Od razu napiszę, że nie jestem na szczęście matką 8-klasisty, czy gimnazjalisty, jestem przeciwko "reformie", nigdy nie głosowałam na PIS, całą "reformę" śledzę z zapartym tchem, bo mam dzieci w szkole, no i kopara mi opadła.
W mojej miejscowości w każdej szkole średniej otwartych ma być faktycznie tyle samo klas dla absolwentów podstawówek i gimnazjów, co więcej jest to faktycznie tyle samo klas, ile było w zeszłym roku, razy dwa. Mówię o liceach i technikach bez gimnazjum. Dwa licea, w których dotychczas były gimnazja otwierały do tej pory po 4 klasy pierwsze, w tym roku propozycja 8 klas dla gimnazjalistów i 8 klas dla ósmoklasistów. Czyli generalnie miejsc dużo więcej niż zwykle. No i są to licea, plasujące się w górnych miejscach rankingów w naszym województwie. To chyba nie jest norma? Aaaa, rządzi u nas lokalnie PO