Dodaj do ulubionych

Sąsiad mi się gapi

28.03.20, 08:48
Czyli ludzie się nudzą #zostanwdomu.

Urządził sobie chyba miejsce do pracy w najmniejszym pokoiczku w chałupie, a piętro niżej stanowisko do picia kawy. CAŁYMI DNIAMI tam przesiaduje. To jego jedyne dwa okna w domu wychodzą na moje okna, z pozostałych ma widok za który ludzie byli gotowi płacić walizkami kasy.

Oczywiście przyuważyliśmy go jak sami staliśmy blisko okna w stanie absolutnie niewyględnym.

Pierwszy nasz pomysł- symulowanie seksu upadł z powodu Felicjańskiej. Jak zniechęcić dziada?
Obserwuj wątek
    • basiastel Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 08:56
      Przenieście swoje życie do pomieszczeń, z oknami wychodzącymi na inną stronę. Dziad ma prawo pracować i pic kawę, gdzie chce w swoim domu.
    • heca7 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 08:58
      Może ładne widoki go rozpraszają wink
      Przecież jest u siebie. No chyba, że pracuje nago lub jest zigolakiem i przyjmuje panie w tym właśnie pomieszczeniu bez zasłon tongue_out
    • etata Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:02
      "Jak zniechęcić dziada?"

      W końcu mu się znudzi.
    • gryzelda71 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:06
      A wydawało się,że we własnym domu można można więcej niż w mieszkaniu w bloku smile
    • lily_evans11 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:07
      To jego dom i jego okna.
      Czy zauważyłaś, żeby jakoś celowo wad podglądał, używał lornetki albo coś?
      Może celowo wybral miejsce, które go nie rozprasza, bo w pozostałej części domu coś się dzieje, no. żona chodzi i coś robi?
      • mary_lu Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:16
        Pozostała część domu to kilkaset metrów, czasem trzeba szukać się z rodziną za pomocą telefonów. Poprzednia sąsiadka w tym pokoiku gdzie on teraz siedzi miała graciarnię, bo właściwie do niczego innego się nie nadawał.

        Chyba jest w chałupie sam, ile razy spojrzę, to napotykam jego wzrok. Dzisiaj pies opuścił swoje ulubione okna i od godziny na niego patrzy, może coś dotrze big_grin
        • lily_evans11 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:27
          Tęskni za wami, sąsiadami wink.
          • nocnamagia Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 10:41
            Moze ma kwarantannę i izoluje się w tym pokoju od reszty rodziny
            • lily_evans11 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 12:10
              Kto wie...
    • kachaa17 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:13
      Takie czasy. Ja też się gapię. Pracuję z domu, biurko mam ustawione w kuchni przy oknie. Mam mniej pracy niż zwykle więc z nudów patrzę przez te okno. Oglądam balkony ludzi i zaglądam im w okna. W jednym oknie rozgrywa się teatrzyk
      Na parapet wchodzi małe dziecko - może 1,5 roku i kot. I się tam razem kotłują. W tym mieszkaniu jest też drugi kot więc czasem na parapecie siedzą dwa koty. Czekam jeszcze na konfigurację: dziecko i dwa koty.
      Wczoraj np. pani myła okno i musiała omijać kota bo on dalej siedział.
      • lily_evans11 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:28
        Nie ma nic fajniejszego niż kot na parapecie ! wink
        • memphis90 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:59
          Mój ostatnio (złośliwie) zrzucił z parapetu wszystkie szpargaly, które tam umieściłam...
          • lily_evans11 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 12:11
            Bo to jego parapet, czego nie kumasz big_grin
      • lot_w_kosmos Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 12:12
        Przez TO okno.
        Nie TE okno.
        • kachaa17 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 13:54
          Ok
          • annajustyna Re: Sąsiad mi się gapi 31.03.20, 10:22
            Ale parapet wewnątrz czy na zewnątrz?
    • alicia033 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:13
      prose pani, prose pani!
      Bo on sie na mnie patsy!!!


      wyjdź z piaskownicy, mary_lu i odstosunkuj się od tego, kto gdzie patrzy.
      • pani_libusza Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 20:09
        Bo on oddycha moim powietrzem!
        • mama-ola Re: Sąsiad mi się gapi 31.03.20, 11:22
          I mnie propaguje seksualnie!

          https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/72750061_2702355966469562_2890047815185072128_o.jpg?_nc_cat=104&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=6KeCyeib8DMAX8lCC7I&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=a3f46124e553643b5962907a3a35a286&oe=5EA8AE19
    • nenia1 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:14
      Polubić. Ja miała takiego sąsiada i też mnie czasem irytował, wyglądał często przez okna na zewnątrz i też tylko on mógł mi zaglądać w okna, choć na szczęście/nieszczęście był daleko (nieszczęście dlatego, że w sumie nie wiedziałam do końca, czy się gapi czy tak mi się wydaje).
      Potem się okazało, że się spalił w wybuchu metanu na Halembie, osierocił 3 dzieci, wtedy zaczęłam myśleć, jakby to było fajnie gdyby się wychylił czasem przez to okno.
      • prezent_urodzinowy Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 13:35
        O matko, jak smutno sad
    • kadfael Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:15
      Ale macie laboratorium amfy, że wam to przeszkadza?
      • raczek47 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:20
        Wyluzujcie i obejrzycie sobie "Okno na podwórze" Hitchocka🙂
        • mary_lu Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:22
          Oglądałam, obie wersje. Jego żony nie spotkałam od pół roku!
      • lilia.z.doliny Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:26
        big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
    • kanna Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:22
      Firankę daj.
    • fitfood1664 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:25
      Daj mu spokój. Czasy i tak są ciężkie. Chcesz żeby przestał się na ciebie gapić? Załóż firanki.
      Jak nie miałam firanek to przyjmowałam na klatę, że sąsiedzi mogą się gapić. Nawet jak łaziłam po domu w stroju naturalnym. Jak miałam sąsiadkę bez firanek, też mi do głowy nie przyszło żeby unikać okna bo ona łazi bez gaci. Chce to niech łazi. Nie chce żeby ją widziano, niech założy firanki. Proste.
    • szafireczek Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:35
      Może tęskni za widokiem człowiekasmile
      • elka1i2 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:46
        ja mam na wprost taka pania, ktora zdejmuje majtki po caltm dniu i je odklada na parapet. A rano zaklada. To jest dopiero hardkore.
        • szafireczek Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:52
          Może to jakiś znak jest...?smile
        • starczy_tego Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 10:17
          Ale te same kolejny dzień nosi?🤢
        • eliksir_czarodziejski Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 11:45
          elka1i2 napisała:

          > ja mam na wprost taka pania, ktora zdejmuje majtki po caltm dniu i je odklada n
          > a parapet. A rano zaklada. To jest dopiero hardkore.

          😁😁😁

          No ale widzisz że ona te majtki znowu zakłada czy po prostu bierze do ręki i idzie gdzieś? No to może być zasadnicza różnica...😉
          • elka1i2 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 18:43
            ona z parapetu je bierze. Raz szla na balkon, jakby chciala je powiesic, ale nie bylo chyba sznurka, bo sie rozmyslila. Dalej nie chcialam juz wiedziec...Ale tam nie ma firanek i ona ciagle sie w tym oknie przebiera. Zeby chociaz bylo na co popatrzec. Ale i pan tam taki malo wygledny. Jak robili dach to chociaz ci panowie z dachu byli calkiem tego, z daleka naprawde bylo na co popatrzec...bylo na czym oko zawiesic. Ale lokatorzy ...ech...Ten pan tez pokazuje brzucho spasione... Staram sie tam nie patrzec.
    • baatexja Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:40
      Mamy lepiej, nasz sąsiad siedzi w oknie z lornetką długo i codziennie.
    • beata985 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:44
      Wystaw kolumny głośnikowe i puszczaj mu Martynę na okrągło...może dotrze 🤪

      Obudziłam się później niż zwykle
      Wstałam z łóżka, w radiu była muzyka
      Najpierw zdjęłam koszulę potem trochę tańczyłam
      I przez chwilę się czułam jak dziewczyna z świerszczyka Refren: W domach z betonu
      Nie ma wolnej miłości
      Są stosunki małżeńskie oraz akty nierządne
      Casanova tu u nas nie gości Ten z przeciwka co ma kota i rower
      Stał przy oknie nieruchomo jak skała
      Pomyślałam, to dla Ciebie ta rewia
      Rusz się, przecież nie będę tak stała Powtórzyć refren Po południu zobaczyłam go w sklepie
      Patrzył we mnie jak w jakiś obrazek
      Ruchem głowy wskazał mi okno
      Więc ten wieczór spędzimy znów razem
    • stasi1 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:47
      ,, To jego jedyne dwa okna w domu wychodzą na moje okna, z pozostałych ma widok za który ludzie byli gotowi płacić walizkami kasy."
      Może już mu się ten widok opatrzył? Albo patrzy tam gdzie coś się dzieje
    • mona-taran Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:48
      Pomachają, może się speszy wink
      • 45rtg Re: Sąsiad mi się gapi 31.03.20, 10:29
        mona-taran napisała:

        > Pomachają, może się speszy wink

        Mąż niech mu... pomacha.

        • mona-taran Re: Sąsiad mi się gapi 31.03.20, 10:34
          To też jakiś pomysł, jak normalne machanie nie pomoże :p
    • danaide Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:51
      Póki jeszcze nie ustalił Twojego numeru telefonu i do Ciebie nie wydzwania - luzikwink
    • mdro Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:55
      Może woli pracować w miejscu, które mu się nie kojarzy z domem? A gapi się w przestrzeń, nie na Twoje okna wink. Ja mam komputer tak ustawiony, że na wprost mam blok naprzeciwko i uwierz mi, w ogóle tego, co się w oknach sąsiadów dzieje, nie widzę.

      Co więcej, ostatnio mój mąż wypadł na balkon z lornetką. Co prawda z powodu jakiegoś zjawiska astronomicznego, ale nie wiem, czy jakaś sąsiadka nie pomyślała, że ją podgląda wink.
      • stasi1 Re: Sąsiad mi się gapi 29.03.20, 07:40
        Może tylko tobie powiedział że z powodu astronomii?
    • arkanna Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 09:57
      Może widoki to rozpraszają , A po tej stronie nudy i szkardztwa😉
      • aqua48 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 10:14
        Wystaw w tym oknie na które gapi się sąsiad gołego męża. Albo pomoże, albo nie smile
    • fil.lo Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 10:46
      Kup sobie rolety. Gość ma prawo siedzieć, gdzie chce (we własnym domu).
      • kokosowy15 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 11:04
        Złóż doniesienie do prokuratury że sąsiad cie molestuje. Zanim się wybroni, spędzi trochę czasu w areszcie, epidemia minie i nie będziesz musiała gapić się na sąsiada.
        • droch Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 11:47
          Żeby tylko nie złożył kontrzażalenia, że pani spotykała się z osobami powracającymi z Włoch...
    • bye-bye Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 11:00
      Jak to czytam to sobie wyobrrazam, że to on może czuć się obserwowany.

      Opowiada znajomym: "Co spojrzę w okno napotykam jej wzrok..."🥴
      • pani_tau Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 12:05
        Albo "Powiem wam, jaki mam ubaw. Obserwuję sąsiadów z naprzeciwka, i tak nie mam co robić to siedzę na balkonie od rana do nocy, popijam sobie kawkę i się centralnie na nich gapię. Facet twardziel, ale babka wymieka, zobaczymy co będzie dalej."
    • fitfood1664 Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 11:27
      BTW kojarzysz mi się z laską, która zakłada dekolt do pępka, a potem się oburza że jej się w cycki gapią.
      Trochę konsekwencji wink
      To masz te firanki czy nie?
    • lot_w_kosmos Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 12:11
      Seeerio?
      Nazywasz faceta dziadem, że legalnie wygląda przez okno? We własnym domu?
    • pani_tau Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 12:16
      Jako jedyna tutaj powiem ci, że sąsiad zachowuje się bardzo niefajnie.
      A wszyscy ci, którzy się z tej sytuacji natrzasaja co innego by mówili gdyby sami się w niej znaleźli.
      Niestety nie wiem co doradzić oprócz zasłaniania okien. Może rozwiązaniem byłoby szkło weneckie, przynajmniej on by was nie widział.

      • prezent_urodzinowy Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 13:43
        Chyba Ci się szklo weneckie z lustrem fenickim pomylilo wink

        A tak w temacie, większość osób napisała nie że sąsiad robi dobrze, tylko że we własnym domu ma prawo siedzieć tam gdzie chce.
        Jeśli nie pracował z domu do tej pory, moze nie chce urządzać gabinetu w najfajniejszym miejscu, skoro to i tak tylko na chwilę? Też bym chyba tak zrobiła.

        A może faktycznie izoluje się od reszty rodziny? Z powodu wirusa, lub jakiegokolwiek innego wink
        • mary_lu Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 14:07
          Żeby przejść z jednego z tych swoich ulubionych okien do drugiego musi przejść przez cały dom, więc to chyba nie to. Gabinet ma gdzie indziej. Rodziny chyba nie ma, widywałam tylko kiedyś żonę.
      • tt-tka Re: Sąsiad mi się gapi 28.03.20, 18:17
        pani_tau napisał(a):

        > Jako jedyna tutaj powiem ci, że sąsiad zachowuje się bardzo niefajnie.

        A nqa czym ta niefajnosc polega ? Bo ze startera wynika, ze gosc w jednym pokoju pracuje, a w drugim pije kawe. To autorka gapi mu sie w te dwa okna, nie on jej !


        Może rozwiązaniem byłob
        > y szkło weneckie, przynajmniej on by was nie widział.

        Weneckie ? Moze nie byloby zle sprawdzic, o czym piszesz, zanim napiszesz smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka