Pytam z ciekawości ( no dobra, chcę skonfrontować opowieści pewnej studentki z rzeczywistością

). Jak wyglądają studia na położnictwie? Czy taka położna po studiach licencjackich od razu zatrudnia się w szpitalu jako "normalna" położna i jest wrzucana na głęboką wodę? Czy jest na początku jakiś... staż? Czy na praktykach na studiach dziewczyny np. wykonują nacięcie krocza albo jakieś bardziej inwazyjne zabiegi (domyślam się, że np. zrobienie lewatywy albo golenie pacjentki to jak najbardziej...).