Dodaj do ulubionych

Kontrola pracodawcy na L4

28.02.20, 12:41
Od tygodnia jestem chora. Obecnie ostre zapalenie krtani i tchawicy plus zapalenie uszu. Zaraziłam się od dzieci. Dostałam kolejne zwolnienie chorobowe na tydzień i kolejny antybiotyk. Dzisiaj rano miałam kontrole z kadr. Tzn dziwnie to brzmiało bo gdy otworzyłam drzwi to przedstawili się i zapytali od razu czy maja prowadzić nabór na moje stanowisko i do kiedy mam zamiar być chora. Czy tak wyglada kontrola?
Obserwuj wątek
    • panna-wiedzma Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 12:53
      Nie, tak nie powinna wygladac kontrola. Tez mi sie zdarzylo miec kontrole pracodawcy. Sprawdzili po prostu czy jestem w miejscu zamieszkania, zyczyli zdrowia i pojechali. Nawet nie pytali co mi dolega ani kiedy wroce.
      • mama0208 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 15:13
        No tez mi się tak wydaje
    • agrypina6 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 15:17
      Zaraziłaś się od dzieci. Jeżeli wcześniej byłaś na opiece na dziecko to może pracodawca jest niezadowolony ze Cię długo nie ma? Oczywiście że tak kontrola nie wygląda.
      • mama0208 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 15:34
        Tak byłam na opiece. Miałam dwoje dzieci chorych. Syn miał przez 7 dni gorączkę do40,5 stopnia. Antybiotyk nie pomógł. Dostał zapalenia płuc i nowy antybiotyk. Później chodziłam do pracy chora ale jak zaczelam gorączkować to nie było innego wyjścia tylko chorobowe
        • agrypina6 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 16:30
          To masz odpowiedź. Ja bym w takim miejscu nie pracowała. Ale ja się opieką nad dzieckiem dzielę z ojcem tego dziecka i nie nadużywam zwolnień na siebie czy dziecko.
          • iwoniaw Co to jest "nadużywanie zwolnień"? 28.02.20, 16:46
            agrypina6 napisała:

            > To masz odpowiedź. Ja bym w takim miejscu nie pracowała. Ale ja się opieką nad
            > dzieckiem dzielę z ojcem tego dziecka i nie nadużywam zwolnień na siebie czy dz
            > iecko.

            Zdaje się, że przepisy dokładnie określają, ile dni można być na zwolnieniu lekarskim bez konieczności przechodzenia badań dopuszczających ponownie do pracy i ile dni można wykorzystać na opiekę nad chorym dzieckiem.
            Zdaje się również, że zwolnienie wystawia wyłącznie uprawniony lekarz na podstawie swej wiedzy medycznej.
            Skoro zatem ktoś czuje się źle, idzie do lekarza i dostaje zwolnienie z pracy, to na czym polega to nadużycie?
            • agrypina6 Re: Co to jest "nadużywanie zwolnień"? 28.02.20, 17:11
              Mnie nie pytaj. Ale jeśli autorka najpierw była na opiece nad dziećmi a teraz sama ma L4 to od razu ma kontrolę i pytanie czy mają szukać kogoś na jej miejsce. Ostatnio było w wiadomościach że w Polsce rodzice boją się brać opiekę na dziecko bo od razu są straszeni zwolnieniem z pracy.
              • iwoniaw Re: Co to jest "nadużywanie zwolnień"? 28.02.20, 17:26
                agrypina6 napisała:

                > Mnie nie pytaj.


                A kogo mam pytać - użyłaś tego sformułowania, więc co ono oznacza dla Ciebie?

                Ale jeśli autorka najpierw była na opiece nad dziećmi a teraz s
                > ama ma L4 to od razu ma kontrolę i pytanie czy mają szukać kogoś na jej miejsce


                No i to jest mobbing, a nie żadna kontrola.


                Swoją drogą, cudownie takie postawy rokują na powstrzymanie epidemii, jeśli zamiast się leczyć w domu ludzie będą latać do roboty i posyłać chore dzieci naszpikowane paracetamolem do placówek...
                • mama0208 Re: Co to jest "nadużywanie zwolnień"? 28.02.20, 17:34
                  Ja właśnie chciałam się wyleczyć i być zdrowa jak będzie koronawirus. Wyglada na to ze powinnam chodzić do pracy i wszystkich tam pozarazac.
              • hanusinamama Re: Co to jest "nadużywanie zwolnień"? 28.02.20, 17:43
                Dziwisz sie..skoro ty tez piszesz ze to nadużycie?? Powinna dziecko z 40 stopniami zostawić same w domu a z zapaleniem uszu iśc do pracy...
          • mama0208 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 17:36
            Akurat mąż ma taka prace ze w pierwszym kwartale pracuje od rana do godz. 20.00.
          • hanusinamama Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 17:42
            Pozostanie z chorym dzieckiem to nadużywanie??? Przez takich jak ty pracowników roku inni potem mają przefikane jak zwyczajnie korzystają z tego co mogą (zwolnienie na dziecko, zwolenienie jak semmu jest się chorym).
            • agrypina6 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 17:59
              Dzieci mają też ojca. Jakoś tylko matki idą na opiekę. Ja nie pochwalam chodzenia do pracy jak się jest chorym. A realia w Polsce są właśnie takie. Nie było kobiety bo dzieci chore, teraz ona chora i już jej mówią że szukają kogoś na jej miejsce.
              • agrypina6 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:01
                A i w kodeksie pracy jest zapis że jeśli częste nieobecności pracownika zaburzaj organizacje pracy to można taka osobę zwolnić.
                • mama0208 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:08
                  Co to znaczy częste? Ostatnio byłam na opiece w listopadzie gdy syn miał nogę w gipsie
                  • agrypina6 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:09
                    Zależy pewnie od interpretacji pracodawcy.
                  • ritual2019 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:11
                    mama0208 napisał(a):

                    > Co to znaczy częste? Ostatnio byłam na opiece w listopadzie gdy syn miał nogę w
                    > gipsie

                    Czesto to zalezy od pracodawcy. Od listopada minely 3 miesiace, mialas opieke na dziecko, teraz ma siebie wiec to moze byc uznane jako czeste. Wczesniejsze nieobecnosci jesli byly takze.
                • ritual2019 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:09
                  Tyle ze takie nachodzenie I tego rodzaju pytania sa stresujace I moga byc na wyrost. Rozumiem ze pracodawca ma prawo skontaktowac sie z pracownikiem jesli ten jest nieobecny z powodu choroby ale chyba nie powinien go straszyc zwolnieniem w tym czasie.
              • little_fish Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 20:46
                A co to za różnica, kto był na opiece? Przecież nie przewidziała, że potem ona zachoruje. A gdyby ojciec był na opiece i to on zaraziłby się od dziecka, to on nadużywałby zwolnienia? Przez całe lata mój mąż miał taką pracę, że praktycznie tylko ja chodziłam na opiekę nad dziećmi. Całe szczęście nikt nie sugerował mi nadużyć.
            • agrypina6 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:13
              Ależ jak jestem chora to nie chodzę do pracy. Dziecko mam dość małe to też samo nie zostanie. Ale jak napisałam moje dziecko ma też ojca. Przez takie matki polki które zawsze muszą brać opiekę na dziecko, broń Boże ojciec, kobiety mają przekichane na rynku pracy. Takie są realia.
              • ritual2019 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:16
                Przytaczasz jakis argument od czapy bo nie o tym jest dyskusja.
                • agrypina6 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:21
                  Kobietę straszą zwolnieniem bo chodzi ciągle na zwolnienia. Gdzie ojciec dzieci w tym wszystkim.?
                  • mama0208 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:31
                    Patrząc ekonomicznie to ja mniej stracę gdy jestem na opiece - zarabiam na rękę niecałe 3 tys. Mąż dużo więcej wiec wiadomo ze jemu się nie opłaca.
                  • ritual2019 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:37
                    agrypina6 napisała:

                    > Kobietę straszą zwolnieniem bo chodzi ciągle na zwolnienia. Gdzie ojciec dzieci
                    > w tym wszystkim.?

                    OJP ich sprawa gdzie.
              • semihora Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:21
                Bez przesady. Mam dziecko przedszkolne. Kwestia opieki wygląda tak, że najpierw opiekę wziął mój mąż, a po chorobie dziecko złapało grypę po trzech dniach w przedszkolu i musiałam opiekę brać ja. My się podzieliliśmy, jego pracodawca nie miał chwilowo pracownika i mój też. Fajnie? Fajnie. To są rzeczy losowe, jak komuś przeszkadza, że rodzice muszą się zająć dziećmi, to może w ogóle zatrudniać tylko staruszków :-p
              • abecadlowa1 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 23:23
                agrypina6 napisała:

                > Przez takie matki polki które zawsze muszą brać opiekę na dziecko, broń Boże ojciec, kobiety mają przekichane na rynku pracy. Takie są realia.

                Trochę brak logiki w Twojej wypowiedzi. Widzisz winę w matkach, które biorą opiekę na chore dziecko, a nie w ojcach, którzy od takiej opieki się uchylają?
              • iwoniaw Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 23:36
                agrypina6 napisała:

                Przez takie matki polki które zawsze muszą brać opiekę na dziecko, broń Boże ojciec, kobiety mają przekichane na rynku pracy. Takie są realia.


                Nie, to nie przez "takie matki polki" kobiety mają przekichane na rynku pracy. Zwolnienie na chore dziecko ktoś MUSI wziąć - i nawet jeśli oboje rodzice się tym dzielą, to nigdy nie masz gwarancji, że ta osoba, która właśnie wykorzystała ileś dni opieki, za chwilę sama się nie rozłoży. Tak było w sytuacji autorki wątku: mąż miał za nią chorować, bo ona była na opiece ostatnio? Czy jak to widzisz? Szklanej kuli raczej nikt nie ma, żeby takie rzeczy przewidzieć i "odpowiedniego" rodzica wysłać na opiekę; jakby ktoś wiedział, że się wywróci, to by się położył. Że też takie oczywistości trzeba ludziom tłumaczyć...
                • mikams75 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 23:45
                  jak matka spedzala z dzieckiem cale dnie to nawet dalo sie przewidziec, ze predzej ona sie zarazi niz ojciec.
                • berdebul Re: Kontrola pracodawcy na L4 29.02.20, 10:16
                  Przecież zawsze jest taka matka-polka. 🙄 Pracuję z małżeństwem. Każdy katarek, zwolnienie, badania obstawia ona, bo pan mąż wiadomo nie poradzi sobie. Pracodawca ok, nie robi problemów. I nagle okazuje się że: pierwszy tydzień nieobecna, bo katarek. Drugi tydzień miesiąca będzie tylko we wtorek i czwartek, w pozostałe dni badania. Trzeci tydzień okulista, we wtorek, a później dzwonią z przedszkola, oczywiście do matki. Dobijamy do ostatniego tygodnia w miesiącu i znowu coś. Efekt: pani była w pracy może tydzień, za każdym razem zanim zacznie ogarniać zaległości, to już znowu znika. W tym czasie jej mąż przepracował normalne 160h.
                  Czy pracodawca ma prawo narzekać? Nie, bo mobbing. Czy inni pracownicy są wqurwieni, bo ktoś musi tę pracę zrobić? Tak.
                  • ritual2019 Re: Kontrola pracodawcy na L4 29.02.20, 10:29
                    berdebul napisała:

                    Efekt: pani była w pracy może tydzień, za każdym razem zanim zacznie ogar
                    > niać zaległości, to już znowu znika. W tym czasie jej mąż przepracował normalne
                    > 160h.
                    > Czy pracodawca ma prawo narzekać? Nie, bo mobbing. Czy inni pracownicy są wqurw
                    > ieni, bo ktoś musi tę pracę zrobić? Tak.

                    Ale to jest problem pracownikow a przepisow. Gdyby nie istnialo cos takiego jak opieka to nie byloby nieobecnych pracownikow zwlaszcza kobiet tygodniami bo katarek czy badania. Nieobecnosci ograniczalyby sie do niezbednego minimum czyli 1-2 dni w przypadku goraczki czy straczki a ewengualne badania to 1-2h i powrot do pracy albo w ramach urlopu.
                    Gdy moj syn ma wizyta u lekarza raz na pol roku czyli 2xroku to zwalniam sie na 2h a nie na caly dzien o kilku nie mowiac.
      • mgla_jedwabna Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:27
        Być niezadowolonym a szantażować zwolnieniem to nie to samo.
    • frequenter.light Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 15:25
      czy to aby nie prowokacja?
    • princy-mincy Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 15:27
      Serio? To przeciez zadna kontrola, tylko mobbing skoro strasza naborem na twoje stanowisko.
    • laaisa Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 16:45
      Opisz dokładniej jak ta kontrola wyglądała.
      • agrypina6 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 17:12
        Przeczytaj sobie wyżej. Spytano ile będzie chorować i czy robić nabór na jej miejsce.
      • mama0208 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 17:40
        Dwie osoby zadzwoniły do drzwi. Powiedziały ze z działu kadr pracodawcy. Przyszliśmy się dowiedzieć czy robić nabór na pani stanowisko pracy bo nie ma pani dłużej w pracy. Odpowiedziałam ze raptem jestem od tyg chora . Na to zostałam zapytana jak długo zamierzam chorować? Powiedziałam ze nie mam pojęcia, na kontrole do laryngologa idę za tydzień.
        • laaisa Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 17:42
          Widziałaś upoważnienie i dokument potwierdzający je?
        • mgla_jedwabna Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:30
          Odpowiedziałabym, że informację o długości zwolnienia kadry powinny były dostać drogą elektroniczną razem z informacją o zaistnieniu zwolnienia. A o tym, jak pracodawca poradzi sobie z brakiem pracownika podczas zwolnienia, to ja nie muszę myśleć.
          • laaisa Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 20:38
            Chyba nie rozumiesz tematu. Piszesz o jakimś widziemisię. Szczerze to swoją poradą bardzo szkodzisz. Kontroler z firmy musi mieć pewne dane. Typu upoważnienie do.konkretnej czynności. Jest to zazwyczaj identyfikator, który potwierdza dane np z dowodu osobistego lub innego dokumentu uprawniającego do reprezentacji pracodawcy, o ile on dam nie kontroluje.
        • lumeria Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:45
          Otworzyłaś? Nie balas się, ze to jacyś naciągacze? Wow....

    • default Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 17:44
      Nie wiem jak wygląda taka kontrola, w życiu mi się nie zdarzyła, a pracuje od ponad 30 lat i na zwolnieniach bywałam, kilkukrotnie na dłuższych - 3-5 tygodni.
      Kto zarządza taką kontrole - kadry czy bezpośredni szef ?
      U Ciebie to jakieś zastraszanie, a nie kontrola.
      • mama0208 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:06
        Ja tez pracuje dwadzieścia kilka lat. Kiedyś ze dwa lata temu miałam kontrole jak byłam na kilkumiesięcznym ortopedycznym chorobowym. Wtedy ona inaczej wyglądała. Tez były dwie osoby ale od razu powiedzieli ze przyszły sprawdzić czy zwolnienie wykorzystuje w prawidlowy sposób. Powiedzieli ze skoro jestem w domu to nie musza spisywać protokołu. I poszli
        • cruella_demon Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:12
          Tez były dwie osoby ale od razu powiedzieli ze przyszły sprawdzić czy zwolnienie wykorzystuje w prawidlowy sposób

          I na tym powinni poprzestać, to co zrobili to był mobbing i zastraszanie.

          Powiedzieli ze skoro jestem w domu to nie musza spisywać protokołu. I poszli

          Nie wiem jak jest podczas kontroli pracodawcy, ale jak miałam taką kontrolę z ZUS, to jak najbardziej dostałam protokół do podpisania.

          Dziwne to wszystko.
    • anika772 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 17:52
      Wielka szkoda, że nie poprosiłaś o te pytania na piśmie.
      Z tego co wiem, kontrola ma sprawdzić czy jesteś w domu; i czy, na przykład, nie robisz gruntownego remontu tego domu.
      • lumeria Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:46
        Jak maja uzyskac wstep do tego domu? Przeciez nie maja do tego prawa.
        • anika772 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 18:52
          Ciekawe pytanie. Jednak kontrole mają miejsce cały czas, więc zakładam, że jakoś prawo mają.
          • smillla Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 21:02
            Niech wskażą paragraf. Podobnie, jak kontrolerzy oplacania abonamentu RTV.
      • mikams75 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 23:58
        kicha jak sie ktos pochoruje w trakcie remontu
    • iberka Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 19:11
      Nie tak. Do mnie przyszedł pan, sprawdził czy jestem, podpisałam papier, koniec.
    • mikams75 Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 19:56
      mnie w ogole zastanawia sens takich kontroli... rozumiem, ze jakbys drzwi nie otworzyla, to by uznali, ze jestes zdrowa, bo Cie nie ma i symulujesz? Tak sobie mysle, ze jakbym miala bardzo wysoka goraczke to nie sadze, zebym sie zwlokla z lozka zobaczyc, kto dzwoni do drzwi, a obcym (nie musze znac wszystkich) bym i tak nie otworzyla bedac rozmemlana prosto z lozka.
      • swinka-morska Re: Kontrola pracodawcy na L4 29.02.20, 13:34
        Sens jest, bo zdarza się, że jak kontrola podjeżdża pod dom to chory pracownik akurat siedzi okrakiem na dachu i wymienia dachówki...
    • smillla Re: Kontrola pracodawcy na L4 28.02.20, 20:59
      Nie należy reagować na dzwonki. Nie ma nigdzie przepisu, że chory musi odbierać domofon, otwierać drzwi na dzwonek, wpuszczać do domu kogokolwiek poza policją z nakazem rewizji.Mozesz akurat spać i mieć wyciszony dzwonek albo czuć się tak źle, że nie masz sily wstać i otwierać drzwi niezapowiedzianym osobom. Niereagowanie na dzwonki nie oznacza czyjejś nieobecności w domu. Myślę, że to nie jest żaden dowód potwierdzający stymulowanie choroby.
      • frequenter.light Re: Kontrola pracodawcy na L4 29.02.20, 00:00
        Mylisz się. Niestety pracodawca ma prawo kontrolować
        www.prawokonsumenckie.pl/pl/a/kto-moze-sprawdzic-legalnosc-zwolnienia-lekarskiego
        Nie wiem czy maja prawo przy okazji straszyć pracownika perspektywa zwolnienia, ale warto udokumentować takie pytania i zapytac w PIP lub u prawnika. Mi to podchodzi pod mobbing: dręczenie chorego pracownika, a za mobbing odpowiedzialny może wylecieć.
        Teoretycznie moznaby odpowiedzieć pytaniem: a czy mam juz składać pozew o mobbing?
      • sylwik7 Re: Kontrola pracodawcy na L4 29.02.20, 00:07
        Z polecenia samej góry mojej instytucji wraz z pracownikiem kadr chodzę na takie kontrole wykorzystania ZLA. Dwie osoby jadą wraz z kierowcą służbowym samochodem pod kilka adresów - jeden dzień w tygodniu. Dzwonimy, wchodzimy, witamy się - zazwyczaj znamy się z tymi ludźmi chociaż z widzenia. Jak chorzy są w domu to dajemy kartkę do podpisu i sami się podpisujemy, życzymy zdrowia i wychodzimy. Jak kogoś nie ma, lub nie otwiera z jakiegoś powodu albo nie ma dzwonka przy furtce to zostawia się w skrzynce pocztowej zawiadomienie, że kontrola miała miejsce i prosi się o kontakt z kadrami. Zazwyczaj taka osoba jeszcze tego samego lub następnego dnia dzwoni z usprawiedliwieniemsmile. Tyle. Mamy ze sobą upoważnienie od pracodawcy ważne z dowodem osobistym.
        Na początku to było trochę szokujące dla obu stron takie wchodzenie do domu ale teraz nikogo nie dziwi. Ja też już okrzepłamsmile. Zazwyczaj chcą nas częstować kawąsmile. Ale oczywiście śpieszy się nam bo to dodatkowe obowiązki te kontrole i się błyskawicznie zmywamy.
        Teraz mam zamiar postulować po pierwszym potwierdzonym przypadku koronawirusa, żeby dać z tym spokój bo jeszcze na takiego chorego trafimy i przywleczemy do instytucji.

        A tobie autorko przydarzył się mobbing a nie kontrola pracodawcy.
        • frequenter.light Re: Kontrola pracodawcy na L4 29.02.20, 00:44
          A słyszałem tez, ze jest firma, która świadczy usługi kontroli zwolnień lekarskich dla innych firm. Ciekawe czy to jest legalne?
        • mikams75 Re: Kontrola pracodawcy na L4 29.02.20, 01:29
          a jak chory nie zadzwoni, to sa jakies konsekwencje? jak ktos mieszka sam, padnie do lozka i przez trzy dni nie zajrzy nawet do skrzynki na listy, to karteczek tez nie znajdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka