Dodaj do ulubionych

"Kotwice" czasowe

10.09.18, 12:40
Rozmawiałam ostatnio o pewnym wydarzeniu rodzinnym. I aby umiejscowić to sobie w czasie (który to był rok) odniosłam się do tego gdzie wtedy pracowałam. To mi pozwoliło na osadzenie tego wydarzenia w jakimś węższym przedziale czasu.
Co jest dla was taką kotwicą zawężającą czas?

Moja przyjaciółka odnosi się zwykle to tego czy i z jakim facetem była w opisywanym czasie.
Brat (który pracuje w jednym miejscy od dwudziestu paru) lat odnosi się do samochodu którym jeździł.
Ja jeszcze czasem do miejsca gdzie mieszkałam.

Macie takie "kotwice" - jakie?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 12:45
      No chyba wszystko po trosze - miejsce zamieszkania/pracy, ówczesne zajęcia, znajomi, czasem wydarzenia publiczne, które akurat miały miejsce.
    • alpepe Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 12:45
      Przeprowadzki, szkoły dzieci, kupno psa.
    • mikams75 Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 12:46
      dziecko - bardzo latwo wyliczyc jak sie pameta ile lat mialo dziecko w danym momencie.
      Mam tez czas sprzed dziecka i patrzac drobniej takim odnosnikiem jest kraj zamieszkania i rowniez miejsce pracy.
    • 35wcieniu Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 12:47
      Yy... Nie, nie mam. Tzn z grubsza pamietam czy cos sie dzialo np. w czasach mojej podstawowki czy studiow, ale to tak orientacyjnie.
    • jolie Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 12:48
      Miejsce pracy i dzieci (też która ciaża).
    • chatgris01 Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 12:57
      Szkoly, prace, adresy.
    • solejrolia Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 13:01
      Macierzyństwo i dzieci! zdecydowanie.
      • beataj1 Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 13:17
        to ja mam za krótko dzieci smile ich obecność nie sięga tak daleko jak trzeba...
    • wilan.an Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 13:14
      To jest skojarzeniowa metoda zapamiętywania. Niektórzy to mają w zestawie, inni jak chca mogą się nauczyć. Im więcej potrafisz wymienić niby nie znaczących szczegółów tym lepiej potrafisz pamiętać to co się wydarzyło. Można znaleźć na ten temat mnóstwo artykułów, kiedyś szukałam zastawiając się czemu wszyscy śmieją się że mam dziwną pamięć. Ja po prostu działam jak jakiś odtwarzacz wideo 😉
      • 35wcieniu Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 13:40
        Czy ja wiem... Ja tez duzo pamietam ale np. nie potrafie umiejscowic w czasie dajmy na to jakiejs imprezy, chociaz ja sama pamietam dokladnie. Jezeli w jej trakcie gadalismy np. o pracy albo mialam kolczyki ktore dostalam na 25 urodziny, to latwiej, ale jezeli nic takiego to rownie dobrze mogla byc rok temu jak i 3 - nie umiejscowie. Albo np. pamietam ze bylam kiedys na weekend w gdansku ale czy 3 czy 5 lat temu - nie mam pojecia. A moj ojciec potrafi przejezdzajac przez jakies miasto rzucic "pierwszy raz bylem tu w '67 roku. Po prostu pamieta daty, nawet sprzed 60 lat big_grin
      • jak_matrioszka Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 14:30
        To jak inaczej zapamietać, jak nie w pakiecie? Ja wszystko tak pamietam, włacznie z tym, że o przyspieszeniu w ruchu jednostajnym po okregu uczyłam sie siedzac w drugiej ławce przy oknie w klasie z oknami na dziedziniec szkoły i okoliczne dachy smile Pojedyńczych i wyrwanych z kontekstu wspomnień nie mam, wszystko dzieje sie w określonej czasoprzestrzeni.
        Podstawówke zmieniałam 8 razy, czyli która klasa łaczy sie u mnie z miejscem. Kupno pralki łaczy sie z remontem pralni i wiekiem dziecka (poprzez rozmiar ubrań, 68cm). Różne zdażenia łacza sie ze soba i tworza wspólna linie. Pamietanie wszystkiego osobno to strasznie dużo miejsca zajmuje wink
        • mae224 Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 17:48
          Mam tak samo. Jak byłam ubrana, który fryzjer czesał mnie na daną imprezę i co jadłam w Święta 1997.
    • slonko1335 Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 13:46
      zawsze fascynuje mnie jak ktoś kojarzy co się działo w którym roku, ja nie mam pojęcia w którym roku zaczęlam czy zakończyłam szkołę, studia, maturę pisałam, zmeiniłam pracę, wyszłam za mąż. itd. jasne mogę to policzyć sobie ale tak bez chwili zastanowienia w życiu nie odpowiem. Czasowo jak cos mniej więcej muszę umieścić to zwykle punktem odniesienia są dzieci i przeprowadzka.
      • dziennik-niecodziennik Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 15:04
        Ja tez nie potrafie i musze sobie wyliczac od daty urodzenia niemalze big_grin
        • mae224 Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 17:45
          I tak sobie żyjecie w błogiej nieświadomości upływającego czasu? Zazdroszczę.
    • milamala Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 13:51
      Fajne pytanie. Uswiadomilam sobie, ze dla mnie taka kotwica jest wyjazd za granice, potem urodzenie dziecka. Wszystko jest albo przed wyjazdem, albo po, albo przed urodzeniem dziecka, albo w ciazy, albo po urodzeniu.
    • kosmos_pierzasty Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 14:18
      Dziecko i wyjazdy głównie.
    • viridiana73 Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 14:41
      Mieszkania.
      Wynajmowaliśmy 3, potem dostaliśmy komunalne, a po kilku latach zamieniliśmy na większe. To zawęża widełki do kilku lat.
      Ale taką kotwicą może być wszystko. Ostatnio patrzyłam na zdjęcie i zastanawiałam się, ile mam na nim lat. I przypomniałam sobie, że na tej imprezie (ze zdjęcia) rozmawiałam z ciotką o śmierci i pogrzebie księżnej Diany. I to chyba najlepszy sposób - odniesienie do wydarzeń politycznych albo kulturalnych.
      • thaures Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 16:12
        Wakacje, zmiana miejsca zamieszkania czy pracy.
    • yuka12 Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 16:37
      Ja dość dużo pamiętam, bo kojarzę dane wydarzenie z przeżyciami, uczuciami i ludźmi. Poza tym sporo się w wieku dorosłym przeprowadzałam i to też jest jakiś wyznacznik czasowy. No idzieci- ich narodziny, szkoły, wypady i wyjazdy rodzinne, szpitale, kościoły w których z nimi byliśmy. W sumie mniej pamiętam ostatnie 3 lata niż niektore okresy sprzed 12-15 (bo wtedy się więcej działo w moim życiu).
    • allatatevi1 Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 16:47
      Moje kotwice, to kto z rodziny mojej i mojego męża jeszcze wtedy żył, a co do jednej osoby - to taka kotwica, ze jeszcze wtedy można było z nią pogadać bo ogarniała rzeczywistość, a później już gorzej.
      W jakim kraju/ mieście wtedy mieszkałam, w jakim mieszkaniu.
    • katriel Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 16:58
      Z dorosłego życia - miejsce zamieszkania. Z dzieciństwa/młodości - szkoły i klasy (przenosiłam się z klasy do klasy w podstawówce, więc przedział wychodzi krótszy niż 8 lat).

      Ale mój mąż ma dziwny feler: nie pamięta, kiedy co było. Pamięta wiele wydarzeń ze szczegółami, dokładniej niż ja, ale nie potrafi ich umiejscowić w czasie. Przy historiach ze szkoły nie potrafi powiedzieć, czy miał wtedy 7 lat czy 17 (a to czasem robi istotną różnicę). Gdy mówi o wydarzeniach z ostatnich kilku(nastu) lat, zazwyczaj mocno nie doszacowuje czasu, jaki minął (więc jeśli np. mówi, że coś się zdarzyło 3 lata temu, to równie dobrze mogło być 9).
      • 35wcieniu Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 17:09
        No, to ja mam to co Twój mąż. Pamięć mam super, znajomi np. dziwią się że tyle pamiętam z podstawówki, ale nie umiem umiejscowić wydarzeń w czasie. Np. takie sylwestry wink - pamiętam chyba wszystkie, gdzie który był, kto na nich był, nawet ubrania, ale który był kiedy i który był wcześniej a który później - nie mam pojęcia.
    • default Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 17:40
      Mam kilka takich dat (lat), w ktorych wydarzalo sie cos "epokowego", te daty sa takimi slupami wystajacymi z morza czasu, miedzy nimi moge zlokalizowac pomniejsze wydarzenia. To np. pojscie do podstawowki, do liceum, slub, narodziny corki, rozpoczecie pracy, kupno samodzielnego mieszkania, przeprowadzka do domu, drugi slub, smierc ojca, potem mamy.
    • bei Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 18:54
      Muzyka, pamiętam utwory, które towarzyszyły ważnym wydarzeniom.
      • chlodne_dlonie Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 20:34
        Mam podobnie - zapamiętuję sytuacje, zdarzenia, ludzi kompleksowo, obrazami a tym obrazom towarzyszy muzyka gdzieś w tle. Na tyle skutecznie, że niejeden zakład wygrałam już pt. 'z którego roku ta melodia'..wink Czekam na stosowny teleturniej tongue_out
    • stephanie.plum Re: "Kotwice" czasowe 10.09.18, 21:14
      kto z mojego rodzeństwa był już po ślubie, którzy bratankowie/siostrzeńcy byli już na świecie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka