24.10.04, 01:22
Mam 12 miesiecznego rozbrykanego kochanego malucha, a w brzuszku rosnie juz
nastepny skarb (2 m-c). Same wiecie, ze dzwiganie, podnoszenie, wynoszenie,
unoszenie, kolysanie, podrzucanie.... kiedy ma sie roczne dzieko to norma. Za
kazdym niemal razem, kiedy dzwigam malego (jak go nie wziac na rece, kiedy
wyciaga do mnie lapki i wola: mama) zastanawiam sie, czy nie szkodze
maluszkow w brzuchu. Wiem, ze nie powinnam sie przemeczac w ciazy, dzwigac
ciezarow (czy tych slodkich 11 kilogramow mojego synka tez?), ale z drugiej
strony nie tylko ja zaszlam w ciaze majac roczne dziecko i nie tylko ja
dzwigam taki ciezar. CZekam na opinie mam, ktore byly w takiej sytuacji,jak
ja. Pozdrawiam wszystkie e-mamy.
Obserwuj wątek
    • saba76 Re: co robic 24.10.04, 15:06
      ciąza mysle nieprzeszkodzi w podnoszeniu synka,tylko zalecany jest rozsądek.
      wiadomo,że jak to bedzie zaawansowana ciąza to sama niedasz rady dzwigać,ale na
      oczątku,z rozsądkiem czemu nie? chyba ,ze sa jekieś przeciwskazania.
      Ja mialma 3latke jak zaszlam 2x i niemiałam oporow,żeby ją podnieśc,przytulić.
      Ciąza to niechoroba,choc Trzeba o nia dbaćsmile.
    • janowa Re: co robic 24.10.04, 19:40
      Moj synek wlasnie skonczyl rok, a ja jestem w 8 miesiacu ciazy. Podnosilam go do
      mniej wiecej 4 miesiaca ciazy, potem lekarz mi zabronil. I mial racje, bo w 22
      tyg. wyladowalam na patologii. Mysle, ze do polowy ciazy nic sie nie stanie, ale
      czasem lepiej dmuchac na zimne. W koncu to nie torebka cukru, swoje wazy smile
      Mnie najpierw pomagala Mama, dopoki nie znalezlismy opiekunki. Musisz sie liczyc
      z tym, ze nie dasz rady i lepiej zawczasu zapewnic sobie pomoc.

      Pozdrawiam,
      D.
      ---
      "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
      idzie do teatru."
      Alec Guiness
      • aprze Re: co robic 24.10.04, 19:56
        Wszystko zależy od ciąży. Jak zaszłam w drugą to synek miał rok i miesiąc a do
        samego końca brałam go na ręce i nosiłam. Jak miałam wystajacy brzuch to nosiłam
        go z boku. Chodziłam na długie spacery.
        Aga
    • mama_radka Re: co robic 25.10.04, 10:06
      Moja kolezanka do końca ciąży nosiła dwulatka na rękach - oczywiście nie caly
      czas sporadycznie i nic się nie stało. Wg. mnie jesli ciąża nie jest zagrożona
      to czasami mozna na chwilke wziąć dziecko na rece, ale starać się to robić
      delikatnie, nie wykonywać gwaltownych ruchów. Pomyśl sobie co czuje dziecko
      kiedy nie chcesz braćna ręce? Co potem będzie jak urodzi się dzidzia? Czy ten
      pierwszy nie będzie zazrosny o drugiego? Wszystko z umiarem. Ale to wszystko co
      piszę to dla mnie teoria, bo mam dopiero jedno dziecko i jak na razie nie
      jestem w ciąży. Ale nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że powiem synkowi, że
      nie mogę go wziąć przecież on tego nie zrozumie, choć z drugiej strony zakoduje
      sobie w główce, że go się nie kocha. No nie wiem , mówię dla mnie to chwilowa
      teoria.
      • milarka Mamo_radka 25.10.04, 10:38
        chyba trochę przesadzasz z tym, że dziecko, które nie będzie noszone na rękach
        zakoduje sobie, że mama go nie kocha, oczywiście wszystko zależy od wieku
        dziecka i od tego, jak często było noszone wcześniej, ale noszenie można
        zastąpić np. przytulaniem, czy braniem na ręce kiedy się siedzi,
        jak dziecko jest już trochę starsze, to można wytłumaczyć, że mama teraz nie
        może nosić, ale jak urodzi się dzidziuś to znowu będzie mogła.


        Natomiast co do głównego pytania - to trochę ponosić można, ale lepiej
        ostrożnie i z umiarem
    • agnieszka_azj Re: co robic 25.10.04, 10:51
      Postaraj się - jesli juz musisz podnieść dziecko- najpierw ukucnąć, wziąć
      malucha na ręce i dopiero potem się podnosić. W taki sposób mniej pracują
      mięśnie brzucha. Wogóle wciąży ważne jest, żeby zastąpić pochylanie
      przykucaniem.

      Jeśli ciąża nie jest zagrożona, to podnoszenie rocznego dziecka nie powinno
      zaszkodzić. Zastanów się tylko, czy zawsze musisz - możesz np. najpierw usiąć
      na fotelu, a potem wziąć mslca na kolana i przytulić.
      • basiak95 Re: co robic 26.10.04, 04:28
        Dzieki za rady.Jakos dotrwamy, tym bardziej, ze energia i dobre samopoczucie
        mnie nie opuszczaja. pozdrawiam.
      • evee1 Re: co robic 26.10.04, 05:58
        > Postaraj się - jesli juz musisz podnieść dziecko- najpierw ukucnąć, wziąć
        > malucha na ręce i dopiero potem się podnosić. W taki sposób mniej pracują
        > mięśnie brzucha. Wogóle wciąży ważne jest, żeby zastąpić pochylanie
        > przykucaniem.
        Ha, ja tego nie potrafie nawet jak nie jestem w ciazy smile).

        A co do dzwigania w ciazy, ja mialam taka sama sytuacje jak Ty. Zaszlam w
        druga ciaze, kiedy corcia miala 10 miesiecy. I wlasciwie nosilam ja na rekach
        (oczywscie nie stale!) az do samego konca ciazy.
        No, ale ja trzy tygodnie po pierwszym porodzie skopalam ogrodek, wiec moze
        nie nalezy sie mna sugerowac smile).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka