Dodaj do ulubionych

Absurdy alimentów

06.02.19, 19:14
Czyli z czego trzeba było w sądzie się tłumaczyć.

Właśnie wróciłam z zakupów i już flaki mi się przewracają, bo wiem, że przy najbliższej okazji będzie wałkowany temat „drogiego” kasku narciarskiego. Normalnie nie kupiłabym takiego, bo jestem fanką kupowania dzieciakowi raczej wersji ekonomicznych, ale mały ma głowę o dziwacznym kształcie i po prostu z kilku sklepów pasował na niego tylko 1 kask, akurat ze średniej półki cenowej i to model dla dorosłych.

Już z 10stron były oglądane meble z ikei (głównie regały kallax i inne rzeczy w podobnej cenie), darmowe wyjazdy wakacyjne (nie miałam alimentów to dobre duszyczki z rodziny i znajomych fundowały nam wakacje albo uźyczały domki), książki kupowane dziecku w arosie... zakwestionowano gotowanie dziecku codziennie obiadów, skoro ma obiady w szkole... uźywany rower z Allegro (super firmy, jak nowy, okazyjnie kupiony) też miał swoje 5 minut w sądzie.

Zamiast tego miotania się, mam czasem ochotę kupić wszystko z najwyższej półki i niech sobie wtedy liczą, sądy uwielbiają liczyć i ucinać połowę, wtedy i tak wyszłaby niezła suma. Albo przeciwnie - spędzić miesiąc na grzebaniu na olx, kupić wszystko używane i dołączyć opinię psychologa, jak dziecko z prywatnej szkoły mające wszystko z second handu może się czuć.
Obserwuj wątek
    • agrypina6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 19:23
      Brat mojej teściowej też płaci zawrotną sumę na córkę. Nawet nie jest to 500 zł, teraz nie pamiętam dokładnie, ile. Pewnego dnia mój mąż, po rozmowie z mamusia, wielce oburzony opowiadał, jak to matka za to żyje. A przecież zła kobieta nie powinna żądać alimentów, bo kochający tatuś wszystko dziecku kupuje. Oczywiście wysmialam te bzdury i kazalam policzyć, ile wydajemy miesięcznie na naszego dziubdziusia. Mąż policzył i więcej temat nie wrócił.
      • agrypina6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 19:24
        A i jeszcze dodałam, że kochający tatuś ma za.rany obowiązek utrzymywać dziecko, skoro je kocha.
        • martishia7 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:18
          Jak nie kocha - też.
        • mlodyniedowziecia Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:20
          >kochający tatuś ma za.rany obowiązek utrzymywać dziecko, skoro je kocha.
          Pół żartem - a jak nie kocha. Obowiązek zapewnienia dziecku środków wychowania i utrzymania uzależniony jest wyłącznie od stopnia pokrewieństwa, potrzeb dziecka, możliwości rodziców. Koniec. Jeśli matka spełnia większą rolę przez osobiste starania, to alimenty w znacznej części zasądzane są od ojca. Także nie ma on obowiązku utrzymywać dziecka, ale przyczyniać się do tego utrzymania. Jeśli jest kaleką, absolwentem filozofii pracującym za minimalną w barze alimenty są stosunkowo niskie. Jeśli to celebryta to płaci kilkanaście tysięcy. Także daleki jestem od płakania na forum na wysokie czy niskie alimenty, gdy nie znamy konkretnej sytuacji. Poniżej wklejam kwiatek z forum wielodzietniorg, dla rozładowania atmosfery (pisze to kobieta):
          "I co czytam? Że prawo jazdy, sporty, korki, zajęcia dodatkowe, wyjazdy. Może nie kumam. Ale jakoś.mnie się to nie klei. Szczególnie, że ja nigdy nie jeździłam na żadne wyjazdy, ba, nawet kolonie, rodzice nie opłacili mi prawka, od lo nie martwili się w co się ubieram, nigdy nie chodziłam na żadne dodatkowe zajęcia, żadne instrumenty czy sporty., Wiec będzie trudno Wam mnie przekonać, że moze być inaczej tongue_out
          EDT. Wiem, i te wycieczki szkolne. Byłam na jednej 4 dniowej w sp i jednej tygodniowej w LO. Rodzice dostali dofinansowanie na nie, to pojechałam. Wiec i szkolne nie są obligatoryjnymi wydatkami"
          • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:24
            Jeśli jest absolwentem filozofii to idzie do łopaty na niewykwalifikowanego na budowie, a czyta sobie i rozmyśla po godzinach.
            • bistian Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 21:02
              triss_merigold6 napisała:

              > Jeśli jest absolwentem filozofii to idzie do łopaty na niewykwalifikowanego na
              > budowie, a czyta sobie i rozmyśla po godzinach.


              Śmieszna jesteś z tą swoją niekompetencją big_grin
              • semihora Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 21:09
                Akurat ma rację. Sąd patrzy na możliwości zarobkowe, a do łopaty może iść prawie każdy i tam zarobič więcej niż "robiąc w filozofii". Sorry, mało kto jest Kołakowskim, więc trzeba zakasać rękawy i zap...
                • bistian Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 21:22
                  semihora napisała:

                  > a do łopaty może iść prawie każdy i tam zarobič więcej niż "robiąc w filozofii"

                  Następna obudzona po 50 lat snu wink
                  Od lat już się nie pracuje łopatą, to jest za drogie, ciężki sprzęt jest dużo ekonomiczniejszy. Poza tym, nikt nie potrzebuje człowieka bez sensownych umiejętności.
                  Gdyby było "do łopaty", nie czepiałbym się smile
                • grru Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 21:23
                  Na tej samej zasadzie nauczycielką należy wysłać do robienia paznokci i klejenia sztucznych rzęs, bo więcej zarobi?
                  • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 21:32
                    Ależ nie. Nauczyciel to zawód spolecznie potrzebny, umożliwiający kobiecie łączenie macierzyństwa z pracą, z dodatkami do pensji w postaci trzynastki, gruszy etc. Ponadto nauczyciele większości przedmiotów dorobią korepetycjami czy kursami, jeśli tylko zechcą.
                • 3-mamuska Re: Absurdy alimentów 11.03.21, 13:48
                  semihora napisała:

                  > Akurat ma rację. Sąd patrzy na możliwości zarobkowe, a do łopaty może iść prawi
                  > e każdy i tam zarobič więcej niż "robiąc w filozofii". Sorry, mało kto jest Koł
                  > akowskim, więc trzeba zakasać rękawy i zap...
                  >

                  Akurat sad wcale nie ma racji skoro to TYLKO KOBIETA DECYDUJE czy urodzi czy nie ,to nie powinna wyciągać raczek o kasę od „dawcy spermy”
                  Jak idzie usuwać to nawet w małżeństwie facet niema nic do powiedzenia wiec jak chce urodzić nich sama utrzymuje jak taka cwana i decyzyjna.
              • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 21:35
                Łopata jest przenośnią, może układać kostkę Bauma, stać przy taśmie czy pracować młotem udarowym, byle robił coś niewymagającego kwalifikacji i dochodowego.
                • bistian Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 22:19
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Łopata jest przenośnią, może układać kostkę Bauma, stać przy taśmie czy pracowa
                  > ć młotem udarowym, byle robił coś niewymagającego kwalifikacji i dochodowego.

                  Faktycznie niewiele widziałaś big_grin Kostkę ręcznie? big_grin
                  Do młota trzeba mieć kwalifikacje, to nie jest robota dla przygłupa. A za pracę przy taśmie płacą mało.
                  • mrs.solis Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 12:35
                    🤣🤣🤣
                  • amast Re: Absurdy alimentów 11.03.21, 11:36
                    > Kostkę ręcznie?

                    Przed moją pracą panowie układają ręcznie. W ciągu 2 lat 5 razy. Ostatnio w grudniu.
                  • thea19 Re: Absurdy alimentów 11.03.21, 11:45
                    a jak się układa kostkę jak nie ręcznie?
                    • arthwen Re: Absurdy alimentów 11.03.21, 12:48
                      Są takie ustrojstwa do tego wink Ale widziałam to wyłącznie na filmach w necie, w realu widziałam wyłącznie ręcznie wink
                  • memphis90 Re: Absurdy alimentów 11.03.21, 13:58
                    Eeee, ja mam pod domem kolejną budowę z rzędu i:
                    1. panowie zap... na łopacie aż miło
                    2. Tak, kostka brukowa jest kładziona ręcznie, wręcz na kolanach.
                    Więc chyba to Ty nie za bardzo się znasz...
            • katja.katja Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 10:38
              Dobre. Albo idzie na stróża. Tam może to robić nawet i w godzinach pracy big_grin
          • grru Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:26
            Alimenty zasądzane w znacznej części od tego, kto ma mniej osobistych starań? Chyba nie w Polsce.
          • agrypina6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:27
            Ten tatuś akurat kocha. O niego konkretnie tu chodzi. Jak nie kocha to oczywiście, że też płaci. Ale nie brałam pod uwagę, że rodzic może nie kochać. Tak, wiem, bywa. Ale to okropne.
    • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 19:24
      Jaką kwotę alimentów kwestionuje Twój eks? Bo często zasądzane są tak niskie, na pewno nie wystarczyłyby na kask narciarski, obozy i cokolwiek ponad połowę kosztów taniego wyżywienia, taniej odzieży w skromnej ilości i plastikowe buty.
      • mary_lu Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 19:43
        Kwestionuje każdą powyżej 300 złotych, tyle sam zaproponował big_grin

        Miłosierny sąd od wakacji zasądził 1200 (przedtem długo długo nic, a potem przez ostatnie pół roku, w trakcie procesu”dobrowolnie” przelewane 500 złotych jako wyraz troski i odpowiedzialności podczas walki o opiekę naprzemienną), to zaraz była apelacja, a po drodze serce rozdzierające, wielostronicowe zażalenie na przyznane zabezpieczenie alimentacyjne.
        • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 19:45
          300 zł... hm... tyle wydawałam na utrzymanie owczarka niemieckiego w circa about 2002 r.
        • grru Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:14
          Ale jak sąd zasądził 1200 to po co masz teraz jakieś rachunki przedstawiać?
          • mary_lu Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:16
            Bo mam niedługo rozprawę apelacyjną, miś podważył wyliczenia sądu.
            • grru Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:19
              Z tego co pamiętam na apelacji to musiała się gimnastykować strona apelująca, żeby wykazać, że alimenty są za wysokie.
          • martishia7 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:17
            Bo Pan będzie regularnie, najmarniej co pół roku, występował o obniżenie alimentów. Więc Mary_lu zbiera rachunki na zaś, i słusznie.
            • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:22
              Słusznie, słusznie. Ja na wszelki wypadek zbieram też np. rachunki za wszystkie sportowe, komitet rodzicielski, ubezpieczenie, bilety etc.
              • inguszetia_2006 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:39
                Witam
                Zbieranie rachunków nie ma większego sensu, bo sąd powie, że rachunki "można kupić w każdym sklepie z rachunkami";-P Komitet rodzicielski, ubezpieczenie to co innego, ale rachunki nie cieszą się wielką estymą.
                Pzdr.
                Ing
                • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:41
                  Faktury imienne.
                  • grru Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:51
                    Fakturę też możesz wziąć za zakupy sąsiadki smile
                • martishia7 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:42
                  W postaci faktur imiennych ofc. Paragony można sobie...
                  • inguszetia_2006 Faktury - tak. 06.02.19, 20:44
                    ...
    • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 19:29
      Patrz, a mogłabyś oddać dziecko ojcu do opieki naprzemiennej i on wtedy zaspokajałby wszystkie potrzeby stosownie do wieku i momentu edukacyjnego.
      • agrypina6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 19:35
        Tak, napewno 😉
        • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 19:41
          Tak twierdzą niektore forumowe macoszki i parę teoretyczek, że zawsze można się dogadać i ustalić. big_grin
          No to ustaliłam z eksem, że połowę kwoty za badania syna pod kątem Dęblina i za zdjęcie aparatu + szynę stabilizujaca odda mi w RATACH, bo inaczej biedakowi trudno.
          • mary_lu Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 19:48
            Przez chwilę dokumentował, jak to kupuje dziecku połowę ubrań, nawet lepszych firm i jak tanio, nie to co matka, która wydaje pieniądże nie wiadomo po co! Ubrania zimowe kupił 29 grudnia a ciuchy letnie 3 sierpnia. W aktualnym rozmiarze. Na wyprzedaży, tanio rzeczywiście, trochę brzydkie, niepasujące do siebie i do sylwetki dziecka, ale akurat tego na fakturze nie widać big_grin
            • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:02
              Eks mojej kuzynki kwestionował koszty leczenia, wizyt kontrolnych w innym mieście i rehabilitacji dziecka po ciężkiej operacji. Bo on, biedny, bezrobotny jest, a wyjazdy na mecze ligowe (kibic) po całej Europie to mu babcia sponsoruje.
              • mlodyniedowziecia Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:27
                >Eks mojej kuzynki kwestionował koszty leczenia, wizyt kontrolnych w innym mieście i rehabilitacji dziecka po ciężkiej >operacji.
                To można akurat często zakwestionować. Wystarczy wykazać, że jest koszt jednorazowy (operacja nie jest co roku, ale była incydentem), dodać że publiczna opieka była dostępna na NFZ (bez kolejki), albo, że nie są potrzebne alimenty bo np. można pokryć wydatek z OC sprawcy lub dziecko było ubezpieczone i wypłacono odszkodowanie. Oczywiście, nie zawsze tak będzie.
                Niemniej jednak dobry radca lub adwokat mógłby to w określonej sytuacji zrobić skutecznie.
                • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:31
                  To nie był wypadek i nie jednorazowe leczenie. Specjaliści na NFZ prowadzą dziecko w mieście B, bo w mieście A szpitala ze stosownie specjalistycznym oddziałem nie ma. Najwyraźniej adwokat pana nie przekonał sądu, bo koszty leczenia i rehabilitacji zostały uwzględnione.
    • grru Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:12
      A od kiedy sąd patrzy na rachunki za meble czy kask? U nas z góry było powiedziane, ze sąd w rachunkach grzebać nie będzie. Koszt wyżywienia został określony na podstawie "życiowego doświadczenia sądu" i tyle. Spisane wydatki stałe: czynsz, media, telefony, stałe zajęcia dodatkowe + koszt wyjazdów wakacyjnych zorganizowanych. Sądu nie interesowało, gdzie dzieci mają kupowane ubrania, zakup roweru itp. Zresztą za te 500 zł alimentów to i tak wiadomo, że wiele się nie kupi.
      • mary_lu Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:19
        U mnie chyba każda faktura była omawiana z osobna. Wyjazdy wakacyjne wcale nie są teraz wliczone, bo sądu nie interesowało, że chcę na nie jeździć normalnie, a nie na łasce rodziny. Chciał za to zobaczyć faktury i już.
        • grru Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:23
          To jakaś nowość, albo może specyfika konkretnego sądu. U nas wręcz sąd pogonił prawniczkę z papierami i poprosił o krótkie wyliczenia. I żadnych faktur, tylko uśrednienie, że np. na zorganizowany wyjazd wakacyjny trzeba liczyć 1500 na dziecko, na wycieczkę szkolną ileś tam...
        • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:27
          Faktur za wakacje mogłabym przedstawiać do wypęku, obozy, zimowisko, pensjonaty, domki czy hotel z nami, wczasy z wyżywieniem, pakiet świąteczny, bilety lotnicze. Do wyboru do koloru.
      • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:20
        Zależy od sądu i uporu tatusia, który kwestionuje każdy wydatek i wnosi o obniżenie alimentów. Ja w ogóle nie robiłam wyliczeń szczegółowych, zresztą i tak ustalenia sprzed 10 lat się mocno zdeaktualizowały. W sumie model z finansowaniem przeze mnie większości wydatków ma jeden plus - eks mi może skoczyć, zawsze argument "ja za to płacę i ja decyduję" zamyka dyskuje (wakacyjne, świąteczne, okołoszkolne, dotyczące organizacji weekendów).
        • grru Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:24
          Fakt, może u nas gra szła o tak niskie alimenty, że nie było o czym gadać i dlatego sąd nie chciał faktur.
        • mlodyniedowziecia Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:29
          >Zależy od sądu i uporu tatusia, który kwestionuje każdy wydatek i wnosi o obniżenie alimentów.
          Prawda, nawet od konkretnego sędziego.
          >zawsze argument "ja za to płacę i ja decyduję" zamyka dyskuje (wakacyjne, świąteczne, okołoszkolne, dotyczące >organizacji weekendów).
          W sądzie absolutnie nie zamyka. Czym innym jest decydowanie o istotnych dla dziecka sprawach, czym innym kontakty a alimenty to zupełnie odrębna kwestia.
          • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:38
            Teraz to sobie sąd może decydować, jak szczeniak ma 14,5 lat i wie skąd się biorą korepetycje, ferie za granicą czy zabawa na strzelnicy. tongue_out
            • mlodyniedowziecia Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 04:58
              >Teraz to sobie sąd może decydować, jak szczeniak ma 14,5 lat i wie skąd się biorą korepetycje, ferie za granicą czy >zabawa na strzelnicy.
              Sąd zacznie decydować za Was, w dniu w którym ex wniesie sprawę, że nie uzgadniając z nim takich wyjazdów itp. utrudniasz mu kontakty. Wtedy zaczniesz się tłumaczyć. Nie mówiąc już o tym, że to zwykła przemoc.
              Zawsze zastanawia mnie, co mają w głowie osoby, które o swoim dziecku piszą per "szczeniak", "gówniak", a potem dziwią się, że nie są odbierane jako rodzic roku.
              • agrypina6 Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 08:59
                Skoro exs Triss nie poszedł do sądu przez prawie 15 lat, to czemu ma iść teraz? I jakie utrudnianie kontaktów? Tatuś pewnie zadowolony, że matka wszystko ogarnia, a on biedak może w ratach dokładać do syna.
              • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 09:49
                Ależ nikt nie mówi, że nie uzgadniam z nim wyjazdów. Pytam: czy planujesz zabrać dziecko w ferie poza Warszawę? - Nie, bo urlop, bo kasa, bo inne. Ok, w takim razie informuję, że wyjeżdżam z dziećmi tu i tu, w terminie X.
                Jeśli eks pyta czy może np. przyjechać w środę, dostaje odpowiedź, że oczywiście może ale syn wraca do domu przed 17 ze szkoły, a przed 19 wychodzi na trening i musi jeszcze zmieścić się w czasie z odrobieniem lekcji.
    • inguszetia_2006 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 20:31
      Witam
      Współczuję. Sądy warszawskie bardzo lubią alimenty w kwocie 1200, jakoś im tak pasuje/ładnie wygląda/komponuje się, więc nie sądzę, by ojciec coś ugrał. Co do "wakacji darmowych" to nie wychylaj się takimi rewelacjami, bo sąd bada stan faktyczny, zapłaciłaś 0, byli chętni, czyli oprócz matki/ojca dziecko utrzymuje wspólnota i to jest piękne, wzruszające i zgodne z zasadami współżyciasmile Następnym razem powiedz, że na wakacje zapożyczyłaś się u znajomych i rodziny, kochają cię, wspierają, więc możesz oddać, jak staniesz na nogi, nic nie było za darmochę.
      Pzdr.
      Ing
    • 21mada Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 21:08
      Jest tajemnica Poliszynela że z alimentów utrzymuje się wiele niepracujących kobiet. Dlaczego nie ustala opieki naprzemiennej albo nie zostawia dziecka z ojcem?
      • semihora Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 21:15
        Dobre pytanie. Rzuć je na forum dla facetów po rozwodzie. Już widzę te odpowiedzi suspicious
      • grru Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 21:26
        A co za różnica, czy dziecko jest z matką i alimenty płaci ojciec, czy dziecko jest z ojcem i alimenty płaci matka?
        A co do utrzymywania się... U nas z tego, co płaci matka pasierbów to wszyscy żyjemy i jeszcze psu coś skapnie!
      • martishia7 Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 21:28
        Ale na ich obronę mozna powiedzieć, że etatowa praca dzieci nie jest u nas popularna. A, i w języku polskim mówimy raczej "dziewczęta".
      • mary_lu Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 21:37
        Wiele? Znam jedną. Ma troje dzieci i na jedno alimenty w wysokości 5 przeciętnych zasądzanych w Polsce świadczeń, plus opłacenie przez eksa wszystkich grubszych kosztów utrzymania typu dom i samochód.

        Reszta „utrzymujących się” to kobiety wegetujące na świadczeniach społecznych plus ewentualne alimenty.
      • ichi51e Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 22:29
        Za te 1200 zeta to nie poszaleja.
        • nick_alimentacyjny Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 11:16
          A pamiętacie, jakie było święte oburzenie i hejt na mnie, gdy niedawno założyłam wątek, zastanawiając się nad sensownością podwyższenia 800-złotowych alimentów?
          • umi Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 13:04
            Ja pamiętam uncertain Po żadnym wątku nie miałam takiego wk.rwu. Mam nadzieję, że się wszysko dobrze ułozyło.
      • ida_listopadowa Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 23:10
        21mada napisał(a):

        > Dlaczego nie zostawia dziecka z ojcem?
        Dlatego, ze 95% tych "ojców" daje nogi za pas zgodnie z zasadą "moja była żona, moje byłe dzieci", a przed spędzeniem z dzieckiem chodzby godziny bronią się rękami i nogami. Jak to ładnie ujął jeden ex ematki "nie wyobrażaj sobie, że ci dziecka będę pilnować". Bycie samodzielnym ojcem to dla nich absolutna abstrakcja.

        Na pozostale 5% składają sie mściwe świry, które z wredności chcą odebrać matce ("tej k...wie") dzieci, a następnie podrzucają je do wychowania babci czy komuś, mając je tak samo w d.. Gdzieś w tym wszystkim jest jakiś ułamek procenta, który faktycznie chce brać codzienny udział w życiu swoich dzieci po rozwodzie.
        • 21mada Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 23:40
          😟 Serio tak to w Polsce wygląda? Wszyscy mężowie ematek to odpady atomowe, które nie chciałyby mieć nic wspólnego z własnym dzieckiem?
      • angazetka Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 23:12
        Tak, z tych alimentów w wysokości 300-500 zł. Żyją jak królowe.
        • grru Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 08:35
          I jeszcze odłożyć można smile
        • thea19 Re: Absurdy alimentów 11.03.21, 12:42
          nooo, utrzymują z tego również "kąbubęta" i jeżdżą 3 x w roku na Malediwy oraz wydają na hybrydki
      • martishia7 Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 10:44
        Jeszcze dodam, że w 2017r. średnia kwota zasądzonych alimentów na rzecz małoletniego dziecka wynosiła 585,90zł.
      • hanusinamama Re: Absurdy alimentów 11.03.21, 10:44
        BNo ojcowie nie chcą....ale tak udawaj dalej ze jesteś kobietą erotomanie.
      • memphis90 Re: Absurdy alimentów 11.03.21, 14:02
        Tja, za te 300zl to pożyją jak paczki w masle. Idź się lepiej ponarzucaj jakiemuś koledze z pracy, przynajmniej obciach bedzie przed jedna osobą, a nie całym forum... uncertain
    • hanusinamama Re: Absurdy alimentów 06.02.19, 23:53
      Ja sie zastanawiam czy ci "kochajacy tatusiwoie" nie pamietaja juz ile dziecko kosztuje. I ze jak zyli z mamusia to cała ich pensja szła na utrzymanie domu w tym dzieci? Jak nasz kolega sie zalił ze musi płącic 800 zeta co miesiac...to sie go maz zapytał ile z jego pensji szło na dom , na dziecko jak zyli razem. Kolega jakby przestał skomleć. Rozumiem ze taki "sigiel z odsysku" chciałby miec cała pensje na hulanki ?
    • sylwadomowa Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 04:48
      Bodajże w Niemczech (nie jestem pewna) mają jakiś sensowny algorytm na obliczanie wysokości alimentów, jeśli strony nie wnoszą o specjalne ustalenia: Dochody zobowiązanego podzielić na stałą część dla niego i na liczbę osób, które ma na utrzymaniu, czy coś w ten deseń. Myślę, że nie jest wielką sztuką opracowanie ogólnego algorytmu na okoliczność ustalenia wysokości alimentów i pozbawienie gros rozwodzących się tych wyliczeń, tłumaczeń, ciągnących się stresów sądowych. Ale z czego żyliby adwokaci?...
      • mlodyniedowziecia Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 05:02
        >Myślę, że nie jest wielką sztuką opracowanie ogólnego algorytmu na okoliczność ustalenia wysokości alimentów i >pozbawienie gros rozwodzących się tych wyliczeń, tłumaczeń, ciągnących się stresów sądowych. Ale z czego żyliby >adwokaci?
        ...Otóż to. I po co byłby sąd? To mógłby robić urzędnik, referendarz. Nie byłoby spraw, oczekiwania na wyrok latami.
        W Niemczech (i nie tylko tam) są tabele alimentacyjne. Zarabiasz tyle i tyle - płacisz tyle i tyle.
        • zwyczajnamatka Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 05:23
          A jak zarabia na czarno, albo najniższą krajową, a resztę pod stołem to jak obliczyć ten algorytm?
          Dlatego u nas sądy ustalają alimenty na podstawie możliwości zarobkowych.
          • bigzaganiacz Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 10:48
            A jak zarabia na czarno, albo najniższą krajową, a resztę pod stołem to jak obliczyć ten algorytm?

            skoro jakis margines kombinuje to wiekszosc ma placic wedlug wzietych z dupy mozliwosci
            • biala_adelajda Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 11:58
              To nie jest margines. To jest nagminna praktyka.
              • bigzaganiacz Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 12:07
                To nie jest margines. To jest nagminna praktyka.

                nagminnie wszyscy rzucaja robote i ida robicz na czarno?
                no raczej nie
        • triss_merigold6 Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 09:44
          Biorąc pod uwagę ilu panów dostaje po rozwodzie dwóch lewych rąk i np. rzuca legalną pracę, żeby zabawiać się w komitety vide towarzysz Kijowski, tabele alimentacyjne w Polsce by się nie sprawdziły.
        • martishia7 Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 09:54
          Tabele alimentacyjne w Polsce, gdzie się zarabia 3000, wydaje 4000, a resztę odkłada - to absurd.
      • smillla Re: Absurdy alimentów 11.03.21, 13:08
        W punkt.
    • katja.katja [...] 07.02.19, 10:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • milva24 Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 11:22
        Jakoś i ja i dzieci jemy po dwa obiady i zapasione nie jesteśmy. A w szkole obiad jest koło 12 i tak do wieczora na kanapkach jechać?
        • memphis90 Re: Absurdy alimentów 11.03.21, 14:04
          A ile chcesz tych kanapek zjeść do wieczora...?
      • triismegistos Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 11:22
        Moderacjo! Dlaczego to coś w ogóle może to jeszcze pisać?
    • argentea Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 11:23
      To znaczy jakiego kształtu jest ta głowa?
      • agrypina6 Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 12:04
        Pewnie normalna. A że kask droższy, to tatuś powinien się cieszyć. Matka dba o bezpieczeństwo jego syna.
        • bigzaganiacz Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 12:09
          Pewnie normalna. A że kask droższy, to tatuś powinien się cieszyć. Matka dba o bezpieczeństwo jego syna.

          ale nie dba o pieniadze
          przymierzyc w sklepiej , kupic online taniej to by bylo dbanie o bezpieczenstwo jak i o finanse
          • agrypina6 Re: Absurdy alimentów 07.02.19, 13:14
            Serio? Kask zamówiony może już tak dobrze nie pasować. Doliczyć przesyłkę, czas, który trzeba poświęcić.. są pewne rzeczy, których nie zamawiam.
    • kobitka_swoja Re: Absurdy alimentów 11.03.21, 10:40
      rodzic jest zobowiazany dołożyc wszelkich starań i sił, aby móc łożyc na dziecko. Chwytać każde mozliwości, aby zarobic pieniądze na utrzymanie - nie tylko swoje. to tez jest kompetencja rodzica,: "zdolnosć zarabiania" , kompetencja rodzica to nie tylko umiejetności wychowawcze i edukacja w tym kierunku ale umiejetnosc zarabiania , utrzymanie siebie oraz utrzymać albo wesprzeć utrzymanie dziecka ( alimenty).
      Kobiety najczęciej z góry czuja sie uprzywilejowane będąc matkami, co tez je wspiera sądownctwo, robią z ojcami co chcą, gdy sie rozstaną- najgorszych - i to w oczach dziecka- totalnie alienujac ich i wymyslajac horentalne kwoty na utrzymanie potomka. robia rzeczy okrutne względem ojców swoich dzieci - pozbawiajac mozliwosci spotkan, mistrzynie kamuflażu, zasłony - pod która parszywie odcinaja dziecko od ojca a na wierzchu klepia gębami że robią wszysko i rozmawiają z dzieckiem hahahahah. totalna porazka. zapominaja ze to one sie rozstaja z facetem albo on z nia - ale dziecko nie. to temat rzeka !!
      ale mowa o mozliwosciach - czy filozof czy pierdzistołek - nieważne. powietrzem nikt sie nie naje i z powietrza nie ubierze. najpotrzebniejsze środki kosztuja, opłaty, jedzenie, chemia, ubranie, zabawka, czasem jakas dodatkowa pierdoła, park rozrywki, kino czy wypad do mc donald czy kfc, cokolwiek. lody, basen. to kosztuje i bez przesaady, gdy ktos napisze ze to jest niepotrzebne. to kłamstwo. jest potrzebne , i bedzie. takie czasy, a jezeli komus sie to nie podoba, niech wyłaczy telefon komórkowy na 2 miesiace, i przestawi się tylko ( ahahahaha) stacjonarny smilesmile a nie powiem nic o internecie smilesmilesmile
    • kobitka_swoja Re: Absurdy alimentów 11.03.21, 10:55
      i nie ma kochajacych lub niekochających tatusiów. to jest latka przypieta własnie prze kobiety. złe ze zostały porzucone, albo złe ze same porzuciły z róznych przyczyn współtowarzysza , z którym od teraz łaczy DZIECKO. nie namietnośc ,kóra łączyła w trakcie, gdy to dziecko było płodzone, nie szał ciał pomiędzy jednym a kolejnym zbliżeniem, tylko efekt tych uczuc. niewinna istota , która ma prawo do tego by kochac tate i mame, która ma prawo nie słuchac ich kłótni i byc karta przetqargowa pomiedzy mszczącymi sie na sobie "byłymi". Obowiazkiem rodzica jest pomóc dziecku w tak trudnej sytuacji jaką jest nagłe rozstanie rodziców, a tych którzy juz nie sa ze soba i dziecko jest z jednym rodzicem od poczatku- to najcięzsze chwile nie tylko dla dorosłych. i nasza głowa wtym ,zeby zawsze pamietac ze tak jak z powietrza nie wezmiemy na utrzymanie dziecka- tak z powietrza to dziecko sie nie wzieło.
      to jak sprawy w sadzie wyglądaja, to jak przedstawiacie je i szarpiecie o faktury, ceny.. itp. to wasza srawa. wasze relacje, to czego sie nauczyliscie bedac ze soba, jak rozwiazywaliscie konflikty. znam z autopsji takie teksty, i jest to naczesciej nieprzemyslany jad niz realne wnioski. bo jezeli chociaz jednpo potrafi rozmaiwac i rozwiązywac konflikty - to jest w stanie tak poprowadzic rozmowę, żeby wynik był satysfakcjonujący dla dwojga. niestety tendencja jest tak : wygrany - przegrany... stawianie na swoim. w takiej postaci nie ma mowy o związku, partnerstwie, rodzicielstwie.
      a jeszcze jak kazde ma za soba rodzica, tescia w postaci słupa... siemasz antek. umarł w butach.
      • swinka-morska Re: Absurdy alimentów 11.03.21, 11:53
        kobitka_swoja napisał(a):

        > bo jezeli chociaz jedn po potrafi rozmaiwac i rozwiązywac konflikty - to jest w stanie tak poprowadzic
        > rozmowę, żeby wynik był satysfakcjonujący dla dwojga.

        Oczywiście, tak, tak, oczywiście.
    • pitupitt Re: Absurdy alimentów 11.03.21, 14:13
      "....Jak dziecko z prywatnej szkoły mające wszystko z second handu może się czuć...." Chętnie bym skomentowała, ale ręce mi opadły i odmawiają posłuszeństwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka