Dodaj do ulubionych

Pismo techniczne - pomocy!!

23.05.20, 14:22
Bardzo Was proszę o pomoc, syn siedzi już w sumie szóstą godzinę, no nie idzie, ma ze cztery litery napisane. Ma napisać cały alfabet pismem technicznym, litery duże i małe oraz cyfry. Może macie jakiś sposób, jest jakiś filmik do pomocy. Helpunku!
Obserwuj wątek
      • andaba Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 14:29
        Hmm, to ciekawe.
        Przecież pismo techniczne to się od linijki robi, od rysowania figur też jest zwolniony? Nie pytam złośliwie, mam dzieci ze stwierdzoną dysgrafią, w tym dwoje w/po technikach i do głowy by mi nie przyszło, że pismo czy rysunek techniczny mają coś z dysgrafią wspólnego.
        • pasquda77 Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 14:44
          andaba napisała:

          > Hmm, to ciekawe.
          > Przecież pismo techniczne to się od linijki robi, od rysowania figur też jest z
          > wolniony? Nie pytam złośliwie, mam dzieci ze stwierdzoną dysgrafią, w tym dwoje
          > w/po technikach i do głowy by mi nie przyszło, że pismo czy rysunek techniczny
          > mają coś z dysgrafią wspólnego.
          Tak nam powiedziała pani, która diagnozowała syna w PP, że pismo techniczne leży poza zasięgiem dysgrafika, nie zrobi tego i koniec.Wcześniej młody dostał chyba ze dwie pały za to, rozmowa z nauczycielką nie pomogła, dopiero interwencja pani z PP, oceny zostały usunięte.
          • andaba Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 14:49
            Widać jest dysgrafia i dysgrafia. Mój młodszy to ma ogólnie dwie lewy łapy, ale jakoś mu to tam wychodzi, kierunek stricte techniczny i pisma, rysunku wymagający, starszy z kolei na pewno nie miał z tym problemu, wprost przeciwnie.
          • ichi51e Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 15:27
            Panie w ppp specjalizuja sie w takich diagnozach. Czesto oparte na “boze a co to w ogole jest? Ja nie potrafie to dysgrafik juz na pewno nie da rady!”

            --
            wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
        • memphis90 Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:46
          >Przecież pismo techniczne to się od linijki >robi
          Nie, nie robi się. Tzn niby wszystko można, ale idea jest taka, że się pisze odręcznie i ma wyglądać "technicznie". Mój m. cały projekt domu robił z odręcznym pismem technicznym, żaden architekt (w erze wykreślania ręcznego, rzecz jasna) nie pisał literek od linijki....

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
          • andaba Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 17:54
            Nie sądzę, żeby autorka wątku miała studenta, najprwdopodobniej dzieciak z maksimum 6 klasy - w podstawówce pismo techniczne polegało na pisaniu liter wielkości kilku centymetrów i nikt nie wymagał, żeby było odręczne, przeciwnie, miało być równe.
            Owszem, pismo techniczne w opisach technicznych robi (robiło się) odręcznie, ale tu nie jest mowa o architekcie czy inżynierze, ani nawet o uczniu technikum, tylko o dzieciaku.
            • katriel Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 20:24
              > pismo techniczne polegało na pisaniu liter wielkości kilku centymetrów

              Prawda,

              > i nikt nie wymagał, żeby było odręczne,

              Jakie "wymagał"? Mysmy to w klasie, na lekcji robili (do dokończenia w domu), oczywiście odręcznie, bo od linijki to się rysuje a nie pisze. Chyba nikomu do głowy nie przyszło rysowac od linijki ani liczyć kratek, bo ile by to trwało? Idea była taka, żeby pisać, owszem powoli i starannie, ale płynnie i równym tempem, stopniowo wypracowując profesjonalny wygląd.
            • memphis90 Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 20:31
              >w podstawówce pismo techniczne >polegało na pisaniu liter wielkości ¦
              >kilku centymetrów i nikt nie >wymagał, żeby było odręczne
              Za moich czasów OBOWIĄZKOWO było odręczne. Za używanie linijki ocena szła w dół. To ćwiczy motorykę ręki. No i student czy uczeń technikum raczej nie uczy(ł) się pisma technicznego, pisząc linijki literek, student miał już to umiec, a uczył się robić projekt architektoniczny.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
      • hanusinamama Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:54
        Ale serio?? Na polibudzie był u nas chłopak z dysgrafią. Był po technikum chemicznym a z rysunku technciznego był naprawde dobry (tylko mu trzeba było opisy sprawdzać)...

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 14:41
      Tak kup szablon 10 i rapidograf jedynkę.
      Tylko sprawdź czy chcesz proste czy pochyłe.
      Nigdy od linijki nie pisałam jak całkiem ręcznie miałam pisać. Z tym, że ja w szkole średniej pisałam, w 4 czy 6 klasie nie dałabym rady bo bym po ścianach chyba rzucała.
    • dyzurny_troll_forum Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 14:42
      czekoladazkremem napisała:

      > Bardzo Was proszę o pomoc, syn siedzi już w sumie szóstą godzinę, no nie idzie,
      > ma ze cztery litery napisane. Ma napisać cały alfabet pismem technicznym, lit
      > ery duże i małe oraz cyfry. Może macie jakiś sposób, jest jakiś filmik do pomoc
      > y. Helpunku!

      A po co komu pismo techniczne odręczne!? Trochę jak uczyć hieroglifów na glinianej tabliczce....

      Już w połowie lat '90 cały rysunek techniczny przeszedł do komputera. A wcześniej do pisma technicznego się używało szablonów. Nikt tego w życiu ręcznie nie robił.... no może gdzieś w głębokich '60


      --
      Bezcenne artefakty co wolności chronią dar:
      własne auto i własna broń!
        • mava Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 15:56
          ale pismem technicznym trzeba było pisać na rys. technicznych, na kalce.
          Czyli - bez żadnych linijek. I wtedy szablony były jedynym wyjsciem. + żyletka do poprawiania błędów (po wcześniejszym delikatnym zeskrobaniu "błędów" z kalki.
          "pismo techniczne" w podstawówce na papierze milimetrowym to naduzycie (nazewnictwa). I faktycznie, do niczego nie jest potrzebne.
          • 35wcieniu Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:17
            Ja jak daniela, na papierze milimetrowym w podstawówce. Ale chyba się sporo od tamtego czasu zmieniło bo teraz widzę że piszecie że dla dysgrafika niemożliwe i są z tego zwalniani, a wtedy właśnie osoby z tego typu trudnosciami (wiadomo, promil tego co teraz) były szczególnie zachęcane do technicznego.

            --
            "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
          • daniela34 Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 18:08
            mava napisała:

            > ale pismem technicznym trzeba było pisać na rys. technicznych, na kalce.
            > Czyli - bez żadnych linijek. I wtedy szablony były jedynym wyjsciem. + żyletka
            > do poprawiania błędów

            I mnie w szkole żadnych rysunków na kalce się nie robiło. I pisało się ołówkiem więc żyletka była zbyteczna.
            • mava Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 20:01
              piszę o specjalistycznych rysunkach technicznych, ktorych w podstawówce sie nie robiło, tylko znacznie później i tylko na specjalistycznych kierunkach w edukacji.
              I dlatego własnie napisałam, że "pismo techniczne" w przypadku podstawówkowej kaligrafii, to naduzycie - bo niby co ono ma wspólnego z "technika"?
        • dyzurny_troll_forum Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 14:55
          kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

          > Nie zgodzę się, idąc tym torem na architekturę nie powinno być żadnego rysunku
          > bo przecież w kompie się rysuje, po co uczyć się obliczeń przy konstruowaniu na
          > piechotę, skoro są programy, po co nawet tabliczka mnożenia skoro jest kalkula
          > tor!

          Tak, a zanim się dostanie prawo jazdy powinno się odbyć kurs z powożenia zaprzęgiem dwukonnym.


          --
          Bezcenne artefakty co wolności chronią dar:
          własne auto i własna broń!
          • mava Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:01
            >Tak, a zanim się dostanie prawo jazdy powinno się odbyć kurs z powożenia zaprzęgiem dwukonnym.

            niektórym by sie przydało bo przynajmniej może zobaczyliby "na własne oczy" jak wyglada ruch na drodze i co sie stanie, jak spadnie z kozła (?) na glebę. Zanim kogos zabije w samochodzie.
            Idac twoim torem myslenia to na ..uj komu znajomosc tabliczki mnozenia jak może to wszystko obliczyc komputer/telefon/kalkulator. Tylko jak prąd padnie/ bateria sie wykończy to taki matoł zostaje z reka w nocniku.
            • 45rtg Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 17:24
              mava napisała:

              > Idac twoim torem myslenia to na ..uj komu znajomosc tabliczki mnozenia jak może
              > to wszystko obliczyc komputer/telefon/kalkulator. Tylko jak prąd padnie/ bater
              > ia sie wykończy to taki matoł zostaje z reka w nocniku.

              Nie ma co używać tych apokaliptycznych przykładów, są znacznie lepsze. Umiejętność policzenia czegoś w pamięci (czy nawet na kartce) daje wyczucie, jaki w ogóle z grubsza powinien wychodzić wynik. Bez tego wyczucia człowiek łyka bezkrytycznie dowolną wartość, która mu wyjdzie z okienka, co oznacza, że nie zauważy żadnego błędu wynikłego czy to z pomyłki przy wprowadzeniu danych, czy z błędnej koncepcji samego obliczenia. I to są rzeczy, które zdarzają się po prostu codziennie, nawet w zwykłym sklepie. Jak masz do kupienia chleb, jajka i karton mleka, to widzisz, że kwota "150" na kasie na pewno jest zła i pewnie kasjerka coś źle wbiła.. Ale do tego trzeba właśnie mieć jakieś podstawy liczenia w głowie, inaczej łykniesz tę kwotę i przyłożysz kartę.
            • hanusinamama Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 17:29
              Ja bym dodała pisanie...mozna na kompie po co długopisem na kartce. Prawda jest taka ze to kształci motorykę małą, bardzo potrzebą i bardzo rozwijającą mózg. Kiedys do tego była jeszcze kaligrafia...

              --
              "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • mmoni Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 15:44
          Pismo techniczne to moja największa trauma szkolna, właśnie z powodu kompletnego bezsensu tej roboty. Liczenie w pamięci rozwija myślenie, a w obliczeniach do konstruowania warto wiedzieć, jak one działają, a nie traktować komputera jako magicznej skrzynki, do której wsypuje się dane, choćby dlatego, żeby móc wyłapać błąd, gdy wyjdzie ci jakiś dziwny wynik. Pismo techniczne nie nauczyło mnie NICZEGO, no może poza tym, aby trzymać się z daleka od kierunków kształcenia, gdzie jest ono wymagane.

          --
          Nika
          • memphis90 Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:50
            Ćwiczy małą motorykę, więc ma jakieś znaczenie dla ucznia podstawówki. Nie ma już kaligrafii, więc może dobrze, że chociaż to zostało. Co nie znaczy, że w szkole palalam miłością do pisma technicznego, nuuuudne to było bardzo.

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
          • aerra Re: Pismo techniczne - pomocy!! 24.05.20, 01:48
            A ja bardzo lubiłam pismo techniczne, taka kaligrafia. Kaligrafię też lubię, bardziej wymyślną zresztą.

            --
            super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      • kokosowy15 Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 15:39
        No popatrz, a szkoły morskie kształcące oficerów marynarki dysponują żaglowcami, i to bez mechanizacji żagli. Przecież nikomu to się nie przyda! Nie wiem jak wy, ale ja każdy projekt robiłem ręcznie, nanosiłem zmiany i poprawki, czasem zmieniałem koncepcję. Dopiero jak mialem to dopracowane, mogłem robić "na czysto" w CAD. Moze dlatego że to były schematy elektryczne.
        • danaide Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 15:51
          Wiedziałam, że ktoś się odezwie w tę mańkę. Cóż, kokosowy, ja wytłumaczyłam dziecku, że rysunek techniczny w szkole to pozostałość po komunie, żeby jeden prosty robotnik fizyczny po podstawówce mógł drugiemu prostemu robotnikowi fizycznemu po podstawówce wytłumaczyć na kartce o co chodzi. A pismo techniczne służyło do pisania haseł motywacyjnych na budynkach fabryk i na transparentach na 1 maja. Bo zdaje się, że po lekcji pisma technicznego w obecnej podstawówce dzieciaki nie mają zagwarantowanej przejażdżki żaglowcem?

          Osobiście spytałam czemu jest pismo techniczne, a pominięto szycie. Dziecko mogłoby sobie chociaż maseczkę uszyło. A póki co może sobie ją co najwyżej narysować.
          • kokosowy15 Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:20
            Jak inżynier po MIT ma wytłumaczyć prostemu robotnikowi po podstawówce, jak ma wykonać połączenia elektryczne na tablicy sterowniczej, żeby układ poprawnie działał, bez rysunku technicznego? Jeżeli z dowolnej przyczyny zabraknie prądu, suwak, kartka i ołówek pozwoli policzyć, ale trzeba umieć.
            • cauliflowerpl Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:25
              Pracuję w przemyśle ciężkim i powiem Ci, co się robi, jak zabraknie prądu albo internetu (bo czasem piorun walnie a raz światłowód jacyś geniusze przecięli).
              Idzie się na fajkę albo na drugie śniadanie i czeka aż fachowcy przyjdą i naprawią.

              Jeżeli prądu braknie na dłużej to znaczy że jest wojna/kataklizm i problem jest nieco grubszego kalibru niż ten, którym może się zająć robotnik po podstawówce.
          • memphis90 Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:53
            U nas dzieci szyły, szydełkowaly (choć to chyba za dużo powiedziane, bo szydełka były chyba z dwie lekcje, opanowali łańcuszek i polslupek i koniec), pewnie przyjdzie czas na pismo techniczne. Chociaz fajny byłby wybór - techniczne czy nauka kaligrafii jakaś wybraną czcionką, to teraz popularne.

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
        • cauliflowerpl Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:03
          Robiłam ręcznie w technikum. Pisma technicznego ręcznego oddawałam całe arkusze.
          Na studiach na pierwszym roku był rysunek ręczny, potem CAD, w tym samym mniej więcej czasie na drugim kierunku wybłagaliśmy wręcz możliwość zrobienia projektu w Autocadzie.

          Jakież było moje zdumienie jak wyjechałam na wymianę studencką do Hiszpanii i okazało się, że od pierwszego roku jest CAD. No ale tu, w przeciwieństwie do mojej polibudy, była porządnie wyposażona pracowania komputerowa big_grin Coś mi nieśmiało sugeruje, że stąd właśnie wynikały te różnice programowe.
          • hrabina_niczyja Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:06
            Nie wiem jak teraz, ale kiedyś szukałam człowieka co zna perfekcyjnie AutoCAD. Zgadnij ilu się zgłosiło? Pismo techniczne znali wszyscy, ale pisma technicznego pracodawca nie potrzebował. No więc właśnie, uczy się nas bzdetów, bo nie stać szkolnictwa na wyposażenie godne najnowszych technologii.
            • cauliflowerpl Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:10
              Ano właśnie. Nam to przynajmniej, pamiętam, licencję uczelnia wykupiła i można było Autocada pobrać, zainstalować i mieć legalnego. Ale zajęć z tego mieliśmy ze cztery godziny, w ramach ogólnego przedmiotu o CAD. Książkę sobie kupiłam i się nauczyłam sama.
              O Catii dowiedziałam się od znajomych big_grin
          • agonyaunt Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:11
            Nie mam pojęcia o projektowaniu, ale: samo pismo techniczne może i jest bez sensu, ale to jak ze szlaczkami w zerówce. Nudne, męczące, ale jednak coś się trenuje. Mnie techniczne nauczyło dokładności i cierpliwości. No i to zawsze jakaś umiejętność, ja jednak lubię jak się ludzie uczą analogu, bo jak kiedyś to wszystko p_)(&(&%e, to wszelkie umiejętności polegające głównie na obsłudze oprogramowania staną się bezużyteczne. A co w głowie, to w głowie.
            • hrabina_niczyja Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:17
              Szlaczki w zerówce przygotowują rękę do pisania. Ja już pisać umiałam i szlaczki to była awantura w domu. Dokładną jestem tam, gdzie wiem, że jak zrobię dokładnie to mi to zaprocentuje. Cierpliwa wcale. Nie widzę sensu w robieniu czegoś co się w życiu nie przydaje. A jak wszystko pierd...e to i tak będziemy w dupie, bo ciężko od początku się uczyć życia chociażby bez telefonu czy internetu.
            • cauliflowerpl Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:18
              Ja uważam, że podstawy są potrzebne, chociażby po to, żeby się zorientować, czy program czegoś nie popierniczył, bo może się zdarzyć. Ma wyrobić wyobraźnię i umiejętność wychwytywania grubszych błędów i proporcji.

              Ale lekcje rysunku technicznego, nie wiedzieć czemu, w całej mojej karierze prowadzili psychopaci (chętnie poznam doświadczenia innych, bo to dość powszechne zjawisko) którzy potrafili wyrzucić kartki, tfu, arkusze przez okno (serio) za najdrobniejszy defekt estetyczny. Te ręczne rysunki po prostu perfekcyjne musiały być - w czasach, kiedy perfekcyjny rysunek drukowała już domowa drukarka. A często polegały na przerysowaniu projektu z książki, więc ani wyobraźni, ani błędów - ot zwykłe kopiowanie.
        • dyzurny_troll_forum Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 16:29
          kokosowy15 napisał(a):

          > No popatrz, a szkoły morskie kształcące oficerów marynarki dysponują żaglowcami
          > , i to bez mechanizacji żagli. Przecież nikomu to się nie przyda! Nie wiem jak
          > wy, ale ja każdy projekt robiłem ręcznie, nanosiłem zmiany i poprawki, czasem z
          > mieniałem koncepcję. Dopiero jak mialem to dopracowane, mogłem robić "na czysto
          > " w CAD.

          Ale to nie jest nasza wina, że -tak jak zresztą bardzo dużo użytkowników- nie umiesz w AutoCad.
          To nie jest oprogramowanie do zrobienia rysunku technicznego "na czysto"....


          --
          Bezcenne artefakty co wolności chronią dar:
          własne auto i własna broń!
            • turzyca Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 20:35
              Kokosowy, ja dobrze pamiętam, że u Ciebie z kasą tak sobie? To jak Ci się to z etyką nie kłóci, to zaoferuj rysowanie zaliczeń z odręcznego rysunku technicznego. Będziesz mieć żyłę złota, znałam inżyniera, który tak dorabiał na emeryturze, rysunek dla niego na 4 godziny, bo to fachowiec był, dostawał 120 złotych, student miał zaliczony przedmiot. Jego sobie studenci chemii na polibudzie przekazywali jak skarb, bo rysunku ręcznego mieli chyba 15 godzin a wykładowca miał wymagania jak z początków kariery. A tamten rysował wszystko i to perfekcyjnie, widać było te lata spędzone przy desce.

              --
              Czajniczek Pana R.
      • 45rtg Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 17:17
        hrabina_niczyja napisała:

        > To jedt do niczego nie przydatne gówno. Ja problemu nie miałam, ale sam fakt, ż

        Ludziom, którzy g*wno wiedzą, każda dodatkowa wiedza wydaje się nieprzydatnym g*wnem.
        Tak, pisma technicznego już się od lat praktycznie nie używa. I ręcznie rysunków się nie robi. Ale to są podstawy. Żeby używać CAD-a, trzeba wiedzieć, co się w nim chce zrobić. Uczenie narzędzia, bez zrozumienia, do czego ono służy, to głupota. Uczenie dzieci w szkole rysunku technicznego na CAD-ach byłoby kretynizmem, bo strata czasu na sam narzut wynikający ze skomplikowania narzędzia już byłaby bezsensowna. To, co się robi w szkole to prościutkie rysuneczki, znacznie łatwiejsze do zrobienia ręcznie, niż komputerem. I na takich prostych rysunkach można budować podstawowe zrozumienie, po co w ogóle istnieje coś takiego, jak rysunek techniczny.
        • hrabina_niczyja Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 17:47
          Dla ludzi, którzy gówno rozumieją każda dodatkowa wiedza będzie użyteczna. Dla tych, którzy rozumieją, że pewne umiejętności są i mogą być rozwijane w dalszych etapach edukacji, gdzie już konkretnie sprecyzowany jest kierunek kształcenia tłuczenie wszystkiego byle tłuc sensu nie ma.
          • 45rtg Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 18:21
            hrabina_niczyja napisała:

            > Dla ludzi, którzy gówno rozumieją każda dodatkowa wiedza będzie użyteczna. Dla

            Nawet się nie będę wyzłośliwiał. Jest najzwyczajniej całkowicie odwrotnie, wiele razy było to widać nawet tutaj.

            > tych, którzy rozumieją, że pewne umiejętności są i mogą być rozwijane w dalszy
            > ch etapach edukacji, gdzie już konkretnie sprecyzowany jest kierunek kształceni
            > a tłuczenie wszystkiego byle tłuc sensu nie ma.

            Żeby coś rozwijać, trzeba mieć jakiekolwiek podstawy. Jak się niczego nie będzie dzieciom pokazywało w szkole, bo to, panie, szkoda czasu i lepiej coś praktycznego, na przykład ziemniaków niech nakopią, to te dzieci nawet nie będą wiedziały, że mogą na przykład próbować zostać konstruktorem, bo się dobrze odnajdują w rysunku technicznym, rozumieją, o co w nim chodzi, więc może konstruowanie byłoby fajne.

            • danaide Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 21:00
              Moje dziecko wie, że fajnie być konstruktorem - od tego ma lego.

              Świat poszedł naprzód. Teraz się potknął, ale dalej nie wiem w czym lepszy rysunek technicznych i pismo techniczne od tysięcy innych umiejętności na poziomie podstawowym. Jak na przykład podstawowych umiejętności w zakresie medycyny, psychologii czy prawa. Każda jedna obecnie przydatna.
      • 45rtg Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 17:04
        czekoladazkremem napisała:

        > Bardzo wszystkim dziękuję. Gdybym dostała w swoje ręce tego kretyna/ kretynkę,
        > który układał program....

        Jeszcze powiedz, że dziubdziuś jest humanistą i pisma, wzdryg, technicznego w naturalny sposób nie umie, gdyż patrzy ku gwiazdom. Pismo techniczne jest elementem rysunku technicznego, a rysunek techniczny każdemu się może w życiu przydać. Choćby po to, żeby czytelnie zwymiarować szafki stolarzowi, zamiast robić to za pomocą machania rękami.
        • berdebul Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 17:20
          Mój pan stolarz dostał rysunki techniczne z CAD, bo Alleluja jest taka opcja w programach. tongue_out

          W szkole wymieniałam pismo techniczne, na odrobioną pracę domową z chemii. Niestety czytelne pismo zawsze było poza moim zasięgiem.
          • hanusinamama Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 17:28
            Jest opcja pisania w komputerze...dzieci nadal ucza sie ręcznie. Nie kazdy ma CADa w domu, kartkę i ołówek jednak więszkość. Poza tym takie zajecia tez pokazują możliwości. Jezeli dzieciak na serio daje rady ...to dobry znam zeby np polibude sobie odpuścił.

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • hrabina_niczyja Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 17:51
              Bo chyba szybciej musisz napisać coś ręcznie, chociażby podpisać się pod czymś niż tworzyć dziwolągi techniczne. I wcale nie jest powiedziane, że ten dzieciak kiedyś na polibudę nie trafi. Na polibudzie nie tylko rysunek techniczny potrzebny.
              • hanusinamama Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 21:48
                Ale ja nic takie nie pisze. Pisałam wyżej ze w grupie miałam kolege z dysgrafią po technikum chemicznym, z rysunku technicznego wymiatał (tylko mu trzeba było podpisy sprawdzać czy ok. Rysnek techniczny to ćwiczenie motoryki małej, czego po 3 klasie podstawówki juz nie ma...a jest to przydatne.

                --
                "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • 45rtg Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 18:14
            berdebul napisała:

            > Mój pan stolarz dostał rysunki techniczne z CAD, bo Alleluja jest taka opcja w
            > programach. tongue_out

            Fajno, fajno. I, powiadasz, że każdy klient stolarza może mu ot, tak po prostu machnąć rysunek w CAD-zie?
            • berdebul Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 21:07
              Pan stolarz może machnąć sobie sam. Można narysować szkic. Można narysować w cad, bo są darmowe programy. Można nawet wyrzeźbić w Blenderze. Serio, nigdy nie przeszkadzał mi brak umiejętności pisania pismem technicznym.
              • kokosowy15 Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 21:12
                Zauważyłem że ludzie umiejący pisać pismem technicznym w życiu codziennym, robiąc np notatki piszą bardziej czytelnie. Upraszczają nieco pismo techniczne, odchodzą od ścisłych reguł, ale zasada pozostaje.
        • hrabina_niczyja Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 17:49
          Normalny człowiek to raczej zaprosi stolarza do domu i niech sobie sam zwymiaruje. Wszystkiego się w życiu można nauczyć tylko po co? Tak działa świat, że humanista napisze książkę, księgowa rozliczy stolarza, a stolarz sobie zwymiaruje szafki.
              • 45rtg Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 18:26
                hrabina_niczyja napisała:

                > To sobie pan stolarz zmierzy ścianę i sobie zaprojektuje, a ja się wtedy zastan
                > owię czy takie szafki są ok czy nie są. Proste? Proste.

                Ty nawet nie jesteś w stanie ogarnąć koncepcji samodzielnego myślenia o meblu, musisz mieć wszystko podsunięte pod nos i skonkretyzowane, że to ma być mebel pod jakąś ścianą. Jaką, k*rwa, ścianą? Co ma do rzeczy ściana? ściana to jest potrzebna murarzowi. Przyszedł Ci do głowy jakiś jeden przypadek i nie potrafisz rozumować ogólniej.
                  • 45rtg Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 18:47
                    hrabina_niczyja napisała:

                    > Bo sobie qwa szafek na środku nie postawie i nie będę przez nie skakać. Już kum
                    > asz półgłówku czy jeszcze nie?

                    Na środku postawisz na przykład stół, albo biurko. Albo łóżko. Mówiłem: nie jesteś w stanie wyjść poza najprostszy schemat, ewidentnie stolarz kojarzy Ci się wyłącznie z "kuchnią na wymiar". Cała reszta mebli bierze się z Ikei, tak jak prąd bierze się z gniazdka. I tacy ludzie chcą się wypowiadać, co jest przydatne w szkole...

        • czekoladazkremem Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 18:20
          Nie, mój dziubdziuś jest dzieckiem z problemami, tylko ja nie macham orzeczeniem przed nosem nauczycieli, tylko próbujemy. Dlatego proszę o pomoc. I tak, tę pracę uważam za całkowicie bezsensowną - wyjętych z życiorysu kilkanaście godzin, które można by było spożytkować na coś pożytecznego.
    • 45rtg Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 17:00
      czekoladazkremem napisała:

      > Bardzo Was proszę o pomoc, syn siedzi już w sumie szóstą godzinę, no nie idzie,
      > ma ze cztery litery napisane. Ma napisać cały alfabet pismem technicznym, lit

      Ale w czym problem, bo nie rozumiem? Przecież to są normalne litery, tyle że o określonym kształcie, a nie byle jakie. Owszem, mogą wychodzić trochę krzywo, sam nie daję rady zrobić idealnie zgodnych z normą, ale przecież to nie jest robota na pół dnia.
      • katriel Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 20:37
        Bo ematki (być może po części pod wpływem swoich nauczycieli) mają jakieś odwrotne podejście. "Od linijki", "liczyć kratki" - ewidentnie chcą od pierwszego razu osiągnąć idealny efekt, zakładając że większa wprawa zaowocuje nie ładniejszym pismem, ale mniejszym wkładem pracy.
        Ja się uczyłam pisma technicznego tak jak ty mówisz: bierzemy i po prostu piszemy, może trochę wolniej niż normalnie, ale w miarę płynnie, nie przejmujemy się drobnymi odstepstwami od wzorca (najwyżej będzie 4 zamiast 5). W miarę ćwiczeń będzie wychodziło (dok)ładniej.
        W tym schemacie napisanie alfabetu to jest robota na 6 minut, a nie na 6 godzin.
        • makurokurosek Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 21:42
          Bo ematki są piep.... i żądają nawet od mało inteligentnych dzieci szóstek. Nie potrafią ani zrozumieć swojego dziecka ani go zaakceptować. Bo zgodnie z teorią ematki dziecko które nie ma świadectwa z paskiem to debil,
    • srubokretka Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 18:18
      To namow go zeby sobie odpuscil, jak cie to tak irytuje. Nie kazdy musi byc zdolny ze wszystkiego. Program jest tak ulozony, zeby rozni ludzie znalezli sobie cos co im odpowida. Mi i moim dzieciom rysunek tech i kaligrafia bardzo podchodza i jestem wdzieczna, ze w podstawowce mialam mozliwosc sie z tym zetknac.
      Wyluzuj i przestan jeczec. Jednym dlubanie literek sie podoba innym nie. Kary nie bedzie. Radze wydoroslec.
    • makurokurosek Re: Pismo techniczne - pomocy!! 23.05.20, 21:24
      Nie za bardzo rozumiem w czym twój syn ma problem, jestem dyslektykiem, mój brat również a mimo to obydwoje jesteśmy inżynierami i obydwoje rysunek robiliśmy i w ołówku i w tuszu, tak więc tłumaczenie problemów z pismem technicznym dysleksją, dysgrafią czy inną dys to zwykłe uciekanie od przyznania się, że dzieciakowi się nie chce.
      Odetnij go od kompa, telefonu i neta to w ciągu piętnastu minut ten alfabet pismem technicznym wykona

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka