lily_evans11
23.04.20, 21:59
Prawda taka, że miłościwie nam rządzący nie ogarniają w ogóle co robią, pojawiają się sprzeczne decyzje, zero właściwej komunikacji ze społeczeństwem.
Najbardziej rażący przykład - wybory z podawaniem danych obywateli.
Przykład drugi, niewątpliwie uderzający w wiele matek tutaj - kwestia szkół, powrotu do nich, a może i żadnego powrotu do nich (znowu łaskawe cedzenie informacji, sprzeczne informacje itp.)
Przykład trzeci - szmata na gębie, która jeszcze niedawno miała przed niczym nie chronić, a teraz w większości chroni przed mandatem, ale przed infekcją to nie za bardzo.
I jeszcze dużo można by wymieniać...
Jak tu dalej żyć. Przecież oni sami nie mają pojęcia, co robią i jakie skutki to będzie przynosić na dłuższą metę.
Wszystko można znieść, jeśli widać, że to ma jakiś cel i jest rzetelna informacja, czy ten cel został osiągnięty.
Kiedy ludzie się wqrwią wreszcie?