25.10.19, 11:22
Mam problem z wybrednym psem.Nie je. Ma focha i koniec.Jadł suchą karmę dla szczeniąt wymieszaną z puszką (samej suchej nie).Teraz chcieliśmy przejść na karmę dla dorosłych psów i zonk.Nie je groszków bez względu na rodzaj i firmę.Poratowaliśmy się BARFEM ale odszedł od miski z obrzydzeniem.Sama już nie wiem może to wina miski?! Chętnie je smaczki na treningu ale tyg samych smaczków z miski już nie tknie.Wprowadzilismy żelazną konsekwencję i nie karmimy ze stołu,resztkami tylko w misce.A ona ciągle głodna z burczącym brzuchem.Przebadana przez veta jest w 100% zdrowa,bez robaków.Co robić?
Obserwuj wątek
    • kanga_roo Re: Do psiar 25.10.19, 11:40
      może spróbuj karmienia z ręki, nie z miski? może ma focha na samą miskę?
      a jak nie, pozostaje gotowanie smile kurczaczek, marchewka, ryż.
    • mamtrzykotyidwa Re: Do psiar 25.10.19, 11:45
      A puszki? Też nie je?
      • beauty_agadir Re: Do psiar 25.10.19, 11:53
        mamtrzykotyidwa napisała:

        > A puszki? Też nie je?
        Nie
        • mamtrzykotyidwa Re: Do psiar 25.10.19, 11:59
          A to co masz na stole, to by zjadł?
          Może go oszukaj, nałóż z puszki na talerz, postaw talerz na stole, a jak pies przyleci, to mu postaw ten talerz na podłodze i zobacz czy zje.
    • anahera Re: Do psiar 25.10.19, 12:05
      Niektore psy po prostu niechetnie jedza sucha karme. Ja dorzucam gotowane kurze mieso, albo raz w tygodniu sardynki w oleju.
    • joanna_poz Re: Do psiar 25.10.19, 12:06
      ja mam takiego wybrednego niejadka schroniskowegosmile
      po wszystkożernym pochłaniającym jak odkurzacz labradorze, ktorego mielismy przed nim, to naprawde przedziwna odmiana.

      suchej nie lubi ZADNEj. a przetestowaliśmy mnostwo (mąz ma sklep zoologiczny).
      mieszamy mu z mokrą, co chwila zmieniając puszki na inny smak, ale tez nie ma takiej ktorą by uwielbiał, zazwyczaj umiarkowany entuzjam przejawia przy pierwszych paru kesach... potem jest do banismile
      surowym pluje albo w ogole nie weźmie do pyska..

      najlepiej mu smakuje, jak dostanie do tej suchej gotowanego kurczaka.
      poza tym z suchej jak najmniejsze granulki.

      łączę się w bolu..
      • czarna_kita Re: Do psiar 25.10.19, 12:26
        Nasz dorosły labrador nie chce jeść suchych karm dla dużych psów. Dla małych zje, bo są drobne ( chodzi o wielkość) a o kocią suchą da się zabić. Więc mieszamy mu kocią karmę z psią dla maluszków i je.
        I tak, wiem że psy kociej nie powinny jeść ale co zrobić?
        Plusem jest to że nasz zje mięso, najlepiej takie tygodniowe.
        • joanna_poz Re: Do psiar 25.10.19, 12:28
          zapomniałam - ostatnio testowalismy dodanie do suchej psiej - kocia mokrą.
          no kocia mokra jest wyśmienitasmile
          • kanga_roo Re: Do psiar 25.10.19, 12:53
            kocia mokra jest wyśmienita, ale dla psów niewskazana, więc trzeba pilnować, żeby było jej niewiele, raczej dla smaku. ja czasem zastępowałam gotowane mięsko kocią karmą, ale zawsze był do tego wypełniacz (ryż, owsianka) i warzywa.
            • joanna_poz Re: Do psiar 25.10.19, 12:58
              tak, wiem, dlatego dostawał jako dodatek do suchej
        • sandrasj Re: Do psiar 25.10.19, 14:12
          Mój pies jest takim średniakiem ale najbardziej mu pasuje karma oznakowania jak mini czyli dla chihuahua i yorków, i taka mu kupuje.
    • bergamotka77 Re: Do psiar 25.10.19, 12:48
      Pies powinien dostawać gotowane jedzenie a nie tylko such pokarm. Zacznij mu trochę gotować.
    • alpepe Re: Do psiar 25.10.19, 12:57
      Cóż, moja psia córka się zajada kupioną awaryjnie Beneful od Puriny, kup wali tyle jednorazowo, co kiedyś co dwa dni. Po prostu karma z wypełniaczami, ale jej smakuje, jak się worek skończy, kupię tę, co zwykle, ale problem też jest wtedy taki, nieraz głodzi się, zanim tę wysokogatunkową tknie. Ostatnio z pewnego powodu jej po prostu gotowałam, o i tu niespodzianka, jak kiedyś jako szczenię się nażarła karmy bez gryzienia, a potem wszystko pięknie wyszło z powrotem górą, tak teraz było ok. Więc ryż, marchew i serca wołowe to coś, co je. Co do smaczków, nie lubi, względnie nie karmię jej, ale i tak zabiedzona nie jest. Aha, i moja nie lubi puszek, a też kupowałam fajne i tak pachnące, że sama bym zjadła.
    • kozica111 Re: Do psiar 25.10.19, 13:02
      Weź drugiego psa.Apetyt wróci.
      • default Re: Do psiar 25.10.19, 13:21
        Niekoniecznie. Ja mam trzy, w tym jeden niejadek i musze za nią pilnować miski, bo jej osobiście zupełnie nie przeszkadza, ze pozostałe jej wyjadają.
      • elf1977 Re: Do psiar 25.10.19, 13:45
        To prawda, w moim stadzie nie ma biedaków. Nie je, zabieram michę i daję drugiego dnia.
    • an.16 Re: Do psiar 25.10.19, 13:59
      Dlaczego nie gotujesz? tez mam wybrednego psa ale nigdy nie odmówi świeżego, jeszcze ciepłego jedzonka. Gotuję porcje rosołowe/szyje najchętniej je z kaczki dodaje pod koniec pęczak albo makaron. Gotuje się to z warzywami jak rosół, czasem tylko pietruszka i marchew, kawałek cukinii. Warzyw dodaje niedużo. Daję tez surowa mieloną wołowinę. Ugotowane mięso trzeba oczywiście oddzielić od kości. Suche stoi zawsze w misce i czasami też zjada. od czasu do czasu dostaje kocie saszetki i karmę (Acana). Weterynarz twierdzi że to jest ok, nie można na odwrót czyli karmić psim kota.
      • antonina.n Re: Do psiar 25.10.19, 20:33
        A te porcje rosołowe i szyje to dajesz psu w całości, z kośćmi?!

        Mój by zdechł na bank.
        • antonina.n Re: Do psiar 25.10.19, 20:33
          antonina.n napisała:

          > A te porcje rosołowe i szyje to dajesz psu w całości, z kośćmi?!
          >
          > Mój by zdechł na bank.
          A, już doczytałam
    • madzix76 Re: Do psiar 25.10.19, 14:09
      Daj psu jeść tak jak zawsze nie zje zabierz miskę i tak w kółko, w końcu zje, miska nigdy nie powinna być ogólnodostępna, możesz podzielić jedzenie trochę rano trochę popołudniu, posiłki o stałych porach i nie dokarmiaj smaczkami.
      • an.16 Re: Do psiar 25.10.19, 14:53
        I to jest właśnie stara dobra szkoła traktowania psa "jak psa". Pewno tez jesteś wyznawczynią teorii "dominacji"? Niejednej ematce tez należałoby miskę zabierać ale jednak się tego nie robi.
        • elf1977 Re: Do psiar 25.10.19, 18:03
          Nie jestem wyznawczynią niczego i nikogo, na szczęście. Mam zdrowe i ułożone psy. I tak, pies to pies, nie potrzebuje 5 posiłków dziennie, jak jeden dzień nie zje, nic mu się nie stanie. O psy bardzo dbam, jak trzeba to gotuję, na przykład dokarmiam suczki w ciąży czy w połogu, ale kiedy nie mogę, karmię dobrą karmą.
      • jola-kotka Re: Do psiar 25.10.19, 22:25
        Co za bzdura
        • elf1977 Re: Do psiar 26.10.19, 07:47
          Co konkretnie?
    • berdebul Re: Do psiar 25.10.19, 15:26
      Jakie masz miski? Mój pies woli jest z płytkich naczyń, a wodę pić z matowych naczyń. Możesz tez karmić z kuli-smakuli, z ręki, na łatwo zmywalnej macie itd.
      • antonina.n Re: Do psiar 25.10.19, 20:37
        Moja suka była kiedyś niejadkiem, czasem się udawało dać jej suche polane odrobiną oliwy z oliwek lub tuńczykiem z puszki. Trzeba było ją dokarmiać chrupkami podczas zabawy (jako smaczki) lub wyrzucałam jej chrupki do zabawki-piłki. Co wypadło, to zjadała. Ale tez nie zawsze.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Do psiar 25.10.19, 21:38
      Jak moja foszy to jej polewam olejem rzepakowym/oliwą z oliwek i rąbie jak dzik smile
    • australijka Re: Do psiar 25.10.19, 22:17
      Psy mam całe życie i jak ludzie są różne. Suczka owczarek niemiecki jednego dnia ryż, drób i warzywa, następnego makaron z surowym wołowym, potem ryż plus ryba na parze, makaron z białym serem i żółtkiem. Chrupki jako zabawka do pojedynczego przynoszenia do siedzących domowników. Dostaje podroby ale nie za często. Mięso surowe lub gotowane to te z dużą ilością powięzi, chrząstek. Lubi dodatek kurzych gotowanych łapek.
      Miałam sunię znaleziona w sklepie. Ta bała się odgłosów stukania talerzy, sztućców. Od razu się kuliła i dygotała. Nie chciała jeść z talerza, miski. Robiłam "czyste śmieci", bo zajadała z kosza z odpadkami. Tak żyła na ulicy. Potem karmiłam z ręki. Długo. Wyjechałam na 5 dni. Wróciłam a sunia je z miski. Mąż zapomniał jej dać jeść przez 2 dni. Trzeciego jadła sama. I tak już zostało.
      • jola-kotka Re: Do psiar 25.10.19, 22:23
        Zapomnial dac psu jesc? Odpowiedzialny maz nie ma co😀
      • bergamotka77 Re: Do psiar 26.10.19, 12:13
        Co za debil! Nie karmil zwierzaka dwa dni? Niektórzy nie powinni mieć zwierząt.
    • jola-kotka Re: Do psiar 25.10.19, 22:22
      Zaczac gotowac psu jedzenie. Fakt upierdliwe ale moze takie jej podpasuje.
      • berdebul Re: Do psiar 25.10.19, 22:52
        Bardziej upierdliwe jest szukanie karmy, która będzie smakować, a w przypadku mojego psa - nie będzie uczulać, oraz bedzie miała dobry skład. Wycieczka do mięsnego, warzywniaka i ugotowanie kluseczek, to przy tym pestka.
    • elf1977 Re: Do psiar 26.10.19, 09:41
      Ile ten pies ma lat/miesięcy?
    • kurtkapuchowa Re: Do psiar 26.10.19, 09:49
      Slowa mojej wet: przy pelnej misce jeszcze zaden pies z glodu nie zdechl wink Ja mojej gotuje serca wieprzowe/wolowe, kroje w kosteczke i mieszam z sucha karma. Sprobuj moze jeszcze miske na dywanie postawic, niektore psy nie chca jesc, jak miska stoi na gladkiej podlodze w kuchni.
    • czarniejszaalineczka Re: Do psiar 26.10.19, 10:24
      zmien miske na talerz - moze mu przeszkadzac dotykanie do scianek wąskami
      gotuj i daj jeszcze ciepłe
    • evelinne78 Re: Do psiar 26.10.19, 22:38
      Nie rozumiem fenomenu karmienia suchymi chrupkami. Jakie mogą być w nich wartości odżywcze? Żadne. I kto chciałby to jeść??? No ale wiadomo, koncerny produkujące te "jedzenie" muszą zarabiać.
      • antonina.n Re: Do psiar 26.10.19, 23:20
        evelinne78 napisał(a):

        > Nie rozumiem fenomenu karmienia suchymi chrupkami. Jakie mogą być w nich wartoś
        > ci odżywcze? Żadne. I kto chciałby to jeść??? No ale wiadomo, koncerny produkuj
        > ące te "jedzenie" muszą zarabiać.

        Wiadomo, jak coś nie jest schabowym to musi być niezdrowe. Na przykład taki kosmonauta codziennie dostaje mielonego z ziemniakami.
        Plus buraki. Bo kto by suche jadł. Suche, musi być niezdrowe.
      • elf1977 Re: Do psiar 27.10.19, 07:38
        Może sprawdź najpierw z czego się składają.
        • antonina.n Re: Do psiar 27.10.19, 12:53
          elf1977 napisała:

          > Może sprawdź najpierw z czego się składają.

          Wszystkie? Nie mam czasu. Sprawdzam tylko te, które daję psu, czyli Orijena. I jej skład jest zadowalający, Podobnie, jak mniej więcej sprawdzam to, co sama jem. I tak dopóki sama nie wyhoduję sobie jabłonki bez chemii, to muszę się zadowolić najlepszym jakie znajdę.

          I zanim przejdziesz do dyskusji o psiej karmie, to przeczytaj skład produktów we własnej lodowce. No, chyba że mieszkasz pod ekologiczną kopułą i jesz tylko to, co sama wyprodukujesz.
          • elf1977 Re: Do psiar 27.10.19, 13:18
            Właściwie nie pisałam do Ciebie, tylko do Eveline, ale strasznie napastliwa jesteś...
            • antonina.n Re: Do psiar 27.10.19, 13:30
              O widzisz, w telefonie nie widzę drzewka. A napastliwa pewnie mogę byc i to zupełnie bez sensu, racja. Może choć trochę tłumaczy mnie fakt, że jestem świeżo po rodzinnej imprezie. Na imprezie tej moja kuzynka-dziecko-kwiat zadręczała mnie jedynie słusznymi teoriami na temat żywienia zwierząt. I ni ch.ja nie rozumiała, że przepyszny kurczaczek hodowany na antybiotyku wcale nie musi być zdrowszy niż chrupki.

              Tak wiec jeśli napastliwie, to przepraszam.
              • elf1977 Re: Do psiar 27.10.19, 14:01
                Nie ma problemu. Ja mam hodowlę, więc karmię gotową karmą, przede wszystkim suchą dobrej jakości, ale i puszkami. Zdarza mi się gotować, ale to raczej dla smaku, wbrew pozorom wcale nie jest łatwo ugotować psom zbulansowany posiłek. A ja mam suki w ciąży, karmiące, szczeniaki, każde z nich potrzebuje czegoś innego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka