basiak95
24.10.04, 01:22
Mam 12 miesiecznego rozbrykanego kochanego malucha, a w brzuszku rosnie juz
nastepny skarb (2 m-c). Same wiecie, ze dzwiganie, podnoszenie, wynoszenie,
unoszenie, kolysanie, podrzucanie.... kiedy ma sie roczne dzieko to norma. Za
kazdym niemal razem, kiedy dzwigam malego (jak go nie wziac na rece, kiedy
wyciaga do mnie lapki i wola: mama) zastanawiam sie, czy nie szkodze
maluszkow w brzuchu. Wiem, ze nie powinnam sie przemeczac w ciazy, dzwigac
ciezarow (czy tych slodkich 11 kilogramow mojego synka tez?), ale z drugiej
strony nie tylko ja zaszlam w ciaze majac roczne dziecko i nie tylko ja
dzwigam taki ciezar. CZekam na opinie mam, ktore byly w takiej sytuacji,jak
ja. Pozdrawiam wszystkie e-mamy.