Dodaj do ulubionych

cc czy naturalny?

    • ritual2019 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 18:33
      Cc to NIE jest porod a powazne operacja. Tylko ze wzgledow medycznych powinno sie je wykonywac.
      • woman_in_love Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 18:48
        Poród też nie jest bezpieczną operacją. Przez tysiące lat poród i połóg to były GŁÓWNE PRZYCZYNY śmierci kobiet.
        • ritual2019 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 18:52
          woman_in_love napisała:

          > Poród też nie jest bezpieczną operacją. Przez tysiące lat poród i połóg to były
          > GŁÓWNE PRZYCZYNY śmierci kobiet.

          Jednak obecnie nie sa. A pomimo ze byly to jednak zdecydowana wiekszosc rodzila wielokrotnie naturalnie inaczej bysmy juz dawno wygineli
          • woman_in_love Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 18:56
            Obecnie nie są, bo jest cc. Nawet w krajach 3 świata.
            • ritual2019 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 19:09
              woman_in_love napisała:

              > Obecnie nie są, bo jest cc. Nawet w krajach 3 świata.

              Nie dlatego ze jest cc a dlatego ze jest lepsza opieka medyczna dla kobiet w ciazy oraz podczas porodow. Kiedys kobiety podczas porodow nie umieraly tylko dlatego ze nie mialy cc bo rodzily naturalnie ale np tracily zbyt duzo krwi a nieznano transfuzji, dochodzilo tez do zakazen bo ludzie nie wiedzieli o istnieniu bakterii, nie zachowywali higieny.
              • cruella_demon Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 19:36
                londynek.net/wiadomosci/article?jdnews_id=28995

                wyborcza.pl/7,75399,25434079,wielka-brytania-najwiekszy-skandal-na-porodowkach-w-historii.html
                Macie wyższą śmiertelność niż Białoruś big_grin big_grin
              • woman_in_love Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 19:37
                No właśnie, i teraz te problemy występują: przy porodach sn.
        • ichi51e Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 20:30
          Ale glownie z racji zakazenia i braku higieny
          • woman_in_love Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 20:40
            aha, jasne, ale miliardom nie szkodził brak higieny i zakażenia
    • ylisse Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 18:43
      Uważam, że kobieta powinna mieć prawo do wyboru formy porodu.
      natomiats, jezeli wybrany pzerz nia zabieg ( np CC ) okaze sie w danym szpitalu tanszy od porodu silami natury (nie taki niemozliwe) nalezy jej sie zwrot na konto. bo urodzila obywatela, a podatnik zaoszczedzil.
    • sineado Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 18:53
      Jestem za wyborem. Sama miałam SN, wzięłam zdanie lekarza pod uwagę. Nie chcę tego rozpamiętywać, ale więcej dzieci nie planuję.
    • lauren6 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 18:59
      Obecnie mamy wysyp kobiet cierpiących na tokofobię: psychiatrzy prowadzący prywatną praktykę nieźle sobie dorabiają. Tylko nigdy nie wiadomo kto i kiedy wyciągnie te zaburzenia psychiczne przeciwko matce. Np mąż w czasie rozwodu.

      Uważam, że z wyborem formy porodu powinno być jak z karmieniem piersią. Powinno się promować porody naturalne, ale jak kobieta chce mieć CC to tę cesarkę powinna mieć zrobioną.

      Obecny system, w którym lekarz jest panem Bogiem na porodówce to jest jedna wielka patologia.
    • gaskama Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 19:08
      Powinna mieć prawo. Oczywiście po konsultacji z lekarzem, który powie jej uczciwie o plusach i minusach obu form porodu. Rodzilam naturalnie i bez znieczulenia. To był mój świadomy wybór. Uważam, że każda kobieta powinna mieć wybór.
    • australijka Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 19:13
      Nie jestem ani za ani przeciw , bo nie ma miejsca na wyliczanki, dlaczego tak.
      Do tych dziewcząt, które porównują cesarkę do zrobienia sobie cycuszków, pośladków może dotrze argument, że to wszystko robisz SOBIE i tylko sobie. Tu decydować chcesz nie tylko jak URODZISZ ale i jak URODZI SIĘ dziecko. A to dwie różne sprawy. Oczywiście brzydzi mnie to modne stwierdzenie, że poród to tylko siłami natury a cesarka nie liczy się jako poród.
      Ale .... 35-40 lat temu prawie wszystkie Australijki rozwiązywano przez cc. Były duże a dzieci jeszcze większe. Znieczulenie zewnątrzoponowe. To był szpital prywatny i panie zgłaszały się w terminie, nie czekano na rozpoczęcie akcji (dziś wiemy, że to niedobrze), znieczulano, robiono cc i po krzyku.
      Ja znalazłabym dobrego lekarza i zaufała mu. No chyba , że byłabym sama dobrym lekarzem i sobie ufała w kwestii zrobienia wszystkiego dla dobra dziecka.
      • nickbezznaczenia Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 23:04
        Wszystkie Australijki w jednym szpitalu?
        'Ale .... 35-40 lat temu prawie wszystkie Australijki rozwiązywano przez cc. Były duże a dzieci jeszcze większe. Znieczulenie zewnątrzoponowe. To był szpital prywatny i panie zgłaszały się w terminie, nie czekano na rozpoczęcie akcji (dziś wiemy, że to niedobrze), znieczulano, robiono cc i po krzyku.'
        Wiemy,że to nie jest dobre bo?
        • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 09:55
          Bo cc generuje więcej powikłań niż psn. To jest ciężka operacja chirurgiczna. PSN to naturalny proces. Jeśli przebiega prawidłowo, to natura przewidziała jak sobie poradzić z gojeniem i dochodzeniem do siebie.
          • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 09:58
            fitfood1664 napisał(a):
            > SN to naturalny proces. Jeśli przebiega prawidłowo,

            Oczywiście - zawsze lepiej być pięknym, młodym i bogatym big_grin
          • brenya78 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 10:05
            "Bo cc generuje więcej powikłań niż psn. "

            Statystyki!

            Jak na razie to pan generuje więcej emergency cc, co oznacza że powikłań jest co nie miara.

            "PSN to naturalny proces. Jeśli przebiega prawidłowo, to natura przewidziała jak sobie poradzić z gojeniem i dochodzeniem do siebie."

            I dlatego w krajach o niskim poziomie medycyny większość kobiet zmaga się z problemami typu wypadającą macica, oddawanie kału pochwa, rozerwane cewki moczowej itp. Tak sobie natura radzi z gojeniem...
          • nickbezznaczenia Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 10:39
            Nie zuwazylam nic takiego u siebie.
        • australijka Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 10:45
          Bo kochanie poczytaj o wcześniactwie jatrogennym. Mamie może wszystko jedno kiedy się zoperuje, dziecku potrzebne rozpoczęcie porodu przez organizm matki. Sygnał, że już i gotowość do już. Nie zawsze data porodu jest dobrze wyliczona. I wyciągasz na świat dzieciaczka zupełnie do tego nie przygotowanego.
          Australijki w kilku szpitalach. To był ogólnoaustralijski trend. I po co te zaczepki? Ja nie instruuję jak glejaka operować czy ciasto piec, tylko paplam na forum, gdzie nie takie skróty myślowe czytałam. Lepiej?
          • aerra Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:08
            Ty popatrz, a mój sygnały gotowości ignorował i w trakcie skurczy zamiast pchać głowę w kanał rodny, to uciekał do góry.
            • australijka Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 14:40
              I to jest właśnie patologia ciąży i porodu. I o tym piszę. Że bez względu na powikłania lub ich brak to dziecko okazuje gotowość przyjścia na świat a nie świadoma lub zacofana matka na życzenie. Termin znany i mam nadzieję, że nie powiążesz go z obecnym znaczeniem patologii. Jeśli ciąża niepowikłana to kobieta rodzi, jeśli powikłana to pomagamy dziecku przyjść na świat. Abstahuję od nagłego rozwiązania z powodów zagrażających życiu dziecka lub matki bez względu na termin porodu. Wtedy oczywiście na nic nie czekamy. Ciąża trwa tyle miesięcy a poród tyle godzin nie dlatego, że coś się naturze pomyliło. To proces przygotowawczy do życia. Nagłe skrócenie nie wpływa dobrze na dziecko a i na kobietę. Przerwanie ciąży czy poronienie to nie tylko problem natury psychicznej. To brutalne przerwanie wielu procesów. I dla jasności , za aborcją jestem, gdy jest taka potrzeba. I za unikaniem bólu, gdy można. I za szacunkiem dla rodzącej kobiety , bo to czasami najważniejszy dzień w jej dotychczasowym życiu. Jeśli kobieta nie jest w stanie współpracować z położną lub lekarzem, jest nadwrażliwa na ból, przestraszona, spięta to lepiej dla wszystkich , by ją rozwiązać cc.
              Ale najlepiej jednak chodzić do szkoły rodzenia, uczyć się wielu sztuczek pomagających przełamać dolegliwości. To moje zdanie i nie spodziewam się, że obowiązujące. Rozsądek to ważna cecha.
              • aerra Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 15:20
                Chodziłam do szkoły rodzenia (i to na dodatek prowadzonej przez położną, która mi potem przy porodzie asystowała), ale moje dziecko miało to w d. tongue_out
              • kropkaa Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 15:31
                Podpisuję się pod Australijką! Mądrze i spokojnie napisane.
    • szafireczek Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 19:18
      Absolutnie jestem za prawem wyboru przez kobietę, mało tego uważam że świadczenie powinno być sfinansowanie z NFZ. Po prostu procedura medyczna w XXI wieku. Oczywiście, oprócz wyboru, kobieta musi zostać poinformowana o ryzykach związanych z tymi opcjami - dla siebie i dla dziecka.
    • ga-ti Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 19:34
      Miałam 3 razy sn i sama z własnej woli, bez wskazań lekarza nie zdecydowałabym się na cc.

      CC powinno być ze wskazań lekarza, a już na pewno po rzetelnej konsultacji, ale system nie powinien narzucać limitów, tak by kobiety rodzące sn miały pewność, że w razie jakiejkolwiek potrzeby dostaną cc, bez usilnych starań sn, bo się limity na cc wyczerpały.
    • aandzia43 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 19:49
      Przy dobrej opiece lekarskiej, sprawnie działającej służbie zdrowia, dobrych procedurach okołoporodowych i dostępie do znieczuleń decyzja powinna należeć do lekarza. A jak tego nie ma to wcale się nie dziwię kobietom że chcą minimalizować niebezpieczeństwo i często decydują się na cc.
    • ichi51e Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 20:14
      Lekarz powinien decydowac kierujac sie dobrem kobiety. Ja np jestem i bylam zwolennikiem naturalnego bez lekow. 7 lat temu tak urodzilam dobrze wspominam. W szpitalu kazali mi przyniesc zaswiadczenie od okulisty ze z racji na wade wzroku moge rodzic naturalnie. Poszlam do okulisty okulistka narzekajac ze teraz to ciezarne takie cwane najpierw w progu powiedziala ze nie da mi skierowania na cc. Troszke sie uspokoila jak powiedzialam ze wcale nie chce. Spojrzala zbadala wypisala ze moze byc naturalnie. Ok urodzilam nie ma sprawy: tyle ze w zeszlym roku trafilam na okulistke ktora mi powiedziala ze nie powinnam chodzic do zwyklego okulisty tylko z moja wada powinnam sie badac w miejscu specjalizujacym sie w schorzeniach siatkowki (czas oczekiwania na wizyte 3 mce). Jak to ja? Przeciez ja mam siatkowke w super stanie! No ale przez przypadek ortoptyk dziecka dala mi namiar na znajoma swiezo doktoryzowana. Poszlam. Okazalo sie ze mam dziury w siatkowce i generalnie laser na cito.
      No i zastanawiam sie czy jednak gdybym trafila do specjalisty przed porodem nie wygladaloby to inaczej... gdyby sie trafil nastepny porod no to raczej zdecydowanie cc.
      Wiec jestem za decyzja lekarza ale w najlepszym interesie ciezarnej (i tu porada jak ktos chce papier od lekarza niech idzie do specjalisty a nie do byle kogo) .
      • woman_in_love Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 20:34
        a skąd wiesz zwolenniczko sn, że to nie poród sn cię tak wtedy załatwił?
        • ichi51e Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 20:51
          No to przeciez caly ten wywod byl o tym ze wlasnie porod sn mnie tak zalatwil. Czy ja to niewyraznie napisalam?
      • milamala Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:47
        cyt. Poszlam do okulisty okulistka narzekajac ze teraz to c
        > iezarne takie cwane najpierw w progu powiedziala ze nie da mi skierowania na cc
        > . Troszke sie uspokoila jak powiedzialam ze wcale nie chce.

        Mega godna "zaufania"pani doktor, ktora taksujac kobiete w progu wie, ze jej skierowania na cc nie da.
        Ja bym takiej nie zaufala, ktora to ma we wlasnych oczach aparat do badan wzroku pacjenta.
        Gdyby chodzilo o zachowanie mojego wzroku poszlabym do prawdziwego lekarza a nie takiego pajaca.
        • ichi51e Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 06:25
          Sek w tym ze ja nie chcialam cc i zalatwianie kwitu ze moge rodzic sn bylo dla mnie jakims kuriozum. Nigdy nie mialam problemow z siatkowka ba nikt mi nie powiedzial czym sie moga objawiac - bo zwykli okulisci sie tym nie zajmuja. No i babka mowila co chcialam uslyszec. W tym sensie uwazam ze podjelam niechcacy byc moze decyzje nie w swoim interesie z racji tego ze nikt nie okazal sie madrzejszy ode mnie. Czort dzisiaj wie.
          • milamala Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 10:01
            Dobrze, ze wszystko dobrze sie skonczylo.
      • milamala Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:51

        cyt. > Wiec jestem za decyzja lekarza ale w najlepszym interesie ciezarnej (i tu porad
        > a jak ktos chce papier od lekarza niech idzie do specjalisty a nie do byle kogo

        Wczesniej nie przeczytalam do konca twojego postu. Ciesze sie, ze doszlas do takich samych wnioskow. Gdybym miala naprawde dylemat czy porod nie wplynie na stan zdrowia moich oczow to gdybym uslyszala taki tekst na progu to bym szybciej wyszla niz przyszla. Helo to chodzi o wzrok, ktory zazwyczaj bywa przydatny w zyciu. Jak lekarz ma takie podejscie to trzeba spieprzac gdzie pieprze rosnie.
      • ela.dzi Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 14:22
        Ja miałam CC ze wskazań okulistycznych. Szłam do lekarza po zaświadczenie o braku przeciwwskazań do snu, zrobiłam badania, dostałam skierowanie na CC. Poszłam niezależnie do innego lekarza, taka sama decyzja. W międzyczasie wyszły oficjalne zalecenia PTO do CC ze wskazań okulistycznych, przy drugim dziecku wystarczyło mi zaświadczenie od zwykłego okulisty, ale i tak wolałam idt swojej zaufanej. W obecnych zaleceniach do CC stworzonych tylko przez PTG nie ma możliwości CC z powodu moich problemów ze wzrokiem. Lekarka kazała się popukać w czoło.
    • cruella_demon Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 20:22
      Wytłumaczcie mi dlaczego was tak uwiera ta cesarka.
      I nie bierdolta, ze wam chodzi o zdrowie kobiety, bo tak samo wam chodzi, jak tym martwiącym się o zdrowie grubasów suspicious
      Chyba w myśl starej zasady "żeby ktoś przypadkiem nie miał choć trochę lżej".
      Nagle takie larum, bo kobieta raz, dwa razy w życiu chce się zoperować na koszt podatnika, przy okazji sprowadzając na świat dzieciaka, który na nasze emerytury będzie w przyszłości pracował, a nad kilkudziesięcioletnim palaczem z zaawansowanym rakiem płuc wszyscy się użalają.
      • ichi51e Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 20:53
        Tez mnie w sumie to zastanawia. Kogo to w ogole obchodzi czy obca babka rodzi cc czy sn? Przypomina mi sie klotnia czy babka rodzila przez cc czy tylko dziecko z niej wyjeli
      • aandzia43 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 21:47
        Też nie wiem czego się tak denerwują skoro dziecko wyjęte przy pomocy cc co prawda bardziej narażone jest na alergię, za to o niebo mniej narażone jest na niedotlenienie i stan warzywny, a w najlepszym wypadku długą rehabilitację. Przy którym rozwiązaniu zyska społeczeństwo to chyba kuźwa jasne?
        • brenya78 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:15
          Przypomina mi się moja dyskusja z lekarka która przekonywała mnie że cesarka w 37tyg wiąże się z ryzykiem zapalenia płuc i obniżona inteligencja i nie mogła zrozumieć dlaczego wolę dziecko z tym zapaleniem i mniej inteligentne ale ŻYWE... Jednocześnie sama przyznawała że rzeczywiście ryzyko stillbirth rośnie.
      • manon.lescaut4 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:05
        To ja odbije piłeczkę i zapytam, dlaczego tak uwiera was sn? Te z was, które nigdy nie rodziły naturalnie, maja najwiecej w tym temacie do powiedzenia, dramatyzują, powielają jakieś mity, jednym tchem wymieniają wady, których wiele rodzących sn nawet nie zauważyło. W druga stronę nie ma tej symetrii. Z czego to wynika?
        • nickbezznaczenia Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:09
          A skąd ty to wiesz?
          • manon.lescaut4 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:11
            No na przykład przeczytałam tu w tym wątku. Wypadające macice, dożywotnie nietrzymanie moczu i kalu, brak satysfakcji z pożycia i mój nowy faworyt i zaskoczenie - zaczerwieniona twarz(!). Takie tam bardzo rutynowe kobiece sprawy.
            • brenya78 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:17
              Ale to nietrzymanie moczu, pękanie, niedotlenione dzieci, porażenia nerwowe zdarzają się po SN. Zdarzają się całkiem często. Więc po co kobieta ma ryzykować coś takiego??
            • nickbezznaczenia Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:17
              Po pierwsze: nie wszystkie osoby wypowiadały się w ten sposób.
              Po drugie: tak, takie sytuacje mają miejsce.
              Po trzecie:: zwróciłaś uwagę na fakt jak wiele osób pisze o zdrowiu dziecka?
            • kropkaa Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:34
              Tak, zaczerwieniona przebija nawet wypróżnianie się na łóżko 🤦‍♀️
        • nenia1 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:11
          manon.lescaut4 napisał(a):

          > Z czego to wynika?

          z rywalizacji, a ta nie pozwala rozmawiać, tylko nakazuje walczyć.
        • brenya78 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:20
          "dlaczego tak uwiera was sn? "

          Bo zazwyczaj koronnym argumentem anty-cesarzystow jest znamienne "bo to poważna operacja". A ja się pytam "no i?" Jakoś sn-owcy nie rzucają się rownie ochoczo do okrzyków "ależ sn jest niebezpieczny" mimo że statystyki jednoznacznie pokazują że sn jest zdecydowanie bardziej niebezpieczny zarówno dla kobiety jak i dziecka.
          • nenia1 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:27
            brenya78 napisała:

            > Jakoś sn-owcy nie rzucają się rownie ochoczo
            > do okrzyków "ależ sn jest niebezpieczny" mimo że statystyki jednoznacznie poka
            > zują że sn jest zdecydowanie bardziej niebezpieczny zarówno dla kobiety jak i d
            > ziecka.

            Gdzie są te statystyki i jak tłumaczysz fakt, że bogate kraje uchodzące za liderów w kwestii praw kobiet
            (cała Skandynawia, Finlandia) mają równocześnie najniższe wskaźniki urodzeń przez cc?
            • brenya78 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 23:00
              "Gdzie są te statystyki"

              Wisiały w moim szpitalu 😄 na piktogramie - no nie do końca, oczywiście, ale były statystyki ile porodów naturalnych zakończyło się emergency cc... Jak dla mnie w mordę strzelil dowód że nie taki sn bezpieczny jak go malują. A ja z dwojga złego wolę ta cesarkę zaplanować niż w pośpiechu wyciągać polmartwe dziecko z brzucha.

              Również z tymi statystykami nie polemizowali lekarze, z którymi rozmawiałam. Wszyscy tylko klepali formułki "sn jest najlepszy dla matki i dziecka" (skrzętnie pomijając fakt że chodzi o sn bez komplikacji 😄😄😄), "CC to poważna operacja" (jakoś nie umiejąc przedstawić statystyk komu i kiedy zaszkodziła).
        • beataj1 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:22
          Jest mi obojętne który poród jest lepszy i czy jakiś jest lepszy.
          Ja po prostu zakładam że kobieta wie co jest dla niej dobre i szanuję jej wybór. I uważam że taki szacunek i zaufanie do mądrości ich wyborów się kobietom po prostu należy.
          A tymczasem wygląda to tak.bsby są głupie przestraszone, histeryczne czy co tam jeszcze i trzeba za te gluptaski zdecydować. To jest uwlaczajace.
        • edelstein Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:24
          W druga strone nie ma symetrii,bo przypadki,ze cos poszlo nie tak przy CC sa bardzo rzadkie.W sumie wiec nie Wiem czemu ktos czuje powinnosc zabronienia Mi porodu przez CC powolujac sie na jego koszta.Jak ktos chce niech rodzi sn,a Mike wybory zostawi w spokoju.
        • coronawirus Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:53
          manon.lescaut4 napisał(a):

          > To ja odbije piłeczkę i zapytam, dlaczego jtak uwiera was sn? Te z was, które ni
          > gdy nie rodziły naturalnie, maja najwiecej w tym temacie do powiedzenia, dramat
          > yzują, powielają jakieś mity, jednym tchem wymieniają wady, których wiele rodzą
          > cych sn nawet nie zauważyło. W druga stronę nie ma tej symetrii. Z czego to wyn
          > ika?

          Racjonalizacja?
        • aandzia43 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 23:37
          Yyyy? Uwiera mnie sn? Czyjeś sn mnie nie uwiera, tak jak nie uwiera mnie czyjeś powiększanie cycków, wycinanie prostaty czy czyjaś dializa. Ja chcę decydować co się będzie działo z moim ciałem, bo ja ponoszę konsekwencje tego dziania się. Kto ci powiedział ze powielamy mity i nie mamy własnych doświadczeń z sn i cc?
        • aerra Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 23:58
          Mnie absolutnie nie uwiera to, że jakieś inne kobiety decydują się rodzić naturalnie. Ba, ja akurat też byłam zdecydowana, że urodzę naturalnie. Nie miałam CC na życzenie, tylko wyszło w trakcie.
          Ale jakbym kiedykolwiek zdecydowała się na kolejną ciążę, to tylko i wyłącznie CC wchodzi w grę.
          Przecież możliwość wyboru nie blokuje tym, które chcą rodzić naturalnie takiej opcji. Chcesz, to rodź sobie naturalnie. Ale ja nie chcę.
        • alicia033 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 09:44
          manon.lescaut4 napisał(a):

          > To ja odbije piłeczkę i zapytam, dlaczego tak uwiera was sn?

          a gdzie nas niby uwiera? Któraś z nas chce wam zakazać porodów sn?
          Nie? To daruj sobie te chochoły.

          A, rodziłam i sn i przez cc, więc chochoła "nie macie pojęcia o czym mówicie, bo nie macie porównania" też sobie daruj.
          • manon.lescaut4 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 10:03
            Akurat nie chodziło mi o ciebie, ale jak zwykle na tym forum największe pieniaczki biorą wszystko do siebie osobiście. Mania prześladowcza?
        • mid.week Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 14:23
          Nas nie uwiera SN, tylko brak mozliwości wyboru. Nie ma ani jednej forumki, która chciałaby zakazać SN na rzecz masowych CC.
      • milamala Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:53
        cyt.
        > Chyba w myśl starej zasady "żeby ktoś przypadkiem nie miał choć trochę lżej".

        Tez przewija sie we mnie taka mysl.
      • pitupitt Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:07
        Ja nie mogę powiedzieć, że chciałabym, żeby ktoś miał tak sami źle jak ja, żeby tak samo cierpiał itd, bo nie mogę powiedzieć, że mój poród sn był cierpieniem. Życzę każdej kobiecie takiego porodu jak mój, bo wtedy poród sn nie byłby tak demonizowany. Wisi mi, czy ktoś rodzi przez cc czy sn.
      • natalia.nat Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:47
        cruella_demon napisała:

        > Chyba w myśl starej zasady "żeby ktoś przypadkiem nie miał choć trochę lżej".

        Dokładnie tak.
        I widocznie ten poród sn jednak nie taki wspaniały, skoro tak je uwiera że inna baba będzie miała cesarkę i nie przeżyje tego "cudu".
    • julita165 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 21:20
      Bylabym skrajna hipokrytka gdybym japisala inaczej wiec tak, powinna miec wybor. Sama z niego skorzystalam ( prywatny szpital, cos tam pewnie w papierach nazmyslali ale ja po prostu otwarcie powiedzialam zs chce cc, lekarz ok i koniec dyskusji ) i jestem mega zadowolona. Przy prawidlowej opiece pooperacyjnej to jest rewelacyjne rozwiazanie .
    • mrs.solis Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 21:39
      Mysle, ze kobieta powinna miec jednak wybor. Co ma zrobic kobieta, ktora ma juz niepelnosprawne dziecko z powodu niedotlenienia przy porodzie? Liczyc na to , ze tym razem sie uda czy od razu isc na cc mimo, ze nie ma przeciwskazan do sn , albo taka ,dla ktorej porod okazal sie bardzo traumatyczny i nie chce rodzic drugi raz. Sama chcialam rodzic naturalnie, ale nie wyszlo. Dziecko utknelo w kanale rodnym i mialam cc. W sumie po tym jakie porody miala moja mama tez podejrzewalam, ze lekko nie pojdzie, ale naczytalam sie takich pierdol, ze szlam rodzic z przekonaniem, ze nawet znieczulenia nie bede chciala. Gdybym wiedziala, wczesniej jak to wszystko bedzie wygladalo to lepsza opcja byloby przyjsc do szpitala bedac wypoczetym zrobic cc i po krzyku, zamiast tego do szpitala dotarlam w kiepskiej formie psychicznej i fizycznej i jeszcze meczarnia trwala 3 noc z rzedu, a po porodzie na drugi dzien nie mialam nawet sily utrzymac dziecka na rekach, dlatego jestem za tym ,zeby kobieta mogla zdecydowac jak chce rodzic.
    • brenya78 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:08
      Napiszę o sobie. Moim absolutnym priorytetem było urodzenie zdrowego dziecka. Bardzo nie chciałam cesarki ale tylko cesarka wg mnie gwarantowala bezpieczeństwo. Przez całą ciążę najpierw bałam się poronienia, a potem fobia zmieniła się w strach przed stillbirth. Nie chciałam czekać do naturalnego terminu porodu aż mi łożysko wysiądzie i dziecko się udusi jak będę spała. Wolałam cesarkę 2 tyg przed terminem.

      Żeby dostać cesarkę na życzenie musiałam (UK) przejść rozmowę z dwoma konsultantami oraz przełożona położna, którzy tłumaczyli mi jak krowie na rowie jak poważna to operacja, jakie komplikacje są możliwe łącznie ze śmiercią na stole. Dla dziecka najpoważniejszą komplikacja było ryzyko zadrasniecia skalpelem (które nota bene zdarza się raczej przy nagłych cesarkach gdy liczą się minuty, niż przy zaplanowanych). Na tą litanię miałam tylko jedno pytanie - jak wyglądają statystyki powikłań dla dzieci po porodach sn w porównaniu z cesarką. Odpowiedz brzmiała - bez porównania. I zamykała temat.
      • manon.lescaut4 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:14
        Dzięki brenya za te wypowiedz, bo opisuje bardzo zbliżona sytuacje do mojej. Rozmowy zaczęłam, czeka mnie ciąg dalszy.
      • zuzi.1 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:22
        Miałam dwie cesarski jedna z uwagi na położenie dziecka, druga z wyboru. Maz obok, przy obu cc. Dwoje dzieci urodziło się zdrowych. Szybko doszłam do formy po. Dla mnie to był dobry wybór. Jedno dziecko jest alergikiem a drugie nie. Ja sama jestem alergikiem, mimo że urodziłam się przez sn. Życie 😊 Niech każda kobieta wybierze, jaki rodzaj porodu chce mieć.
    • rosapulchra-0 Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 22:53
      TAK, kobieta powinna mieć prawo do wyboru formy porodu. Tak samo jak i prawo do wykonania aborcji.
    • ylisse Re: cc czy naturalny? 27.02.20, 23:29
      osobiscie mialam cesarke z na zyczenie.
      decyzje podjelam z powodu obaw przed nietrzymaniem moczu w wielku pozniejszym i obaw przed utrata zadowolenia z pozycia w wieku wczesniejszym.
      oraz z powodu obaw przed ewentulanym ranom i znieksztalceniom miejsc intymnych.

      Jak ktos nie ma obaw, to nie widze powodu, ze rodzil CC bez wskazan.
      Poniewaz nie ma rzeczywistosci rownoleglej, nie moge powiedziec co by bylo po porodzie sn po 20 latach. teraz jestem bardziej niz zadowolona.

    • m_incubo Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 07:43
      Uważam, że należy zapytać wróżkę.
    • kropkacom Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 08:13
      Uważam, że zdanie kobiety nie powinno być obojętne lekarzom. To bardzo proste do zastosowania a jednocześnie tak trudna. Prawda? I jeszcze, nieplanowane cc to nie planowane cc.
    • 18lipcowa3 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 08:37
      Tylko i wyłącznie CC. SN to jakiś okrutny żart natury i forma znęcania sie nad kobietami i dziecmi .
      • ritual2019 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 08:58
        18lipcowa3 napisała:

        > Tylko i wyłącznie CC. SN to jakiś okrutny żart natury i forma znęcania sie nad
        > kobietami i dziecmi .
        >
        >
        Ty nie jestes prawdziwa kobieta ani matka skoro dzieci ci wyjeto a brzucha. Nie potrafilas ich urodzic, balas sie? Trzeba bylo nie zapladniac sie 🤣
        • 18lipcowa3 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:45
          jedno mi wyjęto z pochwy, drugie z brzucha więc jestem półmatką
          nie, nie potrafiłam urodzic, bałam się na szczescie miałam kase i namiar na szpital z cc na zyczenie
      • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 10:39
        Moim zdaniem niekoniecznie. Dla mnie PSN był łatwiejszy, szybciej urodziłam, szybciej doszłam do siebie, mniej blizn.
        • 18lipcowa3 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:46
          moim zdaniem koniecznie
          • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:52
            spoko, jeśli tylko jesteś w stanie to sobie zapewnić, to nie widzę problemu
            • natalia.nat Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:34
              fitfood1664 napisał(a):

              > spoko, jeśli tylko jesteś w stanie to sobie zapewnić, to nie widzę problemu

              Ale łaski nie robisz. Bo tak już jest. Ba, można sobie załatwić "wskazanie do cesarki" i mieć ją za darmo.
              Dyskusja jest o tym, czy kobieta powinna mieć prawo do wyboru CC finansowanego na zasadach jak poród sn.
              Skoro w prywatnej klinice można sobie taką opcję wykupić, to raczej nie ma większych przeciwwskazań medycznych. Chodzi po prostu o pieniądze. Nasz NFZ oszczędza na wielu zabiegach i programach lekowych, których nie ma u nas w ogóle albo są według dziwacznych kryteriów, a które w innych krajach są normalnie refundowane dla wszystkich chorych.
              Padła tutaj propozycja, że jeżeli nie da się sfinansować tej cesarki w całości, to żeby kobieta mogła dopłacić różnicę do ceny porodu naturalnego. Ale u nas tak się da. Nie i już. Tak samo jest zresztą w przypadku droższych soczewek po operacji zaćmy. Polski pacjent może mieć refundowane tylko te zwykłe jednoogniskowe, a jak chciałby mieć nowoczesne wieloogniskowe to musi sfinansować sobie całość prywatnie. Nie ma możliwości dopłacić różnicy, co jest możliwe w innych krajach. I w ten sposób NFZ oszczędza, bo podatnik mimo że płaci składki i przysługują mu darmowe soczewki, jest zmuszony zapłacić prywatnie, bywa że bierze kredyt, zapożycza się. I tak to się wszystko kręci. Ale rozdawać na łapówkę wyborcza i na propagandę w tv to jest z czego.
              • ichi51e Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:41
                W prywatnej po prostu lekarz ci wypisuje z usmiechem skierowanie. U kazdego da sie jakis powod znalezc a jak sie nie da to zawsze jest tokofobia
              • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 14:47
                Ja wiem jak jest w innych krajach i wcale nie jest tak jak piszesz.
                Jest różnie.
                W Turcji, gdzie, jak postulujesz, kobieta majętna może wybrać czy woli cc czy psn, odsetek cesarek wynosi 50%.
                W Holandii, gdzie środków raczej nie brakuje, odsetek cc wynosi 15%, a wiele porodów odbywa się naturalnie w warunkach domowych.
                Ideałem świata lekarskiego jest jak najniższy odsetek cc bo wbrew temu co się prostym ludziom wydaje, cc wcale nie jest lepsze od psn. Jest lepsze wtedy, gdy psn stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia matki lub / i dziecka.
                • natalia.nat Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 16:15
                  fitfood1664 napisał(a):

                  > Ja wiem jak jest w innych krajach i wcale nie jest tak jak piszesz.
                  > Jest różnie.

                  W którym miejscu nie jest tak, jak piszę

                  > W Turcji, gdzie, jak postulujesz, kobieta majętna może wybrać czy woli cc czy p
                  > sn, odsetek cesarek wynosi 50%.

                  W Polsce też kobieta majętna może wybrać, to ta biedna jest skazana tylko na poród sn.

                  > W Holandii, gdzie środków raczej nie brakuje, odsetek cc wynosi 15%, a wiele po
                  > rodów odbywa się naturalnie w warunkach domowych.

                  Średnia w krajach Europy zachodniej to 27%, w Polsce 42%. My nie mamy jeszcze standardów opieki medycznej na poziomie jak w krajach bogatych. I nie zanosi się żeby miały być. Więc normalne, że u nas cesarek będzie więcej. A akurat trend rosnący jest na całym świecie od 2000 roku.

                  > Ideałem świata lekarskiego jest jak najniższy odsetek cc bo wbrew temu co się p
                  > rostym ludziom wydaje, cc wcale nie jest lepsze od psn. Jest lepsze wtedy, gdy
                  > psn stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia matki lub / i dziecka.

                  Jak będziemy mieć standardy jak na zachodzie, to wtedy będziemy dyskutować. Na razie mamy duży odsetek komplikacji mniej i bardziej poważnych okołoporodowych oraz błędów lekarskich dotyczących, co ważne, zwykłych zdrowych ciąż. Dodatkowo ciężko się doprosić o znieczulenie i o ludzkie traktowanie na oddziałach położniczych. I to jest właśnie powód, dlaczego kobiety wybierają u nas cc. A lekarz nie jest gwarantem niczego. Tak że rozmawiajmy o polskich realiach. Inaczej to się mija z celem.
    • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 09:49
      Decydentem powinien pozostać lekarz, bo zazwyczaj kobieta nie ma niezbędnej wiedzy by dokonać wyboru. Ale to w kraju, gdzie służba zdrowia nie jest skażona łapówkami. W konkretnym przypadku, oczywiście teoretycznie i za czasów złej władzy dzisiaj już tak nie ma big_grin co się dzieje, ano nie dasz, potrzebujesz cc, jest ryzyko, że ci nie zrobią, dasz, jest ryzyko że zrobią cc jak nie potrzeba. I co tu zrobić?
      Osobiście wolałam naturalny, szybciej doszłam do siebie. Przy cc, przez 2-3 tygodnie nie mogłam się śmiać, kichać ani kaszlać. Koszmar.
      W tej kwestii jednak wszystko jest sprawą indywidualną.
      • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 09:53
        fitfood1664 napisał(a):
        > Decydentem powinien pozostać lekarz, bo zazwyczaj kobieta nie ma niezbędnej wie
        > dzy by dokonać wyboru.

        A co stoi na przeszkodzie, żeby lekarz przedstawił jej opcje i wybór pozostawił? W innych kwestiach (np. operacji wzroku) jest to możliwe.
        • milamala Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 10:05
          cyt.
          > A co stoi na przeszkodzie, żeby lekarz przedstawił jej opcje i wybór pozostawił
          > ? W innych kwestiach (np. operacji wzroku) jest to możliwe.

          Wlasciwie to we wszystkich innych opcjach zdrowotnych wybor pacjenta jest podstawa. Lekarz tylko przedstawia opcje, pokazuje mozliwosci, pacjent moze sie zgodzic albo nie.
          Za wyjatkiem porodu. Ty decydentem jest obcy czlowiek, ktory zazwyczaj jest pierwszy raz widziany przez poloznice, nie wiadomo o tej osobie nic, nie wiadomo jakim jest specjalista i jakie ma podejscie.
          • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 10:14
            milamala napisała:
            > Wlasciwie to we wszystkich innych opcjach zdrowotnych wybor pacjenta jest podst
            > awa. Lekarz tylko przedstawia opcje, pokazuje mozliwosci, pacjent moze sie zgod
            > zic albo nie.
            > Za wyjatkiem porodu. Ty decydentem jest obcy czlowiek, ktory zazwyczaj jest pie
            > rwszy raz widziany przez poloznice, nie wiadomo o tej osobie nic, nie wiadomo j
            > akim jest specjalista i jakie ma podejscie.

            A najgorsze jest to co widać w tym wątku - to KOBIETY traktują inne kobiety jak tłuki, którym trzeba odebrać prawo do decydowania o sobie uncertain
            • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 10:27
              Rodziłam 2 razy, za każdym razem lekarz decydował cc czy psn, nie musiałam mieć dodatkowego stresu i wybierać. Ja się na tym nie znam!!! Było raz cc i raz psn, wszystko przebiegło idealnie. Byłam pod doskonałą opieką i ani przez moment nie byłam pozostawiona sama sobie z rozkminami na temat wyboru. Zresztą tam gdzie rodziłam nie ma takich rozkmin bo poziom zaufania do lekarzy jest bardzo wysoki i pacjent nie zawraca sobie głowy takimi sprawami tylko słucha lekarza. Problemem nie jest wybór cc /psn. Problemem jest poziom służby zdrowia i zaufania do lekarzy, które u nas jest dramatycznie niskie, skoro ludzie nagminnie podważają ich decyzje.
              • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 10:50
                fitfood1664 napisał(a):
                > Rodziłam 2 razy, za każdym razem lekarz decydował cc czy psn, nie musiałam mieć
                > dodatkowego stresu i wybierać. Ja się na tym nie znam!!!

                Ależ nikt się nie zmusza. WYBÓR oznacza, że możesz zdać się na zdanie lekarza. Proste?
                • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:08
                  Ale to lekarz DOKONUJE WYBORU tongue_out
                  • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:18
                    fitfood1664 napisał(a):
                    > Ale to lekarz DOKONUJE WYBORU tongue_out


                    W ogóle wiesz o czym jest dyskusja?
                    • milamala Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 14:02
                      cyt.
                      > W ogóle wiesz o czym jest dyskusja?

                      Kurcze, jak istnieja takie kobiety, to moze rzeczywiscie niektore nie powinny miec praw. Niech inni za nie we wszystkim decyduja.
                      • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 14:49
                        Niewiedza największym wrogiem ludzkości. Zwolenniczki cc na życzenie dobrym tego przykładem.
                        • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 14:53
                          fitfood1664 napisał(a):
                          > Niewiedza największym wrogiem ludzkości. Zwolenniczki cc na życzenie dobrym teg
                          > o przykładem.

                          Napisała ta, która korzystała z ZZO big_grin
                          • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 16:22
                            Co ma jedno do drugiego?
            • milamala Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 14:00
              cyt.
              > A najgorsze jest to co widać w tym wątku - to KOBIETY traktują inne kobiety jak
              > tłuki, którym trzeba odebrać prawo do decydowania o sobie uncertain

              Glupich nie sieja.
        • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 10:33
          To stoi, że poród to akcja dynamiczna, w czasie porodu ułamek sekundy i sytacja zmienia się diametralnie. Nie chciałabym by przy porodzie lekarz mnie pytał, no to jak droga pani, robimy cc? Co to za lekarz? Do mnie przyszedł i powiedział "niezbędne będzie cc, dla dobra dziecka, proszę się psychicznie przygotować". Tyle. Bez pozostawiania mnie z wyborem i palącą odpowiedzialnością do konca życia, jeśli coś poszłoby nie tak.
          • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 10:49
            fitfood1664 napisał(a):
            > To stoi, że poród to akcja dynamiczna, w czasie porodu ułamek sekundy i sytacja
            > zmienia się diametralnie. Nie chciałabym by przy porodzie lekarz mnie pytał, n
            > o to jak droga pani, robimy cc? Co to za lekarz? Do mnie przyszedł i powiedział
            > "niezbędne będzie cc, dla dobra dziecka, proszę się psychicznie przygotować".
            > Tyle. Bez pozostawiania mnie z wyborem i palącą odpowiedzialnością do konca życ
            > ia, jeśli coś poszłoby nie tak.


            Między "jest niezbędne" a "jest szkodliwe" są całe oceany WYBORU właśnie.
          • natalia.nat Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 10:58
            Ale to o czym piszesz jest przecież oczywiste.
            Wątek jest o prawie do wyboru rodzaju porodu przed, a nie w trakcie.
            Żadna kobieta przecież nie będzie podczas porodu ryzykowała zdrowiem dziecka i upierała się przy rodzeniu sn, jeżeli CC jest nagłą koniecznością.
            • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:09
              Wybór porodu przed jest bez sensu. Jeśli ma to być coś na zasadzie fanaberii, to na własny koszt.
              • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:18
                fitfood1664 napisał(a):
                > Wybór porodu przed jest bez sensu.

                Dlaczego?
                • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:27
                  Bo akurat poród jest akcją bardzo dynamiczną. Przed można wybrać cc, jeśli są do psn wyraźne przeciwwskazania, ale to już sam lekarz ocenia. Natomiast nie można wybrać psn i się przy nim upierać, bo to może nieść zagrożenie życia. Jestem jasno przeciw cc bez wskazań, czyli w celu zachowania ładnego krocza, czy ze strachu przed psn. CC to wysoki dodatkowy koszt, którego nie powinniśmy jako społeczeństwo ponosić, jeśli jest zbędne.
                  • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:37
                    fitfood1664 napisał(a):
                    > Bo akurat poród jest akcją bardzo dynamiczną.

                    No pacz pani! A fanki sn to sobie szczegółowe plany porodowe robią! big_grin


                    > Jestem jasno przeciw cc bez wskazań, czyli w celu zachowania ładnego krocza, czy ze s
                    > trachu przed psn.

                    Bo oczywiście tylko jak wyjesz z bólu, masz rozerwane krocze i umierasz ze strachu to poród się liczy!
                    • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:56
                      Nie, liczy się efekt, zdrowa matka, zdrowe dziecko. Rodziłam i przez cc i sn, dwa razy w znieczuleniu. Też się nasłuchałam o tym, że to tak jakbym nie rodziła. Co nie zmienia mojego podejścia do sprawy. CC yak, ale tylko kiedy trzeba.
                      • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:02
                        fitfood1664 napisał(a):
                        > Nie, liczy się efekt, zdrowa matka, zdrowe dziecko.

                        Po cc na życzenie też. CBDU.
                        • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:04
                          Zarówno cc jak i psn niosą ze sobą ryzyko. Nie ma tak, że cc jest bez ryzyka.
                • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:29
                  ALE osobiście widziałam przypadek, kiedy rodząca odmówiła cc i męczyła się przez 25 godzin. Lekarska rodzina, rodzice jej doradzili. Wytrzymała, ponoć krocze miała w fatalnym stanie potem, tak słyszałam jednym uchem od pielęgniarek.
                  • brenya78 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:49
                    "ALE osobiście widziałam przypadek, kiedy rodząca odmówiła cc i męczyła się przez 25 godzin. Lekarska rodzina, rodzice jej doradzili. Wytrzymała, ponoć krocze miała w fatalnym stanie potem, tak słyszałam jednym uchem od pielęgniarek."

                    A ja niestety znam osobiście przypadek dziewczyny która tak się zaczytala w bzdurach nt. transcendentalnych przeżyć podczas porodu sn, że odmówiła jakichkolwiek medycznych interwencji w celu przyspieszenia porodu, mimo że lekarze mówili że trzeba. Dziecko niestety nie przeżyło. Dramat. Było to prawie 10 lat temu i ta dziewczyna nie zdecydowała się na drugie dziecko, taka ma traumę.
                    • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:02
                      Ja na szczęście nie czytuję takich rzeczy i wdzięczna jestem lekarzom za cc, bo moje dziecko urodziło się niebieskie, na szczęście po dłuuuuuugiej chwili zaczęlo płakać. Drugie dziecko urodziło się migiem sn i wdzięczna jestem lekarzom, że mnie niepotrzebnie nie pocięli, bo po porodzie doszłam do siebie bardzo szybko.
                      Przykład, który podajesz tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że to lekarz powinien decydować psn czy cc.
                      • brenya78 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:08
                        "jestem lekarzom za cc, bo moje dziecko urodziło się niebieskie, na szczęście po dłuuuuuugiej chwili zaczęlo płakać."

                        Urodziło się niebieskie bo rodzilas naturalnie?
                        • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 14:55
                          Urodziło się niebieskie, bo nastąpiły komplikacje przy psn, dlatego zrobiono mi cc.
                          Gdyby nie cc, to pewnie urodziłoby się sine i byłoby dziś na + albo upośledzone. Nie robiono cc z marszu, bo nie było wskazań a komplikacje nastąpiły po godzinach prawidłowej akcji. To było moje pierwsze i prawdopodobnie dlatego. Przy drugim mimo poprzedniego cc pozwolono mi podejść do psn i wszystko odbyło się książkowo. Mając porównanie między dobrze zrobioną cesarką i dobrze odebranym psn, obstaję przy wersji, że cc na życzenie to głupota. Matce po prostu trzeba zapewnić dobrą opiekę. Co u nas w kraju nie jest oczywistością. Na szczęście nie rodziłam w Pl ani razu. I nie zamierzam.
                          • brenya78 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 16:34
                            "Urodziło się niebieskie, bo nastąpiły komplikacje przy psn, dlatego zrobiono mi cc."

                            Dokladnie, urodziło się niebieskie bo rodziło się sn. Dobrze że u Ciebie wszystko dobrze się skończyło, ale mogło być różnie. Ja wolałam nie fundować sobie takich atrakcji. A raczej mojemu dziecku.
                            Skoro cesarka taka niebezpieczna to dlaczego wykonuje się cesarki żeby ratować dzieci z porodów sn a nie odwrotnie? Hmmm...
                            • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 16:45
                              Nie, urodziło się niebieskie bo poród był wywoływany, moim zdaniem niepotrzebnie, ale teraz tak myślę, nie wtedy, i środki jakie mi podali wywołały bardzo mocne skurcze, przez co zatrzymywała się akcja serca płodu, a nie wywołaly rozwarcia. Zgodziłam się na wp, bo argumenty do mnie trafiły i na szczęście zaplecze mieli bardzo dobre by naprawić własne błędy.
                              Gdyby pozwolili by poród odbył się spontanicznie, całej sytuacji być może by nie było, albo zdarzyłoby się co innego, np zieolone wody, utknięcie w kanale, tyle możliwości!
                              Ja jako ktoś zupełnie niezwiązany z medycyną, jedyne co mogłam to im zaufać. Zaufałam, nie żałuję. Tzn trochę, bo może sama dałabym radę lepiej. Kto to wie i czy to ważne.
                              Cała rozbieżność opinii co co wyboru bierze się stąd, że niestety w Pl jest całkiem sporo lekarzy, którym pieniądz przesłania misję. Gdyby lekarze kierowali się dobrem pacjenta, całej tej dyskusji by nie było.
                              Gdybym zaszła w ciążę tutaj, w Polsce, pierwsze co bym zrobiła, to emigracja, byle zdążyć na czas.
                  • milamala Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 14:06
                    fitfood1664 napisał(a):

                    > ALE osobiście widziałam przypadek, kiedy rodząca odmówiła cc i męczyła się prze
                    > z 25 godzin.

                    Czyli jednak ona musiala wyrazic zgode. Ciebie biedactwo nie zapytali.
                    • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 14:58
                      Ona odmówiła, jej też nie pytali, To od niej wyszła inicjatywa, rozumiesz? Ja nie prosiłam, bo po co? Psn nigdy mnie nie przerażał. Dostałam znieczulenie na życzenie, o nie mnie zapytali, ale nie zdecydowałam się na poród bez.
                      • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 15:05
                        fitfood1664 napisał(a):
                        > Psn nigdy mnie nie przerażał. Dostałam znieczulenie na ż
                        > yczenie, o nie mnie zapytali, ale nie zdecydowałam się na poród bez.

                        Nadal nie odpowiadasz na pytanie jak to(!!!) takiej dyletantce lekarz pozwolił zadecydować o poważnej procedurze medycznej jaką jest znieczulenie!!! Jak to tak! Przecież ty się NIE ZNASZ! big_grin
              • natalia.nat Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:31
                fitfood1664 napisał(a):

                > Wybór porodu przed jest bez sensu. Jeśli ma to być coś na zasadzie fanaberii, t
                > o na własny koszt.

                Dla Ciebie to fanaberia, dla mnie inna opcja porodu, do której kobieta powinna mieć prawo.
                Nikt ciebie nie zmusza do wyboru cesarki, ty nie zmuszaj innych kobiet do wyboru porodu sn.

                • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:05
                  Wyboru powinien dokonywać lekarz, na podstawie przesłanek medycznych. CC to nie medycyna estetyczna.
                  • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:14
                    fitfood1664 napisał(a):
                    > Wyboru powinien dokonywać lekarz, na podstawie przesłanek medycznych. CC to nie
                    > medycyna estetyczna.

                    Znieczulenie do porodu to też procedura medyczna - całkiem ryzykowna. Jednak miałaś fanaberię rodzić nienaturalnie czyli bez bólu i lekarz DAŁ CI WYBÓR. Kalizm stosowany.
                  • natalia.nat Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:53
                    Bo poród sn to miód, cud i malina.
                    Nigdzie nie piszę, że CC to medycyna estetyczna. Jest to jedna z opcji porodu, bardziej komfortowa i niosąca mniejsze ryzyko, uznana i chętnie wykonywana, tyle że za prywatne pieniądze.
                    A mało to razy lekarz dokonuje złego wyboru? Tyle że to nie on będzie się zmagał z konsekwencjami urodzenia chorego dziecka czy rozerwanego krocza. Konsekwencjami które będą już całe życie. Dlatego właśnie decyzja powinna należeć do kobiety.
                    Skoro tego nie rozumiesz, to nic nie poradzę. Ja pozostanę przy swoim zdaniu.
                  • milamala Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 14:08
                    fitfood1664 napisał(a):

                    > Wyboru powinien dokonywać lekarz, na podstawie przesłanek medycznych.

                    Za ciebie na pewno. Jak ty nie wiesz co podpusujesz a nawet nie wiesz, ze wogole cos podpisujesz, to rzeczywiscie jest dosc niebezpieczne samodzielne podejmowanie decyzji.
                    • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 16:24
                      Skąd wniosek że nie wiem? Czytam to co podpisuję. Nawet w obcych językach tongue_out
          • aerra Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:16
            A u mnie lekarz powiedział: hmmm... to może tniemy? Możemy też panią zostawić do jutra, to może tak jutro wieczorem pani urodzi (a było koło 22 wtedy, skurcze miałam co minutę, za to rozwarcie 1 cm, takie samo jak 8 godzin wcześniej)
            Teoretycznie zatem mogłam zdecydować tongue_out
          • milamala Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 14:03
            fitfood1664 napisał(a):

            > Do mnie przyszedł i powiedział
            > "niezbędne będzie cc, dla dobra dziecka, proszę się psychicznie przygotować".

            Cie rzeczywiscie powinno sie pozbawic wszelkich praw , jesli nawet nie wiesz, ze musialas zgodzic sie na cc, podpisac zgode.
            • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 16:33
              szkoda słów na twoje chamskie odzywki
              zgodę podpisuje się PRZED i to jest zgoda ma EWENTUALNOŚĆ nie NAKAZ ZABIEGU
              I tak lepiej żeby lekarz decydował czy ma być cc czy psn.
              nie moja wina że macie taki ówniany kraj, gdzie bogate kobiety mają cc na życzenie w prywatnych klinikach a te mniej zamożne i ich dzieci umierają w państwowym szpitalu, bo Dr Kowalski robi cc na życzenie Pani Joli w prywatnej klinice, bo jej się tak podoba.

              Super obrończynie praw BOGATYCH kobiet się tu zebrały i ujadają. Lekarze płożnicy to nie nieograniczone zasoby ludzkie, jest ich ilu jest, trzeba nimi umiejętnie gospodarować. Nie może być tak, że operują kobiety bez wskazań, bo te zapłaciły, podczas gdy te, którym zabieg by ratował życie, im lub ich dzieciom, umierają bo kasy nie miały.
              • brenya78 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 16:37
                "Nie może być tak, że operują kobiety bez wskazań, bo te zapłaciły, podczas gdy te, którym zabieg by ratował życie, im lub ich dzieciom, umierają bo kasy nie miały."

                Znasz takie przypadki czy tak se klepiesz w klawiaturę?
              • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 16:48
                fitfood1664 napisał(a):
                > zgodę podpisuje się PRZED i to jest zgoda ma EWENTUALNOŚĆ nie NAKAZ ZABIEGU

                Twój koronny argument to "ja się nie znam dlatego decyzję podejmuje lekarza". To po kiego grzyba w ogóle podpisywać jakąkolwiek ZGODĘ??? Lekarz decyduje i już - ty nie.

                Oczywiście sobie prawo do WYBORU znieczulenia dajesz bo jakże! Obrzydliwy kalizm ale co tam big_grin
                • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 17:00
                  Nie rozumiemy się. Każda kobieta powinna mieć prawo do cc, do zzo i opieki lekarskiej na odpowiednim poziomie oraz szacunku do jej osoby. I dopiero przy spełnieniu tych warunków lekarz jako specjalista powinien decydować czy ma być cc, zzo w zgodzie z życzeniami pacjentki, ALE nie wbrew przesłankom medycznym. Tak więc jeśli lekarz uważa, że psn jest dla kobiety najkorzystniejszy to nic nie stoi na przeszkodzie bu mu zaufać, przy jednoczesnej całej jego gotowości, by cc zrobić, gdy przesłanki medyczne będą tego wymagać. I tak się to odbywa normalnym kraju.
                  • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 17:09
                    fitfood1664 napisał(a):
                    > I dopiero przy spełn
                    > ieniu tych warunków lekarz jako specjalista powinien decydować czy ma być cc,
                    > zzo w zgodzie z życzeniami pacjentki, ALE nie wbrew przesłankom medycznym.


                    Jakie są przesłanki medyczne PRZECIW cc? Że "lepsze" jest sn?

                    Lepszy pod względem medycznym jest poród bez zzo ale jakoś ty sobie "nie wyobrażasz bez" i uważasz, że masz święte prawo do jego WYBORU big_grin
                    • brenya78 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 20:42
                      "Lepszy pod względem medycznym jest poród bez zzo"

                      Dokładnie! Zzo potrafi zahamować akcję porodowa i jest najczęstszą przyczyną... cesarki. Wiec zgodnie z logiką fotfood zzo powinno się zakazać 😄
                      • kropkaa Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 23:53
                        Poczytaj może fachowe źródła i potem dawaj uśmieszki (głupie). A może wtedy przyswoić, że każda interwencja medyczna (zzo też) zaburza naturalny proces porodowy, przyczynia się do kolejnych interwencji i w rezultacie prowadzi do cc.
                        • kropkaa Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 23:53
                          *przyswoiSZ
                        • araceli Re: cc czy naturalny? 29.02.20, 07:43
                          kropkaa napisała:
                          > Poczytaj może fachowe źródła i potem dawaj uśmieszki (głupie). A może wtedy prz
                          > yswoić, że każda interwencja medyczna (zzo też) zaburza naturalny proces porodo
                          > wy, przyczynia się do kolejnych interwencji i w rezultacie prowadzi do cc.

                          No to zabrońmy zzo tym dziumdziom, które ci wtórują w zabranianiu cc. Zobaczymy jak będą wyć big_grin
                        • brenya78 Re: cc czy naturalny? 29.02.20, 09:59
                          "może wtedy przyswoić, że każda interwencja medyczna (zzo też) zaburza naturalny proces porodowy, przyczynia się do kolejnych interwencji i w rezultacie prowadzi do cc."

                          Zatem powinno się zzo zabronić jako nieuzasadnione medycznie.
      • 18lipcowa3 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:48
        Decydentem powinien pozostać lekarz, bo zazwyczaj kobieta nie ma niezbędnej wiedzy by dokonać wyboru.

        w kwestii porodu nie trzeba miec wiedzy
        wystarczy niechęc do bólu, szycia krocza i w sumie to wszystko
        • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:06
          Jeśli chodzi o niechęć do bólu i niechęć do szycia, niekoniecznie krocza, to psn górą.
          • araceli Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:15
            fitfood1664 napisał(a):
            > Jeśli chodzi o niechęć do bólu i niechęć do szycia, niekoniecznie krocza, to ps
            > n górą.

            Bo sn wcaaaale nie boli! big_grin
            • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 16:34
              cesarka boli dłużej
              • 18lipcowa3 Re: cc czy naturalny? 02.03.20, 12:20
                zaprzeczam ,a wiem co mowie
                • ichi51e Re: cc czy naturalny? 02.03.20, 17:00
                  Przeciez ty mialas dwie cesarki
          • 18lipcowa3 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 13:39
            ta jasne, farmazon
    • pitupitt Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:01
      Ojp, temat wałkowany milion milionów razy. Potrzebna kllejna goownoburza, bo za nudno na forum, co?
    • zielonecurry Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 11:21
      Jak u mojego taty zdiagnozowano raka żołądka to lekarz przedstawił mu wszystkie możliwe opcje leczenia i zapytał na co tata sie decyduje i czy w ogóle (z racji na wiek). Niczego mu nie narzucano, nikt za niego nie podejmował decyzji.
      Niepojęte jest dla mnnie to, że kobietę w ciąży traktuje się jak niedorozwiniętą umysłowo. Nie może samodzielnie zdecydować jak chce rodzić. Jedynym decydenem w tej kwestii ma być lekarz. Obcy człowiek który tylko przebiera nóżkami żeby jak najszybciej skończyć dyżur. Poruszana tu wielokrotnie kwestja finansowa jest kuriozalna. Bo co z tego że NFZ zapłaci mniej za poroód SN jak później pokiereszowana kobieta i dziecko będą chodzić po lekarzach, rehabilitantach, będą występować o orzeczenia i brać świadczenia rehabilitacyjne, pielęnacyjne itd. Normalnie logika Kalego.
    • zuleyka.z.talgaru Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:13
      Po wuj takie rozkminy?
      • milamala Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 13:58
        zuleyka.z.talgaru napisała:

        > Po wuj takie rozkminy?

        Kiedys kobiety "po wuj" takie rozkminy robily gdy chcialy miec prawo glosu.
    • agnieszka_kak Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 12:26
      Oczywiscie ze powinien byc wybor.

      Przy czym- uwaga- w krajach, w ktorych ten wybor jest, i tak cesarek wykonuje sie mniej niz w Polsce. Kobiety wcale nie rzucaja sie jak glupie na cc, wiele jest przerazonych wizja przecinania powlok brzusznych i operacja. Roznica w koszcie niewielka lub zadna.
    • martishia7 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 14:11
      Myślę, że decyzję powinni podjąć wspólnie - kobieta oraz lekarz, do którego ma ona zaufanie. Tak w idealnym świecie. W nieidealnym świecie - za mnie decyzję podjął lekarz, krótkim i zwięzłym "Ja bym tu ciął"- na zimno, bez akcji. Miałam mózg sprany przez Rodzić po ludzku i było mi autentycznie przykro. Długo, długo po fakcie przyszło na mnie otrzeźwienie i wyobrażenie o tym jak źle mogło się to skończyć dla nas obu. I czasami zimno mi się robi na plecach na samą myśl. Miałam więcej szczęścia niż rozumu. Jeżeli kto wierzący, niech więc zmówi w moim imieniu paciorek za doktora Artura Stefanowicza, w podzięce za moje zdrowe dziecko i nienaruszony układ moczowo-rozrywkowy wink
      • fitfood1664 Re: cc czy naturalny? 28.02.20, 16:48
        Ten idelany świat jest całkiem blisko. Za zachodnią granicą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka