Dodaj do ulubionych

Pedofil codzienny

13.05.19, 16:06
Problem pedofilii to nie tylko kościół. Czy wiecie kto w waszym otoczeniu ma skłonności? czy jest jakaś "tajemnice poliszynela" w okolicy? Wiecie ile takich przypadków jest? Albo zwracacie w ogóle uwagę na przypadki 10-15 latków w nietypowych miejscach lub rolach?
Dziewczyna była molestowana przez pijanego ojca, jej matka uważa że wymyśla, ojciec się wypiera. Zgłaszać?- komu, co, dowodów brak, trauma zostaje.
Macie świadomość co się dzieje wokoło was i reagujecie na cień podejrzenia stając po stronie potencjalnej ofiary? Czy raczej jest wyparcie. Jak w przypadku historii sprzed kilku lat o której czytałam, gdzie dziewczyny ok 15letnie z domu dziecka były wykorzystywane przez lokalnego szefa policji i wysokich urzędników, za kasę. Cała miejscowość stanęła po stronie "szanowanych obywateli" którym te "wyrachowane dziwki" kłamstwami chcą życie zniszczyć.

Prostytuowanie dzieci, później szantaż zdjeciami - i polityka ma się w ręku.

thefad.pl/aktualnosci/roman-giertych-pedofile-z-wyzszych-kregow-wladzy/?fbclid=IwAR1-JZ9AN3PJV4_DpOAw30WoQEGb6eIFy2VwreBeQcxlCSmEnEUriS0Yc5M




Obserwuj wątek
    • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:14
      Zresztą poczytajcie na fejsie o przypadkach które dzieją się w rodzinach na bieząco i z czym muszą się borykać osoby które problem przemocy (w tym pedofilii) dotyka lub chcą ochronić dziecko przed wykorzystaniem
      www.facebook.com/sprawiedliwoscdladzieci/?__tn__=kC-R&eid=ARB0shn-MSvcglh8ABk5T3RFp51icIEses9-R7IKN0wK-G272ENN4BeBROzyRiFWF7zwsNicQ3ej-OKu&hc_ref=ART3mjmGJZnH4FaU2v0_Pm_12apoCBGStVPfCnXbfCZXGwU_TXoYOMS-WCvoO32Rino

    • iwoniaw Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:14
      Macie świadomość co się dzieje wokoło was

      W sumie to jakich odpowiedzi oczekujesz? Raczej każdy uważa, że jest przytomny i świadomy otaczającej rzeczywistości - a w praktyce to różnie bywa i zapewne są tacy, którzy zamykają oczy i wypierają, ale i tacy, którzy nie reagują, bo naprawdę nic nie wiedzą - w końcu taki pedofil się nie obnosi zazwyczaj ze swoimi dewiacyjnymi skłonnościami, a ofiara jest zastraszana i nie zawsze cokolwiek powie komuś z zewnątrz sad

      Jedyne co mogę, to uświadamiać i chronić przed ryzykiem swoje własne dzieci i reagować w przypadku innych, jeśli mam powody do podejrzeń, że coś jest nie tak. Nie, nikt z bezpośredniego otoczenia (rodzina, znajomi, sąsiedzi, szkoły dzieci, ksiądz proboszcz z pobliskiej parafii) nie wydaje mi się póki co pedofilem ani innym złoczyńcą, gdyby tak było, próbowałabym coś zrobić.
    • szafireczek Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:15
      Nie wiem - ale zarzuty konfabulacji od razu by mi zapaliły lampkę w głowie i dały zachętę, by jednak na przekór sprawdzić, jak się sprawy mają...Tak nie mam wiary, tylko dlatego, że ktoś jest uważany za szanowanego obywatela. Poza tym, nawet wtedy może to być, właśnie ten pierwszy raz...
    • milva24 Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:16
      Wiem, że mój wujek ma skłonności ale aktualnie umiera sobie na raka więc może niedługo się to skończy. Innych nie znam i nie podejrzewam.
    • srubokretka Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:25
      Dlatego wczoraj zapytalam sie, czy wiecie co robia wasze dzieci.
      U nas sa mapy internetowe gdzie sa adresy pedofilow oznaczone. Swiadomosc wiec podstawowa mam, ktora jest wystarczajaco przerazajaca. Dlatego cala ta akcja wytykajaca tylko ksiezy jest wrecz irytujaca. Tak jakby rodzice chcieli na kogos zrzucic odpowiedzialnisc, wine, wstyd i inne problemy zwiazane z tym zlozonym spolecznym problemem.
      • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:30
        o to to, jakby można było upchnąć pedofilię w KK a o reszcie zapomnieć.
        • srubokretka Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:46
          Alez zycie by bylo proste dla wiekszosci ematek, prawda?
          • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 17:39
            Właśnie... umieścić cały problem w kościele (do którego się nie chodzi więc jest się tym "lepszym") i sprawa pedofilii na własnym podwórku rozwiązana.
            • szpil1 Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 18:30
              sirella napisała:

              > Właśnie... umieścić cały problem w kościele (do którego się nie chodzi więc jes
              > t się tym "lepszym") i sprawa pedofilii na własnym podwórku rozwiązana.

              Ale kto konkretnie na tym forum tak twierdzi?
              • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 18:36
                choćby w tym wątku, wprost anorektyczna a nie wprost jeszcze ze dwie kolejne. to całej formumowej skali nawet w przybliżeniu oszacowywac się nie podejmuję.
                • szpil1 Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:57
                  sirella napisała:

                  > choćby w tym wątku, wprost anorektyczna a nie wprost jeszcze ze dwie kolejne.

                  Zacytuj, bo ja tego nie widzę.
        • hanusinamama Re: Pedofil codzienny 15.05.19, 14:08
          Tylko ze reszta jak ktos zgłaszał była scigana przez policje i prokurature. A cała masa w KK była tuszowana, ksiadz hop donowej parafii i znowu do dzieci. Nie widziesz róznicy? Jak dla mnie to chcesz rozmazać winę KK w tszowaniu pedofilii szukajac innych pedofili. U mojego męża w miejscowości był nauczyciel oskarozony, skazany i ma zakaz wykonywania zawodu. Był tez ksiadz, molestował chłopców służących do mszy..jak spawa wyszłą na jaw zotał w nocy przeneisiony. Nikt nie wie gdzie. Gdzies indziej krzywdzi dzieci....
          • sirella Re: Pedofil codzienny 15.05.19, 16:06
            jedna z licznych spraw
            dorzeczy.pl/kraj/102724/Neumann-nie-przebiera-w-slowach-Biedron-zachowal-sie-jak-w-filmie-Sekielskich.html
            kanal6.pl/2019/04/19/instruktor-tanca-z-zarzutami/
            radiogdansk.pl/wiadomosci/item/77266-slupsk-podejrzany-o-molestowanie-instruktor-tanca-spotkal-sie-z-dziecmi-jest-reakcja-prokuratury/77266-slupsk-podejrzany-o-molestowanie-instruktor-tanca-spotkal-sie-z-dziecmi-jest-reakcja-prokuratury
            czyli nic się nie stało dzieciaki nic się nie stało
            czy na pewno wszyscy pedofile są zgłaszani karani eliminowani? czy jednak w wymiarze społecznym większośc te czyny zamiata pod dywan.
      • szafireczek Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:30
        Ale przecież księży nie ma w rejestrach pedofili. I nie, nie jest irytujaca - mówią o świętości a robią diabelskie rzeczy!
        I nie rozwadniaj odpowiedzialności - to nie rodzice, czy dzieci, tylko pedofile odpowiadają za swoje czyny!
        • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:41
          w rejestrach pedofilów jest znikomy procent z faktycznych aktywnych pedofilów. Liczenie na instytucje tego państwa że wskażą na piśmie że ten i tamten to twoją małą córkę-wnuczkę-uczennicę-sasiadkę obmacuje to gruba naiwność.
        • srubokretka Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:42
          Pedofile maja swoich rodzicow, kuzynow, dziadkow itd zapominasz o tym? I dostep nieograniczony do machiny porno.
          • szafireczek Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:46
            I to ich usprawiedliwia - w sensie dziela się odpowiedzialnością? Nie zgadzam się - dorosły człowiek sam odpowiada za swoje czyny.
      • semihora Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:57
        O rany... Z księżmi to chodzi o to, że są nietykalni. W ogóle nie odpowiadają za swoje czyny. Jak magazynier molestuje dzieci, to nie jest przenoszony na inny magazyn, tylko idzie siedzieć. Kumasz różnicę czy nie?
        • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 17:34
          A jak lokalny biznesmen ze znajomościami molestuje? Albo szef policji? Albo syn szefa policji? Albo zasłużony dyrygent mający osiągnięcia światowe? Czy aby na pewno idzie siedzieć czy jednak tak jakby sprawę częsciej się umarza ?
          • alicia033 Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 18:53
            sirella napisała:

            > Albo zasłużony dyrygent mający osiągnięcia światowe?

            TAK. Poszedł siedzieć.
            Przepisz sobie "Krolopp poszedł siedzieć" 1000 razy, a jakby ci dalej nie przeszła ochota rozwadniania problemu z kryciem pedofilów wykonujących zawód księdza przez pozostałych klechów, to przepisuj to dalej dotąd, dopóki nie nabierzesz rozumu.
            I dopóki to żałosne państwo nie skaże za pomocnictwo w unikaniu odpowiedzialności pierwszego głodzia, hosera czy innego (arcy)biskupa.
            • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 18:56
              Po ilu latach bezkarnego molestowania dzieci przy milczacej akceptacji wysokich urzędników dla których sława zespołu były ważniejsze niż przestępstwa na dzieciach przez niego popełniane? przy milczącej zgodzie rodziców dla których zrobienie przez małego synka kariery muzycznej było ważniejsze od tego czy ktoś go przy okazji maca?
          • ira_08 Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:51
            >A jak lokalny biznesmen ze znajomościami molestuje?

            To łatwiej mu się kryć niż stolarzowi. Jak ze wszystkim. Ale lokalny biznesmen nie jest kryty przez stowarzyszenie Lewiatan, a jak jego otoczenie wie, to go nie kryje. Lokalny biznesmen nie stawia się też w pozycji Jezusa i nie poucza ludzi o moralności. Nie jest częścią zwyczajnej siatki pedofilskiej.

            >Czy aby na pewno idzie siedzieć czy jednak tak jakby sprawę częsciej się umarza ?

            Idzie.

            Bo widzisz... jak molestuje ksiądz to się często nie umarza, bo w ogóle sprawy nie ma!
      • zona_glusia Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 17:55
        >cala ta akcja wytykajaca tylko ksiezy
        Dalej nie rozumiesz.
        Pedofile zdarzają się wszędzie, ale w kościele są wyjątkowo chronieni. Chronieni przez swoich zwierzchników, biskupów.
        To tak jakbyś się dziwiła, że ludzi bardziej porusza działanie mafii niż pojedynczego przestępcy.
    • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:28
      Przeczytajcie np

      krytykapolityczna.pl/swiat/leaving-neverland-przemoc-seksualna/?fbclid=IwAR35YhxaQRQQTqv_jDt0XH4MznYKi7n_JLbbeJyp0-K0lqwRYjoV1mm1BDs

      • lauren6 Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 08:10
        Przeczytałam. Ja bym takim rodzicom nigdy nie wyznaczyła, że wybrali robienie kariery i oddali maleńkie dziecko pod opiekę człowieka, o którym wiedzieli, że jest psychiczny.

        To jest kwestia wartości, co jest najważniejsze w życiu. Jeśli nie potrafi się zapewnić bezpieczeństwa swojemu dziecku to się go nie płodzi, albo oddaje do adopcji ludziom, którzy mają i czas i chęci by je wychowywać.

        Tutaj winna jest cała rodzina począwszy od dziadka pedofilia, babki, która z nim była, drugiego dziadka naciskającego na córkę-młodą matkę by robiła karierę, no i na końcu ci młodzi rodzice, którzy wybrali karierę i wygodne życie nad bezpieczeństwo swojego dziecka. Ile osób musiało zawieźć 3 letnią dziewczynkę by została skrzywdzona na cale życie?
      • hanusinamama Re: Pedofil codzienny 15.05.19, 14:09
        Przerzucasz odpowiedzialnosc za pedofilie na rodziców i dzieci. Post paskudny
    • asia.sthm Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:42
      Nawet nie wiedzialam, ze Giertych umie tak ladnie pisac, a do tego o waznych sprawach.
      Bardzo dobrze tak gromko apelowac i zadne apele nie pozostana bez reakcji.

      Pomimo naglasniania, wzmozonej czujnosci czy ostroznosci to nadal wyplywaja na powierzchnie dlugo skrywane wszeteczenstwa.
      W Szwecji wlasnie skazano lekarza na 10 lat pierdla za wykorzystywanie dzieci - wyjatkowo parszywy typ.....a taki uroczy pan doktor ze udalo mu sie zbajerowac nie tylko rodzicow malych pacjentow a i cale otoczenie.
      Trzeba miec oko sokola na takie typy.
    • chicarica Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 16:57
      Wiem o jednym pedofilu z mojego powiedzmy dalszego otoczenia. Nie widziałam go ze 20 lat.
      Chodziło o jego własne dzieci i (chyba) dzieci konkubiny. Coś okropnego. Co do stawania po stronie ofiary, to matka faceta, a babcia tych dzieci (w sensie, tych jego własnych) twierdziła, że to jego eks żona wymyśliła, żeby go pognębić, ale tak naprawdę to ta eks żona nawet w pewnym momencie miała być włączona w sprawę jako współwinna, bo ponoć o wszystkim wiedziała, więc raczej nie wymyśliła. Czyli własna babcia się za wnukami nie wstawiła... Oraz wiem na 100% że facet jest pedofilem bo nie tylko do swoich dzieci startował. Obrzydliwy typ. Z tego co wiem, to siedzi w więzieniu bo jakoś jeszcze w trakcie odbywania kary za tę pedofilię albo krótko po, dostał wyrok dodatkowo za morderstwo. Koszmar jakiś, mam nadzieję że zdechnie w tym więzieniu bo to naprawdę degenerat.
    • lot_w_kosmos Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 17:15
      Nic mi nie wiadomo o tym, by gdziekolwiek w moim otoczeniu dziecko było ofiarą pedofila.
      Gdybym miała cień podejrzenia - nie zostawilabym tego. Po prostu, nie.

      Znam zaś przypadek, gdy facetowi żona zginęła w wypadku, on został z 5-latką sam. Po czy po dwóch - trzech latach babcia odkryła, że dobiera się do dziecka. Facet odsiaduje wyrok, babcia ( matka ojca) zabrała dziewczynkę, wyprowadziła się do siostry około 200 km stąd, mąż jej w międzyczasie umarł. Była u nas głośna sprawa. W życiu by tego faceta nikt o to nie podejrzewał.
    • anorektycznazdzira Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 17:29
      Nie, nie zetknęłam się, ale to może dlatego, że nie chodzę do kościoła big_grin
      • stephanie.plum Re: Pedofil codzienny 16.05.19, 22:52
        ale śmieszne...
    • wapaha Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 17:37
      Przypomniał mi się dłuuugi wątek forumki, której ojciec molestował dziecko. Pytała co robić..
      • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 17:41
        Też go pamiętam, to znaczy nie wiem czy o tym samym myślimy. Że sama była molestowana przez ojca, jej matka wypierała problem, a ona mając własne dzieci to te dzieci dawała tym dziadkom pod opiekę i nie umiała odmowić bo przeciez trzeba mieć z dziadkami kontakt.
        • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 17:46
          A nie, to chyba były dwa różne wątki, bo kojarzę też inny wątek, gdzie dziewczyny partner molestował dziecko.
      • pasquda77 Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 17:46
        W najbliższej rodzinie , mój własny dziadek , babcia doskonale wiedziała na co go stać , szambo wybiło jak już był stary i ledwo żywy , rzyg , rzyg ,rzyg...ofiara ma teraz 71 lat ale do dziś ma traumę.
        • wapaha Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 21:01
          sad
          • znowu.to.samo Re: Pedofil codzienny 15.05.19, 16:29
            No i ten niedawny wątek gdzie dziadek molestował wnuczke
            • sirella Re: Pedofil codzienny 15.05.19, 16:38
              Najgorsze jest to że wielu z najblizszego otoczenie nie wierzy, wokolo tematu robi sie masa domyslow i zaprzeczen. bo jak to taki kulturalny ktos by mogl, albo ze dzadek tak sie dobrze dzieckiem zajmuje
              predzej sie ne dziecko wine zrzuci ze klamie, otoczenie czasem moze i podejrzewa ale sie nie odzywa bo jak tu powiedzieć ze wobec kogos w rodzinie ma sie tak straszne podejrzenia
    • grru Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 17:50
      Nie mogę ręczyć, że nikt znajomy takich skłonności nie ma, bo przecież pedofil raczej się tym nie chwali. W związku z powyższym też nic o tym nie wiem. Trudno mieć świadomość, jak zapewne większość dzieje się w czterech ścianach
    • iwoniaw Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 18:13
      Problem pedofilii to nie tylko kościół

      Ależ oczywiście, że nie - i nikt tak nie twierdzi. Z kościołem jest jednak ten problem, że nie dość, że jako instytucja z premedytacją chroni sprawców, to do tego łamie prawo polskie nie zgłaszając tych przestępstw, o których wie, organom ścigania, mimo że ma taki obowiązek.

      Pedofile mogą się znaleźć w każdej grupie społecznej, jednak jakoś żadna inna instytucja nie posiada wewnętrznych instrukcji, jak chronić swoich członków przed odpowiedzialnością prawną w tym względzie; nie słyszałam też, żeby w przypadku oskarżanego o pedofilię szefa policji czy wysokiego urzędnika ktoś mówił o atakach na służby mundurowe czy cywilne. Nawet jeśli padają argumenty o "probie niszczenia życia", to obrońcy usiłują udowodnić, że ten konkretny oskarżony to "porządny człowiek", a nie wrzeszczą, że oskarżenie to przejaw hejtu wobec jego profesji.
      • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 18:20
        a coś na temat?
        • iwoniaw Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 18:23
          No właśnie, odpowiedziałam ci, więc może coś na temat?
          • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 18:31
            więc może przeczytaj jeszcze raz o czym jest ten wątek, i jeszcze raz, i jeszcze raz aż do ciebie dotrze.
            Chyba, że twoje jedyne stanowisko to: "pedofilia to problem w kościele a gdzie indziej nie jest wcale tak istotna i nie ma się co nią zajmować".
            • iwoniaw Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 18:36
              Chyba, że twoje jedyne stanowisko to:

