Dodaj do ulubionych

Mała rzecz a cieszy.

16.09.18, 16:35
Gdy znajdujecie niegdyś najładniejszą dziewczynę w klasie na mediach społecznościowych i mimo makijażu i fryzury widać, że zbrzydła aż miło popatrzeć smile
Też tak macie? smile
Strasznie się posypała, jeszcze kilka lat temu wyglądała jako tako, a teraz smile Sama przyjemność popatrzeć, dziwny (i brzydszy) układ twarzy mówi o źle wykonanym zabiegu "odmładzającym", wygląda jak stara lampucera smile
Obserwuj wątek
    • sumire Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 16:46
      Nie, nie mamy tak, bo nie jesteśmy żałosnym nolajfem kiepsko udającym kobietę na forum internetowym.
      • rosapulchra-0 Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 12:51
        W punkt!
    • anberte1 Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 16:52
      Ze jak..? Dziecinada. Ty pewnie z tych co mysla: " jak bym tak zajechal np.lamborgini, to by tych sasiadow pokrecilo".
    • kkalipso Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 16:57
      Tak jest często jak się kogoś widzi po latach a potem człowiek się przyzwyczaja.
      • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 20:07
        Nie o to chodzi. Niektóre kobiety (przykro to napisać, ale tak jest) mimo zaawansowanego wieku wyglądają jeszcze jako tako, nawet całkiem nieźle. Na szczęście ta o której piszę do nich nie należy smile
        • greenbutterfly Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 21:10
          A dlaczego na szczescie?
          • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 21:19
            Jak w temacie smile
    • loola_kr Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 17:02
      tez mnie cieszą małe rzeczy, ale u mnie to byly np szare segregatory w pracy. Ileż miałam radości!
    • jola-kotka Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 17:28
      Gazeta bronilam cie wczoraj ale coraz nizszego lotu te twoje watki. A w odpowiedzi na zadane pytanie. Nie jest mi przyjemnie patrzec czyli odwrotnie mam niz ty. Jest mi zal i nie o ogolne sie postarzala bo to normalne ale ze zle trafila jesli chodzi o zabieg. Mnie nie cieszy cudze nieszczescie.
      • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 20:08
        Nieszczęście to zbrzydnięcie? big_grin
        • jola-kotka Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 20:20
          Nieszczescie to byc ofiara zle wykonanego zabiegu np. Operacji plastycznej.
          • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 20:36
            Raczej nie operacja, ale nadmiar kwasu big_grin Tak stawiam, bo oczka stały się dziwnie skośne, a twarz jak Minge (kocia) big_grin
            • jola-kotka Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 21:22
              To nie zmienia faktu ze przykra sprawa.
              • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 08:23
                Ale nie nieszczęście big_grin
                • jola-kotka Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 12:49
                  Tak to jest nieszczescie. Jak bedziesz chora i ci wytna para nerke a powinni lewa tez bedziesz radosnie rechotac. Z toba serio cos nie halo jest.
                  • jola-kotka Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 12:49
                    * prawa
                  • rosapulchra-0 Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 12:53
                    Jolu, po co tracisz czas na trolla?
                    • jola-kotka Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 13:24
                      Bo mnie wkurza. Troll czy nie troll obok takiego buractwa nie da sie przejsc obojetnie.
    • mama-ola Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 17:36
      Mnie ucieszyło coś odwrotnego, ale to jest mała rzecz. Miałam w liceum bardzo sympatyczną koleżankę, fajną, dusza człowiek. Z urody - nie bardzo. Cała twarz w pryszczach i dziobach, a figura nieksztaltna. Spotkałam ja po latach, taka ładna się zrobiła, kobieca, ładnie ubrana. Buzia gładka, uśmiech przemiły jak dawniej.
      Wyglądala super. I to cieszy.
      • mama-ola Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 17:37
        Chciałam napisać: to nie jest mała rzecz.
    • snakelilith Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 18:04
      Jesteś obrzydliwcem. Fuj. Rzygać się po prostu chce.
    • alka7777 Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 18:15
      Spojrz obiektywnym okiem na siebie. Jestes super czy troche ci opadlo. Jestes tlukiem maestro.
    • marusia.00 Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 18:16
      Nic takiego mnie nie cieszy. Masz coś nie halo z własną samooceną jak Cię to cieszy. A tak naprawdę to nudzisz się w życiu jak mops, jeśli produkujesz takie wątki na emamie. Znajdź hobby, poczytaj książkę, zajmij się rodziną, wyjdź do ludzi 😉
      • pani_tau Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 19:13
        Do ludzi to może lepiej, żeby nie wychodził.
      • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 20:09
        Nie mam rodziny, a moje hobby to forum internetowe smile
        • jola-kotka Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 20:21
          A to nie tobie ktos tam umieral z rodziny? To jakas rodzine masz.
          • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 20:35
            Ale umarł, więc...
            • greenbutterfly Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 21:14
              Umarla ta starsza osoba, nad ktora opieka sprawiala twojej rodzinie tyle trudnosci, ze az pytalas ile takie umieranie potrwa?

              Nie wiem... smutno mi sie teraz zrobilo sad
              • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 19:18
                Smutno bo już nie musi się męczyć? Chyba, że jak inne forumowe .... życzyłabyś sobie by w takim stanie żyła jeszcze dłużej bo jestem nielubiana na forum i dobrze mi tak, tak?
    • dziewczyna_z_plazy Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 20:56
      Jesteś Dyrektorem Burakiem z Dilbertozy ? "Nic tak nie cieszy jak bliźniego nieszczęście ! Hehe " ? Przykre.
      W kategorii "małe a cieszy" wygrywa u mnie włoska kawiarka. Aromatyczna poranna kawa to jest to !
      • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 21:13
        Nieszczęście to urodzenie dziecka chorego, bankructwo, nowotwór, śmierć bliskiego, a nie zbrzydnięcie big_grin
        • anberte1 Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 21:22
          Zawisc to typowa cecha"polaczkow".
          • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 16:37
            Oczywiście, w każdym innym narodzie to cecha zupełnienie nieznana.
    • princesswhitewolf Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 21:24
      co ty masz z ta uroda gazetka? naprawde poziom szczescia wcale nie zalezy od urody.
    • alpepe Re: Mała rzecz a cieszy. 16.09.18, 23:39
      Trochę przykre, że czerpiesz radość życiową z czyichś niepowodzeń. Nic Kate nie osiągnęłaś, nie wiem, może zacznij tresować pająki, albo mieć najpiękniejsze paprotki w całej kamienicy? Jak to szło: nie porównuj się innymi, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Coś w ten deseń.
      • minniemouse Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 06:19
        Co się tak z automatu rzucacie na Katje. moze jej ta była piękność z klasy niezle dala popalić w szkole?

        Minnie
        • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 08:21
          Nie, dla mnie była neutralna,ale z powodu swojej urody się wynosiła, zawsze to przyjemnie popatrzeć jak zbrzydła smile
        • sumire Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 08:27
          To jest stary troll, minnie. Nikt "jej" nie dał popalić.
          A szkoda.
          • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 08:33
            Nie jestem trollem, choć tak wygodniej mnie nazwać bo wtedy można "jechać" po mnie bezkarnie (jak np. w mojej sygnaturce), a moderacja patrzy przez palce, choć za dużo łagodniejsze zdania wobec tzw. zwykłych forumowiczek posty były kasowane w try miga.
        • rosapulchra-0 Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 12:58
          Katja.katja to kolejne wcielenie trolla gazeciarza. A jego posty i wątki są tu tylko po to, aby obniżyć poziom forum jak najbardziej i skłócić kogo się da. Na twoim miejscu nie zabierałabym się za bronienie tego trolla. Kilka było odważnych i do dziś tego żałuje. Gazeciarz to chodząca g..niana armatka i strzela do każdego, do kogo się da, nawet tak naiwnego jak ty.
      • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 08:22
        Dla kogo przykre?
        Owa osoba nawet nie wie ile mi radości sprawiła, zatem jaka przykrość i dla kogo?
        • alpepe Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 09:53
          Przykre, że z tego czerpiesz radość, że nie masz jej w sobie bez względu na okoliczności. To chciałam napisać.
          • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 10:05
            Czyli gdybym wygrała milion też źle, że bym się cieszyła bo powinnam się cieszyć bez względu na okoliczności? Dziwne podejście.
    • tonik777 Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 09:09
      > Też tak macie?
      Nie, nie mamy tak. Jakoś mnie nie cieszą cudze problemy czy niepowdzenia. Ale sukcesy już tak.
    • lady-z-gaga Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 09:15
      Tak, mam podobnie. Widzę, że znów ci się pogarsza, a więc jest nadzieja, że wkrotce nastąpi jakaś eskalacja durnoty, a potem tradycyjna przerwa w twojej aktywności na forum. Mała rzecz, a cieszy.
    • werdipurke Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 09:16
      co to znaczy „się mieć z pyszna”???
      • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 10:06
        Ich nadzieje zostały zawiedzione.
    • luvyana Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 09:21
      o jakie szczęście, że nie chodzilam z tobą do klasy i nie byłam najładniejsza dziewczyną wink
    • olena.s Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 10:11
      Och, cóż z ciebie za epitomia chamstwa i buractwa, gazeciarz.
    • milamala Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 12:02
      U mnie chyba takich "najladniejszych"w klasie nie bylo, w kazdym razie nie dotarlo do mnie zeby ktoras sie jakos wyrozniala, wiec nie odczuwam radosci.
    • mikams75 Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 12:16
      cieszy cie to, ze ktos kogo kiedys znalas ma problemy?
      nie, to nie jest normalne i na szczescie nie mam tak.
    • kura17 Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 12:39
      nikt nie klika na kosz przy tym obrzydliwym poscie startowym?
      ponoc 3 wystarcza, zeby watek/post zostal automatycznie usuniety - moj jeden glos juz jest ...
      • livia.kalina Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 12:46
        kliknełam a jednak może powinien zostać dla forumek, które twierdzą, że gazeciarz to tylko taki zwykły wesoły forumowicz?
        • kropkacom Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 12:52
          Ten wątek nie zostanie wycięty, bo nie wycina się takich prowokacji kiedy nie obrażają nikogo imiennie. Tak kuro, wątek obrzydliwy. Tylko co z tego? Prawda?

          Ja napiszę jak to działa z punktu autora i po co taki wątek w ogóle. Gazeta jak każdy rasowy troll karmi się miedzy innymi naszym oburzeniem oraz wyciąganiem brzydkich tekstów ludzi, którzy "myślą" tak brzydko jak on.
          • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 16:42
            Przyznam, że mi zaimponowałaś bo w odróżnieniu od innych (niestety czasem też i moderatorek) potrafisz obiektywnie ocenić czy dany post łamie lub nie łamie regulaminu, nawet jeżeli temat zakłada bardzo nielubiana osoba.
            • kropkacom Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 18:50
              To ciekawe, bo nie zrozumiałeś kiedy pisałam dlaczego twój post do Eliszki był do skasowania. No ale nie ma się co dziwić tej wybiórczości, prawda? big_grin
      • kaka-llina Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 12:49
        Ja też kliknełam
        • kropkacom Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 12:56
          Jeśli jakimś cudem ten wątek ktoś usunie, bez bana dla autora, to będzie to działanie złe i niekonsekwentne. Troll przekuje to w swój sukces.
      • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 16:41
        Bzdura, dziwię się, że akurat Ty w to wierzysz bo miałam Cię za inteligetniejszą od przeciętnej e-mamy.
        Na tej samej zasadzie Straż Miejska (przykładowo) powinna odholowywać całkowicie prawidłowo zaparkowany samochód bo miała trzy zgłoszenia.
        Albo policja wsadzać do więzienia dowolnego niewinnego człowieka jeżeli miałaby 3 fałszywe donosy na niego.
    • annajustyna Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 13:28
      Nie, bo nie mamy kompleksow.
    • grrru Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 13:47
      Uroda koleżanek mnie nie obchodzi. Za to cieszę się niezmiennie, że podła zołza, która mnie dręczyła ma nieudane zycie.
    • dzikka Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 14:03
      Znam taki kawał:

      Przychodzi baba do lekarza, patrzy a lekarka taka jakaś z twarzy znajoma, patrzy na nazwisko i bingo, koleżanka z liceum, ale jaka brzydki i stara, pomarszczona, aż miło popatrzeć jak zbrzydła.
      W końcu przychodzi kolej na babę, wchodzi do gabinetu, lekarka patrzy ale jak widać nie poznaje więc baba zagaja rozmowę:
      - a my to się chyba znamy?
      - nie przypominam sobie - odpowiada lekarka
      -my się z liceum przecież znamy - rzecze baba radośnie
      lekarka patrzy i patrzy i w końcu pyta:
      - przepraszam, a czego pani uczyła?

      tak, że wiesz....
      • katja.katja Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 16:38
        Znam w krótszej wersji.
        Dwie koleżanki rozmawiają o trzeciej.
        -Widziałaś Malinowską? Zbrzydła tak aż miło popatrzeć.
    • chlodne_dlonie Re: Mała rzecz a cieszy. 17.09.18, 14:09
      !!
      ..a co jeśli nie tylko dalej dobrze wygląda, ale i widać, że na bank wink NIC nie gmerała..?!?!
      Po żyletki od razu czy flachę obalać w cochej żałości..?!?!

      ROTFL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka