reinadelafiesta
31.03.20, 11:43
Pomijam już, że bez wprowadzania stanu wyjątkowego - to rzecz do rozważań dla prawników. Ale czy ktoś może mi wyjaśnić, co to za pomysł, żeby nawet na spacerze domownicy zachowywali dwa metry odstępu między sobą? W sytuacji, kiedy nawet kwarantanny odbywają się w domach, z całą rodziną? Co przyświecało twórcom?