Dodaj do ulubionych

Kolacja mojego syna

03.11.18, 20:09
Przy pełnej lodówce,zaopatrzonej wg preferencji moich dzieci, mój syn zjadł na kolację suchego rogala z dwoma plastrami szynki z indyka, duży kubek jogurtu owocowego i słoik kompotu z wiśni.Oczywiście prosto że słoika.
I stwierdził,że chętnie zjadłby jajka sadzone z podsmażoną kiełbaską,ale nie ma kto mu zrobić...(odmówiłam).
Nawet nie chciało mu się tego rogala posmarować,pomijając połączenie rogala i szynki.

Zrobiłbyście 15-letniemu synusiowi jajeczka sadzone,wiedząc że sam to umie ale ewidentnie mu się nie chce-do czego sam się przyznaje?


Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 20:11
      Zrobiłabym. Jestem matka Polka gastronomiczna, karmię rodzinę.
      Ale nigdy przenigdy nie sprzątam w kuchnismile
    • maaria33 Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 20:15
      Zrobiłabym jak by mi się chcialo. Tak jak robię dla partnera mimo, że on też potrafi. To co robię dla kogoś nie zależy od tego czy dana osoba potrafi coś zrobić. Więcej - byloby mi przykro, gdyby nikt dla mnie nic nie zrobił po sama potrafię.
      • niutaki Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 20:22
        Czasem robię, gdy mam zryw dobroci wink a byt nie drażni mnie zbytnio danego dnia.
      • raczek47 Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 20:24
        Jestem matką gotującą i zawsze jest domowy obiad plus lodówka zaopatrzona wg preferencji dzieci.Obiad dzisiaj był jedzony wspólnie ,własnoręcznie go przygotowałam.
        A młody po kilkugodzinnym graniu na playu stwierdził że zjadłby coś ale nie chce mu się tego robić.
        Co więcej,rogala nawet nie przekroił ,żuł,popijając kompotem ze słoika.Leniwy łoś.
        • maaria33 Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 20:27
          Mnie też czasami się nie chce "rogala przekroić" smile Jeżeli ogólnie ogarnięty, pomocny, a Ty masz czas i siłę to mu zrób smile
          • niu13 Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 20:33
            Zrobiłabym, choć coraz mniej mi się chce, bo lenistwo kulinarne mojego syna wygląda bardzo podobnie i mam już tego serdecznie dość. Z drugiej strony, lubię gotować i karmić, więc często mu dogadzam
        • kiddy Re: Kolacja mojego syna 04.11.18, 09:22
          Raczku, moja siostra w tym wieku jadła zimną zupę, prosto z lodówki, bo nie chciało jej się podgrzewać 😉. Nastolatki to dziwne stwory.
          • aerra Re: Kolacja mojego syna 08.11.18, 19:02
            Ok, rosół to nie, ale taka ziemniaczana - z lodówki bez podgrzewania jest lepsza tongue_out
    • ann.38 Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 20:32
      Tak, zrobiłabym. Sama tez czasem prosze kogos z domownikow aby mi coś zrobił chociaz sama umiem.
      A rogala nie trzeba koniecznie smarować.
    • andaba Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 20:37
      Gdyby mi się chciało, to bym zrobiła. Gdyby mi się nie chciało, to może jeść suchego rogala.

      Też mam takiego synusia
      - Co dziś na kolację?
      - To co sobie zrobisz.
      - A, to nie jestem głodny.
      • truscaveczka Re: Kolacja mojego syna 05.11.18, 09:51
        O to to, święte słowa, dobrodziko.
    • kornelia_sowa Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 20:38
      Czy bym zrobila?
      Zalezy-głownie od tego czy akurat też nie bylabym w szponach lenistwa.
      Moj ma jeszcze 10 lat. Sama czesto prosze go o zrobienie kawy np. Chociaz umiem. No i robi synek
    • katriel Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 20:50
      Moje dzieci jedzą rogale na sucho, nawet jak zapytam, czy im nie posmarować. A szynką obkładają chałkę, bo czemu nie.

      Ja bym w sumie też chętnie zjadła jajka sadzone z podsmażoną kiełbaską, jakby mi kto pod nos podał. Ale jak mam sama machać patelnią, to mi się nie chce, zjem chleb z serem.
      Jakbym miała w domu za dużo jajek i martwiła się, że się popsują zanim przejem, to bym zrobiła. I sobie, i synusiowi. Ale to się prawie nie zdarza.
    • e-ness Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 20:59
      Dziś, po męczącej podróży i całym dniu z migrena , moje dziecię 12 letnie pyta tak niby rozkosznie, bo dała mi i ona dziś popalić - co na kolacje? zgodnie z prawda odrzekłam - to co sobie zrobisz 😄 niebeiem czy ona była bardziej zaskoczona tym co usłyszała, czy ja ze to głośno powiedziałam
    • ga-ti Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 21:19
      Raczej nie, bo ja z tych kanapkowych, urozmaicam ewentualnie śniadania, jajecznica, kulki na mleku, płatki, naleśniki, paróweczki, zapiekanki... kombinuję, bo dzieci się krzywią na kanapki, a coś rano zjeść muszą. Obiady gotuję albo gotuję częściowo, a kończą sobie sami. Za to na kolację już mi zapału brakuje. Tłumaczę tym, że "o tej porze jajecznica?! Weź zjedz kanapkę i nie wymyślaj" wink
      Ale mam na stanie nastolatka jedzącego duże ilości i do tego lubiącego sobie powymyślać, jajka sadzone, smażone robi sobie sam. Ja się tylko drę z pokoju, by kuchnię doprowadził do stanu używalności.

      Ale czasem daję się namówić, żeby nie było, że taka wredna jestem.
    • katja.katja Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 21:25
      Taki stary koń to Tobie powinien zrobić kolację.
    • kouda Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 21:28
      zrobilabym, chyba ze bylabym zajeta, to musialby chwile poczekac,
      ale moj syn tak prosi, ze nie sposob odmowic wink
      a poza tym on tez proszony o pomoc nigdy mi nie odmawia, to dziala w dwie strony
      • bergamotka77 Re: Kolacja mojego syna 04.11.18, 00:11
        kouda napisała:

        > zrobilabym, chyba ze bylabym zajeta, to musialby chwile poczekac,
        > ale moj syn tak prosi, ze nie sposob odmowic wink
        > a poza tym on tez proszony o pomoc nigdy mi nie odmawia, to dziala w dwie stron
        > y

        Masz niezdrowe relacje z tym synem kouda 😛 A co corce juz nie zrobisz bo nie prosi tak ladnie? 😊
        • jola-kotka Re: Kolacja mojego syna 04.11.18, 02:06
          Jakie niezdrowe? Corce pewnie tez zrobi ale watek dotyczy syna.
          • kouda Re: Kolacja mojego syna 04.11.18, 07:48
            jola-kotka napisała:

            > Jakie niezdrowe? Corce pewnie tez zrobi ale watek dotyczy syna.

            Nic a propos jedzenia wink przypomniało jej się, ze się w wątku z sierpnia nie ogryzla.
            Córki nie mam, ale pewnie tez bym zrobiła. Jak przychodzi do nas przyjaciółka mojego najmłodszego i mówi - ciociu, jestem taka głodna, a u ciebie jest najpyszniejsze, to tez dostaje 😉
    • molik28 Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 21:41
      Tak gdybym chciała mu zrobić przyjemność. Każdemu ma prawo coś czasem się nie chcieć. Warto czasem porozpieszczać
    • agniesia331 Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 21:43
      zrobilabym. Jestem z tych karmiacych i wirm jaki apetyt ma mlodziez. wlasnie na kplacje.tylko na cieplo
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 21:45
      Stanę w obronie połączenia rogala z szynką - nie ma nic lepszego niż mleczna bułka/rogal z żółtym serem i wędlina. big_grin
    • lilia.z.doliny Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 22:00
      oczywiscie, ze bym zrobila. zawsze robie.
      • berdebul Re: Kolacja mojego syna 04.11.18, 09:05
        Piękna sygnaturka. big_grin big_grin
    • lot_w_kosmos Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 22:01
      W opisanej sytuacji - nie.
      Obiad wypasiony dostał? Dostał.
      Miał siłę grać? Miał.
      Jajeczko se może sam usmażyć.
    • alpepe Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 22:19
      Nie.
      Chyba, że miałabym jakiś dzień dobroci, ale zasadniczo to nie.
    • baltycki Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 22:42
      raczek47 napisała:

      > Zrobiłbyście 15-letniemu synusiowi jajeczka sadzone,wiedząc że sam to umie ale
      > ewidentnie mu się nie chce-do czego sam się przyznaje?
      >
      Nie tylko zrobilbym, ale zrobilbym ladne,
      np. takie.
      [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ri/qb/gx5h/NlCaHVoqmInJTw4CaX.jpg[/img]

      Lubie robic komus i kombinowac, zeby bylo ladne.
    • morekac Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 22:43
      Dobrze zrobiłaś. Smażone jajka są zbyt ciężkostrawne na kolację, tak twierdzą dietetycy.
      • memphis90 Re: Kolacja mojego syna 04.11.18, 15:33
        Ale ci rzetelnie wyszkoleni, czy tylko ci z pseudowiedzą z internetu...?
    • anagat1 Re: Kolacja mojego syna 03.11.18, 22:48
      Nie.. chyba ze calej rodzinie bym robila. Moj 6-latek robi sobie jajko smazone, wiec nie widze powodu, zeby 15 mial tego nie zrobicsmile Tak trzymaj, Raczku! P.S. syn nie w ciazy big_grin?
    • dziennik-niecodziennik Re: Kolacja mojego syna 04.11.18, 00:59
      Zależy czy by mi się chciało i czemu jemu się nie chcialo.
    • konsta-is-me Re: Kolacja mojego syna 04.11.18, 01:37
      Nie.
      Dlaczego mialabym staremu bykowi podsuwac jedzenie pod nos "bo mu sie nie chce"??
      No chyba ze nawzajem sobie robicie kolacje (cos innego) co dzien, no to wtedy ok.
      Jednak niektore kobiety uwielbiaja sie same zaprzegac w kierat.
      • 3-mamuska Re: Kolacja mojego syna 04.11.18, 22:33
        konsta-is-me napisała:

        > Nie.
        > Dlaczego mialabym staremu bykowi podsuwac jedzenie pod nos "bo mu sie nie chce
        > "??
        >
        Tobie nikt jedzenia nie robi ?bo starej krowie nie podsuwa się jedzienia po nos.

        Jak dobrze ze mój mąż, syn czy córka nie uważają mnie za stara krowę i robią mi jeść kawę lub herbatę uff.
      • peonka Re: Kolacja mojego syna 05.11.18, 00:25
        Ja mam 41 lat i czasem proszę mamę, żeby zrobiła mi kanapki. Nikt tak drobniutko nie kroi szczypiorkiem, jak ona! Jak fajnie, że mama nie uważa mnie za starego byka wink
        • taki-sobie-nick Re: Kolacja mojego syna 05.11.18, 00:27
          peonka napisała:

          > Ja mam 41 lat i czasem proszę mamę, żeby zrobiła mi kanapki. Nikt tak drobniutk
          > o nie kroi szczypiorkiem, jak ona! Jak fajnie, że mama nie uważa mnie za stareg
          > o byka wink

          To nie to. smile

          Kanapkę robi się szybko, a ty ją grzecznie zjadasz. Co innego, gdybyś padała z głodu, mama godzinę przyrządzałaby potrawę, a ty mając ową potrawę przed nosem uznałabyś, że nie jesteś głodna.
    • mrs.solis Re: Kolacja mojego syna 04.11.18, 02:00
      Nie. Nie skacze nawet kolo swojej 10 latki i wykorzystuje ja do obierania ziemniakow na obiad, bo skoro potrafi to zrobic to dlaczego ja mam to nadal robic. Chleba maslem tez nie smaruje, jem suchy z wedlina. Rogal i szynka? to nic. WYobrazasz sobie gofra z bekonem i syropem klonowym?
    • jola-kotka Re: Kolacja mojego syna 04.11.18, 02:03
      Pewnie ze tak moj maz tez umie np. a prosi o kawe bo mu sie nie chce a to wstac i jeden guzik nacisnac. A ile razy ja prosze bo mi sie nie chce ulala. Jak sie poczujesz jak ci syn odmowi bo stwierdzi ze umiesz np. Przygrzac zupe a ci sie nie chce? A to jest obowiazek smarowac rogala?
      • miruka Re: Kolacja mojego syna 04.11.18, 04:11
        Staram się nie gotować, mąż jest do tego pierwszy w domu, ale ja nie lubię kogoś karmić, nie lubię podawać nawet herbaty, zrobiłabym to jajko jakbym była w kuchni i mi się chciało, za to sprzątanie kuchni po gotującym należy do mnie, nawet jak mnie ktoś "wyręczy“ to zawsze jest coś do poprawki
    • nena20 Re: Kolacja mojego syna 04.11.18, 07:35
      Bardzo dobrze zrobiłaś. Skoro ileś godzin grał to sprawy jedzeniowe może sam ogarnąć. Nie ma potrzeby usługiwać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka