niu13
26.08.19, 22:33
... a właściwie bardzo leciwa. Nie wiem co sądzić
Są tu jakieś mamy ufające leciwym pediatrom? Z jednej strony tego doświadczenia nic nie zastąpi, z drugiej- wiek robi swoje z każdym, nawet lekarzem.
Nasza pani dr jest grubo po 70, zna moje dzieci od zawsze, ufam jej bezgranicznie, no ale jak starszego zaczynałam leczyć u niej, to miała ok 60 lat, była żwawa i bardzo kontaktowa. Teraz zaczyna mieć problemy z pamięcią, słuchem
Ech, nie wiem, co robić.
Byłam dziś z małym, z trzecią w te wakacje biegunką ( zawsze po wyjeździe), tym razem młody źle się czuje, boli go brzuch i jest osłabiony, a ona kolejny raz proponuje tylko probiotyki, dietę i posiew.
Może histeryzuję, ale brak tu głębszej diagnostyki chyba.