Dodaj do ulubionych

Szkolnie - zastępstwa

12.01.20, 16:46
E-mamy nauczycielki i matki uczniów, pytam z ciekawości jak wygląda u was w takich sytuacjach: klasa 5 , przedmiot raz w tygodniu, w tym przypadku w czwartek. W niedzielę o 16.30 informacja o nieobecności nauczyciela i zastępstwie, właśnie z tego czwartkowego przedmiotu. Czy waszym zdaniem dziecko ma obowiązek być przygotowanym na zajęcia i mieć odrobione zadanie?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 16:52
      little_fish napisała:

      > E-mamy nauczycielki i matki uczniów, pytam z ciekawości jak wygląda u was w tak
      > ich sytuacjach: klasa 5 , przedmiot raz w tygodniu, w tym przypadku w czwartek.
      > W niedzielę o 16.30 informacja o nieobecności nauczyciela i zastępstwie, właśn
      > ie z tego czwartkowego przedmiotu. Czy waszym zdaniem dziecko ma obowiązek być
      > przygotowanym na zajęcia i mieć odrobione zadanie?

      Oczywiście, że tak. Zastępstwo oznacza, że lekcja się normalnie odbywa. Im wcześniej ustalone, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że zastępujący nauczyciel zmuszony jest do improwizacji. Jeśli już w niedzielę wie, że ma to zastępstwo w czwartek, to wręcz możliwe, że dostał wytyczne od stałego nauczyciela, co ten planował.


      --
      "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
      • little_fish Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 16:56
        Chyba się nie zrozumiałyśmy. W poniedziałek zamiast matematyki będzie biologia, która powinna być w czwartek. Biologia z panią od biologii. Czy dziecko waszym zdaniem ma obowiązek być przygotowane, mieć zadanie itp?
        • iwoniaw Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 16:59
          little_fish napisała:

          > Chyba się nie zrozumiałyśmy. W poniedziałek zamiast matematyki będzie biologia,
          > która powinna być w czwartek. Biologia z panią od biologii. Czy dziecko waszym
          > zdaniem ma obowiązek być przygotowane, mieć zadanie itp?

          Oczywiście, skoro zmiana jest podana wcześniej (przez wcześniej rozumem czas max do zakończenia lekcji w dniu poprzednim, nie info przez dziennik o 22.00 w środę w sprawie czwartku).


          --
          'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
          'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
            • iwoniaw Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 17:20
              little_fish napisała:

              > Info podane w dzień wolny, w niedzielę po południu, że w poniedziałek jest biol
              > ogia, której normalnie w ten dzień nie ma

              W takiej sytuacji imo uczeń nie musi o tym wiedzieć i karanie go za brak zadania, zeszytu czy przygotowania byłoby nadużyciem.


              --
              "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
              • arwena_11 Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 17:31
                Zawsze mnie zastanawia, że nauczyciel oczekuje, że w wolnym czasie dzieci/ich rodzice będą zaglądali na dziennik.
                Pamiętam wątki, że przecież to żaden problem zajrzeć o 20 wieczorem i że dziecko ma obowiązek być przygotowane na każdą fanaberię nauczyciela.

                Tylko to nigdy nie działa w drugą stronę. Bo jak można być tak bezczelnym i oczekiwać, że nauczyciel będzie zaglądał na dziennik/maila w wolnym czasie. No jak tak można big_grin
                • iwoniaw Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 17:43
                  No moim zdaniem nikt nie ma prawa oczekiwać, że czy to uczeń/rodzic czy to nauczyciel będzie przyspawany do dziennika 24/7. Wiadomo, że każdy sprawdza info czy wysyła wiadomości w czasie dla siebie dogodnym, ale normalny człowiek powinien zdawać sobie sprawę, że odczytanie tego przez adresata wcześniej niż 24h po wysłaniu to raczej fuks niż oczekiwana norma, podobnie jak to, że ktoś czyta wiadomości w dni inne niż pn-pt. Niestety nie brakuje stukniętych ani nauczycieli ani rodziców, ale imo należy ich socjalizować stanowczo reagując.




                  --
                  "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
              • mgla_jedwabna Re: Szkolnie - zastępstwa 13.01.20, 23:18
                Ale jest różnica między nieprzygotowaniem/brakiem pracy domowej, a brakiem zeszytu. O ile w niedzielę wieczorem dzieciak nie musi się przygotowywać z przedmiotu zaplanowanego normalnie na czwartek, o tyle nie zabranie z domu zeszytu/ podręcznika z tego przedmiotu jest słabe. Sprawia, że będzie mu trudniej uczestniczyć w lekcji (robić notatki, zadania z książki itd.), w rezultacie zamiast pracować, dzieciak będzie się nudzić, przeszkadzać innym itd.
                • iwoniaw Re: Szkolnie - zastępstwa 14.01.20, 07:19
                  mgla_jedwabna napisała:

                  > Ale jest różnica między nieprzygotowaniem/brakiem pracy domowej, a brakiem zesz
                  > ytu. O ile w niedzielę wieczorem dzieciak nie musi się przygotowywać z przedmio
                  > tu zaplanowanego normalnie na czwartek, o tyle nie zabranie z domu zeszytu/ pod
                  > ręcznika z tego przedmiotu jest słabe. Sprawia, że będzie mu trudniej uczestnic
                  > zyć w lekcji (robić notatki, zadania z książki itd.), w rezultacie zamiast prac
                  > ować, dzieciak będzie się nudzić, przeszkadzać innym itd.


                  No błagam, zeszyt jako remedium na nudę i możliwość robienia notatek? Kartkę z notesu sobie weźmie, a czy lekcja ciekawa, to już naprawdę od zupełnie innych rzeczy zależy. Podobnie jak to, czy ktoś siedzi na dudzie i słucha, czy pajacuje przeszkadzając kolegom.

                  Fetyszystami zeszytów i ich niezbędności są najczęściej fani wystawiania ocen za równy szlaczek czy odpowiedni kolor podkreślenia tematu - powyżej edukacji wczesnoszkolnej mało istotnych kwestii.

                  --
                  "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
    • annpierle Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 16:54
      Ale na zastepstwie ten sam przedmiot z innym nauczycielem czy zupelnie cos innego? Bo jesli ten sam przedmiot, to lepiej byc przygotowanym i lekcje odrobione - koledzy mogli sie dogadac co do lekcji, maja spokojnie czas na to.
    • princesse Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 16:56
      Tak.
      Jeśli nauczyciel zastępujący ma inny pomysł na tę godzinę, powinien poinformować przez e-dziennik, lub osobiście (od niedzieli do czwartku zdąży). W innym wypadku uczniowie powinni być przygotowani na "planową" lekcję.


      --
      "Tylko mnie poproś do tańca/ja na nic więcej nie liczę
      Od krańca świata do krańca/ od piekła do nieba bram
      Tylko mnie poproś do tańca/jakbyś mnie kochał nad życie
      Ja ci z nadziei różańca odpust dam"
    • little_fish Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 17:32
      Tytułem wyjaśnienia, bo napisałam strasznie niegramotnie - dziecko biologię ma raz w tygodniu, w czwartek. W niedzielę po południu pojawia się informacja, że w poniedziałek nie ma matematyki, a zamiast tego ( w zastępstwie) będzie biologia, z panią od biologii. Czy waszym zdaniem na tę biologię dziecko powinno być przygotowane - nauczone, mieć odrobione zadanie domowe?
      • novembre Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 18:43
        Jako, że byłam dzieckiem, które lekcje odrabiało tego samego dnia, kiedy były zadane, a nie dzień przed kolejną lekcją, odpowiem: tak, uważam, że dziecko powinno być przygotowane na poniedziałek.
        Pachnie mi to "proszę panią bo mój dziubdziuś miał za mało czasu i to niesprawiedliwe!"
        • little_fish Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 18:48
          Ale rozumiesz, że nie wszystkie dzieci tak mają i że nie ma obowiązku odrabiać lekcji w ten sam dzień. Dziecko mogło zaplanować odrabianie na poniedziałek, wtorek lub środę, a w niedzielę faktycznie nie mieć czasu
          • novembre Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 18:50
            Rozumiem. Ja po prostu zostałam wychowana tak, że lekcje miały być zawsze odrobione, moje nieprzygotowanie nie interesowało rodziców, a już na pewno nikt by nie leciał do szkoły się w tej sprawie awanturować. Nauka była moją sprawą i tyle.
            A potem się słyszy, że mamusia za synkiem do dziekanatu wchodzi coś załatwiać, no litości.
            • iwoniaw Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 18:56
              novembre napisała:

              > Rozumiem. Ja po prostu zostałam wychowana tak, że lekcje miały być zawsze odrob
              > ione, moje nieprzygotowanie nie interesowało rodziców, a już na pewno nikt by n
              > ie leciał do szkoły się w tej sprawie awanturować. Nauka była moją sprawą i tyl
              > e.
              > A potem się słyszy, że mamusia za synkiem do dziekanatu wchodzi coś załatwiać,
              > no litości.

              No i jak sama odrabiałam zawsze lekcje od razu, tak nie zgadzam się z tezą, że info w niedzielę, że w poniedziałek jest biologia, której nie ma w normalnym planie, jest wystarczające do wymagania bycia przygotowanym. Za moich czasów zresztą taka sytuacja byłaby niemożliwa, bo nie było dzienników elektronicznych i albo uczniowie było o czymś informowani w szkole, albo wcale. I jakoś nauczyciele musieli z tym żyć, a nawet ogarniać zastępstwa.


              --
              "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
              • kurt.wallander Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 19:50
                little_fish napisała:

                > Ależ nikt nie leci do szkoły, a już tym bardziej z awanturą. Pytałam tylko, czy
                > zasadne (waszym zdaniem) jest, aby nauczyciel oczekiwał pełnego przygotowania
                > od uczniów w takiej sytuacji.

                Ba! W szkole moich dzieci była sytuacja, że na takim zastepstwie pani od biologii (nie pamiętam, czy to akurat była biologia, ale to nieistotne) na tym zastępstwie poniedziałkowym zrobiła sprawdzian zaplanowany na czwartek. To dopiero hardcore!
                  • black.emma Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 21:17
                    Przecież taki wątek tu już był. Zastępstwo było na religii, na którą dziecko forumki normalnie nie chodzi, czy jakoś tak. Nauczycielki twierdziły, że librusa sprawdza się co kilkanaście minut plus rano przed lekcjami.
                      • black.emma Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 21:36
                        To nic, przecież życie rodzinne powinno zamierać na czas roku szkolnego. Życie rodzinne prowadzi się w wakacje. Ah wait! Inni nie mają wolnych 10 tygodni???
                        Ja odkąd poczytałam sobie wypociny forumowych nauczycielek to wszystkie sprawy załatwiam przez dyrektora. Działa.
                    • kai_30 Re: Szkolnie - zastępstwa 15.01.20, 16:07
                      Z tą religią to coś mi zgrzyta. Moje dziecko nie chodzi na religię, w związku z tym religia nie wyświetla mu się w planie lekcji na edzienniku, i tym samym nie wyświetlają się też zastępstwa zaplanowane na tejże religii. Jeśli jest to lekcja końcowa, to dowiaduje się np. od kolegów że będzie zastępstwo np. z matematyki, i wtedy na lekcję idzie nieprzygotowane (nigdy nie było z tego powodu problemów), jeśli na pierwszej, to nie idzie, bo nie wie, że ma iść. Nieobecności nie ma, bo u niego w planie jest to godzina wolna, nie ma gdzie mu tej nieobecności wpisać.
                      • slonko1335 Re: Szkolnie - zastępstwa 15.01.20, 18:08
                        To nie było zastępstwo w sensie ze ma religie przyszla inna nauczycielka i prowadzila religie lub zajecia opiekuncze. Była informacja od wychowawcy że zamiast reli bedzie geografia i w puste okienko we frekwencji została wpisana geografia i nieobecność na tejże. Ale spoko już jej nie ma. W planie lekcji jest puste okienko i moje dziecko zgodnie z planem lekcji nie miało wtedy żadnych zajęć . Plan lekcji oraz rozkład zajęć danego dnia i frekwencja na nich to u nas osobne zakładki.

                        --
                        Sygnaturka się zgubiła....
          • hanusinamama Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 21:39
            NIe ma...ale to dobry nawyk. Szczegolnie ze duza czesc lekcji domowych utrwala przekazana w szkole wiedzę. A co jakby prądu nie było w srode do północy???

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • black.emma Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 21:42
              Zrobi u rodziców w pracy, w samochodzie, przy świeczce, albo przy lampce na baterie. Rolą nauczyciela nie jest wymyślanie abstrakcyjnych sytuacji.
              PS. Nadal się nie nauczyłaś polskiej gramatyki?
              • hanusinamama Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 21:52
                Nadal. I gdzie ja twierdze, ze rolą nauczyciela jest wymyslanie abstrakcyjnych sytuacji (nawet z tą moją kulawą gramatyką ciężko moją wypowiedź tak odczytać). Ja ją wymyśliłam. Pisałam jedynie, ze to dobry nawyk, przydatny w dalszej nauce...

                --
                "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
      • l.waniliowa Re: Szkolnie - zastępstwa 13.01.20, 07:51
        little_fish napisała:

        > Tytułem wyjaśnienia, bo napisałam strasznie niegramotnie - dziecko biologię ma
        > raz w tygodniu, w czwartek. W niedzielę po południu pojawia się informacja, że
        > w poniedziałek nie ma matematyki, a zamiast tego ( w zastępstwie) będzie biolog
        > ia, z panią od biologii. Czy waszym zdaniem na tę biologię dziecko powinno być
        > przygotowane - nauczone, mieć odrobione zadanie domowe?

        A na matmę jest przygotowane?
    • bistian Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 17:36
      Gdyby informacja o zmianach padła w czwartek, można wymagać od ucznia przygotowania do zajęć w poniedziałek. Jeśli później, już nie, a nad niedzielą nie ma co się zastanawiać, uczeń też ma prawo do odpoczynku.

      --
      1elka26 odkrywa prawdę o PiS: III RP przeistoczyła się w PRL-bis
    • ren.s Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 18:13
      Nie. W tej sytuacji byłabym zadowolona gdyby uczniowie mieli podręcznik, zeszyt czy co tam jest niezbędne do realizacji materiału.
      Ja sama jako nauczycielka nie odpalam dziennika w weekendy.
    • slonko1335 Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 19:42
      Chyba zart jakis. Dziecko ma prawo mieć wolny weekend i załatwić lekcje na poniedziałek w piątek. Moje kilka godzin zbierało dzisiaj kasę. Na jutrzejsze prace klasowe przygotowywalo się cały zeszły tydzień, w piątek odrobilo wszystkie poniedziałkowe lekcje bo wiedziało że weekend ma zajęty.. . i niby dzisiaj po nocy miałoby się przygotowywać na jakieś inne lekcje niż wynikałoby to z planu bo ktoś łaskawie dzisiaj wysłał wiadomość? Coz w normalnym świecie to kuriozum, niestety w naszym systemie edukacji raczej normalka co gorsza niektórzy rodzice nie widzę w tym nic dziwnego i pozwalają na takie traktowanie swoich dzieci..

      --
      Sygnaturka się zgubiła....
      • little_fish Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 20:18
        Czasem starania dziecka niewiele dadzą. Jeżeli np rodzina była w weekend poza domem.
        Ale i tak pomysł nagrodzenia tych, którzy zrobili podoba mi się bardziej, niż karanie tych, którzy nie zrobili 😊
      • droch Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 20:18
        > Jako nauczyciel zapytałbym się tylko czy ktoś ma odrobione na dzisiaj,

        Jako nienauczyciel wyrażam oczekiwanie, że w sytuacji jak w wątku nauczyciel/wychowawca oprócz informacji o zastępstwie wyraźnie zaznaczy, że prace domowe nie są na poniedziałek wymagane.
          • little_fish Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 20:37
            Generalnie, gdyby szkoła prowadziła taką politykę (np przygotowanie obowiązuje w przypadku ogłoszenia zastępstwa do godziny 15 poprzedniego dnia roboczego), to info można wrzucać automatycznie, albo wcale nie jest potrzebne
          • droch Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 20:45
            Oczekiwanie jest jak najbardziej zasadne. Skoro można wprowadzić w niedzielę informację o zastępstwie, to technicznie można również wprowadzić odpowiednią adnotację o nieobowiązkowości zadania domowego.
            Alternatywnie, w polityce szkoły może być zapis, o którym pisze little_fish. Nie ma, że niedasię.
            A z ciekawości, nauczyciel, który bierze zastępstwo też o tym może nie wiedzieć dzień wcześniej? To kiedy przygotowuje się do lekcji...?
            • ren.s Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 20:59
              Nie wiem jak w innych szkołach.
              W mojej za zastępstwa odpowiada dyrektor/wicedyrektor. Jak się łatwo domyślić, nie ma pojęcia co każdy nauczyciel zadał na następna lekcję. W związku z tym, nie może decydować czy zadanie jest obowiązkowe czy nie (chyba, że w szkole obowiązuje ogólna reguła zapisana w statucie, ale osobiście się z tym nie spotkałam).
              Na ostatnie pytanie odpowiadam za siebie : w weekendy nie zaglądam do dziennika i nikt tego ode mnie nie wymaga. Gdybym dostała takie zastępstwo, to dyrektor/ wicedyrektor powiadomiłby mnie osobiście (telefonicznie)i i byłabym przygotowana. Podobnie, jak i ja powiadomiłabym dyrekcję w niedzielę o mojej poniedziałkowej niedyspozycji.
        • little_fish Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 20:35
          Zastępstwa wrzuca osoba odpowiedzialna za e-dziennik i pewnie pojęcia nie ma o zadaniu. Choć uważam, że dobrze byłoby, gdyby to było jakoś określone. Mam świadomość, że są dzieci, które jutro w szkole dowiadując się o zastępstwie, mogą się zestresować brakiem zadania
    • ga-ti Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 20:42
      Dziecko me sprawdza z kim jest zastępstwo, często w dzienniku piszą, czy nauczyciel będzie realizował przedmiot, który zastępuje, czy swój przedmiot, który prowadzi. Jeśli info brak to praca domowa odrobiona, przygotowane tak średnio wink
      • little_fish Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 20:46
        W dzienniku napisane - zamiast matmy biologia z panią od biologii. Pytanie, co w sytuacji, gdy zadania odrobić nie zdąży? Czy nauczyciel faktycznie ma prawo tego wymagać (zadania, przygotowania)?
    • nangaparbat3 Re: Szkolnie - zastępstwa 12.01.20, 20:58
      Zamieszanie się zrobiło okropne.
      Jeśli zastępstwo odbędzie się w poniedziałek, planowa lekcja jest w czwartek, a o zastępstwie poinformowano dzieci w niedzielę: nie, dzieci nie można karać za nieprzygotowanie, w żadnym razie.

      --
      "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."