ewa_2009
06.11.18, 00:29
W moim pokoju w pracy jest zimno - dużo chłodniej niż na korytarzu, czy w większości pomieszczeń. Budynek ma z 15 lat i według koncepcji architekta mam malutki kaloryfer + umieszczoną pod sufitem kratkę, przez którą powinien być nawiew (nie ma żadnej regulacji). Dziś kaloryfer jest letni (bo na zewnątrz ciepło), przez kratkę żadnego nawiewu nie ma (i nigdy chyba nie bywa), a w pokoju zimno tak, że po godzinie założyłam kurtkę. Każdy, kto wchodził, dziwił się, że u mnie jest tak zimno.
Temperatura jest niska, ale nie taka, by odmówić pracy. Zgłaszanie dyrektorowi administracyjnemu nic nie daje – niby coś jest robione, ale sytuacja się nie zmienia. W pokoju spędzam średnio 4 godziny dziennie, ale zwykle nie jednym ciągiem.
Poradźcie, co mogę zrobić w tej sprawie (prócz ubierania się jeszcze cieplej i zakupu farelki).