21mada
09.05.19, 14:17
W wątku o zwrocie kosztów za rozmowę kwalifikacyjna tak radośnie posmialyscie się z osób niezaradnych, z fobia telefoniczna albo fobia przed jazda tramwajem, tych które cierpią na depresje albo płaczą po telefonie od klienta, nawet z tych które ktoś podwozi do pracy (?).
Mam pytanie - czy takim osobom waszym zdaniem należy się renta za bycie pierdołowatym? Czy jednak powinny pracować jeśli na codzień ich fobia czy osobowość nie sprawia większych problemów?