paniszelka
18.12.18, 09:19
Pracuję na etat,w pracy nr.1 zarabiam marnie. Kończy mi się umowa w grudniu, szefowa chce przedluzyc na czas nieokreslony. Problem jest taki,ze ja chce lepszej pensji (pisałam juz,ze kolezanki moje bez dyplomu w tym zawodzie zarabiają o 500zł wiecej)-zgodzić się jak nie da mi tyle ile chce czy nie (blisko domu,weekendy wolne,lubie to miejsce)?
Znalazlam tez prace nr.2 na 0,5 etatu, płacą lepiej wrecz przyzwoicie, blisko domu, jestem w stanie pogodzić jedną prace i drugą ale..ów szef chce bym w pracy nr. 1 zrezygnowala z etatu i byla na 3/4 a w pracy nr.2 na 0,5etatu-umowa o pracę na 3mce na okres próbny (może przedłużą ,moze nie).
Jak to pogodzić?
Potrzebuję rady.