              Może jednak sama zastosuj się do swych światłych rad i przeczytaj (możesz faktycznie jeszcze raz i jeszcze raz, aż do ciebie dotrze) cały wątek, w tym także moje w nim posty, zamiast się rzucać bez sensu?
            • anorektycznazdzira Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:25
              Taki jest wydźwięk Twojego postu. Zdecydowanie. Iwonia odpowiedziała w punkt. Jeśli zamierzałaś inny wydźwięk, to nie do końca "pykło"smile
              • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:27
                Za twoje obsesje sama bierz odpowiedzialność nie zrzucaj na innych.
                • anorektycznazdzira Re: Pedofil codzienny 17.05.19, 20:54
                  za swoje problemy z wysłowieniem się jednakowoż bierz ty big_grin
          • hanusinamama Re: Pedofil codzienny 15.05.19, 14:11
            Ona o kosciele nie chce słyszec. Pisze o innych przypadack...moze zapomnimy ze KK chroni pedofili.
    • uomo_dos Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:16
      Klub sportowy w dużym mieście w pl jakieś 8-10 lat temu. Dzieci podstawówkowo-gimnazjalne. Treningi zimą na hali, latem na boisku, dużo wyjazdów na zawody w tym również letnie i zimowe obozy. Dzieciaki zżyte, często z jednej klasy albo z sąsiedztwa. Prezes klubu - człowiek z sąsiedztwa. Trenerów cała masa, niektórzy w klubie długie lata, niektórzy tylko na jeden sezon. Dzieci - cały przekrój społeczny. Sprzęt sportowy i wyjazdy dzieci z rodzin patologicznych sponsorowane przez zasobnych rodziców. Rodzice coś wywęszyli tzn. jakieś dziecko (starsza podstawówka, może już gimnazjum) powiedziało w domu, ze trener zaprasza kolegę do siebie (wynajmował pokój w okolicy). Od tej pory patrzyli podejrzanemu trenerowi na ręce jak to się mówi. Prezes wtajemniczony. No i udało się podsłuchać, jak zapraszał dziecko z problemowego domu do siebie tłumacząc młodemu, że jakby się czuł samotny i miał problemy, to drzwi do trenera stoją otworem o każdej porze. Na podstawie tego podsłuchu prezes wyrzucił trenera z klubu. Były rozmowy z prawnikiem, niestety zarzutów nie postawiono, bo trudno by było udowodnić ewentualny zamiar popełnienia czynu pedofilnego, dzieciak nawet nie poszedł do jego pokoju, ale trener dostał wilczy bilet - prezes obiecał to rodzicom.
      • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:28
        To chwala rodzicom w tym przypadku że zadzialali.
        • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:30
          Inna sprawa, że jeśli on zamierzał coś zrobić to bez pociągnięcia sprawy dalej a tylko wyrzuceniu z tego jednego klubu gdzie indziej mógł jakiegoś dzieciaka skrzywdzić.
          • uomo_dos Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:36
            Prawnik tłumaczył, że za "chcenie" się nie karze. Trener tłumaczył się, że on by nigdy dzieciaka nie skrzywdził, chciał pomóc jak bratu. Niektórzy rodzice stanęli na stanowisku, że reakcja prezesa wyolbrzymiona, wg nich skrzywdził trenera, którzy przecież "nic złego nie zrobił".
            • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:49
              Tak właśnie, muszą być twarde dowody bo inaczej jest posądzenie o zlośliwe szkalowanie. Czytałam właśnie o przypadkach gdzie kobiety ktore zabraly dziecko od molestującego męza nie mogą dziecka chronić, bo nie zdobyły twardych dowodów a przy rozwodzie są oskarżane o alienowanie dziecka od dobrego ojca i sąd zmusza je do wydawania tgo dziecka ojcu na spotkania.
              • dziennik-niecodziennik Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 11:04
                zanim napiszę ciąg dalszy zaznaczę - jestem przeciwko pedofilii, a krzywda dzieci jest czyms czego nie toleruję.

                są tez sytuacje kiedy rodzice walcząc o dzieci oskarzają drugą stronę o molestowanie nieletniego, mimo iz takowe nie miało miejsca. i nie tylko rodzice. u nas paaaare lat temu była taka sytuacja ze dwie gimnazjalistki wysłaly nauczycielowi rozbierane fotki, a potem go oskarzyły o molestowanie. nic nie dało to że nauczyciel zdjecia od razu usunął (zrobiono odzyskiwanie danych i okazalo sie ze fotki dostał - no bo dostał) i ze nie było żadnych twardych dowodów na to ze naprawde molestował - sprawa szybko poszła "do ludzi". zwolnienie ze szkoły, zszargana opinia, odium społeczne, w końcu zawał i smierc. po jego smierci jedna z dziewczyn wyznała ze to nieprawda, a sytuacja została sfabrykowana. druga podtrzymuje swoją wersję, ale teraz juz nikt nie wie jak było i kto mowi prawde.
                tak tez bywa. i trzeba opracowac jakies procedury na takie sytuacje, bo ochrona dzieci jest priorytetem, ale nie mozna tego wykorzystywac do niszczenia ludzi.
                • asia.sthm Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 11:17
                  > i trzeba opracowac jakies procedury

                  Otoz to, zamiast usuwac zdjecia nalezalo pokazac natychmiast rektorowi, bez manipulowania danymi w telefonie. Obowiazkiem szkoly jest ustalic co dalej. "Tylko nikomu nie mow" jest obosieczne. Nauczyciel z czystym sumieniem natychmiast robi raban. Powinien. I powinien wiedzieciec jakie sa rutyny w takim wypadku. Przemilczenie zle sie dla niego skonczylo.
                  • iwoniaw Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 11:29
                    Dokładnie tak. W sumie nauczyciel ma obowiązek zgłaszać takie rzeczy, a szkoła być może powinna zgłosić sprawę demoralizacji nieletnich do sądu rodzinnego. Być może dziewczyny powinny w tej sytuacji mieć kuratora? A tak nieprzemyślanymi reakcjami nauczyciel tylko ukręcił na siebie bat. Zgadzam się, że powinny być jasne procedury dla nauczycieli i wychowawców na takie okoliczności, to są zbyt poważne sprawy (i nie mam tu na myśli tylko konieczności ochrony nauczyciela, takie zachowanie to niekoniecznie tylko z głupoty i "królików w głowie", często tak się zachowujące dziewczyny wcześniej same były molestowane).
                  • dziennik-niecodziennik Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 11:29
                    mozliwe. co nie zmienia faktu ze tak, to jest obosieczne. i trzeba cos zrobic zeby było jednosieczne.
                    • uomo_dos Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 12:24
                      Dlatego np w klubach sportowych, gdzie trenerzy muszą wchodzić do szatni razem z zawodnikami (pomagają im założyć stroje czy ochraniacze) nie powinni wchodzić w pojedynkę. Dobrze, jeśli jest drugi trener albo jakiś opiekun spośród rodziców. Dorośli pracujący z dziećmi też muszą być świadomi, z czym się taka praca wiąże. I prawda, dziewczyny w okresie dojrzewania potrafią zachowywać bardzo nie fair wobec nauczycieli/trenerów/księży, dlatego najgorszym rozwiązaniem jest nie mówić nikomu, nie szukać pomocy, jeśli coś się dzieje. Nauczyciel/trener/ksiądz w roli nauczyciela ma obowiązek stale się dokształcać i szukać fachowych informacji. Stąd niestety wynika bardzo nielubiany szczególnie przez księży obowiązek uczestniczenia w szkoleniach organizowanych przez psychologów i innych edukatorów. Niektórzy księża pracujący w szkole wymigują się jak mogą od uczestnictwa w radach pedagogicznych (znajoma dyrektorka mi opowiadała, jak jeden taki się wymigiwał mówiąc, że on w tym czasie ma pogrzeb) a na szkolenia czasami nikt ich nawet nie zaprasza, a szkoda, bo wiedza o ludzkich zachowaniach każdemu człowiekowi może się przydać. I to często pewnie taka wiedza, której w seminarium po prostu nie ma.
                    • asia.sthm Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 13:30
                      dziennik-niecodziennik napisała:

                      > mozliwe. co nie zmienia faktu ze tak, to jest obosieczne. i trzeba cos zrobic
                      > zeby było jednosieczne.

                      Nie, trzeba tak zrobic zeby "Tylko nikomu nie mow" wcale nie istnialo, bo jest to najprymitywniejszy sposob manipulacji ofiary - powinien natychmiast odzywac sie dzwonek alarmowy, a chwile po nalezy bic w tarabany.
        • dziennik-niecodziennik Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:38
          ewentualnie moze byc tak ze strasznie skrzywdzono niewinnego człowieka, który chciał pomoc dziecku z patologicznej rodziny. zupełnie nieerotycznie.
          to wszystko nie jest takie proste. co oczywiscie nie znaczy ze pedofilia czynna nie powinna byc tepiona - powinna, jak najbardziej.
      • berdebul Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:37
        Równie dobrze mógł być po prostu pomocny. Dzieciak z problemowej rodziny i zainteresowany trener to nie równa się pedofilii! Znam mnóstwo nauczycieli i trenerów, do których przychodzą dzieciaki żeby pogadać, poradzić się, trener pomaga w jakimś przedmiocie (bo za gorsze oceny jest wylot z klubu) itd.
        • uomo_dos Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:45
          Czynu pedofilnego nie było. Naiwne moim zdaniem jest sądzenie, że trener rzeczywiście chciał pomóc. To był gość lat 20+, po studiach, który powinien był ogarniać na tym etapie życia, że aby pomóc dziecku, nie zaprasza się go do siebie na stancję. Być może był aż taki głupi, że tego nie wiedział. Zapłacił za swoją głupotę a właściwie nauczył się metodą prób i błędów, czego nigdy nie powinien robić.
          • asia.sthm Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 20:01
            > Zapłacił za swoją głupotę a właściwie nauczył się metodą prób i błędów, czego nigdy nie powinien robić.

            Uwazam ze takie nauczki sa bardzo potrzebne - lepiej na zimne dmuchac. Niech sie boja, niech unikaja podejrzanych okolicznosci z dziecmi sam na sam. Do niedawna wszystkie takie sztuczki znakomicie sie sprawdzaly, najwyzszy czas zeby przestaly .
          • berdebul Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 20:04
            A gdzie miał go zaprosić? Do kawiarni? Krępujące, bo dzieciak pewnie nie ma kasy na herbatę i ciastko, postawić mu ciastko, to ryzyko oskarżenia o pedofilię. Nie każdy jest pedofilem, nawet jeżeli spotyka się z dzieckiem 1:1.
            • uomo_dos Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 20:13
              Dorosły człowiek nie powinien dążyć do spotykania się z obcym dzieckiem w jakiejkolwiek sytuacji 1:1.
              • berdebul Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 08:39
                Krzyś trenuje piłkę, zasady w klubie są jasne - jak spadają oceny, to wylot z klubu. Krzysiowi grozi bania z fizyki, w domu nie ma kto wytłumaczyć i w sumie nikogo to nie interesuje. Trener widzi problem, sam był niezły z fizyki i mówi „Krzysiu, wpadnij w czwartek po szkole, wyjaśnię ci termodynamikę przed klasówką, szkoda żebyś wyleciał z klubu”. Następnie trener dostaje info, że uznano to za pedofilię. Serio? Nie każdy dorosły jest pedofilem, nawet jeżeli spotyka się z uczniem, czy wychowankiem bez świadków.
                • uomo_dos Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 10:05
                  Żaden dorosły człowiek, a już tym bardziej trener mający uprawnienia do pracy z dziećmi, nie powinien proponować dziecku: "Krzysiu, wpadnij w czwartek po szkole", ponieważ Krzysio nawet jeśli jest starszym nastolatkiem, to ma rodziców/opiekunów prawnych i zanim dorosły wpuści takiego Krzysia za próg swojego mieszkania, powinien poinformować rodzica/opiekuna prawnego (np. dom dziecka, jeśli Krzysio tam mieszka), że chciałby Krzysiowi udzielić korepetycji i gdzie chce to zrobić. Dopiero za wiedzą i zgodą rodzica/opiekuna mógłby ewentualnie umówić się z Krzysiem u siebie w domu. Trener, który spotyka się ze swoim uczniem/wychowankiem bez świadków i bez wcześniejszego uzyskania zgody jego rodziców/opiekunów u siebie w domu, podejmuje zbędne ryzyko bycia posądzonym o niecne zamiary, jeśli o jego procederze zapraszania do swojego mieszkania dzieci/młodziezy dowiedzą się postronne osoby. O wiele rozsądniejszym rozwiązaniem jest spotkanie się z Krzysiem w jego szkole (praktykowałam, wystarczy zgłosić się do dyrekcji, klucz od klasy dostaje się od woźnej, swoje wejście z Krzysiem do szkoły i czas pobytu odnotowuje się w książce wejść), a jak nie w szkole, to są domy kultury lub inne miejsca, wystarczy udać się do wydziału oświaty w miejscowym ratuszu, na pewno coś podpowiedzą. Rozsądniejszym rozwiązaniem dla trenera byłoby udzielić tych korepetycji u Krzysia w domu albo w domu dziecka, no ale skoro trener nie chce oglądać patologicznej rodziny lub nie chce bywać w bidulu, to w szkole czy w lokalnym domu kultury na pewno miejsce się znajdzie.
                  • asia.sthm Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 10:15
                    @uomo_dos
                    > Żaden dorosły człowiek, a już tym bardziej trener mający uprawnienia do pracy z
                    > dziećmi, nie powinien proponować dziecku: "Krzysiu, wpadnij w czwartek po szkole >

                    Jesli teraz nie dotrze to juz nic nie dotrze.
                    Mnie rece opadaja, wkurzam sie jak widze te wszystkie tlumaczenia, jak bezmyslnie naraza sie dzieci. sad
                  • dziennik-niecodziennik Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 10:53
                    ale co de facto zmienia - zgoda opiekuna, odbycie korepetycji w klasie nie w domu itd? to żadna ochrona. dziecko i tak moze zostac zmolestowane, nawet w klasie, domu kultury i za pelną zgodą rodziców na spotkanie (nie na molestowanie!). księża z dokumentu tez molestowali praktycznie jawnie, za zgodą rodziców, nie?

                    własnie to jest problem, ze to wszystko jest cholernie trudne. z jednej strony w oczywisty sposób krzywda dziecka, z drugiej strony - krzywda człowieka, jesli faktycznie nie miał on złych zamiarów. z jednej storny chronienie dzieci - z drugiej doprowadzanie do sytuacji kiedy samotny dzieciak, zaniedbywany (bodaj i wyłącznie emocjonalnie) przez rodziców, nie ma do kogo gęby otworzyc, bo przy ludziach mowic mu glupio, a sam na sam spotkac sie z nim nikt nie chce.
                    to wszystko jest w cholere trudne.
                    • uomo_dos Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 12:48
                      To jest trudne, a przede wszystkim pewne obszary życia objęte są społecznym tabu i przez to jeszcze bardziej trudne. Ale są prądy wsteczne np. kościół obkłada seks tabu - z drugiej strony są nurty postępowe, przykład: wypuszczam dziecko na kolonie organizowaną przez nauczycielki wf-u, taki wydaje mi się zwykły obóz sportowy. A po powrocie znajduję u dzieciaka w brudach mnóstwo ulotek informacyjnych z telefonami zaufania, z informacjami uświadamiającymi dzieciaki nt. złego dotyku itp. Okazuje się, ze taki n-l wf-u ma wpisany w zakres swoich obowiązków (to wynika chyba z podstawy programowej dla lekcji wf), że ma uczyć dzieci zachowań prozdrowotnych. A że zdrowie, to nie tylko brak chorób ale i ogólny dobrostan i fizyczny, i psychiczny, to uczy się dzieci, pod jaki nr mogą zadzwonić, żeby komuś mogły powiedzieć, kiedy coś je niepokoi, z czymś nie moga się uporać albo po prostu powiedzieć komuś, że coś niedobrego się dzieje, jakiś pan dotyka albo jakaś pani w szkole terroryzuje itp. Panie zorganizowały obóz sportowy, wymęczyły dzieciary fizycznie, ale i urządziły im szereg pogadanek nt. praw dziecka. Jak się dobrze przyjrzeć, to dużo takich edukacyjnych akcji skierowanych do dzieci obecnie ma miejsce. Więc daje się dzieciakom szanse na to, żeby lepiej żyć i w razie potrzeby szukać pomocy nawet poza swoim otoczeniem.
                • asia.sthm Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 10:06
                  berdebul napisała:

                  > a pedofilię. Serio? Nie każdy dorosły jest pedofilem, nawet jeżeli spotyka się
                  > z uczniem, czy wychowankiem bez świadków.

                  Serio. Zakladajac ze trener mieszka sam nie zaprasza do domu na korepetycje.
                  A jesli to robi to musi sie liczyc z podejrzeniami - ryzyk fizyk. Dobrze zeby dobrotliwy trener umial myslec i dbal o swoje dobro, dobra reputacje. Za duzo korepetycji we wlasnej kawalerce, czy willi musi wydac sie podejrzane.
                  Patrik Sjöberg, mistrz nad mistrze skoku wzwyz, wyznal w swojej biografi jak przez dlugie lata trener go wykorzystywal seksualnie. Teraz prowadzi prelekcje, uswiadamia mlodziez i doroslych.

                  a Ty nadal......korepetycje w domu u trenera .....yhy.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 11:06
                    "A jesli to robi to musi sie liczyc z podejrzeniami - ryzyk fizyk. Dobrze zeby dobrotliwy trener umial myslec i dbal o swoje dobro, dobra reputacje. Za duzo korepetycji we wlasnej kawalerce, czy willi musi wydac sie podejrzane."

                    owszem. jedyna opcja to spotykanie się jakos publicznie, zeby ludzie widzieli ze sie nie dzieje nic złego.
            • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 20:16
              To jest fakt, że nie każdy kto chce pomóc młodemu człowiekowi który ma popapranych rodziców jest od razu pedofilem. Nawet dobrze by było gdyby młody człowiek nie mający wsparcia w domu znalazł sobie jakiś inny wzorzec normalnego człowieka ojco-matki na zewnątrz, bo to pewna szansa na lepszy start w życie. A tu właśnie czyha niebezpieczeństwo nadużyć. Więc jednak spotkania sam na sam powinny byc wykluczone.
              • uomo_dos Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 20:24
                Wzorzec normalnego człowieka na dodatek godnego naśladowania dzieci znajdują w osobie trenera. Facet miał płacone za to, żeby trenować dzieciaki, mógł przy tym przekazywać im wiedzę o zdrowym trybie życia i odżywiania, mógł z nimi wyjeżdżać na obozy i być z nimi 24/h. Dla takich dzieciaków trener potrafi być ważniejszy niż własny ojciec, bo wysportowany, bawi się z nimi, trenuje, wozi na zawody, razem się cieszą, gdy wygrywają, trener pociesza, gdy przegrywają. Może nawet przytulić swoich podopiecznych albo gadać z nimi, motywować itp. Ale jak trener zaczyna się zachowywać jak "dobry wujek", który chce sie z małolatem spotykać na osobności, to zaczyna się robić nieprzyjemnie.
                • sirella Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 20:29
                  Tak przypuszczam, że tu granice zostały przekroczone jesli to zauważono. Natomiast nie wiem czy ten człowiek tą nauczką się zmienił, czy tylko nauczył się lepiej ukrywać swoje zapędy.
                  • asia.sthm Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 20:34
                    Jesli sie nie nauczyl to nastepnym razem mu sie noga powinie i pojdzie siedziec jesli sie nie nauczyl.
                    Pedofile sa nieuleczalni - nie ma zartow z pedofilem.
            • asia.sthm Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 20:27
              > A gdzie miał go zaprosić?

              do swietlicy, na boisko pokopac pilke - ma caly klub sportowy do przysiadniecia i pogadania

              > Nie każdy jest pedofilem, nawet jeżeli spotyka się z dzieckiem 1:1.

              Oczywiscie prawda, ale kazdy pedofil dazy do spotkan i spotyka sie z dzieckiem 1:1 , i co teraz?
              • tairo Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 04:26
                asia.sthm napisała:
                > > A gdzie miał go zaprosić?
                > do swietlicy, na boisko pokopac pilke - ma caly klub sportowy do przysiadnieci
                > a i pogadania

                Uwaga, świetlica i klub nie są czynne w godzinach, kiedy dziecko z patologicznej rodziny może najbardziej potrzebować pomocy.

                > > Nie każdy jest pedofilem, nawet jeżeli spotyka się z dzieckiem 1:1.
                > Oczywiscie prawda, ale kazdy pedofil dazy do spotkan i spotyka sie z dzieckie
                > m 1:1 , i co teraz?

                Nie, nie każdy pedofil dąży do spotkań 1:1, twierdząc tak udajesz, że nie istnieją rzesze wujków, którzy zawsze mają jakieś dziecko na kolanach na rodzinnych imprezach, że nie istnieją księża, którzy tylko chcą "ciumka" na lekcji religii. I co teraz?
                • asia.sthm Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 09:52
                  tairo napisała:


                  > Uwaga, świetlica i klub nie są czynne w godzinach, kiedy dziecko z patologicznej
                  > rodziny może najbardziej potrzebować pomocy.

                  Yhyy, rozbilo sobie glowe, zlamalo noge? czyli na pogotowie trzeba jechac a nie do swojej kawalerki. Zaprasza do domu tylko wtedy jesli w domu ma swoja rodzine i wlasnie obiad gotowy czeka.


                  > Nie, nie każdy pedofil dąży do spotkań 1:1, twierdząc tak udajesz, że nie istni
                  > eją rzesze wujków, którzy zawsze mają jakieś dziecko na kolanach na rodzinnych
                  > imprezach, że nie istnieją księża, którzy tylko chcą "ciumka" na lekcji religii
                  > . I co teraz?

                  Nie twierdze i nic nie udaje - taki wujek nie wyrywa sie zeby dziecku w toalecie towarzyszyc, a jesli, to znaczy ze musimy miec na niego oko. Ciumkajacy ksiadz tez idzie od razu pod lupe, ciumkaniu mowimy stop.
                  I tak, kazdy pedofil bedzie tak dlugo urabial otoczenie az osiagnie sam na sam z upatrzonym dzieckiem.
                  Zamiast wciskac mi ze cos twierdze, kiedy nie twierdze tego co sugerujesz, a twierdze cos innego, skup sie na twierdzeniu: kazdy pedofil dazy do sam na sam z upatrzonym dzieckiem i osiagnie swoj cel wlasnie dlatego ze wczesniej urobil sobie otoczenie.
                  • tairo Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 21:58
                    > Yhyy, rozbilo sobie glowe, zlamalo noge? czyli na pogotowie trzeba jechac a nie do swojej kawalerki.

                    Na przykład uciekło z domu, do którego właśnie wrócił naprany jak messerschmitt ojciec, niosąc torbę wódki zamiast chleba.

                    > Zaprasza do domu tylko wtedy jesli w domu ma swoja rodzine i wlasnie obiad gotowy czeka.

                    Rodzina musi mieć dzieci, czy mogą być np. już dorosłe? Rodzina potwierdzona aktem małżeństwa, czy konkubinat się też liczy? Zamiast obiadu kolacja może gotowa czekać? Albo podwieczorek?
                    I pytanie zasadnicze: która z tych rzeczy faktycznie chroni przed pedofilem?

                    > twierdze cos innego, skup sie na twierdzeniu: kazdy pedofil dazy do sam na sam z upatrzonym dzieckiem
                    > i osiagnie swoj cel wlasnie dlatego ze wczesniej urobil sobie otoczenie.

                    Bredzisz.
                    • asia.sthm Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 23:23
                      @tairo

                      >I pytanie zasadnicze: która z tych rzeczy faktycznie chroni przed pedofilem?

                      Ja nie napisalam tej epistoly jako instrucji co chroni przed pedofilem tylko co ma zrobic porzadny trener zeby nie narazic sie na podejrzenia niecnych zamiarow wobec dzieci.

                      Caly ten twoj wygawor jest zalosna proba odbicia pilki, szczegolnie udal ci sie naprany ojciec nieletniego uciekiniera.
                      I dobrze ci radze, nie ratuj mlodocianych w ten sposob jesli nie masz chociaz konkubiny o zlotym sercu. I nie polecaj tej metody znanym ci trenerom.
        • hanusinamama Re: Pedofil codzienny 15.05.19, 14:15
          Ja mysle, ze dzisiaj wielu sie boi posadzenia o pedofilie. Znam przypadek gdzie dziewczynka zwierzała sie ze ojczy ja tłucze. Nauczycielka zaczeła działać...wiec mamusia przyszła i powiedziała, ze nauczycielka to pedofilka, ze jak była sama z dzieckiem (trudno zeby na forum klasy sie dziecko zwierzyło) to macała dziecko. Nie było dowodów ale nauczycielka w małej miejscowosci była spalona. Wyjechała. Dziewczynce jednak pomogła, ojczym miał sprawe za maltretowanie. Matka dziecko wywaliła z domu, opiekowała sie nią babcia. Sprawe znam od te dziewczynki, dzisiaj 25 latki.
    • tryggia Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:37
      Jest spora część wśród osób, które dopuściły się swinstw wobec dzieci, która jest jak chodzący popęd. Z przeproszeniem, ru....by wszystko - staruszkę, dziecko, psa. Myśle, że jest ich całkiem sporo i to być może jest większy odsetek krzywdzicieli niż takich czystych pedofilii.
      • dziennik-niecodziennik Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:41
        oczywiscie. wiekszosc przestępstw wobec dziei to nie pedofilia, tylko czyny pedofilne - wykorzystanie seksualne maloletniego w sytuacji, gdy nie jest to dominujący popęd człowieka.
        ci wszyscy gwałcący dziadkowie, wujkowie, ojczymowie mają przeciez nierzadko swoje rodziny i wlasne dzieci. wiec muszą umiec sie realizowac seksualnie z doroslymi kobietami, a czyn z dzieckiem nie jest dla nich realizacją popędu, ale bardziej wykorzystaniem władzy.
      • solejrolia Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 20:24
        U mnie w rodzinie jest ktoś taki, cytując: ru.łby wszystko.
        Wesoły, zabawny gość, kokietujący kobiety, i dusza towarzystwa, którego się po prostu lubi. I dostawiał się zarówno do własnej teściowej, teściowej siostry, jak również młodych dziewczyn w rodzinie (ale nie dzieci, fakt!). Jakieś tam kochanki też były.
    • 21mada Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 19:48
      Brzmi jak tytuł gazety.
    • cosmetic.wipes Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 20:03
      Tak. W mojej rodzinie kilkanaście lat temu był przypadek pedofilii. Sprawca poszedł siedzieć. Zapewne dlatego, że nie kryła go korporacja, w której pracował.
    • tanebo2.0 Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 20:40
      Lubisz bić się w cudze piersi?
    • black_magic_women Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 22:05
      Sprawa przyjaciółki molestowanej przez rodzonego brata. Ona miala 12, on 17 lat. Z tego co wiem, to powiedziała niedawno swojemu mężowi, czy chciała powiedzieć. Kiedy mi to opowiadała jedyne na co się zdobyłam, to przytuliłam ją. No bo co? Obydwoje dorosli, pod 40, kontakty jakieś utrzymują... Ojciec nie żyje, ale matka? Może powinna wiedzieć?!
    • marial_uiza Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 22:26
      Spotkałam pedofila, a raczej on mnie wyszukał, nad rzeką w lato, miałam z 12 lat wtedy, byłam sama i nikogo w pobliżu. Szedł jakiś obcy facet, powoli drogą, podszedł do mnie i mówi dzień dobry czy go poznaję, bo jest moim wujkiem, a gdzie są rodzice, co tu robię, gadka szmatka. Jako grzeczna dziewczynka mu odpowiadałam i strasznie mi było głupio, że nie kojarzę tego wujka ale mieliśmy trochę rodziny która czasem odwiedzała w wakacje więc myślałam że to pewnei może być któryś z wujków. On wyciągnął rękę niby do przywitania, kucał koło mnie bo ja siedziałam na ziemi i trzymał mi tą rękę cały zcas jak do mnie gadał. A później się położył na mnie i usiłował zgwałcić,. Zacząłam piszczeć i się chyba przestraszył bo wstał i szybko odszedł oglądając się co robię.
      Nikomu o tym nie powiedziałam bo rodzice wtedy się ze sobą kłócili i nie chciałam im robić dodatkowych kłopotów(sic!), wolałam nic nie mówić niż żeby mieli się martwić jeszcze mną, bałam się że matka odwali histerię bo była w typie wiecznie nieszczęśliwej i dodatkowo będę napiętnowana w rodzinie, było mi wstyd i wydawało mi się ze to za karę bo wtedy zaczytywałam się romansami, byłam też w szoku i sama do końca nie wiedziałam czy to się stało naprawdę.
      Rodzice oczywiście zbyt zajęci swoimi problemami żeby zauważyć że coś ze mną może nie tak. Dotąd nie wiedzą.
      Piszę to, żebyście były bardziej uważne na swoje dzieci i nie skupiały się głównie na zarabianiu, obowiązkach czy kłótniach z mężem, bo możecie przeoczyć że wasze dziecko właśnie przeżywa jakiś koszmar a przez skupianie się rodziców na różnych zewnętrznych jazgotach może nie widzieć w was partnera któremu może się zwierzyć albo przybiec do niego po pomoc.
      • marial_uiza Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 23:29
        I jak czytam obok wątek w którym rodzice nad rocznym dzieckiem się wykłócają kto z nich ma się tym dzieckiem zająć bo każde pokrzywdzone że musi i licytują się które z nich bardziej zmęczone to nóż mi się w kieszeni otwiera. Po co tacy ludzie mają dzieci? Co za życie to dziecko z nimi będzie miało, zero oparcia, od małego zbędne i przeszkadzające sad.
      • bulzemba Re: Pedofil codzienny 15.05.19, 15:06
        Przeżyć współczuję. Jednak nie zgadzam się, że trzeba być egocentrycznym rodzicem by nie wyczaić, że dziecku dzieje się krzywda. Czasem dziecko nie chce martwić rodziców \ jest mu wstyd \ inne. Rodzice też z zasady nie zakładają najgorszego i przyjmują najłatwiejsze wytłumaczenie.
        • sirella Re: Pedofil codzienny 15.05.19, 16:22
          to fakt, o takich sprawach trudno mowic, czytam wlasnie o tym przypadku uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/trener-tanca-molestowal-szokujace-wyznanie-nastolatki-oficjalna-strona-programu-uwaga-tvn,260954.html

          w kontekscie historii poprzedniczki to mysle, ze wazna jest edukacja dzieci, ze cos takiego zdarzyc się moze i ze nikt nie ma prawa je dotykac, moga sie nie godzic, moga kopnac w jaja i zaczac wrzeszczec, powinny od razu mowic rodzicom lub innym doroslym, bo to czlowiek ktory to robi jest zly a nie one.
          tylko, ze trzeba by uczyc dzieci nieposluszenstwa wobec doroslych, a to nie kazdy rodzic zaryzykuje, model wychowawczy jest na dziecko posluszne, szczegolnie takim wujkom, trenerom, guru, a w kosciele dodatkowo domieszany do tego bog.
    • alpepe Re: Pedofil codzienny 13.05.19, 23:31
      Dziś się ścięłam z matką, że mnie nie broniła, jak byłam w różnych okolicach molestowana, jej wymówka, że jej nie przyszło do głowy...
      • uomo_dos Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 10:58
        Świadomość albo uświadomienie w sprawach dot. pedofilii w czasach, gdy dorastałyśmy na pewno była inna niż teraz. Moi rodzice, ludzie na poziomie i rzekłabym światli też popełnili błąd, który mógł mnie kosztować traumę. Wzięli mnie ze sobą na Sylwestra na domówkę do zaprzyjaźnionej rodziny. Gospodarze byli dla mnie przyszywaną ciocią i wujkiem, z ich dziećmi spędziłam całe swoje dzieciństwo jak z rodzeństwem, bo mieszkaliśmy po sąsiedzku. Po północy ciocia pościeliła mi u góry i poszłam spać. I wtedy przyszedł dobierać się do mnie ich syn, chłopak kilka lat ode mnie starszy, on już dorosły, ja starsza podstawówka. Obroniłam się, dorosłym nic nie powiedziałam, bo byli podchmieleni, a później uznałam, że nie ma po co, nie wyobrażałam sobie, jak mam o tym powiedzieć, ale to był mój ostatni pobyt w tym domu, rodzice nie rozumieli, dlaczego omijam ich szerokim łukiem.
        Dlatego dzisiaj uważam, że niesamowicie ważne jest, aby edukację seksualną dzieci zaczynać już od przedszkola i mówić o zagrożeniach i ryzykach. Już jako dorosła osoba dowiedziałam się od znajomych kobiet, że dla wielu z nich realnym problemem w dzieciństwie i nastolęctwie było ocieractwo w zbiorkomie. Sama nie doświadczyłam, ale moje dzieci, szczególnie córkę uświadomiłam i nauczyłam, co robić, w razie gdyby ktoś próbował. Cóż część rzeczy uczymy się na własnej skórze, część przerabiamy ogólnospołecznie (obecnie pedofilię w kościele) a część wiedzy trzeba nabyć w trybie edukacji.
        • zona_glusia Re: Pedofil codzienny 15.05.19, 22:21
          A propos edukacji. Jest taka książka o samoobronie dla kobiet "Zawsze bezpieczna", którą, moim zdaniem, powinna przeczytać każda nastolatka.
    • shumari Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 05:02
      Nie wiem, czy w moim otoczeniu jest jakiś pedofil i nie zauważyłam tez żadnych podejrzanych zachowań (jakies zbytnie zainteresowanie się dzieckiem)
      W mojej szkole przyjęli nauczyciela, który zbyt zabiega o kontakty fizyczne z uczennicami (zawsze dotyka ramienia, głaszcze po plecach itd) szkoła rozwiązała z nim umowę w trybie natychmiastowym.
      Pamietam tez moje pierwsze lata pracy w szkole, kiedy mieliśmy bardzo rozbudowany program studencki. Jeden praktykant zbyt mocno zabiegał o spotkanie z uczennica. Informacja dotarła do dyrektora i facet został wydalony ze szkoły jeszcze tego samego dnia. Dostarczono tez szczegółowy raport na jego uczelnię. Pamietam, ze bardzo mnie wtedy zdziwiła surowość tej kary.
    • martishia7 Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 07:57
      Można powiedzieć, że mam w pewnym powiązaniu w pracy sprawę pana, który siedzi na razie w areszcie, w związku z czynami przeciw córce. Nie znam człowieka osobiście, nie mam powodu mieć zdania ( z resztą nawet gdybym znała, to niewiele to zmienia w możliwości oceny), ale biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności raczej obstawiam, że w tym przypadku ma miejsce "rozwód po polsku".
    • szalona-matematyczka Re: Pedofil codzienny 14.05.19, 09:36
      Jestem przeostrozna, ale ja generalnie nie ufam ludziom. Wiem, ze przynajmniej raz moja najstarsza corka miala kontakt z pedofilem. Oczywiscie nie spuscilam jej z oczu i - gdy dla mnie dowody staly sie oczywiste - przerwalam niegrzecznie rozmowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka