mamablue
21.09.18, 17:49
Do której najpóźniej jecie ostatni posiłek? Ja staram się najpóźniej o 19, ale wtedy ok 22 jest już głodna. A chciałabym zejść do 18, tylko nie wiem, jak to wytrzymam, bo o tej godzinie mniej więcej wracam z pracy. I jak to po pracy, dzieci, jedzenie, poczucie, że wreszcie odpocznę. A relaks kojarzy się z jedzeniem. I tak w kółko.
Do której jecie? I czy macie sposoby na przetrzymanie wieczornego głodu?