julita165
23.07.18, 22:21
Wiem że nie raz było ale muszę bo jestem normalnie w szoku. Właśnie jestem nad polskim morzem, w jednym z tzw kurortów. To że ludzi dużo, że zgiełk, że wszędzie muza dudni, że kupa chińszczyzny to byłam przygotowana. No ale ilość i "jakość" parawanów dosłownie zwaliła mnie z nóg. Ludzie to sobie normalnie M3 wygradzaja. Po pięć parawanów zestawionych w jakąś figurę geometryczna, a w środku nie tylko kocyki, ręczniki, namiociki, sprzęty dmuchane wszelkich kształtów, kolorów i rozmiarów ale nawet....miejsce na spore budowle z piasku. Dziś wewnątrz takiej konstrukcji widziałam piaskowy zamek o podstawie dobre metr na metr. Bywają też grille. No żesz, ja bym chyba musiała autem na plażę wjechać żeby to całe ustrojstwo tam zataszczyc ! A co najlepsze pogoda jest iście śródziemnomorska. Upał, słońce, lekki wietrzyk i co najlepsze woda ma 22 st !!!! Po raz pierwszy od czasów studenckich wykąpałam się w Bałtyku i to z ogromną przyjemnością. I w takich to właśnie pięknych okolicznościach przyrody ludzie zamiast ją podziwiać gapią się na kawałek pstrokatej szmaty. No nie ogarniam. Oczywiście każdemu wg potrzeb , ja nawet na brak miejsca nie narzekam. Owszem, tłok duży ale w pierwszej linii brzegowej , dosłownie prawie na mokrym piachu miejsce się znajdzie na mały kocyk i średnia torbę z wiaderkiem, łopatka ( duża ) i grabkami ale czuję się dosłownie jak jakiś ubogi krewny 😁. Synek dziś domagał się zakupu parawanu 😁. A już totalnie szokujące jest to że ratownicy wygradzaja tzw korytarze życia żeby mogli dobiec do tonącego bo autentycznie opuszczenie plaży w "godzinach szczytu" oznacza pokonanie istnego labiryntu. Dziwi mnie to niepomiernie. Ja wiem, że bywa u nas pogoda mało plażowa, chłodno wiatr i rozumiem postawić w takiej sytuacji ściankę od wiatru ale to ? I przy takiej pogodzie ? Co jest tego powodem ? Co w tym fajnego ? Tak sobie myślę że to może brak plażowych instalacji w rodzaju leżaków/parasoli które jakoś organizują życie na plaży tak ludzi podpuszcza do takich szaleństw.