Dodaj do ulubionych

Kot pasterski :)

28.06.19, 10:42
Mam w domu obce koty na przechowanie. Oczywiście na początku całe towarzystwo się rytualnie osyczało, ale szybko nastąpił spokój. Do czasu, aż położyliśmy się do łóżka i nowe koty, zachęcone bezruchem i ciemnością zapragnęły się wprosić na jakieś głaskanie.
Najpierw odbyła się krótka walka (na mojej głowie wlaściwie), potem kocina chdziła po łózku w kółko sycząc na intruzów i pilnujac swoich ludzi. Po jakim czasie się wmurwiłam, przegoniłam nowe towarzystwo w sypialni i zamknęłam się z rezydentami.
Generalnie, koty obchodza się z daleka. Nowe jedzą z misek starych- i wice wersa, nasikały sobie wzajemnie do kuwet, nawet kokoszenie się na ulubionych posłaniach rezydentów przeszło właściwie bez echa, ale próby nawiązania przyjaznych relacji z nami sa ucinane ostro. Koty pasterskiee, pilnują stada tongue_out
Obserwuj wątek
    • homohominilupus Re: Kot pasterski :) 28.06.19, 11:03
      Fajnie opisane 😀
    • boogiecat Re: Kot pasterski :) 28.06.19, 11:36
      moje koty sa wstretnymi zazdrosnikami, jak sobie siedze na kanapie i jeden przychodzi sie pomiziac to ten drugi, chocby spal wlasnie zupelnie gdzie indziej to przylezie i sie dosiadzie tak zeby tego pierwszego wk.wic i wykurzyc

      jak juz pierwszy sobie pojdzie, to ten drugi tez nie zostaje ze mna, ja zostaje bez kotabig_grin

      • triismegistos Re: Kot pasterski :) 28.06.19, 11:44
        koty to buce smile
        • boogiecat Re: Kot pasterski :) 28.06.19, 14:11
          triismegistos napisała:

          > koty to buce smile
          >

          cos w nich bucowatego jest, co lubie, to faktbig_grin
      • chatgris01 Re: Kot pasterski :) 28.06.19, 12:24
        Popłakałam się big_grinbig_grinbig_grin
        • boogiecat Re: Kot pasterski :) 28.06.19, 14:12
          zobacz jeszcze les gros mots z tej samej seriiwink
    • jak_matrioszka Re: Kot pasterski :) 28.06.19, 11:56
      Hehehehe, dobre, triis, dobre! 😂

      U mnie kot konkurował z psem. Kot lubi leżeć na podłodze, a tu pies go ubiegł i wyłożył sie na dywanie. Nastepnego dnia zanim pies zdażył od miski do pokoju dość, to kot już na środku pokoju leżał, jak 90cm sznurówka (kot waży 3kg i stać go albo na zajecie przestrzeni w wysokości, albo w długości, obu wymiarów na raz nie obsłuży 😉). Pies kota obszedł i położył sie pod moimi nogami, kot obszedł psa i położył sie na kanapie obok mnie, spogladajac na psa z góry. Kiedy pies wstał i oparł morde o moje kolana, kot o mało apopleksji nie dostał 😀 Jak tylko pies wyszedł sie napić, to kot wlazł na moje kolana i wracajacemu do pokoju psu pokazał faka 😂 Pies na kolanach sie nie zmieści, szach-mat!
      • ajaksiowa Re: Kot pasterski :) 28.06.19, 12:01
        O kurcze,ja nie wiedziałam że koty bywają pasterskie,moje olewają głaski jedynie psica jest zazdrosna😍
      • triismegistos Re: Kot pasterski :) 28.06.19, 12:14
        big_grin
        Kota moich rodzziców jest wściekle zazdrosna o inne koty, dostaje furii nawet jak moja mama patrzy przez okno na dzikusy. Ale psy są jej doskonale obojętne, nie przeszkadza jej nawet głaskanie. Pewnie uważa psy za podludzi tongue_out
        • jak_matrioszka Re: Kot pasterski :) 28.06.19, 12:36
          Mój kot był wtedy nowy u nas, a obecność w domu innego gatunku niż kot i człowiek była dla niego nowościa. Balans władzy trzeba od razu ustalić na satysfakcjonujacym poziomie, potem można psy olewać wink
    • chatgris01 Re: Kot pasterski :) 28.06.19, 12:10
      Nie trzeba obcych kotów, u mnie zawsze, jak miziam kota A, to zazdrosny kot B natychmiast przygalopywuje, napiera, i użera kota A w kuper... (dotyczy(ło) kilku par kotów oddalonych w czasie i/lub przestrzeni).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka