Dodaj do ulubionych

Blond for Dummies

30.01.20, 12:57
Nie, nie chodzi o kawały o blondynkach, a o samodzielnym rozjaśnianiu włosów w domu. big_grin Robiłam coś takiego w życiu tylko raz. Było to jakieś 30 lat temu, kupiłam pudełko w drogerii, farba miała rozjaśnić o 5-7 odcieni, wyszło mi bardzo jasno. Nie było mi z tym do twarzy, dlatego po kilku dniach przefarbowałam na mój naturalny blond. Z wiekiem jednak mój miodowy blond zaczyna ciemnieć. Bardziej mu już prawie do rudego, co jest ok, bo to ciekawy, mniej spotykany kolor, ale czasem chce mi się jaśniejszych refleksów wokół twarzy. Te wszystkie spraje go blond do tego nie bardzo się nadają, bo nie chcę rozjaśniać wszystkiego, więc zaczesuję sobie trochę z przodu grzebieniem, ale ten płyn jest nieprzewidywalny, efekt bardzo przypadkowy, czasem nie widać niczego. Kupiłam więc najsłabszy jaki mogłam dostać zestaw do pasemek, taki 3-5 odcieni jaśniej. I nie bardzo wiem jak się za to zabrać. Youtube mnie załamał, tam dziewczyn pracują z folią i robią coś, co nie jest moim celem, czyli mocne kontrasty, ombre itd. Nawet te babylights, które najbardziej pasują do tego co chcę, to też mazianie całych partii farbą. A jak chcę tylko naturalny efekt włosów lekko rozjaśnionych przez słońce, z przodu trochę, może kilka smug w reszcie. Dlatego może któraś z was sama robi sobie pasemka i może podzielić się doświadczeniami? Na przykład:
1.Czy jak polecany czas to 20 minut (dla mojego koloru włosów), to jak skrócę go do połowy, to efekt będzie mniej silny? Nie chcę w żadnym wypadku 5 odcieni mniej, raczej 2-3.
2. Co uwzględnić przy nakładaniu? Do zestawu dołączony jest grzebyk do nakładania farby, ale może czymyś innym jest łatwiej i naturalniej? Od razu pędzlem? Albo szczoteczką do zębów?
3. Jakieś inne pomysły, jak nałożyć rozjaśniacz, by były tylko naturalne jaśniejsze smugi, ale nie nieregularne białe plamy?
4. Umyć włosy szamponem przed rozjaśnieniem, a jak nie, to kiedy? Po?
5. Coś, czegoś nie przewidziałam? Do fryzjera nie pójdę, bo w tej sprawie nie ufam fryzjerkom.

Wszystkim z góry dziękuję. smile
--
http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
Obserwuj wątek
      • zasiedziala Re: Blond for Dummies 31.01.20, 08:52
        Dobrze może nie, za to może wyjść bardzo oryginalnie. Jak sobie raz rozjaśniłam włosy, to osiągnęłam efekt pasemek... poziomych. Na górze miałam jasny blond, potem żółty, jasny rudy, ciemny rudy, a na końcówkach ciemny brąz. Okazało się jednak, że taka fryzura nie jest szczególnie twarzowa. Natomiast założę się, że mało który fryzjer tak potrafi smile

        --
        Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • chatgris01 Re: Blond for Dummies 30.01.20, 13:07
      Coś takiego, jak opisujesz (jaśniejsze refleksy wokół twarzy) robiłam sobie jako nastolatka za pomocą wody utlenionej 3%, nanosząc ją palcami na kosmyki mokrych włosów po umyciu.

      --
      https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
      • snakelilith Re: Blond for Dummies 30.01.20, 14:08
        Ja korzystałam ze spraju rozjaśniającego. Ale pryskałam sobie na grzebień i przeciągałam przez włosy. To dawało naturalne efekty, ale słabe, bo to rozjaśnia o 1-2 tony i dopiero po kilku użyciach i na dodatek trzeba zostawić we włosach i wysuszyć suszarką (by była temperatura). To jest niewygodne i śmierdzi. Wody utlenionej się boję, bo nie wiem, jakie to zrobi efekty.

        --
        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
        • chatgris01 Re: Blond for Dummies 30.01.20, 14:15
          U mnie też były naturalne efekty (żadna nauczycielka się nie przyczepiła tongue_out , a uczennice wtedy nie mogły farbować włosów), wychodziły stopniowo, zaczęły być widoczne po kilku-kilkunastu użyciach. Włosy wyglądały jak naturalnie rozjaśnione słońcem. Suszarki wtedy nie używałam schły same, jak była możliwość, to wręcz na słońcu. Nie były zniszczone (a ja mam cienkie, klasyczne rozjaśnianie bardzo je niszczy).

          --
          https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
    • pani-nick Re: Blond for Dummies 30.01.20, 13:10
      Robiłam takim czyms refleksy córce. Nakladalam tym grzebykiem na odwal. Przy twarzy i na końcówkach. Dziecko ma włosy prawie do pasa. Wyszło bardzo naturalnie - babcie były przekonane ze to od słońca. Trzymałam tyle ile podano na opakowaniu.
    • bergamotka77 Re: Blond for Dummies 30.01.20, 13:12
      snake na fryzjerze oszczędzasz? wink

      --
      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • lauren6 Re: Blond for Dummies 30.01.20, 13:22
      > Do fryzjera nie pójdę, bo w tej sprawie nie ufam fryzjerkom.

      No to głupio robisz.

      Fryzjerkom nie ufasz, a anonimom z forum tak?

      Ja farbuję się w domu, ale rodzaj farby, odcień farby dobrała mi fryzjerka. Od niej mam wskazówki jak nakładać farbę, jak pielęgnować włosy by nie rudziały itd.
      Nie mówię o pasemkach, bo chałupniczo zrobione pasemka to jest koszmar dużo gorszy niż całe włosy w kolorze jajecznicy.
      • bukietlisci Re: Blond for Dummies 30.01.20, 13:50
        ejjj. ja też nie ufam fryzjerkom. nawet nie zliczę, ile ich poznały moje włosy.cel zawsze jeden: balejaż na ciemnym blondzie ( naturalne) o 3-5 odcieni jaśniejszy od naturalnych. wychodziło różnie. przeważnie żółto, bialo, rudo . tylko jedna fryzjerka umiała to dobrze zrobić. a co już lubię najbardziej: ponad połowa fryzjerek popaliła mi włosy. a przy nastęnej wizycie bardzo się dziwiły, czemu one się tak kruszą. i oczywiście wciskały super hiper kosmetyki które "uratują pani włos"
      • snakelilith Re: Blond for Dummies 30.01.20, 14:04
        Nie, nie ufam fryzjerkom. Boję się, że zrobią mi te pasemka za jasne i za dużo. I nie tam gdzie trzeba. Nikt nie zna bowiem moich włosów i tego jak się układają, tak dobrze jak ja. Koloru dobierać mi fryzjerka też nie musi, bo ja chcę tylko rozjaśnienia o 2-3 tony.

        --
        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
        • saszanasza Re: Blond for Dummies 31.01.20, 13:41
          snakelilith napisała:

          > Nie, nie ufam fryzjerkom. Boję się, że zrobią mi te pasemka za jasne i za dużo.
          > I nie tam gdzie trzeba. Nikt nie zna bowiem moich włosów i tego jak się układa
          > ją, tak dobrze jak ja. Koloru dobierać mi fryzjerka też nie musi, bo ja chcę ty
          > lko rozjaśnienia o 2-3 tony.
          >
          Snake, ja bym jednak zaufała fryzjerce.
          Nie wiem, czy ci chodzi o coś takiego, ale ja właśnie chciałam takie jaśniejsze refleksy na łbie. Uważam, że jest ok, no ale wiadomo, wszystko kwestia gustu no i wprawy fryzjera😉 Sama bym nie ryzykowała😅
          Tak to moje włochy😂

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/de/cj/pffu/nPxj20qTP1lJgOyEgB.jpg



          --
          Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
          • snakelilith Re: Blond for Dummies 31.01.20, 14:27
            Bardzo ładne włosy. I ładny kolor, ale moje są o wiele jaśniejsze. I prawdę mówięc aż tak bardzo tych refleksów tam nie widać, ale wiadomo, na zdjęciu wygląda inaczej.
            Ja chciałabym kilka jaśniejszych pasemek wokół twarzy jak na tym zdjęciu:




            --
            • saszanasza Re: Blond for Dummies 31.01.20, 14:48
              snakelilith napisała:

              > Bardzo ładne włosy. I ładny kolor, ale moje są o wiele jaśniejsze. I prawdę mów
              > ięc aż tak bardzo tych refleksów tam nie widać, ale wiadomo, na zdjęciu wygląda
              > inaczej.
              > Ja chciałabym kilka jaśniejszych pasemek wokół twarzy jak na tym zdjęciu:
              >
              >
              >
              >
              Moja fryzjerka nie nazywa tego pasemkami tylko „refleksami”😉 Mnie się wydaje, że żeby to wyglądało jak na zdjęciu to trzeba potrafić „wybrać” odpowiednie kosmyki włosów, nie wystarczy wziąć pierwszych z brzegu....no i dobór odpowiedniego odcienia jest dosyć trudny😬
              Nie masz jakiejś zaufanej fryzjerki...bo ja bym się bała😅



              --
              Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
              • snakelilith Re: Blond for Dummies 31.01.20, 15:05
                saszanasza napisała:

                > Nie masz jakiejś zaufanej fryzjerki...bo ja bym się bała😅

                Nie mam takiej fryzjerki. I jakoś specjalnie się nie boję, bo zrobię najpierw próbę na jednym pasemku, a w razie czego przefarbuję roślinnie na mój naturalny kolor.



                --
                http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                • kurt.wallander Re: Blond for Dummies 19.02.20, 16:49
                  snakelilith napisała:


                  >
                  > Nie mam takiej fryzjerki. I jakoś specjalnie się nie boję, bo zrobię najpierw p
                  > róbę na jednym pasemku, a w razie czego przefarbuję roślinnie na mój naturalny
                  > kolor.
                  >

                  Oj, to pokaż później, bo bardzo jestem ciekawa, jak chcesz roślinną farba zafarbowac nieudany blond. Znajdź dobrą, polecaną fryzjerkę, i nie cuduj.
                  >
                  >
                  • snakelilith Re: Blond for Dummies 19.02.20, 19:30
                    Nie muszę ci nic pokazywać, bo już raz farbowałam rozjaśnione całościowo włosy farbą roślinną i efekt był bardzo dobry. Prawie identyczny z moim naturalnym kolorem włosów. Użyłam farby marki Sante w kolorze red blond. A rozjaśnione pasemka to można przyrudzić glossem z henny, tak robię na jesień i te wybielone słońcem robią się miodowe. Mnie chłodne kolory blondu nie interesują.

                    --
                    http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
      • snakelilith Re: Blond for Dummies 30.01.20, 14:13
        lauren6 napisała:

        >
        > Nie mówię o pasemkach, bo chałupniczo zrobione pasemka to jest koszmar dużo gor
        > szy niż całe włosy w kolorze jajecznicy.


        No właśnie nie chcę klasycznych mocno rozjaśnianych pasemek. Jajecznica mi też nie wyjdzie. To nie ten kolor włosów.

        --
        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
        • chatgris01 Re: Blond for Dummies 30.01.20, 14:18
          snakelilith napisała:

          > Jajecznica to chyba wychodzi na włosach ciemniejszych.
          >

          Dokładnie, na przykład na moich, grrr. Niby nie są strasznie ciemne, a bardzo ciężko się rozjaśniają. Moja bratowa ma ciemny blond niby niewiele jaśniejszy od moich, ale jej po szamponetce typu Joanna wyjdzie średni złoty blond, a mnie brudny pomarańcz... uncertain



          --
          https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
          • snakelilith Re: Blond for Dummies 30.01.20, 14:35
            U mnie jajecznica nie powinna wyjść. Przy mojej pierwszej i jedynej próbie farbowania blond wyszedł ładny, bardzo jasny złoty blond, ale w całości nie było mi w tym do twarzy. Moj naturlany kolor jest teraz mniej więcej taki jak na pierwszym zdjęciu niżej, ale latem wystarczy, że raz wysuszę na słońcu i robię się jaśniejsze. Mam też bardzo podobną do niej strukturę włosa. A na drugim zdjęciu widać, że Taylor ma takie delikatne jaśniejsze rozjaśnienia na grzywce.


            --
            http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
        • ajr27 Re: Blond for Dummies 30.01.20, 17:19
          Ale skoro piszesz, że wyjściowy jest rudawy, to rozjaśnienie wpadnie w jajecznicę, bo bazą dla tego blondu będzie żółty.
          Na rudawych nie osiągniesz też efektu rozjasnienia słońcem, bo to wychodzi tylko na popielatym średnim blondzie
          • snakelilith Re: Blond for Dummies 30.01.20, 18:05
            Nie wiem na jakich włosach wychodzi kolor żółtka, przpuszczam, że na wiele ciemniejszych od moich, bo nigdy takiego efektu nie miałam. Ani po spraju rozjaśniającym o 1-2 tony, ani kiedyś po rozjaśniaczu z drogerii (5-7 tonów), ani po słońcu. Tak, na słońcu moje włosy się rozjaśniają, nawet bardzo, a popielate na pewno nie są. I ja nawet nie chcę, by te pasemka były za jasne i za chłodne.

            --
            http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
            • lauren6 Re: Blond for Dummies 31.01.20, 10:01
              Jeżeli kupisz drogeryjną farbę to one wszystkie są na bazie czerwieni/ żółci (przynajmniej w polskich drogeriach tak jest). Farba drogeryjna jest przeznaczona do wszystkich odcieni włosów: od siwych do brązowych. Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Na początku włosy wyglądają ok, ale jak farba zacznie się zmywać to na naturalnie ciepłych blond włosach wychodzi jajecznica lub rudy (w zależności od bazy farby).

              Ja kupuję farbę fryzjerską na bazie szarego/niebieskiego. Nie, włosy nie wychodzą chłodne. Na początku są popielate, ale po 2-3 myciach szary kolor schodzi. Na pierwszy plan wybija się naturalny, ciepły odcień włosów, nie żaden żółty czy rudy. Farbuję włosy XX lat i to jest jedyna metoda, by przy rozjaśnianiu zachować naturalny, ciepły odcień moich włosów, by 2 tygodnie po farbowaniu nie wpadał w tandetny rudo-żółty kolor.

              Dlatego ja bym nie ryzykowała z samodzielnym robieniem pasemek, bo efekty tego mogą wyjść tragicznie. Popytaj na niemieckich grupach o dobrego fryzjera w Twojej okolicy i tam się zapisz. Dla pewności możesz dopytać jaką farbą farbuje: jeśli drogeryjnym badziewiem to anulujesz wizytę.
              • snakelilith Re: Blond for Dummies 31.01.20, 13:30
                lauren6 napisała:

                > Jeżeli kupisz drogeryjną farbę to one wszystkie są na bazie czerwieni/ żółci (p
                > rzynajmniej w polskich drogeriach tak jest).

                Słuchaj, ja ci wierzę, ale ja nie kupiłam farby, a rozjaśniacz. Do tego stosunkowo słaby, bo więcej niż 5 odcieni nie rozjaśni. Nie jest to więc to rozjaśniacz przeznaczony dla włosów ciemnych. Do tych potrzebna by była faktycznie korektura koloru, tak by kolor nie wyszedł pomarańczowo- żółty. Ja jestem jednak blondynką. Może na zdjęciu Taylor Swith ten kolor wygląda na ciemny, ale to jest taki miodowo-bursztynowy średni blond i ja w żadnym wypadku nie chcę zbyt chłodnych pasemek, chcę nawet wyraźnie złotego odcienia, bo to współgra najlepiej z resztą. Martwię się nawet, że ten rozjaśniacz rozjaśni mi włosy na zbyt jasno, bo już nawet spraj z wodą utlenioną rozjaśnia mi na bardzo jasny blond, tylko nie potrafię tego płynnego spraju tak nałożyć, by te pasemka były tam gdzie chcę. Obawy więc, że coś wyjdzie za żołte, nie mam i nie mam też typowo popielatego blondu, w którym coś takiego mogłoby wyglądać tandetnie. A jak coś wyjdzie nie tak, to nie ma żadnej sprawy, wezmę farbę roślinną z henną w kolorze złoty blond i nałożę na całość głowy. Jasne pasemka wyjdą co najwyżej ciut bardziej rude, ale już raz tak zrobiłam na całej głowie i efekt bardzo mi się podobał. Do fryzjera z tym nie pójdę, bo to bzudra, za którą nie mam zamiaru płacić 80 euro.
                A farby drogeryjne wcale nie są takie złe, powielasz jakieś stare mity. Złe efekty wychodzą tylko, gdy nie potrafi się ocenić własnego koloru włosów i zastosuje niewłaściwy odcień. Na youtubie dziewczyny je stosują i efekty wychodzą blond. Ale pod warunkiem oczywiście, że kolorem wyjściowym jest też blond.. Ja sama zastosowałam kiedyś takie drogeryjny rozjaśniacz 5-7 odcieni i kolor by śliczny, jasny złoty blond, taki jak często nosi Cate Blanchet ale mnie w tak jasnym nie było do twarzy. Fryzjer jest też dobry, gdy chce się, by farba nie wyglądała jak hełm, bo fryzer może nałożyć kilka odcieni jednocześne, ale w przypadku kilku pasemek przy twarzy dam sobie darę. Jedynym pytaniem, na które nie dałam sobie jeszcze odpowiedzi, to to, czy tego naprawdę chcę.



                --
                http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
              • snakelilith Re: Blond for Dummies 31.01.20, 20:37
                Najwidoczniej twoje włosy są jednak ciemniejsze i bardziej rude od moich. I nie widzę powodu straszyć żółkiem kogoś, kto najwyraźniej pisze, że żadne żółtko mu się nie robi, ani od słońca ani od rozjaśniacza. Poza tym nie wiem o co chodzi z tym żółtkiem, jasny miodowy blond jest trochę żółtawy i to jest moim zdaniem bardzo ładny kolor. U kogoś z popielatym odcieniem włosów może to wyglądać tandetnie, ale przy rudawych taki odcień jest bardziej naturalny:



                --
                http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
    • lumeria Re: Blond for Dummies 30.01.20, 16:05
      Ja mam taki patent na robienie delikatnych refleksów:

      - Używam zwykłej farby do włosów - akurat L'Oreal, ale to obojętne. Farba rozjaśnia o jakieś 2 stopnie z średniego szarego blondu na dosyć miodowy jaśniejszy blond. Czasami jeśli chce ochłodzić kolor, to na koniec farbowania (5 min) nakładam Brass Banisher L'Oreala albo fioletowy toner.

      - Wlosy do farbowania mam troche przytluszczone, ale nie zupełny kit. Świeżo wymyte bardzo sie niszcza przy farbowaniu.

      - Mieszam łyżeczkę farby z łyżeczką developera w małym kubeczku. Proporcje są 1:1. Tyle mi wystarcza na zrobienie refleksów/pasemek.

      - Używam zalotki do rzęs jako pędzelki (mozna kupic takie jednorazówki bez tuszu w sklepach dla kosmetyczek)

      - Maczam zalotkę w farbie i robię refleksy. Wokół skroni gdzie mam siwe ciapie szerokością zalotki, na czubku głowy, gdzie mam rozdziałek maluje tylko czubkiem pędzelka cieniutkie pasemka. Ta zalotka trochę łapie włosy, wiec fajnie się preciaga farbe od nasady włosa jakieś kilka centymetrów w dol, tak by rozjaśnienie się wymieszało z poprzednio kolorowanymi włosami.

      - Nie robię całej głowy, tylko wokoło twarzy i wokoło przedziałku na odrostach.

      - Po pomalowaniu nakładam woreczek na głowę tak, by dotykał tylko naokoło twarzy a reszta sterczała taka trochę nadmuchana i nie dotykała włosów, aby nie rozgniatać pomalowanych pasemek z niepomalowanymi włosami. Jak to się przydarzy to nie jest tragedia, ale efekt troszeńkę rozmyty.

      -Trzymam farbę na włosach tak długo jak zaleca producent farby - skracanie czasu zostawiało je rude - miałam wrażenie, ze łuska była otworzona, ale pigment nie miał czasu osiąść i się 'zagnieździć'.

      - Po farbowaniu zmywam włosy delikatnym szamponem i nakładam odzywkę (to bardzo ważne).

      -Nie susze suszarka, i nie idę spać w mokrych (bo to niszczące) - pozwalam im przeschnąć w temperaturze pokojowej. Nie trę ręcznikiem, rozczesuje bardzo delikatnie.

      Zycze Ci piękności! smile

            • lumeria Re: Blond for Dummies 31.01.20, 13:33
              Mieszam farbę i developer w takich proporcjach jakbym mieszała pełne butelki wedlug zalecen producenta. Czyli jeśli buteleczka koloru ma zawartość 75 mL i developer ma 75 mL, to proporcje są 1:1

              Czasami farba bedzie miala 50 mL a developer 75, wiec wtedy proporcja to 1:1,5 czyli jedna łyżeczka na jedną i pol.

              Acha, uzywam malej głębokiej plastikowej łyżeczki. Próbowałam używać strzykawki, ale z tym bylo za dużo ciapania. Jakas mala miarka - np. od syropu tez pewnie zda egzamin. Chodzi o to, by szybciutko nalac farby z buteleczki do łyżeczki/miarki, wlac do kubeczka do mieszania, opłukać miarkę, i wlac i odmierzyc developer i również dodać go do kubeczka. To dosłownie minuta.

              Mieszam w malutkim kubeczku w którym łatwo jest maczać szczoteczkę. Duzy kubek mi sie nie sprawdził, bo preparat był rozmazany po dnie i trudno bylo go nabrac na szczoteczke.
      • snakelilith Re: Blond for Dummies 30.01.20, 16:44
        lumeria napisała:

        > Ja mam taki patent na robienie delikatnych refleksów:
        >
        > -
        > - Używam zalotki do rzęs jako pędzelki (mozna kupic takie jednorazówki bez tusz
        > u w sklepach dla kosmetyczek)

        O właśnie, o coś takiego mi chodziło. smile Ja takich szczoteczek po tuszach mam całą masę, w różnych kształtach, bo zostawiam sobie do rozczesywania rzęs i do brwi. To może być dobry sposób, bo tym grzebykiem do pasemek to boję się, że nie będą potrafiła regułować ilości rozjaśniacza.
        Dzięki. smile
        --
        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
        • lumeria Re: Blond for Dummies 30.01.20, 16:50
          Refleksy zrobione takim grzebykiem wyglądają topornie jakbyś grabkami po głowie przejechała.

          Sprobuj tym pedzelkiem - bedziesz miala kontrole nad tym, gdzie kladziesz farbe. Na pędzelek tez można nabrać sporo farby, albo ledwo-ledwo. Poprubuj troszke, bo na poczatku to mi sie pedzelek we wlosy wczepial. Ale kiedy opanowalam technike, idzie mi szybko i sprawnie. To delikatne przeciaganie jest najwazniejsze. Zwykły plaski pędzelek przeskakiwal mi z pasma na pasmo i się ciapalo.

    • dariawerbowy Re: Blond for Dummies 30.01.20, 16:18
      Polecam farbę L'OREAL Colorista Colowista, ombre - wiem, to nie brzmi i nie wygląda, ale jest idealnym odpowiednikiem kąpieli rozjaśniającej. Można sobie na początek potrzymać piętnaście minut i sprawdzić, czy to to. Dodam, że ta farba jest również idealna do ściągania zbyt ciemnego koloru, a nawet ściągnęłam nią hennę khadi ciemny brąz, który na w składzie indygo (!) i nie było żadnych zielonych ani niebieskich refleksów. Minus że chyba ją wycofują, ja kupiłam na allegro za aż czterdzieści złotych. Wcześniej była łatwo dostępna w Rossmanie. To nie ta wersja z jasniutkim blondem, ale z ciemnoblond ombre.
    • kochamruskieileniwe Re: Blond for Dummies 30.01.20, 16:30
      lekkie ot
      Dawno temu, mniej więcej lat temu 30 osiągnęłam efekt jak Taylor.Eksperymentowałyśmy z koleżanką. Ona kazała mi czepek na głowę włożyć, wcześniej podziurawiony w okolicy grzywki właśnie. I takim drobniutkim szydełkiem wyciągała mi po kilka włosów...
      hm. wyprzedziłam wtedy czasy big_grin
    • mysiulek08 Re: Blond for Dummies 30.01.20, 18:27
      co blondow sie nie wypowiem, ale robilam samodzielnie pasemka w ten sposob, ze nakladalam czepek gumowy, szydelkiem robilam dziurke i wyciagalam pasmo wlosow (taki sposob przyuwazylam u fryzjerki ale to bylo lata swietlne temu, ale ja tez dawno pasemkami sie bawilam) i na te wyciagniete pasma nakladalam rozjasniacz, chyba potem folie alu, zmywalam tez w czepku, potem calosc suszylam i nakladalam farbe, bo u mnie mialy byc pasemka w odcieniu farby smile

