Dodaj do ulubionych

zus contra rak

08.10.19, 12:52
Dziewczyny, wiecie wszystkosmile

Powiedziano mi w instytucie, że wysyłali ostatnio moją dokumentację medyczną na prośbę ZUSu.
(Kiedyś już pytałam o ZUS, ale wiem, że mój lekarz prowadzący, nie chcąc wypisywać mi L4, blefował z tym ZUSem).
I teraz mojej pytanie. Skoro ZUS dostał dokumentację potwierdzającą mojego raka, chemioterapię, ostatnio dość inwazyjną diagnostykę, będzie jakby z obowiązku zmuszał mnie do stawienia się przed jasne oblicze ich lekarza? Czy może zechcą najść mnie w domu? Jak to może wyglądać - ktoś wie? Pytam, bo cotygodniową wizytę na chemii traktuję jak niezasłużoną karę (źle się czuję, nie mam sił a muszę). I jakbym miała jeszcze gdzieś się pojawiać dodatkowo ech... Już pisałam - spacer 15 min dziennie - wyprawa życia.
Czyli podsumowując - ZUS sobie sprawdził, że nie blefuję i może dalej nic z tym nie robić?
Obserwuj wątek
    • agrypina6 Re: zus contra rak 08.10.19, 13:48
      Raczej nie będą Cię wzywać do ZUS . Trzymaj się i zdrowia życzę 🙂
      • verdana Re: zus contra rak 08.10.19, 13:53
        Mojego męża kiedyś wzywali, ale jak wysłał im dokumentację (a i to z dużym opóźnieniem), to powiedzieli, ze wszystko jest w porządku i nie musi przychodzić. A był znacznie lżej chory niż Ty.
      • amyszkaa07 Re: zus contra rak 08.10.19, 22:42
        Dziękuję, agrypinosmile
    • pani-nick Re: zus contra rak 08.10.19, 21:15
      jeśli prowadzisz DG, a już nie daj boże jesteś na wysokiej podstawie, to obawiam się, że nie darują.
      jeśli jesteś etatowcem, to masz spokój.
      • amyszkaa07 Re: zus contra rak 08.10.19, 22:22
        Pracuję na etacie
    • nagako Re: zus contra rak 08.10.19, 21:24
      Nikt nie będzie Cię wzywał. W domu raczej też nie najdą ale może się tak zdarzyć. Ale będąc na zwolnieniu, zmagając się z poważną chorobą przecież nie pracujesz, prawda? Jeśli nie pracujesz na zla ti nie widzę gdzie to miałby być problem, że zapukają do drzwi. Oczywiście poza tym że odobom z tak poważnymi chorobami powinni dać spokój.
      • amyszkaa07 Re: zus contra rak 08.10.19, 22:21
        Jeśli "zapukają" do drzwi jest duża szansa, że nie otworzę. Domownicy wychodzą po 7, córka przeprowadzana z przedszkola po 14. Syn wraca 16-17, mąż później. Generalnie teraz w czasie choroby do 14 nie fatyguję się odbierać domofonu, bo mieszkam w domu, często ludzie dzwonią- po prośbie o 5 zł, z pytaniem czy kupię, rzecz x , z pytaniem o drogę- mieszkam przy ulicy, gdzie numeracja jest do bani itd. Mam tak zaprojektowany dom, że dzwonek do bramy w sypialni jest ledwo słyszalny - jeśli zamknę drzwi albo zasnę nie słyszę. A bywa, że przesypiam pół dnia po chemii - tak jak dziś, bo objawy mam jak przy grypie. Oczywiście umawiającym się wcześniej znajomym otwieram. Boję się, że przyjdzie ktoś z ZUSu a ja nie otworzę, bo nie usłyszę. Mam chemię co tydzień i tych dni śpiąco-leżących mam teraz dużo.
        • 12gram Re: zus contra rak 08.10.19, 23:15
          Nie przejmuj się zusem, nawet jakby jakimś cudem się zabłąkali pod drzwi (nie zabłąkają się) to opiszesz sytuację, że po chemii przesypiasz większośc dnia i nie otwierasz nikomu kto nie jest zapowiedziany bo to za duży wysiłek.
        • nagako Re: zus contra rak 09.10.19, 06:32
          Wtedy będziesz musiała napisać wyjaśnienie tak jak pisze 12gram. Nic się nie stanie.
        • ichi51e Re: zus contra rak 09.10.19, 08:21
          No to nie otworzysz. Nie ma zadnego obowiazku siedziec pod adresem zameldowania 24\7
          • arwena_11 Re: zus contra rak 09.10.19, 09:31
            A to zależy co na zwolnieniu. Czy "ma leżeć" czy może chodzić. Do tego jeżeli "leżysz" pod innym adresem - musisz zawiadomić Zus o zmianie adresu pod którym przebywasz.
            • fil.lo Re: zus contra rak 09.10.19, 12:20
              No ale przecież można być w tym czasie u lekarza.
              • arwena_11 Re: zus contra rak 09.10.19, 12:30
                No u lekarza to co innego. Mówię o tym, jak mieszkasz pod adresem X, a przebywasz pod Y.

                Moja koleżanka jak w ciąży musiała leżeć, a jej mąż był za granicą - przeprowadziła się do rodziców, żeby ktoś był z nią w domu i miała jakąś pomoc. Rodzice mieszkali pod Warszawą. I musiała powiadomić ZUS o tym.
            • ichi51e Re: zus contra rak 09.10.19, 12:28
              Ale przepisu ze masz otwierac kazdemu kto zapuka nie ma.
              • arwena_11 Re: zus contra rak 09.10.19, 15:20
                ale ZUS może wstrzymać wypłatę zasiłku jak stwierdzi, że coś mu nie pasuje. Potem wypłaci - ale to się czasami może ciągnąć kilka miesięcy.
    • noemi29 Re: zus contra rak 08.10.19, 21:25
      Wnioskujesz o coś? Dlaczego ZUS wystąpił o dokumentację medyczną? Przypuszczam, że lekarz orzecznik jej potrzebuje...żaden pracownik ZUSu nie jest uprawniony, do wydawania jakiejkolwiek decyzji o Twoim stanie zdrowia....
      Można wydać decyzję zaocznie, (do domu też może przyjechać).
      • amyszkaa07 Re: zus contra rak 08.10.19, 22:24
        Nie, nie wnioskowałam o nic. Dopiero mam w planach, bo L4 skończy mi się za 2,5 miesiąca. W instytucie po prostu powiedzieli mi, że ZUS wnioskował i wydali dokumentację
        • amyszkaa07 Re: zus contra rak 08.10.19, 22:31
          Widziałam też stosowny wpis w mojej dokumentacji, więc instytut wydał na 100%
          • noemi29 Re: zus contra rak 09.10.19, 14:41
            Nie powinni Cię nigdzie wzywać. Nie zawracaj sobie teraz tym głowy. smile
    • ginger.ale Re: zus contra rak 08.10.19, 22:30
      Nie powinni Cię wezwać. Dużo sił i powrotu do zdrowia!
      • amyszkaa07 Re: zus contra rak 08.10.19, 22:33
        Dziękujęsmile
    • magazynka Re: zus contra rak 08.10.19, 23:06
      Brałam chemię 6 miesięcy, a na zwolnieniu byłam 12 i nigdy mnie ZUS nie wzywał na swoją komisję.
      • magazynka Re: zus contra rak 08.10.19, 23:10
        I nikt nie przychodził do domu. Nie wiem czy klinika przesyłała dokumentację medyczną. Zwolnienia tylko przesyłałam do pracy na etacie.
    • 12gram Re: zus contra rak 08.10.19, 23:12
      Gdy będziesz się starać o zasiłek rehabilitacyjny to zapewne się trzeba przejść na komisję. Ale tak dla samej kontroli zwolnienia to nie, a jakby nawet chcieli to po prostu zadzwon i powiedz że nie jesteś w stanie bo chemię bierzesz, tam też ludzie siedzą.
      • sylwik7 Re: zus contra rak 09.10.19, 08:53
        Chodzi o dwie różne rzeczy. Pracownicy ZUS przychodzą do domu celem sprawdzenia sposobu wykorzystania zwolnienia lekarskiego czyli czy ktoś nie pracuje lub nie wykonuje czynności, które mogłyby wpływać na stan zdrowia. Jeżeli kogoś nie ma wtedy w domu lub nie otwiera zostawia mu się pismo z prośbą o "usprawiedliwienie". Pisze się wtedy, że było się np. W przychodni czy w aptece. Także po jakieś podstawowe artykuły w sklepie jak nie ma się nikogo do pomocy. Można też napisać, że jest się wykończonym po leczeniu i spało się i już. Takie wyjaśnienie pisemne wystarczy. Może zdarzyć się ponowna wizyta.
        Skala wyłudzeń świadczeń z ubezp. społecznego z tyt. choroby jest ogromna i wszyscy za to płacimy. Niestety przez to faktycznie chorujące osoby dotykają również takie kontrole. Na pocieszenie dodam, że ZUS jako pracodawca prowadzi również nasilone kontrole tego typu wobec własnych pracowników.

        Druga kwestia to kontrola zasadności zwolnienia. Wtedy albo wzywa się klienta do lekarza orzecznika albo ściąga dokumentację z placówki prowadzącej leczenie. Dokumentacje przegląda orzecznik. I tak pewnie jest w twoim przypadku autorko. Chorujesz naprawdę i to ciężko więc nie ma się co przejmować ZUS. Obejrzą dokumenty, odeślą i klikną w systemie zasadne. Tyle. Zapewne system wytypował do kontroli bo zwolnienie jest długie, może podstawa ponadprzeciętna, może krótkie zatrudnienie, a może po prostu.
        Tak już jest, że ci normalni i uczciwi przejmują się kontrolą, cwaniaki mają to w nosie. Ale to też do czasu.
        Dużo zdrowia i wytrwałości dla ciebie autorko❤

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka