Dodaj do ulubionych

Podział spadku

21.02.20, 23:51
Sprawiedliwie czy nie? Rodzice sfinansowali mi w połowie mieszkanie, kupione 17 lat temu. Na druga polowe wzięłam kredyt. Miałam wtedy 20 lat i była to moja pierwsza praca. Moja młodsza siostra wtedy była nieletnia i nie pracowała wiec nie mogła wsiąść kredytu.
Ja wyjechałam z kraju na 6 lat, mieszkanie było wynajmowane, pieniądze z wynajmu szły do kieszeni rodziców a ja w tym czasie spłacałam kredyt.
Teraz rodziców naszło coś na regulacje spraw spadkowych. I powiedzieli, ze siostrze należy się więcej bo oni mi dołożyli te 17 lat temu 40 tysięcy do mojego mieszkania. Tylko, ze mieszkania zdrożały i moje mieszkanie jest warte 300 tysięcy wiec siostrze należy się połowa czyli 150 tysięcy aby było sprawiedliwie. Bo mi dali polowe wiec i jej się należy połowa wartości takiego mieszkania jak mam ja.
Jestem tym pomysłem zdziwiona. Mieszkanie było wynajmowane 6 lat i kwota jaka mi pożyczyli całkowicie się zwróciła. Jakoś ten fakt jest pomijany w rodzinie. Nie wiem czy to nie pomysł mojej siostry bo rodziców o takie przemyślenia nie posądzam.
Co o tym sądzicie?

Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Podział spadku 22.02.20, 00:00
      wziąć
      Przypomnij rodzicom, że brali kasę za wynajem mieszkania, więc jak chcą to rozwiązać?

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
      • katiemorag Re: Podział spadku 22.02.20, 00:09
        Ja jestem właścicielka mieszkania, spłaciłam je w całości przez ten czas. Ja po pierwszym roku studiów dziennych poszłam na zaoczne i do pracy. Siostra dość długo studiowała, potem dość cieżko zachorowała. Kiedy się ogarnęła, mieszkania były już bardzo drogie. Wiec na swoje ma dość spory kredyt. Ja miałam szczęście, kilka miesięcy pózniej moje mieszkanie było warte 50 tys więcej, to był ten czas gwałtownego wzrostu cen mieszkań.
        • molik28 Re: Podział spadku 22.02.20, 09:50
          A jakoś tak bardzo ci przeszkadza, że siostra dostanie więcej? Brakuje ci pieniędzy czy raczej radzisz sobie finansowo? Jak finansowo u siostry? Może w ogóle nie warto tak tego roztrząsać? Jak rodziców stać to niech jej dają. Wydaje mi się że bardziej macie problem z relacjami niż pieniędzmi i to ile jej dadzą nie ma znaczenia. Zawsze któraś z was będzie się czuła poszkodowana.
    • bigzaganiacz Re: Podział spadku 22.02.20, 00:26

      mi dali polowe wiec i jej się należy połowa wartości takiego mieszkania jak mam ja.
      Jestem tym pomysłem zdziwiona. Mieszkanie było wynajmowane 6 lat i kwota jaka mi pożyczyli całkowicie się zwróciła. Jakoś

      No ty jakos pomijasz ze bez wkladu 40tysiecy gowno bys miala
        • bigzaganiacz Re: Podział spadku 22.02.20, 01:00
          No to widzisz
          Inwestycja mogla sie udac dzieki wkladowi to nie istotne ile to bylo 17 lat temu w cebulionach teraz to ma inna wartosc
          To co z wynajmu dawalas rodzicom to twoja sprawa bo przyznam ze to dosyc kuriozalna sytuacja ale pottaktoj to jako prezent ewentualnie dywidende z inwestycji
          Dali na polowe , polowa dla ciebie polowa dla siostry , a jak chca wiecej to powiedz ze sie moga wypchac

          A teraz liczymy
          Wlozylas w to 40k nawet jak kopsnirsz te 75k to jestes 180 do przodu cos ci tu nie pasuje ?
          • fitfood1664 Re: Podział spadku 22.02.20, 01:16
            Jak chcieli połowę dla niej i połowę dla siostry to mogli mieszkanie zapisać obu. Nie zrobili tak, znaczy nie chcieli.
            Po prostu dziś zdali sobie sprawę że dali ciała, okrzywdzając drugie dziecko i chcą to naprawić cudzymi rączkami.
            • bigzaganiacz Re: Podział spadku 22.02.20, 01:28
              Chcieli nie chcieli jest zysk z inwestycji to trzeba sie podzielic


              Pomijam ze takie nie do konca ustalone "interesy" z rodzina bez wyraznej najlepiej spisanej umowy to majczesciej lipa
              • fitfood1664 Re: Podział spadku 22.02.20, 07:54
                Czyli de facto tak jakby nic jej nie dali, jeśli teraz chcą zabrać połowę mieszkania, które dali jej w połowie. Logicznie nie powinni się domagać dla siostry więcej jak 1/4.
                • little_fish Re: Podział spadku 22.02.20, 10:34
                  Ale oni nic nie chcą autorce wątku zabrać! Dali jej kasę na pół mieszkania. Teraz chcą dać kasę na pół mieszkania jej siostrze. Ona ma problem jedynie z tym, że w jej przypadku było to 40 tysięcy, a w przypadku siostry 150 bo ceny mocno poszły w górę.
                  Kwestia kasy za wynajem jest faktycznie dość dziwna , ale zgodziła się na to, więc jakby pozamiatane.
                  No i nie bierze pod uwagę faktu, że ona żeby zostać właścicielką mieszkania musiała wziąć 40 000 kredytu - siostra będzie musiała wziąć 150 000
      • katiemorag Re: Podział spadku 22.02.20, 00:45
        Ja nie wiem co o tym sadzić.... Rodzice z wynajmu przez tyle lat mieli jakieś 50 tys, kwota jaka mi pożyczyli się zwróciła.
        Do tego to mieszkanie było kupione mam wrażenie teraz specjalnie. Ja nie myślałam o braniu kredytów i kupnie mieszkań w tak młodym wieku. Mieszkanie jest dwa bloki dalej niż mieszkanie rodziców. Ja od początku jako ta starsza jestem przeznaczona do opieki nad rodzicami. I mam wrażenie, ze moi rodzice tak mi pomogli aby na starość mniej córkę obok. To ja pomagam rodzicom, codziennie dzwonię, interesuje się nimi. Siostra dzwoni raz na 2 tygodnie i nie ma bliskiego kontaktu z nimi.
        • morekac Re: Podział spadku 22.02.20, 06:11
          >Rodzice z wynajmu przez tyle lat mieli jakieś 50 tys, kwota jaka mi pożyczyli się zwróciła.

          Z odsetkami? I czy mogli pożyczyc wtedy z tego podobną kwotę młodszej córce na porównywalny metraż?


          --
          -------------------------------------------------------------
          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
        • fitfood1664 Re: Podział spadku 22.02.20, 08:12
          Jeśli teraz żądają od ciebie połowy mieszkania, które opłacili w połowie, jeszcze zabrawszy całą kwotę za wynajem, to tak jakby nie dali ci nic. Jeśli chcesz się od nich uwolnić, oddaj im tę połowę, odliczając te 25 tysięcy, które jako współwłaścicielce powinni byli ci dać i wyjedź gdzieś daleko.
          Jeśli chcesz, żeby było sprawiedliwie, to powinnaś mieszkanie, sprzedać, a im oddać jedną czwartą pomniejszoną o 25 tys, tóre powinni byli ci dac z wynajmu, wszak siostrze należy się połowa tego co ci dali, nie zaś połowa mieszkania które w płowie należy do ciebie. Nie jestem pewna czy byś finansowo lepiej nie wyszła biorąc pożyczkę z banku na całość. To też weź pod uwagę.
        • fitfood1664 Re: Podział spadku 22.02.20, 08:35
          ...i dobrze by było żeby te 25 tys, które na tobie zarobili, też podlegało rewaloryzacji, czyli naliczyć sześć lat wynajmu po obecnych cenach, a co? Jak się liczyć to się liczyć.
    • milamala Re: Podział spadku 22.02.20, 01:06
      Po pierwsze, niech robia sobie ze swoimi pieniedzmi co chca. Jesli chca drugiej corce dac 150 tys a stac ich an to to niech to robia. Podejrzewasz, ze ta ich dobrotliwosc i sfinansowanie polowy mieszkania w wieku w ktorym zazwyczaj nie mysli sie o takich sprawach i zakupieniu mieszkania w bloku obok spowodowana jest nie tyle dobrocia co egoizmem aby sobie na starosc opieke zapewnic to przypomnij im, ze ich wklad w mieszkanie calkowicie sie im zwrocil z wynajmu. Sprzedaj to mieszkanie, kup nowe dalej od nich i pokaz im, ze nie zamierzasz sie nimi zajmowac, niech siostra tez sie w to zaangazuje.
    • prezent_urodzinowy Re: Podział spadku 22.02.20, 04:01
      Hm, ale co to znaczy w praktyce? Chcą siostrze zapisać w testamencie więcej niż połowę, czy już teraz chcą jej dać 150 tysięcy? Bo mówisz raz o sprawach spadkowych, a raz o finansowaniu połowy mieszkania...? Prawda jest taka, że cokolwiek rodzice zrobią, trudno będzie im zabronić, co byś o tym nie myślała.
      Na Twoim miejscu przebolalabym te 6 lat, które im oddałaś, to była Twoja decyzja. Masz mieszkanie grubo przed śmiercią rodziców, a nie mieli obowiązku go finansować. Jeśli doskwiera Ci obowiązek pomocy w przyszłości, sprzedaj mieszkanie i kup inne dalej od nich, i zacznij dzwonić do rodzicow raz na 2 tygodnie, jak siostra. A jeśli ich kochasz, masz potrzebę pomocy i kontaktu z nimi, to rob tak jak czujesz i nie oglądaj się na to, co dostanie od nich siostra.
    • mia_mia Re: Podział spadku 22.02.20, 06:58
      Rodzice dali ci pół mieszkania i siostrze też chcą dać pół mieszkania. Moim zdaniem ok. Co do pieniędzy z najmu trzeba było dogadać się inaczej, teraz już za późno. Stwierdzeń typu „jestem starsza, więc przeznaczona do opieki nad rodzicami” nie rozumiem. Możesz sprzedać mieszkanie, kupić inne i dzwonić rzadziej niż siostra, a jak przyjdzie czas podzielić się obowiązkami.
    • agrypina6 Re: Podział spadku 22.02.20, 07:36
      Przypomnij rodzicom o 6 latach kiedy brali pieniądze z wynajmu. Następnie wspomnij że chcesz to mieszkanie sprzedać i się wyprowadzić. Przestań dzwonić, jeśli masz dzieci to zabroń chodzić do dziadków. To powinno uspokoić głupie pomysły rodziców. A Twoja siostra to cwaniara.
    • stasi1 Re: Podział spadku 22.02.20, 09:10
      Moja ciotka ma dwie córki. Starsza córka dostała w swoim czasie pieniądze na swoje mieszkanie oraz później kiedy straciła pracę ( a dość dobrze zarabiała) rodzice spłacali resztę kredytu(pomimo dobrej pensji nic nie miała odłożone). Ciotka stwierdziła że czas podzielić na córki to co mają. I stwierdziła że skoro starsza coś już dostała to młodsza na przyszłość dostanie więcej. Starsza na to że po połowie
    • milva24 Re: Podział spadku 22.02.20, 09:17
      Sądzę, że nie lubisz ani siostry ani rodziców. Rodzice Tobie dali połowę mieszkania, później siostrze (która jak piszesz długo chorowała i nie załapała się na niższe ceny) też chcą dać pół mieszkania. Według mnie to po pierwsze całkowicie ich sprawa co chcą zrobić z majątkiem po drugie jako matce wydaje mi się to zupełnie fair. Inna sprawa pieniądze z wynajmu, tu powinniście się rozliczyć jeśli czujesz się w jakiś sposób oszukana.
      • paniusia.aniusia Re: Podział spadku 22.02.20, 09:25
        Ale nie w tym rzecz ,ze chcą dać siostrze pół swojego mieszkania czy nawet całe ale rozporządzają mieszkaniem autorki posta i to to mieszkanie ma być podzielone:/spłacone.

        --
        Nie chcę o tym teraz myśleć – postanowiła Scarlett. – Jeżeli zacznę o tym myśleć teraz, będę się musiała martwić. Nie ma powodu, aby sprawy nie miały się ułożyć tak, jak tego chcę (…wink
    • rycerzowa Re: Podział spadku 22.02.20, 09:19
      "Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera".
      Mieszkanie jest twoje, i nie masz żadnego obowiązku, ani prawnego, ani moralnego, dzielić się nim z siostrą.
      W ogóle nie dyskutuj z rodziną na ten temat, bo nie ma sprawy.

      Ale:
      Jeśli po śmierci rodziców odbędzie się sprawa spadkowa - choćby o ich obecne mieszkanie - to twój udział w spadku będzie mniejszy, o to, co już dostałaś.
      • azja001 Re: Podział spadku 22.02.20, 09:30
        Masz bardzo dobrą sytuację i doceń to że rodzice pomogli ci to osiągnąć bo wcale nie musieli. Takie rozliczanie się to trochę buractwo, zdobądź się na odrobinę klasy i uznaj że skoro Ty dostałaś połowę to siostra dostanie. I tak jesteś w lepszej sytuacji bo zyskałaś finansowo a siostra będzie spłacać pewnie o wiele dłużej a zważywszy na chorobę to w o wiele późniejszym wieku będzie właścicielką
      • milva24 Re: Podział spadku 22.02.20, 09:33
        Gdzieś jest napisane, że rodzice chcą żeby sprzedała mieszkanie? Bo ja tylko widzę wpis, że siostrze chcą dać połowe tak jak autorce a ją to boli.
    • aqua48 Re: Podział spadku 22.02.20, 10:23
      Po pierwsze spadek powstaje dopiero w chwili śmierci spadkodawców co tu nie ma miejsca. Po drugie rodzice mogą dysponować swoimi pieniędzmi jak tylko chcą. Nie potrzebują do tego zgody dzieci. Po trzecie jeśli rodzice dali jednemu dziecku połowę wartości mieszkania np. 40 metrowego i drugiemu po iluś tam latach chcą dać również połowę wartości mieszkania o podobnym metrażu i w podobnej lokalizacji, to mnie wydaje się sprawiedliwym rozwiązaniem. Po czwarte po ich śmierci zapewne pozostanie jeszcze ich, trzecie mieszkanie do podziału na obie córki. I to dopiero będzie spadek.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Podział spadku 22.02.20, 10:24
      Ty dostałaś połowę na mieszkanie, siostra też powinna dostać połowę pieniędzy na podobne mieszkanie. Nie rozumiem dlaczego rodzice brali pieniądze z wynajmu - bo chciałaś ich wesprzeć?
      Jeśli tak to teraz trochę głupio żądać zwrotu.
      U mnie jest tak, że ja dostałam 10 lat temu kwotę x za którą kupiłam działkę i rozpoczęłam budowę. Mojej siostrze kwota x starczyła na kupno mieszkania bez kredytu a ja mam nadal kredyt na 20 lat. No tak wybrałam i już.
    • 71tosia Re: Podział spadku 22.02.20, 10:30
      a ty chialabys pomoc siostrze? Moi rodzice pomogli mlodszemu bratu kupic pierwsze mieszkanie, mnie taka pomoc byla w znacznie mniejszym stopniu potrzebna, ale nie mam o to pretensji, wrecz bylam zadolowlna ze brat ma mieszkanie.
    • iberka Re: Podział spadku 22.02.20, 11:01
      Sprzedaj, kup mieszkanie gdzieś dalej - daleko.
      Rodzice mogą dysponować swoimi pieniędzmi jak chcą nawet jeśli dzieciom się to nie podoba.... niestety uncertain. Plus dla nich, że pomogli Tobie, ale nie zrobili tego bezinteresownie.
      Zapewne wychodzą z założenia, że Tobie pomogli, teraz dobrze sobie radzisz więc pomogą też drugiej córce, a że ceny się zmieniły....no to jest normalne.
      Powinniście się rozliczyć, bo mieszkanie kupione dla Ciebie sama spłaciłaś (w wynajmie). Pytanie brzmi jak siostra spłaci 150k PLN i czy w ogóle jest to brane pod uwagę.
    • tt-tka Re: Podział spadku 22.02.20, 11:03
      Nic nie rozumiem. "Rodzicow naszlo na regulacje spraw spadkowych" - czy to znaczy, ze siostrze chca w testamencie zostawic o te 150 tys. wiecej niz tobie ? Czy jednak chca jej teraz, za swego zycia dac ciepla reka na polowe mieszkania, jak i tobie dali, a spadek bedzie w rownych czesciach i kiedys tam, a nie teraz ? Doprecyzuj.

      --
      Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
    • rycerzowa Re: Podział spadku 22.02.20, 11:09
      W tym watku pieknie wychodzi tepota co niektorych i brak umiejetnosci czytania ze zrozumieniem

      Jak by było napisane ze zrozumieniem, to by ludzie czytali ze zrozumieniem.
      Najistotniejszą informacją jest oburzenie autorki, że rodzice chcą dać młodszej - tak samo jak jej - połowę wartości podobnego mieszkania. Przecież to oczywiste.
      Skoro to taki szok dla starszej, to czytelnik domyśla się jakichś machlojek, zdarzających się w rodzinach.
      Skoro machlojek nie ma, od starszej nikt niczego nie żąda - to jest sprawiedliwie.

      PS. Kiedyś znajomy musiał wesprzeć siostrę w potrzebie, sprzedał na ten cel niezły samochód.
      Gdy siostra po latach oddała pieniądze, kupił za to rowerek dziecku.
      Pytanie do autorki wątku - czy to było sprawiedliwe?
    • katiemorag Re: Podział spadku 22.02.20, 11:43
      Sytuacja finansowa moja i siostry jest dobra. To znaczy siostra teraz zarabia kilka razy więcej niż ja ale tez jest bardzo oszczędna. Pewnie wpływ na to ma jej choroba, nigdy nie wie czy za miesiąc czy dwa nie odezwie się choroba i nie straci pracy. Nasze relacje sa poprawne. Mam do niej duży szacunek. Ta sytuacja mnie zaskoczyła. Ale zgadzam się z tym co jest napisane jak się tym przespałam.
      Rodzice nic nie chcą dawać teraz siostrze, chodzi o to, ze chcą pisać spadek i tam uwzględnić te 150 tys więcej dla siostry.
      • tt-tka Re: Podział spadku 22.02.20, 11:59
        Gdzie siostra mieszka teraz ? Nie z rodzicami, skoro odzywa sie do nich raz na dwa tygodnie...
        Moze rodzice ten wiekszy zapis traktuja nie tylko jako wyrownanie, ale i jako zabezpieczenie corki, ktora chorujac jest mocniej narazona na utrate pracy, a i koszty utrzymania ma chyba wieksze o leki/zabiegi ?

        Przespalas sie ze sprawa, wyszlas z zaskoczenia, wiec w zasadzie nie ma o czym pisac smile, tak sobie tylko dywaguje.

        --
        Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
      • iwoniaw Re: Podział spadku 22.02.20, 12:00
        A skąd wiedzą, że jak umrą to pół mieszkania będzie warte te 150 tysięcy, a nie np. milion? Rozumiałabym, gdyby teraz jej te pieniądze chcieli dać ciepłą rączką, a resztę zostawić w spadku dla Was obu i ile to będzie warte to będzie. Albo gdyby zapisali jej całe swoje mieszkanie (jeśli jest podobne do twojego w metrażu, skoro lokalizacja ta sama), a reszta spadku do podziału równo. Ale zapis konkretnych kwot na "wyrównanie" jest bez sensu, sami przecież widzą, jak to było z cenami na przykładzie Twojego mieszkania.

        --
        "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
      • rycerzowa Re: Podział spadku 22.02.20, 12:02
        Rodzice nic nie chcą dawać teraz siostrze, chodzi o to, ze chcą pisać spadek i tam uwzględnić te 150 tys więcej dla siostry.

        Takie są przepisy prawa spadkowego.
        Nawet gdyby rodzice tego wyraźnie nie napisali w testamencie, i tak wartość połowy twego mieszkania - w średnich cenach aktualnych - byłaby w podziale uwzględniona.
      • bistian Re: Podział spadku 22.02.20, 19:24
        > Rodzice nic nie chcą dawać teraz siostrze, chodzi o to, ze chcą pisać spadek i tam uwzględnić te 150 tys więcej dla siostry.

        Dzielenie skóry na niedźwiedziu. Do tego momentu może się absolutnie wszystko wydarzyć.

        Podoba mi się arabskie podejście do pieniędzy w rodzinie. Daje się pieniądze osobie, która ma dobry pomysł na firmę, daje się również potrzebującym, nie żąda zwrotu. Ta osoba ma moralne zobowiązania wsparcia kogoś innego w przyszłości, jeśli jej się uda.

        U mnie w rodzinie jest trochę inaczej, jest wsparcie finansowe, ale trzeba to uzasadnić, natomiast, nie ma dzielenia skóry na niedźwiedziu, nikt nie oczekuje spadku, bo to nie są pieniądze potencjalnego spadkobiercy. Chociaż jeden kłopot z głowy wink
    • rycerzowa Re: Podział spadku 22.02.20, 18:59
      Przepisy prawa spadkowego są jednak bardziej skomplikowane, niż nam, laikom, się wydaje.
      Teraz zwróciłam uwagę, że ta darowizna miała miejsce aż 17 lat temu, i ten fakt ma znaczenie, co wchodzi,
      a co nie wchodzi do masy spadkowej. Najlepiej porozmawiaj o tym z prawnikiem.

      Sprawiedliwie byłoby, gdyby siostra też dostała równowartość połowy mieszkania, oprócz tego, co po równo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka