mamablue
12.09.18, 21:02
Trąbicie na innych kierowców albo pieszych, rowerzystów? Przyznam, że rzadko mi się zdarza, najczęściej jako ostrzeżanie.
Ale kto mi wytłumaczy, co ma w głowie kawał fiu..., który stoi ZA mną na drodze podporządkowanej bez świateł i ja migam w lewo, a on w prawo. Wiadomo, że w prawo łatwiej wyjechać. Stoi za mną zderzak w zderzak i trąbi, debil jeden. I znów trąbi. I dalej trąbi i macha rękami, widzę w lusterku. A główną ulicą wcale nie wolno jadą z dwóch stron. Co mam ku... zrobić, wyjechać komuś pod koła? Wymusić? Wstrzymać ruch?
Zdenerwowałam się mocno. Zgasiłam silnik i wysiadłam z pytaniem o co chodzi. Myślałam, że mnie zabije.
Taka historia.