, ze twoja historia jest inna, kto wie?
                W każdym razie przy 9latku można juz odetchnąć i zająć się troche sobą.
                Pozdrawiam 😊
                • princesswhitewolf Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 00:35
                  trzeba bylo urodzic pozniej tak jak ja, wynudzic sie wczesniej ta cala przereklamowana "wolnoscia" i nie rozwazac potem macierzynstwa pod kontem "kiedy sie uwolnie"
                  • kurt.wallander Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 00:49
                    princesswhitewolf napisała:

                    > trzeba bylo urodzic pozniej tak jak ja, wynudzic sie wczesniej ta cala przerekl
                    > amowana "wolnoscia" i nie rozwazac potem macierzynstwa pod kontem "kiedy sie uw
                    > olnie"

                    Ale ona urodziła w wieku 31 lat. To miała z dekadę, licząc spokojnie, na wyszalenie się wink A w wieku 40 + tez spokojnie można poszaleć smile Jak juz dziecko jest starszym nastolatkiem.
            • asmarabis Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 08:36
              mnie dzieci spaprały calutką młodość b
              > o pierwsze urodziłam w wieku 21 lat a drugie mając 33!

              Dokladnie
              co ciekawsze dziwne ze mozesz tak o sobie napisac i to jest ok, jesli ja to napisze to napadaja na mnie tlumy wscieklych ematek, blokuja mnie i obrzucaja inwektywami
              • hosta_73 Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 08:55
                Eee, ja to pisałam żartem (stąd buźka) w kontekście tego co napisała anberte, że urodziła jedno w wieku 31 lat i dziecko "zabralo" jej najlepsze lata 😊
                • asmarabis Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 09:28
                  Bo rodzi sie tak najwczesniej w wieku 37. 6 lat najlepszych spedzila w pieluchach i papkach
      • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 02:52
        Ja też kocham i dbam i też późno urodziłam. Miałam 33 lata...i było bardzo trudno, bo alergia, refluks, brak snu... chyba mnie to przerosło...ale u mnie chodzi głównie o to chorowanie, wszystko nam przepada przez to, z nikim się nie spotykamy bo wiecznie chorzy, w pracy zaległości, ciągle naginamy jakieś terminy, albo zawalamy sprawy...tak się nie da żyć....płakać mi się chce, bo jak teraz nie pojedziemy to już tam nie pojedziemy, bo to za duży koszt dla nas...teraz miał być rozłożony na nas i pracodawcę...i tak się cieszyłam i planowałam zwiedzanie...i dziewczyny też, a teraz przeze mnie nie pojedziemy, bo to ja jestem w najgorszym stanie....
        • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 02:54
          A do anberte - mam nadzieję że nam się optyka zmieni za kilka lat, bo też mam poczucie kompletnej beznadziei...
        • milka_milka Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 03:45
          A mąż z którąś babcią?
          • miruka Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 06:54
            Dla mnie 1000 to majątek, a nie pojechałabym w takiej sytuacji, zwrócić co się da i wracać do zdrowia, którego życzę smile
        • 1matka-polka Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 07:04
          Czyli jednak alergia. Probowaliscie diety eliminacyjnej?
        • asmarabis Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 08:34

          ginamy jakieś terminy, a
          > lbo zawalamy sprawy...tak się nie da żyć....płakać mi się chce, bo jak teraz ni
          > e pojedziemy to już tam nie pojedziemy, bo to za duży koszt dla nas

          No ludzie, mieszkacie w Australii?
          Przeciez noclegi w Warszawie w centrum zaczynaja sie gdzies od 30 zlotych za osobe, piszesz tak jakby ci przepadla wycieczka na marsa
          • wkurzo-namama Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 09:06
            Że już pomine milczeniem fakt, że przy tej ilości osób bardziej opłaca się podróż autem, niż wykupywanie biletów pkp .
            • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 15:58
              PKP, bo pracodawca zwraca tylko za bilety, musimy mieć dostęp do kuchni, bo alergia na jajko i soję oraz np. nerkowce, fistaszki, dorsza, ryż, kukurydzę, pomidory, paprykę, pietruszkę skutecznie oducza korzystania z gotowców...więc apartament na 3-4 dni to koszt ok. 400 zł. Samochód też nie jeździ na wodę i nie wiem czy za mniej niż 700 zł bysmy dojechali w obie strony...
              Tak dieta eliminacyjna była, nie wiem co jeszcze uczula, odstawiłam jeszcze nabiał i gluten, ale bez zmiany w częstotliwości chorowania...
              Starsza ma powiększony migdał i nie możemy zagrać się w czasie z zabiegiem i wypadliśmy z kolejki po chyba 6-7 przekładania u zabiegu
              • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:03
                Coś się urwało...mamy termin za więcej niż pół roku, a prywatnie koszt 3300 i nie w szpitalu, więc nie chcę, boje się powikłań....co prawda ja jako dziecko miałam na żywca wycinany 3 migdał, ale odrośl i nic się nie zmieniło...jako dziecko często chorowałam na anginy, z 10x w roku, a teraz mam zapalenie zatok 12x w roku...nie mogę szczepionek na odporność, bo Hashimoto i Spondyliartropatia seronegatywna...
                Jestem już wykończona, bo ciągle mam jakieś tyły a nie mam siły nic robić przez te choroby...
              • asmarabis Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:30
                No sorry, jedziecie niby zwiedzac ale przesiadujecie w kuchni?
                No sorry rozumiem alergie ale naprawde przez dwa dni dziecko nie moze wytrzymac na chlebie ryzowym z serem zoltym , jakichs pierogach w barze itp nosz kurde chyba sa jakiess potrawy ze moze zjesc?
                Tak wymyslasz chyba troche na sile problemy
                • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:37
                  A przeczytałaś mój post? Jedna uczulona na ryż, kukurydzę, obie na jajka, soję, do tego inne rzeczy...nie będę ryzykować z jedzeniem na mieście.
    • zlababa35 Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 07:20
      Nie, przy takim wieloobjawowym załatwieniu się nigdzie bym nie jechala. Wrocicie jeszcze bardziej chorzy.
    • mama-ola Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 08:25
      Dorosła osoba da radę, ja na przykład nieraz chora musiałam się stawiać na nogi i np. pracować. Ale na dziecko trzeba bardziej chuchać. Moim zdaniem, dziecku z zapaleniem oskrzeli nie można robić kilkudniowej wycieczki.
    • zlababa35 Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 10:22
      I jeszcze jedno, jak tak bez przerwy chorujecie, to może by pomógł wyjazd ze zmianą klimatu - pamiętam, jak córka świeżo po chorobie z antybiotykami była nad morzem albo u koleżanki, gdzie dom stoi w środku sosnowego lasu - i migiem stanęła na nogi. Ale nie do miasta. Może być tak, że nigdzie się nie ruszycie, a jakoś tam umęczycie się podróżą.
      • afro.ninja Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:06
        Zwlaszcza, ze w Warszawie nic ciekawego. I bardzo slabe powietrze.
      • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:11
        W następnym tygodniu wyjazd na 10 dni w góry...na dłużej się nie dało, bo praca nie pozwoliła...ale dobre i to, tylko musimy się wykurować...
        • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:24
          Warszawę odpuszczam, zostanę z dziewczynami, a mąż pojedzie sam, tylko problem z biletami, bo miał z nami rodzinny i musi zwrócić wszystko i na nowo kupić..
          Trzymajcie kciuki za ten nasz następny wyjazd w góry.
          I jeśli ktoś ma jakieś porady co do tego gdzie szukać przyczyny takiego częstego chorowania u mnie to proszę o informację... Lekarka dała mi trochę skierowań, np. na krzywa cukrowa, ale 3 miesiące chodzę z nim bo albo chora albo nadrabiam zaległości, a potem znowu chora...mam też badania na immunoglobuliny, crp, ob, wątrobowe (tu też słabo alt jest ciągle za wysoko, bo miałam kamienie w woreczku i w przewodzie; i wolno spada, był ponad 600 w lutym 2017, cieli na cito; teraz ok 70.)
          Nie wiem co jeszcze badać... nie gdzie szukać...
          • afro.ninja Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:26
            Dzieci masz przedszkolne?!
            • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:28
              3,5 oraz 6 lat
              • asmarabis Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:33
                3,5 dziecko chore pociagiem sypialnym chcieliscie ciagnac?
                omg
                Myslalam ze to jakies nastolatki, takie male dzieci przynaleza do placu zabaw przy domu a nie ciagania po zakurzonych miastach
                • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:38
                  Akurat to 3,5 to najzdrowsze jest...najgorzej jest ze mną i trochę lepiej że starszą...
          • zlababa35 Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 18:23
            Dzieci Cię zarażają. U nich musisz podziałać.
    • volta2 Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:18
      w takiej sytuacji to nie wiem, ale zwykle wyjeżdżamy, nie odwołujemy, kładziemy się do łóżek po przyjeździe, aplikujemy medykamenty i oglądamy filmy. na drugi dzień zwykle ktoś jeszcze niedomaga, ale reszta na lekach bo na lekach jest w stanie skorzystać z wyjazdu.
      nie znam wieku dzieci, to kluczowe w tej sytuacji.

      ostatnio odowływałam jak syn miał 5 lat, jak miał 10 to właśnie jechał pociągiem sypialnym, potem jeszcze w apartamencie poleżał 2 dni, ale jechał z nami lekarzsmile także czułam się spokojniej, babka wyliczyła dawkę antybiotyku do wagi, i jakoś się udało(a też przedłużony łikend tylko to był)
      • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 16:31
        Zanim się wykupujemy to trzeba będzie wracać... Mieliśmy tam być wtorek-czwartek, o 16 pociąg powrotny... Dziewczyny małe, 3,5 i 6 lat, one pewnie się wykuruja, aleja będę zdychać...w domu jakiś to ogarnę, ale jechać na 3 dni z inhalatorem, torba leków i w złym stanie to bez sensu...
        • karme-lowa Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 17:24
          Słuchaj, zdobądź dla dzieci skierowanie do Rabki, do Instytutu chorób płuc. Tam Ci dzieci porządnie przebadają, łącznie z testami.
          • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 18:37
            Ale do sanatorium? Czy do szpitala?
            • karme-lowa Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 18:45
              Do szpitala.
              • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 19:39
                A co myślisz o sanatorium z dzieciakami?może właśnie w górach, w Rabce?
                • karme-lowa Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 19:59
                  Mojemu dziecku właśnie góry służą. Najbardziej te wyśmiewane Zakopane😝. Nad morzem jest praktycznie zawsze chora.
                  • karme-lowa Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 20:01
                    W Rabce też się dobrze czuła.
                    • blablanie Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 20:09
                      A masz, albo ktokolwiek inny, doświadczenie z sanatoriami dla dzieci w górach? Dojazd mniej istotny, ale jakby dojeżdżał pociąg to byłoby ok (mąż by dojeżdżał na weekend), fajne z animacjami i żeby było co robić z dziećmi...nie tylko basen za miliony monet... gdzieś tak jest, w Szczawnicy chyba, brak animacji a z atrakcji tylko basen, za 52 zł/h dla dorosłego z 2 dzieci...
                      • karme-lowa Re: Porady potrzebuję 09.07.18, 20:13
                        Nie. My jeździmy na turnusy rehabilitacyjne. A to jednak nie to samo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka