black_magic_women
13.11.19, 10:37
Bylam świadkiem takiej oto dyskusji: gdzie wyrzuca pani chleb?Baby sie pokłóciły, bo jedna powiedziała, że jak spleśnieje to do kosza, na co druga (z mojej rodziny wiec widzę ile tego chleba marnuje 😉), że to grzech, tak nie można. Ona wklada do worka i stawia przy śmietniku dla konia. "Mtycznego konia" chciałoby sie dodać, bo dawno nie widzialam żeby ktos to zabieral. To raz. Dwa, dam sobie rękę uciąć, że gros tych sucharów jest wymieszane ze splesniałymi kromkami, a zwierzętom przeciez tego nie damy. I co na to ematki? Uprzedzając: wiem, że ematka rozmiar 36 z 40 na karku, a proszą ją o dowód etc etc chleb piecze sama o świcie, nie marnuje, albo w ogóle nie jada takich tfu wyrobów. Więc pytam te co jedzą i czasem coś im zostanie.