Dodaj do ulubionych

Kaz i alimenty

21.02.19, 12:14
Kazimierz podobno nie płaci Izabel alimentów. Jak podaje kolorowa prasa "sprawa alimentacyjnych zaległości Kazimierza Marcinkiewicza (60 l.) jest już w prokuraturze. Po analizie materiałów śledczy mogą wezwać byłego premiera. I jeśli w ciągu kolejnych 30 dni nie spłaci długu alimentacyjnego wobec byłej żony Izabeli Marcinkiewicz (38 l.), to zostanie w tej sprawie oskarżony." (SE)
A to nie jest tak, że sąd zasądza alimenty i w przypadku uników w płaceniu po prostu kieruje się sprawę do komornika? Trzeba aż prokuratury i śledczych??
Obserwuj wątek
    • grru Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:16
      To są dwie różne sprawy. Egzekucja komornicza to jedno, a sprawa sądowa to drugie - można nawet do więzienia trafić.
      • argentea Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:19
        Aha
    • alpepe Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:17
      Ależ się ta flama Kaza postarzała, trzydzieści osiem lat, mogłaby od dawna mieć ułożone życie. Nie zazdroszczę.
      • triss_merigold6 Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:29
        Z kim ułożone? Naprawdę uważasz, że bezrobotna od lat, niezbyt bystra, za to wylewna medialnie, pani z pretensjami do światowego życia może przebierać w adoratorach?
        • alpepe Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:35
          Gdyby usunęła tę brodawkę z nosa, to nie jest zła. Zmieniłaby nazwisko na panieńskie, zaczęła używać drugiego imienia, wyjechała, dajmy na to do Kutna, zaczęła pracować jako sekretarka w szkole językowej i może by kogoś poznała normalnego. No, ale musiałaby przemilczeć swoje days of glory.
          • triss_merigold6 Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:43
            A ok, z tym się zgadzam.
          • riki_i Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 22:22
            alpepe napisała:

            > Gdyby usunęła tę brodawkę z nosa, to nie jest zła. Zmieniłaby nazwisko na panie
            > ńskie, zaczęła używać drugiego imienia, wyjechała, dajmy na to do Kutna, zaczęł
            > a pracować jako sekretarka w szkole językowej i może by kogoś poznała normalneg
            > o. No, ale musiałaby przemilczeć swoje days of glory.

            Aż mi się kolacja cofnęła. Naprawdę, tak źle życzysz jakiemuś normalnemu mężczyźnie?
            • alpepe Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 12:41
              Przestań, naprawdę nie jest aż taka zła.
        • mamaaspiama Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:41
          "Naprawdę uważasz, że bezrobotna od lat, niezbyt bystra, za to wylewna medialnie, pani z pretensjami do światowego życia może przebierać w adoratorach? "

          No tak też myślę. Sądzę, że każdy potencjalnie zainteresowany, przebrnąwszy przez kilka postów Isabel, trzepnie się plaskaczem w czoło i spyli gdzie pieprz rośnie.
          • kasiabing Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 14:04
            Już widzę te całe rzesze potencjalnych kandydatów którzy marzą o tym, żeby Isabel nagrywała ich podczas robienia kupy i wysyłała te nagrania w świat.
            • nolus Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 18:08
              kasiabing napisała:

              > Już widzę te całe rzesze potencjalnych kandydatów którzy marzą o tym, żeby Isa
              > bel nagrywała ich podczas robienia kupy i wysyłała te nagrania w świat.

              😂😂😂
          • m_incubo Re: Kaz i alimenty 23.02.19, 13:12
            Równie dobrze niejeden emąż typowej ematki po przebrnięciu przez jej posty na forum mógłby trzepnàć się plaskaczem w czoło i spylić gdzie pieprz rośnie wink
            Niestety chyba mało który ma taką możliwość.
            Isabel przynajmniej nie ma rozdwojenia jaźni , zdaje się że jej kreacja w zyciu i w mediach jest spojna, ewentualny facet raczej nie będzie miał niespodzianek. Kazimierz tez by nie miał, bo laska od początku prezentowala co potrafi, gdyby tylko mu oczy p....ą nie zarosly smile
        • no-tak-ale Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 14:56
          No z kimś podobnego pokroju, przecież nie jest tak, że po świecie chodzą tylko durne kobiety a faceci to zawsze rozsądnie wybierają. Ostatecznie Kaz się na nią załapał, a wiele bystrzejsza za młodu nie była. I nadal stara nie jest.
          • riki_i Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 22:25
            no-tak-ale napisał:

            > No z kimś podobnego pokroju, przecież nie jest tak, że po świecie chodzą tylko
            > durne kobiety a faceci to zawsze rozsądnie wybierają. Ostatecznie Kaz się na ni
            > ą załapał, a wiele bystrzejsza za młodu nie była. I nadal stara nie jest.

            Ale zrobiła się dość odpychająca. Na samym początku może nie była pięknością, ale miała w sobie jakąś młodzieńczą dziewczęcość, czym dało się kusić facetów. Obecnie nawet mój 75-letni ojciec oznajmił, że jest straszna i niekonsumpcyjna.
            • aandzia43 Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 23:51
              >
              > Ale zrobiła się dość odpychająca. Na samym początku może nie była pięknością, a
              > le miała w sobie jakąś młodzieńczą dziewczęcość, czym dało się kusić facetów. O
              > becnie nawet mój 75-letni ojciec oznajmił, że jest straszna i niekonsumpcyjna.

              Kiedyś miała poprawną powierzchowność i urok młodości, dziewczęcość, teraz z całą mocą prymityw i jakieś popapranie wylazły jej na twarz. To zawsze było u niej widać, żadna nowość.
              • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 08:15
                Ja się zastanawiam, czy ona nie pije. Bo że przytyła - to pewne, ale gruba nie jest. Ma takie strasznie rozlane rysy twarzy.
                • aandzia43 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 09:32
                  Może pije, ale są kobiety ktorych twarze reagują nawet na kilka dodatkowych kilogramów. Twarz w newralgicznym miejscu, duda jeszcze nie drgnęła, a po buzi widać smile
      • lauren6 Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:54
        Imo ona czeka aż Kaz z kwiatami w zębach i na kolanach przypełznie żebrać o litość i przyzna, że rozwód z nią był największym błędem jego życia.

        Kobieta, która nie potrafi zamknąć rozdziału swojej przeszłości nie ma żadnych szans na ułożenie sobie życia na nowo.
        • hanusinamama Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 13:26
          Tez tak mysle, kazdy ewentualny facet bedzie uciekła z krzykiem...
        • mamablue Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 17:51
          lauren6 napisała:

          > Imo ona czeka aż Kaz z kwiatami w zębach i na kolanach przypełznie żebrać o lit
          > ość i przyzna, że rozwód z nią był największym błędem jego życia.
          >
          > Kobieta, która nie potrafi zamknąć rozdziału swojej przeszłości nie ma żadnych
          > szans na ułożenie sobie życia na nowo.
          Ototo!
    • bistian Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:28
      argentea napisała:

      > Trzeba aż prokuratury i śledczych??

      Art. 209 kodeksu karnego

      § 1a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

      Teraz pani Izabela musi pokazać, jaka jest nieszczęśliwa, bez tych pieniędzy nie da sobie rady. Będzie się działo. big_grin
      • triss_merigold6 Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:31
        Poetka z Brwinowa pełni funkcje edukacyjne i prewencyjne, jest takim memento mori dla panów w kryzysie wieku średniego.big_grin
        • alpepe Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:36
          Jak widać po panu prezesie z Drutexu, może widziałaś artykuły, bardzo ciekawe, niestety, to memento mori nie działa.
        • iwoniaw Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:49
          pełni funkcje edukacyjne i prewencyjne

          Nie dla facetów pokroju Kaza - oni choćby wcześniej widzieli pięćset takich historii w najbliższej okolicy, to i tak są przekonani, że ich to nie dotyczy, albowiem oni - w odróżnieniu od tych smętnych frajerów - są naprawdę wyjątkowi i oto księżniczka na białym koniu się na nich naprawdę poznała. Dlatego późniejsza kara, jeśli nastąpi, jest sprawiedliwa i zasłużona, jednak może co najwyżej dać pewną satysfakcję porzuconej żonie nr 1 (jeśli ta ma odpowiedni ku temu typ osobowości), ale z całą pewnością nie wyedukuje zastępów potencjalnych kolejnych Kazów, bo żeby złapać się na panią o walorach pani Izabeli, to raczej nie można za wiele myśleć i posiadać zdolności do wyciągania wniosków z przesłanek.
        • thebeat Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 21:04
          Zarówno niebrzydkich, obrotnych pań, jak i panów rzygających swoim szczęsciem rodzinnym jest całkiem sporo, więc historia Kaza jako przestroga to co najwyżej myślenie życzeniowe żon i matek 40+.
      • iwoniaw Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:43
        musi pokazać, jaka jest nieszczęśliwa, bez tych pieniędzy ni
        > e da sobie rady.


        No, jeśli jest to np. jej jedyne oficjalne źródło dochodu, to raczej nie będzie się musiała specjalnie starać...

        Kaz jednak jest głupi jak but - skoro już tak wtopił z tą sprawą, to skupiłby się chłop na unikaniu kolejnych problemów, ew. poszukał dowodów na to, że była żona nie jest niezdolna do pracy, skoro te alimenty są dla niego tak dolegliwe, a nie zachowywał się jak dwulatek, który myśli, że jak wsadził głowę pod koc, to stał się niewidzialny dla otoczenia.
      • heca7 [...] 21.02.19, 12:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • 1elka26 Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:55
          Czepiacie sie wybitnego przedstawiciela Koalicji Europejskiej. Przeciez jest to wręcz idealny kandydat na europosła, w dodatku wzorowy wręcz "obrońca demokracji i praworządności. A jakieś tam alimenty?










          Czepiacie się biednego Kaza. Przecież to wybitny "obrońca demokracji" oraz praworządności. Wręcz idealny kandydat na europosła.
          Tutaj w kraju Konstytucja niszczona, a wy o alimentach??!!! W ten sposób PIS będzie wiecznie rządził, jezeli będziecie zwracac uwagę na takie drobiazgi



          • iwoniaw Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 13:09
            I widzisz elu, tym właśnie się różnisz mentalnie od ematek - wyborcy nie muszą, a nawet nie powinni być wyznawcami, podobnie jak troll nie musi być agentem. Widzisz, ilu rzeczy się uczysz każdego dnia na emamie? big_grin
          • katriel Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 14:32
            Ela, czemu wkleiłaś dwie wersje postu? Przysłali ci do wyboru a ty nie mogłaś się zdecydować, czy co?
            • antyideal Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 17:02
              To przepracowanie. Trolle ostatnio mają dużo roboty, bo afera goni aferę i nie wyrabiają jak widać.
          • morekac Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 03:51
            1elka26 napisał(a):

            > Czepiacie się biednego Kaza. Przecież to wybitny "obrońca demokracji" oraz praw
            > orządności. Wręcz idealny kandydat na europosła.

            I były premier, namszczony na to stanowisko z ramienia PIS przez waszego prezesa. Zawsze takich pajaców wybiera?
            • lauren6 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 08:25
              Wiesz, tatuś premiera się nie ogranicza i w wywiadach radośnie opowiada, że żyje z trzema kobietami, a aktualnie mieszka z kochanką, z którą wspólnie wychowują jego najmłodszego syna. Mateusz jest jeszcze młody, kryzys wieku średniego dopiero przed nim, a Izabela Pęk jest wolna smile
              • szalona-matematyczka Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 15:58
                Jak z 3 kobietami?!?l Lauren, wytlumacz mi, bo nie zasne.😁
                • lauren6 Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 20:23
                  facet. wp.pl/kornel-morawiecki-i-miss-solidarnosci-6002212062200961g/2

                  Skasuj sobie spację. Nie mogę wkleić adresu bo wykrywa spam.
                  • morekac Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 20:33
                    Coraz ciekawiej. Co jeden, to lepszy. Jurne te dziadki z Solidarności.
        • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 14:18
          Ale coś wczoraj mówili - że Kaz nic nie zarabia - bo nic nie wpływa na konto. Komornik więc nie ma z czego ściągnąć.

          Może Kaziowi opłaca się odsiedzieć wyrok?
          • dramatika Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 14:33
            arwena_11 napisała:


            > Może Kaziowi opłaca się odsiedzieć wyrok?

            Jakie odsiedzieć. Wyrok w zawieszeniu, w najgorszym wypadku prace społeczne.
          • bistian Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 14:51
            arwena_11 napisała:

            > Może Kaziowi opłaca się odsiedzieć wyrok?

            Panna musiałaby się mocno nagimnanstykować, żeby udowodnić, że bez tych pieniędzy nie może żyć, a dodatkowo, że Kaz ma możliwości zarobkowe. Nie ma możliwości, bo nikt go nie zatrudni, po co komu problemy?
            Pewno zostanie dług jako pierwszy krok do obniżenia, ale tutaj też jest pułapka, bo musiałby zapłacić 5% od rocznej kwoty sporu, a jak udowodnić, że te pieniądze spadły z nieba?
            Mógłby coś sprzedać, jeśli posiada, ale wtedy ma z tej kwoty dług do uregulowania, a obniżenie czy zniesienie alimentów bardzo niepewne.

            Jednym słowem, będzie to trwało, ale facet jest ugotowany.
            • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 14:59
              No właśnie zastanawiam się czy on jako "ekspert" w różnych programach w tv - robi pro bono czy jednak jakąś kasę za to dostaje.
      • dramatika Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 13:59
        Pan Izabela nie musi udowadniać niedostatku, bo się bistian prawo zmieniło.
        Swoją drogą zadziwia mnie skąd wziąłeś nieaktualną wersję, bo w googlach na pierwszym miejscu wyskakuje aktualna. Oj, trzeba się napracować aby uchodzić za ignoranta.
        • bistian Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 14:42
          dramatika napisał(a):

          > Pan Izabela nie musi udowadniać niedostatku, bo się bistian prawo zmieniło.
          > Swoją drogą zadziwia mnie skąd wziąłeś nieaktualną wersję, bo w googlach na pie
          > rwszym miejscu wyskakuje aktualna.

          Widzisz, Tiszka, trzeba było najpierw to sprawdzić, zanim się napisze wink
          Wersja jest aktualna, ale świadomie wybrałem tylko fragment.
          Poza tym, gdybyś znał orzecznictwo, tej rozmowy by nie było.

          Przeprosin pewno nie będzie? wink
          • dramatika Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 17:13
            bistian napisał:


            > Wersja jest aktualna, ale świadomie wybrałem tylko fragment.
            > Poza tym, gdybyś znał orzecznictwo, tej rozmowy by nie było.

            Przyznaję - rzeczywiście zacytowałeś fragment nowelizacji, a nie starą wersję. Zmyliło mnie uprzejme założenie, że jeżeli wywodzisz błędne wnioski to znaczy, że cytujesz starą wersję, a pobieżnie tylko przebiegłam wzrokiem po fragmencie, który zacytowałeś. Nawet nie przyszłaby mi do głowy koncepcja, że mając przed oczami prawidłowe brzmienie przepisu wyrwiesz z niego tylko fragment, żeby napisac coś, co przeczy całkowicie całemu przepisowi. Moje gratulacje - jest z tobą gorzej niż myślałam.

            Wybrałeś bowiem fragment artykułu kodeksu karnego aby napisać, że pani Izabel będzie musiała udowodnić, jaka jest nieszczesliwa, aby Kaza pociągnąć do odpowiedzialności - tymczasem nie, nie będzie musiała udowodnić, że cierpi niedostatek i właśnie na tym polegała nowelizacja tego artykułu:
            § 1. Kto uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

            Jesli natomiast dodatkowo udowodni się, że w wyniku niealimentacji nastąpiła niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, to kara jest wyższa. I tyle.
            Jesli zatem cytujesz jakąś częśc artykułu, żeby coś na tej podstawie napisać to sprawdź najpierw, czy reszta przepisu twoim słowom nie przeczy. No chyba że dalej chcesz się kompromitować.

            • bistian Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 17:38
              dramatika napisał(a):

              > tymczasem nie, nie będzie musiała udowodnić, że cierpi niedostatek
              > i właśnie na tym polegała nowelizacja tego artykułu:

              Ty mi nie cytuj tego, co znam big_grin
              Założysz się, że nie masz racji? smile
              Już napisałem, dlaczego.

              Kaz nie będzie siedzieć, z kilku powodów. Jesteś jakaś gradacja kar, a on ma poważny argument, jako polityk z trzeciej ławki, nie ma pracy, więc trudno mówić o złośliwym uchylaniu się od płacenia, do zwykłej pracy też nie pójdzie, bo kto rozsądny chciałby go mieć np. w magazynie? Kolejność kar też jest ważna, więc najpierw będzie grzywna.

              W Polsce nie ma zasady precedensu, ale po obu stronach są osoby, które nie płacą alimentów. Więc takie naciski mogą być, żeby kara była uciążliwa, ale żeby to nie była odsiadka.

              Żeby Kaza posadzić, według mnie, konieczne jest udowodnienie poważnego niedostatku u pani i braku współpracy/złej woli itd. u pana. Pani musiałaby to sprytnie rozegrać, ale nie będę podpowiadał, jak.

              Przy okazji zobaczyłem, że on ma już niższe alimenty, czego nie wiedziałem, więc pewno jakiś plan ma, chociaż wygląda to na chaos.

              Pożyjemy, zobaczymy, masz małe szanse, że się rozwinie według Twojej wizji, ale jakąś szansę masz.
              • dramatika Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 20:44
                bistian napisał:


                > Pożyjemy, zobaczymy, masz małe szanse, że się rozwinie według Twojej wizji

                Jakiej mojej wizji? Prostuję tylko bzdury, które tu wypisujesz z powodu niezrozumienia przepisów prawa.
                Nie polemizuję z tobą w temacie na jaką karę ma szanse Kaz - trochę orientuję się w orzecznictwie i sama napisałam w tym wątku, że szanse to on ma na zawiasy co najwyżej, a dodam, że nawet jeśli dotyczyłoby to małoletniego. Nie zmienia to prostego faktu, że Izabel nie musi udowadniać, że jest w niedostatku, ani że Kaz wykazywał się uporczywością, żeby sprawa została skierowana do sądu.
                Wciąż bowiem zdajesz się nie rozumieć, że w 2017 r artykuł 209 kk zmienił się diametralnie. 3 misiące nie płacisz, wystarczy proste pismo wierzyciela bez udowadniania cudów, niedostatków i uporczywości i sprawa trafia do sądu - chyba ze uregulujesz natychmiast dług. Kwestia wysokości realnej kary jest innym tematem.
                • bistian Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 21:15
                  dramatika napisał(a):

                  > Nie polemizuję z tobą w temacie na jaką karę ma szanse Kaz - trochę orientuję s
                  > ię w orzecznictwie i sama napisałam w tym wątku, że szanse to on ma na zawias
                  > y co najwyżej, a dodam, że nawet jeśli dotyczyłoby to małoletniego.

                  W pełni się zgadzam i o tym pisałem od początku

                  > Nie zmienia to prostego faktu, że Izabel nie musi udowadniać, że jest w niedostatku, ani ż
                  > e Kaz wykazywał się uporczywością, żeby sprawa została skierowana do sądu.

                  Powiem mocniej, ona nic nie musi. Może zrezygnować z tych alimentów, zawiesić egzekucję itd. Ale, jeśli chce mieć jakiś sensowny wynik, to samo się nie zrobi. A, że pani jest niezłą aktorką, to nie wątpię, że jeszcze będzie się działo.

                  A w sumie, to mnie oni niespecjalnie interesują, traktuję to jako ciekawostkę. Prędzej, interesuje mnie mała szansa na zdjęcie wysokich alimentów, gdy osoba płacąca faktyczne nie ma pieniędzy i możliwości
                  • dramatika Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 21:29
                    bistian napisał:


                    > Prędzej, interesuje mnie mała szansa na zdjęcie wysokich alimentów, gdy osoba p
                    > łacąca faktyczne nie ma pieniędzy i możliwości

                    Tym bardziej powinieneś zapoznać się z brzmieniem art. 209 kk i zrozumieć na czym polega jego nowelizacja. Nikt teraz nie bada czy uporczywie nie płacisz, czy nie narażasz na niedostatek, czy masz kasę, czy nie - 3 miesiące bez alimentów lub 3 miesięczna wartość zadłużenia i czekasz grzecznie na wyrok. Jeśli pocieszy cię, ze za pierwszym razem grożą ci co najwyżej zawiasy lub prace społeczne, to za drugim lub trzecim razem weź uprzejmie pod uwagę, że cierpliwość sądu ma swoje granice i w końcu przestanie się wzruszać twoimi marnymi możliwościami zarobkowymi, o ile nie urwało ci rączek.
                    • bistian Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 22:07
                      dramatika napisał(a):

                      > Tym bardziej powinieneś zapoznać się z brzmieniem art. 209 kk i zrozumieć na cz
                      > ym polega jego nowelizacja.

                      Nowelizacja jest stara, ja to znam, Tobie się pomyliło.

                      > za pierwszym razem grożą ci co najwyżej zawiasy lub prace społeczne,
                      > to za drugim lub trzecim razem weź uprzejmie pod uwagę, że cierpliwość sądu ma
                      > swoje granice i w końcu przestanie się wzruszać twoimi marnymi możliwościami z
                      > arobkowymi, o ile nie urwało ci rączek.

                      Ja nigdy nie miałem długów, więc mi osobiście nic nie grozi, ale może Tobie? wink
                      A problem jest poważniejszy, zbyt powierzchownie go traktujesz. Jeśli ktoś ma zasądzone alimenty dużo powyżej możliwości zarobkowych, to nawet nie stać go na opłacenie sprawy, pomocy prawnej i tych 5%. Jest ugotowany, nikt mu nie pomoże, będzie pracował i spłacał część alimentów miesięcznie i się pogrążał, w zasadzie zostaje mu ucieczka za granicę albo sznur, a osoba alimentowana będzie radośnie pasożytować. Nie spotkałem się z sytuacją, gdy takie zawyżone alimenty dotyczyły kobiety, wyłącznie mężczyzn, w myśl zasady, że facet jest jak koń i ma zasuwać i nie marudzić, tak to widzą sądy.

                      Nie piszę o innych problemach związanych z alimentami, bo nie tego dotyczy ten wątek.
                      • riki_i Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 22:31
                        Głupi Kazik na bieżąco dokumentuje swoje światowe życie na instagramie, więc Poetka nie będzie miała większego problemu w przekonaniu sądu, że ex-premier ukrywa dochody. Poza tym Kazio chadza wystrojony jak afrykański królik i przemieszcza się autem za kilkaset tysięcy złotych. No jednak tzw'. "zewnętrzne atrybuty luksusu" też są brane pod uwagę.
                        • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 08:19
                          No chyba że ma "sponsora" i to wszystko to są prezenty
                          • alpepe Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 13:07
                            od prezentów nie płaci się przypadkiem podatku? Dużych prezentów?
                            • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 16:31
                              Może ma wielu sponsorów tongue_out
                        • ichi51e Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 16:27
                          Tam jest jakos tak ze on wszystko dzieciom oddal/oddaje - wlasnie o to Isabela sie pieklila nazywajac ich slupami a on jeczal ze nienawidzi jego dzieci.
    • basiastel Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:49
      Uchylanie się od płacenia alimentów ( często też komornik nie radzi sobie z ich wyegzekwowaniem ) podchodzi pod KK, wiec jak można skierować sprawę do prokuratury. Czasem działa to mobilizująco.
    • lauren6 Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 12:50
      I po co Kazowi był ten rozwód? Jak się już ożenił z niezbyt bystrą panienką z prowincji trzeba było zacisnąć zęby i robić dobrą minę. Byłby kochany, obściskiwany, zasypywany listami miłosnymi. Miałby radosny seks dopóki lekarz nie zabronilby mu brania niebieskich tabletek. Wystarczyłoby żeby kupił jej buty lub kwiatka raz na jakiś czas i pani byłaby w siódmym niebie.

      A tak zamiast seksów na stare lata ma na głowie i prokuratura, i komornika. Niby były premier, nieglupi facet, a taka życiowa niedorajda, która nie potrafiła sobie poradzić z jedną babą.
      • hanusinamama Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 13:07
        A skąd pomysł ze jego żóna była niezbyt bystrą panienką z prowincji? I w czym niby ustępowała nowej flamie Kaza???Szczerze watpie aby jego zona nr 1 była mniej bystra niż Izabel. Panu sie zwyczajnie zachciało amorów z łodą żopą, okładki w Vivie (chyba). Mysle ze powinny byc tabletki na "drugą młodść" u Panów. I nie zeby żona miała to dawać po cichu. Niejeden Pan czytajac jak sobie Kaz życie spaprał sam by to łykał i nie potrzebowałby w telefonie przypominajki rodem z sexmisji "weź tabletkę"...
        • heca7 Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 13:11
          Wydaje mi się , że Lauren pisze o drugiej żonie Kaza. Czyli pannie z Brwinowa.
        • iwoniaw Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 13:12
          Przecież ona nie pisze o rozwodzie z żona nr 1, tylko z Isabel. Jak się już ożenił ponownie, to po cholerę się rozwodził?
          • hanusinamama Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 13:23
            Ja mimo ze jego fanka nie jestem uwazam go za inteligentnego faceta. Mineło chwilowe zauroczenie młodą d...mineło i facet zwyczajnie nie zdzierżył z tępą panną. Z tego co pamietam to na jakis waznych wyjsciach zy wizytach wstyd mu robiła swoimi wynurzeniami.
            • iwoniaw Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 13:31
              Ta jego inteligencja to czym się objawia? Niemożnością przewidzenia konsekwencji poślubienia - a potem i porzucenia i rozwodu z "tępą panną"? Jakoś wstyd mu nie było, gdy robił siarę dorastającym dzieciom, lansując się z ową panią po telewizjach śniadaniowych i okładkach prasy kolorowej... No wybitna inteligencja plus empatia, zaiste big_grin
              • hanusinamama Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 14:47
                OK. Ale znam kilku inteligentnych panów, ktorym w wieku 50+ odbiła chwilowa palma. Chwilowe myslenie h..m a nie głową. Co nei zmiania faktu ze inteligentni są.
                • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 08:22
                  Sorry, ale inteligentny facet - nawet jak dostaje małpiego rozumu - nie żeni się z tępą dzidą. Korzysta, kupuje prezenty - ale się nie żeni.
      • aandzia43 Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 18:32
        lauren6 napisała:

        > I po co Kazowi był ten rozwód? Jak się już ożenił z niezbyt bystrą panienką z p
        > rowincji trzeba było zacisnąć zęby i robić dobrą minę. Byłby kochany, obściskiw
        > any, zasypywany listami miłosnymi. Miałby radosny seks dopóki lekarz nie zabron
        > ilby mu brania niebieskich tabletek. Wystarczyłoby żeby kupił jej buty lub kwia
        > tka raz na jakiś czas i pani byłaby w siódmym niebie.

        Może pani ma tak nieznośny charakter (upierdliwa, marudna, kłotliwa czy niezrównoważona czy coś tam), że nie dało się przetrwać rzucając regularnie smakowite kąski na uspokojenie bestii. Może, nie twierdzę że tak było na pewno. Ale słodko czy nawet normalnie raczej nie było, jeśli starszy pan odszedł w ciemno czyli wyjątkowo nie jak małpa co nie puści jednej gałęzi póki nie złapie drugiej. Starszy pan odszedł w samotność bez milej dupci i ciepelka - musiało mu być mocno źle.
      • thebeat Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 21:06
        Laska wyrwała alimenty na siebie plus w przeciwieństwie do sporej części porzuconych kobiet nie dała sobie zrobic dzieciaka, więc taka durna to ona nie jest.
        • danaide Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 23:15
          Laska nie dała sobie zrobić dzieciaka, bo wg niektórych plot ona nie może mieć dzieci.
          A co do tych, które zostały porzucone z dziećmi - kasa to nie wszystko.
          • thebeat Re: Kaz i alimenty 25.02.19, 17:44
            A to juz klasyka plot, ze jeśli kobieta nie ma dziecka, to pewnie dlatego, że nie może, bo jak to tak nie chcieć. wink
            • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 25.02.19, 17:49
              Akurat Izabel sama mówiła o problemach z płodnością.
    • flegma_tyczka Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 13:10
      Bardzo niesmaczna sytuacja. Człowiek blisko emerytury ma płacić alimenty młodej kobiecie.
      • hanusinamama Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 13:15
        Tez mnie to dziwi. Te alimenty zasądzone w PL ma? Czyli mozna w PL dostać duze alimenty od męża? ja myslałam ze to na zasadzie: maz cały swoj czas poswiecił karierze wiec dobrze zarabia, zona 25 lat domem sie zajmowała, nie ma jak teraz pracować wiec maz pąłci alimenty. Ale ze po kilku latach facet juz prawie na emeryturze ma robic na młodą panią bo jej sie 4 liter ruszyć nie chce...dziwne.
        • iwoniaw Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 13:18
          Nie "bo jej się czterech liter ruszyć nie chce" tylko "bo z powodu choroby jest niezdolna do zarobkowania, nie została uznana za winną rozpadu małżeństwa i sąd uwierzył w to, co w tej sprawie przedstawiła jako dowody i zasądził alimenty". Jeśli Kaz ma wiedzę i dowody, że to tylko ściema i lenistwo Isabel, to czemu jeszcze się nie odwołuje?
          • dramatika Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 14:09
            iwoniaw napisała:


            > . Jeśli Kaz ma wiedzę i dowody, że to tylko ściema i lenistwo Isabel, to czemu
            > jeszcze się nie odwołuje?

            Niech ktoś w końcu wprowadzi podstawy prawa do szkółsad
            Skoro poszło zawiadomienie do prokuratury o uchylaniu się od alimentów to znaczy, że jest prawomocny wyrok o alimentach. Od prawomocnego wyroku nie można się odwołać, a kasacja przy alimentach nie przysługuje.
            Sytuacja jest jednak dość zadziwiająca, bo skoro jest prawomocny wyrok, to pani Izabel może zwrócić się do komornika, aby ten wszczął egzekucję. Najprawdopodobniej zatem komornik wszedł na konto, ale niczego u Kaza nie znalazł.
            No chyba że pani Izabel składa zawiadomienie do prokuratury nie mając prawomocnego wyroku i nie próbujac wyegzekwować alimentów przez komornika - byłby to swego rodzaju szczyt durnoty, no ale w sumie by nie dziwił.
            • riki_i Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 22:33
              Ma prawomocny wyrok, komornik zastał konta opróżnione do zera i brak majątku trwałego zapisanego na Kaza.
    • spanish_fly Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 14:15
      Z innej beczki, słyszałam, że Koalicja Europejska czy jak tam to zwał zamierza dać Kazowi wysokie miejsce na liście do PE? Nie wiecie przypadkiem czy to prawda? A jeśli to czemu???
      • sofia_87 Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 14:27
        Facet jest totalnie skompromitowany, w domu nazywamy go "toaletowym ekspertem" smile
        • spanish_fly Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 14:29
          Dlatego nie mogę kompletnie zrozumieć, co nimi kieruje. W dodatku nie startował w żadnych wyborach od lat. Jeśli to prawda to chyba kogoś pogrzało.
          • iwoniaw Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 14:54
            Może im żal Izabeli i chcą, żeby miała z czego alimenty ściągać? big_grin
      • wheels.of.fire Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 18:04
        KE jak widać lubi obciach.
    • notting_hill Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 20:31
      Oglądaliście? Panstwowa szczujnia poświęciła "interwencyjny" materiał po Wiadomościach ciężkiej doli Isobel, która nie dostaje alimentów.
      Pani wystąpiła w swoim zwyczajowym outficie, czyli goły cały bark i ręka na temblaku.
      Kilka lat po wypadku, a ona tak na serio? No, ale widać, że skuteczna jest. 10 min reportaż w primetime to trzeba mieć i parcie i przełożenie. No i przy okazji telewizja mogła Kazowi dowalić. Taki drobny szczegół, że był premierem namaszczonym przez samego Duce im umknęło....
      Nie moja bajka, ale naturalnie o tym, że w tamtejszych okolicach panowie nieskłonni do płacenia nawet na małoletnie dzieci nie trzeba chyba przypominać?
      • rosapulchra-0 Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 21:01
        I nie taka znowu tępa, jeśli doprowadziła do tego, że Marcinkiewicz ma zasądzone alimenty dla niej.
      • livia.kalina Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 23:18
        To szczególnie urocze w kontekście tego, ze Jacek Kurski, jeszcze do niedawna tez na swoje dzieci (DZIECI, a nie żonę) nie płacił i ich matka była z tym w sądzie. O sobie materiału w Wiadomościach nie zrobił?


        wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/540979,jacek-kurski-prezes-tvp-alimenty-nie-placi-na-dzieci-najmlodszy-syn-rozwod-zona-monika.html
        • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 08:30
          Jak już linkujesz - to może całość?

          www.press.pl/tresc/53194,wirtualna-polska-ma-przeprosic-jacka-kurskiego-za-tekst-o-nieplaceniu-alimentow

          Kurski wygrał sprawę w sądzie o ten tekst. Zresztą jego to prezes wziął za pysk i Kurski płaci.
          • livia.kalina Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 11:48
            Za tekst a nie za niepłacenie. Myślisz, że płacił a jego żona poszła do sądu, żeby płacił?
            • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 12:11
              Za to, że nieprawdziwy jest tekst o niepłaceniu przez Kurskiego alimentów. Gdyby mogli udowodnić, że nie płaci - to by nie przegrali. Był moment, że nie płacił - ale go prezes za pysk wziął i Kurski dogadał się z żoną.
              • livia.kalina Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 12:21
                " dogadał się" oznacza, że w końcu zaczął płacić na swoje dziecko. A jak go prezes "wziął za pysk" to napisałam poniżej.
          • mk1982 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 12:06
            arwena_11 napisała:

            > Kurski wygrał sprawę w sądzie o ten tekst. Zresztą jego to prezes wziął za pysk
            > i Kurski płaci.

            czyżby zatem wcześniej nie płacił?
            • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 12:13
              No nie płacił - ale jak mówię prezes wziął go za pysk.

              Szkoda, że takiego Kijowskiego nie ma kto za pysk wziąć i paru innych też. Bo akurat jeśli chodzi o Izabel - to uważam, że Kaz jest pokrzywdzony - nie dość, że mu wiochę robi, to jeszcze kazali płacić. Nie powinno się kogoś karać dwa razy za to samo big_grin.

              • mk1982 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 12:17
                arwena_11 napisała:

                > No nie płacił - ale jak mówię prezes wziął go za pysk.

                Aha, ale jednocześnie tekst o tym że nie płaci jest nieprawdziwy?
                • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 12:22
                  W momencie, kiedy tekst się ukazał - był nieprawdziwy. Gdyby napisali, że nie płacił w okresie od do - to nie mieli by problemów. Ale napisali w czasie teraźniejszym.
                  • mk1982 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 12:28
                    Jak ktoś nagle przestanie kraść to niestety ale nadal jest złodziejem.
                    • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 12:41
                      Ale to jednak nie to samo. Nie wiesz czy długu nie spłacił. Jak widać sąd też miał inne zdanie niż ty, bo WP przegrała
                      • mk1982 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 13:00
                        Ale ja nie twierdzę że jakiś artykuł był prawdziwy, tylko że Kurski okradał swoje dzieci. Nawet jeśli przestał (bo ktoś mu kazał) to jakie to ma znaczenie?

                        Jakby Kijowskiego ktoś zmusił do spłaty długu alimentacyjnego na dzieci to też byś uważała że oczyścił się moralnie i ma prawo pomstować na ojców którzy nie płacą na dzieci?
                        • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 13:04
                          Jakby zapłacił długi i płacił na bieżąco - nie mogłabym go nazywać alimenciarzem. Do tego Mati to chyba okradał nie tylko dzieci ale i swoich wyznawców.
                          • mk1982 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 13:08
                            Wystarczy podmienić nazwiska i już ci nie przeszkadza kto okrada dzieci, a zaczynają się liczyć niuanse: że wprawdzie okradał ale to było kiedyś, alimenciarzem był ale już nie jest, więc ma prawo osądzać innych. Taka prawda.
                            • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 13:27
                              Mati jest złodziejem i alimenciarzem. Jak spłaci dług wobec dzieci - będzie tylko złodziejem.
                          • livia.kalina Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 13:16
                            Akurat mogłabyś bo alimenciarz to również potoczna nazawa dla alimentatora, czyli osoby zobowiązanej do płacenia alimentów.

                            Natomiast przestań już z tymi "wyznawcami" . Mateusz Kijowski przestał być przywódcą KODu i nikt się tym spe cjalnie nie przejął. Nikogo nie okradł, chyba że znasz jakieś prawomocne wyroki w tej sprawie? Alimenty zawsze płacił, choć czasowo w zmniejszonej kwocie ale nigdy na nikogo materiałów propagandowych z " oburzeniem za niepłacenie" nie kręcił ani na podobne tematy konferencji prasowych nie urządzał jak alimenciarze Kurski i Gosiewski. I na tym polega różnica, co ci mk i ja usiłujemy od wczoraj wytłumaczyć.
                            • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 13:29
                              A ten dług prawie 100 tys - to wziął się z niczego? No i chyba Matiego to jego współpracownicy oskarżyli o kradzież kasy na lewe faktury. Sprawa w sądzie jest.
                            • mk1982 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 13:37
                              Wątek jest o Kaziku alimenciarzu (alimenciarz na żonę - moim zdaniem mniejsza skala oszustwa), którego potępia inny alimenciarz, Kurski (tutaj już wchodzi w grę okradanych dzieci co do których nie ma ryzyka że symuluja swoje potrzeby). Co w ogóle z tą sprawą ma wspólnego Mati? Będziemy tu wymieniać wszystkich złodziei swoich dzieci, w nadziei że winy poprzednio wymienionych trochę zbledną?
                              • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 14:01
                                A co ma z tą sprawą Kurski?
                                • mk1982 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 14:09
                                  Nie odpowiada się pytaniem na pytanie, zwłaszcza że odpowiedź jest już w wątku, ale proszę, chodzi o to:

                                  www.tvp.info/41423508/alarm-dlugi-alimentacyjne-marcinkiewicza-od-poltora-roku-nie-dostalam-ani-zlotowki
                                  • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 14:16
                                    A to Kurski zatwierdza każdy program? Czy może dyrektor programowy?
                                    • mk1982 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 14:48
                                      Och oczywiście że Kurski nie ma nic wspólnego z tym co TVP puszcza w primetime big_grin
                                      Na pewno był zaskoczony tym programem, może nawet nieco zawstydzony bo mu się własne dzieci przypomniały, oj polecą głowy w TVP, polecą smile
                                      • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 15:11
                                        Sorry, ale ten program zawsze jest o tej samej porze. Tak jak na TVN - Uwaga.

                                        I sorry - ale jakby mnie, mój przeciwnik się tak podkładał jak Kaz - to też bym skorzystała z okazji. Ciekawe dlaczego np Uwaga nie wyemitowała programu o Kaziu alimenciarzu. Czyżby dla odmiany przymykali oko?
                                        • mk1982 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 15:18
                                          Gdyby szefem TVN był alimenciarz to puszczanie w Uwadze materiału o brzydkim alimenciarzu który nie płaci też byłoby hipokryzją.

                                          To chyba twój trzeci post w którym nie wspominasz o Matim, weź się ogarnij bo jeszcze ktoś zapomni że u nich też biją murzynów smile
                                          • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 15:24
                                            A gdzie masz w ostatnim poście o Matim? O Kaziu pisałam.

                                            A jesteś pewna, że np za czasów Durczoka nigdy nie było w TVN czy Polsacie programów o tym że ktoś mobbinguje czy molestuje?
                                            • mk1982 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 15:35
                                              > A gdzie masz w ostatnim poście o Matim? O Kaziu pisałam.
                                              >

                                              "To chyba twój trzeci post w którym nie wspominasz o Matim, weź się ogarnij bo jeszcze ktoś zapomni że u nich też biją murzynów."


                                              > A jesteś pewna, że np za czasów Durczoka nigdy nie było w TVN czy Polsacie prog
                                              > ramów o tym że ktoś mobbinguje czy molestuje?

                                              Ale co, chcesz żebym teraz weszła w rolę obrońcy TVN żeby ci było raźniej bronić hipokryzji Kurskiego?
                                              Nie ze mną te numery, sama musisz się wysilić żeby udowodnić że Kurski nie jest alimenciarzem i że nie ma wpływu na to co puszcza TVP.
                                              • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 15:39
                                                Ja mam gdzieś Kurskiego. Ważne że płaci. Jakby nie płacił - ez żona by latała po wszystkich mediach
                                                • morekac Re: Kaz i alimenty 23.02.19, 21:35
                                                  arwena_11 napisała:

                                                  > Ja mam gdzieś Kurskiego. Ważne że płaci. Jakby nie płacił - ez żona by latała p
                                                  > o wszystkich mediach

                                                  Poza TVP
                                  • taki-sobie-nick A ile właściwie Marcinkiewicz jest winien? 22.02.19, 22:29
                                    Bo tu mowa o 100 tysiącach.


                                    (Kim jest) tajemniczy Władzio Marcinkiewicz?
                                    przedwyborcze podchody...
                                    Opowiem Państwu historię niesłychaną.
                                    Wczoraj napisałam list otwarty do Pani Olejnik. I co? Pan Kaz Marcinkiewicz najprawdopodobniej się wystraszył i wysłał swojego "posłańca" Włodzimierza Marcinkiewicza czym prędzej na pocztę, sam jadąc do studia TVN, żeby ten zrobił przelew (pocztowy) dla mnie. Czyż to z okazji wizyty w TVN? Dlaczego? Bo a nuż Monika Olejnik zadałaby pytanie odnośnie alimentów, pana praworządności. A więc Władzio zrobił przelew, ale się pomylił, bo wpłacił 3 tysie, zamiast 100 tysi.


                                    W dniu 25.10.2018 "Viva" zamieściła informację o zakończeniu ich sprawy sądowej.

                                    Nie rozumiem, w jaki sposób od tej pory uzbierało się 100 tysięcy. Ktoś wie?
                                    • ichi51e Re: A ile właściwie Marcinkiewicz jest winien? 22.02.19, 23:14
                                      Chyba ona dolicza do tego koszty leczenia plus 5k miesiecznie
                                      • taki-sobie-nick Re: A ile właściwie Marcinkiewicz jest winien? 22.02.19, 23:20
                                        ichi51e napisała:

                                        > Chyba ona dolicza do tego koszty leczenia plus 5k miesiecznie
                                        >
                                        Na początku to były cztery tysiące... a poza tym, licząc nawet z lutym włącznie, to są CZTERY MIESIĄCE!

                                        Wychodzi, że to leczenie (jakie?!) kosztuje ją 20 tysięcy miesięcznie.
                                        • mk1982 Re: A ile właściwie Marcinkiewicz jest winien? 22.02.19, 23:58
                                          Wypadek był w 2016, rozwód ciągnął się jeszcze dłużej, o alimenty pewnie wystąpiła od początku sprawy
                                          • taki-sobie-nick Re: A ile właściwie Marcinkiewicz jest winien? 23.02.19, 00:06
                                            mk1982 napisała:

                                            > Wypadek był w 2016, rozwód ciągnął się jeszcze dłużej, o alimenty pewnie wystąp
                                            > iła od początku sprawy

                                            Czy polskie prawo umożliwia płacenie alimentów za okres, w którym ciągnęła się sprawa rozwodowa? Pytam serio.
                                            • dramatika Re: A ile właściwie Marcinkiewicz jest winien? 23.02.19, 00:13
                                              taki-sobie-nick napisała:


                                              > Czy polskie prawo umożliwia płacenie alimentów za okres, w którym ciągnęła się
                                              > sprawa rozwodowa? Pytam serio.

                                              Tak. Z tego co kojarzę jednak sądy niechętnie tak orzekają, jest to jednak możliwe.
                                              • mk1982 Re: A ile właściwie Marcinkiewicz jest winien? 23.02.19, 00:37
                                                dramatika napisał(a):

                                                > taki-sobie-nick napisała:
                                                >
                                                >
                                                > > Czy polskie prawo umożliwia płacenie alimentów za okres, w którym ciągnęł
                                                > a się
                                                > > sprawa rozwodowa? Pytam serio.
                                                >
                                                > Tak. Z tego co kojarzę jednak sądy niechętnie tak orzekają, jest to jednak możl
                                                > iwe.

                                                Można też wystąpić o zabezpieczenie potrzeb rodziny, na czas sprawy rozwodowej
                                                • dramatika Re: A ile właściwie Marcinkiewicz jest winien? 23.02.19, 00:43
                                                  mk1982 napisała:


                                                  > Można też wystąpić o zabezpieczenie potrzeb rodziny, na czas sprawy rozwodowej

                                                  Można też po prostu wystąpić o alimenty od dnia wniesienia pozwu - wszyscy o to wnoszą zresztą, sąd mało kiedy zasądza.
                                                  Mozliwe, że to jej sąd zasądził i stąd ten kosmiczny dług. Generalnie takie sprawy są skrajnie uznaniowe przez sąd.
                                          • taki-sobie-nick Re: A ile właściwie Marcinkiewicz jest winien? 23.02.19, 00:22
                                            mk1982 napisała:

                                            > Wypadek był w 2016, rozwód ciągnął się jeszcze dłużej, o alimenty pewnie wystąp
                                            > iła od początku sprawy

                                            OK, czy zasądzono jej alimenty za okres trwania sprawy rozwodowej?
                                      • taki-sobie-nick A jak tam biznes? 22.02.19, 23:22
                                        Kiedyś była informacja, jakoby Izabela prowadziła biznes polegający na dystrybucji kosmetyków, i sama siebie definiowała jako bizneswoman.
                                    • dramatika Re: A ile właściwie Marcinkiewicz jest winien? 22.02.19, 23:37
                                      100 tysi w kilka miesięcy, fiu fiu. Ciekawe zatem jak wygląda ten wyrok o alimenty? Jeśli rzeczywiście mogło się tyle uzbierać, to zaczynam nabierać swego rodzaju szacunku do pani poetki jako sprawnej bizeswoman wink
                                      Znamienne jest to, że ktoś za pana Kaza musiał zrobić przelew i to drogą pocztową - tak postępują tylko nie posiadający czynnego konta bankowego, przynajmniej w Polsce. Dlaczego uważam, że Kaz nie posiada czynnego konta bankowego w Polsce? To proste. Dzisiaj komornicy mają narzędzie pozwalające w szybki i prosty sposób prześledzić, w którym banku dłużnik ma konto i zablokowac na nim środki na poczet długu. Oczywiscie to nie zbrodnia nie posiadac konta bankowego lub nie mieć na nim środków wink
                                      • bistian Re: A ile właściwie Marcinkiewicz jest winien? 23.02.19, 13:01
                                        dramatika napisał(a):

                                        > 100 tysi w kilka miesięcy, fiu fiu. Ciekawe zatem jak wygląda ten wyrok o alime
                                        > nty? Jeśli rzeczywiście mogło się tyle uzbierać, to zaczynam nabierać swego rod
                                        > zaju szacunku do pani poetki jako sprawnej bizeswoman wink

                                        On miał jeszcze 10 tys. zł alimentów na syna.
                                        • ichi51e Re: A ile właściwie Marcinkiewicz jest winien? 23.02.19, 13:12
                                          Wlasnie o to chodzi ze tam byl jakis myk pt “alimenty na dziecko” jak u Gesslera
            • livia.kalina Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 12:19
              Prezes "wziął Kurskiego za pysk" dużo wcześniej, jak go z pisu wyrzucał i szukał na Kurskiego haka, żeby zrobić z tego medialną szopkę. Wtedy to Gosiewski zrobił konferencję prasową, w której to grzmiał na Kurskiego, że o dzieci nie dba. Zresztą na drugi dzień żona Gosiewskiego też zrobiła konferencję prasową, że Gosiewski na swoje dzieci też nie płaci. Potem Kurski wrócił do łask prezesa, na dziecko ( jedno, bo reszta zdążyła dorosnąć) znowu nie płacił, z czym żona poszła do sądu i mediów. Prezesa już to nie obeszło bo hak nue był już potrzebny. Teraz Kurski robi materiały " pełne oburzenia" na przeciwnika pilitycznego pisu.
    • mk1982 Re: Kaz i alimenty 21.02.19, 23:04
      Straszna historia, laska od czasów pamiętnej sesji w Wenecji postarzała się o jakieś 20 lat. Kazik pewnie przeklina dzień kiedy ją poznał.
      Nauczka dla wszystkich: panów w kryzysie wieku średniego i dla lasek które sądzą że można się przy takim ustawić.

      Tylko tvp kręci na tym lody. Ciekawe czy Iza wystartuje w wyborach.
      • hugo43 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 10:28
        Pewnie twarzą PiS zostanie,pasuje do nich jak ulal
        • fusun1804 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 12:20
          Oglądałam dzisiaj wywiady i z nią i z nim.

          Ona po prostu usiłuje wyegzekwować prawomocny wyrok sądu. Skierowała sprawę do komornika ale Kaz NIC nie ma, No NIC. Drogo sie ubiera, chodzi po knajpach. Występuje w tv jako ekspert od wszystkiego, moralizuje i poucza.

          Faktycznie jest niepełnosprawna.

          Ta sesja w Wenecji to faktycznie była żenada ale w tej żenadzie oboje brali udział, nie tylko ona.

          • mk1982 Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 12:31
            Oczywiście że żenada była wspólna. Napisałam że to nauczka dla wszystkich zainteresowanych. Ona wygląda jakby przegrała życie a on już zawsze będzie miał na plecach zemstę wściekłej kobiety.
          • babcia.stefa Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 16:16
            >Faktycznie jest niepełnosprawna.

            Śmiem wątpić.
          • taki-sobie-nick Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 22:31

            > Faktycznie jest niepełnosprawna.

            Co jej konkretnie jest?
          • mamaaspiama Re: Kaz i alimenty 23.02.19, 08:40
            "Faktycznie jest niepełnosprawna. "

            Czyli rentę z ZUS dostaje i ma grupę inwalidzką?
            Bo jeśli nie, to znaczy, że baba zwyczajnie ściemę wali i żyje, a raczej usiluje żyć, na koszt exa.
            • demodee Re: Kaz i alimenty 23.02.19, 09:25
              > Czyli rentę z ZUS dostaje i ma grupę inwalidzką?

              Ja sytuację pani Marcinkiewicz rozumiem tak, że ZUS przyznał jej grupę inwalidzką czyli przyznał, że jest niepełnosprawna. Co zaś do renty, to żeby ją dostać, oprócz przyznanej grupy inwalidzkiej, trzeba mieć na indywidualnym koncie w ZUSie składki (które odprowadzane są z wynagrodzenia). Z tych składek wypłacana jest renta.

              Jeśli pani Marcinkiewicz nie pracowała w Polsce (lub nie odprowadziła składek w odpowiedniej wysokości), to ZUS jej nic nie wypłaci, bo musiałby sięgnąć po składki moje lub Twoje, a tego byśmy nie chciały, bo jak my będziemy miały wypadek, to składek dla nas nie będzie, gdyż zostaną wypłacone pani Marcinkiewicz...

              Tak więc pani Marcinkiewicz nie może pracować, renty nie ma, za to ma bogatego eksmęża. Decyzja sądu jest moim zdaniem słuszna.

              Gdyby pani M. miała środki na rehabilitację i leczenie, to po 5 latach (a może wcześniej, bo to się aktualizuje na bieżąco) ZUS ogłosiłby jej powrót do zdrowia i eksmąż miałby jej alimenty z głowy. A tak, skoro nie płaci, to pani M. nie może się rehabilitować i leczyć, do zdrowia nie może wrócić, nie wiadomo, co będzie po 5 latach, czy pozew o dalsze alimenty się nie pojawi itd.
              • mamaaspiama Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 11:59
                Wiesz, jakoś mierzi mnie żerowanie na innych, nawet jeśli to idiota Kazimierz.
                Zdrowy człowiek powinien pracować.
                Jeśli kobieta uwiesza się na bogatym facecie, jej prawo, ale składki powinna sobie odprowadzać (tak, jestem za legalizacją i opodatkowaniem prostytucji 😉).
            • riki_i Re: Kaz i alimenty 23.02.19, 12:36
              mamaaspiama napisała:

              > "Faktycznie jest niepełnosprawna. "
              >
              > Czyli rentę z ZUS dostaje i ma grupę inwalidzką?
              > Bo jeśli nie, to znaczy, że baba zwyczajnie ściemę wali i żyje, a raczej usiluj
              > e żyć, na koszt exa.

              Ona nie ma żadnej grupy inwalidzkiej ♿!!!! Ma zwykłe zaświadczenia od lekarza, na podstawie których sąd tymczasowo zasądził takie a nie inne alimenty.

              Renta się nie należy, bo nie pracowała minimum 5 lat w Polsce.
            • taki-sobie-nick Re: Kaz i alimenty 23.02.19, 21:23
              Czyli rentę z ZUS dostaje i ma grupę inwalidzką?


              Wystarczy grupa. Renta z ZUS nie jest konieczna, zwłaszcza że ZUS celuje w udowadnianiu, że wszyscy ON są zdrowi.

        • nolus Re: Kaz i alimenty 22.02.19, 12:52
          hugo43 napisała:

          > Pewnie twarzą PiS zostanie,pasuje do nich jak ulal

          A wiesz, ze coś w tym jest? Pasuje tam z tym swoim - pardon - fejsem.
          Isabel na barykady ! Niech występuje w imieniu niepełnosprawnych albo uciemiezonych przez mężczyzn kobiet, którym nie płaci się alimentów.
      • danaide Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 23:18
        Nie to co przeciętna ematka, prawda? Której od czasu pamiętnej sesji w Wenecji (yyy???) dwadzieścia lat temu co najmniej dziesięć ubyło...
    • szalona-matematyczka Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 16:05
      A ja jej wspolczuje. Gdyby nie on, to by zyla sobie w Londynie, miala prace, na tyle by zarabiala, ze by nie musiala zebrac u starego dziada, pewnie by sie i jakis facet przykleil, bo ona kiedys byla calkiem....calkiem. Skonczyla jako bezrobotna, sfrustrowana 40-letnia, obtluszczona i niepelnosprawna kobieta, bez partnera, dzieci, na jakims pipidowie w Europie Wschodniej, gdzie rzadzi Kaczor i Grzyb Rydzyk....Tez bym byla wsciekla o taki obrot sprawy.
      • arwena_11 Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 20:15
        A ktoś jej kazał za Kazia wychodzić? Ma to na co zasłużyła swoją głupotą.
        • dominika9933 Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 20:35
          Ale przecież ona nie pracowała fizycznie, podobno, tylko była specjalistka od finansów. A, jak widać, używać komputera, mówić, pisać potrafi, psychicznie, również podobno, upośledzona nie jest, to co jej przeszkadza w kontynuowaniu kariery eksperta i zarabianiu dużej kasy?
          • mamaaspiama Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 20:45
            "to co jej przeszkadza w kontynuowaniu kariery eksperta i zarabianiu dużej kasy?"

            Lenistwo?
            Przekonanie o tym, że jest stworzona do wyższych celów niż pospolita praca?
            • dominika9933 Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 20:50
              To niewątpliwie. Ale czemu sąd nie podnosi tej kwestii? No i to gołe ramię. Ona tak na serio przez okrągły rok? Nie jestem lekarzem i nie ogarniam tej tajemniczej, ciężkiej choroby.
              • alpepe Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 21:10
                Ta, analityczką niby była, ale niepochlebne języki gdzieś pisały, że była zwykłą recepcjonistką gdzieś tam w City, a nie żadną analityczką, ale to by źle brzmiało w tv.
                • dominika9933 Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 21:19
                  Tak pewnie było. Bo nie miałaby problemu z pracą. Ale w sumie, recepcjonistka też dalej mogłaby być. Z tym obnażonym ramieniem...
                  • szalona-matematyczka Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 21:52
                    Warszawa jest rynkiem tanich pracownikow. Ona nie nadaje juz sie na recepcjonistke, ze wzgledu na stan zdrowia.
                    • triss_merigold6 Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 21:56
                      Och, analitycy w zakresie finansów i bankowości są poszukiwani.
                    • lauren6 Re: Kaz i alimenty 25.02.19, 08:53
                      Skoro sąd jej przyznał kilka tysięcy alimentów na rehabilitację to pewnie jest niezdolna do pracy. To, że w wolnym czasie napisze książkę i będzie ja sprzedawała w necie 20zł/e-book nie oznacza, że może się podjąć regularnej pracy zawodowej na etacie.

                      Kaz wypominał jej lenistwo gdy byli małżeństwem. Teraz mamy inną sytuację, bo pani formalnie jest niepełnosprawna.
                • ichi51e Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 22:05
                  Tlumaczem dorywczo
                  • taki-sobie-nick Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 23:28
                    ichi51e napisała:

                    > Tlumaczem dorywczo

                    Tłumaczem jakiego rodzaju i z jakiego języka?
              • taki-sobie-nick Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 22:00
                No i to gołe ramię. Ona tak na serio przez okrągły rok?

                Jak widać. tongue_out Gdzieś widziałam informację, jakoby paparazzi przydybali panią M. wychodzącą z budynku rehabilitacji. Rzekomo przydybana miała na sobie kurtkę i - uwaga! - gołe ramię.

                Niemniej informacja sugerowała, że paparazzi spotkali ją wyłącznie przypadkowo. tongue_out
                • dominika9933 Re: Kaz i alimenty 24.02.19, 22:05
                  To może powinna zostać projektantka odzieży dla osób równie poszkodowanych przez los. Takie kreacje na jedno ramię.
                  • szalona-matematyczka Re: Kaz i alimenty 25.02.19, 09:14
                    Nie badz zlosliwa. Z projektowania odziezy czy dorywczych tlumaczen nie utrzymasz sie, zwlaszcza jesli musisz sie leczyc, chodzic na rehabilitacje. Jej ex to nie biedny schorowany mezczyzna, ktory uarabia te 2500 PLN i drzy , zeby go z pracy nie zwolnili. To cyniczny karierowicz, zdrowy, zarabiajacy, ciagle go w TV widac, sa pogloski, ze swoje pieniadze zarabial kiedys sprzedajac tajemnice panstwowe. Tacy jak oni pewnie by chcieli, zeby zabawic sie i kopnac kobiete w dude,bez konsekwencji. Widocznie nie studiowal Kodeksu Rodzinnego.
                    • mamaaspiama Re: Kaz i alimenty 25.02.19, 10:56
                      "Nie badz zlosliwa. "

                      A dlaczego nie? Panienka sama siebie wstawia na obśmianie publiczne.

                      "Jej ex to nie biedny schorowany mezczyzna, ktory uarabia te 2500 PLN i drzy , zeby go z pracy nie zwolnili. To cyniczny karierowicz, zdrowy, zarabiajacy, ciagle go w TV widac, "

                      Co nie oznacza, że zasadne jest wyciąganie od niego kasy na panienkę, której nie chce się dupy ruszyć do pracy.

                      "sa pogloski, ze swoje pieniadze zarabial kiedys sprzedajac tajemnice panstwowe."

                      Pogłoski to nie dowody. A gdyby było to faktem, powinien mieć sprawę karną. Alimenty na exię nie są "wymierzeniem sprawiedliwości" za draństwo.

                      " Tacy jak oni pewnie by chcieli, zeby zabawic sie i kopnac kobiete w dude,bez konsekwencji. "

                      Nawet jeśli, to te kobiety to jakieś niepełnosprawne umysłowo? Jeśli tak, powinny mieć stosowne orzeczenie, a panowie wykorzystujący je sprawy karne.
                      Jednakowoż śmiem twierdzić, że panie usiłowały być po prostu cwane i wykorzystać status materialny panów, a potem żal do świata, że się nie udało.
                      Mamy natomiast równouprawnienie i nie widzę żadnego powodu, by za chwilę przyjemności którakolwiek ze stron miała płacić do końca życia, zwłaszcza, że nie ma dzieci. Chyba, że ustalimy jasne zasady, jak to drzewiej bywało - facet bierze, kobieta daje, więc kobieta musi się szanować i nie dawać byle komu i za byle co.
                      Nie wiem jak Tobie, mnie się to nie podoba, bo sprowadza kobietę do kawałka mięcha na sprzedaż.
                      • lauren6 Re: Kaz i alimenty 25.02.19, 11:05
                        Mówimy o niepełnosprawnej kobiecie, która sadownie ma przyznane alimenty na drogą rehabilitacje.

                        Z Twojego posta bije pogarda dla osób niepełnosprawnych, które nie są w stanie same się utrzymać. To obrzydliwe.
                        • mamaaspiama Re: Kaz i alimenty 25.02.19, 12:20
                          "Mówimy o niepełnosprawnej kobiecie"

                          Serio? A moim zdaniem mówimy o leniu i kombinatorce.

                          "Z Twojego posta bije pogarda dla osób niepełnosprawnych"

                          To, czym gardzę to kombinowanie, życie na cudzy koszt i robienie z siebie publicznie ofiary. Chyba nie znasz osób niepełnosprawnych, skoro wg Ciebie ta panienka jest w takim stanie, który uniemożliwia jej podjęcie jakiejkolwiek pracy zarobkowej.

                          "To obrzydliwe. "

                          Obrzydliwe jest kłamanie i robienie z siebie ofiary w momencie, kiedy ma się możliwość pracy. Panienka nie pracowała fizycznie, rękę uszkodzoną miała lewą, ok. roku rehabilitacji raczej też efekty przynosi - gdyby nie przynosiło, to nie biegałaby na rehabilitację. Panienka, wbrew temu co pierniczy, nie potrzebuje asysty pielęgniarki, jest w stanie, mają niesprawną nawet całkowicie lewą rękę, zrobić wszystko, co musi na codzień robić człowiek - umyć się, ubrać, zrobić zakupy, ugotować, posprzątać, itd. Ma możliwość pisania na komputerze, a zatem może wykonywać prace biurowe - robić ksero, odbierać telefony, pisać korespondencję itd. Nie wierzę, że nie ma możliwości podjęcia pracy, jakiejkolwiek. Jej się po prostu NIE CHCE pracować, bo się przyzwyczaiła do wyższego poziomu życia niż na 2000 miesięcznie. I spoko, też jestem przyzwyczajona do wyższego poziomu. Tylko sama go sobie zapewniam, mimo, że mam poważne problemy ze zdrowiem i 1,5 roku leczenia za sobą. Jakoś mnie więc nie wzrusza los Izabel.
                          • szalona-matematyczka Re: Kaz i alimenty 25.02.19, 13:30
                            Mamaaspiama, nie osmieszaj sie. Sad wydal taki wyrok i to nie dlatego, ze sobie wymyslil, ale byly podstawy (prawne) ku temu. Sprawa toczyla sie kilka lat! Ex-maz Izabel mial adwokatow, pewnie dobrych, bo go stac. Skoro go nie wybronili to widocznie byly powazne przeslanki ku temu, by placic Izabel. Marcinkiewicz nie respektuje wyrokow sadowych. W Niemczech taki polityk by zostal wykopany,a tu sie go jeszcze zaprasza do TV i bronia go takie jak ty.
                            • mamaaspiama Re: Kaz i alimenty 25.02.19, 13:44
                              "Sad wydal taki wyrok i to nie dlatego, ze sobie wymyslil, "

                              LOL, właśnie dokładnie sąd sobie wymyślił smile Tak to w Polsce działa - całkowita uznaniowość, zależność od aktualnego nastroju oraz przekonań sędziego.

                              "ale byly podstawy (prawne) ku temu"

                              - niezależna ocena materiału dowodowego - mówiąc po polsku - sąd bierze pod uwagę tylko te materiały dowodowe, które sobie uzna za stosowne
                              - doświadczenie życiowe sędziego - czyli po prostu ciotka przyjaciółki stryjecznej siostry sędziego zna pana, który się zachowuje w określony sposób, z czego wynika, że strona też może właśnie tak postępować wink

                              "a tu sie go jeszcze zaprasza do TV i bronia go takie jak ty. "

                              Ogarnij się i zanim się rozpędzisz w durnych oskarżeniach, to przeczytaj co napisałam. W żadnym miejscu nie bronię pana Kazika, bo to dla mnie szkodnik zwykły, zakłamany oraz infantylny osobnik, który pije piwo, którego sam nawarzył. Odnoszę się wyłącznie do postępowania pani Izabel, które uważam za zwykłe oszustwo i naciąganie. To, że naciąga buraka nie zmienia kategorii czynu.
                              • ichi51e Re: Kaz i alimenty 25.02.19, 14:55
                                Jak naprawde bylo/jest sie nie dowiemy. On mowi ze ja calkowicie utrzymuje ona ze jest jej winien 100k kto mowi prawde diabli wiedza.
                                W tej akurat sprawie raczej stawiam ze Kaziu zgadzal sie na wszystko byle miec ja z glowy. Do tego ona sie domagala polowy mieszkania wartego 600k czego chyba nie dostala bo nic na ten temat nigdzie nie ma
                                • szalona-matematyczka Re: Kaz i alimenty 25.02.19, 18:02
                                  Oczywiscis, ze sie nie dowiecie, plotkary. Po to jest ocnrona danych osobowych. Kazio nie jest facetem, ktory by cokolwiek dal dobrowolnie. Taki typ, skoro pierwsza zone, chora na raka, w Wigilie zostawil , to raczej nie mozna spodziewac sie po nim dobrego serduszka. Przeciez on walczyl z Izabel kilka lat przed sadem, wiec raczej swiadczy to o tym, ze probowal wymigac sie od placenia.
                                  • aandzia43 Re: Kaz i alimenty 25.02.19, 21:39
                                    > Kazio nie jest facetem, ktory by cokolwiek dal dobrowolnie. Taki typ, skoro pi
                                    > erwsza zone, chora na raka, w Wigilie zostawil , to raczej nie mozna spodziewac
                                    > sie po nim dobrego serduszka

                                    A tak swoją drogą pierwsza żona żyje mam nadzieję?
                                • taki-sobie-nick Re: Kaz i alimenty 25.02.19, 21:33
                                  On mowi ze ja calkowicie utrzymuje ona ze jest jej winien 100k

                                  Ona mówi także, że jest BIZNESWOMAN. Sprawdź opis na fejsie.
                                  • szalona-matematyczka Re: Kaz i alimenty 26.02.19, 09:47
                                    I co z tego? Trudno robic biznesy bedac kobieta niepelnosprawna. Moze i ona cos tsm zarabia,ale na pewno mniej niz Kazio.
                                    • taki-sobie-nick Re: Kaz i alimenty 26.02.19, 23:23
                                      szalona-matematyczka napisała:

                                      > I co z tego? Trudno robic biznesy bedac kobieta niepelnosprawna.

                                      Ponieważ...?
                                      • mamaaspiama Re: Kaz i alimenty 27.02.19, 08:51
                                        "Ponieważ...? "

                                        Ponieważ zapewne z niewładnym lewym ramieniem nie jest w stanie myśleć wink Może to taka anomalia anatomiczna, że mózg ma w lewym ramieniu? Kto to wie...
                                        • szalona-matematyczka Re: Kaz i alimenty 28.02.19, 18:33
                                          Troche malo ma sie czasu, bo trzeba chodzic do lekarzy, na rehabilitacje. Zazwy czaj trudno prowadzic samochod, wiec jest sie malo mobilnym. Czasami zle sie czlowiek czuje, bo jest ....niepelnosprawny, chory. I takie tam.
                                          • taki-sobie-nick Re: Kaz i alimenty 28.02.19, 21:44
                                            szalona-matematyczka napisała:

                                            > Troche malo ma sie czasu, bo trzeba chodzic do lekarzy, na rehabilitacje.

                                            Tak całymi dniami?



                                            Zazwy
                                            > czaj trudno prowadzic samochod, wiec jest sie malo mobilnym.

                                            Zazwyczaj istnieją samochody przystosowane do niepełnosprawnych kierowców.


                                            Czasami zle sie c
                                            > zlowiek czuje, bo jest ....niepelnosprawny, chory.

                                            No tak. Niepełnosprawny=chory, czyli źle się czuje. Wytłumacz mi, dlaczego np. osobnik głuchy ma się czasem gorzej czuć? Głuchy jest i tyle.
                                            • szalona-matematyczka Re: Kaz i alimenty 01.03.19, 10:24
                                              Znasz gluchych rekinow biznesu?
                                              • ichi51e Re: Kaz i alimenty 01.03.19, 12:20
                                                Edison?
                                                • ichi51e Re: Kaz i alimenty 01.03.19, 12:26
                                                  “So, why didn't Edison invent a hearing aid? He often told reporters that he was working on one; sometimes he tested hearing aids designed by others. But it seems that Edison saw advantages to being deaf. For example, he said that it helped him concentrate on his work. In 1927 he told a group of 300 hard-of-hearing adults, "Deaf people [like himself] should take to reading. It beats the babble of ordinary conversation."”
                                              • taki-sobie-nick Re: Kaz i alimenty 01.03.19, 22:34
                                                szalona-matematyczka napisała:

                                                > Znasz gluchych rekinow biznesu?

                                                Mowa była o ZŁYM SAMOPOCZUCIU.

                                                Poza tym pani I.O.-M. nie jest żadnym rekinem, dystrybuuje tylko jakieś kosmetyki.
                            • heca7 Re: Kaz i alimenty 01.03.19, 23:07
                              Oj bo ty nie rozumiesz wink
                              www.youtube.com/watch?v=eJ5RDxzOfUk
      • heavy_metal_thunder [...] 26.02.19, 10:00
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • heavy_metal_thunder [...] 26.02.19, 10:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • argentea Re: Kaz i alimenty 26.02.19, 13:25
            38

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka