Dodaj do ulubionych

Gentleman czy ...?

03.09.19, 13:26
No właśnie, drobny gest, a ja nie do końca rozumiem co to właściwie było. A było tak;
Byłam wypożyczyć auto. Nie pierwszy raz, wiem że sa różne zwyczaje, ale wczoraj udało sie panu mnie zaskoczyć 😶 Otóż pan wyszedł ze mna na parking, otworzył auto, wsiadł, odpalił (znaczy wcisnał guzik), a nastepnie wysiadł i gestem zaprosił mnie do zajecia miejsca kierowcy. Po czym pożegnał sie i poszedł. A ja nie wiem, czy to jakiś gentlemański gest, czy może SV tak nakazuje? Nigdy mi nikt auta w wypożyczalni nie odpalał, jeszcze bym zrozumiała gdyby on mi chciał zrobić wykład o tym cudzie techniki które dostałam, ale nie, słowem sie na ten temat nie zajaknał.
Jakieś teorie wielkiego podrywu tutaj maja zastosowanie? 😉 No meczy mnie to!
Obserwuj wątek
    • mona-taran Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 13:31
      może jakieś trefne to auto insurance chciał sprawdzic czy w ogóle odpali :p
      • mona-taran Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 13:31
        I chciał*
        • jak_matrioszka Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 13:39
          Ja mam nim dziś wrócić, to sie dowiem czy faktycznie ma problem z odpalaniem tongue_out Na drodze sprawowało sie dobrze, tylko GPS mnie rozbawił, bo to jakby mieć biscotti w aucie "next rondo skreć w left, first zjazd", a jak sie nie zastosowałam to oznajmił "recalculating droge" 😂
          • mona-taran Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 13:47
            Haha, a czemu tak dziwnie? Nie spotkałam się z dwujęzyczną nawigacją :p
            • jak_matrioszka Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 14:03
              Nie wiem, ale to jest naprawde zabawne rozwiazanie 😁 Już kiedyś takie widziałam, ale wtedy tylko liczby (odległości) były po angielsku, a teraz taki miszmasz w każdym zdaniu. Za to cała reszta informacji była już "po naszemu" i ku memu ogromnemu zdumieniu przeczytałam "auto przed Toba ruszyło" kiedy stałam w korku 😮 Jak auto przede mna nagle zahamowało, to też był jakiś napis, ale byłam zajeta i nie zdażyłam przeczytać.
              • eliszka25 Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 14:44
                hm, ja bym powiedziala, ze program do tej nawigacji napisali moi synowie big_grin, ale wtedy calkiem prawdopodobne, ze mialabys tam wmieszany jeszcze niemiecki big_grin

                kilka lat temu, kiedy pierwszy raz odwiedzilam mojego brata w uk, z lotniska do domu brata jechalismy jego samochodem, w ktorym mial zainstalowana jakas nawigacje kupiona w polsce. babka mowila po polsku wszystko i nawet brytyjskie nazwy wymawiala tak, jak bylo napisane, czyli kazala sprecic np. w "rabby road", wymawiajac osobno kazda literke. nie mam pojecia, jakim cudem moj brat sie w tym orientowal, bo ja za chiny ludowe nie potrafilam zaczaic, gdzie mamy jechac big_grin
                • heca7 Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 16:15
                  Mój samochód próbuje mi przychodzące sms-y odczytywać po angielsku (oczywiście wszystkie są pisane po polsku)big_grin
                  • eliszka25 Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 16:24
                    nass telefon stacjonarny tez nam polskie sms-y o niemiecku odczytuje big_grin
                    • jak_matrioszka Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 17:16
                      Książe Małżonek od wielu lat czyta mi polskie teksty po norwesku, to ja już powoli za eksperta w tej dziedzinie robie big_grin Wszystkie "ch" i "c" czyta jako "K", że już nie wspomne o innych utrudnieniach big_grin
    • kura17 Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 13:36
      ... jakbys byla Mada, to bys nie miala watpliwosci ...
      • jak_matrioszka Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 13:40
        Ale nie jestem i mam, za to nie mam śmiałości żeby pana zapytać czy go gilfy kreca wink
      • 21mada Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 17:20
        Ależ ja właśnie miałabym wątpliwości - patrz mój wątek "Co byście odpowiedziały". To ematki zawsze są pewne siebie i myślą ze każdy na nie leci.
    • 35wcieniu Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 13:42
      Raczej polityka firmy, zasady obsługi klienta z góry narzucone.
    • alpepe Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 13:42
      Wiesz, jak ja miałam przestawić pierwszy raz auto mojego eks, a jest z automatem, to w ogóle nie wiedziałam, co wdepnąć, co zrobić, by ruszyło, więc może to bardziej chodziło o prezentację, że dostajesz auto sprawne?
      • jak_matrioszka Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 13:52
        No wiec gdyby chodziło o prezentacje, to bym sie nie dziwiła, ale pan nic mi nie pokazał ani nie powiedział. Zazwyczaj odprowadzaja mnie pod drzwi i otwieraja mi żebym wsiadła, w końcu wypożyczajac auto okazujesz prawo jazdy, czyli jeździć umiesz (ewt. moga pokazać wciskanie drażka lub podnoszenie pierścienia wokół drażka zmiany biegów, bo to może być niespodzianka).
        • kokosowy15 Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 18:36
          A. Wyglądała pięknie - chciał Cię poderwać. B. Wyglądała gapowato - myślał, że nie potrafisz odpalić. C. Chciał odwrócić Twoja uwagę i Cię okraść. D. Molestowal Cię. E. Taka polityka firmy. F. Jest gentlemanem.
    • jematkajakichmalo Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 13:48
      Może wyglądasz na nierozgarniętą i pan pomyślał, że nie poradzisz sobie z "guzikiem" wink Był takim gentlemanem, że nie chciał Cię wprowadzać w zakłopotanie
      • jak_matrioszka Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 13:56
        Ok, a jak bym wróciła, gdybym nie umiała odpalić? Jak chciał mnie uczyć, to nie poprzez zrobienie samemu. Zreszta pan wie, że umiem, bo chwile wcześniej widział, na innym aucie smile
        • aerra Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 14:50
          Może na tym innym coś zrobiłaś źle? wink I chciał delikatnie zasugerować poprawną wersję?
          • jak_matrioszka Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 17:18
            Znaczy nie palcem wskazujacym a środkowym? wink
            Tym innym nigdzie nie jechsliśmy, teorie odrabiałam smile
    • szafireczek Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 13:52
      Raczej standardowa polityka tej firmy wobec klienta
      • 35wcieniu Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 13:56
        No tak samo napisałam. Tak jak kiedyś w jednym banku wprowadzili zasadę że pan(i) w okienku musiał(a) wstawać jak podchodził kolejny klient, albo w sieci sklepów pytali "Czy udały się zakupy?" big_grin
        • jak_matrioszka Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 14:06
          Może macie racje smile Nigdy jeszcze sie z tym nie spotkałam, ale mogli wprowadzić nowe big_grin
          Jak pan wsiadł, to ja sie cofnełam, bo myślałam że chce wyjechać na droge, bo baba może nie umieć wink Naprawde wszystkiego innego bym sie spodziewała, tylko nie odpalenia...
        • szafireczek Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 14:15
          Dokładnie, typu stewardessy witają na pokładzie, dostajesz powitalną czekoladkę/szampana czy daktylesmile w hotelu, albo w siedzibie firmy zawsze wita pracownik, którego jedynym zadaniem jest życzyć ci miłego dnia i ewentualnie pomóc przejść przy bramce, jak nie zadziała karta lub wskazać windę, która dowozi na twoje piętro...
    • al_sahra Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 14:16
      He he, a u nas lepsza obsługa klienta w wypożyczalni polega na tym, że z panem w ogóle się nie rozmawia. Jeśli masz kartę stałego klienta, to rezerwujesz przez internet, a w wypożyczalni idziesz od razu do zaparkowanych samochodów, wybierasz, który Ci się podoba i wsiadasz, kluczyk jest w środku. Przy wyjeździe z parkingu dostajesz wydruk umowy (to głównie na wypadek gdyby zatrzymała Cię policja, bo poza tym cała dokumentacja jest elektroniczna).

      Szybko, łatwo i bez zbędnych kontaktów międzyludzkich wink.
      • jak_matrioszka Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 17:22
        I taki model też znam, nawet stałym klientem nie trzeba być 😉 Tylko weź sie z takiego przestaw nagle na odpalanie przez obsługe 😶 Mama mówi, że może nie chciał żebym palca nadwyreżyła 😂
        • pani-nick Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 17:34
          Ile masz lat?
          • jak_matrioszka Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 17:38
            Dużo smile Wiecej niż pan, a że na 38 lat wygladałam już 20 lat temu, to jestem antyematka i nikt mnie z 18 nie pomyli 😂
    • eliszka25 Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 14:49
      moze w tej wypozyczalni pracuje egzaminator, u ktorego zdawalam na prawo jazdy, a ty w jakis sposob mnie przypominasz? kiedy juz weszlam z egzaminatorem do samochodu i powiedzial, ze mozemy ruszac, bylam tak zdenerwowana, ze nie moglam odpalic. probowalam kilka razy, az w koncu egzaminator zaproponowal, ze mi pomoze, ale akurat wtedy zaskoczylo i odpalilam big_grin

      zeby bylo smieszniej, to zdalam wtedy ten egzamin big_grin
    • maly_fiolek Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 16:10
      Raczej normalne. Są ludzie którzy nie znają systemu start/stop a takie postępowanie jest profesjonalne i pozwala uniknąć zakłopotania klienta. Super podejście.
      • jak_matrioszka Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 17:36
        O nie, tu sie nie zgodze. On wsiadł i odpalił nic nie mówiac ani nie pokazujac. Ja stałam metr od auta, bo jak on wsiadł, to myślałam że wyjdzie z parkingu i sie cofnełam z drogi. Gdyby zapytał czy znam taki typ auta, albo może chce żeby mi coś pokazać, to bym nie pytała was co tam sie właściwie stało. Jego postepowanie nie miało żadnej praktycznego ani uprzejmościowego wytłumaczenia, bo uprzejmościa byłoby otworzyć drzwi i mnie wpuścić za kierownice, lub wyjechać autem żebym miała wygodniej.
        • kokosowy15 Re: Gentleman czy ...? 03.09.19, 19:41
          Może czytał ematke i wie, że otwieranie drzwi kobiecie godzi w jej dumę i niezależność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka