Dodaj do ulubionych

Ludzie niezaradni

09.05.19, 14:17
W wątku o zwrocie kosztów za rozmowę kwalifikacyjna tak radośnie posmialyscie się z osób niezaradnych, z fobia telefoniczna albo fobia przed jazda tramwajem, tych które cierpią na depresje albo płaczą po telefonie od klienta, nawet z tych które ktoś podwozi do pracy (?).
Mam pytanie - czy takim osobom waszym zdaniem należy się renta za bycie pierdołowatym? Czy jednak powinny pracować jeśli na codzień ich fobia czy osobowość nie sprawia większych problemów?
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 14:42
      Fajnie postawiona sprawa.
      W tam: poitym wątku się nie wypowiadałam. I owszem jestem zadziwiona tamtymi wpisami, jak to może wyglądać.
      Jednak, gdy tak stawiasz pytanie, to oczywiście odpowiedź brzmi: powinni pracować.
      Tyle, że imo przynajmniej w części tych przypadków nie mamy do czynienia z poważnymi zaburzeniami.
    • sfornarina Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 14:52
      Muszę małża uświadomić, że zrobił wczoraj ze mnie pierdołę.

      Chciałam pojechać do pracy rowerem, ale strasznie lało i małż podwiózł mnie do pracy. Wrócił do domu i godzinę później przyjechał mnie z pracy odebrać.

      I nie, że ja samochodem sama nie potrafię, ale u nas w centrum tak trudno o miejsce parkingowe, że dwa razy dłużej zajęłoby mi parkowanie, niż podjechanie tych 15 minut rowerem.

      Małż myślał, że to gest dbania o mnie, a tu wyszło, żem pierdoła big_grin big_grin big_grin
      • ponis1990 Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 14:57
        Chyba jednak poczytam se cały tamten wątek.... co jest złego jak ktoś podrzuca mnie do pracy? Najcześciej chodze pieszo ale czasem kumpela podrzuca lub podwozi...
        • daniela34 Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 15:05
          Oraz chyba nie rozmawiasz pracy w godzinach nadliczbowych podając jako przyczynę odmowy "bo tata już na mnie czeka w aucie" oraz nie wymagasz od pracodawcy, żeby godziny Twojej pracy były dostosowane do możliwości podwórkowych Twojego taty. A takie sytuacje były opisane w wątku
          • daniela34 Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 15:06
            Po pierwsze miało to być pod postem mikams75 A po drugie możliwości podwózkowych
            • mallard Re: Ludzie niezaradni 10.05.19, 08:57
              daniela34 napisał(a):

              > A po drugie możliwości podwózkowych

              Ale podwórkowych też pasuje, bo tata może być na podwórku z kolegami przy piwie i nie zawsze może po córuchnę podjechać. 😁
      • mikams75 Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 14:58
        ale jakby cie nie mogl podwiezc, to bys sobie poradzila, a to podstawowa roznica. Nie wpadlabys w histerie z tego powodu i bys nie zaczela uprzykrzac zycia innym zmuszajac do podwozek.
        • ponis1990 Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 15:20
          Yyy no nie. z buta cisne, dobrze robi na tyłek i małe koszta ;p No, nie rozumiem.
    • katja.katja Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 15:02
      Powinny się ogarnąć bo czas przedszkola już minął.
    • ravny Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 15:03
      Rozmawialam kiedys z panem fotografem. Reklamującym się do robienia zdjęc i reportaży. No więc pytam o te zdjęcia. A pan odpisuje, że on robi zdjęcia obiektów sakralnych w środku kościoła i na zewnątrz, robi zdjęcia procesji, reportaże z pielgrzymek i procesji. I nie robi innych zdjęć, bo jest fachowcem od sakralnych. Więc nie będzie kamerzystą na weselu, może kręcić ślub w kościele gdzie indziej nie.
      Cóż... ten pan już rentę chyba miał. Ale ciężko z niej mieszkanie kupić.
    • makadamia32 Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 15:08
      Ja mam borderline. Przy okazji pewnie za jakiś czas ktoś to wyciągnie. Z borderline wiążą się lęki niestety i często depresje. Moja lekarka mówi, ze jestem wysoko funkcjonująca bpd, 10lat temu to były jazdy od euforii bo granice rozpaczy, od nieśmiałości do wyuzdania. Teraz jest stabilnie. Zawsze pracowałam, przed studiami dorabiałam w pizzi, teraz mam dobrą pracę, za dobre pieniądze. Nikt z moich znajomych nie powiedziałby, że mam borderline.
      • makadamia32 Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 15:13
        dorabiałam w pizzerii =) teraz mam świetny zawód, za dobre pieniądze, radze sobie we wszystkim świetnie poza relacjami damko- męskimi, to dla mnie jest najtrudniejsze
        • znowu.to.samo Re: Ludzie niezaradni 10.05.19, 13:21
          Spokojnie, u zdrowych też różnie z tym bywa
          • znowu.to.samo Re: Ludzie niezaradni 10.05.19, 13:23
            ze sprawami damsko męskimi znaczy się 😊
    • makadamia32 Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 15:10
      czym jest depresja-www.youtube.com/watch?v=PNHQO_GmZpU
    • iwoniaw Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 15:10
      Należy, nie należy... skoro koniec końców ci ludzie jakoś żyją, a nie siedzą w rynsztoku umierając z głodu, to dla mnie znak, że jednak nie są aż takimi nieogarami, jakimi chcieliby ich widzieć wkurzeni ich roszczeniowością autorzy postów w tamtym wątku. Z całą pewnością natomiast nie jest nieogarem ktoś, kto sobie da radę załatwić rentę "za bycie pierdołowatym" (a jeśli rękami mamusi/tatusia/kogo tam jeszcze, to w sumie nie wiem, czy rozpatrywać to jako jeszcze większe ogarnięcie czy też nieogarnięcie big_grin )
      • ravny Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 15:17
        hehehe, właśnie, tak to czasem jest że ci co niby potocznie tacy nieogarnięci że każdy im pomaga, ustępuje, wymaga mniej i dotuje - realnie okazują się najbardziej ogarnięci i zaradni z całego otoczenia bo to oni sobie ustawili wszyskich pod swoje potrzebybig_grin (a że przy okazji muszą czasem scenę histerii zrobić żeby inni się bardziej starali wobec, to już tyle się poświęcą ) P
    • angazetka Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 15:34
      Błagam. Mam depresję. Nienawidzę rozmawiać przez telefon. Ale pracuję, jestem samodzielna i zaradna. Jakby nie bardzo mam wyjście smile
    • alpepe Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 16:30
      Nie wiem, który to wątek, ale sama mam fobię społeczną. Tylko że uważam, że to ja ją mam, a nie ona mnie i walczę sobie z nią, czasem skuteczniej, czasem mniej. Fajnie by było, gdybym taką rentę miała, ale uważam, że na to nie powinno być renty, tak samo jak na chorobę alkoholową, nie wiem, czy jest.
      • 21mada Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 16:34
        Też mam lekka fobie społeczną. Na codzień da się z tym żyć, ale nie potrafię np. poderwać mężczyzny.
        • ajaksiowa Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 16:44
          Nie mylicie niezaradno$ci z nie$miało$cią?
          • alpepe Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 16:51
            Kto z czym? Ja mam fobię społeczną.
    • asfiksja Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 16:43
      Tamtego wątku całego nie czytałam, ale mam fobię telefoniczną i nawet nie wyobrażasz sobie, jak mi daleko do niezaradności.
    • taki-sobie-nick Fobia albo depresja 09.05.19, 22:55
      to jest bycie p...ołowatym?

      Renta się należy za niezdolność do pracy.

      Należy się zatem w przypadku, kiedy choroba na tyle zaburza życie chorego, że nie może on pracować.


      Teoretycznie.


      Praktycznie 90% niezdolnych do pracy jej w Polsce nie uzyskuje, żeby nie psuć statystyk i nie drenować budżetu. Co innego pińcety, wyprawki i inne wynalazki.

    • taki-sobie-nick Re: Ludzie niezaradni 09.05.19, 22:56
      tak radośnie posmialyscie się z osób niezaradnych

      Które to takie wesołe forumki?
    • hanusinamama Re: Ludzie niezaradni 10.05.19, 09:31
      Ale to nie choroba, w 99% przypadkach na pierdołe wychowali rodzice. W rodzinie mam dziewczyne ktora autobusem nie pojedzie nigdzie a ma 19 lat. Wozi ją mausia, tatuś a teraz chłopak. Uwazasz ze to choroba?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka