spotkałyście kiedyś w realu którąś z ematkę?
Ja kilka razy

pociąg IC (kobieta ok 30-35 siedząca obok mnie) cały czas udziela sie na ematce dość regularnie. Zaciekawiło mnie co zawzięcie pisze, potem zerknęłąm na FB bo tam też przez 2,5h klikała jak szalona i już zdemaskowana w 100% . Znając nick wiedziałąm co pisze i o czym az mnie zmroziło jak łatwo przestaje sie byc anonimowym.
druga- w kolejce po bilety do cinemacity, jedna w pracy, jak zapytałam co tak w przerwieostro klika -spaliła cegłę.
Dziwnie jaoś mi sie zrobiło...nikt nie jest anonimowy