Dodaj do ulubionych

Powrót do pracy

    • lily_evans11 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 13:40
      Niania na parę godzin, żeby przypilnowała np. obiadu i potem odrobienia lekcji, i żeby nie czuł się samotny?
    • pani-nick Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:14
      Pracujesz kilkanascie godzin dziennie?
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:18
        pani-nick napisała:

        > Pracujesz kilkanascie godzin dziennie?


        Nie, 8 ale 10-11h mnie nie ma z dojazdem. Mam daleko do pracy. Co w tym dziwnego? Godzina do pracy w porannych korkach to nawet w Warszawie norma a co dopiero gdy dojezdzasz spod.
        • pani-nick Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:26
          No dla mnie masakra. Zawsze miałam do pracy maks 20 minut. Teraz 12.
          Mąż ostatnio ma 20 i ciężko to znosi uncertain
          Sama myśl o tym ze dzwonią ze szkoły ze coś się stało a ja bym musiała 1,5 godziny jechac... total dizaster. Nie możesz zmienić pracy? Jak się budowałas to pracowaliście bliżej? Czy tak idiotycznie wybraliście?
          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:49
            Pracujemy tam gdzie jest dobra i interesująca dla nas praca. Nie pójdę do Lidla, bo mam blisko wink Ja mam dziadków na miejscu wiec oni są zawsze gotowi podjechać, pomóc, odebrać, nakarmić, podrzucić ale ten p...rzony koronawirus wszystko pomieszał. W Warszawie to norma, godzinka czy 45 min na dojazd, było o tym trylion wątków. Gdy mieszkałam na Pradze, blisko centrum, to pracę miałam w Wilanowie i tez kawał drogi dojeżdzałam. Moja branża jest dość specyficzna i nie ma w niej dużo etatów do obsadzenia.
            • pani-nick Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:54
              No rozumiem. Tylko w moim mieście, podobnie jak w stolycy masz dobra prace albo w centrum, albo w dwóch graniczących gminach. Wiedząc ze tylko tam masz szanse na prace na satysfakcjonującym poziomie, szukasz miejsca do zamieszkania tak, żeby mieć w miarę bliski dobry dojazd.
              Tak na logikę biorąc. I z doświadczenia. W ten sposób wybraliśmy nasze pierwsze miejsce w którym zamieszkaliśmy i obecne. Mimo ze przepłaciliśmy. I dom tez będziemy kupowac / budować kierując się dorodnością dojazdów naszych i dzieci.
              A ty czym się kierowałas? 😎
              • ichi51e Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:03
                moze nie chciala przeplacac?
                • pani-nick Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:14
                  Berga?
              • mia_mia Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:09
                To się nie sprawdza, zwykle pracują dwie osoby, pracę się zmienia lub nagle firma zmienia siedzibę czy dostaje się zsyłkę w inną lokalizację. Życia by nie starczyło na przeprowadzki, żeby optymalizować dojazdy.
                • mid.week Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:13
                  to zależy od zawodu. Dla małżeństwa państwa profesorstwa wykładającego na Politechnice główna praca zawsze będzie miała ten sam adres. Dla przedsiębiorcy też się nie zmieni. Dla lekarzy związanych z danym szpitalem... itp itd
                • ichi51e Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:19
                  mozna oczywiscie zainwestowac w mieszkanie w centrum i miec wszedzie blisko tyle ze malo kogo na to stac
                  • mid.week Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:23
                    guzik tam, jak ci przyjdzie pracowac w korpo ze strefy ekonomicznej pod miastem to przeklinasz centrum wink Generalnie ciężko jest, nie bedac na stałe zwiazanym z jedna instytucja, dopasowac adresy, ale Berga twierdzi ze w jej zawodzie sa tylko dwie opcje w Warszawie....
                    • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:30
                      Tak, akurat większość firm się mieści w centrum lub na Mokotowie oraz Wilanowie/Ursynowie czasem. Poza tym praca to rzecz zmienna, ja średnio co 3-5 lat ją zmieniam wiec nie będę się za każdym razem przeprowadzać wink To absurd dopasować miejsce zamieszkania do aktualnego miejsca pracy. Już dawno nie pracuję tam, gdzie pracowałam, gdy się tu wprowadzałam. Ze dwa razy pracy zmieniłam.
                  • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:24
                    Dom w centrum czy willowej dzielnicy Wawy trochę kosztuje poza tym centrum MĘCZY. Lubie przyrodę i śpiew ptaków a nie dźwięk klaksonów i karetek oraz smog przez pół roku.
                    • ginger.ale Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:17
                      bergamotka77 napisała:

                      > Dom w centrum czy willowej dzielnicy Wawy trochę kosztuje poza tym centrum MĘCZ
                      > Y. Lubie przyrodę i śpiew ptaków a nie dźwięk klaksonów i karetek oraz smog prz
                      > ez pół roku.
                      >

                      Akurat największych smog w zimie to miejscowości podwarszawskie - Marki, Józefów etc Jak przejeżdżam to muszę włączać zamknięty.
                      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:43
                        Akurat u mnie nie ma za bardzo smogu. Mieszkam pod lasem i mam mało zabudowań wokół a drzewa zatrzymują zadymienie.
              • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:21
                Tym żeby mieszkać w domu jednorodzinnym z pięknym terenem wokół, gdzie kazdy ma przestrzeń do zycia, pracy, nauki i zabawy. Aby mieć blisko do lasu i wiewiórek oraz rodziny, by nie zwariować latem w mieście. By wypić kawę na tarasie od kwietnia do października i nie musieć wyjezdzać na działkę czy do parku by się pobawić w piaskownicy, poskakać na trampolinie, pokapac w basenie, pobawić w domku na drzewie i znaleźć latem cień, chłód, las i wodę. Aby dzieci jezdziły na rowerze do szkoły, miały blisko szkołę i bezpieczne, nie anonimowe otoczenie, mogły same odwiedzać kolegów ze szkoły. Aby nie żyły w smogu i hałasie, by miały swobodę jaką ja miałam i równie udane dzieciństwo.
                • pani-nick Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:26
                  To nasze życie nas nie rozpieszcza
                  Co dzień coś zmienia, co dzień coś miesza
                  Jednak wiem, nadejdzie lepszy czas...
                • snakelilith Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:33
                  bergamotka77 napisała:

                  > Tym żeby mieszkać w domu jednorodzinnym z pięknym terenem wokół, gdzie kazdy ma
                  > przestrzeń do zycia, pracy, nauki i zabawy.

                  Acha, czyli mieć ciastko i zjeść ciastko. big_grin I jak opieka dzieci staje się przez to trudniejsza, albo cię na nią już nie stać, to lament. big_grin
                  • ichi51e Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:36
                    Przeciez ona nie ma tak naprawde problemu bo dziadkom na sumienie wejdzie i w koncu wezma. Tylko tak sobie narzeka ze dziadkowie i pracodawca nieczuli...
                    • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:50
                      Dziadkowie są czuli i nawet by się nie zastanawiali, ale ja mam opory. Jest zalecenie by pracować jak najdłużej na zdalnej jeśli się da, a u nas to świetnie funkcjonuje.
                      • ichi51e Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:52
                        Powiedz ze dziwnie pokaslujesz i wolalabys dla bezpieczenstwa wszystkich popracowac jeszcze z dwa tygodnie z domu az sie wyklaruje czy nie jestes chora...
                        • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 16:06
                          2 tygodnie nic nie zmienią, chodzi o to by na stale pracować przynajmniej pół tygodnia z domu smile
                    • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:58
                      Mam i mam doła covidowego - powrót do pracy stacjonarnej i dojazdów, zostawienie dziubdziusia, z którym lubię spędzać czas, gotować dla rodzinki świeże posiłki, razem rozmawiać i żartować, jeść wspólne obiady. Dostawać kawę od męża do łóżka wraz z laptopem, pić z nim kawę na tarasie. Pod tym względem te miesiace były dla nas bardzo fajne i bliskie. Chciałabym przeorganizować moje życie i pracować więcej z domu na stałe. Do tego mam zapalenie pęcherza i pracuję, ale mam zły dzień.
                      • mia_mia Re: Powrót do pracy 21.05.20, 16:18
                        No i wszystko jasne, wredny pracodawca już nie chce płacić za picie kawy w łóżku i pracę pomiędzy gotowaniem obiadu i tłumaczeniem dziecku matematyki.
                        Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś się zwolniła, założyła firmę i w przerwach od rodzinnej sielanki zarabiała.
                        • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 16:33
                          Mylisz się bo ja ostro zasuwam i robię dwa razy więcej w domu niż w biurze, również w nietypowych godzinach jeśli trzeba. Czy kawę poda mi mąż czy zrobię sobie w kuchni pracowej to akurat bez różnicy. Jedyna różnica to fakt, że zyskuję kilka godzin życia dziennie i ok.1000 zł miesięcznie poświęcanego na dojazdy.
                          • pani-nick Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:20
                            Strasznie dużo ci auto pali...
                            nie miałaś kupić takiego na prąd?
                            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:28
                              Nie pali dużo ale dużo jeździ. Pisałam ze mam prace prawie 30 km od domu? Hello shell czytać umiesz? Pisałam już bywalcowi ze zaliczkę wycofaliśmy bo nie ma dopłat a bez tego nie mieliśmy zamiaru się decydować bo sie nie opłaca.
                              • bywalec.hoteli Re: Powrót do pracy 25.05.20, 20:53
                                Shell ma problemy z kojarzeniem prostych zależności logicznych - to już z Bergamotką prędzej można porozmawiać o samochodach niż z mushellką.
                                • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 25.05.20, 21:06
                                  bywalec.hoteli napisał:

                                  > Shell ma problemy z kojarzeniem prostych zależności logicznych - to już z Berga
                                  > motką prędzej można porozmawiać o samochodach niż z mushellką.
                                  >
                                  Mushellka to cię się udała 😂 Kto się lubi ten się czubi, macie jakaś szorstka przyjaźń na tym forum.
                  • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:48
                    Ogarnij się. Jeśli już to bardziej mnie tu stać na opiekę niż w Warszawie big_grin Takie są fakty snake. Pod Warszawą opieka i przedszkola są tańsze niż w mieście. Strzelasz ślepakami.
                    • snakelilith Re: Powrót do pracy 21.05.20, 16:37
                      bergamotka77 napisała:

                      > Ogarnij się. Jeśli już to bardziej mnie tu stać na opiekę niż w Warszawie big_grin Ta
                      > kie są fakty snake. Pod Warszawą opieka i przedszkola są tańsze niż w mieście.
                      > Strzelasz ślepakami.
                      >

                      Ja mam się ogarnąć? big_grin Sama się ogarnij, to ty masz najwyraźniej problem. Skoro to takie proste i na wszystko cię stać, to o czym ten wątek? W sumie komiczne, że piejącej ciągle peany na temat macierzyństwa matce, tak naprawdę dziecko przez cały dzień przeszkadza spełniać się zawodowo. Smuteczek. big_grin
                      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 16:44
                        Dobrze się czujesz? Chyba masz gorszy dzień. Nie mówię, że mnie nie stać na nianię ale po pierwsze to za stare dziecko na opiekunkę, a po drugie nie chcę mieć obcych osób w domu, nie wiadomo gdzie i z kim taki student bywa i co w sobie nosi. I mniej ludzi z zewnątrz, tym lepiej. Snake z tobą rozmowa o dzieciach to jak ze ślepym o kolorach akurat. Możesz się opierać na swoich wyobrażeniach jedynie.
                        • snakelilith Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:14
                          bergamotka77 napisała:

                          > Dobrze się czujesz? Chyba masz gorszy dzień. Nie mówię, że mnie nie stać na nia
                          > nię ale po pierwsze to za stare dziecko na opiekunkę, a po drugie nie chcę mieć
                          > obcych osób w domu, nie wiadomo gdzie i z kim taki student bywa i co w sobie n
                          > osi. I mniej ludzi z zewnątrz, tym lepiej. Snake z tobą rozmowa o dzieciach to
                          > jak ze ślepym o kolorach akurat. Możesz się opierać na swoich wyobrażeniach je
                          > dynie.

                          To oświeć mnie krynico macierzyńskiej miłości, co zrobić z kilkuletnią niedojdą, która sama dla siebie jest zagrożeniem, a najwyraźniej nikomu nie chcesz, albo nie możesz jej na cały dzień oddać? Okno życia może? big_grin Albo wiem, zwolnij się z pracy, w końcu dziubdziuś to twoje szczęście. big_grin
                        • danaide Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:18
                          No dobrze, zabawiłaś się z forum w "tak, ale", które zawsze potępiałaś u innych, bo a) boisz się ludzi z zewnątrz b) przyzwyczaiłaś się do dobrego (mąż podaje kawę) c) robisz spore oszczędności, a tak będziesz podwójnie w plecy (nie dość, że dojazdy to jeszcze opieka)...

                          Karmiczny wątek, nie ma co.

                          • pani-nick Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:21
                            😎😁
                          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:32
                            Nie obawiaj się. Wiem ze by cię to ucieszylo ake zawsze znajdziemy rozwiązanie bo jest nas dwoje i mamy dwa zestawy babć, choc druga mieszka dalej ale od biedy tez moze pomóc okazjonalnie. Już wiadomo ze minimum 2 dni z domu nadal pracujemy, może ugram więcej a resztę dni maz i babcia. W domu czuje się dobrze i bezpiecznie a tam nawet z kuchni korzystać nie możemy sad
                          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:35
                            I nie potępiam tylko jest u mnie troche ale. Poza tym fajne pomysły niektóre firumki podrzucily. Może komuś się przydadzą.
                        • mia_mia Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:34
                          Dziecko w tym wieku, które wymaga pomocy przy wybraniu ubrania, założeniu kasku i przypilnowania, że do sąsiada idziemy korzystając z furtki, a nie skacząc przez płot wymaga niani, niezależnie od wieku metrykalnego, a być może i jakiejś diagnozy.
                          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:37
                            To chyba nie miałaś dziecka, zwlaszxza chłopca w tym wieku. Jest dokładnie taki jak dzieci w 3 klasie powinny być. Bo inaczej nie zapewniano by im opieki w szkołach, nie sądzisz?
                            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:38
                              Już widzę jak ematki 3-klasiste zostawiają samego w domu na 10-11h.
                              • 3-mamuska Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:18
                                bergamotka77 napisała:

                                > Już widzę jak ematki 3-klasiste zostawiają samego w domu na 10-11h.
                                >

                                Przecież nie samego a z bratem.
                                Napisałam ci weź nianie na kilka godzin.
                                Rano się ogarnie z ubraniem i śniadaniem, niania skoryguje gdyby złe się ubrał , a poza tym jest lato nie ma minus na zewnątrz, potem niania (ogranie mu fajnie czas) ,od 15 brat na trochę nawet jeśli miałby się to skończyć graniem ,a w wakacje dziadkowie już powinno się polepszyć.
                                • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:40
                                  Może u was. U nas w nocy będą na ten przykład przymrozki big_grin
                                  • 3-mamuska Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:46
                                    bergamotka77 napisała:

                                    > Może u was. U nas w nocy będą na ten przykład przymrozki big_grin
                                    >

                                    Nawet jeśli w nocy są przymrozki to w dzień chyba nie zamarznie.😉
                              • pade Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:04
                                Ja bym nie zostawiła i nie zostawiałam. Dlatego pracowałam na pół etatu. Coś za coś.
                                • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:10
                                  Ależ ja bym chętnie pracowała w niepełnym wymiarze. Tylko się nie da.
                                  • pade Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:21
                                    Skąd wiesz, że się nie da?
                                    Ja nie szukałam pół etatu w swoim zawodzie, tylko poszłam tam, gdzie była taka możliwość, a reszty się nauczyłam. Nie było to moje wymarzone zajęcie niestety, ale przynajmniej byłam na wszystkich imprezach dzieci i odbierałam je o 14-15 a nie leciałam z wywieszonym językiem o 17 30. Jak wyżej - coś za coś.
                                    • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:39
                                      O nie zawodu nie zmienię z powodu możliwości odbierania dzieci w połowie dnia z przedszkola. Moi by nie chcieli, mieli fajne przedszkola. W szkole nigdy nie chodzili na świetlice wiec i tak mieli fajnie. Tylko wtedy korzystałam z pomocy dziadków... Imprez tez żadnych nie omijałam, byłam zawsze na rozpoczęciu i końcu roku szkolnego, zebraniach i wszystkich występach. Jest cos takiego jak dni na opiekę. Poza tym w poprzedniej pracy przynajmniej raz w tygodniu pracowałam z domu.
                                      • pade Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:58
                                        Aha, dziadków..No to korzystaj dalej z ich pomocy.
                                        Tylko wiesz, nieładnie się w takim razie wywyższać nad tymi, którzy jej nie mają.
                                  • danaide Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:21
                                    Nie, no, co Ty?! Wyobraź sobie - to tak jak ja big_grin big_grin big_grin
                                  • mama-z-ministerstwa Re: Powrót do pracy 22.05.20, 15:36
                                    bergamotka77 napisała:

                                    > Ależ ja bym chętnie pracowała w niepełnym wymiarze. Tylko się nie da.
                                    >
                                    Konsekwencja niskiej pozycji negocjacyjnej chérie. Na Twoim miejscu szukałabym stanowiska z sensownym pryncypałem, który nie zasłaniałby się jakimiś niedasiami. Masz lepsze wyniki z domu, chcesz pracować z domu i sprawdziło się to, a mimo to kierownictwo odmawia? To stanowisko nie rokuje. Zmień je. Ja na przykład mogę z domu, ale nie chcę. Wolę żeby moja rodzina przeżyła.
                            • mia_mia Re: Powrót do pracy 21.05.20, 18:21
                              Mam prawie ośmiolatka, liczy się?
              • ginger.ale Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:12
                Pewnie tym, że rodzice mieszkają obok. Jak jesteś osobą rodzinną to jest to plus, jak i to, że np. miał kto przy dzieciach pomagać w razie potrzeby.
          • sol_13 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:14
            Nie, tak po prostu jest w Warszawie.
            Spod Warszawy dojazd 1-1.5h to norma. W ramach miasta do godziny. Jak ktoś ma 12 minut jak Ty to znaczy że mieszka koło pracy 🙂
        • bapciastasia Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:27
          Bergamotko, pisałaś kiedyś że Twój mąż może Was utrzymać, o, tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,165727495,165727495,Jak_sie_mieszka_i_zyje_w_Warszawie_.html?p=165730518

          Więc może weź sobie kilka miesięcy urlopu bezpłatnego i problem rozwiązany. A może ambicje i pracowitość ważniejsze od synka? A może jednak pensji męża nie wystarczy? No chyba że Ty lubisz w tych korkach się wędzić, są i tacy.
          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:43
            Wyjścia nie mam, bo blisko mnie nie ma dobrej pracy w mojej branży, nic nie poradzę, co najmniej do centrum muszę jeździć albo i na Mokotów. Mąż może nas utrzymać, ale co z tego? Ja pracuję na swoją emeryturę, no i lubię mój zawód, choć nie jest łatwo w nim o etat, więc tym bardziej trzeba go pilnować. Zwłaszcza w tych czasach. Kura domowa to zajęcie nie dla mnie.
            • pani-nick Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:46
              Budując się myślałaś ze przeniosą ci stolice bliżej? Czy ze będziesz mieć helikopter?
              • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:50
                Jak pisałam zawsze dojeżdżałam minimum 30-45 min więc godzina to już mała różnica. Nie każdy ma malutki Poznań do pracy wink
                • pani-nick Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:58
                  Powiedz mi proszę gdzie jest to miejsce,
                  Gdzie jest ten lepszy świat?
                  Niebo z dziecięcych lat,
                  Czy ktoś odpowiedź zna?
                  • mid.week Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:01
                    dalej jest:
                    Ciągle szukamy, ciągle błądzimy,
                    wiec ja bym proponowała włączenie nawigacji. I kto wie, może sie skrócić czas przejazdu do 20 minut?
                    • pani-nick Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:11
                      Tam ciasno i ciężko zaparkować, ale blisko są fajne knajpy. I do Prezesa tez blisko wink
              • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:53
                pani-nick napisała:

                > Budując się myślałaś ze przeniosą ci stolice bliżej? Czy ze będziesz mieć helik
                > opter?


                I tu cię zaskoczę, dojeżdzam tyle samo czasu ile koleżanki z innych dzielnic Warszawy. To jest po prostu duże i rozlegle obszarowo miasto, do tego zakorkowane w określonych godzinach. Ot i cala tajemnica. Myślisz, że w Warszawie ludzie mają skrzydła i nad korkami przelatują? Komunikacja publiczna też stoi nierzadko.
                • pani-nick Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:55
                  Taaa... i 35 minut w nocy na Okęcie wink
                • starczy_tego Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:52
                  Jeśli mowa o koleżankach z Bialoleki, to pewnie tak wink już nie wymyślaj, nie każdy w Warszawie dojeżdża minimum 1h do pracy. Ale to trzeba zapłacić „nieco”więcej niż za jakaś smutna szeregowke w Markach wink
                  • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 16:05
                    To ciekawe co piszesz, bajkopisarstwo piętro wyżej smile
                    • swiezynka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 09:52
                      ja mieszkam w Warszawie i mam do pracy 20 minut komunikacją, 15 rowerem. nie marnuję 10 godzin życia tygodniowo na dojazdy. ale nie mam ogrodu i wiewiórek. coś za coś.
                      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 10:46
                        swiezynka77 napisał:

                        > ja mieszkam w Warszawie i mam do pracy 20 minut komunikacją, 15 rowerem. nie ma
                        > rnuję 10 godzin życia tygodniowo na dojazdy. ale nie mam ogrodu i wiewiórek. co
                        > ś za coś.
                        >

                        Wiesz, ja jednak wybieram wiewiórki big_grin I nie marnuję czasu na wyjazdy weekendowe na działki i szukanie kawałka zieleni czy lasu tongue_out
                        • swiezynka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:57
                          każdy wybiera co woli, ale trzeba potem ponieść konsekwencje wyboru.
                      • berdebul Re: Powrót do pracy 22.05.20, 10:53
                        Mam ogród i wiewiórki, do pracy dojeżdżam w 20 minut. Nie ma siły, która zmusiłaby mnie do przeprawy przez most 2x dziennie. W sumie to ciekawe, że znając położenie potencjalnych pracodawców - Wilanów, Mokotów, ktoś decyduje się kupić chatę po prawej stronie Wisły i to daleko daleko od cywilizacji.
                        • lauren6 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 10:55
                          To ona codziennie dojeżdża z Marek do pracy na Mokotów? O borze.
                          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 10:59
                            Różne rzeczy czytałam tu na swoj temat więc bym się nie brała serio tego, co tu przeczytasz o mnie. Niedawno z Legionowa dojeżdżałam oraz z Białołęki. Gdzie mnie jeszcze nie było? big_grin
                            • lauren6 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:28
                              O Markach było w tym mailu, który przez pomyłkę wkleiłaś na forum. Już nie pamiętasz?

                              Mniejsza z tym. Chodzi mi o samą okolicę (nie ważne czy to Legionowo, Marki czy Nieporęt): dojazd stamtąd na drugą stronę Wisły w godzinach szczytu na Mokotów, Wilanów itd to jest masakra. 1,5h w jedną stronę to takie optymistyczne szacunki, jeśli nie będzie kolizji na drodze. Nie dziwię się, że wolisz pracować z domu przy takich dojazdach.

                              Z drugiej strony to nie jest problem pracodawcy. Skoro potrzebuje Cię na miejscu to musisz wrócić.
                        • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 10:57
                          My kupiliśmy tam, gdzie nam pasowało i gdzie mamy rodziców. To dla nas kluczowe - pomoc dziadków, no i my się z rodziną razem trzymamy. a te podziały prawa czy lewa strona Wisły są wieśniackie i nie najlepiej świadczą o tobie i twoich horyzontach umysłowych.
                          • berdebul Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:19
                            To jest geografia, a nie podział mentalny. Uderz w stół...
                            Czyli wisisz na dziadkach, żeby ogarniali Twoje dzieci, bo Ty stoisz w korkach. Co kto lubi.
                            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:22
                              Korki są wszędzie apni mądralińska a największe po lewej stronie Wisły - stałam w nich codziennie...
                              • berdebul Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:37
                                Tak, tak. Każdy jedzie do pracy 1.5 h. wink Mam taką koleżankę, mieszka za Ząbkami i zawsze twierdzi, że ludzie straszą dojazdem, a ona myk myk 50 minut i jest. Jeździ na 5 rano do pracy. Każdy racjonalizuje jak może.
                                Imho covid pokazał, ile czasu można tracić na dojazdach. Niektórych to wkurza i jojczą, niektórzy gratulują sobie wyboru lokalizacji.
                                • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 13:11
                                  berdebul napisała:

                                  > Tak, tak. Każdy jedzie do pracy 1.5 h. wink Mam taką koleżankę, mieszka za Ząbkam
                                  > i i zawsze twierdzi, że ludzie straszą dojazdem, a ona myk myk 50 minut i jest.
                                  > Jeździ na 5 rano do pracy. Każdy racjonalizuje jak może.
                                  > Imho covid pokazał, ile czasu można tracić na dojazdach. Niektórych to wkurza i
                                  > jojczą, niektórzy gratulują sobie wyboru lokalizacji.

                                  Wiesz nie wszyscy mieszkają w centrum czy na Mokotowie i setki tysięcy mieszkają w innych dzielnicach, kolejne tysiące pod Warszawą i to znacznie dalej niż ja, bo ja mieszkam przy rogatkach stolicy. I wiesz, jakoś żyją. Nawet nie umierają od tego.
                            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:28
                              Na dziadkach nie wiszę, pierwsze dziecko wychowałam bez ich pomocy bo mieszkaliśmy blisko centrum a oni pracowali w dużym wymiarze. I nawet nie mając dziecka w wieku szkolnym bym zamieszkała blisko rodziny, bo i brata z rodziną mam ulicę dalej. Trzeba mieć swoją wioskę a ją swoją bardzo cenię i lubię smile No i moje dzieci uwielbiają dziadków, są u nich często nawet bez mojej ingerencji, z kuzynami i wujostwem też się regularnie widują. No i fajnie bo w czasie pandemii nie czuliśmy się wszyscy osamotnieni. Brak znajomych mi nie doskwierał tak, bo mieliśmy swoje towarzystwo i pomoc w razie W.
                          • lauren6 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:32
                            I co ci po tej bliskości dziadków jeśli teraz ich potrzebujesz, a oni nie chcą się zająć twoimi dziećmi? Koronawirus to tylko wymówka: na Mazowszu już nie ma nowych przypadków. Dziadkowie spokojnie mogliby doglądać młodego skoro mieszkają tak blisko. Nie mówimy o siedzeniu z dzieckiem 9h. Przecież wystarczy, że wpadliby na 2-3h godziny sprawdzić jak sobie radzi, odgrzali obiad itd. Skoro tego nie chcą robić to powód mają.
                            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:57
                              A tu fantazja cię poniosła bo oni bardzo chcą i nie wyobrażają sobie inaczej. Nigdzie nie pisałam ze odmawiają. To ja chciałam ich chronić ale w sumie i tak się spotykany a moje dzueci nadal widują mało ludzi spoza najbliższego kręgu wiec myśle ze skoro nie chodzą do szkoły to ryzyko jest zminimalizowane.
                              • ichi51e Re: Powrót do pracy 22.05.20, 12:03
                                Daj zyc przeciez wyzej pisalas ze w czasie kwarantannybspotykaliscir sie w rodzinnym gronie...
                              • lauren6 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 12:09
                                Skoro się spotykacie z dziadkami, a boisz się ich poprosić o pomoc w doglądaniu 9 latka to coś jest mocno nie tak. Wielu rodziców prosi w takiej sytuacji o pomoc niepracujących sąsiadów, a wy macie idealną sytuację, bo sąsiadami są dziadkowie. Dla każdego naturalne w tej sytuacji byłoby zwrócenie się o pomoc do dziadków, a nie zasłanianie pandemią, której na Mazowszu już nie ma.
                                • kotejka Re: Powrót do pracy 22.05.20, 12:18
                                  no otoz
                                  nasuwa się zatem pytanie, dlaczego jest tak zle, skoro jest tak dobrze?
                                  i cudowne wiezi i prestizowa praca i ogarniete dziecko i cudowne relacje z bratem
                                  a ogolnie wylazi goła dupa i w ktora strone nie pojdziesz, to tak ale, nie da rady
                                  no nic nie zrobisz


                                  • bapciastasia Re: Powrót do pracy 22.05.20, 12:31
                                    kotejka napisała:

                                    > no otoz
                                    > nasuwa się zatem pytanie, dlaczego jest tak zle, skoro jest tak dobrze?
                                    > i cudowne wiezi i prestizowa praca i ogarniete dziecko i cudowne relacje z brat
                                    > em
                                    > a ogolnie wylazi goła dupa i w ktora strone nie pojdziesz, to tak ale, nie da r
                                    > ady
                                    > no nic nie zrobisz
                                    >
                                    >

                                    To działa na tej samej zasadzie jak to, że chciałoby się być Wielką Warszawianką a zarazem mieszka się w Markach. Czyli opowieści na forum sobie, a życie sobie.
                                    • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 12:49
                                      Haha to mnie rozbawiłaś. Nigdy nie podkreślałam, ze jestem wielką warszawianką, bo choć się tam urodziłam i częściowo, wychowałam oraz wykształciłam i całe życie pracuję oraz spędzam 80 proc. dnia to mieszkam od dekady poza jej granicami. Choć mieszkałam blisko jej samego centrum sporo czasu. Szczerze mnie to zwisa możesz mnie nawet słoikiem nazwać big_grin
                                      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 13:04
                                        *szczerze mi to zwisa
                                  • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 13:05
                                    kotejka napisała:

                                    > no otoz
                                    > nasuwa się zatem pytanie, dlaczego jest tak zle, skoro jest tak dobrze?
                                    > i cudowne wiezi i prestizowa praca i ogarniete dziecko i cudowne relacje z brat
                                    > em
                                    > a ogolnie wylazi goła dupa i w ktora strone nie pojdziesz, to tak ale, nie da r
                                    > ady
                                    > no nic nie zrobisz
                                    >
                                    >

                                    Rozumiem, masz gorszy dzień. Każdemu się zdarza, ja miałam wczoraj smile
                                  • mid.week Re: Powrót do pracy 22.05.20, 13:48
                                    kotejka napisała:

                                    > no otoz
                                    > nasuwa się zatem pytanie, dlaczego jest tak zle, skoro jest tak dobrze?
                                    > i cudowne wiezi i prestizowa praca i ogarniete dziecko i cudowne relacje z brat
                                    > em
                                    > a ogolnie wylazi goła dupa i w ktora strone nie pojdziesz, to tak ale, nie da r
                                    > ady
                                    > no nic nie zrobisz
                                    >
                                    >



                                    Berga jest jak wszystkie razem wzięte koleżanki i znajome arweny.
                                  • mum2004 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 13:53
                                    Sedno smile
                                • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 13:08
                                  Lauren ogarnij się. Ledwo się dowiedziałam o planach powrotu i napisałam na forum a jeszcze nawet nie znam szczegółów: kiedy i na ile dni w tygodniu, więc nic z rodzicami nie ustalałam, tylko im wspomniałam, że podobno niedługo do biura wracamy. Oni nawet nie wiedzą, ze ja rozważam inne opcje, czyli bez ich angażowania. Dlaczego zawsze sobie musisz dopisać własną historię?
                                  • lauren6 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 15:42
                                    To przyleciałaś na forum prosić o rady zamiast zrobić najprostszą rzecz, którą zrobiłby każdy na twoim miejscu: poprosić o pomoc rodziców mieszkających obok? Jeśli by odmówili to masz problem i potrzebujesz burzy mózgów. Jeśli się zgodzą to po co całą tą dyskusja i rozkminianie teoretycznych opcji?

                                    Nie rozumiem co jest takiego trudnego w zadaniu własnej matce czy ojcu prostego pytania. Szczególnie, że podobno macie dobre relacje.
                                    • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 15:48
                                      Napisalam na spontanie, bo dowiedziałam się ze wracamy i byłam ciekawa co wy z dziećmi robicie i tyle. Szczegóły będę znać i ustalać dopiero w przyszłym tygodniu. Juz tak się nie emocjonuj. Pewnie stanie na dziadkach jak zwykle, bo młodemu się będzie nudzić samemu.
                        • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:00
                          Akurat do cywilizacji to mam bardzo blisko. Daleko od cywilizacji to są Kabaty na przykład.
                          • ichi51e Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:19
                            Niech zgadne - nigdy nie bylas na Kabatach...
                            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:21
                              Wielokrotnie, mam tam przyjaciółkę nawet, ale to jest tak cholernie daleko od Centrum, nawet z metrem.
                              • ichi51e Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:24
                                Cale 19 minut.
                              • lauren6 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:34
                                Cholernie daleko od Centrum to są Marki i okolice. Kabaty nadal leżą w Warszawie i jak sama zauważyłaś jest tam bezkorkowy dojazd metrem. Podkreślam: bezkorkowy.
                                • ichi51e Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:35
                                  Dodajmy tez ze cywilizacja nie zaczyna sie w centrum po drodze jest jeszcze Mokotow
                                  • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 13:35
                                    ichi51e napisała:

                                    > Dodajmy tez ze cywilizacja nie zaczyna sie w centrum po drodze jest jeszcze Mok
                                    > otow
                                    >

                                    A dla mnie centrum jest punktem odniesienia a nie Mokotów, wybacz. Tym bardziej ze pracowałam tam przez większość zawodowego zycia i dojazdy w te okolice zawsze brałam pod uwagę. A do centrum mam doskonały dojazd.
                                    • ichi51e Re: Powrót do pracy 22.05.20, 13:39
                                      Ale cuwilizacja nie zaczyna sie na rogu Nowego Swiatu i nieskonczonosci tylko jednak nieco wczesniej...
                                      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 13:49
                                        Może być Wawer czy Saska Kępa? Czy tylko Ochota i Mokotów oraz ulubiony przez słoików Ursynów przynależą do cywilizacji? Jak ja lubię takich lokalnych patriotów - oszołomów.
                                        • ichi51e Re: Powrót do pracy 22.05.20, 13:55
                                          Sama tu jestes oszolomem - ja tylko koryguje to co napisalas ze z Kabat daleko do cywilizacji - nie jest.
                                    • berdebul Re: Powrót do pracy 22.05.20, 14:49
                                      Doskonały dojazd za 1000pln/mc i w korkach. big_grin Wyśmienity!
                                      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 15:45
                                        berdebul napisała:

                                        > Doskonały dojazd za 1000pln/mc i w korkach. big_grin Wyśmienity!

                                        Tyle płacimy za benzynę do obecnego miejsca pracy dopiero od 2 lat niespełna. Ale jeździ nas trojka na tej trasie wiec wychodzi tyle co miesięczne niemal wink
                                        • lauren6 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 16:21
                                          2x100 zł + 50 zł za bilety warszawiaka to jest tak jakby 4x mniej niż 1000 zł za benzynę.

                                          Z resztą gdyby mąż faktycznie pracował na wysokim stanowisku to miałby samochód służbowy i benzynę za dojazdy refundowaną przez firmę.
                                          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 16:44
                                            Mąż nie ma wysokiego stanowiska, ale jest wąskim specjalistą jak ematki smile I on, droga moja pracuje kiedy chce zdalnie - do 2-3 dni w tygodniu jeśli chce, ale moja firma nie musi tego wiedzieć smile
                                            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 16:48
                                              A btw to klasyczne podejscie słoika - robię karierę w Warszawie bo mam samochod służbowy i zwracają mi za benzynę. Ach, och ! Tylko to już niemodne na świecie, bo nieekologiczne. Znani mi CEO nawet w Warszawie jeżdżą do pracy na rowerze czy hulajnodze, więc musisz updatować swoje aspiracje big_grin Przyznam, że jesteś dość zabawną postacią na tym forum lauren. Typowe marzenia i aspiracje słoików uosabiasz smile
                                              • lauren6 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 17:46
                                                Dziecinko, na rowerze do pracy dojeżdżałam zanim to się stało modne. Jak się mieszka w Warszawie to ma się prostą i wygodną drogę rowerem do pracy. Mieszkańcy interioru muszą płacić 1000 zł miesięcznie za benzynę i tracić 3h dziennie na dojazdy.
                                                Ale tradycyjnie #zazdroszczę
                                                • black.emma Re: Powrót do pracy 25.05.20, 21:01
                                                  Dziecinko, a ty w ogóle w swoim życiu byłaś w interiorze? w jakim kraju?
                                            • ginger.ale Re: Powrót do pracy 22.05.20, 22:39
                                              bergamotka77 napisała:

                                              > Mąż nie ma wysokiego stanowiska, ale jest wąskim specjalistą jak ematki smile I on
                                              > , droga moja pracuje kiedy chce zdalnie - do 2-3 dni w tygodniu jeśli chce, ale
                                              > moja firma nie musi tego wiedzieć smile
                                              >

                                              To co ściemniasz, że masz problem z opieką nad dzieckiem. Ty możesz mieć 2 dni pracy zdalnej, mąż 2-3.
                                • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 13:38
                                  Słabo znasz Warszawę jak na słoika przystało. Akurat Marki są położone bliżej centrum niz Kabaty, specjalnie sprawdziłam. Do metra tez maja blisko wink
                                  • ichi51e Re: Powrót do pracy 22.05.20, 13:55
                                    Coz twoja znajomosc wawy to tyle co z mapy przeczytalas
                                    • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 15:53
                                      Ty wiesz najlepiej - ja osobiście byłam w tym miejscach autem i wiem ile to km. Mój maz z Ursynowa dojeżdżał do szkoły w centrum dłużej niż ja z rogatek Warszawy, bo oboje mieliśmy licea w Sródmieściu. Co prawda przed metrem ale to pokazuje odległości. Do metra tez mam blisko więc mnie nie zagniecie - 45 min bym jechała wówczas do pracy ale wolę autem z wielu powodów.
                                      • ichi51e Re: Powrót do pracy 22.05.20, 17:21
                                        A ja mieszkalam 10 lat na Zaciszu (co jest PRZED Markami) i 15 na Ursynowie i zapewniam cie - niebo i ziemia.
                                  • asia_i_p Re: Powrót do pracy 22.05.20, 15:07
                                    Bergamotka, no litości, są granice w tym, jak rzeczywistość jest plastyczna. Mam kuzynkę w Markach, a moja ciotka mieszkała długie lata na Ursynowie, więc akurat, mimo że nawet słoikiem nie jestem, tylko rdzenną mieszkanką ziem odzyskanych, zaliczyłam komunikację z centrum Warszawy w obydwa miejsca. Do Marek może i jest bliżej prostą linią na mapie, nie chce mi się sprawdzać, więc założę, że sprawdziłaś, ale jedzie się tam z centrum dłużej niż na Ursynów. Zresztą "Jak dojadę" mi to przed chwilą potwierdziło, sprawdziłam sobie trasę do Złotych Tarasów z obu miejsc.
                                    • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 16:53
                                      Ale sprawdź sobie ile autem się jedzie, bo jak tak się tylko poruszam i ile km jest z obu miejsc do centrum bo wiadomo, że lepsza komunikacja jest w Warszawie a jak dojadę ją właśnie pokazuje.
                                  • ginger.ale Re: Powrót do pracy 22.05.20, 22:42
                                    bergamotka77 napisała:

                                    > Słabo znasz Warszawę jak na słoika przystało. Akurat Marki są położone bliżej
                                    > centrum niz Kabaty, specjalnie sprawdziłam. Do metra tez maja blisko wink
                                    >

                                    Tak się pocieszaj...
                                    I nawet metrem szybciej dojedziesz do Centrum niż z Kabat, no...jakby było 😹
                          • ginger.ale Re: Powrót do pracy 22.05.20, 14:32
                            bergamotka77 napisała:

                            > Akurat do cywilizacji to mam bardzo blisko. Daleko od cywilizacji to są Kabaty
                            > na przykład.
                            >

                            Dlatego zbudowali metro, żeby się bidaki z Ursynowa do cywilizacji mogły dostać 🤣🤣🤣🤣
                            No, ale to aż 20min.do m.Centrum z najdalszej ursynowskiej stacji na Kabatach...

                            Nie to co z Marek, tam jest środek cywilizacji, więc metro czy tramwaj jeździć tam nie muszą. I jesteś przy Pekinie w góra 10 min...

                            Z Ursynowa na Wilanów, gdzie też podobno dojeżdżałaś miałabyś obecnie rzut beretem, jest łącznik.
                            • mia_mia Re: Powrót do pracy 22.05.20, 14:43
                              Marki to chyba akurat średnio są skomunikowane, ale gminy przy liniach kolejowych, zwłaszcza połączonych z metrem nie mogą narzekać.
                              • ichi51e Re: Powrót do pracy 22.05.20, 15:13
                                Pociag z gminami przy liniach kol jest taki ze pociagi tak czasto nie jezdza. Jak ci zwieje to masz 30 min postoju. Jak ci metro zwieje to 4 min. I to jest najglupsza rzecz na swieci gdyby koleje kursowaly jak metro to bysmy zadnego metra nie potrzebowali
                                • ginger.ale Re: Powrót do pracy 22.05.20, 15:31
                                  Dokładnie. A poza tym i tak bliżej mają Ci przy metrze, niż Ci, którzy kolejką czy autobusem muszą dopoero do metra dojechać...
                                • mia_mia Re: Powrót do pracy 22.05.20, 15:39
                                  W Markach nie ma stacji, ale w pobliskich Ząbkach sprawdziłam rozkład i pociągi w zależności od godziny jeżdżą co 10-30 minut, 8 minut i metro. Moim zdaniem do zaakceptowania, jeśli jeździ się w godzinach, kiedy pociąg jest co 10 minut.
                                  • ginger.ale Re: Powrót do pracy 22.05.20, 22:44
                                    Tylko do Ząbek trzeba dojechać, podjechać do Warszawy, przesiąść się do metra/tramwaju. Dojazd nie zajmuje tyle, co przejazd kolejką.
                                  • ichi51e Re: Powrót do pracy 23.05.20, 08:34
                                    W praktyce to tak fajnie nie wyglada - np stara Milosna - niby blisko do wesolej - autem do stacji pewnie z 3-5 min. Tyle ze jak masz auto to rownie dobrze mozesz juz nim do centrum jechac. Rowerem bedzie z 20 autobusem (jak trafisz z 10). No i potem kolej ktora tez jakos nie jedzie sprawnie - jeszcze do stacji srodmiescie jak cie moge moze i 20 min ale jak chcesz jechac na lotnisko to przysiegam szybciej chyba autobusami - Jedyny plus to ze bez przesiadek. Boze jak ten pociag sie wlecze...
                              • lauren6 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 15:30
                                Akurat mamy znajomych w Markach, których czasami odwiedzamy w domu. Tam zawsze stoi się w korkach, chyba że jest po godzinie 22. To jest chyba najbardziej zakorkowana wylotówka z Warszawy. Coś tam teraz budują, chyba przedłużenie S8. Ale kiedy to zrobią?
                                • nickbezznaczenia Re: Powrót do pracy 22.05.20, 22:57
                                  A może już zrobili?
                            • lauren6 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 15:35
                              > Dlatego zbudowali metro, żeby się bidaki z Ursynowa do cywilizacji mogły dostać 🤣🤣🤣🤣

                              No popatrz jak władze Warszawy troszczą się o słoiki z Ursynowa. Lepiej niż o Warszawiaków z dziada pradziada z Marek 🤣
    • izabelka55 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:20
      Ja od poniedziałku mam lekcje online rano a od 13 idę do świetlicy, wiec jak widać szkoły zaczynają się otwierać. Aha żeby było śmiesznie to wśród 15 zgłoszonych dzieciaków 2 to dzieci nauczycielki z liceum.
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:24
        Szkoły otwierają się dla klas 1-3.
        • izabelka55 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:23
          A 9 latek nie jest w kl3
          • izabelka55 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:24
            No mógł pójść jako 6 latek i wtedy byłby w 4,ale tego nie wiemy.
            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:26
              Mój? Tak, poszedł jak 6-latek własnie więc powinien być w trzeciej teraz i iść dopiero do komunii.
      • kulka-online Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:37
        Może musza konsultacje dla maturzystów poprowadzić?
      • kamin Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:31
        A co w tym śmiesznego? Miejsce dzieci jest w szkole. Ja się raczej dziwię, że z całej wielkiej szkoły tylko kilkoro dzieci chce do niej chodzić bez przymusu.
      • ginger.ale Re: Powrót do pracy 22.05.20, 14:34
        izabelka55 napisała:

        > Ja od poniedziałku mam lekcje online rano a od 13 idę do świetlicy, wiec jak wi
        > dać szkoły zaczynają się otwierać. Aha żeby było śmiesznie to wśród 15 zgłoszon
        > ych dzieciaków 2 to dzieci nauczycielki z liceum.

        Nauczyciele z LO mają sporo roboty, matury zaraz będą i jeszcze włączają im konsultacje.
        W przeciwieństwie do Pań z przedszkola.
    • spirit_of_africa Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:38
      Cóż w mojej korpo na wstrętnym, śmierdzącym Śląsku uznaliśmy, ze żeby ułatwić ludziom opiekę nad dziećmi przy ograniczonym działaniu placówek przesuwamy powrót do biura na wrzesień. Ale tylko na 30% czasu. I tak do konca roku smile Ponadto akcja z covidem natchnęła nas do pomysłu zwiększenia HO do 12dni w miesiącu od stycznia 2021 smile pracownicy zadowoleni
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 15:51
        To już pędzę na Śląsk big_grin
    • rb_111222333 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:04
      U mnie podeszli do tego bardzo w porządku. Ludzie, których kierownicy sobie tego zażyczą, mają wrócić na 1-2 dni do pracy. Było zaznaczone, że jeśli ktoś nie może wrócić albo się boi ma rozmawiać indywidualnie z przełożonym. Za to nie można poodgrzewac jedzenia ani jeść w kuchni - nie wiem z czego to wynika. Moim zdaniem mają fajne podejście, chciałabym żeby opcja 1-2 dni w biurze, 3 zdalnie została na stałe
    • kkalipso Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:11
      Szczerze mówiąc byłabym załamana nie mogąc ufać 9-latkowi. On Was nie słucha, czy jak?
    • peggy1 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:42
      Nie do końca rozumiem dlaczego odpada opieka brata? Ja mam w domu dwóch pierwszoklasistów (jeden w szkole podstawowej, drugi w LO - 15 latek) i od tego poniedziałku wróciłam do biura. Ja rano robię im śniadanie i w sumie dalej ogarniają się sami. Starszy przed 8 drukuje młodemu z czego będą korzystać na lekcjach on-line i ewentualnie przypomina, że mały ma się o 10 zalogować na ZOOM. W międzyczasie jedzą jakieś owoce, ewentualny tost, kanapkę, parówkę, płatki z mlekiem ogarnie sobie sam młody. Jak starszy ma możliwość to podgrzewa im ugotowaną przeze mnie zupę. Obiad jemy jak wrócę z pracy. Niestety czasy są takie, że młodszy musi czekać na któregoś rodzica żeby wyjść z domu (bo starszy ma lekcje i się nie rozdwoi), czyta komiksy, gra, ogląda tv lub youtuba. Jak już wracamy do domu to staramy się mu znaleźć inne zajęcia.
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 17:52
        Brat do 15 lub dłużej ma szkole online. Rano wyjeżdżam na tyle wcześnie ze śniadania mu nie zrobię bo nie obudzę go specjalnie po to o 7. Dom jest duży i brat nie będzie go cały czas widział bo jest w swoim pokoju na górze, młody w salonie urzęduje albo w swoim pokoju po przeciwnej stronie domu nuz jego pokój. Będzie rżnął na konsoli czy kompie niestety. Musi się zalogować i pilnować godzin lekcji, ma tez treningi piłkarskie na które sam nie dojedzie. Gdyby mieli wakacje to już lepiej chic wtedy starszy rez nuekonuecznue chciałby go pilnować całymi dniami chic sue bardzo dobrze dogadują. Po prostu są na innych etapach zycia i starszy potrzebuje wolności.
        • kkalipso Re: Powrót do pracy 21.05.20, 18:02
          Po prostu są na innych etapach zycia i starszy potrzebuje wolności.

          Może Ty tych brzdąców uświadom, że są ciężkie czasy i powinni pomóc jak mogą rodzicom, w końcu na randkę nie będą wychodzić tylko do pracy. W szoku jestem, że Ty z dziećmi w takim wieku masz dylematy. Moją 10-latka zostawiałam z 3-latką i nawet sekundy się bałam, że coś pójdzie nie tak ....
          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 18:07
            Na całe dnie zostawiałaś miesiącami? Ty chyba nie pracujesz kalipso?Tu nie chodzi o doraźna opiekę tylko kilka miesięcy takich warunków. Pisałam ze starszy jest wyłączony zupełnie bo na słuchawkach i równie dobrze to tak jak by go nie było bo słucha lekcji, na sprawdziany, wypowiedzi. Mały nie protestuje ale ma pomysły i w tym czasie mize np. zacząć gotować obiad bo mama wróci zmęczona z pracy i się oparzyć wątkiem. A on chciał dobrze...Wiele rzeczy mize z dobrej woli zrobić ze szkoda.
            • kkalipso Re: Powrót do pracy 21.05.20, 18:22
              Tak nie pracuję, ale nie dlatego że nie chcę, tylko że z wielu powodów nadal nie mogę. Więc błagam Cię nie wypominaj tego kobietom w tym wątku, bo nigdy nie wiesz, jaki jest tego powód. Kiedy już miałam wracać do pracy mąż mi zachorował, a starsza opiekowała się młodszą kiedy nikt, ale to nikt nie mógł z nimi zostać (czyt. siostra babcia koleżanka) - tak czy siak najbardziej ufałam Najstarszej, bo tylko Ona znała Najmłodszą i mogła od razu poznać czego potrzebuje. Jestem z Niej dumna i wiem, że nawet gdyby nas zabrakło na miesiąc to obie sobie poradzą. Powinnaś usiądź z chłopkami i poważnie porozmawiać, bo Twój problem jak dla mnie z jest z tyłka wzięty.....zawsze się chwalisz, jakich masz synów bohaterów a ty masz babo placek ....
              • starczy_tego Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:37
                Te twoje córki to chyba jakieś boskie namaszczenie maja, ze tak z wielkiej litery? Lol doucz się to jest niepoprawne
            • ginger.ale Re: Powrót do pracy 22.05.20, 00:00
              bergamotka77 napisała:

              > Na całe dnie zostawiałaś miesiącami?

              Napisałaś, że będziesz miała możliwość pracy zdalnej przez 2 dni w tygodniu vide 4 z 7 dni młodszy będzie zaopiekowany.
              Jak mężowi uda się wziąć choć 1 dzień zdalnej, to proporcje będą jeszcze lepsze.
              Nie jest to oczywiście wymarzona sytuacja, jak dla większości dzieciatych, więc nie ma co gwiazdorzyć.
              Jakbyście mieszkali w mieście, to młody byłby min.godzinę krócej sam, ale nie płacze się nad rozlanym mlekiem.
            • laura.palmer Re: Powrót do pracy 22.05.20, 09:27
              bergamotka77 napisała:

              > Mały nie protestuje ale ma pom
              > ysły i w tym czasie mize np. zacząć gotować obiad bo mama wróci zmęczona z pr
              > acy i się oparzyć wątkiem. A on chciał dobrze...

              Jak mu powiesz, że ma zakaz korzystania z kuchenki pod waszą nieobecność, to chyba nie będzie próbował gotować?
        • peggy1 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 18:08
          Ja nadal nie rozumiem, bo sytuacja jest wyjątkowa i niestety wymaga wyjątkowych zachowań. Mój 15 latek też potrzebuje wolności, ale ma w sobie na tyle empatii i zrozumienia sytuacji, że sam z siebie wie, że chwilowo trzeba pomóc. Między moimi dziećmi jest 8 lat różnicy więc również są na kompletnie innych etapach życia, ale jest jak jest i zwyczajnie trzeba się dostosowywać. Ja robię dokładnie to co Tobie wydaje się niewykonalne :p Budzę ich po 7 (a też w sumie mogliby jeszcze chwilę pospać), bo muszę wyjść, ale u nas zwyczajnie nie ma z tym dyskusji. Moje młodsze dziecię niestety też rżnie na konsoli albo komputerze, ale w tym momencie wybieram to niż bezrobocie. Starszy ma również długo zajęcia, ale młodszy aż tak upośledzony nie jest żeby nie rozumieć, że ma bratu jak najmniej przeszkadzać, odrobić lekcje na ile potrafi i zająć się sam sobą. Przed pandemią kto woził syna na te treningi? Jaki wpływ ma na to HO lub jego brak obecnie? Ja mam wrażenie, że obecnie niektórzy sami sobie tworzą problemy. Ja mam wrażenie, że jestem w komfortowej sytuacji, bo mogę polegać na starszym synu. Gorzej jakbym miała tylko pierwszoklasistę w domu.
          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 18:51
            Na pierwszoklasistę masz zasilek ew. niania faktycznie jest konieczna.
            • peggy1 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:59
              Na pierwszoklasistę nie mam zasiłku. W dniu zamknięcia szkół skończył 8 lat. Peszek.....
            • zuleyka.z.talgaru Re: Powrót do pracy 23.05.20, 20:07
              Twoje dziecko też potrzebuje niani. I zaklimaj sobie swój świat, jednak skoro dziecko nie może byc samo a nie ma nikogo kto chce się nim zająć to trudno. Zatrudnij opiekunkę.
        • ginger.ale Re: Powrót do pracy 21.05.20, 18:36
          Śniadanie możesz zrobić przed wyjściem, a syn zje jak wstanie... najwyżej nie będzie ciepła kasza jaglana ;p a zwykłe kanapki i letnia herbata, ale od tego się nie umiera.
          (Zresztą starszy syn robi chyba sobie śniadanie?? Młodszemu też może ogarnąć..)

          Kto woził syna na treningi przed pandemią, że teraz to problem? Pewnie i tak Wy po pracy.

          "Starszy jest na innym etapie i potrzebuje wolności" ....hmmm.. szczerze, brzmi jak niezłe książątko. Jest sytuacja, która wymaga konkretnych rozwiązań, a rodzina jest po to by się wspierać.

          Trudno, ręką mu nie uschnie jak jedną przerwę w lekcjach poświęci na podgrzanie młodszemu zupy i przy okazji spyta czy zrobił te ćwiczenia, które zaznaczyła mu mama. Dla mnie to najbardziej oczywiste rozwiązanie. Spytaj czy możesz mieć chociaż jeden dzień pracy zdalnej.

          Moja siostra była młodsza jak zostawała ze mną podczas wakacji i jeszcze obiad robiłyśmy i deser dla rodziców. A z płotu też mnie ściągała i żyjemy. Żwir z nogi wydłubywałam sama, żeby rodzice nie widzieli, jaka że mnie łamaga.

          Starszy syn nie może, rodzice nie mogą, opiekun nie może przyjść, a młodszy nie może zostać sam..
          Chyba, że czekasz na: no trudno wyślij do dziadków, nie ma innego wyjścia, sytuacja jest dramatyczna.
          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 18:46
            Starszy syn by chętnie pomógł jak pisałam tylko MA SZKOŁĘ PRZEZ WIEKSZOSC DNIA! Obiad mu poda, ale nie zabawi, nie pouczy się i nie dopilnuje. I to żaden książę to ja dbam o jego interes, bo on by własnie swoim kosztem zrobił coś dla brata. Taki ma charakter, ze nie odmówi nawet jesli mu nie pasuje. Ma 18 lat i musi mieć tez swoje zycie. I tak jest oddanym bratem bo jego kolezanka w tym wieku zlewa swojego brata w podobnym jak mój młodszy i unika jak ognia. A on pomoże, wytłumaczy, nakarmi, zabierze na rower czy pogra z nim w planszówki czy na konsoli albo namówi do czytania książki i wyłączy jakies bzdurne programy, które leca w TV i młody je ogląda z nudów. Tylko MUSI MIEC CZAS! Co do piłki teraz są wcześniej treningi bo ok.16 i nie mamy szans na nie zdązyć.
            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 18:47
              * w podobnym jak mój młodszy wieku
            • lily_evans11 Re: Powrót do pracy 23.05.20, 09:10
              Nie, wcale nie dbasz o jego interes. Chęć pomocy bliskim to super cecha, wymarzony materiał na przyszłego męża i ojca, nie zabijaj w nim tego i nie wbijaj w przekonanie ze najważniejsze są jego sukcesy szkolne itp.
        • berdebul Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:22
          Wychodzisz o 7, a prace zaczynasz o 9? Ten dom chyba był za darmo, że opłaca Ci się dojeżdżać po 4 h dziennie.
          • ginger.ale Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:26
            To chyba jedną godzinę JEDZIE, a drugą stoi w korkach..
          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:37
            Ja 7 podałam w sytuacji gdyby pracodawca nadal zgadzał się na prace 8-16 bo może mu się odwidziec. Cała firma pracuje 9-17.
        • korag100 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 21:19
          bergamotka77 napisała:

          > Brat do 15 lub dłużej ma szkole online. Rano wyjeżdżam na tyle wcześnie ze śnia
          > dania mu nie zrobię bo nie obudzę go specjalnie po to o 7. Dom jest duży i bra
          > t nie będzie go cały czas widział bo jest w swoim pokoju na górze, młody w salo
          > nie urzęduje albo w swoim pokoju po przeciwnej stronie domu nuz jego pokój. Będ
          > zie rżnął na konsoli czy kompie niestety. Musi się zalogować i pilnować godzin
          > lekcji, ma tez treningi piłkarskie na które sam nie dojedzie. Gdyby mieli wakac
          > je to już lepiej chic wtedy starszy rez nuekonuecznue chciałby go pilnować cały
          > mi dniami chic sue bardzo dobrze dogadują. Po prostu są na innych etapach zycia
          > i starszy potrzebuje wolności.
          >
          Ale Ty masz mu tylko (albo az) zrobić śniadanie. Po co go budzić? Wstanie to zje. I zanim zaczniesz krzyczeć, że mój ma 16 lat to powiem, że byłam bardzo długi czas samotna matka i mój syn od 8 roku życia zostawal przynajmniej 5 godzin dziennie sam i to bez brata.
        • lily_evans11 Re: Powrót do pracy 23.05.20, 08:56
          Rany, bergamotka, przestań robić ze starszego takiego cacusia tylko od uczenia się, czasy są jakie są.
          Zanim mi przytniesz brzydko, wiem o czym piszę i nierzadko chciałabym cofnąć czas, bo widzę jako dorosła i matka, że mogłam więcej pomagac na przykład.
    • kozica111 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:01
      U nas opieka z nauka od 25.05...wreszcie...młody był sam zgłoszony...ale wytrzymalismy i juz wiecej dzieci ..smile
    • mama-z-ministerstwa Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:12
      Kurczę, no to ci powiem że niefajnie, współczuję. Musi być trudno. Na szczęście moje potomstwo ogarnięte, młodszy też takie żywe srebro, ale udało się skanalizować jego energię i codziennie praktykuje karate online ze swoją grupą po szkole. Bo na szczęście i szkoła nie zawala, czwarta klasa ma zajęcia zgodnie z planem, lekcje przez zooma.
      Starszy ma oczywiście prawo do swojego życia, ale żeby nie wyrósł na samolubny odpad atomowy, siedliśmy kiedyś całą rodziną na tarasie i ustaliliśmy że w ten szczególny czas każdy musi coś włożyć do rodzinnego koszyka. Nasz prawie dorosły syn zaoferował opiekę nad młodszym, wyjaśnił mu też po bratersku, że lepiej nie zawisać na płotach (żarcik). Zapytałam go, bo jest rozsądnym młodym człoqiekiem, co poradziłby takiej osobie jak ty. Pomimo nawału zajęć pofatygował się zerknąć, ale stwierdził ze smutkiem, że jego własny brat chyba jest łatwiejszym przypadkiem i on się nie podejmuje radzić, i sam by miał kłopoty, na szczęście nasz czwartoklasista zachowuje się adekwatnie do swojego wieku. Ale trzyma kciuki, żeby i twój dorósł do wieku fizycznego. Pozdrawiamy!
    • cruella_demon Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:27
      Współczuję.
      Osobiście uważam, ze szkoły i przedszkola powinny być normalnie otwarte, ale skoro już jest jak jest, to wszystkie dzieci z podstawówki powinny mieć prawo korzystać ze świetlicy, a nie tylko klasy 1-3.
      Natomiast jeżeli pociesza cię cudze nieszczęście wink to rodzice przedszkolaków maja jeszcze gorzej. Przynajmniej u mnie w mieście, bo przedszkola i żłobki otworzyli, a owszem, tylko otwarte są w godzinach tak idiotycznych, żeby chyba chętnych nie było, a mianowicie TADAM, od 8 do 14, co dla ludzi normalnie pracujących jest bezużyteczne i nieakceptowalne. Już pomijam idiotyczne oświadczenie, że dziecko ma przyprowadzać i odbierać cały czas ta sama osoba, gdy większość rodziców się zmieniała żeby jakoś funkcjonować.
      Im chyba chodzi o to, żeby nie było żadnych chętnych, zresztą pani przedszkolanka informując rodziców o warunkach otwarcia jasno dała do zrozumienia, że dzieci nie są tam mile widziane.
      No i dla wielu zaczyna się być albo nie być na rynku pracy, bo wiem od innych rodziców, ze pojawiły się naciski pracodawców na powrót rodziców do pracy skoro przedszkole czynne. Np. u szwagra w wojsku żądają zaświadczenia, że dziecko się nie dostało do przedszkola jeżeli rodzic chce ciągnąć dalej opiekę.
      My pracujemy normalnie cały czas, na samym początku po zamknięciu mąż miał tylko 2 tygodnie opieki, bo ja musiałam sobie pookładać wszystko w pracy. Całe szczęście, że mogę sobie ustawiać czas pracy pod siebie, coś za coś bo niestety często muszę iść i zrobić swoje w weekendy, ale za to nie muszę przejmować opieką nad dziećmi nawet jeżeli to szaleństwo będzie trwać do września.
      • mum2004 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:41
        cruella_demon napisała:

        >
        > Natomiast jeżeli pociesza cię cudze nieszczęście wink to rodzice przedszkolaków m
        > aja jeszcze gorzej.

        Prawie wszyscy mają gorzej ale sytuacja jest wyjątkowa i wszyscy spinają dupy w troki - a nie narzekają na forum. Mało kto ma tak komfortową sytuację jak założycielka wątku. Sądzę że to zwykła wymówka i najzwyczajniej jej się nie chce robić.
        • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:48
          Tak, nie chce mi się pracować i dlatego robię to w większym wymiarze niz normalnie smileJak pomyśle, ze nawet kuchni nie będzie do dyspozycji i jedzenie przy biurku jak zwierzątka zimnych rzeczy... Plus maski lub przyłbice w pracy na twarz i dezynfekcja biurek kilka razy dziennie - faktycznie będę sie lepiej skupiać i mieć lepsze warunki do pracy.
          • mum2004 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 21:10
            Oj biedactwo...Bardzo ci współczujemy. Może zacznij pracę jak większość osób i zobaczysz że nie jest tak źle. W biurach nikt w maskach nie chodzi, można zamawiać ciepłe jedzenie, dezynfekcja biurka chyba nie jest problemem (i nie sądzę żeby była częściej niż raz dziennie). Widać że nie chce ci się ruszyć do roboty i wynajdujesz najpierw problem w dzieciach. Gdy okazuje się że to nie taki problem- to nagle problem jest w warunkach pracy. Żal koronawakacji i tyle.
            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 21:31
              Wow, koronawakacje? Dziewczyno mamy lepsze wyniki niz w warunkach stacjonarnych smile Przez tak ograniczone jednostki jak ty pracodawcy nie zgadzają sie na HO. Bo praca z domu to wakacje... bez komentarza
              • mum2004 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 21:49
                Chyba twój pracodawca też się nie poznał skoro każe ci wracać.
                • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 21:52
                  Nie mnie kaze wracac tylko całej firmie.
                  • mum2004 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 21:56
                    Hahaha - macie lepsze wyniki i każe wracać? Twój pracodawca nie umie liczyć? Czy może jednak opieka nad 9 letnim chłopem uniemożliwia ci pracę? A przede wszystkim zaburza myślenie?
                    • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 22:41
                      Raczej tobie zal zaburza myslenie -. typowa sfrustrowana pokoronawirusowa ematka.
                      • mum2004 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:00
                        A dlaczego mam być sfrustrowna? Wręcz przeciwnie. Mi opieka przysługuje na najmłodsze dziecko, moje najstarsze jest bardzo sprytne i nie ma problemu z ogarnięciem rodzeństwa, mąż pracuje zdalnie- a ja sobie obecnie jeżdżę do biura. W czerwcu jak pogoda się poprawi wezmę sobie jeszcze 2 tygodnie opieki. Frustracja murowana smile
                        • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:09
                          No to jak siedzisz na zdalnej pracy i na zasiłku to nie pouczaj innych.
                          • mum2004 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:29
                            Nie siedzę na zdalnej tylko jeżdżę do biura. Fakt że jadę maks 20 min smile I nie pouczam tylko uważam że jesteś żałosna z tym narzekaniem. Ja bynajmniej nie narzekam. Mówiąc szczerze to jeden z lepszych okresów w życiu dla mnie i mojej rodziny.
                            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:42
                              A, no to zazdrościsz, ze inni nie musza tylko sobie śpią do 9 smile
                              • mum2004 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:45
                                Jakbym chciała to bym sobie opiekę wzięła i spała do południa. Ale mi się już znudziło, mam fajną pracę i koleżanki, dojazd szybki. Może jeszcze w czerwcu się skuszę.
                                • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:47
                                  No widzisz to jak się wybyczylas to nie pouczaj. Ja pracuje i ogarniam zdalna szkole od prawie 3 miesięcy a nie siedze na opiece.
                                  • mum2004 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:52
                                    Haha - bo ci nie przysługuje smile może na tego 18 latka byś chciała? Do końca wakacji?
                                  • mum2004 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:54
                                    Na dodatek nie muszę ogarniać zdalnej szkoły bo mam mądre dzieciaki i ogarniają sami. Jak się wpuściłaś w kanał to tak masz.
                            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:46
                              Tak wiem ze teraz należy dziękować za sama mozliwosc pracy i chodzić wpół zgięta w pokłonach przed pracodawca. Chyba cos przedawakowalas...
        • cruella_demon Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:56
          No ja mam jeszcze bardziej komfortową, bo mogę opiekę sprawować osobiście, tylko jakim kosztem? Jest to mocno uciążliwe i też mam dość. Mam ochotę kląć jak szewc i głośno uskarżać się na swój los wink A zdaję sobie sprawę, że w oczach innych mam sytuację wręcz wymarzoną.
          Nie dziwię się berdze, jej syn jest w klasie maturalnej albo tuż przed i powinien się zajmować swoimi lekcjami, i tak ma już pod górę, a nie zajmować się małolatem, którego mimo wszystko trzeba dopilnować.
    • nickbezznaczenia Re: Powrót do pracy 21.05.20, 21:53
      I słusznie, bo wyraźnie w domu nic nie robisz i siedzisz na e-mamie.
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 22:43
        nickbezznaczenia napisał(a):

        > I słusznie, bo wyraźnie w domu nic nie robisz i siedzisz na e-mamie.

        A skad pomysł ze dzis pracuję... big_grin
        • nickbezznaczenia Re: Powrót do pracy 21.05.20, 22:46
          A znikąd. big_grin
    • trut_u Re: Powrót do pracy 22.05.20, 00:06
      Przyznam, że zazdroszczę problemu. U nas niestety nadal brak pracy i brak dochodu. Wiem, że każdy ma swoje problemy, ale naprawdę... doceniajcie, jeśli macie do czego wracać...
      • trampki-w-kwiatki Re: Powrót do pracy 22.05.20, 09:31
        My też zamknięci. Praca jest, w cholerę nawet, ale nie taka dochodowa. Masa biurokracji. Ech.
    • hrabina_niczyja Re: Powrót do pracy 22.05.20, 00:38
      bergamotka77 napisała:

      > To, że mój tata dostaje obiad pierwszy nie oznacza, ze jest panem
      >
      Że qwa co? 🤣
    • minerallna Re: Powrót do pracy 22.05.20, 02:36
      Proste. Skoro tak bardzo się martwisz o 9 latka to weź bezpłatny urlop. Dobrze uzasadniony- a powód masz- szefowie podpiszą.
      A może zwolnij się z pracy?
      Zresztą planując dzieci należy liczyć się z wieloma nieprzewidywalnymi sytuacjami. I tak masz lepiej niż osoby które nie pracowały w systemie HO a realnie chodziły do pracy. Ciekawe co robiły z dziećmi? Może jakieś wystrzelenie w kosmos na 8 godzin praktykowały?
      • triss_merigold6 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 06:57
        Planując dzieci, nikt (no, może w Afryce) nie liczy się z epidemia i lockdownem.
        • mia_mia Re: Powrót do pracy 22.05.20, 07:46
          Ten lockdown trwa dwa miesiące, a nie dwa lata, planując dzieci takie przestoje w życiu bierze się pod uwagę.
          • cruella_demon Re: Powrót do pracy 22.05.20, 09:07
            No jednak nie.
            W normalnych warunkach, czyli jak był np. strajk nie było problemu z opieką bo normalnie działały świetlice, niańki, można się było spotykać z rodzinami, dziadkami, znajomymi, organizować opiekę grupowo, działały prywatne placówki, klubiki i życie toczyło się normalnie.
            Więc nie, TAKIEGO zastoju nie bierze się pod uwagę.
            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 10:37
              cruella_demon napisała:

              > No jednak nie.
              > W normalnych warunkach, czyli jak był np. strajk nie było problemu z opieką bo
              > normalnie działały świetlice, niańki, można się było spotykać z rodzinami, dzia
              > dkami, znajomymi, organizować opiekę grupowo, działały prywatne placówki, klubi
              > ki i życie toczyło się normalnie.
              > Więc nie, TAKIEGO zastoju nie bierze się pod uwagę.
              >

              Dokładnie. Zastoju w kontaktach z ludźmi nikt nie przewidział.
    • feliz_madre Re: Powrót do pracy 22.05.20, 07:43
      Rozważ urlop. Jeśli Ty masz 26 dni rocznie i twój maz też, to możecie brać na zmianę - 1-2 dni w tygodniu ty, 1-2 on, a 1-2 dni chłopcy sami. Jeśli wracasz do pracy od czerwca, to kwestia 10-13 dni roboczych, bo po drodze wolne Boże Ciało, a lekcje online przecież też nie będą przez cały czerwiec, skoro zakończenie jest 19, a po drodze jeszcze matury, więc też nauka online w liceach odpada w tym czasie.
      • triss_merigold6 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 07:48
        Nie wiadomo co będzie po wakacjach, bo samorządom i placówkom najwyraźniej spodobała się wersja "żłobki, przedszkola i szkoły lepiej radzą sobie bez dzieci", więc nie szastałabym urlopem.
        • feliz_madre Re: Powrót do pracy 22.05.20, 08:12
          Wykorzystanie 5 dni z 26 przez oboje rodziców by zapewnić dziecku opiekę i bezpieczeństwo to nie jest szastanie.
        • ginger.ale Re: Powrót do pracy 22.05.20, 08:14
          Póki co autorka napisała, że będzie mieć 2 dni pracy zdalnej w tygodniu. To już dużo. 4 dni urlopu. jej, 4 męża i już w czerwcu dziecko będzie 1x w tygodniu samo (chociaż z bratem).
          Wg mnie nie szuka rozwiązań, tylko mnoży problemy.
          Nie może sama zrobić śniadania, bo musiałaby budzić dziecko (??), brat też nie może, bo jest na innym etapie życia, na dwór kalapeta nie wyjdzie, w domu zagra się na śmierć...
          • laura.palmer Re: Powrót do pracy 22.05.20, 09:15
            I już widzę te zajęcia online starszego syna prowadzone ciurkiem przez 6 godzin dziennie przez cały czerwiec. Pewnie już w drugim tygodniu czerwca szkoła odpuści. A nawet jeśli nie odpuści, to jest to kwestia zostawiania młodszego samego z bratem przez okres max 3 tygodni (kilka godzin dziennie, a ne kilkanaście, no ale kilkanaście brzmi bardziej dramatycznie), bo potem zaczynają się wakacje i przecież i tak musieliby jakoś zapewnić temu dziecku opiekę.

            Problem śniadania to jakieś kuriozum. Wystarczy zrobić rano kanapki, przykryć talerzem lub folią aluminiową, a do picia przygotować lemoniadę, żeby nie musiał pić zimnej herbaty i tyle. Wstanie to sobie zje, wzięcie do ręki talerza z kanapkami i szklanki z napojem chyba nie przerasta możliwości przeciętnego 9-latka.
            • ichi51e Re: Powrót do pracy 23.05.20, 11:07
              Ponienie odsylam do watku o pizzy. forum.gazeta.pl/forum/w,567,168651703,168651703,Wujowy_dzien.html
              • ichi51e Re: Powrót do pracy 23.05.20, 11:08
                Sory spagetti nie pizza
                “ W szkole byl dziś postny obiad więc zamowil spaghetti za moją zgodą z pobliskiej knajpki i zaprosił do domu kolege, z ktorym wracal ze szkoły. Kolega zjadl mu większość dania i prawie do 19. siedzial glodny.”
                • berdebul Re: Powrót do pracy 23.05.20, 11:34
                  Powrót zza Wisły trwa, życie. Mnie się przypomina wątek, w którym opluwana jest nauczycielka, bo zwróciła uwagę, że rodziców trochę długo nie ma w domu. :-p
                • mia_mia Re: Powrót do pracy 23.05.20, 12:00
                  Siedzieć o głodzie do przyjazdu matki to specyficzny rodzaj samodzielnościwink
                  • 3-mamuska Re: Powrót do pracy 23.05.20, 13:48
                    Bo dzieci są wychowywane na książątka , młody jest chyba takim kloszu wychowywany ,ze nie rozumie zwykłego życia i problemów. Czy samodzielnego rozwiązywania problemów.

                    Serio przydałoby mu się trochę braku kwoki nad głowa.
                    Żeby nie zrobił sobie kanapki? Postny obiad i nie zjadł serio? I siedział głodny.

                    W sumie szkoda dzieciaka.
                    Takim nieogarniętym ciężko w życiu.
                    • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 23.05.20, 17:21
                      Martw się o swoje potomstwo mamuśka. Twoje będą miały lekko, bo już nauczone walki o lody ze starymi wink Po takiej dżungli jak u was w domu każdy ruszy ochoczo w świat.
    • kropkacom Re: Powrót do pracy 22.05.20, 08:23
      Jesteś w sumie i tak uprzywilejowana, bo pracowałaś i nadal masz opcje pracy zdalnej. Z czego oczywiscie rozumiem obecny problem. Moim zdaniem (zaznaczam) POWINNIŚCIE potraktować sytuację jako kopniaka w tyłek aby coś w waszym układzie zmienić. Odnośnie pracy. Znaleźć pracę bliżej. Na część etatu jedno z was. Z tego co kojarzę to młodszy syn nadal potrzebuje waszego czasu a ci ten brak czasu też przeszkadza. Nie rozumiem wyłączenia dziadków z pomocy skoro dotąd pomagali aktywnie. Z ta izolacją chyba tez nie przesadzaliście, bo jednak się widujecie, a dzieciak nie chodził do placówki. Mogli by pomóc jeśli są chętni.
    • kandyzowana3x Re: Powrót do pracy 22.05.20, 15:35
      U mnie przez najbliższe kilka miesięcy wfh. Przed wrześniem powrotu się nie spodziewamy, wspomina się o wfh do końca tego roku.
    • zazou1980 Re: Powrót do pracy 23.05.20, 09:15
      Uhm, weszłam w watas, żeby poczytać coś się dowiedzieć, może doradzić, a tu założycielka najpierw się zali i desperuje, a potem chwali i innych o obraza, że
      • ginger.ale Re: Powrót do pracy 23.05.20, 09:18
        Chwalenie się ( w sumie nie wiadomo czym) i obrażanie innych to stały punkt programu.
      • zazou1980 Re: Powrót do pracy 23.05.20, 09:21
        Ucięło...
        Obraża innych za propozycje rozwiązania sytuacji. Paradne...

        BTW, w kwestii potencjalnego dojazdu do pracy i estetyki otoczenia nigdy bym się do Marek nie przeprowadziła. Wyjątkowo brzydkie miasteczko. Ale skoro już się stało, to może znajdź pracę gdzieś blisko domu, może sklepowa w osiedlowym markecie, rozwiążesz problemy z odległością od dziubdziusia...
    • sol_13 Re: Powrót do pracy 23.05.20, 14:06
      Zrób wniosek o zdalna indywidualna, uzasadnij dzieckiem. A jeśli sie nie uda no to jednak moze warto poprosic dziadkow zeby z nim posiedzieli ew. zawozic go do nich. Skoro on nie chodzi do szkoly to jak miałby ich zarazić. Zresztą mity o zarazaniu dziadkow przez dzieci zostaly juz obalone.
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 23.05.20, 17:27
        Dzięki sol wygląda na to, ze sytuacja się sama rozwiązała bo nie będę pracować całego tygodnia z biura wiec to jakoś ogarniemy, bo i mąż jest i dziadkowie. A teraz to już nastąpił obowiązkowy punkt programu pod tytułem pojedźmy trochę po berdze i jej dziubdziusiach zeby jej nie było za dobrze". Klasyka, jestem przyzwyczajona.
        • sol_13 Re: Powrót do pracy 26.05.20, 18:53
          No to super.
          Nie za bardzo rozumiem hejt który się tu wylał w temacie miejsca zamieszkania daleko od pracy. Hello, tu jest Warszawa... Niestety 1h dojazdu to norma. Ja mam 45.minut to się cieszę. Naprawdę niewiele ludzi z rodzinami mieszka w dobrych dojazdowo centralnych dzielnicach (typu Wola Mokotów itd), bo jak mają wybór mieszkanie 40m lub duze/segment/dom z gorszym dojazdem - wybieraja to drugie ze względu na metraz, ogrodek itd. U mnie w pracy (duże korpo) z osob ktore znam chyba tylko dwoje singli mieszka w tzw "dobrych" lokalizacjach. Wszyscy z dziećmi mieszkaja znacznie dalej, w ogromnej większości po "azjatyckiej" stronie Wisły 🙂
          • bapciastasia Re: Powrót do pracy 26.05.20, 19:03
            Bergamotka będzie tu jeszcze bardzo długo hejtowana.
            Bardzo, bardzo długo.
            Bardzo.
            Oczywiście to wszystko z zazdrości. Z żadnego innego powodu big_grin Jest wszakże uroczą, sympatyczną kobietą, która nigdy złego słowa o nikim nie napisała.
            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 27.05.20, 09:50
              bapciastasia napisała:

              > Bergamotka będzie tu jeszcze bardzo długo hejtowana.
              > Bardzo, bardzo długo.
              > Bardzo.
              > Oczywiście to wszystko z zazdrości. Z żadnego innego powodu big_grin Jest wszakże uro
              > czą, sympatyczną kobietą, która nigdy złego słowa o nikim nie napisała.

              No podobnie jak ematki mi nie napisały. Dostałam tu morze wsparcia i współczucia wyłącznie. Na szczęście są tu normalne osoby i dla kontaktu z nimi tu jestem.
          • bywalec.hoteli Re: Powrót do pracy 26.05.20, 19:05
            Pani Nick się nudzi albo ma atak i uczepiła się biednej Bergamotki, że z podwarszawskiej miejscowości jedzie godzinę do pracy i wydaje na paliwo. A Warszawa jest po prostu dużo większa od Poznania i zatłoczona i tam wszędzie jeździ się długo i korki są znacznie później niż w Poznaniu. Sama Shellka mieszka w Dąbrówce czy Skórzewie czyli w miejscowościach powstałych na polach bez miejskiej infrastruktury za to z rządkami deweloperskich szeregówek naściubionych obok siebie i ulokowanej koło zachodniej obwodnicy Poznania - droga ekspresowa S11 - i chwali się, że ma 12 minut do pracy, bo pewnie pracuje w Tarnowie Podgórnym czy Sadach a nie wspomina o tym co się dzieje jak są korki albo coś się przydarzy i gdzieś droga się zatka jak często zdarza się na autostradzie. I dzieciary nie wkurzyły się jeszcze na rodziców za konieczność dojeżdżania autobusem podmiejskim do liceum. Akurat najbardziej zabetonowana część Poznania jaką napotkałem to ta zachodnia. Kiedyś kilka km na Jeżycach jechałem godzinę mimo iż robiłem różnego rodzaju skróty. Tak więc opowieści o 12 minutach i tanim aucie można schować między bajki mchu i paproci. Po poznańsku są to blubry.
          • berdebul Re: Powrót do pracy 26.05.20, 19:07
            Dłużej niż 1.5h, było wielokrotnie. Był tez wątek szczujący na nauczycielkę, która zasugerowała, że rodzice wracający koło 19 to jednak nieco przegięcie. I wątek, w którym Bergamotka opisała jak młodszy dziubdzius siedział głodny, bo kupiony na krechę obiad zjadł kolega.
            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 27.05.20, 09:45
              Jakie to straszne po prostu straszne ze podzielił się obiadem z kolega.A dziecko ematki to wyjadlo mu większość dania bo jak dają to trzeba brać nie oglądając się na innych smile A ty jesteś typowa szczujaca berdebul na tym forum. Współczuje ci jesteś mega nieszczęśliwa ze tak kochasz disrywac innym. Nie wracam o 19. Może się zdarzyło gdy mieliśmy remont nawierzchni i były zablokowane pasy czy korki przed świetami. Bo od dawna pracuje do 16 wiec nijak 19. nie wychodzi. A jeśli nawet zdarzyło mi się później wrócić to dzieci nie były nigdy na świetlicy tylko z dziadkami dzieki czemu maja fajna wiez rzadko spotykana między tymi pokoleniami w tym wieku.
              • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 27.05.20, 09:47
                A i jeszcze jedno: na razie nie wracam z HO bo matki dzieciom szkolnym u nas nie musza wiec moje rozważania były na wyrost w tym wątku.
              • berdebul Re: Powrót do pracy 27.05.20, 11:38
                Straszne jest to, że po szkole siedzi sam w pustej chacie i zjada obiad z knajpy, bo rodzice są zajęci dojazdem z końca świata. I nie, spotkania z dziadkami nie rekompensują braku rodziców, który wytknęła Wam nauczycielka.
                Racjonalizuj sobie dalej, w końcu 3 godzinki codziennie w samochodzie są takie rozwijające i dopiero wtedy człowiek wie, że żyje.
                • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 27.05.20, 12:47
                  Nie rozśmieszaj mnie wypowiadając się na temat, o którym nie masz pojęcia. Od dawna pracowałam do 16 i w domu byłam ok.17. Rodziców mu nie brakuje, ma ich codziennie od 3 miesięcy 24h/7. Co ty sobie kompensujesz oczerniając innych? On nie siedzi NIGDY sam w domu, dlatego rozpaczałam na taką myśl. Bywa, że po lekcjach z kolegą idzie do domu, ale to rzadko, bo zwykle idzie do dziadków do których ma 100 m ze szkoły i tam spędza czas - w ogrodzie z kuzynami bawiąc się, którzy tez tam przychodzą po szkole a wcześniej z dziadkami jedząc domowy obiadek. Krzywda mu się nie dzieje. Chciałabyś mieć tak zaopiekowane dziecko stąd ten jad.
                • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 27.05.20, 12:51
                  Z końca świata żenado? Tyle samo dojedzałam mieszkając 5 min od centrum bo pracę miałam na drugim końcu miasta więc nie dramatyzuj. Przynajmniej moje dzieci znają dziadków i się wzajemnie bardzo kochają, wspierają i mogą na siebie liczyć. To wielka wartość w tych czasach mieć kontakt ze starszym choć nadal sprawnym i młodym duchem pokoleniem, które może ich wiele nauczyć i wiele im przekazać.
                • trampki-w-kwiatki Re: Powrót do pracy 27.05.20, 23:22
                  berdebul napisała:

                  > Straszne jest to, że po szkole siedzi sam w pustej chacie i zjada obiad z knajp
                  > y, bo rodzice są zajęci dojazdem z końca świata. I nie, spotkania z dziadkami n
                  > ie rekompensują braku rodziców, który wytknęła Wam nauczycielka.
                  > Racjonalizuj sobie dalej, w końcu 3 godzinki codziennie w samochodzie są takie
                  > rozwijające i dopiero wtedy człowiek wie, że żyje.

                  😂😂😂

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka