Dodaj do ulubionych

Dlaczego in vitro nie,

22.09.18, 23:47
a przeszczep serca już tak?

Kościół nie uznaje metody in vitro i stanowczo zakazuje korzystania z niej wiernym. Ludzie mają nie bawić się w Boga i nie ingerować w jego plany. Na dziecko trzeba zasłużyć, a nie decydować samodzielnie, kto będzie mógł się cieszyć z jego narodzin. Do poczęcia ma dojść w tradycyjny sposób, bez udziału osób trzecich, inaczej może zajść przypuszczenie, że dziecko staje się przedmiotem egoistycznych pobudek.

W przypadku przeszczepu widzę jednak dużo większą ingerencję w boskie planytongue_out
Że już o egoistycznych pobudkach nie wspomnę wink

Czy ktoś z wierzących może mi to wytłumaczyć?

***pomińmy kłamliwe brednie o mordowaniu zarodków.
Obserwuj wątek
    • stephanie.plum Re: Dlaczego in vitro nie, 22.09.18, 23:58
      dajmy na to, że ktoś "wierzący" pominie "kłamliwe brednie o mordowaniu zarodków" i ci odpowie.
      po co ci to wiedzieć? co to dla ciebie zmieni?
      • kota_marcowa Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:07
        Zaspokoi moją ciekawość?
        • stephanie.plum Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:23
          no ja nie zdecydowałam się na in vitro, ale właśnie dlatego, że każdy wyprodukowany zarodek uważałabym za moje dziecko i martwiła się jego losem.
          więc uznajmy, że nie zdecydowałam sie z tchórzostwa.
          skoro natura sama sprawy nie mogła załatwić, załatwił ją ośrodek adopcyjny.
          żeby nie mówić o tchórzostwie, nazwijmy to podejście ekologicznym.
          po co, marnując po drodze zarodki (a jestem raczej pewna, że do tego by doszło), tworzyć nowy byt, skoro był już na świecie osobnik potrzebujący rodziny? tośmy go zagospodarowali, i chwalimy to sobie.

          co do przeszczepu się nie wypowiem, ale czyjeś serce, na mój rozum, nieco się różni od zarodka, z ktorego wyrasta cały człowiek.
          • emilia.emm Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:33
            Ale to nie chodzi o to czy to całe serce czy tylko pojedyncze komórki, a o przeciwstawienie się woli Boga. Jeśli nie będzie chciał to i tak IV się nie uda, to tak działa.
            Jeśli zsyła komuś bezpłodność czy chorobę wyraża swoją wolę, głupio tak czasem ją akceptować, a czasem nie.
            • stephanie.plum Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:39
              nieno jasne, mam próchnicę, wola boska, do dentysty nie idę... mam zawał, karetki nie wzywam...
              tak?
              nie, bo Bóg przede wszystkim rozum dał.
              mnie osobiście rozum na skorzystanie z dobrodziejstwa przeszczepu by pozwolił, zaś na igrzyska pod tytułem "który wszczepiony zarodek się utrzyma", już nie.
              i nie mam z tym problemu.
              • emilia.emm Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:46
                W tych igrzyskach to on wybiera, który się utrzyma, tak samo jak który plemnik dopadnie jajeczko, poza tym nie ma obowiązku stwarzania większej ilości zarodków niż się chce mieć dzieci.
                • stephanie.plum Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:53
                  "nie będziesz wystawiał na próbę Pana Boga swego". ja igrzysk organizować nie zamierzam, i tyle w temacie...
                  • emilia.emm Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 01:01
                    Jakie igrzyska? Jest jeden czy dwa zarodki i je się wszczepia jeśli ktoś nie chce, żeby się nadliczbowe „marnowały”, a potem wszystko w rękach Pana
                    • chyba.ze Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 07:19
                      emilia.emm napisała:

                      > Jakie igrzyska? Jest jeden czy dwa zarodki i je się wszczepia

                      Zarodków jest więcej niż dwa. Które wybrać? Które do azotu? A dlaczego tym akurat dać szansę? W czym te następne są gorsze? Itd..
                      O to idzie.

                      > a potem wszystko w rękach Pana

                      Tym w azocie "ręka Pana" nie pomoże.
                      • widosna Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 07:28
                        Ależ można zgodzić się na zapłodnienie tylko dwóch komórek i jeśli zaczną się dzielić, tylko je podać. Oczywiście szanse sukcesu są mniejsze.
                        • chyba.ze Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 07:37
                          widosna napisała:

                          > Ależ można zgodzić się na zapłodnienie tylko dwóch komórek i jeśli zaczną się d
                          > zielić, tylko je podać.

                          "Jeśli zaczną się dzielić"... Otóż to.

                          Jeśli nie- kolejne kilkanaście tysięcy i zaczynanie procedury nieobojętnej dla zdrowia od nowa.
                          • widosna Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 07:44
                            Zgadza się całkowicie. Ale akurat portfel pary starającej się nie powinien być dla Kościoła problemem. Uważam, ze powinni zgodzić się na taki wariant invitro jeśli nieskceptuja nadprogramowych zarodków.
                          • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:00
                            Pozostałe komórki są zamrożone i zapladniane w kolejnym cyklu. Nie ma potrzeby rozpoczynania kolejnej procedury. Koszty trochę wyższe, bo kolejny raz embriolog ma robotę.
                      • emilia.emm Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:04
                        Zarodków jest tyle ile się uzgodni z parą. Żaden nie musi skończyć w azocie. Oczywiście im jest ich mniej tym szanse mniejsze, ale taka cena kompromisu.
                        • chyba.ze Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:24
                          emilia.emm napisała:

                          > Zarodków jest tyle ile się uzgodni z parą.

                          Nie.

                          Z parą można uzgodnić ile komórek jajowych poddać zapłodnieniu. Reszta dzieje się sama.
                          Rzadko kiedy z 2 zapłodni się którakolwiek, zazwyczaj żadna. Przy 4 szanse są większe, ale też nie gwarantują powodzenia.

                          Mylisz pojęcia.


                          • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:46
                            Jak najbardziej można ustalić z parą ile komórek zapłodnienic. Co więcej w programie rządowym był limit - do zapłodnienia wybierano 6 komórek, a pozostałe były zamrażane. W efekcie zwykle pary otrzymywały 2 do 4 zarodków.
                            Niektóre kobiety podchodzą do ivf na cyklu naturalnym, zwykle gdy stymulacja wielokrotnej owulacji nie przynosi efektów. Wtedy pobierana jest jedną komórka. Oczywiście, że im więcej zarodków tym większa szansa sukcesu, ale jeśli dla kogoś ważne jest aby ich nie zamrazac, to nie przekreśla możliwości skorzystania z ivf.
                  • mamtrzykoty Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 10:58
                    stephanie.plum napisała:

                    > "nie będziesz wystawiał na próbę Pana Boga swego". ja igrzysk organizować nie z
                    > amierzam, i tyle w temacie...
                    >


                    Ale na igrzyska: czy przeszczepione serce się przyjmie, czy nie, to się zgadzasz?
                    Nie mówiąc już o tym, że zgadzasz się też bez problemu na bezczeszczenie zwłok, z których to serce zostało ukradzione.

                    Zaiste, zadziwiająca jest twoja pokrętna logika!
              • chicarica Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:49
                Współżyjąc w dni płodne bez zabezpieczenia masz dokładnie te same igrzyska. 50% ciąż poczętych w ten sposób się nie utrzymuje.
                • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:55
                  Zarodków. To jeszcze nie są ciąże, ciąża zaczyna się dopiero implantacją.
                  • alin9 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:38
                    No i od tego by trzeba zacząć rozmowę.Tez jestem ciekawa dlaczego ciąża i zarodek ma rożna terminologię dla niektórych.
                    • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 16:56
                      W Polsce panoszy się prolajferska nowomowa, w której zarodek to "dziecko poczęte", a ciąża zaczyna się tak naprawdę w momencie, kiedy mężczyzna wyciąga penisa z pochwy partnerki, a najpóźniej w "momencie" zapłodnienia.
                • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:39
                  A ja nie rozumiem tego argumentu o naturalnych poronieniach,o których kobieta nie wie i o masowości tego zjawiska. W dobie antykoncepcji? Poza tym w grupie kobiet już starających się o dzieci są takie, które zachodzą w 1. cyklu.
                  • olena.s Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 10:32
                    Owszem w dobie antykoncecji. Masowe ono jest, istotnie, ale odbywa sie tak wczesnie, że kobieta nawet nie sięgnie jeszcze po test ciążowy.
                    • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 10:38
                      Ale i tak dotyczy mniejszości, a nie większości kobiet.
                      • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 11:20
                        Większość kobiet stara się o dziecko przez kilka, czasem kilkanaście cykli.
                        Dla zdrowej, płodnej pary, która regularnie współżyje w dni płodne szansa na zajście w pojedynczym cyklu wynosi 30-35%. Pozostałe 70% to problem z zapłodnieniem lub właśnie obumarcie kilkudniowego zarodka, jeszcze przed terminem miesiączki.
                      • olena.s Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:18
                        Statystycznie dotyczy większości. Tzn nie masz żadnej pewności jak to było w twoim przypadku, ale prawdopodobieństwo, że zaszłaś w ciążę (w sensie - doszło do zapłodnienia komórki) i poroniłas nawet tego nie zauważając jest większe, niż prawdopodobieństwo, że nigdy taka sytucja się nie wydarzyła.
                        • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:27
                          Dotyczy większości kobiet starających się o dziecko i tych niestosujących antykoncepcji (choć część tej grupy pokrywa się z pierwszą).
                          • olena.s Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:32
                            Staranie się o dziecko nie ma najmniejszego znaczenia.
                            Dotyczy kobiet nie stosujących wysoce efektywnych metod antykoncepcji. Jak wygląda to w przypadku kobiet stosujących takowe metody s- nie wiem, chyba nie ma badań. Zakładałabym, że w analogicznej proporcji, z tym, że nie w pełnej liczbie cykli, ale w liczbie cykli pomniejszonej o statystyczną efektywność danej metody.
                            Nie bardzo rozumiem, co i dlaczego z taką emfaza usiłujesz udowodnić?
                            • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:40
                              Z emfazą? Bardzo Cię poniosło. Polemizuję z argumentem o masowych poronieniach w życiu kobiety, o których nie wie. Tak naprawdę dotyczy to kobiet latami starających się o dziecko, nie każdej kobiety.
                              • olena.s Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:47
                                Dotyczy to każdej kobiety. Badania były robione po prostu na kobietach współżyjących seksualnie, a nie na kobietach starających się o dziecko. I nie były robione na poszczegółnych kobietch latami, tylko na grupie statystycznie płodnych kobet przez parę cykli. TO są, widzisz, fakty stwierdzone empirycznie. Ty zaś prezentujesz z dużą mocą swoje opinie - ale nie masz na ich poparcie niczego, poza anegdotyczne domniemania.
                                • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:55
                                  Czyli potwierdzasz to, co napisałam - w tych badaniach wzięły udział kobiety, które starały się o dziecko i nie stosowały żadnej antykoncepcji. Kto przy zdrowych zmysłach, nie chcąc mieć dziecka, godzi się na bycie w takich badaniach - raczej nikt. I daruj sobie pisanie, że tysiące kobiet zrobiły to dla dobra nauki.
                                  • woman_in_love Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 14:06
                                    Nie, ona trollu nic takiego nie napisała. Czyli że na kobietach współżyjących seksualnie.
                                    I nie, nikt nie uczestniczył w tym dla dobra nauki, tylko to były opłacone ochotniczki. Jak przy wielu innych badaniach medycznych.
                                    • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 14:27
                                      Trollem to chyba ty jesteś, nie sądź zatem wg siebie. Opłacone ochotniczki, które jak najbardziej dopuszczały ciążę.
                                      • woman_in_love Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 14:38
                                        Te opłacone ochotniczki trollu to najczęściej są studentki i nie, zazwyczaj nie dopuszczają ciąży.
                                        • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 15:39
                                          Coraz lepiej -ochotniczki, studentki, które się nie zabezpieczają i radośnie przyjmą ciążę. Doskonały i reprezentatywny dobór próby. A tak w ogóle trollico, to odczep się.
                                          • woman_in_love Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 15:43
                                            Wyjdź i nie wracaj to się odczepię big_grin.
                                            • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 15:46
                                              Chciałabyś.
                                              • woman_in_love Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 15:52
                                                To niestety musisz trollu cierpieć big_grin.
                                                • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 15:54
                                                  Cierpieć? Schlebiasz sobie trollico.
                                  • katja.katja Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 14:07
                                    No, ale o co chodzi? Boisz się, że poronienie na tak wczesnym etapie, że nawet nie wiesz pozbawiłoby Cię poczucia sprawczości czy jak?
                                    • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 14:32
                                      O nic mi nie chodzi.
                                  • olena.s Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 16:05
                                    Ty jakoś słabo rozumiesz pisane? Nie, to nie były badania robione na kobietach starajacych się o dziecko. Jeszcze raz? BADANE KOBIETY NIE STARAŁY SIE O DZIECKO.
                                    Starczy? Albo dla porządku: KWESTIA PODEJŚCIA KOBIET DO EWENTUALNEJ CIĄŻY NIE BYŁA ŻADNYM CZYNNIKIEM, WARUNKIEM ANI ZMIENNĄ.
                                    Pozostałe twoje domniemania nie sa szczerze mówiąc warte komentarza, toteż wyłącznie wzruszę ramionami.
                                    • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 16:13
                                      Zatem wśród tych kobiet były takie, które się zabezpieczały? Bardzo rzetelne badania.
                                      • olena.s Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 17:56
                                        Z pewnością nierzetelne, opłacane po 1/3 przez Sorosa, Monsanto i wolnomularzy.
                                        • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 18:05
                                          Zapomniałaś o smoleńskiej mgle, którą Rosjanie ropylili w trakcie badań. I Macierewiczu jako krajowym konsutancie tych badań.
                              • katja.katja Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 14:05
                                Cztery na 10 kobiet nie stosują żadnej antykoncepcji, ale brano pod uwagę także kobiety nie współżyjące.
                  • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 10:33
                    > A ja nie rozumiem tego argumentu o naturalnych poronieniach,o których kobieta nie wie
                    > i o masowości tego zjawiska. W dobie antykoncepcji?

                    W dobie antykoncepcji 1/3 Polek nie używa żadnej, a mniej niż 20% używa metod hormonalnych.

                    > Poza tym w grupie kobiet już starających się o dzieci są takie, które zachodzą w 1. cyklu.

                    Są takie, a są i takie, które zachodzą po kilku, kilkunastu cyklach prób. Nigdzie też nie jest powiedziane, że ta, która w pierwszą ciążę zaszła w pierwszym cyklu, równie szybko zajdzie w drugim podejściu.
                    Statystyka, taka skomplikowana nauka.
                    • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 10:37
                      Ja akurat mam 3 dzieci - każde z 1. cyklu. I daruj sobie protekcjonalny ton. I tak mnie nie przekonałaś.
                      • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 11:27
                        To spróbuj jeszcze w totolotka zagrać, bo widać że masz szczęście.
                        A ja natomiast starałam się o dziecko 6 lat. Jajowody drożne, owulacja bez problemu, u męża parametry nasienia nieco obniżone, ale bez tragedii. Podejmujesz się zgadnąć, ile zarodków w tym czasie mój organizm "zmarnował"?
                        • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 11:56
                          Daruj sobie złośliwość. Nie jestem wyjątkiem w przyrodzie, i czy Ci się to podoba, czy nie, do ciąży może wystarczyć nawet jeden stosunek w cyklu bez zabezpieczenia.
                          • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:16
                            Tak się składa, że owszem, jesteś wyjątkiem.
                            Jeden stosunek w cyklu bez zabezpieczeń może prowadzić do zapłodnienia, ale do ciąży doprowadzi średnio co drugi. Z tych ciąż średnio co druga obumrze na wczesnym etapie. Z pozostałych jeszcze trochę obumrze później, także przy porodzie.
                            Czyli nie więcej niż jeden stosunek na cztery doprowadzi do różowego bobaska.
                            Policz sobie, jakie jest prawdopodobieństwo, że różowy bobasek udał ci się od jednego strzału trzy razy z rzędu.
                            • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:21
                              Widocznie pochodzę z wyjątkowej rodziny, bo przynajmniej 3 kobiety z niej miały tak samo jak ja (jak twierdziły). A zresztą EOT.
                              • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:30
                                Po co studiujesz historię rodzinną, skoro ogólnodostępne są statystyki dotyczące prawdopodobieństwa zajścia w ciążę w określonym wieku, czasie starań itp. Dla ułatwienia: przeciętna para stara się o dziecko ok. 6 miesięcy. Oczywiście - są tacy co zaskoczą w 1 miesiącu, ale inni dopiero w 12 czy 18.
                                Wielu lekarzy jakąkolwiek diagnostykę w kierunku niepłodności wdraża dopiero po 2 latach bezskutecznych starań, bo wszystko co poniżej uznaje jeszcze za normę.
                              • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:31
                                Policzyłaś to prawdopodobieństwo?
                              • katja.katja Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:32
                                Po prostu płodnaś jak kotka.
                              • woman_in_love Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 14:09
                                "Widocznie pochodzę z wyjątkowej rodziny, bo przynajmniej 3 kobiety z niej miały tak samo jak ja"
                                A najpewniej to każdy ma cię w rodzinie za głupola i co po prostu przytakuje big_grin.
                                • sunheart Re: Dlaczego in vitro nie, 24.09.18, 00:28
                                  widać z jakiej ty pochodzisz rodziny, skoro używacie w stosunku do siebie takich iniektyw
                                  • kurt.wallander Re: Dlaczego in vitro nie, 24.09.18, 10:29
                                    sunheart napisał(a):

                                    > widać z jakiej ty pochodzisz rodziny, skoro używacie w stosunku do siebie takic
                                    > h iniektyw

                                    Iniektyw? Może iniekcji? wink
                          • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:21
                            Może wystarczyć jeden stosunek. Na ogół nie wystarcza. Już pisałam - szanse na ciążę w jednym cyklu wynoszą ok. 30%. Czyli nawet przy codziennym współżyciu większa szansa jest że nie zajdziesz, niż że zajdziesz.
                      • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 11:41
                        Znaczy jesteś już po menopauzie, a seks w dni płodne uprawiałaś dokładnie 3 razy w życiu?
                        Bo jeżeli nie, to nie masz żadnych podstaw, żeby twierdzić, że żadnego kilkudniowego zarodka nie "zmarnowałaś" wyrzucając do śmieci razem z tamponem czy podpaską, nawet o tym nie wiedząc.

                        A jeżeli tak, to idź grać w totka.
                        • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 11:54
                          Nie moja droga, używam antykoncepcji. Ale właściwie to ona ma chyba zerową skuteczność,skoro byłam w ciąży tyle razy i o tym nie wiedziałam.
                          • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:11
                            Bhawo ty.
                            Ale wiesz, że ciąża to się od implantacji zaczyna, a nie od "momentu" zapłodnienia? Zapłodnione jajeczko, któremu nie udało się zagnieździć w macicy, to jeszcze nie ciąża.

                            Możesz się obrażać na rzeczywistość ile chcesz, faktów nie zmienisz.
                            • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:16
                              Obrażać się na rzeczywistość? Dobrze się czujesz? O zerowej skuteczności antykoncepcji jakoś się nie wypowiadasz. Nie kupuję argumentu o masowości poronień, o których się nie wie i już. A zanim zaczniesz mi coś imputować - nie podzielam zdania kk w kwestii in vitro, dla mnie - kto chce, niech z tego korzysta. A ponieważ jesteś agresywna i protekcjonalna - z mojej strony EOT.
                              • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:26
                                Ależ właśnie doświadczenie z IVF pokazuje, jak wiele ludzkich zarodków obumiera samoistnie w pierwszych kilku dniach rozwoju. To pozwoliło wytłumaczyć znany od dawna medycynie fakt - żę współżycie w okresie okołowoulacyjnym nie równa się automatycznie zajściu w ciążę. Właśnie masowość wczesnych poronień jest jedynym logicznym i potwierdzonym w warunkach laboratoryjnych wytłumaczeniem tego zjawiska.
                              • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:28
                                The plural of anecdote is not data.
                                Twój osobisty przypadek o niczym nie świadczy poza tym, że akurat tobie się udało. Statystycznie raczej mało prawdopodobne, ale możliwe.

                                Co mam się wypowiadać o rzekomej zerowej skuteczności antykoncepcji? Że najwyraźniej niesłusznie wydawało mi się, że jesteś na tyle inteligentna, że można założyć, że znasz skuteczność antykoncepcji i że chodzi o stosunki bez zabezpieczenia?

                                > Nie kupuję argumentu o masowości poronień, o których się nie wie i już.

                                O, tu właśnie obrażasz się na rzeczywistość.
                                • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:41
                                  To Ty uczepiłaś się jak pijany płota tego, że na pewno "zmarnowałam" z tamponem i podpaską zarodek i o tym nie wiem. I zakładasz, że w zyciu dorosłej kobiety gros stosunków to stosunki bez zabezpieczenia. Zresztą powtórzę się - EOT.
                                  • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:52
                                    Nawet jeśli ty akurat jakimś cudem nie zmarnowałaś zarodka, to miliony kobiet to robią w każdym cyklu. Bo taka jest nasza ludzka fizjologia, co uparcie próbujesz obalić swoim jednostkowym przykładem.
                                    Podajesz argumenty na zasadzie "skoro ja nie miałam nigdy wypadku samochodowego, to znaczy, że wypadki samochodowe się nie zdarzają".
                                    • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:10
                                      Ale dlaczego zakładasz, że WIĘKSZOŚĆ kobiet nie stosuje żadnej antykoncepcji? I że WIĘKSZOŚĆ stara się o dziecko?
                                      • olena.s Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:25
                                        Ponieważ te dane są zbierane od czasów, kiedy nie była dostępna żadna skuteczna metoda antykoncepcji. Po prostu.
                                        • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:30
                                          Czyli od jakich czasów? Bo prezerwatywa to nie wymysł ostatnich 20 lat.
                                      • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:28
                                        Nie zakładam. Sprawdzam dane.
                                        • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:31
                                          Ciebie nie pytam.
                                      • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 14:37
                                        Większośc kobiet ma w życiu czas kiedy stara się o dziecko - pierwsze lub kolejne. Twierdzisz, że wszystkie kobiety na świecie stosują antykoncepcję nieprzerwanie od pierwszej miesiączki do menopauzy?
                                        • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 15:44
                                          Nie, twierdzę, że mam wątpliwość co do uogólniania wyników tych badań (na które powołuje się kilka osób w wątku) na całą populację kobiet. A jeżeli chodzi o twoje pytanie - owszem, sporo kobiet stosuje antykoncepcję przez dziesiątki lat z przerwami na ciąże.
                                          • woman_in_love Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 15:57
                                            "sporo kobiet stosuje antykoncepcję przez dziesiątki lat z przerwami na ciąże"
                                            Ale nadal to promil głuptasku.
                                            • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 16:01
                                              Coraz lepiej. Zaraz się okaże, że antykoncepcja w ogóle nie jest potrzebna, nawet wyśmiewany na forum kalendarzyk. Jeszcze jakieś fantazje?
                                              • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 17:02
                                                Ty serio taka mało lotna jesteś, czy udajesz na potrzeby wątku?

                                                • jolie Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 17:11
                                                  Moja mała lotność jest równie prawdopodobna jak to, że powołujące się tendencyjnie na badania naukowe, nie bardzo wiedzą, czego dotyczyły i jaka była ich metodologia. A ponieważ dyskusja zmierza w stronę absurdu - kolejny raz EOT.
                                                  • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 17:50
                                                    Sądząc po tym, jakie bzdury tu wypisujesz, to te dwa prawdopodobieństwa sumują się do pewności.
                                  • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:04
                                    Tak, w życiu statystycznej Polki tak właśnie jest.
                                    • katja.katja Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:13
                                      A Bułgarki?
              • memphis90 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:57
                A na igrzyska "czy przeszczep się utrzyma" Bóg i "rozum" już Ci pozwala? Na igrzyska "które zaplodnione naturalnie i po Bożemu jajo się utrzyma" (jest to jakies 30% zarodków, reszta ulega naturalnemu poronieniu) Bóg i "rozum" Ci pozwala? Bo mam wrażenie, że Bog i "rozum" działają wyjątkowo wybiórczo i nielogicznie...
            • kota_marcowa Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:50
              > Jeśli zsyła komuś bezpłodność czy chorobę wyraża swoją wolę, głupio tak czasem
              > ją akceptować, a czasem nie.

              Emilia dokładnie o to mi chodziło.
          • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 07:15
            > po co, marnując po drodze zarodki (a jestem raczej pewna, że do tego by doszło), tworzyć nowy byt

            Ile zarodków "zmarnowałaś" próbując jakiś nowy byt stworzyć, zanim się zdecydowałaś na adopcję?
            Ile zarodków "zmarnowałaś" w ogóle mając życie seksualne?

            Uwaga: przeciętna kobieta "marnuje" w życiu więcej zarodków naturalnie, niż "marnuje się" w in vitro.
            • chyba.ze Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 07:20
              Nie mylisz komórek jajowych z zarodkami?
              • zuleyka.z.talgaru Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 07:55
                Nie myli. Dobrze prawo. Organizm sam usuwa przeważnie źle zmutowane zarodki. Przeważnie w terminie okresu i kobieta nawet nie wie że była w ciazy.
              • cosmetic.wipes Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 07:57
                Nie myli.
              • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:07
                Nie.
                Naturalnie zapłodnione komórki jajowe mają około 50% szansę na zagnieżdżenie.
                Czyli połowa zarodków naturalnie odpada zanim jeszcze zacznie się ciąża i jest wydalana przy najbliższej okazji, czyli menstruacji, która nawet niekoniecznie się opóźnia albo jest bardziej obfita.
                • memphis90 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:00
                  Uważa się, że nawet 70% zaplodnionych jak nie kończy ostatecznie jako dzidziuś...
                  • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:06
                    Według różnych źródeł nawet 80%, ale to dotyczy całego przebiegu od zapłodnienia do porodu.
                    Przeważająca większość (około 50%) jeszcze przed implantacją, właściwie nieodróżnialnie od zwykłej menstruacji. Większość pozostałych (około 20% tych zapłodnionych jajeczek) z różnych powodów obumiera w kilku pierwszych tygodniach ciąży, to zazwyczaj "okres mi się opóźnił i bardziej obfity niż zwykle był".
                    Po 12 tygodniu to już raczej rzadkie przypadki.
                    Potem jeszcze tylko zwiększone ryzyko w przypadku komplikacji okołoporodowych.
          • nena20 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:40
            Możesz napisać na którym etapie marnowane są zarodki? Co za ciemnogród.
          • stephanie.plum Re: Dlaczego in vitro nie, 29.09.18, 00:26
            jest taki serial, gdzie główny bohater wypowiada następującą kwestię

            i'm done explaining myself.

            postanowiłam przyjac to za motto.

            jeśli, wbrew moim staraniom, zdarzyły sie naturalne poronienia, o ktorych nie wiem - cóż, szkoda, ale tak zdecydował za mnie moj organizm.
            ja jednak nie decyduję się świadomie tworzyć iluś tam zarodkow w probowce by może chociaż jeden się zagnieździł.

            nazwijcie to jak chcecie.
            na brak dzieci na tym świecie nawet bezpłodni nie mogą narzekać.
            i nie czuję potrzeby, by się z czegokolwiek tłumaczyć.

            dzięki wszystkim za dobrą wolę
            :~)
            • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 29.09.18, 01:42
              stephanie.plum napisała:
              > jeśli, wbrew moim staraniom, zdarzyły sie naturalne poronienia, o ktorych nie w
              > iem - cóż, szkoda, ale tak zdecydował za mnie moj organizm.

              Skoro się starałaś (czyli seks w dni płodne bez zabezpieczenia uprawiałaś z premedytacją), to te naturalne poronienia zdarzyły się tylko dlatego, że świadomie stworzyłaś ileś tam zarodków w jajowodzie.

              > ja jednak nie decyduję się świadomie tworzyć iluś tam zarodkow w probowce by mo
              > że chociaż jeden się zagnieździł.

              Tutaj też niezagnieżdżenie będzie wbrew twoim staraniom - cóż, szkoda, ale tak zdecydował za ciebie twój organizm.

              I nie widzisz w tym żadnej sprzeczności?
              Zarodki stworzone w jajowodach można bez wyrzutów "marnować" próbując zajść w ciążę, a te stworzone w laboratorium są jakieś bardziej zarodkowate i cenniejsze, że tych "marnować" nie należy?

              Nie rozumiem.

    • strasznymruk Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:09
      kota_marcowa napisała:
      > W przypadku przeszczepu widzę jednak dużo większą ingerencję w boskie planytongue_out

      Jeśli wszystko się dzieje z woli Boga, to przeszczep też.
      • livia.kalina Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:12
        >Jeśli wszystko się dzieje z woli Boga, to przeszczep też.


        I in vitro też.
        • strasznymruk Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:18
          livia.kalina napisała:
          > I in vitro też.

          Oczywiście.
          • kota_marcowa Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:20
            Na logikę, prawda?
            Dlatego niech mi ktoś wytłumaczy, czemu jedno jest ok, drugie nie ok.
            • strasznymruk Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:25
              kota_marcowa napisała:
              > Na logikę, prawda?
              > Dlatego niech mi ktoś wytłumaczy, czemu jedno jest ok, drugie nie ok.

              Bo ludzie są omylni.
              Bóg zresztą też, więc tak do końca nie wiadomo co jest OK a co nie big_grin.
            • luvyana Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:51
              Stephanie_plum bardzo ładnie to wytlumaczyla.
              • memphis90 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:03
                W którym miejscu...?
      • ania-z-lasu Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:45
        Tak, tylko, że organy na przeszczepy pobierane są od żywych.
        Nie rozumiem, jak to może kościołowi katolickiemu nie przeszkadzać, ale in vitro już tak.
        • kota_marcowa Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:19
          Już niżej dziewczyny napisały, nie ma co sobie odcinać drogi leczenia, in vitro biskupowi po nic, ale już taki przeszczep styranej wątroby w razie co... wink
          • ania-z-lasu Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:44
            Czyli hipokryzja?
            • thea19 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 10:27
              kosciol wielokrotnie zmienial zdanie w kwestiach medycznych wiec ja bym zbytnio nie przykladala wagi do obecnych zalozen
              • ania-z-lasu Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:10
                Szczerze, to już dzieścia parę lat jak nie mam regularnego kontaktu z kościołem, więc ich wytyczne średnio do mnie docierają. Mnie przeszczepy zastanawiają z przyczyn etycznych, nie religijnych.
        • woman_in_love przecież KK był PRZeciw przeszczepom: 23.09.18, 10:02
          dopóki gdy pierwszy ważny biskup z pierwszym ważnym darczyńcą nie zaczęli ich potrzebować. W związki z tym bardzo szybko zmieniono zdanie: w jakieś 2 czy 3 lata od pierwszego udanego przeszczepu .

          Oczywiście zastosowano sztuczkę etyczną: dawca musi być martwy. To jest sztuczka, bo dawca nie może być martwy, a jego komórki muszą żyć: dlatego pacjenta należy uznać za zmarłego wg różnych kryteriów.
          Co ważne: w przypadku tego chłopca z UK co to KK tak bardzo walczył o niego, to on też był martwy wg kryteriów medycznych potrzebnych do przeszczepów, bo z powodu choroby miał gąbkę zamiast mózgu.
          • ania-z-lasu Re: przecież KK był PRZeciw przeszczepom: 23.09.18, 12:11
            Ale to nie każdy wie. A wręcz mam wrażenie, że mało ludzi o tym wie.
    • zwyczajnamatka Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:32
      Kościół to nie wiem, nie interesuje się. Natomiast jedna moja znajoma nie może się zdecydować na in vitro, ponieważ traktuje zarodki jako już poczęte swoje dzieci. Mówi, że nie może spokojnie sobie żyć wiedząc, że gdzieś tam są zamrożone jej dzieci, które czekają aby się urodzić, a być może nigdy to nie nastąpi. Moja znajoma uważa, ze te zarodki maja już duszę i tak tkwią uwięzione w tym zamrozeniu.
      Podejrzewam, że ona nigdy się nie zdecyduje na in vitro i pozostanie bezdzietna jeśli naturalnie począć się nie uda.
      • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:39
        Przecież nie ma obowiązku zamrażania zarodków. Można zamrozić niezapłodnione komórki jajowa, a następnie zapładniać po 1-2 komórki i w tym samym cyklu transferować do macicy.
        Można też zamrozić mniejszą ilość zarodków (również 1 lub dwa) tak aby na pewno wszystkie podać przy staraniach o kolejne dzieci. Można niewykorzystane zarodki oddać do adopcji i urodzą się w innej rodzinie. To już kwestia indywidualnej decyzji.
        • chyba.ze Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 07:27
          kalina_lin napisała:

          > Przecież nie ma obowiązku zamrażania zarodków

          A co proponujesz nadliczbowym zarodkom, które już są?

          . Można zamrozić niezapłodnione ko
          > mórki jajowa, a następnie zapładniać po 1-2 komórki i w tym samym cyklu transfe
          > rować do macicy.

          Komórek jajowych może być pobranych 12 i ŻADNA się nie zapłodni, albo zapłodni się 7, albo tylko jedna. Tego NIKT nie jest w stanie przewidzieć.
          Ogromna większość transferów domacicznych się nie powiedzie- spojrz w statystyki albo na FN.


          > Można też zamrozić mniejszą ilość zarodków (również 1 lub dwa) tak aby na pewno
          > wszystkie podać przy staraniach o kolejne dzieci.

          Glupoty pleciesz.
          • cosmetic.wipes Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:00
            chyba.ze napisała:

            > A co proponujesz nadliczbowym zarodkom, które już są?

            Adoptuj je.
          • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:57
            To wszystko co opisałam, to są normalnie stosowane przez różne pary i kliniki rozwiązania. Sama miałam ivf. Przez długie lata siedziałam na różnych forach o niepłodności, czytałam aktualne artykuły, statystyki i sledzilam oferty klinik. To że niektóre z tych opcji zmniejszają szansę powodzenia, albo podnoszą koszty, to fakt. Ale bez przesady. Ograniczenie liczby zapladnianych komórek jajowych unkcjonowało z powodzeniem w rządowym programie ivf, który skuteczność miał przyzwoitą.
          • memphis90 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:07
            "Komórek jajowych może być pobranych 12 i ŻADNA się nie zapłodni, albo zapłodni się 7, albo tylko jedna. Tego NIKT nie jest w stanie przewidzieć."
            No albo rybki, albo pipki. Nie można mieć ciastka i zjeść ciastka. Jak ktoś ma wyjątkowe oczekiwania, to będzie podnosił koszty i ryzyko. Natomiast jest opcja, jaka jest zgodna z boską doktryną, w której nie zamraza się i nie zabija żadnych zarodków.
      • widosna Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 07:25
        Można przecież pozwolić na zapłodnienie tylko takiej ilości komórek jajowych, która planuje się wszczepić. Choć szanse powodzenia drastycznie maleją. Często zarodki przestają się rozwijać same z siebie (czy z woli Boga?) zanim dojdzi do transferu lub mrożenia.
      • nena20 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:46
        Hahaha, to powiedz tej znajomej niech najpierw podejdzie do in vitro, wyprodukuje dobre jajeczka, mąż niech da dobre plemniki i niech jeszcze będzie w ciąży po pierwszym transferze.
        • widosna Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 11:38
          Szansa jest ale zdecydowanie mniejsza niż przy standardowym postępowaniu. Odnoszę się tylko do wymysłów Kościoła ze in vitro jest całkowicie bleee
      • lauren6 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 17:14
        > Mówi, że nie może spokojnie sobie żyć wiedząc, że gdzieś tam są zamrożone jej dzieci, które czekają aby się urodzić

        Widać natura wiedziała co robi skoro psychiczna pani nie przekaże swoich genów dalej.
        • katja.katja Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 17:17
          big_grin
        • kota_marcowa Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 18:07
          big_grin
    • tanebo2.0 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 00:54
      Wprawne oko prokurator oceniło rozwarcie na trzy palce.

      - No, dosyć już tego lania wody - wycedził wyraźnie zniecierpliwiony. - Wydusisz wreszcie z siebie coś konkretnego?

      Spojrzał na aplikantkę, a ta natychmiast podała mu największe kleszcze. Razem przesłuchali już tuzin pacjentek, więc rozumieli się bez słów. Jednak od czasu do czasu słowa są niezbędne.

      A może... - zaczęła nieśmiało aplikantka. - A może poszłoby łatwiej, gdybyśmy zdjęli jej kajdanki z nóg?

      Zdolna bestyjka - pomyślał - Będą z niej ludzie.
      • memphis90 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:11
        1. Jak się ocenia rozwarcie wzrokiem? Wyjął szklaną galkę oczną i palcem wcisnął kobiecie do pochwy?
        2. Na co komu kleszcze przy 3cm rozwarcia...?
        3.Nie ma największych i najmniejszych kleszczy.
    • tmk123 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 01:00
      Wyjaśnię!
      Bo kościół to faceci i silny patriarchat. Może i niektórzy chcieli by mieć żonę. Ale na pewno żaden ksiądz nie będzie się starał o dziecko z in vitro. Ale facetów koło 60 czekajacych na przeszczep serca (księży też) jest stosunkowo dużo.
      • maadzik3 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 02:31
        100/100
      • kota_marcowa Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:17
        I to jest dla mnie na razie najbardziej logiczne wytłumaczenie tej hipokryzji.
        Plus, dodałabym, wręcz perwersyjną potrzebę kontrolowania seksualności parafian.
        • katja.katja Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:55
          Głównie kobiet, bo nie czarujmy się głównie kobiety chcą dzidziulka, facetom niepłodność zwykle nie przeszkadza specjalnie.
    • maadzik3 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 02:34
      Przy in vitro nie jest konieczne zamrażanie zarodków. Sa prawodawstwa które w ogóle tego zabraniają (np. włoskie, można zapłodnić do 3 komórek jajowych i wszystkie muszą być implantowane). Można samemu nie decydować się na mrożenie (mimo że podwyższa skuteczność i chroni organizm kobiety) jeżeli komuś z tym nie po drodze. Natomiast: przeszczepu serca może potrzebować i ksiądz i biskup i papież. Żaden z nich nie będzie potrzebował in vitro. I to jest wyjaśnienie
      • chyba.ze Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 07:34
        maadzik3 napisała:

        > Przy in vitro nie jest konieczne zamrażanie zarodków. Sa prawodawstwa które w o
        > góle tego zabraniają (np. włoskie, można zapłodnić do 3 komórek jajowych i wszy
        > stkie muszą być implantowane).

        Jeżeli państwo finansuje w całości zabieg to ok.
        W PL para wykłada na ifv po kilkanaście tysi po to by pobrać zaledwie 3 komórki, które się wcale nie zapłodnią albo będą takiej jakości, że nie będą nawet nadawały się do zapłodnienia i co dalej? Kozetka u psychologa i zbieranie kasy od nowa...

        • widosna Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 07:47
          Zgadza się. Ale to nie problem Kościoła. Jeśli nie akceptują marnowania (zabijania) zarodków to niech dadzą ludziom (tym którym ich głos nie jest obojętny) zielone światło na taka opcje. Choć szanse powodzenia bardzo zmaleją. Znam procedurę invitro z autopsji.
          • chyba.ze Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:27
            widosna napisała:

            > Zgadza się. Ale to nie problem Kościoła. Jeśli nie akceptują marnowania (zabija
            > nia) zarodków to niech dadzą ludziom (tym którym ich głos nie jest obojętny) zi
            > elone światło na taka opcję

            Transferować zarodki innej kobiecie można ale po procesie mrożenia ww.

        • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:13
          Sugerujesz że KK zwalcza ivf, bo chcę ochronić pary przed podnoszeniem zbyt wysokich kosztów związanych z unikaniem zamrażania zarodków? Cóż troska z ich strony uncertain
      • nowabiala1 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 07:59
        A problem leczenia dzieci,które mogą urodzić się chore ? Kto ma to sfinansować ? NFZ czy instytut in-vitro? Czy powinni płacic wyzsza skladke do funduszu ?
        Przewidziano odszkodowanie lub zadoscuczynienie za koszty, rozstroj zdrowia i emocji jak w przypadku tych panstwa od "dziecka Chazana"?
        • cosmetic.wipes Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:03
          Mogłabyś rzucić linkiem do badań, które udowadniają, że dzieci z IV rodzą się się chore częściej niż dzieci poczęte tradycyjnie?
          Z góry dziękuję.
          • nowabiala1 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:42
            Może te chore po prostu nie są rodzone ?
            • olena.s Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 10:44
              Czyli twój problem kosztów leczenia dzieci chorych z d... wyciągniety, tak? i w dodatku masz tego świadomość, tak?
            • woman_in_love Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 10:54
              No to super, że nie są rodzone.
            • cosmetic.wipes Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 10:56
              nowabiala1 napisała:

              > Może te chore po prostu nie są rodzone ?


              Prosiłam o dowód naukowy, a nie z anusa wyciągnięte gdybanie.
              • nowabiala1 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 11:19
                Chodzilo mi o selskcje i eliminacje zarodkow i terminowanie płodów z wadami jak to "Chazana".
                • katja.katja Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:40
                  A chore płody ze zwykłych stosunków nie są terminowane i to zwykle częściej?
                • cosmetic.wipes Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:47
                  nowabiala1 napisała:

                  > Chodzilo mi o selskcje i eliminacje zarodkow i terminowanie płodów z wadami
                  > jak to "Chazana".

                  Skoro są selekcjonowane i terminowanie to jakie koszty leczenia chorych dzieci miałaś na myśli?
            • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 11:39
              Skoro "te chore nie są rodzone", to nie ma problemu rzekomo zwiększonych nakładów na ich leczenie. Sama sobie przeczysz.
              • nowabiala1 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 17:57
                Chodziło mi o to, ze w krajach, w których dozwolona jest selekcja i terminacja, płatnik kasy chorych ponosi ewentualnie tylko koszty jak wyżej, o ile nie jest zastrzeżone, że in-vitro i koszty terminacji ponosi się z własnej kieszeni.

                Jesli założymy, że ta terminacja jest niedozwolona, to mamy pytanie,kto ponosic będzie koszty leczenia. kasa chorych czy rodzice dziecka czy instytut.
                • katja.katja Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 18:11
                  W Polsce terminacja chorych płodów (z in-vitro i z normalnego "strzała") jest dozwolona, więc nie rozumiem?
                  Płatnik ponosi wyższe koszty terminacji płodów z naturalnych poczęć bo jest ich zdecydowanie więcej.
                  Wyjaśnisz mi bardziej?
                  • kota_marcowa Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 21:09
                    I bardzo dobrze, że ponosi, bo dużo drożej kosztowałoby utrzymywanie chorego z bardzo dużą niepełnosprawnością, a w praktyce z całym zespołem wad.
        • emilia.emm Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:06
          I jeszcze koszty usunięcia bruzdy. O tym zapomniałaś. Ręce opadają😬
          • kota_marcowa Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:14
            big_grin
    • aandzia43 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 02:49
      A ja mam jeszcze pytanie: któreś z kolei dziecko infant6lnej dziuni bo dziunia kocha mieć świeże pachnące dzidzi na stanie to nie jest egoistyczna zachcianka bo pod kołdrą zrobione?
      • olena.s Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 10:47
        Brutalna prawda jest taka, że każda decyzja o dziecku (chcę, w ogóle nie chcę, chcę za pomoca IVF, chcę, ale bez IVF bo mnie Pon Bucek skaże na piekło) JEST egoistyczna.
        • katja.katja Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:43
          Dokładnie, choć chętnie poznam w końcu matkę, która stwierdzi, że postarała się o dziecko nie z egoizmu tylko np. by dać za darmo np. niepłodnej obcej parze do adopcji? To byłby altruizm.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 16:07
        Jak dla mnei to każde dziecko jest poczęte z egoistycznych pobudek. Te chciane i niechciane też.
    • katie3001 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 06:36
      Może dlatego, że to jedyne, prawdziwe, niepokolane poczęcie wink. Ja nie rozumiem obiekcji kobiet przed in vitro. Procedura medyczna jak każda inna. Za to kiedyś w klinicie w Warszwie widziałam parę, która klęczała na podłodze i się obejmowała i płakali obydwoje....bo odebrali wynik bety wskazujący na ciążę... i to było piękne. Może jal lekarze wymyślili taką metodę to bożek wierzących tak chciał.
      • wheels.of.fire Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:19
        Procedura, która powinna być w pełni płatna, dla tych których na nią stać. Ja nie zamierzam dopłacać nikomu ze swoich potrzeb pieniędzy i ręki przykładać
        Tak samo bym żadnej koleżance nie pożyczył pieniędzy na aborcję na Słowacji.
        • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:46
          Ja nie zamierzam dokładać do leczenia trądziku u pryszczatych młodzieńców. Niestety jestem zmuszona. Trądzik, grzybicę i inne przypadłości dermatologiczne można leczyć na NFZ, a problemy z płodnością nie.
          • memphis90 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 11:45
            Ba- podobno w fabryce WV jedna pani zaraziła kiłą100 kolegów z pracy... I też będziemy ich leczyć....
            • livia.kalina Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 17:09
              To nie w fabryce tylko w partii WOLNOŚĆ albo KORWIN albo za czasów jednej i drugiej nazwy.
              • wheels.of.fire Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 20:10
                Partia wolność nigdy na skrajny konserwatyzm obyczajowy się nie powoływała.
          • wheels.of.fire Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:23
            Jak kogoś nie stać na kredyt ns in vitro, to niech się zastanowi czy stać go będzie na utrzymanie dziecka.
            • woman_in_love Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:27
              Jak się uda invitro, tzn. że bóg tak dał.
              A skoro dał to i na dziecko da. Spokojna twoja.
            • kalina_lin Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:41
              Jak kogoś nie stać na leczenie trądziku, to po co ma szukać kobiety i się rozmnażać i tak dziecka nie utrzyma.
              Jak kogoś nie stać na przeszczep serca, znaczy nieudacznik, po co takiego utrzymywać?
              Jak kogoś nie stać na leczenie cukrzycy, tarczycy, prostaty, chorego kręgosłupa to jak wyżej.
              Po cholerę w ogóle refundować jakiekolwiek leczenie, niech się leczą tylko najsilniejsi i najzaradniejsi.
        • woman_in_love Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 10:04
          Nie chcesz dopłacać? To wypi... do Somalii. Tam jest korwinistyczny raj: państwo nie istnieje i nie ma podatków.
        • olena.s Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 10:34
          A ja nie chcę dopłacać do viagry. A z innych zakresów - do świątyni opatrzności, ani do jakiegokolwiek wspierania KK przez budżet. I co teraz?
          • wheels.of.fire Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 15:28
            To głosuj na partię, która to postuluje. Ja nie zagłosuję nigdy na partię, która wspiera leczenie in vitro.
        • tairo Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 10:36
          Ale do twojej przerośniętej prostaty to koleżanka ma dopłacić?
      • katja.katja Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:47
        Testy bety są na bardzo wczesnym etapie ciąży, ja bym się przedwcześnie nie cieszyła. Po 3 miesiącu gdy ryzyko drastycznie spada to co innego.
    • tanebo2.0 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 07:33
      A mało to antyszczepionkowców w Kościele? Przeszczepy też wzbudzały tam kontrowersje...
      • ania-z-lasu Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:47
        Tu już popłynąłeś stary.
        • tanebo2.0 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:10
          Kościół od zawsze był w kontrze w postępem. Poczynając od sekcji zwłok - ściemnia że chodziło o zakaz dzielenia zwłok rycerzy którzy zginęli na krucjatach w celu obgotowania i przewiezienia do kraju ale jakoś traktowanie zwłok świętych jak matrioszki mu nie przeszkadzało. Poza lekarzami. Potem przyszedł czas na szczepionki i przeszczepy, znieczulenie w porodzie, cesarskie cięcie, badania prenatalne. Powód jest jeden. Kościół traktuje chorobę a ogólnie ból jako karę za grzechy. Stąd to hasło "cierpienie uszlachetnia". Czyli jeśli jesteś chory albo rodzisz niepełnosprawne dziecko to jest to wynik grzechu a cierpienie to pokuta.
          • ania-z-lasu Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:46
            Ale musiałam nagrzeszyć! No tak, brak ślubu kościelnego, nie mówiąc o chrzcie. A ja sie głupia zastanawiam co poszło nie tak. Czyli co? Mam wziąć na klatę i posypać głowę popiołem uncertain Sama sobie winna.
        • maadzik3 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 19:05
          wcale nie. kiedyś transfuzje krwi kościół zwalczał, potem długo przeszczepy (złośliwie powiedziałabym: dopóki kilku biskupów ich nie potrzebowało)
    • aguar Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:27
      Uważam, że o sposobie wykonywania in vitro powinni decydować lekarza, a nie kk. I powinna być wybrana metoda, która jest najbardziej skuteczna i najmniej obciążająca zdrowie kobiety i jej (czy tam wspólny z mężem) budżet. Cała ta obrona zarodków przez kk to jakiś żart w odniesieniu do tego, jak ta instytucja krzywdziła prawdziwe dzieci. I tutaj wychodzi dodatkowy powód, żeby nie posyłać dziewczynki na religię - żeby nie zaszczepiono w niej raz na zawsze jakichś wątpliwości dotyczących etyczności in vitro, z którymi potem będzie się niepotrzebnie zmagać, nawet po odejściu od kościoła.
      • katie3001 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 08:47
        100/100
      • maadzik3 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 19:07
        lekarze w porozumieniu z parą. Bo jednak to dla części ludzi ważne czy się zapładnia wiele komórek i część zarodków mrozi czy zapładnia tylko tyle komórek ile będzie transferowanych do macicy a resztę mrozi (zmniejsza skuteczność ale ludzie mają prawo wyboru)
    • woman_in_love uwaga: jak widać tu nie mamy wolnej woli, tylko 23.09.18, 09:45
      są boskie plany.

      Ale już uwaga: w przypadku każdego innego draństwa występującego na świecie, to nie jest wina albo plan boga, tylko wina naszej wolnej woli. HAHAHAHA

      Jedno jest pewne: nie macie żadnej wolnej woli, przejął ją kościół katolicki i steruje wami jak chce.
      • ania-z-lasu Re: uwaga: jak widać tu nie mamy wolnej woli, tyl 23.09.18, 09:48
        Kto nie ma to nie ma. KK to uzależnienie jak każde inne. Jak zdasz sobei z tego sprawę, może już być tylko lepiej.
      • bistian Re: uwaga: jak widać tu nie mamy wolnej woli, tyl 23.09.18, 11:28
        woman_in_love napisała:

        > Jedno jest pewne: nie macie żadnej wolnej woli, przejął ją kościół katolicki i
        > steruje wami jak chce.

        Lubię czytać takie naparzanki i padające w wątku argumenty z d. smile Nie mówię o Twoim wpisie, ale wymowie całych wątków.
        Mam zdanie odmienne na ten temat. Kler musi coś robić, musi zabierać głos, chociaż często nie ma żadnej wiedzy na ten temat, nawet elementarnej. Ale kler musi dać głos, bo boi się utraty wpływów, to jest zwykła walka o wpływy, a nie jakieś boje o moralność czy zasady. Kościół katolicki często ma inne zdanie od hierarchii kościelnej, widać to choćby w małych miejscowościach, gdzie pewne rzeczy się dzieją i ludzie tego nie komentują, to jest tabu, a ksiądz ma zdanie odrębne.
    • katja.katja Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 09:49
      Z jedym mają rację - dziecko ma się z egoistycznyh pobudek.
      Poza tym niewiernych guzik obchodzą co na ten temat sądzą zdziwaczali Panowie w kieckach i dziwnych czapkach na łbie.
      Niech nakazują wiernym nawet farbowanie włosów na zielono i taplanie się w błocie. Nie mój interes.
      • ania-z-lasu Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:12
        Z egoistycznych pobudek, albo jako produkt uboczny współżycia.
        • katja.katja Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 12:44
          To też egoizm, zaspokojenie własnych potrzeb niższego rzędu.
      • maadzik3 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 19:08
        ale oni twierdzą że dziecka się NIE MA z egoizmu a ma z altruizmu. Jak dla mnie bzdura. Wszystkie znane mi osoby które mają planowane dzieci mają bo chciały je mieć (ze mną włącznie). A więc z EGOIZMU
    • mdro Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 13:41
      Moim zdaniem hierarchia kościelna popełnia grube bluźnierstwo, uznając niejako, że w przypadku in vitro wszechmoc Boga zostaje zawieszona. Inaczej ich mętnych wykrętów nie potrafię zinterpretować
      • livia.kalina Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 17:13
        Coś w tym jest smile
    • livia.kalina Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 17:20
      KK za swój stosunek do IV i przede wszystkim do ludzi z IV będzie jeszcze przepraszał. Jak przepraszał za spalenie Giordano Bruno. Tyle, ze teraz tym krzywdzonym ludziom nic z tego. Jak Giordano Bruno z ich przeprosin.
      • wheels.of.fire Re: Dlaczego in vitro nie, 24.09.18, 17:18
        To ja się z takiego Kościoła wypiszę i przejdę do Cerkwi (nie wiem jeszcze, której).
        • woman_in_love Re: Dlaczego in vitro nie, 24.09.18, 18:44
          żegnamy
        • lauren6 Re: Dlaczego in vitro nie, 24.09.18, 19:09
          Kościół z pewnością zaplacze się z żalu big_grin
    • asia_i_p Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 17:24
      Tyle, że to w kłamliwych bredniach o mordowaniu zarodków tkwi problem.

      Przy in vitro, jeżeli zapłodnisz większą liczbę komórek niż można implantować, to albo przeprowadzasz selekcję albo nie przeprowadzasz selekcji i oba wyjścia można uznać za nieetyczne - bo albo odbierasz szansę na rozwój wybranym zarodkom albo losowym zarodkom (to drugie jest moim zdaniem jeszcze bardziej problematyczne niż pierwsze). Więc tu sprzeciw Kościoła jest dla mnie zrozumiały, nie bardzo mógłby być za.

      Natomiast rzeczywiście nie rozumiem sprzeciwu wobec in vitro przy wszczepianiu wszystkich zapłodnionych komórek, a tym bardziej sprzeciwu wobec inseminacji, tak samo jak nie rozumiem sprzeciwu wobec aborcji. Mam wrażenie, że w tych kwestiach Kościół brnie na upartego, raz tak powiedział, to i głupio się wycofać.
      • asia_i_p Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 17:26
        Nie aborcji oczywiście, tylko antykoncepcji. Sprzeciw wobec aborcji jest logiczny w nauczaniu Kościoła, tak samo jak sprzeciw wobec in vitro połączonego z selekcją zarodków.
        • katja.katja Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 17:31
          Aborcji też.
          Jezus nie pouczał ludzi o aborcji.
          • ania-z-lasu Re: Dlaczego in vitro nie, 27.09.18, 09:24
            Ale na dobrą sprawę, to powiedział, że nie zmienia dotychczasowych praw ustanowionych na mocy Słowa Bożego. A w Starym Testamencie mamy surowe kary dla tych, którzy się masturbują czy wylewają nasienie na ziemię, czyli w skrócie uprawiają seks w innych celach niż prokreacyjne. Biblia została spisana przez mężczyzn. Pewnie może nawet nie wiedzieli, że takie sztuczki jak aborcja istnieją...
            Co mnie nawet zdziwiło to ostra krytyka niektórych pozycji seksualnych smile
      • nena20 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 21:02
        ale kto zapładnia większą ilość komórek jajowych. Widać nie znasz obecnych przepisów tylko powtarzasz coś ze słyszenia. Informuje że w Polsce legalnie można zapłodnić 6 komórek jajowych z tego do stadium 5 doby przetrwa około 30-60 % zarodków. Niech będzie z tego 4 zarodki. Z tych 4 średnio natura wyeliminuje następne 50%. Przy super szczęściu z tych zarodków urodzi się dwoje dzieci.
        • nena20 Re: Dlaczego in vitro nie, 23.09.18, 21:05
          Jeśli kobieta skończyła 35 lat to można zapłodnić wszystkie komórki bo statystyki dla powodzenia są niestety niepomyślne.
          • unaluna Re: Dlaczego in vitro nie, 27.09.18, 00:22
            Można, ale niekoniecznie. To lekarz podejmuje decyzję. Dodatkowo są też inne, oprócz wieku, czynniki predysponujące do zapłodnienia większej ilości komorek-wcześniejsze niepowodzenia procedur in vitro czy tez współistniejące choroby.
            Obecna ustawa ściśle reguluje możliwą ilość zapładnianych komórek, ale ustawa weszła w zycie bodajże w 2015 roku. Wcześniej jej nie było i powszechną praktyką było zapładnianie wszystkich pobranych komórek, dlatego, że zapłodnienie świeżych komórek dawało znacznie lepsze rezultaty niż zapładnianie rozmrożonych komórek jajowych. Obecnie procedury witryfikacji oocytów są już coraz lepsze, więc i zapłodnienie rozmrożonych komórek jajowych coraz częściej przynosi powodzenie.
            Fakt zapłodnienia wszystkich komórek jajowych rzadko kiedy przekłada się na uzyskanie dużej ilości zarodków. Zresztą lekarze w dobrych klinikach zawsze starają się prowadzić stymulacje tak, żeby tych komórek jajowych nie było za dużo, bo grozi wtedy hiperstymulacja. Nawet jeśli powstaje sporo zarodków, a w pierwszej kolejności do transferu są wybierane te najlepsze to często nie dają one niestety ciąży, więc nawet ta niby selekcja nie musi być selekcją. Trzeba sięgnąć po kolejne zarodki. Znam całkiem sporo przypadków, kiedy to implantacja tych ostatnich, niby najgorszych, zarodków właśnie kończyła się upragnioną ciążą. I wreszcie, nawet kiedy zostają zarodki, z których para już nie chce skorzystać to nie są one wyrzucane do śmietnika tylko przekazywane do adopcji (po 20 latach lub wcześniej jeśli para wyrazi chęć przekazania zarodków). Wiele par, które nie mogą mieć z różnych powodów własnych biologicznych dzieci czeka na możliwość adopcji zarodka.
            • nena20 Re: Dlaczego in vitro nie, 27.09.18, 11:56
              Po 35 roku życia to para decyduje ile zapładnia jejeczek. Właśnie ustawa o tym mówi i lekarz nie ma nic do powiedzenia.
    • zetkaad Re: Dlaczego in vitro nie, 24.09.18, 11:34
      Bo kościół zawsze na początku jest przeciwko. Przeciw cc, znieczulenoim, szczepieniom, przeszczepom, nowym teoriom
      • katja.katja Re: Dlaczego in vitro nie, 24.09.18, 17:39
        Nieprawda. Przeciwko pieniądzom nigdy nie miał nic przeciwko.
    • hanusinamama Re: Dlaczego in vitro nie, 27.09.18, 09:29
      Bo przeszczepu moze potrzbować jakis iskup albo inny ksiadz....a invitro nie. Ktos madry kiedys powiedział, ze gdyby rodzic mieli meżczyźni to aborcja byłaby sakramentem...niestety smutna prawda
    • diona78 Re: Dlaczego in vitro nie, 27.09.18, 09:53
      Kościół na wszelkie chyba procedury medyczne najpierw kładzie bana a potem je uświęca. Tysiąc lat temu "leczyli" świętymi olejami a medyków nie dopuszczali do chorych. I tak przez stulecia. Tu nie chodzi o wolę bożą, bo jej przecież nie znają, tylko o władzę. Zawsze chodzi o władzę i pieniądze. Dzisiejszy świat robie się na szczęście lub na nieszczęście za mądry na Kościół Katolicki i prędzej czy później wszystko rypnie. Władze kościelne sami doprowadzają do kryzysu wiary u ludzi cywilizowanych i wykształconych.
    • taka_sobie_mama Re: Dlaczego in vitro nie, 28.09.18, 20:10
      Ortodoksyjny katolik uważa ze wszystko co sie dzieje, dzieje sie dlatego bo Bóg tak chciał. Więc skoro dał czlowiekowi rozum i pozwolił mu na wymyślanie czegoś takiego jak in vitro no to widocznie tego chciał. Nie rozumiem właśnie tego podejścia ze iv zakazane bo w wole bożą ingerujemy. Idąc tym tokiem myślenia medycyna powinna nie istnieć. Bóg dał ból głowy to cierp czlowieku,zlamałeś nogę - trudno, masz raka -umieraj.
      • strasznymruk Re: Dlaczego in vitro nie, 28.09.18, 20:19
        taka_sobie_mama napisał(a):
        Idąc tym tokiem myślenia medycyna powinna nie istnieć. Bóg dał ból głowy to cierp czlowieku,zlamałeś nogę
        > - trudno, masz raka -umieraj.

        Błędny ten twój tok myślenia.
        Przecież z woli Boga ludzie wymyślili medycynę.
        • taka_sobie_mama Re: Dlaczego in vitro nie, 28.09.18, 22:39
          No i z woli Boga wymyślili in vitro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka