zlosliwebydle
31.07.19, 11:43
Niby się dziecko już jakoś tam poznało z nową klasą na fejsie i nawet w realu, niby obejrzało szkołę na dniach otwartych (bardzo pobieżnie! - uciekało stamtąd, bo się bało), niby ma koleżankę w starszej klasie (ale mamo! ja jej tak dobrze nie znam!), ale widzę, że dziubdziusia jest przerażona. Zamiast cieszyć się wakacjami, drży przed wrześniem.
Jak dziubdziusia jest przerażona, to ja też jestem przerażona. Bo moje dziecko bardzo źle reaguje na zmiany, dużo ich miała i próg tolerancji jej się obniżył. Obiektywnie wie, jak sobie radzić w nowych sytuacjach, jest typem liderki, towarzyska z niej bestia, szybko zawiera znajomości - co nie zmienia faktu, że panikuje.
Jak jej pomóc?