      wlosow nie myc i bardziej 'brudne' tym lepiej

      --
      Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
        • black_magic_women Re: Blond for Dummies 31.01.20, 08:46
          OT. Blogerka Katarzyna Tusk wielokrotnie indagowana przez czytelniczki kto i jak "robi jej włosy, zawsze odpowiada, że ona sama w domu wyciaga sobie pasemka, dokładnie tak jak opisujesz. Gawiedź oczywiście niedowierzanie, i ja prawdę mówiąc też nie bardzo. KT
          • 35wcieniu Re: Blond for Dummies 31.01.20, 08:52
            Haha właśnie miałam to pisać, bo ostatnio się natknęłam. tutaj o:
            makelifeeasier.pl/inne/faq-moje-wlosy-czyli-ich-pielegnacja-rozjasnianie-i-ukladanie/
            --
            "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
                • snakelilith Re: Blond for Dummies 31.01.20, 17:33
                  Oczywiście, że tacy istnieją, ale mnie się już nie chce szukać i na sobie sprawdzać. Długo szukałam fryzjera, który potrafi ciąć moje gęste i układające się w specyficzny sposób włosy i to nie było łatwe. Nawet próby z najlepszym salonem w mieście nie wypaliły, bo owszem, za pierwszym razem fryzura wyglądała super, zebrałam masę komplementów, ale tej samej fryzjerce nie udało się tego powtórzyć, a ja nie mam zamiaru wydawać za każdym razem 55 euro (bo tyle tam chcieli za samo cięcie) za niezbyt zadowalający efekt. Teraz chodzę do fryzjera dla starszych pań. Przychodzą tam staruszki na trwałą, fioletowy blond i tapirowanie. big_grin Przypadkowo, bo kiedyś tam w zamierzchłej przeszłości byłam i po latach przysłali mi kupon urodzinowy ze zniżką, chyba wpadłam wiekowo w target. big_grin I o dziwo, pracujące tam panie naprawdę potrafią ciąć, umiejętość wymierająca chyba, bo dziś kobiety chyba tylko zapuszczają, przedłużają i farbują, i fryzjerki nie mają gdzie ćwiczyć. A ja noszę włosy krótsze, wymagające odpowiedniego wycieniowania na długościach. Farbować tam jednak nie będą, bo panie fryzjerki same mają paskudne (dla mnie) blondy na głowie, że boję się, że zrobią mi co podobnego. Musiałabym pójść do innego fryzjera, a jak napisałam wyżej, nie chce mi się szukać. Poza tym, ja jestem z tych, co same robią sobie manikur, pedikur, brwi i całą resztę. Najchętniej sama bym sobie nawet włosy cięła, tylko niestety trudno tnie się z tyłu do lustra. big_grin

                  --
                  http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                  • starczy_tego Re: Blond for Dummies 31.01.20, 23:41
                    To widzisz, ja z kolei nie umiem i nie lubię robić sobie zabiegów pielęgnacyjnych i chodzę do pań na wszystko, co tylko się da 😁 jakbym próbowała sobie sama refleksy robić to aż boje się wyobrazić, jak to by się skończyło 🤷‍♀️
                  • pade Re: Blond for Dummies 01.02.20, 00:11
                    "Poza tym, ja jestem z tych, co same robią sobie manikur, pedikur, brwi i całą resztę. Najchętniej sama bym sobie nawet włosy cięła, tylko niestety trudno tnie się z tyłu do lustra. big_grin"

                    To tak jak ja, tyle, że ja już sobie nawet sama włosy ścinałamsmile Na long boba, z pocieniowanymi końcówkami.
                    Sama sobie robię ombre, z tonerem, albo samym rozjaśniaczem. Nikt mi nie wierzy, że sama to robię, czasem z delikatną pomocą mężasmile

                    --
                    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                    • snakelilith Re: Blond for Dummies 01.02.20, 00:49
                      pade napisała:


                      > To tak jak ja, tyle, że ja już sobie nawet sama włosy ścinałamsmile Na long boba,
                      > z pocieniowanymi końcówkami.
                      > Sama sobie robię ombre, z tonerem, albo samym rozjaśniaczem. Nikt mi nie wierzy
                      > , że sama to robię, czasem z delikatną pomocą mężasmile

                      Ja ci wierzę. smile Ja pocieniować końcówek z tyłu sobie nie potrafię, ale ściąć na prosto jak najbardziej. Ale za to cienuję fachowo włosy mojego męża, on już chyba z 20 lat nie był u fryzjera. Zaczęłam po tym, ja raz wrócił z taką koszmarną fryzurą, że fryzjer był chyba pijany. Jak zaczęłam poprawiać, to tak już zostało.
                      A jak robisz sobie to ombre, to czym? Grzebieniem, szczotką, czy jakim innym specjalnym ustrojstwem? Chcę się do mojego pierwszego razu dobrze przygotować. Jak na razie jestem na etapie wypróbowywania szczoteczek po tuszach, ale może coś innego też dobrze się sprawdza?


                      --
                      http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                • lumeria Re: Blond for Dummies 31.01.20, 17:37
                  Sa dobrzy i dobrze kosztują. I maja swoje systemy pracy. Jeśli przychodzi osoba taka jak ja, ktora chcialaby tylko pare refleksow na skroniach, grzywce i na przedziałku, to ich to nie urządza. A ja nie chce płacić stawki za cala głowę tylko za parę refleksów i dosłownie 15 minut pracy.

                  Poza tym sa kobiety, które uwielbiają by ktos im kolo glowy majstrował, relaksuje je to. Ja do nich nie naleze. Chce zalatwic sprawe jak najszybciej, i nie, nie chce herbatki, masażu, pachnideł, magazynów do czytania ani konwersacji.
                  • snakelilith Re: Blond for Dummies 31.01.20, 17:48
                    Mam dokładnie tak samo. I też zero ochoty na walkę. Po prostu nie mam zamiaru tłumaczyć się po raz kolejny że nie chcę super duper odżywki (bo nie wiem co jest w środku), nie chcę prostownicy (bo wybitnie niszczy mi włosy) i nie chcę efektu Hollywood (bo chcę wiedzieć jak cięcie układa się na włosach nieułożonych).


                    --
                    http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                    • lumeria Re: Blond for Dummies 31.01.20, 19:38
                      >nie chcę efektu Hollywood (bo chcę wiedzieć jak cięcie układa się na włosach nieułożonych).

                      To jest moja największa frustracja z fryzjerami. Chce mieć fryzurę, która leży naturalnie, bez użycia narzędzi jak suszarka, lokówka, prostownica.

                      Nie, one muszą fryzurę wysuszyć i ułożyć 'żeby nadać jej kształtu'. Przychodzę do domu, myje głowę i włosiska stręczą, bo nie są odpowiednio obcięte.

                      I co? Mam się za każdym razem kłócić o to?
                      • snakelilith Re: Blond for Dummies 31.01.20, 20:44
                        lumeria napisała:


                        > Nie, one muszą fryzurę wysuszyć i ułożyć 'żeby nadać jej kształtu'. Przychodzę
                        > do domu, myje głowę i włosiska stręczą, bo nie są odpowiednio obcięte.
                        >
                        > I co? Mam się za każdym razem kłócić o to?

                        Dlatego ja cenię sobie fryzjerki, które po obcięciu suszą mi włosy suszarką bez szczotki, a potem korygują jeszcze na sucho moją długą grzywkę, albo nawet długości, bo moje włosy układają się tak, że jedna strona zawsze wygląda na ciut dłuższą i trochę bardziej klapniętą od drugiej. A to widać dopiero na suchych włosach.


                        --
                        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
            • waleria_s Re: Blond for Dummies 01.02.20, 00:39
              Coś mi nie gra, że domowym sposobem miałaby tak ładny i estetyczny efekt. Chyba, że ma po prostu rękę i talent do włosów.
              Moim zdaniem pasemka, refleksy w domu to potężne ryzyko fryzury do bani. Skoro moja fryzjerka trudzi się godzinami, żebym miała na głowie ładne pasemka, sama robiłabym to chyba 24h. Fachowcy w swoim fachu SĄ, ja radzę szukać nie w tych obleganych i najmodniejszych, drogich salonach, gdzie często pracują młodzi fryzjerzy, którzy wykładają się na trudnych włosach, a szukać raczej wśród starszych fryzjerek, z polecenia znajomych, zorientować się też, czy może w okolicy ktoś prowadzi 'salon mobilny' z dojazdem do domu.
      • snakelilith Re: Blond for Dummies 19.02.20, 16:36
        Obejrzałam. Dziękuję. Choć to raczej coś na odrosty i nożem nie bardzo zrobisz na długościach. Ale generalnie dobrze pokazane i objaśnione. Na razie jeszcze swoich nie zrobiłam.

        --
        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka