Dodaj do ulubionych

Hejt na lekarzy

02.05.20, 08:36
natemat.pl/307283,nie-dla-wszystkich-sa-bohaterami-hejt-na-lekarzy-i-pielegniarki
Oburzajace. Nie sądziłam, że tyłu ludzi potrafi być tak podłymi. Rozumiałabym jakieś pojedyncze przypadki, ale to, jak się okazuje, nie jest odosobnione. Szok 😒
Obserwuj wątek
    • roks30 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 09:15
      Tak, tak jeszcze więcej mówcie o tym że koronawirus jest tak śmiercionośny to na pewno hejtu nie będzie. Poza tym to nie hejt to zwykły strach zmanipulowanych mediami ludzi.
      • jakis_wolny Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:15
        roks30 napisała:

        > Tak, tak jeszcze więcej mówcie o tym że koronawirus jest tak śmiercionośny to n
        > a pewno hejtu nie będzie. Poza tym to nie hejt to zwykły strach zmanipulowanych
        > mediami ludzi.

        I to ludzi usprawiedliwia ??

        To nie mam pytań.
        • chocolatemonster Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:40
          Dokladnie. Jak mozna usprawiedliwiac taka podlosc strachem?
          • roks30 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:29
            Ja nikogo nie usprawiedliwiam. Wyjaśniam tylko dlaczego WG MNIE ludzie tak się zachowują. Skąd ten wniosek?
    • triss_merigold6 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 09:24
      Proponuję więcej histerii, wizji stosów trupów na ulicach, opisów kwarantanny dla zakupów etc. na pewno pomoże to personelowi medycznemu.
      • dyzurny_troll_forum Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:57
        triss_merigold6 napisała:

        > Proponuję więcej histerii, wizji stosów trupów na ulicach, opisów kwarantanny d
        > la zakupów etc. na pewno pomoże to personelowi medycznemu.

        Histeryczne psychoza strachu rozpętana -głównie- przez media to jedno;
        Potrzeba posiadania przez PiS aktualnego wroga dla obecnego etapu to drugie;
        Wstaniety z kolan cham i prostak to trzecie;

        Obawiam się, że wraz z postępami kryzysu zapotrzebowanie na wrogów etapu będzie rosło!

        I nie mówicie mi, tu nawiązuje do innego wątku, że wobec Żyda Polacy zachowywali się bohatersko w czasach II apokalipsy, gdy nie potrafią zachować się przyzwoicie wobec drugiego Polaka w obecności śmiesznego i niegroźnego wirusika.
        • triss_merigold6 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:03
          Skądinąd, jeśli koronawirus pomoże placówkom opieki medycznej ogarnąć przestrzeganie higieny i bhp, może spadnie w końcu liczba zakażeń wewnętrzszpitalnych. Fascynuje mnie casus np. szpitala dziecięcego na Niekłańskiej, gdzie, od dobrych 20 lat, rotawirus jest zawsze, bez względu na porę roku. W innych szpitalach bywa sezonowo, a tam - zawsze.
          • memphis90 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:15
            Prosta odpowiedź - rodzice, którzy nie myją rąk, a dotykają klamek, drzwi itd.
            • triss_merigold6 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:16
              Okeej. Sugerujesz, że w innych szpitalach dziecięcych i na oddziałach dziecięcych rodzice są zupełnie inni?
            • ivanova Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:19
              A w innych szpitalach to niby wszyscy myja ręce. O Nieklanskiej dobrego zdania to chyba nikt nie ma.
              • 35wcieniu Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:33
                Szpitali tego typu jest wiele. W moim województwie też jest jeden, który od dziesiątek lat cieszy się opinią: "idziesz z wyrostkiem, wychodzisz z gronkowcem", a internetowe opinie pełne są opisów: "poszedłem na operację kolana, ledwo wyszedłem, cały oddział zarażony clostridium difficile". Traktowałam jako urban legend dopóki to samo nie spotkało dwóch znajomych osób, które miały nieszczęście tam przebywać. Coś mi się nie chce wierzyć żeby akurat tam pacjenci i odwiedzający byli większymi syfiarzami niż w innych szpitalach, ale może się mylę.
            • danaide Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:48
              I ja tam byłam, i rotę miałam...

              A wiesz, że na Niekłańskiej te 10 lat temu jakiś ojciec czy dziadek zafundował kibel na piętrze, na którym koczowałam z dzieckiem, bo to co było wołało o pomstę do nieba?
      • bywalec.hoteli Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:49
        triss_merigold6 napisała:

        > Proponuję więcej histerii, wizji stosów trupów na ulicach, opisów kwarantanny d
        > la zakupów etc. na pewno pomoże to personelowi medycznemu.

        Triss i ja Cie popieram, krótko, rozsądnie i dosadnie. Mass media żyją karmiąc ludzi strachem.
        Triss na prezydenta!
      • danaide Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:45
        Nie rozumiem czemu tak przeszkadza Ci akurat kwarantanna zakupów. Przecież w Twoim domu to się nie odbywa. Wiele lat temu przeczytałam wpis kogoś pracującego w zakładach przetwórstwa mlecznego - zalecał umycie opakowania przed otwarciem produktu.

        Chaos informacyjny jest wielkim problemem. Procedury nie powinny być.

        A gdzie rozum śpi budzą się upiory. Nihil novi.
    • chococaffe Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 09:26
      Nie zauważyłaś szczucia już od paru lat? Może dlatego na nich bo wiedzą, że tam najszybciej ludzie zauważą skutki rządzenia więc trzeba wskazać winnego.
      • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 09:41
        Właśnie też zastanawiam się, czy część z tego, trolle w necie, to nie są rozgrywki polityczne.
        • chococaffe Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:17
          Niekoniecznie trolle - to mogą być osoby, które trollom i całej narracji uwierzyły
    • ivanova Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 09:26
      Przedszkole w Łodzi rozeslalo do rodzicow ankietę odnosnie zapotrzebowania na opiekę. Było tam m.in. pytanie o to czy rodzice wykonuja zawod medyczny, mundurowy itp. Zapewne po to by wiedzieć ile dzieci bedzie korzystalo i ktorym dac pierwszenstwo. Ale rozpętała sie afera bo"to na pewno po to by dyskryminowac". Hejt to jedno, przewrazliwienie to drugie.
      I zgadzam się, ze dopóki koronawirusa bedzie sie przdstawiac jako zaraze od ktorej kazdy natychmiast umrze to niestety ake ludzie beda reagowac histerycznie i obronnie na osoby, które na codzien sie z tym stykaja.
      • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 09:44
        ivanova napisała:

        dopóki koronawirusa bedzie sie przdstawiac jako zaraze od kto
        > rej kazdy natychmiast umrze

        Nie natrafiam na takie opisy, ale ja nie czytam Pudla czy tabloidów, może dlatego. Tu chyba tylko Triss i kilka innych forumek używa tak obrazowego języka i wypisuje bzdury.
        • ivanova Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 09:49
          Teksty o kwarantannie zakupów
          O natychmiastowym zarazeniu po przejsciu wspólną klatką schodową
          "Zostancie w domu" bo inaczej grozi Wam intubacja i respirator
          I tak mozna mnozyc. A taki przekaz widuję w mediach od środowiska lekarskiego. (I nie na pudlu czy w fakcie).
          • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:02
            Akurat o zakupach piszą i lekarze i inni specjaliści, nikt poza forum, nie orzekł, że to głupota, nikt też nie twierdzi, że to konieczność. Akcji "Zostań w domu" nie wymyślili internauci. Natomiast faktycznie nie czytuję mediów społeczościowych i z takich bardziej rozrywkowych stron, gdzie wszyscy się wypowiadają, jedynie forum. Do tego więc się odnoszę. Może na takim FB czy gdzie indziej panuje ta słynna histeria, wtedy miło, gdyby autor posta wyraźnie się odnosił. Bo tutaj to najbardziej histeryzują osoby zarzucające histerię innym. Paranoja jakaś.
            • roks30 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:18
              Sama obraziłaś się na męża że je płatki, a nie przeszły jeszcze kwarantanny. Jeśli to nie histeria to ja już nie wiem co nią jest.
              • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:40
                A, dobrze, że piszesz, że się obraziłam na męża. Bo ominęło mnie to a ostatecznie wypadałoby wiedzieć big_grin big_grin big_grin
            • kamin Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:14
              Owszem, specjaliści piszą, że to głupota i przez żywność nie można się zarazić.
              Można rozważyć, czy po dokładnym wylizaniu opakowania po płatkach byłaby szansa złapania korony. Tyle, że nikt normalny takich rzeczy nie robi. A gdyby robił, to i tak większe szanse ma na rotawirusa.
              Generalnie kwarantanna płatków, to coś czego dlugo nie zapomnę. Przykład jak można sobie i rodzinie uprzykrzyć życie.


              www.medexpress.pl/14-przykazan-bezpiecznych-zakupow-w-czasie-pandemii/76998
              • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:31
                kamin napisał(a):

                > Owszem, specjaliści piszą, że to głupota
                Zacytuj.

                • kamin Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:49
                  Wkleiłam link pod wypowiedzią, nie umiesz klinkąć? Proszę:
                  "Żywność nie jest i nie może być źródłem zakażenia koronawirusem, informuje Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Potwierdzają to nie tylko badania na SARS COV-2, ale i doświadczenia z wcześniejszymi infekcjami korona wirusami. Bezpieczne jest też zamawianie jedzenia na wynos lub z dostawą do domu. Całkowicie bezpieczna jest również woda z kranu'

                  Dla hiper ostrożnych procedura postępowania z płatkami jest taka: otworzyć opakowanie, przesypać do pojemnika, opakowanie wyrzucić, unyć ręce. Analogicznie jak przy przyjmowaniu np. przesyłek kurierskich.

                  • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:54
                    Gdzie jest napisane, że przetrzymanie żywności przez dobę to głupota. W cytacie, który wkleiłaś tego nie ma.
                    • kamin Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:06
                      Aaaa, oczekiwałaś dosłownego zdania. No ratunku. Mam teraz poczucie konwersowania z 10 latką z ZA, któtra wszystko rozumie dosłownie. Nic z tego.
                      Sama wydedukuj. Skoro specjaliści utrzymuą, że koronawirusem nie można zakazić się przez żywność, to czy wprowadzanie jej kwarantanny jest mądre?
                      • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:15
                        Nie utrzymują, że nie można się zarazić, a że nie udowodniono takiego przypadku. Tak, już teraz nie zalecają tego tak zdecydowanie jak na początku, ale nadal się nie wycofali. Nikt nie napisał: Nie róbcie tego, to bez sensu!, raczej mówią, że można przetrzymać zakupy przez dobę. Można, czyli nie chcesz, to tak nie robisz. I w sumie nic nikomu do tego, co robią inni z własnymi zakupami.
                        • kamin Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:17
                          Można przetrzymać i przez rok, to twoje zakupy i robisz z nimi co chcesz. Sensu to nie ma żadnego, zwłaszcza w kontekście ewentualnego zakażenia.
                      • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:16
                        Kwarantanna zakupów miała zastąpić mycie wszystkich opakowań.
                        Nie każdą rzecz da się otworzyć i przelać/przesypać.
                        Nie będę teraz szukać artykułów, ale owszem, proponowano przetrzymywanie zakupów na balkonie czy w innym miejscu, przez dobę, dwie.
                        • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:20
                          Oczywiście, że tak.
                        • kamin Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:19
                          Mycie opakowań jest równie wysoko w moim rankingu co kwarantanna zakupów i wychodzenie z dziećmi na spacer tylko po ciemku.
                          • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:26
                            Mnie Twój ranking w ogóle nie interesuje. Możesz sobie lizać opakowania jedno po drugim i ciągać dzieci po placach zabaw, żeby sobie polizały drabinki. Co nie znaczy, że jesteś przykładem do naśladowania.
                          • danaide Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:36
                            Pomyśl teraz nad zdaniem, które napisałaś. Postawiłaś w jednym zdaniu A, B i C. O ile A i B jakoś się łączą - zabiegi higieniczne, dotyczące zakupów, podkreślam, w żaden sposób nie wpływające na Twoje życie - o tyle C, również Cię nie dotyczące, jest już zupełnie niezwiązane z tematem higieny - ot, kolejny koronawirusowy mem, odwołujący się do strachu ludzi. Mem C jednych nie śmieszy, innych tak - to pośmiejmy się i z czynności higienicznych A i B. Taka mała manipulacjawink

                            Niezmiennie - co Tobie do tego jak żyją inni? Kiedyś przeszkadzały Ci czyjeś źle ścięte włosy albo nowy samochód, dziś się czepiasz kwarantanny płatków w nieswoim domu. Internet zrodził całą armię ludzi, którzy uważają, że ich zdanie ma znaczenie dla innych i pobudził mnóstwo ludzi do bronienia się przed tym zdaniem. Celebrytki tłumaczą się jakimś obserwującym z założenia bluzki na lewą stronę, położenia widelca pod kątem 45 stopni czy pomalowania pokoju w paski a nie kratkę.

                            To jakieś jaja są...
                            • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:55
                              A ostatnio na forum "jak można marzyć o deszczu w majówkę, to głupota, lans i coś tam jeszcze, i czy nie mogłabyś pomarzyć, żeby padało od poniedziałku?". big_grin
                              Taka urawniłowka. Wszystko do oceny. Co inne niż moje to głupie. Po prostu.
              • aandzia43 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:18
                kamin napisał(a):

                > Owszem, specjaliści piszą, że to głupota i przez żywność nie można się zarazić.
                > Można rozważyć, czy po dokładnym wylizaniu opakowania po płatkach byłaby szansa
                > złapania korony. Tyle, że nikt normalny takich rzeczy nie robi.


                To chyba jasne że nie o żywność jako taką chodzi, ktoś tu pisze ze przez żywność można się zarazić? Opakowania są problemem. I nie chodzi nawet o aktualną koronę i nie o wylizywanie opakowań na pewno. W wielu sklepach są wózki ciągnięte po ziemi, wkladane potem jeden w drugi, korzystając z nich przynosisz do domu opakowania, które zbierają brud z całej podłogi sklepowej i butów wszystkich klientów. Obrzydliwe, nie korzystam. Wózki metalowe lepsze, ale też przynosisz opakowania wyświechtane i oblepione patogenami. Potem jest taśma przy kasie. Potem jeszcze stawiasz w domu na blacie kuchennym brudną siatkę i te wszystkie brudne artykuły. Mycie rąk mozesz sobie w takie sytuacji wsadzić, nie pomoże. Nie trzeba korony żeby sobie uświadomić jak łatwo przywlec do domu na przykład jaja pasożytów.
                • kamin Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 19:07
                  Super. Tylko dziewczyna wprowadziła kwarantannę zakupów w związku z koronawirusem. A przetrzymanie zakupów w przedopokoju przez dobę nie usunie z opakowań brudu i jaj pasożytów. Wywód nie na temat.
          • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:58
            Mnie się podobała wizja wirusa skaczącego z kartonu do słoja na płatki podczas przesypywania zawartości.
            • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:32
              Bo to w ogóle były też żarty i ok, też się z niektórych wpisów uśmiałam smile Ale teraz widzę, że to jak z tą torebką od Gucciego - kurczę, są ludzie którzy stworzą sobie jakiś konstrukt przedziwny, przypiszą innej osobie, będą obśmiewać i dzięki temu czuć się lepiej. Ok. Przedziwna zabawa, ale jak ktoś lubi.
              • kamin Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:51
                Zaraz, czyli cała historia była zmyślona i nie wprowadziłaś w domu kwarantanny zakupów? Nie wydaje mi się.
                • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:54
                  Oczywiście, że wprowadziłam. W oparciu o zalecenia wirusolożki, które na forum linkowałam, żeby inni też mogli przeczytać i zdecydować, czy chcą się zastosować.
              • dyzurny_troll_forum Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:54
                kosmos_pierzasty napisała:

                > Bo to w ogóle były też żarty

                Tak, wiedziałem od połowy marca, że niektórzy już wkrótce będą się swoich wpisów wstydzić czy wypierać.
                Ale że będą próbowali obracać to w żarty to nie przypuszczałem....
                • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:56
                  Żarty były w tamtym wątku. Bo poza histerią i szydzeniem kilka osób podeszło do sprawy z humorem i można było się uśmiechnąć. Ja nie mam się czego wstydzić.
              • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:57
                Kosmos, przypomnij sobie jak to było z tą torebką od Gucciego a potem zarzucaj innym zmyślanie: forum.gazeta.pl/forum/w,567,167104320,167104320,Gwiazdka_i_logo_czy_no_logo_.html
                Od razu zaznaczę, że nie wyciągnęłabym tego, gdybyś uparcie nie twierdziła, że to konfabulacje.
                • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:04
                  No więc właśnie. Czytałaś wpis, który zalinkowałaś? Nadal twierdzisz, że dla mnie to logo to stan, do którego ja aspiruję?
                  Szczęśliwie problem logo już za nami. Właśnie dzięki rozsądnym radom dziewczyn, a nie postawie "ojej, logo, jakie to niskie!".
                  • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:12
                    Ja tego nie powiedziałam.
                    To Ty się uparłaś przy tym, że ktoś sobie torebkę gucciego wymyślił. Nie ktoś, tylko Ty. Wyraźnie piszesz o markach i o gadżetach typu torebka, pasek, brelok.
                    Tylko do tego się odnoszę, a nie do logo bądź no logo.
                    • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:17
                      Moment, wymyślił jako przedmiot służący mi rzekomo do konkurowania z innymi, czy będący oznaką jakichś aspiracji. Nigdy nie powiedziałam, że nie założyłam wątku o logo.
                      • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:27
                        Ja wyraziłam na ten temat swoje zdanie w tamtym wątku. I do tej pory mam takie samo.
                        Tobie konsumpcjonizm kojarzy się wyłącznie z konkurowaniem i aspiracjami?
                        • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:49
                          Nie, to są różne kwestie, ale czasem mogą wzajemnie się wzmacniać.
              • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:05
                Nie przypisuję żadnego konstruktu żadnej osobie, nawet nie pamiętam kto pisał o tragicznym w skutkach przesypywaniu płatków. Po prostu kwarantannowanie zakupów i wirusy skaczące jak pchły jest śmiechowe i tyle.
                • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:18
                  Nie miałam na myśli, że Ty tak robisz. Ale niektóre niki imo owszem.
        • hanusinamama Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:29
          To nie ty zrobiłas afere o płatki bez kwarantanny?
          • ivanova Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:32
            Ominęło mnie to??? Rany...
            A nie ma zadnego udowodnionego przypadku zakazenia przez zakupy...
          • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:39
            Nie, Triss rozdmuchała hasło nadając mu zupełnie inny wydźwięk niż pierwotnie. Opisałam anegdotę z własnego podwórka, w wątku na inny temat, a Triss uderzyła w histeryczno-prześmiewczy ton.
            • malia Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:16
              Anegdota czy nie, nie opowiadałaś chyba całkiem zmyślonej historii?
              I chodzeniu so sklepu raz na ruski rok i o unikaniu dużych sklepów dorabiając do tego ideologię obrończyni lokalnych marek
              • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:50
                Z pewnością nie pisałam w takim tonie, a jakim to teraz naświetlacie. Odkładanie zakupów na dobę do trzech doradzają wirusolodzy i na tym się oparłam. Tak, ja unikam skupisk ludzkich, jest to moja decyzja i gdzieś mam, czy dla kogoś to śmieszne. I już nie denerwuję się mądralami-luzaczkami, bo właśnie nie muszę mieć z nimi do czynienia w realu. Na szczęście. Nigdy nie dorabiałam żądnej ideologii do niczego. Zawsze, gdy było to możliwe, kupowałam polskie marki, a pandemia sprawiła, że jeszcze częściej je kupuję. Tyle. Już możesz czuć się lepsza i mądrzejsza tongue_out
              • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:02
                malia napisała:

                > Anegdota czy nie, nie opowiadałaś chyba całkiem zmyślonej historii?
                > I chodzeniu so sklepu raz na ruski rok i o unikaniu dużych sklepów dorabiając d
                > o tego ideologię obrończyni lokalnych marek

                A co w tym złego?
                Mnóstwo ludzi chodzi teraz na zakupy max 2 razy w tygodniu. Bardzo to rozsądne moim zdaniem. Wspieranie polskich marek też jest godne pochwały.
                Ja tu nie widzę niczego do wyśmiewania.
                Co do kwarantanny płatków.
                Teraz to wszystkie takie mądre i wyluzowane, a przypomnijcie sobie co się działo w mediach jeszcze 3-4 tygodnie temu. Te wszystkie analizy ile żyje wirus, na jakich przedmiotach najdłużej, wręcz infografiki jak dezynfekować przedmioty! Trudno tego nie wziąć serio, jeśli wciąż słyszymy, że wirus jest nowy, groźny i powoduje co rusz to nowe powikłania.
                • kamin Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:15
                  Już 13 marca GIS pisał że koronawirus nie przenosi się przez żywność. Jak ktoś woli korzystać ze źródeł typu dr. Zięba, stopnop i inne tego typu to jego sprawa. To jest internet, tu na poparcie każdej tezy znajdziesz jakiś autorytet. Również na nieszczepienie dzieci, cieciorkę w nodze i 48 godzinną kwarantanę zakupów.

                  gis.gov.pl/zywnosc-i-woda/qa-dotyczace-zywnosci-i-koronawirusa/
                  • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:19
                    Ja pierniczę, co poza pieczywem (chociaż teraz już nie), warzywami i owocami kupisz bez opakowań???
                    Przecież tu chodzi o opakowania a nie o żywność.
                    • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:00
                      Pade my cały czas kupujemy w piekarni pieczywo bez opakowania, jest dostępne non stop. W Hercie, Jul-Ce, itp.
                      • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:09
                        Faktycznie, mam Herta blisko i tam nie ma opakowań. Rzadko chodzę po spożywczakach, więc zapomniałamsmile
                        Odnosiłam się wyżej do zaleceń w sprawie zakupów sprzed kilku tygodni.
            • kamin Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:16
              Anegdota???
              • roks30 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:42
                To nie była anegdota.
                • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:53
                  Owszem, w żartobliwym tonie przedstawiłam, zachowanie męża. A wy się przypięłyście do tego, jak rzep do psiego ogona. A jedzcie sobie musli nawet z podłogi - wtedy będziecie dopiero rozsądne, że ho ho. Wasza sprawa. W sumie takiej bakterii nikt nigdy na oczy nie widział, więc to z pewnością jakiś wymysł.
                  • kamin Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:12
                    To nie zachowanie męża było śmieszne tylko KWARANTANNA PŁATKÓW. Sam pomysł. Fakt, który miał miejsce, nie żadna anegdota.
                    • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:19
                      Jeśli już to nie płatków, tylko zakupów. Musisz koniecznie powiedzieć wirusologom, na jaki śmieszny pomysł wpadli smile
                      • roks30 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:33
                        Płatki, płatki to były. I chyba tytuł wątku był, "wkurzyłam się na męża". Wieczór to był jak Twój mąż jadł te płatki 😜
                        • 35wcieniu Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:37
                          Potwierdzam, wkurzenie na męża bo zżarł płatki, które nie przeszły kwarantanny. Szykuj się kosmos, wg nowych wytycznych książki w bibliotekach będą przechodziły kwarantannę, ale karty wyborcze nie. wink
                          • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:53
                            smile
                            To był wątek o tym, jak dobrze czy niedobrze znosi się kwarantannę w ogóle, stąd pojawiła się kwestia spięcia z mężem. I to był środek nocy, nie wieczór, jak twierdzi przedmówczyni. Imo objadanie się płatkami o północy, szczególnie, kiedy wymaga to rozgrzebania toreb z zakupami, by je odnaleźć, to niezbyt fortunny pomysł, nawet i bez wirusa. Ciekawe ile forumek, by powiedziało tylko coś w rodzaju "Kochanie, smacznego!" . Teraz to zapewne 99 proc wink
                            • 35wcieniu Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:00
                              99% w ogóle by nic nie powiedziało, większość ludzi raczej nie ma w zwyczaju komentować każdego posiłku męża.
                            • danaide Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:08
                              Kosmos, stanę w obronie.

                              Myślę, że prawdziwym wrogiem wszystkich jest chaos informacyjny i sposób rozumowania.

                              Jedni twierdzą, że hasło "żywność jest bezpieczna" i "wirus przeżywa tyle a tyle czasu na powierzchniach" się wykluczają. Inni, że wprost przeciwnie.

                              Jedną z informacji jaką znalazłam, było to, że jakieś tam stowarzyszenie prasy oświadczyło, że prasa jest bezpieczna, bo "nie ma dowodów na zakażenie się przez kontakt z prasą".

                              Większość zgodzi się z tym, że wirusa wybije środek zawierający 60% alkoholu. Jednocześnie w wielu artykułach (np. medonet) zaleca się czyszczenie smartfonów, kompów itp. dedykowanymi płynami. Mam taki płyn od Fellowes. Zawartość alkoholu? Poniżej 1%...

                              W sytuacji gdy mamy taki chaos jaki mamy pozostaje włączyć myślenie.

                              Żywność może i jest bezpieczna. Innego komunikatu nie można wystosować - wyobrażacie sobie wtedy panikę? Ale na opakowaniach zawsze bywał syf. Jak nie korona to inne bakterie, robaki czy mole. A salmonella to nagle luzik, co?

                              Nie da się udowodnić, że ludzie zarazili się przez książkę z biblioteki, a przez gazetę nie, przez paczkę od kuriera tak, a przez paczkę z paczkomatu nie. Bo nikt nie prowadzi takich badań!

                              Czyść można sprzęt czym można, a gdy jesz po prostu go odłóż i umyj ręce.

                              Jak pisałam wyżej. Można drzeć łacha. Ale są pewne procedury, od lat te same, czy przy koronie czy przy całej reszcie. Jedno pozostaje niezmienne. Higiena pomaga zdrowiu. W wątku o czynnościach zbędnych jest mowa o prasowaniu. Czasem się prasuje, żeby zabić jaja robaków. Nikomu nie spadnie korona z głowy jeśli ja, mająca dom z wychodzącym kotem i małym dzieckiem, sama uprasuję sobie pościel, ręczniki czy - uwaga - majtki. Zwłaszcza w okresie odrobaczania, jeśli takie przedsięwezmę. I nikomu nic do tego, jeśli przestanę jeść z ziemi - co w czasach przedkocich robiłam wręcz automatycznie.

                              Myślenie nagle zaczęło ludzi boleć?
                            • kamin Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:14
                              Niezbyt fortunnym pomysłem jest trzymanie toreb z zakupami nierozpakowanych do północy, ale co kto lubi.
                              • danaide Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:21
                                A wiesz, że można rozpakować i umyć to co idzie do lodówki i resztę zostawić? Jaka właściwie jest różnica między zostawieniem tych toreb z sokami w mieszkaniu od postawienia tych samych soków w innym miejscu w mieszkaniu?
                                • kamin Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 19:10
                                  Jaki jest sens trzymania w torbach nierozpakowanych płatków i zabraniania mężowi zjedzenia ich bo nie minęły magiczne 24 godziny?
                                  • aandzia43 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 19:44
                                    kamin napisał(a):

                                    > Jaki jest sens trzymania w torbach nierozpakowanych płatków i zabraniania mężow
                                    > i zjedzenia ich bo nie minęły magiczne 24 godziny?

                                    A nie lepiej te opakowania spsikać dezynfekującym płynem (alkohol etylowy np.) i przetrzeć ręcznikiem papierowym? Przy okazji pozbywamy się innych wirusów i bakterii.
                                    • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 19:44
                                      Ja tak właśnie robię.
                                    • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 20:11
                                      aandzia43 napisała:

                                      \
                                      > A nie lepiej te opakowania spsikać dezynfekującym płynem (alkohol etylowy np.)
                                      > i przetrzeć ręcznikiem papierowym? Przy okazji pozbywamy się innych wirusów i b
                                      > akterii.
                                      Oraz zużywamy tonę ręczników papierowych. Zakupy robię "hurtowe", wolę żeby poleżały niż mam się przez pół dnia bujać z ręcznikami i odkażaczem. Może pozostańmy przy tym, by każdy wybierał taką metodę, jaka mu odpowiada, albo rezygnował w ogóle z odkażania, jeśli uważa, że to nie ma sensu?
                                      • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 23:31
                                        Też robię zakupy hurtowe, odkażamy je całą rodziną, więc szybko idzie. Zużywamy max 10 listków papieru, jeśli już, bo jednak wolę chusteczki z Mediseptu. Ale jak ich nie było w sklepach to używałam ręcznika i płynu.
      • bovirag Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:16
        My, jako szkola, doskonale wiemy gdzie pracują i co robią rodzice naszych dzieci. I tez wysyłaliśmy listy do rodziców z prośbą o wskazanie kiedy i ile dzieci będzie potrzebowalo opieki szkolnej. Dzieci medyków, policjantów i żołnierzy miały pierwszeństwo w otrzymaniu tej opieki. Zresztą my jesteśmy otwarci od samego początku lock down, działamy na zasadzie dyżurów. Pięcioro dzieci jest w szkole każdego dnia. Londyn wink
      • mamamisi2005 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:42
        Do ankiety należało po prostu dodać, po co zbiera się takie dane. Jak ma się zaznaczyć, że np. ktoś jest samotnym rodzicem, to przecież wiadomo po co i nie trzeba zastanawiać się, czy to "na pewno" dyskryminacja, czy "zapewne" preferencja.
    • woman_in_love Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 09:46
      To nie żaden hejt. My Polacy mamy prawo bać się o swoje życie i dobro. A także życie i dobro naszych bliskich.

      Dlatego ja gorąco popieram wprowadzanie:
      1) stref wolnych od lekarzy
      2) stref wolnych od dziadów 70+
      3) stref wolnych od LGBT+
      4) stref wolnych od .....
      • saszanasza Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:10
        woman_in_love napisała:

        > To nie żaden hejt. My Polacy mamy prawo bać się o swoje życie i dobro. A także
        > życie i dobro naszych bliskich.
        >
        > Dlatego ja gorąco popieram wprowadzanie:
        > 1) stref wolnych od lekarzy
        > 2) stref wolnych od dziadów 70+
        > 3) stref wolnych od LGBT+
        > 4) stref wolnych od .....

        4) kobiet po aborcji
        5) kobiet zażywających antykoncepcję
        6) kobiet w czasie menstuacji
        😅
        • woman_in_love Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:15
          Strefy wolne od kobiet w czasie menstruacji już są:

          "niewiasty ze względu na „okres i klimakterium” nie są w stanie głosić kazań, czy też spowiadać."
          www.ekumenizm.pl/publicystyka/okres-i-klimakterium-uniemozliwiaja-kaplanstwo-kobiet/
          • gliminstory Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:25
            5. Stosunek seksualny. Mężowi zabronione są stosunki z żoną podczas menstruacji. Kobiecie nie wolno jest na to mężowi pozwolić, w oparciu o wypowiedź Allaha.

            [Koran 2:22] „Będą ciebie pytać o okres miesięczny. Powiedz: „To jest cierpienie. Trzymajcie się więc z dala od kobiet podczas okresu miesięcznego i nie zbliżajcie się do nich, dopóki one się nie oczyszczą. A kiedy się oczyszczą, to przychodźcie do nich, tak jak nakazał wam Bóg. Zaprawdę, Bóg miłuje nawracających się i miłuje oczyszczających się!”

            Wolno mężowi całować oraz obejmować, przytulać żonę, dotykać jej w każdym miejscu za wyjątkiem miejsc intymnych, aczkolwiek lepiej jest unikać dotykania obszaru pomiędzy pępkiem a kolanami, w oparciu o wypowiedź Aiszy: „

            6. Recytacja Koranu. Lepiej, aby kobieta unikała recytacji Koranu, chyba, iż istnieje ku temu ważny powód np. uczy ona Koranu. Jeśli chodzi o dikr lub mówienie „Allahu Akbar, Subhan Allah, Alhamdullilah, Bismillahi”, przed jedzeniem lub jakakolwiek inna czynnością, czytanie hadisów lub fiqh, czynienie dua lub mówienie „Amin” na dua innej osoby, słuchanie recytacji Koranu, żadna z tych czynności nie jest zabroniona. Prorok (sallallahu alayhi wa sallam) zwykł był odpoczywać na kolanach Aiszy, kiedy miesiączkowała, recytując Koran.” (Uzgodniony).

            7. Kobieta musi wykonać gusl po zakończeniu miesiączki. Opiera się to na wypowiedzi Proroka (sallallahu alayhi wa sallam) do Fatimy bint Abi Hubaish. „Kiedy zaczyna się krwawienie, zostawcie modlitwę, a kiedy się kończy, wykonajcie gusl i módlcie się.” (Bukhari).

            Po gusl modlitwa oraz post (podczas miesiąca ramadan) staja się obowiązkowe dla kobiety, może ona przebywać w meczecie, czynić tałaf, recytować Koran, odbywać stosunki seksualne z mężem. Jeżeli opuściła dni postu w miesiącu ramadan z powodu miesiączki, musi je w terminie późniejszym odrobić. Nie dotyczy to modlitwy. Takie same zasady dotyczą kobiet podczas nifas.

            8. Jeżeli krwawienie zakończy się podczas nocy w miesiącu ramadan, post staje się obowiązkowy od następnego dnia, nawet jeżeli kobieta nie uczyniła gusl przed nastaniem świtu, albowiem okoliczności które powstrzymywały ja od postu, się zakończyły.
            • gliminstory Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:27
              Nid(d)a (hebr., separacja; oddzielenie; ale też nieczystość kobiet; menstruacja) – 1. określenie kobiety w okresie menstruacji, której dotyczy zakaz pożycia małżeńskiego, ze względu na to, że jest uważana za nieczystą (czystość rytualna); zakaz ten został wywiedziony ze słów, zawartych w Księdze Kapłańskiej (15,19-24; 18,19; 20,18). Związany z tym okres zaczyna się na dwanaście godzin, przed spodziewanym terminem początku kolejnej miesiączki. Co najmniej przez pięć dni (bądź dłużej, jeśli zachodzi taka potrzeba) kobieta winna obserwować swój stan. Po zakończeniu menstruacji, gdy nie pojawiają się już najmniejsze nawet ślady krwawienia, powinna ona odczekać jeszcze siedem kolejnych dni, a następnie odwiedzić mykwę, w celu odbycia rytualnej kąpieli, i dopiero wówczas może podjąć współżycie z małżonkiem. Przestrzeganie tych nakazów i zakazów jest podstawą czystości rodzinnej (tohorat ha-miszpacha), zajmującej bardzo ważne miejsce w systemie wartości judaizmu, a zarazem jest jedną z podstawowych micw, której obowiązek spełniania został nałożony na kobiety. Według hag(g)ady, menstruacja jest karą dla niewiast, za grzech, uczyniony przez pramatkę Ewę. To ona sprawiła, że Adam został wygnany z raju i musiał umrzeć, a więc stała się przyczyną symbolicznie rozumianego „rozlania krwi”. Według obiegowych przekonań, rozpowszechnionych wśród Żydów ortodoksyjnych oraz w kulturze ludowej, obcowanie cielesne z n. mogło doprowadzić do wielu tragicznych następstw (śmierć przy porodzie poczętego wówczas dziecka, jego kalectwo bądź upośledzenie). Dużą zatem wagę przywiązywano do wyznaczenia czasu końca menstruacji. Problem ten był przedmiotem szczegółowych rozważań w literaturze rabinicznej (np. poświęconych zagadnieniu, jakie wydzieliny należy uważać jeszcze za krew menstruacyjną). Według Księgi Kapłańskiej (15), nieczystość seksualną człowieka (tak kobiety, jak i mężczyzny) powodują wszelkie „wycieki” z ciała (w tym także wyciek nasienia). Stan ten jest określany jako zawa (hebrajski, kapanie, przeciekanie, przesiąkanie); wymaga on również – ściśle określonych we wszystkich przypadkach – okresów karencji i oczyszczenia. Dotyczą one także używania i dotykania przedmiotów, na których się siada bądź kładzie, oraz zaplamionej w ten sposób odzieży. Problematyka związana z powyższymi kwestiami została omówiona w talmudycznych traktatach Nid(d)a (por. 2.) i Zawim. 2. siódmy traktat szóstego porządku Miszny (Tohorot), liczący 10 rozdziałów. W całości poświęcony jest nieczystości kobiet, związanej z menstruacją i krwawieniem, spowodowanym porodem lub chorobą, o których jest mowa w Księdze Kapłańskiej (12,1-5; 15,19-30). Komentarze i uzupełnienia do tego traktatu znajdują się w Talmudzie Babilońskim, Talmudzie Jerozolimskim oraz w Tosefcie.
              • gliminstory Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:29
                polskatimes.pl/miesiaczka-to-wciaz-temat-tabu-dokument-o-menstruacji-nagrodzono-oskarem/ar/c14-13919927
        • mizantropka Re: Hejt na lekarzy 03.05.20, 13:26
          Stref wolnych od stref wolnych
    • sumire Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:10
      Ludzie potrzebują wroga i potrzebują mieć kogo winić za sytuację. Proste. Szczerze mówiąc, nie jestem jakoś bardzo zaskoczona postawą narodu.
      • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:16
        A ja niestety jestem sad Dochodzę do wniosku, że dotąd nadmiernie wierzyłam w ludzi sad
        Na szczęście nie brakuje też pozytywnych, godnych podziwu, działań, bo inaczej to już w ogóle byłoby załamujące.
      • grey_delphinum Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:17
        Jestem przerazona tym bardziej, ze córka studiuje medycynę.
        Dla kogos, kto ma szczytne idealy i tym się kieruje, wybierajac studia, takie sytuacje to jak zderzenie z cysterną pełną goowna.

        Bardzo przykre i niewytlumaczalne jak dla mnie.
        • chocolatemonster Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:42
          Gratuluje corki i mam nadzieje,ze nigdy nie doswiadczy ludzkiej podlosci.
          • lwica_24 Re: Hejt na lekarzy 03.05.20, 11:35
            Obawiam sie, że doświadczy i to nie raz. Jestem przekonana, że sie przyzwyczai. Nie znam lekarza, który w taki czy inny sposób nie mialby "przyjemności" spotakac takego osobnika.
            Rotawirus na Niekłańskiej - winny personel, bo któżby inny.
      • woman_in_love Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:17
        Dlatego mi się marzy, żeby wrogiem stali się teraz ludzie starzy, bo pobierają emerytury i słabi bo ciągną socjal.

        W związku z tym będę głosować na Konfederację. Czas by ta hołota głosująca na PiS na 500+, 300+, emerytur 13+ i całego tego syfu socjalnego skończyła tam, gdzie ich miejsce: czyli w fawelach.
        • lily_evans11 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:07
          Starzy juz są wrogiem tu na forum, cytując pewną forumkę jesteśmy pokrzywdzeni i siedzimy w domach, żeby "dziadki nie pozdychały".
          Sporo innych pisze może ładniejszym językiem, ale dokładnie to samo.
          • dyzurny_troll_forum Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:10
            lily_evans11 napisała:

            > Starzy juz są wrogiem tu na forum,

            Poczytajcie sobie fora młodzieżowe.
            Najlepiej te zamknięte....
            • lily_evans11 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:36
              Z zasady nie czytam ścieku wink
          • triss_merigold6 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:18
            A określenie boomer remover znasz?
            • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:04
              W ustach czterdziestolatek plus brzmi śmiesznie.
              • lily_evans11 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 17:35
                No śmiesznie. W ogóle podlizywanie się młodzieży z drugiej strony przez ludzi w pewnym wieku jest bardzo śmieszne, pani wychwalajaca nielata wychodzącego z piwkiem na rower i stwierdzająca, że i wódka bywa w dużych ilościach, bardzo mi przypomniała rodzinę Mlodziaków z Ferdydurke.
          • lwica_24 Re: Hejt na lekarzy 03.05.20, 11:37
            Tak, tylko czas biegnie i ani owa forumka się obejrzy będzie właśnie taka babcią, o której urodzona kilka dekad później wypowie mniej więcej takie samo zdanie.
    • daniela34 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:21
      Cóż, poczytaj sobie wątki o ogniskach choroby w DPS-ach, hejt na pielęgniarki sieje tam pewien dość dobrze znany nick.
      • sumire Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:36
        O, właśnie. Tamte wątaski o tchórzach i leniach winnych śmierci niewinnych ludzi w DPS-ach są świetnym przykładem.
        • vodyanoi Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:41
          No właśnie, tamte wątaski są świetne, a to dlatego, że o leniach i winnych śmierci pisały dwa lub trzy totalnie niezrównoważone osoby, które absolutnie w każdym wątku robią dokładnie taką samą burzę.
          To tak jakby całe społeczeństwo oceniać po tym, co wygadują ludzie zamknięci w więzieniach lub zakładach psychiatrycznych.
          • daniela34 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:55
            vodyanoi napisał:

            > No właśnie, tamte wątaski są świetne, a to dlatego, że o leniach i winnych śmie
            > rci pisały dwa lub trzy totalnie niezrównoważone osoby, które absolutnie w każd
            > ym wątku robią dokładnie taką samą burzę.


            Nie, nie, nie tylko niezrównoważone, a w każdym razie nie tylko takie, które mają taki wizerunek na forum sad
            • sumire Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:12
              No i ogólnie byłoby miło, gdyby to dotyczyło promila społeczeństwa, ale takie nastroje mają to do siebie, że rozlewają się szybciej niż zaraza.
              Zresztą jeszcze przed nią medycy byli grupą tych bogatych i roszczeniowych, którzy wcale nie pracują tak ciężko, jak mówią, a w ogóle to niech jadą. Teraz doszedł nowy powód, żeby ich nie lubić.
      • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:41
        Szybko porzuciłam tamte wątki, bo były obrzydliwe sad
        • umi Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:14
          Nie o lekarzach... ale - kosmos, ile Was jest? To Twoj watek, czy Twojego sobowtora? Juz sie nauczylam dwoch roznych kosmosow, a teraz jakis trzeci...
          • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:57
            Nas jest dwie, ten i z "x" na końcu smile
            • umi Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:52
              OK big_grin
            • danaide Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:11
              Czasem nawet w jednym wątku...
    • bywalec.hoteli Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:44
      Świnie! A jak pójdą do szpitala to będą oczekiwać, ze ktos ich bedzie leczył i pielęgnował. Wot kretyni!
      Ale media tez maja tu swoją zasługę - poprzez nakręcanie paniki.
    • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 10:55
      Ja w ten hejt wierzę, tak samo jak wierzę w koronapandemię. Z pewnością oba zjawiska mają miejsce, ale ich skala w mediach ma się nijak do rzeczywistości. Klikalność w samego wirusa chyba się już kurczy, stosów trumien i trupów nie ma, to teraz trzeba masowo produkować tematy pokrewne.
      • triss_merigold6 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:06
        No nie ma, a wiele osób wyraźnie miało zapotrzebowanie na zombie apokalipsę więc czują się rozczarowani. Tyle tygodni mierzenia maseczek, analiz filtrów i parametrów, tyle kasy i jarania się własną zapobiegliwościa i jak psu pod ogon.
      • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:58
        Całe szczęście, że u nas jest jeszcze stosunkowo łagodnie póki co. I oby tak zostało.
        • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:14
          Ja myślę, że wszędzie jest łagodniej niż obraz jaki sobie można wyczytać z lokalnych mediów.
          • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:23
            Mam nadzieję, że masz rację.
            • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:38
              Nigdy nie można być niczego pewnym, ale tak własnie działają media. Im więcej zjawiska, tym więcej artykułów, im więcej artykułów tym bardziej wydaje się zjawisko większe.
          • araceli Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:26
            mid.week napisała:
            > Ja myślę, że wszędzie jest łagodniej niż obraz jaki sobie można wyczytać z loka
            > lnych mediów.

            Nie czytam lokalnych mediów Włoskich czy Jukejskich ale statystyki nie kłamią.
            • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:33
              sama statystyka ma zerową wartość w rozmowie o obrazie jaki kreują media dla danej rzeczywistości...
              • araceli Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:37
                mid.week napisała:
                > sama statystyka ma zerową wartość w rozmowie o obrazie jaki kreują media dla da
                > nej rzeczywistości...

                Generalnie statystyka ma zerową wartość dla osób, które kierują się emocjami a nie rozumem. Zarówno dla histeryków jak i dla tych, którzy uważają, że 'ojtam ojtam nic się nie stało to tylko 700 trupów'.
                • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:39
                  Nie rozmawiamy o emocjach tylko mediach.
                  • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:42
                    Dla mnie to jedno i to samosmile
                    • araceli Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:46
                      pade napisała:
                      > Dla mnie to jedno i to samosmile

                      Dokładnie - sprzedaje się to co się klika - a klika się to co zwraca uwagę, pobudza emocje.
                    • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:09
                      Nie, to jakby nie rozróżniać skutku od przyczyny.
                      • araceli Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:12
                        mid.week napisała:
                        > Nie, to jakby nie rozróżniać skutku od przyczyny.

                        Chyba sama nie odróżniasz albo próbujesz dopasować fakty do tezy.
                        • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:23
                          Moja teza jest taka - niezależnie od wyników statystycznych obraz jaki przedstawia lokalna prasa jest jeszcze bardziej dramatyczny niż lokalna rzeczywistość. Mówię li i wyłącznie o proporcji między A i B. Emocje mnie nie intersują.
                          • araceli Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:27
                            mid.week napisała:
                            > Moja teza jest taka - niezależnie od wyników statystycznych obraz jaki przedsta
                            > wia lokalna prasa jest jeszcze bardziej dramatyczny niż lokalna rzeczywistość.

                            Tak samo jak w oderwaniu od danych statystycznych 'prasa' zamieszcza wypowiedzi róznych oszołomów, że np. covid jest mniej groźny od grypy. Emocje się sprzedają - i jedne i drugie.
                            • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:38
                              co nie zmienia faktu,że jak nie czytasz lokalnej prasy to nic nie wiesz o stosunku między A i B.
                      • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:16
                        To moje skojarzenia.
                        Generalnie, czy media podkręcają i zwiększają zasięg już istniejących emocji, czy też same je produkują, nie ma dla mnie znaczenia, bo jedno i drugie uważam za naganne.
                        • sumire Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:18
                          Naganne w każdej sytuacji?...
                          • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:28
                            Wiesz jak są skonstruowanie typowe wiadomości? Liczyłaś kiedyś ilość negatywnych informacji i pozytywnych w jednym wydaniu? Wiesz, że to jest celowa strategia oparta o badania nad mózgiem człowieka?
                            Wiesz, że całe zastępy behawiorystów pracują nad tym, jak jeszcze mocniej człowieka uzależnić, przestraszyć, zmanipulować?
                            Czy to nie jest moralnie naganne?
                            Wszelkie chwalebne inicjatywy pochodzą zwykle od pojedynczych ludzi, grup społecznych. Media je tylko nagłaśniają, dla równowagi.
                            • sumire Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:31
                              Wiem big_grin Mam z tego magistra.
                              Ale nadal pytam - czy w każdej sytuacji to, że media chcą wywoływać emocje, jest naganne. Bo to bardzo, powiedziałabym, śmiała teza.
                              • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:42
                                Nie przychodzi mi teraz do głowy żadna sytuacja, w której nie jest. Nawet efekt cieplarniany został obśmiany i wyszydzony, razem z naukowcami, którzy o nim wieszczyli.
                                Podasz jakiś przykład?
                                • sumire Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:16
                                  Proszę. Słuchałam sobie wczoraj radia i prezenter zachęcał ludzi, by dzwonili i mówili, w kim lub czym ostatnio się zakochali. TVN parę tygodni temu zorganizował koncert domowy - wykonania były, jakie były, ale 4 miliony zebrali. Ja wiem doskonale, że ludzie w ogólności są bardziej zainteresowani złymi wiadomościami i sensacją, good news is no news, ale też nie można mówić, że cała medialna działalność jest naganna moralnie, bo nie jest. Mimo że osobiście uważam, że polskie media się potwornie "ztabloidowały".
                                  • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:21
                                    Nie tylko polskie, wszystkie media są "stabloidowane".
                                    A te wszystkie akcje, patronaże, owszem, istnieją, w końcu trzeba dbać o wizerunekbig_grin
                                  • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:35
                                    Ja jeszcze dorzucę, że Bracia Collins za darmochę odnowią auto tej pielęgniarki i o tym też była wzmianka wink
                                    W Aleksandowie u burmistrza "pracują" bezdomne psy.
                                    Na dolnym śląsku ma powstać azyl dla zwierząt skrzywdzonych, gdzie będą sobie po prostu mieszkać. Cały czas trwa zbiórka pieniędzy.
                                    Zrezygnowano tez z durnego zapisu w tarczy3.0 który uniemozliwiał interwencję w przypadku przemocy, dołożono zapis o odosobnieniu sprawcy przemocy domowej.
                                    W NY ukazała się piękna tęcza, w Paryżu maja powstawać dodatkowe ścieżki rowerowe aby postawić na rower, Wrocław myśli nad tą samą drogą.

                                    Oczywiście, że każdy z tym newsów można wyszydzić sześcioma kolejnymi, ale po co je czytac?
                                    • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:40
                                      Rozumiem, że rozróżniasz po tytułach? A zauważyłaś jakie potrafią być mylące?
                                      Skąd mam wiedzieć, bez rzetelnego tytułu i bez czytania czy informacja jest pozytywna czy nie?
                                      • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:44
                                        I potwierdziłaś to, o czym pisałam wyżej.
                                        • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:58
                                          pade napisała:

                                          > I potwierdziłaś to, o czym pisałam wyżej.


                                          to do mnie? bo już się myle w drzewku sad
                                          Co potwierdziłam?
                                          • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:03
                                            To: "Wszelkie chwalebne inicjatywy pochodzą zwykle od pojedynczych ludzi, grup społecznych. Media je tylko nagłaśniają, dla równowagi".
                                            A o stronie dobrewiadomości.net nie słyszałam, dziękismile
                                      • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:55
                                        Czytam min dobrewiadomości.net - tam sa tylko takie. 100% gwarancja braku sensacji z tyłka wziętych.
                                        Reszta - różnie. Dużo można wywnioskować z tytułu, te najbardziej histeryczne omijam. Czasem otwieram artykuł, okazuje się być kolejnym doniesieniem o tragedii więc nie kończę czytać, zamykam i olewam. Najczęściej czytam informacje lokalne, bo to mnie dotyczy najbardziej. Ale i tak myślę, że największa różnica między nami jest w tym jak czytamy: ja potrafię odciąć emocje i czytać artykuł jak ulotkę od apapu, wg tezy "to ja decyduję czy się będe czymś przejmowała czy nie". Ty chyba nie bardzo, prawda?
                                        • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:02
                                          Nie. Bo nie jest tak, jak piszesz. Możesz sobie powiedzieć, że nie będziesz się czymś emocjonować, ale to oznacza TYLKO, że nie zaobserwowałaś czegoś, co JUŻ się pojawiło.
                                          Emocje pojawiają się bez naszej woli i są błyskawiczną reakcją na bodziec. Tym bodźcem, w naszej dyskusji, może być tekst, albo obrazek.
                                          Czyli, można sobie postanowić, że nie będzie się tych emocji, które już są, nakręcać. A nie, że nie będzie się ich w ogóle czuć. To drugie zresztą jest wbrew higienie umysłusmile
                                          • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:07
                                            Poza tym, tu nie chodzi wyłącznie o emocje w sensie przejmowania się, jarania, podniecania czy zamartwiania i całych tych konstruktów myślowych temu towarzyszących. Za emocją sensu stricte idzie reakcja hormonalna.
                                            I na tym właśnie bazują behawioryści. Nie jesteś w stanie temu się oprzeć, bo Twoje ciało reaguje, czy tego chcesz czy nie.
                                            • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:27
                                              A to może tobie chodziło o każą reakcję organizmu bo ja odpowiadałam na
                                              "Generalnie statystyka ma zerową wartość dla osób, które kierują się emocjami a nie rozumem. Zarówno dla histeryków jak i dla tych, którzy uważają, że 'ojtam ojtam nic się nie stało to tylko 700 trupów'." i usiłowałam wytłumaczyć, że jednak można czytając newsy nie popadać w skrajności,panować nad reakcją, oraz mówić o ilości artykułow vs skala jakiegoś zjawiska bez przejmowania się samym tematem.
                                              Tak jak można, nie będąc fanem wędkarstwa, analizować czy ilość artykułów o chorobie węgorza jest zmienna w zależności od lokalizacji, od tego czy w danym rejonie choroba występuje bardziej lub mniej, i innych zmiennych.
                                              • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:37
                                                No nie, teraz rozmawiałaś ze mną, o tym, że czytasz artykuł jak ulotkę apapu.
                                                Ja z reguły nie czytam niczego, co mnie w jakiś sposób nie interesuje czy dotyczy. I nie zajmuję się analizą zmiennych bo nie jest to ani mój zawód, ani hobby.
                                                • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:57
                                                  Dobrze, to doprecyzuję, że czytam niektóre artykuły jak ulotkę apapu i mimo, że zapewne coś we mnie wywołują to tego nie zauważam, nie nakręcam się i idę dalej.
                                                  Niemniej całość wywodu zaczęłam od cytatu powyżej.I tylko o to mi chodziło, żeby nie sprowadzać tematu do absurdu, w którym nie można analizować czegoś bo wiąże się z emocjami.Powiedzmy, że mi chodziło o entuzjazm związany z odkrywaniem i odcięcie się od przezywania tragedii związanej z treścią. I o nic więcej wink
                                                  • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 16:11
                                                    Ależ można analizowaćsmile Tylko jak sama piszesz, trzeba się odcinać. A nie można się odciąć od czegoś, co nie istnieje. Pewnie masz na myśli przekierowanie uwagi na coś innego.
                                                    Problem z tym odcinaniem się jest taki, że emocje i idące za nimi reakcje fizjologiczne muszą zostać jakoś rozładowane. Jeśli nie są, to się kumulują. A to ma wpływ na zdrowie ogólne, np. bezsenność itd. Nikt tego nawet nie wiąże z oglądanymi, czy czytanymi wiadomościami. Owszem, to są tylko cegiełki, jest jeszcze życie, ale nie można twierdzić, że "media nie wywołują emocji" bo to nieprawda. Można po prostu tego nie zauważać, nie być świadomym.
                                                  • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 16:28
                                                    Myślę, że powinnam zacząć nie "Nie rozmawiamy o emocjach tylko mediach" a od "nie rozmawiamy o emocjach a o ilości artykułów w mediach" i nie było by tej dyskusjiwink
                                                  • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 16:30
                                                    Ja tam nie żałuję, lubię takie kulturalne dyskusjesmile
                                                  • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 16:37
                                                    ja tez nie ale ciągle od nowa pracuję nad precyzyjniejszym opisywaniem tego co mysli głowa. I ciągle mam dużo do zrobienia!
                                                  • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 16:43
                                                    I tak lubię Cię czytaćsmile
                                                  • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 17:53
                                                    Ja Ciebie też smile
                                                    (jak przyjdzie shell to napisze, że liżemy sie po fjutkach tongue_out )
                                                  • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 18:23
                                                    kiss
                            • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:40
                              ja też wiem, jestem po komunikacji...
                            • bywalec.hoteli Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:03
                              Masz rację pade.
                        • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:25
                          Ale przecież wiadomości same z siebie wywołują emocje. To jest nie do uniknięcia. Wg mnie ważne, by tępić nierzetelne informacje, albo właśnie takie robiące z igły widły. W przypadku covida niestety gołe fakty wystarczają. Tu chyba trudno winić media, że je przekazują, o ile nie wyolbrzymiają i tak smutnych doniesień.
                          • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:31
                            Oj, byś się zdziwiła.
                            Pierwsza z brzegu praca, na jaką ostatnio trafiłam:
                            yadda.icm.edu.pl/yadda/element/bwmeta1.element.desklight-407a8231-401c-4b1a-be1a-942a1f3999cf/c/03_Galuszka.pdf
                          • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:35
                            "ma wywoływać emocje" nie oznacza, że nie da się rozmawiać o działaniu mediów w oderwaniu od emocji. Media i wiadomości to tylko narzędzie i jak najbardziej można o nich dyskutować w oderwaniu od uczuć i skutków jakie niosą.
                            • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:49
                              Ja nie jestem ani po medioznawstwie, czy jak mu tam, ani po komunikacji, a o działaniu mediów bez emocji nie potrafię chyba rozmawiaćsmile
                              Te narzędzia, o których wspominasz służą właśnie do wzbudzania emocji. O pierwotnej funkcji, czyli rzetelnym informowaniu, zapomniano chyba zaraz po tym, jak je stworzono.
                              Oczywiście "stworzono" to termin umowny, bo narzędzia komunikacji i strategie manipulacji istnieją od zarania wieków. Chodzi mi o czas, w którym "informacja" została upowszechniona na tyle, że włazi w oczy, mimo iż jej wcale nie chcesz.
                              • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:23
                                Ale dlaczego? Film, sztuka, książka - mają budzić emocje, po to są. A jednak można mówić o technicznym warsztacie autora, prawda? O papierze, oświetleniu, nakładzie, statystykach sprzedaży, warstwach farby, kompozycji pigmentów...To nie są zbyt emocjonujące tematy, prawda? Przyznam, że mnie zaskoczyłyście, tym sprowadzeniem narzędzia do uczuć jakie wywołuje. Nie sądziłam, że można tak to widzieć. Zastanawiam się teraz czy jest związek z tym, że to rozmowa w wątku o hejcie na pielęgniarki czyli część koroowirusowej historii, czy generalnie dla ludzi artykuł to zawsze emocja? I czy to nierodzielanie ma związek z poczuciem bycia zasypaną informacjami tak, że nie da się nie wiedzieć. Bo ja np, nie wiem wiele o pandemii. Nie znam ilości ofiar i chorych ani we Włoszech ani w Hiszpanii, ani u nas. Nie śledzę doniesień systemowo i z założenia, filtruję je i skupiam się tylko na tym co mnie dotyczy, na co mam jakiś wpływ. Poza pandemią nie czytam o np o wypadkach samochodowych, gwałtach itp. Jak coś do mnie trafia to zazwyczaj tutaj.
                                • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:34
                                  Miałam na myśli media o szerszym zasięgu, niż te, które wymieniasz. Czyli telewizja, radio, prasa, internet.
                                  I tu nierozdzielanie ma związek z tym, o czym wcześniej pisałam.
                                  Ja również od kilku lat nie śledzę doniesień, pandemia jest wyjątkiem, bo zostałam uświadomiona tu na forum, a potem w realu pustymi półkami i chciałam zdobyć wiedzę o "obcym". Na tyle wiarygodną i rzetelną na ile się da. Wyszło jak zwykle.
                                  • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:43
                                    Pade nie rozumiem serio. Jaki wpływ ma zasięg media na to czy potrafisz jego przekaz omówić w oderwaniu od emocji czy nie? Emocjonujesz się każdym newsem, wiadomością, memem? A jak masz artykuł w gazecie to nie potrafisz skupić się np. na:
                                    języku jakim został napisany,
                                    zasięgu informacji,
                                    reklamach przed i po a może i w środku,
                                    źródle na jakie się autor powołuje,
                                    osobie autora,
                                    dopasowaniu nagłówka do treści,
                                    dołączonych zdjęciach,
                                    lokalizacji wydarzenia,
                                    Czy też te wszystkie składowe są dla ciebie nierozerwalnie związane z emocjami i każdy z tych podpunktów nie potrafisz analizować "na zimno"?
                                    • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:51
                                      Nie mam potrzeby analizowania tych podpunktów mimo, iż one również są obliczone na wywoływanie emocji i zysk. Ba, są wręcz tak skomponowane by osiągnąć zamierzony efekt.
                                      A język jak najbardziej wzbudza emocje. Chyba temu nie zaprzeczysz?
                                      Trudno się rozmawia o rozumieniu czyjegoś odbioru.
                                      • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:05
                                        Oczywiście, że jeżyk wzbudza emocje. Wszystko może je wzbudzać ale i wszystko można analizować z perspektywy "szkiełko i oko" . "Trupia farma" mi się przypomniała, tam Bass opisuje jak z jednej strony badane ciała sprawiają, że w głowie widzi historię ich zabójstw, a z drugiej analizuje każdy ukruszony kawałek kości w całkowitym odcięciu od przeszkadzających emocji.
                                        • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:14
                                          Za tą analizą "szkiełko i oko" często stoi emocja. Fascynacja się nazywa. Albo entuzjazm. Tak całkowicie na zimno i bez absolutnie żadnego drgnienia to chyba u osób z uszkodzonymi strukturami mózgu.
                                          Inna sprawa, że zwykle te emocje się ignoruje, bo mogą przeszkadzać w analizie. Co nie zmienia faktu, że istnieją.
                                    • danaide Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:35
                                      A propos zasięgu informacji.
                                      Byłam w kraju, z którego wyprawiały się łodzie z nielegalnymi emigrantami do Europy. Co rusz we wiadomościach lokalnych były informacje o zatonięciach takich łodzi.
                                      Wróciłam do Polski. Cisza. Minęło parę lat.
                                      Są. Pojawiły się.
                                      Wiadomości w polskich mediach. Nie tragedie.
                                      One były wcześniej, tylko z jakichś powodów nie były przepuszczane przez sito. Były zbędne.

                                      To przerażające jak bardzo różne kombinacje wiadomości mamy w głowie i jak łatwo tym sterować na masową skalę.
                                      • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:40
                                        Te wiadomości to są informacje strategiczne. Używane w celach, które nie są znane szerszemu ogółowi. Inaczej, cel zamieszczania tych informacji jest zgoła inny, niż ten, na który by wskazywały.
                                        Nie wiem, czy to jasno napisałam.
                                      • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:50
                                        Mniej ekstremalnie ale... bywam w Niemczech, mam tam rodzinę. Pamiętam pierwsze wyjazdy, zawsze mnie szokował porządek na ulicach, czystość, to tak bardzo kontrastowało z polskim brudem... Póżniej trochę u nas się poprawiło, a tam trochę pogarszało. Kolejne wyjazdy i tu śmieć, tam papier, badziewne graffiti, zasyfiony parczek itp itd. I nagle kryzys imigrancki, Niemcy przyjmują uchodźców, fala brudasów zalewa kraj dobrobytu, w naszych gazetach zdjęcie znanej mi uliczki ze śmieciami, które tam leżały już od lat...
                                • araceli Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:59
                                  mid.week napisała:
                                  > Bo ja np, nie wiem wie
                                  > le o pandemii. Nie znam ilości ofiar i chorych ani we Włoszech ani w Hiszpanii,
                                  > ani u nas. Nie śledzę doniesień systemowo i z założenia, filtruję je i skupiam
                                  > się tylko na tym co mnie dotyczy, na co mam jakiś wpływ.

                                  Moment - nic nie wiesz, bo się nie interesujesz, nie czytasz ale naaa peewno nie jest tak źle jak to czego nie czytasz?? big_grin big_grin big_grin

                                  Miszczunio!
                                  • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:19
                                    Dziękuję smile
                              • danaide Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:27
                                I oto jak czwarta władza stała się pierwszą.

                                No to pozamiatane...
                                • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:35
                                  Stała się?
                                  • danaide Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:40
                                    Nie wiem, ja też nie po medioznawstwie... Ale tak czuję. Wg mnie tak jak przeszliśmy ze społeczeństwa rolniczego do przemysłowego tak przeszliśmy z przemysłowego do informacyjnego. Ta zmiana się już dokonała, skutki się pogłębiają.
                                    • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:42
                                      Moim zdaniem od dawna jest pierwszą...
                                      • danaide Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:48
                                        A, to ok. Czyli się zgadzamy tylko ja wolniej rozumuję big_grin
                                        • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:15
                                          No, nie powiedziałabym, że wolniejsmile
                  • araceli Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:45
                    mid.week napisała:
                    > Nie rozmawiamy o emocjach tylko mediach.


                    A media jadą na czym jak nie na ludzkich emocjach?
          • iwles Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:50
            mid.week napisała:

            > Ja myślę, że wszędzie jest łagodniej niż obraz jaki sobie można wyczytać z loka
            > lnych mediów.



            Naprawde nie znacie nikogo, kto mieszka we Wloszech, Hiszpanii czy USA i ma bezposredni kontakt z pracujacymi na pierwszej linii frontu?
            Dlaczego mam nie wierzyc lekarzom czy pielęgniarkom?
            • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:15
              A ktoś zabrania ci wierzyć lekarzom i pielęgniarkom?
              • iwles Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:22

                A czy ktos w tym watku pisze o czyms innym, niz tym, ze ludzie sa slepi, bo ofiary koronawirusa to efekt artykułow w mediach, i gdyby nie one (te media), to pewnie ofiar byloby o wiele mniej?
                • mid.week Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 13:26
                  chyba tylko ty wink
    • lily_evans11 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:10
      Ludzie są generalnie wobwx bliznich wredni, podli, malostkowi i działający tylko dla własnej doraźnej korzyści. Naprawdę tego nie wiesz? wink
      Może po prostu nigdy nie byłaś w krytycznej sytuacji, w ktorej byłaś zależna od kogoś w istotnych sprawach.
      • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:00
        Może... Tak, mam poczucie, że byłam naiwna sad
        • lily_evans11 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:05
          E tam. Ciesz się, że przykre rozczarowania życiowe do tej pory Cię w jakiejś sferze na szczęście omijały smile.
          • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:45
            smile
      • asfiksja Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:25
        >Może po prostu nigdy nie byłaś w krytycznej sytuacji, w ktorej byłaś zależna od kogoś w istotnych sprawach.
        Znam osobę, której córce lekarze uratowali życie, w ostatniej chwili podjęli decyzję o bardzo ryzykownej operacji i była to decyzja trafna. Córka żyje, ma się świetnie. Matka nienawidzi lekarzy, bo dlaczego w ostatniej chwili, dlaczego wcześniej zbagatelizowali.
        Więc to jest kwestia indywidualnej mentalności - osoba otwarta po takim doświadczeniu pełnej zależności od innych zakończonej sukcesem odczuwa wdzięczność, radość i wiarę w ludzi. Osoba zamknięta i nieufna tylko zwiększy swoją nieufność. Nie przeceniałabym znaczenia zdarzeń, to raczej kwestia konstrukcji psychicznej (wychowania?).
        • woman_in_love Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:30
          Ja znam młodego faceta, któremu lekarze uratowali życie, a on na skutek tego odnalazł Jezusa i został fanatycznym katolikiem gorszego sortu głosującym na PiS, który teraz.... szkaluje służby medyczne w necie.

          Ale w sumie to może nie być takie dziwne, bo mu mózg nieźle poharatało w wypadku i w sumie to lekarze są sami sobie winni, bo powinni go zamknąć w psychiatryku. Do końca jego marnych dni. Zamiast wypuszczać ze szpitala.
        • lily_evans11 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:33
          Ale ja zupełnie nie o lekarzach.
          Akurat w tych kwestiach żadnym fachowcem nie jestem, być nie próbuję i zdaję się na specjalistów, mając świadomość, że i ich postępowanie jest obarczone ryzykiem błędu.
          Kosmos dziwi się, jak ludzie (ci, którzy hejtują) mogą być tacy.
          Otóż ja przeżyłam ileś niefajnych sytuacji na linii ja - pracodawca, ja - były (plus wdupiemanie dziecka oraz łożenia na nie), ja - znajomi, którzy bógwico obiecują, a jak coś to spier... w podskokach, a wreszcie ja - rodzina, że nie mam po prostu najlepszego zdania o ludziach jako takich. Każdy patrzy, żeby sobie dobrze zrobić, w tym cudzym kosztem, bez cienia żenady.
        • aandzia43 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:35
          > Więc to jest kwestia indywidualnej mentalności - osoba otwarta po takim doświad
          > czeniu pełnej zależności od innych zakończonej sukcesem odczuwa wdzięczność, ra
          > dość i wiarę w ludzi. Osoba zamknięta i nieufna tylko zwiększy swoją nieufność.
          > Nie przeceniałabym znaczenia zdarzeń, to raczej kwestia konstrukcji psychiczne
          > j (wychowania?).

          Zgadzam się, popieprzeni żyją sobie stosunkowo nieszkodliwie dla reszty w czasach spokoju, zaczynają być naprawdę niebezpieczni jak się robi niespokojnie i niestabilnie. Ale to nie zdarzenia rąbią im beret, zryci są już przed zdarzeniami.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:24
      Należy się potępianie takich zachowań. Natomiast niestety ale personel medyczny jest narażony dużo bardziej na spotkanie z wirusem.
      Jak się umówiłam się z lekarzem (prawie miesiąc temu, gdzie noszenie masek było niezalecane) w sprawie odbioru czegoś tam, to wyszłam do niego w masce, rękawiczkach a po spotkaniu żelem dezynfekującym polałam się hojnie.
      Nie nie bałam się stać koło niego ale środki ostrożności zachowywałam aż nadto.
    • ur-nammu Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:29
      Aneta Olender (natemat.pl): Znalazła list za wycieraczką samochodu. Sąsiad napisał: "Droga sąsiadko. Wszyscy boimy się o swoje zdrowie i nie wychodzimy z domu. Wiemy, że pracujesz w szpitalu. Pomyślałaś o tym, że wracając tutaj, ryzykujesz naszym zdrowiem? Pomyśl o przysiędze Hipokratesa. Powinnaś zostawać w mieście X".

      Treść tego listu przypomina mi wypowiedzi wielu tutejszych emamusiek, które piszą, że żyją w ciągłym strachu przed koronawirusem, że mogą siedzieć zamknięte w domu nawet przez dziesięć lat i że ludzi niepodzielających ich poglądów i strachu należy uciszyć i przymusić do zastosowania się do tego, co te spanikowane emamuśki sądzą.
      Strach zasiany przez media, bezmyślność, niewiedza – to bomba z czasowym zapłonem, a tykanie zegara staje się coraz głośniejsze.
      • bywalec.hoteli Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:38
        To te co nie podchodzą do drzwi jak ktoś puka niezapowiedziany, nie odbierają telefonów od nieznanych osób a jak maja problem z sąsiadem to nie zapukają pogadać tylko opiszą w wątku na emamie
      • chabry.polne Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:05
        Ja nie zamierzam nikogo zmuszać do siedzenia w domu czy też robienia zakupów raz w tygodniu.
      • araceli Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:25
        ur-nammu napisał:
        > Treść tego listu przypomina mi wypowiedzi wielu tutejszych emamusiek, które pis
        > zą, że żyją w ciągłym strachu przed koronawirusem, że mogą siedzieć zamknięte w
        > domu nawet przez dziesięć lat i że ludzi niepodzielających ich poglądów i stra
        > chu należy uciszyć i przymusić do zastosowania się do tego, co te spanikowane e
        > mamuśki sądzą.

        Daj linka do choć jednej takiej wypowiedzi tutaj. Czekam.
        • ur-nammu Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 17:44
          araceli: Daj linka do choć jednej takiej wypowiedzi tutaj.

          Jaka ty „dociekliwa”, szkoda tylko, że twoja „dociekliwość” jest tak wybiórcza.
          Oto stosowne linki:

          1)
          ur-nammu: wypowiedzi wielu tutejszych emamusiek, które piszą, że żyją w ciągłym strachu przed koronawirusem

          Tego jest tu pełno:

          pade: mam prawo mieć obawy, czy nawet reagować panicznie.
          garnek_pieprzu: Nie wiem jak sobie poradzić. Strach , ze ten wirus zaatakuje wszystkich, nie pozwala mi normalnie funkcjonować i skupić się na rzeczach ważnych tu i teraz
          smillla: Ja też się boję, a najbardziej wkurza mnie, że z tym nastrojem muszę chodzić do pracy i robić show. Każdego wirusa odprawie za drzwi mojego mieszkania, ale w stresie w pracy niekoniecznie dam odpór. Powinnam zostać w domu.

          2)
          ur-nammu: że mogą siedzieć zamknięte w domu nawet przez dziesięć lat

          Postulowany czas zamknięcia bywa różny, ja dla ciebie wybrałem dwie próbki: od roku do nieskończoności:

          bistian: Dobrze by było rozciągnąć to choćby do roku, ale z naszym społeczeństwem się nie da.
          demodee: A ja tam poczekam, aż wynajdą szczepionkę albo lekarstwo.

          Myślę, że tyle wystarczy. Resztę znajdź sobie sama, jeśli tak bardzo cię to interesuje.
          • chabry.polne Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 18:17
            Piękne przykłady smile
            P.s Gdzie Ty dopatrzyłeś się tej hipokryzji - nie wiem.
            • ur-nammu Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 19:01
              chabry.polne: P.s Gdzie Ty dopatrzyłeś się tej hipokryzji - nie wiem.

              W tym wątku nie pisałem nic o hipokryzji, tak więc albo masz zwidy, albo powinnaś się zapisać na kurs czytania ze zrozumieniem. To drugie z pewnością by ci nie zaszkodziło.
              • chabry.polne Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 19:26
                A racja, przepraszam. Zagapiłam się.
          • astrologia333 Re: Hejt na lekarzy 03.05.20, 14:47
            Manipulant cytujący popularne trolle oderwane od rzeczywistości społecznej. 😂😂
            • ur-nammu Re: Hejt na lekarzy 03.05.20, 15:02
              astrologia333: Manipulant cytujący popularne trolle oderwane od rzeczywistości społecznej.

              Bezmózgowiec opluwający innych, gdy samodzielnie nie potrafi znaleźć kontrargumentów.
              • astrologia333 Re: Hejt na lekarzy 03.05.20, 15:25
                Mówisz o sobie, aj. Pozostaje mi się tylko podpisać. Cieszę się, że nie trzeba było tego pisać 😂😂😂
                • ur-nammu Re: Hejt na lekarzy 03.05.20, 16:19
                  astrologia333: Mówisz o sobie

                  Nie, mówię o gwiezdnym przygłupie.
    • chocolatemonster Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 11:39
      Rzeczywiscie szok. Nie rozumiem.
    • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:05
      Na pocieszenie dodam, że u mnie w warzywniaku jest napis "Medycy - 20% zniżki, dziękujemy".
      • kosmos_pierzasty Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:22
        O, jak miło smile Serio. Dobrze, że to napisałaś.
        • pade Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:29
          Gdybym nie miała w ręku siatek z zakupami, to zrobiłabym zdjęcie na pamiątkęsmile
    • gliminstory Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:07
      Tego hejtu to ja najwiącej widzę w mediach, wszyscy rozdmuchują jakieś incydentalne wydarzenia, bo media sie nudzą bo za mało trupów jest z wirusa i nie ma o czym pisać.
      Media rozpętują hejt na medyków strasząc ludzi zakażeniami jak pójda do przychodni czy szpitala, same służby medyczne przez miesiąc wołały "siedźcie w domach i nie przychodżcie bo zarazicie służbę zdrowia" , a teraz media się bawią w zrzucanie odpowiadzialności na ludzi za to co same nakręciły i czym się pasły.
      Gazeta jak widać ostro to nagłaśnia bo chce przy okazji zdyskredytować Pis i wskazać że to przez nich, ale sama sobie strzela w stopy bo ta gra polityczna jest ordynarnie widoczna. Co tam Pis bełkocze to nie wiem bo nie oglądam.
      A ciemny lud (czyt m.inn. ematki) podchwytuje narrację jak to "oni" to robią.
      .
      Ostatnio czytałam o pani pielęgniarce - jej córka wszczęła w internecie wielką histeryczną wrzawę , bo samochód którym "jeździła jej matka pielęgniarka do pracy" ktoś w nocy polał farbą i zdewastował. Córka weszla w narrację, że tyyyyyle ataków na tych ratujących życie a teraz jeszcze na jej matkę, oto ofiara hejtu na służbę zdrowia! , i jak wy ludzie i wy wredni sąsiedzi tak śmiecie!
      Media podchwyciły, oczywiście przedstawiając to jako zaplanowany atak jakichś sąsiadów z powodu tego że matka jest pielęgniarką, że już wcześniej zdarzały się groźby na medyków, że to dalszy ciąg.
      Oczywiście tłum "dobrych serduszek" już zaczął zrzutki zakładać żeby zbierać kasę dla biednej pielęgniarki, kilka firm zaoferowało naprawę samochodu za darmo.
      A fakty takie, że nie ma żadnych dowodów na to, że ten co samochód zniszczył w ogóle wiedział że ona jest pielęgniarką. Takie dewastacje w mieście właściwie co noc się zdarzają. Równie dobrze mógł to być niewyżyty młodzian na prochach który w nocy parkingiem przechodził i mu się nie spodobało że mu samochód stoi na drodze, albo ktoś kto miał zatarg biznesowy z mężem pielęgniarki i chciał mu dowaloć - bo samochód ładny nowy i drogi , którym jeździła, to był samochód kupiony na firmą męża. Do tego pani pielęgniarka to chyba bardziej w administracji pracowała a nie przy pacjentach, na pewno nie na pierwszej linii. Ale co to by była za sensacja że zwykły wandalizm na przypadkowej pani..
      • sumire Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:21
        Wow, jakże subtelna próba skierowania dyskusji na przeciwny tor...
        Nie, to nie media są winne hejtu. Powiedziałabym nawet, że wprost przeciwnie.
        Hejt bardzo dobrze roznosi się sam, przez powielanie fejków, przez to, że lubimy szukać winnych (że przypomnę kuriozalne gromy ciskane w narciarzy tu na forum jeszcze niedawno), przez to wreszcie, że personel medyczny nie jest ogólnie grupą zbyt lubianą. Medycy to po prostu łatwy cel, a ludzie są tak skonstruowani, że potrzebują mieć kogo nie lubić. End of story.
        • gliminstory Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:27
          Oczywiście że są winne bo szczują tak, żeby na tym zarobić i same wypuszczają fejkniusy żeby dostać klikalność. Kto ma media ten ma władzę. A jak widać "wąskiespecjalistki" łykają wiele fejków równie łatwo jak ten nispiśmienny lud z podlasia.
          • sumire Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:32
            Nie wiem, jakie media śledzisz, ale jeśli ktoś wypuszcza fejki, to niestety przeważnie jedna z drugą Zosia lub Basia, które się naczytały Sputnik News albo innego Reddita i każdy post na Facebooku biorą za prawdziwy.
      • 35wcieniu Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:27
        Żadnych zrzutek nikt nie zakładał, firmy się nie zgłaszały, tylko ludzie zaczęli pisać "a może by któraś firma naprawiła, byłaby to dla niej reklama". Mąż pielęgniarki na wszystkie te komentarze odpisywał że auto było ubezpieczone, poradzą sobie z naprawą i żadnych pieniędzy nie chcą. Dodawał ten komentarz za każdym razem kiedy ktoś wyskakiwał z pomysłem i ostatecznie żadna zbiórka nie powstała, a jeżeli powstała to wbrew woli zainteresowanych, którzy jej wyraźnie nie chcą.
        Co do motywów pełna zgoda - nie ma do dowodów na to że dewastacja była związana z zawodem właścicielki samochodu.
        • gliminstory Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:43
          Oczywiście że były hasła do zakładania zrzutek, co najmniej kilka osób to zaczynało, Może ten mąż poszedł po rozum do głowy i je później pousuwał jak przeczytał tą zbiorową histerię tłumu. I były oferty kilku firm, że naprawią biednej pielęgniarce samochód, inne dadzą za darmo opony, a nawet jakiś starszy pan się popłakał, że ją takie nieszcząście spotkało jak tak się bohatersko poświęca, więc mimo że sam nie ma dużo kasy to jej dołoży do nowego samochodu.
          - współczują ludziom jak się dają manipulować.
          -firmy pomagające robią sobie przy okazji reklamę, wiadomo jak to działa
          - zrzutki pewnie w większości by były wyłudzeniami od pikających serduszek, bo tak to działa, po to jest robienie histerycznej atmosfery żeby naiwniacy wpłacali oszustom, nie da się "na wnuczka" to da się na "skrzywdzoną pielęgniarkę"

          Dobrze, że mąż okazał się chyba trzeźwy na umyśle, z tego co zacytowałaś nie dołączył się do spazmującej córuni (gdzieś tam piszącej na odległość bo nie mieszka z nimi), choć swoją drogą na miejscu ich sąsiadów to dopiero teraz bym się wkurzyła i zażądała przeprosin publicznych na chamskie insynuacje że to na pewno oni i na pewno na tle anty-medyk.
          • bywalec.hoteli Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:31
            Podobno BMW Polska zaoferowało pani auto zastępcze na czas naprawy smile ładny gest.
        • gliminstory Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 20:23
          przejrzałam jeszcze raz raz wpisy pod wypowiedziami córki i tej pani i jakoś tonujących wypowiedzi męża się tam trudno doszukać. zakładam że jakieś gdzieś są.
          A jak się wczytać w wypowiedź pana to faktycznie - nie godzi się na pomoc w zamian za coś, ale pomoc bezzwrotną to chyba przyjął.

          swoją drogą, ciekawe czy im się ta sława medialna opłaci, czy Urząd skarbowy dobierze się temu mężowi do tyłka bo już cały świat wie - wiec zakładam że urząd też? - że drogim samochodem który pan ma w leasingu na firmę- wozi się jego żona do pracy (czyli pan faktury na kilka tysięcy za leasing, plus paliwo, plus wszelkie wydatki samochodowe -co miesiąc wrzuca w koszty firmy by nie płacić podatków pit i vat, a samochód jest kupiony do celów osobistych członka rodziny by żona sobie jeździła do pracy ,na zakupy,itd), więc mamy tu przestępstwo skarbowe i wyłudzenie podatków.



          • sumire Re: Hejt na lekarzy 03.05.20, 11:48
            No to poinformuj urząd, cóż stoi na przeszkodzie? smile
    • taniarada Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:26
      Musisz wyszukiwać takie skrajności .Przecież gazeta Lisa nic pozytywnego w tych czasach nie napisała.
      • gliminstory Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 12:32
        Nie wyszukują. Akurat trafiłam na rozwój dyskusji świeżo po wydarzeniu, i histeryczna reakcja tłumu od razu wskazującego ofiara-sprawca - bez poznania jakichkolwiek faktów- była bardzo ciekawą socjologicznie obserwacją.

        Ludzie upierdalają sobie w głowie gotowe schematy i wcale ich nie interesują fakty, chcą mieć "temat na żer" , chcą mieć temat przy którym dadzą upust własnej histerii i egzaltacji, poonanizują się czyjąś krzywdę i udowodnią że oni sami są na tę okoliczność zajebiście wrażliwi.
        Bleh.
    • mamamisi2005 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:14
      Mam szczerą nadzieję na hojny gest jakiegoś dealera samochodowego w sprawie zniszczonego auta pielęgniarki. A niech ma reklamę.
      Wiem, że sprawca nieznany, ale hejt na medyków jest faktem i tak sobie myślę, że zasianie ziarna niepewności w "przestraszonym" łbie, że olaboga po akcie wandalizmu być może medyk otrzyma rekompensatę z nawiązką, podziałałoby na jak kubeł zimnej wody. Przy tak niskich pobudkach to lepsze niż polisa.
    • asfiksja Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 14:18
      A ja niestety sądziłam. Jak sobie przypomnę dictum Ziobry, że "ten pan już nikogo nie zabije", "pokaż lekarzu, co masz w garażu" i przeczołgania rezydentów przez obecny rząd nie mam żadnych, ale to żadnych złudzeń - ten hejt jest inspirowany z góry.
    • edelstein Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:09
      Ematka nie przestanie mnie zadziwiac,od tygodni tylko korona i Korona,panika na calego,a teraz zdziw,ze co mniej odporne jednostki zaczely swirowac.Ludzie skacza sobie do gardel o brak maseczki,albo za czeste zakupy,albo wyjazd na narty.Zeby to jeszcze jakies proste Babyy od pluga swiezo oderwane pisaly,ale nie, waskie specjalistki .
      Glupota ludzka zabije nas szybciej niz ten wirus.
    • aandzia43 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 15:26
      Hejt w mediach hejtem, szczujnia gra na niskich instynktach swojego i tak niskiego rozumkiem elektoratu, normalka. Ale swoją drogą jest jakaś grupa ludzi, ograniczona umysłowo niezależnie od stopnia wykształcenia, paskudna mentalnie, która uaktywnia się w takich sytuacjach. Pamiętam histerię antyaidsową trzydzieści lat temu. Paranoiczne wyobrażenia półgłówków na temat tego, jak można się zarazić i podłość wobec nosicieli i chorych.
    • lwica_24 Re: Hejt na lekarzy 02.05.20, 17:01
      Hejt i szczucie na lekarzy to nic nowego. Jakiś czas temu załozyłam wątek o tym jak umieraja medycy ( nie tylko lekarze), bo nie dostajemy srodkow ochrony osobistej. Pisałam o tym, że draństwem jest wysyłanie nas do chorych zakaźnie bez zabezpieczenia, że nie robi sie testów i.... panie siedzące na puszystych kanapach w bezpiecznym zaciszu domu domagają się od nas bohaterstwa, poswięcenia, uważają, że nasze życie i naszych bliskich jest mniej warte niż tych, których mamy leczyć.
      W innych watkach az roiło się od epitetów: łapownicy, konowały, nieuki, czy wierszyków typu 'pokaż lekarzu co masz w garażu".
      Z jednej strony lekarz to taki sam zawód ( dlaczego ma pracować mniej, dlaczego ma zarabiac więcej za pracę w nocy), ale z drugiej strony to jest zawód, w którym poświęcenie i powołanie są na pierwszym miejscu więc jednak to zawód nie taki jak inne ( nie słyszałam o poświęceniu urzędników skarbowych, nie słyszałam o księgowych z powołaniem itd).
      Walka lekarzy o zmiany w systemie ochrony zdrowia odbierana jest jako walka li tylko o uposażenie. Hejterom za trudno pojąć, ( albo nie chcą), że trudno o zmiany bez pieniędzy- także tych przeznaczonych na godziwe zarobki.
      Nie dziwi adwokat w Meksyku/na Dominikanie/Seszelach, ale jak lekarz tam się wybierze to zapewne łapownik a juz w 100% nieuk.
      Lekarz pierwszego kontaktu jest wypisywaczem recept ( na żądanei) i skierowań na życzenie, bo według hejterów niczego nie umie. Pacjent wie lepiej, tylko nie ma uprawnień, żeby się leczyć.
      Odpowiedzialność- tu jestesmy chłopcami do bicia. Bije sie nas za wszystkie niedostatki służby zdrowia ( lekarz tez obwiniany jest o limity, kolejki, koniecznośc skierowań), wysokie ceny leków ( zmowa z firmami farmaceutycznymi) a nawet kaprys Pana Boga ( nieuleczalna choroba i smierć).
      Dyżury - hejterzy wiedzą lepiej co się na nich robi- spi oczywiście.
      Lekarze wyjeżdżający do pracy zdaniem państwa hejterów mają zapłacić polakom za studia. ...albo je odpracować. Ciekawe dlaczego nie ma takich roszczeń wobec ekonomistów, inzynierów, weterynarzy, adwokatów. No, ale hejter wie.
      Dziś w obliczu pandemii hejtowanie wezbrało na sile.
      Nas rusza to coraz mniej. Robimy swoje. I ostrzegamy młodszych kolegów, żeby wiedzieli co ich czeka i kto może jechał tam, gdzie się nas ceni.
      Niszczenie samochodów, karteczki od sąsiadów typu "wynocha", skandaliczne zachowania sklepikarzy ( medycy proszeni o nierobienie zakupów) są lekkomyslne, bo ów lekarz może nie otworzyć drzwi sąsiadowi, którego żona/matka/córka wymaga natychmiastowej pomocy. My home is my castle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka