Właśnie skończyłam 48 godzinny epizod. Wcześniej nigdy migrena nie trwała u mnie dłużej niż dobę. Co Wam pomaga - mam na myśli nie tylko leki? Tylko proszę o odpowiedzi od osób faktycznie mających migreny, a nie zwykły ból głowy (to w kontekście rad, które kiedyś usłyszałam - idź na długi spacer albo uprawiaj seks

).