sirella
13.05.19, 16:06
Problem pedofilii to nie tylko kościół. Czy wiecie kto w waszym otoczeniu ma skłonności? czy jest jakaś "tajemnice poliszynela" w okolicy? Wiecie ile takich przypadków jest? Albo zwracacie w ogóle uwagę na przypadki 10-15 latków w nietypowych miejscach lub rolach?
Dziewczyna była molestowana przez pijanego ojca, jej matka uważa że wymyśla, ojciec się wypiera. Zgłaszać?- komu, co, dowodów brak, trauma zostaje.
Macie świadomość co się dzieje wokoło was i reagujecie na cień podejrzenia stając po stronie potencjalnej ofiary? Czy raczej jest wyparcie. Jak w przypadku historii sprzed kilku lat o której czytałam, gdzie dziewczyny ok 15letnie z domu dziecka były wykorzystywane przez lokalnego szefa policji i wysokich urzędników, za kasę. Cała miejscowość stanęła po stronie "szanowanych obywateli" którym te "wyrachowane dziwki" kłamstwami chcą życie zniszczyć.
Prostytuowanie dzieci, później szantaż zdjeciami - i polityka ma się w ręku.
thefad.pl/aktualnosci/roman-giertych-pedofile-z-wyzszych-kregow-wladzy/?fbclid=IwAR1-JZ9AN3PJV4_DpOAw30WoQEGb6eIFy2VwreBeQcxlCSmEnEUriS0Yc5M