jesienią, wiatrami i chłodem to chyba tylko mogą mieć osoby niepracujące? Lub takie które pracują w domu? Wtedy fajnie głosić, że lubi się zimno, wiatr i jesień jak się siedzi cały dzień z kubkiem kawy czy kakao w domu. Jestem ciekawa czy takie osoby też by miały takie samo zdanie, jak by musiały codziennie rano wyjść z domu, czekać na komunikacje miejską w zimny i wietrzy poranek i wieczorem taka sama sytuacja. Szybko by się chyba odmieniło