Dodaj do ulubionych

Rada mi potrzebna-dot.pracy

18.12.18, 09:19
Pracuję na etat,w pracy nr.1 zarabiam marnie. Kończy mi się umowa w grudniu, szefowa chce przedluzyc na czas nieokreslony. Problem jest taki,ze ja chce lepszej pensji (pisałam juz,ze kolezanki moje bez dyplomu w tym zawodzie zarabiają o 500zł wiecej)-zgodzić się jak nie da mi tyle ile chce czy nie (blisko domu,weekendy wolne,lubie to miejsce)?

Znalazlam tez prace nr.2 na 0,5 etatu, płacą lepiej wrecz przyzwoicie, blisko domu, jestem w stanie pogodzić jedną prace i drugą ale..ów szef chce bym w pracy nr. 1 zrezygnowala z etatu i byla na 3/4 a w pracy nr.2 na 0,5etatu-umowa o pracę na 3mce na okres próbny (może przedłużą ,moze nie).

Jak to pogodzić?
Potrzebuję rady.
Obserwuj wątek
    • demodee Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 18.12.18, 09:34
      Masz fantastyczną sytuację pracową, paniszelka!

      Szefowi w nowej pracy powiedzieć, że podejmujesz nową pracę na okres próbny, ale na razie, na okresie próbnym nie możesz zrezygnować ze starej pracy, bo nie wiadomo, czy nowa praca spełni Twoje oczekiwania. Jeśli w okresie próbnym okaże się, że nowa praca Ci odpowiada, to ze starej zrezygnujesz.

      W starej pracy podpisujesz umowę na czas nieokreślony, jeśli nowa praca nie wypali, to przynajmniej będziesz miała jakiś dochód, żeby szukać lepszej. Jeśli nowa praca wypali, to w starej dajesz wypowiedzenie.
      • paniszelka Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 18.12.18, 09:37
        W nowej pracy nr.2 nie ma szans na cały etat.
        • alina460 Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 18.12.18, 09:41
          Nie zgadzaj się w życiu na pośrodki. Szukaj trzeciej opcji: cały etat dobrze płatny.
          • lauren6 Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 18.12.18, 09:46
            No ale po co jej ten cały etat skoro w pracy nr 2 na pół etatu zarobi więcej niż w nr 1 na całym etacie? Będzie miała ekstra czas dla siebie, może coś dorobi na boku itd.
            • paniszelka Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 18.12.18, 09:48
              W pracy nr.2 na 0,5 etatu zarobię 3/4 pensji tyle ile mam w etacie.
              • aqua48 Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 18.12.18, 09:59
                Bierz pracę nr 2, nie rezygnuj z pierwszej i na razie nie zmniejszaj etatu, a po trzech miesiącach próbnych w drugiej zastanowisz się co dalej. Może okazać się, że będą chcieli Cię w tej drugiej na cały etat, albo na 3/4? Wtedy spokojnie powiesz w pierwszej, że jeśli nie dostaniesz podwyżki to rezygnujesz, bo masz coś lepszego..albo zrezygnujesz bez stawiania warunków. Na razie w pierwszej pracy nie kombinuj za dużo, bo zostaniesz na lodzie tak jak z tym myciem okien, gdzie umówiłaś się, że wykonasz za mniejszą kwotę, potem żal Ci się zrobiło i podwyższyłaś cenę, a pracodawczyni Ci odpowiedziała, że skoro tak, to rezygnuje z Twoich usług.
    • paniszelka Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 19.12.18, 17:56
      Jestem po rozmowie z szefową. I tak : w pracy nr.1 -umowa na czas nieokreslony,pensja 2 tys. -od stycznia, po podwyżce(jak pisalam 7 min od domu, weekendy wolne,8 h, nadgodzin nie płaci,narzuca urlop z dnia na dzien...atomosfera fajna,zgrany zespół); koleżanki bez wykształcenia w tej branży mają 1200zł na 0,5 etatu (ma im podwyższyc do 3/4 etatu,nie wiem jaką im da wtedy pensje)

      Zgodzić się na taką pensje wtedy może udałoby mi się załapać do pracy nr.2-jak zgodzą się na ranne zmiany?


      Doradzi ktoś?
      • jeziorowa Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 19.12.18, 18:19
        Praca zmianowa na cały etat za 2 tys.??? Jeżeli to nie jest Polska C albo nie masz żadnego zawodu to bierz to, w przeciwnym przypadku podziękuj im już dziś.
      • demodee Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 19.12.18, 18:32
        > nadgodzin nie płaci,narzuca urlop z dnia na dzien.

        Jak już będziesz miała umowę o pracę, to nie będzie mogła szefowa "nie płacić nadgodzin" ani "narzucać urlopu z dnia na dzień".
        Dopilnuj tego!!!
        • paniszelka Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 19.12.18, 19:00
          Mam umowę o pracę. Narzuca urlop i nie placi nadgodzin przez 2,5 roku jak pracuje.
          • jeziorowa Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 19.12.18, 19:24
            Zastanawiające jest jedno: dlaczego ludzie pozwalają sobą tak pomiatać?
            • demodee Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 19.12.18, 19:29
              Wiesz, nie każdy jest ematką-wąską specjalistką...

              Ja bym proponowała paniszelce przedstawienie planu urlopów na 2019 jej pasującego już przed świętami. Z sugestią, żeby szefowa zaraz po Nowym Roku jej dała plan zatwierdzony plan, wtedy trudniej będzie narzucać jakieś terminy urlopowe pracownicy.

              Co do nadgodzin - zlecenie nadgodzin tylko na druku firmowym, żadnych poleceń ustnych.
              • paniszelka Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 19.12.18, 19:36
                Łatwo się mówi.
                Gdybym miała ofert pod dostatkiem, to bym nie zastanawiała się i rzuciła to w cholerę.
                Niestety tak nie jest.
                • demodee Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 19.12.18, 19:46
                  Ale nic nie musisz rzucać, po co takie drastyczne kroki?

                  Po prostu usiądź sobie w domu na spokojnie nad kalendarzem, wypisz dni, w których w 2019 chciałabyś mieć wolne i wręcz szefowej jako Twoją propozycję planu urlopowego. Powinna być Ci wdzięczna za ułatwienie jej pracy (pracodawca ma obowiązek ustawowy zaplanować urlopy do końca marca).
              • koronka2012 Re: Rada mi potrzebna-dot.pracy 19.12.18, 22:20
                demodee napisała:

                > Wiesz, nie każdy jest ematką-wąską specjalistką...

                Co nie znaczy, że trzeba biernie akceptować wyzysk - a Paniszelka jakoś dziwnie gustuje w pracodawcach, którzy ją konkretnie traktują jak śmiecia (sorry). Skoro innym płaci więcej za to samo, to może i jej.

                Akceptowanie jałmużny zamiast pensji + niewolniczego traktowania nikomu jeszcze nie wyszło na zdrowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka