Dodaj do ulubionych

dorosłość

13.08.13, 18:09
A tak mnie wzięło na rozważania, moja Muza mnie natchnęławinksmile

Mówi się, że kobieta zazwyczaj czuje się w pełni dojrzała, kiedy zostaje matką. Mnie to doświadczenie ominęło, ale dokładnie pamiętam moment, w którym poczułam się dorosła. To było wtedy, kiedy musiałam się przyznać do błędu, przez który ucierpiały dwie osoby, a mnie udało się pięknie wywinąć. Trochę z tym czekałam, gryzłam się z myślami, ale w końcu wyjaśniłam sprawę. Bolało... Tak, do dzisiaj czuję gorycz porażki. Ale najważniejsze, że mogę na siebie patrzeć w lustro i nie czuć odrazy...

Pamiętacie coś takiego, jakieś wydarzenie lub tylko ogólny sens, kiedy przyłapaliście się na myśleniu jak dorosły, dojrzały człowiek?
Obserwuj wątek
    • torado Re: dorosłość 13.08.13, 18:21
      mało precyzyjne to określenie dorosłość. Ech...... ja wciąż czuję się małą dziewczynką.......sad
      • organza7 Re: dorosłość 13.08.13, 18:26
        Wiesz, też mam takie momenty, że moje zachowanie bardzo nie przystoi pani w średnim wiekuwink Aczkolwiek tego typu efekty to efekty specjalne, bo w ogólnym rozrachunku czuję swoją dojrzałość, coraz bardziej w stawach zaresztątongue_out
        • torado Re: dorosłość 13.08.13, 18:30
          organza7 napisała:

          > Wiesz, też mam takie momenty, że moje zachowanie bardzo nie przystoi pani w śre
          > dnim wiekuwink Aczkolwiek tego typu efekty to efekty specjalne, bo w ogólnym rozr
          > achunku czuję swoją dojrzałość

          to zazdroszczę....
          • organza7 Re: dorosłość 13.08.13, 18:36
            Eee, też tak masz, coś czujęsmile
            • torado Re: dorosłość 13.08.13, 18:41
              organza7 napisała:

              > Eee, też tak masz, coś czujęsmile

              ja tak Kochana nie czuję ech......wiele jeszcze wody upłynie zanim uznam, że jestem odpowiedzialna za swoje wybory, decyzje a to jak mniemam jeden z aspektów dorosłości....Ech dużo by gadać, to może kiedyś na priv....wink
              • organza7 Re: dorosłość 13.08.13, 18:46
                Jeśli masz ochotę i potrzebę, to zawsze możesz się do mnie wygadaćsmile Privek działawink
                • torado Re: dorosłość 13.08.13, 18:56
                  organza7 napisała:

                  > Jeśli masz ochotę i potrzebę, to zawsze możesz się do mnie wygadaćsmile Privek dzi
                  > aławink

                  raczej to potrzeba dialogu, nie monologu wink
                  • organza7 Re: dorosłość 13.08.13, 19:07
                    Spoko, spoko, ja dość gadatliwa jestem, jak widaćwinkbig_grin
                    • torado Re: dorosłość 13.08.13, 19:22
                      organza7 napisała:

                      > Spoko, spoko, ja dość gadatliwa jestem, jak widaćwinkbig_grin

                      to się świetnie składa wink Będziesz moim dopełnieniem, połówką znaczy się wink big_grin big_grin
                      • organza7 Re: dorosłość 13.08.13, 19:24
                        Przecież Ty nie wierzysz w połówki, Kanciarotongue_out
                        • torado Re: dorosłość 13.08.13, 19:26
                          organza7 napisała:

                          > Przecież Ty nie wierzysz w połówki, Kanciarotongue_out

                          no ale jak ćwiartki wycofali, to co mi pozostało tylko połówki wink big_grin
                          • ame_belge34 Re: dorosłość 13.08.13, 19:39
                            dobrze ze na 3/4 sie nie przerzuciłaś big_grin

                            a tak na powaznie , Baśka z tym zostaniem matką to masz racje, choc mi dość poźno bylo to dane, ale pamietam jak wszyscy sobie już poszli i zostałam sama z młodym to ustalilismy reguły gry wink

                            Ale tak naprawde pierwsze konsekwencje dorosłych wyborow poszulam jak bylam na 1 roku studiów i wyprowadzialam sie z domu (choć nie musiałam), zaczęlam pracować, zarabialo sie marne grosze a studia i mieszkanie trzeba było oplacic. I tak naprawdę to mój zoładek poczuł te konsekwencje, jak nie było co do gara włozyć. Unioslam się honorem i powiedziałam sobie ze tak wybralam i nie polecę do domu skomlająca smile Mama niczego nie świadoma nagotowala gołabkow i dała mi walowę na weekend, chyba w zyciu tak dobrze nie smakowały big_grin
                            • 36spring Re: dorosłość 13.08.13, 20:01
                              Praca , mieszkanie, studia nawet małżeńtwo nie dawało mi poczucia dorosłości... Dopiero gdy spadła na mnie odpowiedzialność za młodszych braci i trzeba było usiąść na tyłku , w głowie huczała mi jedna myśli... witamy w świecie dorosłych smile
    • najall Re: dorosłość 13.08.13, 21:03
      Dorosłość, hmm, nie macierzyństwo mi tego nie dało, mentalnie wciąż byłam, a może i jestem nastolatką-optymistką, dojrzałość dały mi 3 momenty w życiu, ale są one dość drażliwe i nie lubię o nich mówić, aczkolwiek decyzje podjęte wtedy sprawiły, że jestem tu gdzie jestem i mogę nadal być mentalnie nastolatką-optymistką, bo sobie na to zapracowałam w jakiś sposób ;p
    • wyszeptany-o-zmroku Re: dorosłość 14.08.13, 16:52

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka