Dodaj do ulubionych

Dlugosc zycia

12.04.20, 10:01
Czy my nie oszujemy sie z ta cala oczekiwana dlugoscia zycia, zwlaszcza, ze niedoleznosc przychodzi w tym samym momencie co 20 lat temu? Juz pomijam to ze chcemy pracowac do 60 a zyc 90 i przy tym wychowywac 1 max 2 dzieci, no coz, albo rybki albo akwarium.
Obserwuj wątek
    • mid.week Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 10:19
      Widzę, ze dziś na forum mamy dzien odkrywania prochu i koła
    • fitfood1664 Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 10:25
      Ten, kto nie dba o siebie i oczekuje, że będzie żył długo i do tego w zdrowiu, owszem, oszukuje się.
      Ten, kto dba o zdrowie, ma jakieś szanse na jedno i drugie.
      Moja dawna sąsiadka niemal dożyła setki, bo skromnie jadła przez co szczupła całe życie była, a i co niedziela piechotą do kościoła tam i z powrotem 10 km dreptała. Nie uznawała autobusu i propozycji podwózek.
      • riki_i Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 11:24
        Ale co to za życie? Dreptać piechotą do kościoła 10 kilometry? Kawkę na Majorce to rozumiem. Żywot typowego polskiego emeryta dreptaka to żadna perspektywa.
        • lot_w_kosmos Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 11:38
          Serio piszesz i taki głupi jesteś, czy żartujesz i prowokujesz?
          • riki_i Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 14:01
            Nie wiem o co ci chodzi. Spójrz na większość starych ludzi na osiedlowym bazarku i w kościele i odpowiedź sobie, czy chciałabyś w ten sposób żyć od 60-tki do 100-ki.
          • fitfood1664 Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 15:13
            Glupi jest. Sprawdzone.
            • riki_i Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 15:30
              A ty się przezywasz. Berek!
      • astrologia333 Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 11:40
        Znaczy niedożywiona była i to jest ten klucz do długowieczności i zdrowia?
        • 1matka-polka Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 12:08
          "Znaczy niedożywiona była i to jest ten klucz do długowieczności i zdrowia"

          Owszem, sa badania wykazujące taka zależność. Są i takie, które wykazują, że ludzie z BMI 27 żyją najdluzej. Jak to mówią - na dwoje babka wróżyła.
          • fitfood1664 Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 15:14
            Zależy kogo się uwzględni w badaniach. Ja tam wolę być szczupła. Nie mylić z chudością.
        • jakis_wolny Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 15:14
          astrologia333 napisała:

          > Znaczy niedożywiona była i to jest ten klucz do długowieczności i zdrowia?

          Niedożywiony może być człowiek obżerający się bezwartościowym jedzeniem.

          Moja mama je jak wróbel, a wyniki ma lepsze ode mnie.
          Niektórzy jedzą żeby żyć, inni żyją żeby jeść.
        • fitfood1664 Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 15:19
          W społeczeństwie, gdzie pożywienia pod dostatkiem, a takim jesteśmy, szczupły nie znaczy niedożywiony.
          Niedożywienie niekoniecznie oznacza spadek masy ciała. Można ważyć i 100 kg a mimo to cierpieć na niedożywienie, czyli brak niezbędnych składników odżywczych.
          • astrologia333 Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 15:42
            A co znaczy jeść skromnie? Czy szczupły to zawsze zdrowy? I dożywiony?
            • fitfood1664 Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 15:50
              Skromnie znaczy tyle, żeby nie utyć. W garnek sąsiadce nie zaglądałam. Tym nie mniej założę się, że u niej jadało się jednak zdrowo, inaczej nie dożyłaby setki /prawie, 98 lat/ w tak dobrym zdrowiu, bo do końca była sprawna na ciele i umyśle.
              Inna sąsiadka, w innym miejscu dożyła co prawda tego samego wieku, ale ostatnie lata spędziła w łóżku i pod koniec nie bardzo już wiedziała kim, gdzie i z kim jest.
              • astrologia333 Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 16:04
                Czyli wszystko jasne. Nie wiem, ale wiem. 😂😂😂
            • basiastel Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 17:08
              Moja ciocia całe życie jadała skromnie i była drobna. Ma teraz 93 lata, jest sprawne fizycznie i umysłowo, a nawet pracuje jeszcze.
    • riki_i Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 11:27
      Niedołężość przychodzi różnie. Najważniejsze, to jak najwcześniej wypisać się z kieratu pracy z odpowiednimi środkami finansowymi.
      • fitfood1664 Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 15:20
        Kolejna bzdura. Dlatego tak wiele osób umiera w niedalekim czasie po przejściu na emeryturę.
        • riki_i Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 15:29
          Nie, to nie jest bzdura. Ludzie są po prostu bardzo różni. Owszem, znam wielu takich np. moją wieloletnią księgową, którzy muszą pracować do końca. Ona ma siedemdziesiąt parę i nadal kilka dni w tygodniu chodzi do biura do roboty. Gdyby nie chodziła, to by po miesiącu umarła i jest to fakt bezdyskusyjny. Ale nie każdy jest w ten sposób skonstruowany. Ja wołem roboczym nie byłem, nie jestem i nigdy nie będę. Całe życie unikam jak mogę ciężkiej pracy i jest mi z tym bardzo dobrze. Podobnie większość moich kolegów (śmiejemy się, że to wpływ Czernobyla w okresie dorastania oraz dość długiego życia za czasów PRL-u).
          • fitfood1664 Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 15:39
            Może następnym razem zanim zaczniesz generalizować, po prostu pomyśl chwilkę.
            Nie będziesz musiał potem dementować.
    • alicia033 Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 12:02
      czerwonylucjan napisał(a):

      > zwlaszcza, ze niedoleznosc przychodzi w tym samym momencie co 20 lat temu?

      bzdura.
      W kardiologii, ortopedii, neurologii dokonał się duży postęp. Dostępność do tego w Polsce to inna rzecz, ale medycyna zdecydowanie oddaliła/może oddalić widmo niedołężności. Z przykładów banalnych: choćby operacje zaćmy, bez których wiele osób wegetowałoby (wpół)ślepo.
      • riki_i Re: Dlugosc zycia 12.04.20, 13:59
        Ale zaćmę to nawet w starożytności robiono (owszem, z różnym skutkiem).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka