Dodaj do ulubionych

Która godzina 12

    • mona-taran Re: Która godzina 12 24.07.20, 13:07
      Posprzątałam całą chałupę i już mi się nic nie chce. To jest jakaś idiotyczna robota takie sprzątanie z młodą u nogi. Ja szorowałam kuchnię a ona widząc, że jestem na tyle zajęta, żeby się nie czepiać wypie..doliła trzy pudła zabawek na środku salonu po czym ubrała buty i sobie poszła na patio łapać robaki. Myślę sobie, spoko, siedź tam, to odkurzę i umyję podłogę bez małych brudnych stópek tupiących za mopem, ale niestety dźwięk odkurzacza zwabił potwora. Chwila nieuwagi i już wlazła do domu w ubłoconych po zabawie w wylewanie wody z zabawkowego zlewu crocksach i wytarła wyświnione rączki w świeżo wyprany koc który nierozważnie zostawiłam na kanapie. Choć z drugiej strony może to było dobre posunięcie, bo przynajmniej nie wytarła grabi o kanapę. Widząc co się święci rzucam odkurzaczem i lecę do niej żeby zminimalizować straty, zbliżam się do drzwi na patio i moim oczom ukazuje się potworna wizja artystyczna mojej kochanej córeczki- rozciapaną w wodzie z tego pieprzonego dziecięcego zlewu kredą wymalowała bardzo artystycznie całą wielką szybę . No, nie całą, tylko tyle, na ile sięgnęła a na szczęście mała jest, ale za to gęsto.

      Miłego piątunia księżniczki! 😘
      13:06
      13
      • mona-taran Re: Która godzina 12 24.07.20, 13:20
        Macie jeszcze muzyczkę:p

        m.youtube.com/watch?v=dXiYvaeKzM4

        13:20
      • wapaha Re: Która godzina 12 24.07.20, 14:40
        Spoko, jeszcze parę latek i ona będzie duża a ty będziesz miała czysto wink
        Co z planami gastronomicznymi ?

        14:40
        • mona-taran Re: Która godzina 12 24.07.20, 14:44
          Nic na razie.
          Korona znów u nas się rozszalała, prawie 1000 nowych przypadków w ostatnim tygodniu. Co ja mam teraz o biznesie myśleć jak za chwilę nowy lock down będzie..
          14:44
          • wapaha Re: Która godzina 12 24.07.20, 14:46
            No, generalnie na świecie sie mocno rozhulało ... uncertain

            14:46
            • mona-taran Re: Która godzina 12 24.07.20, 14:50
              Jak się wcześniej martwiłam czy nas nie wyślą na kwarantannę po powrocie z wakacji, tak teraz się zastanawiam czy nas DO Włoch wpuszczą na holenderskiej rejestracji 😳
              14:50
              • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 24.07.20, 15:05
                Ja sie obawiam zamkniecia granicy z Francja. W kolejny lockdown raczej nie wierze, gospodarka nie udzwignie. Zreszta widze kolejne restrykcje w Hiszpanii: zamykanie barow o 2 w nocy i zakaz gromadzenia sie powyzej 10 osob. Pic na wode zeby bylo, ze cos sie robi. Z drugiej strony slusznie, skoro kilkaset przypadkow dziennie nie ma nijak przelozenia na oblozenie szpitali.
                Jak sie podniose z wyra to zaraz pojde obejrzec wyscig najlepszych swiatowych kolarek. Bedzie to trwalo cale 3 sekundy ale blisko mam big_grin
                15:05
                  • mid.week Re: Która godzina 12 24.07.20, 19:41
                    ale zapie......ą!!!!

                    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 24.07.20, 19:46
                      Wiater w plecy miały big_grin Z powrotem musiało być ciężko.
                      19:46
                  • just_shelly Re: Która godzina 12 24.07.20, 19:44
                    Jak to jest, ze oni się nie porozjeżdżają?...
                    19:44
                      • just_shelly Re: Która godzina 12 24.07.20, 20:03
                        O! To rozumiem!
                        20:03
              • pola84 Re: Która godzina 12 24.07.20, 16:28
                mona-taran napisała:

                > Jak się wcześniej martwiłam czy nas nie wyślą na kwarantannę po powrocie z waka
                > cji, tak teraz się zastanawiam czy nas DO Włoch wpuszczą na holenderskiej rejes
                > tracji 😳
                > 14:50

                Zdaje się że Włochy są tak zdesperowane żeby mieć turystów, że o to bym się nie martwiła. Raczej w drugą stronę uważajcie, tzn po powrocie.
                16:28
              • anika772 Re: Która godzina 12 24.07.20, 18:19
                Weź mnie nie strasz, ja tam zaraz lecę i nie życzę sobie komplikacji.
                Opis pierdolnika w wykonaniu Młodej mnie ubawił, wybaczbig_grin
                18:19
      • pola84 Re: Która godzina 12 24.07.20, 16:35
        Haha, no i po kim ona ma taką rogatą niespokojną duszę wink
        Ja proszę pięknie wszystkie księżniczki o trzymanie kciuków, u mnie już za chwilę już za momencik słowo na "w" (z dwa razy występującą samogłoską "a" i raz "e"), które uwzględnia parę lotów, parę przemieszczeń i tyle może nie wypalić, że aż nie chcę zapeszyć. W zeszłym roku spektakularnie wszystko jeb.ęło tuż przed, a nawet lekko w trakcie, i tym razem to ja będę musiała przejść na jakieś leki.
        16:35
        • wapaha Re: Która godzina 12 24.07.20, 16:37
          Trzymamy. A jak my trzymamy to nie ma opcji że cos pójdzie nie tak smile
          Udanych wakacji !

          16:37
          • pola84 Re: Która godzina 12 24.07.20, 22:47
            wapaha napisała:

            > Trzymamy. A jak my trzymamy to nie ma opcji że cos pójdzie nie tak smile
            > Udanych wakacji !
            >
            > 16:37
            >
            Księżniczki to mają diabelską moc, fakt smile
            22:47
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 24.07.20, 17:57
          Trzymam. Miałam to samo, więc rozumiem smile
          17:57
        • mid.week Re: Która godzina 12 24.07.20, 18:39
          No to trzymamy! Za wakacje wasze i nasze smile


          18:39
          • pola84 Re: Która godzina 12 24.07.20, 22:48
            Dziękuję, księżniczki!!
            22:48
      • mid.week Re: Która godzina 12 24.07.20, 18:37
        big_grin big_grin big_grin

        to jest cudowne wspomnienie, które się wkłada do pamietniczka rodzinnego!

        18:37
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 24.07.20, 18:43
        Opis cudowny, jak z filmu big_grin
        18:43
        • mid.week Re: Która godzina 12 24.07.20, 19:37
          tak to widzę big_grin

          19:37
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 24.07.20, 19:39
            Ja widzę monę idącą wolnym krokiem do kolejnego pomieszczenia, ze świadomością, że tam też zobaczy kolejne dzieło szczęśliwego dziecięcia big_grin Muzyka w tle może być z filmu "Szczęki".
            19:39
            • mid.week Re: Która godzina 12 24.07.20, 19:44
              a tam braciszek...
              big_grin


              19:44
              • mona-taran Re: Która godzina 12 24.07.20, 20:45
                Braciszek na szczęście ma 14 lat i już zdążył pojąć co oznacza gniew matki :p a poza tym to jest aktualnie w PL , pojechał z tatusiem do energylandii :p
                20:44
                • mid.week Re: Która godzina 12 24.07.20, 22:48
                  może będzie jeszcze jeden? big_grin

                  22:48
                  • mona-taran Re: Która godzina 12 25.07.20, 00:20
                    Chłop by chciał ale moim zdaniem mamy już wystarczająco dużo dzieci :p On pewnie dojdzie do tego samego wniosku jak cztery sztuki, jedno za drugim trzeba będzie na studia wysłać :p
                    00:20
            • mona-taran Re: Która godzina 12 24.07.20, 20:46
              Jakimś dziwnym trafem ona lubi brudzić głównie tam, gdzie właśnie sprzątam :p
              20:45
          • pade Re: Która godzina 12 24.07.20, 20:31
            Cudna! Sama bym się tak pochlapała w błotkubig_grin

            Pola, trzymam kciuki za wa....jebig_grin
            Ja o kciuki poproszę za czas jakiś.

            20:31
          • gama2003 Re: Która godzina 12 24.07.20, 22:23
            Słodziutkie Moniątko.
            Najbardziej bym chciała posłuchać jejtłumaczenia - jestem pewna, że dzieciatko szybę upiększało w dobrej wierze.


            22.23
            • mona-taran Re: Która godzina 12 25.07.20, 00:23
              Jej ulubioną ostatnio odpowiedzią na wszystko jest " nie wiem" :p
              Siedzi za cicho w pokoju, pytam co robi i słyszę " yy non lo so!" 🤔 Monti trzeba iść sprawdzić:p
              00:23
              • mona-taran Re: Która godzina 12 25.07.20, 00:24
                No to*
                00:24
                • wapaha Re: Która godzina 12 25.07.20, 09:26
                  Urlopowo wypracowałam nowy zwyczaj-rano kawa ale czarna +mleko kokosowe , potem :krótkie bieganie ( ok 30 min)- całkiem fajnie to wychodzi
                  Dzisiaj kawa takoż samo ale zaraz śniadanie i jedziemy z męzem rowerami na pola wink Lubię te nasze soboty wink

                  09:26
                  • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 25.07.20, 09:28
                    Ja też za sekundkę jadę, zdążę przed upałem.
                    I potem na basen, w godzinach najmniejszego oblężenia.
                    Luz-blues.
                    9:28
              • agua_de_coco Re: Która godzina 12 25.07.20, 09:30
                Mina, uśmiałam sie, chociaż wiem, że Tobie pewnie chwilowo para z uszu poszła wink
                U mnie jest kombinacja "nie wiem, chyba" - co to jest? - nie wiem, chyba duch; - co robisz? - nie wiem, chyba siku wink
                09:30
                • wapaha Re: Która godzina 12 25.07.20, 17:10
                  Jaki kraj takie zamki..nie ma co nawet robić podchodów do hiszpańskich historycznych ale znależliśmy cosik takiego
                  ( jazda po łąkach,piaskach,dołach jest meeeeega ciężka big_grin )

                  17:09
                  • gama2003 Re: Która godzina 12 25.07.20, 17:14
                    Po remoncie się nada !
                    To zgrabne stworzonko w trawie to Ty ?

                    U mnie gorunc i nie mam siły na roboty domowe. Zabawiam się wierszoklectwem i prawie wierszem obiad podałam. Wciąga.

                    17.14
                    • wapaha Re: Która godzina 12 25.07.20, 17:24
                      Prawda ? Nie jest taki znowu straszny wink
                      Tak, zwierzę to ja wink

                      U nas na szczęście pogoda tzw.optymalna więc przyjemnie się jeździło. A ja dlatego kocham poezję- że tak bardzo życie uprzyjemnia i łagodzi wink

                      Jak asics ?

                      17:24
                      • gama2003 Re: Która godzina 12 25.07.20, 17:29
                        A dziękuję ! Tylko raz mnie obtarły nad kostką, ale im wybaczyłam bo mięciutkie są.
                        Jednorazowe obtarcie to pryszcz. Croksy japonkowate użarły mnie chyba w 10 miejscach.
                        Mam takiego dziś lenia że hej. A Wy wszystkie plenerowe i wysportowane.
                        Trochę wstyd, ale to od jutra.

                        17.29
                        • wapaha Re: Która godzina 12 25.07.20, 17:54
                          A nie masz tak że jak "ochrzcisz" w jednych butach jedno miejsce i się pogoisz to potem już nie obciera ?

                          17:54
                          • gama2003 Re: Która godzina 12 25.07.20, 18:01
                            Różnie to bywa. Czasem odłożone na zimę ukochane klapki w nowym sezonie odgryzają mi palce. Mam serio durnowate stopy.
                            Wiele razy, gdy cudem jakiś model okazywał się genialny - dokupowałam identyczny w innym kolorze. I cierpiałam okrutnie.
                            Miałam kiedyś ukochane balerinki maciejki. Co to było za cudo. Piękne, lakierkowe, koralowe. Nie zrobiły mi NIC. Biegiem kupowałam identyczne cieliste i złote.
                            Masakra. Tatar przy tym co mi zrobiły to ciało stałe i estetyczne.
                            Jak widzę babeczki w cudacznych boskich sandałkach, szpileczkach. Pomykają z opalonymi stópkami. Ja bym miała oklajstrowane nogi chyba do kolan.

                            18.01
                            • wapaha Re: Która godzina 12 25.07.20, 18:09
                              Widzisz, bo ty jesteś taka nasza prawdziwa księżniczka z ziarnkiem grochu w bucie smile
                              Mnie najbardziej obcierały nowe martnesy -na szczęście tylko 2 razy w życiu big_grin

                              18:09
                  • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 25.07.20, 17:37
                    Ooo ekstra, uwielbiam odkrywac.
                    Ja mialam jechac w dal ale trasa byla oslonieta od wiatru i bylo za goraco. Pohasalam wiec po znanych łąkach i polach i padlam, wlasnie sie obudzilam.
                    Lato męczy, a najbardziej meczy ocean. Wysysa z czlowieka sily na dobre dwa dni. Jutro znow pojedziemy big_grin na szczescie Francja nie zamknela granic wiec na ulubiona plaze.
                    Kawy.
                    17:37
                    • wapaha Re: Która godzina 12 25.07.20, 17:58
                      Ja właśnie wyleguję się przy drugiej i ciastkach ( francuskich ! <niby>wink
                      Dziś zdiagnozowałam swój drugi problem z rowerowaniem. Bo pierwszy tydzien temu. Że ja nawet lubiłabym jeździć gdyby nie to myślenie o przerzutkach. A dzisiaj odkryłam,-i mój maż też-boszzz jak on mnie zna - że ja nie mogę jechać przed nim bo jak widzę przed sobą ludzi to włącza mi się tryb NaPewnoCięDogonię i zaczynam zapie...lać. Więc puszczam go przodem-wtedy widzę jego i nie muszę wyrywać do przodu jak ta durna
                      Ciekawe, czy to się leczy ? ( z bieganiem i pływaniem mam to samo, nie daj boże widzieć gdzies na trasie , że ktoś jest przede mną )

                      17:58
                      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 25.07.20, 18:01
                        Obawiam sie, ze sie nie leczy, bo ja mam tak jak widze podjazd. Juz, natychmiast chce miec go za soba. Lata leca a ja dalej na kazdej gorce pierwsza i... ledwie zywa 😂
                        Kawki, tak, kawki. I jeszcze raz przeczytam testy do egzaminu a potem juz tylko ksiazka.
                        18:01
                      • gama2003 Re: Która godzina 12 25.07.20, 18:04
                        To jest syndrom championa.
                        Też mam, ale nie praktykuję 😉 w sporcie. Niezłe jesteście !

                        18.04
                        • wapaha Re: Która godzina 12 25.07.20, 18:07
                          Nie wiedziałam że to się nazywa
                          Ale skoro się nazywa, to znaczy ze takie groźne chyba nie jest < a może właśnie jest i w jakimś podręczniku psychiatry jest nawet opisane ?- złapała się za śliczną księżniczkową główkę a oczy zrobiły się jej wielkie jak dwa kamienie >

                          18:07
                          • gama2003 Re: Która godzina 12 26.07.20, 09:57
                            E tam. Wymyśliłam. Bo mnie też tak gna czasami a nie ma po co. No to chyba by pasowało. Tzn do Was, bo Wy macie i krzepę i mozliwości z talentu brane.
                            Zresztą co nam szkodzi powymyślać trochę do podręczników psychiatrii nowych jednostek chorobowych.
                            Pole do obserwacji szerokie, nic tylko nazywać.
                            Dzis mam przykładowo - niedzielny rozkmin poranny kogo wrobić w śniadanie. Bo prawie wszyscy jeszcze śpią.

                            Zapowiadają gorunc, wcale się nie cieszę.

                            09.57
                        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 25.07.20, 18:13
                          U mnie to chyba nie to, bo mnie nie zależy na byciu najlepszą. Ja po prostu nie mam cierpliwości.
                          18:13
    • wapaha Re: Która godzina 12 26.07.20, 09:44
      Niedziela !
      Dzisiaj ma być burzowo, uważajcie Księżniczki!

      (kocham burze big_grin)

      09:44
      • mid.week Re: Która godzina 12 26.07.20, 10:00
        Gorąco i slonecznie, trzeba skorzystać. Wczoraj przegonilam psa, 26 km po lesie ( to ja, on ze 3x tyle) dalo mu tak w kość, ze jeszcze spi 😆

        Popijam kawę i dumam co takiego mozna wsadzic w rymy, zeby to bylo wyciete. Szapoba dla autora, moze moderacja nie poznala sie na turpistycznej manierze?

        10:00
        • gama2003 Re: Która godzina 12 26.07.20, 13:37
          Myślę, że rymy stały się białe a potem błotniste. Teraz autor odsypia z lodem na globusie.

          Gorąco i burzowo się porobiła. A męże ciągną na wycieczkę. Chętnie, ale bez burzy.

          13.37
      • agua_de_coco Re: Która godzina 12 26.07.20, 10:45
        Ano właśnie, a zamierzałam pod wieczór znów uskutecznić jakiś marszotrucht (miałam wczoraj, ale poszłam spać ;p) - no nic, najwyżej wskoczę na stacjonarny na chwilę.
        Na razie mimo dwóch kaw jestem senna jak pieron.
        10:45
      • mona-taran Re: Która godzina 12 26.07.20, 17:00
        U mnie miało być słonecznie ale nie jest. Ciepło, ale co chwila pada i sennie.
        17:00
        • mona-taran Re: Która godzina 12 26.07.20, 19:08
          Na wieczór się rozpogodziło, nawet 🦋 przyleciał wink
          19:08
          • wapaha Re: Która godzina 12 26.07.20, 19:10
            U mnie pochmurno ale dość ciepło. Poszłam biegać-w deszczyku, biegałam w lekkim deszczyku i wróciłam ciągle z deszczykiem. O dziwo- było sporo ludzi, jak na spacerniaku nad morzem gdy deszczyk nie przeszkadza bo jest ciepło i fajnie wink

            19:10
            • gama2003 Re: Która godzina 12 26.07.20, 21:43
              U mnie burza. W zasadzie kilka po kolei. W międzyczasie leje i pachnie upojnie.
              Trochę popsuło plany, ale i tak było dziś fajnie. Najfajniej, że obiad był z wczoraj i nikt nie truł dudy. Na kolację była melonowa rozpusta. Pożarliśmy 4 różne sztuki.

              Teraz zamieniona w melona z odnóżami
              szukam w internetach kiecki z odsłoniętymi ramionami i falbaną . Nie posiadam żadnej takiej, bo myślałam, że każdy model zamieni mnie w biust, biust, biust i małą resztę.
              A przymierzyłam i było wręcz przeciwnie.
              Takie oto ambitne zajęcie sobie wynalazłam.
              Tylko nie wiedzieć czemu modne są teraz kiecki przezroczyste, długie piękne. Za to z halką ledwo przykrywającą pośladki.
              Za staram na to i się wstydzę. Szukam zatem przyzwoitej z halką długości reszty.

              21.42 zazdroszczę plażowania i wizyty motylka
      • qs.ibidem Re: Która godzina 12 26.07.20, 19:33
        U mnie 40 stopni, a jakże, słońce również.
        Rano dostałam cynk, że rzucili rowery stacjonarne do sklepu na D. Niestety po drodze miałam parę spraw do załatwienia i gdy dotarłam rowery wyszli byli 🤷‍♀️ nie jest mi on pisany! Diabły rodzinne podszeptują "bierz wiosła", ale ja chcę pedałować i filmy na tablecie oglądać! Wiosłowanie odpada!
        Więc znów czekam.
        Tinto de verano z lodem sączę i myślę.

        Wapaha, dzięki za linka i za polecenie Axelsson. Absolutnie warta przeczytania autorka, niedoceniona; nie mogę znaleźć tłumaczeń na hiszpański, jaka szkoda.

        19:34
        • gama2003 Re: Która godzina 12 26.07.20, 21:45
          Powiedz żeby założyli w sklepie zeszyt i zapisy na rowery. Albo talony. Stare sprawdzone metody są najlepsze.

          21.45
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 26.07.20, 21:23
        Pobilismy wszelkie rekordy bycia na plazy. Co za cudowne nierobstwo.
        Przypieklam udko. Moje.
        Jeść, kąpać, spać.
        21:23
        • mid.week Re: Która godzina 12 26.07.20, 22:07
          Obeszłam trzy stawy milickie dokolusia, zostalo mi ich 282...
          Upiekłam cukinie, umyłam nogi - swoje i psa
          Sobie nic nie spiekłam, ledwie uszłam burzy.
          Tam jest pięknie, jak ktoś nie był niech pojedzie.

          22:07
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 26.07.20, 23:00
            Stawy cudne, ogladam w interentach, i wlasnie doczytalam o Twoich 26 km. Piekny spacer.
            23:00
            • mid.week Re: Która godzina 12 27.07.20, 08:12
              ...i się nie spociłam 🤭😜😉

              8:12
              • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 27.07.20, 11:09
                Ja się dziś pocę od samego patrzenia przez okno. Zero wiatru, niebo białe od upału.
                Może, może się zbiorę na basen. Ale nie obiecuję. Już wczoraj wiedziałam, jak się to skończy - totalnym wymiętoleniem.
                Ale w chłodnej wodzie by popływał...
                11:09
                • mona-taran Re: Która godzina 12 27.07.20, 11:12
                  U mnie leje od wczorajszego wieczoru. Czekam na paczkę z mdłą sukienką pastereczki 😅
                  11:12
                  • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 27.07.20, 11:20
                    O, zazdro. W takie dni jak dziś, trudno uwierzyć, że gdziekolwiek leje.
                    A tymczasem lać ma już jutro i to tuż tuż. Jak mówi stary suchar: "uwielbiam lato w Baskonii, to mój ulubiony dzień w roku".
                    11:20
                    • mona-taran Re: Która godzina 12 27.07.20, 13:14
                      Tadam, mdła pastereczka.
                      • mona-taran Re: Która godzina 12 27.07.20, 13:18
                        Wybaczcie jakość zdjęcia, ale potwór mi się w tym momencie obudził:p
                        Godzina poprzednia 13:14
                        Godzina teraźniejsza 13:17
                      • niennte Re: Która godzina 12 27.07.20, 13:21
                        No mdła.

                        13;21
                      • anika772 Re: Która godzina 12 27.07.20, 13:25
                        No mdła i grzeczna, nie pasuje do Ciebie. Macie inne temperamenty, Ty i ona.
                        Fason za to bardzo Ci pasuje, jak dasz do tego torebkę, buty i naszyjnik, to się obroni.
                        A zresztą, kiecka chłopu miała dobrze zrobić, a nie forumkomwink
                        13:26
                        • mona-taran Re: Która godzina 12 27.07.20, 13:28
                          Chłop jeszcze nie wyraził opinii bo jest w pracy :p
                          Ja jestem bardzo grzeczna tak ogólnie :p więc temperamentem powinna właśnie pasować:p
                          13:28
                          • anika772 Re: Która godzina 12 27.07.20, 13:32
                            Nie wierzębig_grin
                            Fotkę mu wyslijwink
                            • mona-taran Re: Która godzina 12 27.07.20, 13:33
                              Poza przerwami nie mogą używać prywatnych telefonów bo pracuje w wybuchowym miejscu wink
                              13:33
                              • mid.week Re: Która godzina 12 27.07.20, 13:47
                                kiedyś odbierze smile

                                Fason świetny, jakoś wyciąga ten desen do góry. Generalnie, na Tobie lepiej niz na www - zazdroszczę, ja mam zazwyczaj odwrotnie 😁

                                13:47
                                • mona-taran Re: Która godzina 12 27.07.20, 14:20
                                  Ee, to już sobie na żywo zobaczy :p
                                  14:20
                      • agua_de_coco Re: Która godzina 12 27.07.20, 13:57
                        Eej, nie jest zła smile
                        13:56
                      • pade Re: Która godzina 12 27.07.20, 14:42
                        Ta sukienka z Tatuum ma identyczny fasonsmile
                        Teraz, kiedy zmieniłaś kolor włosów to chyba Ci bardziej pasuje wcześniejsza garderoba (ciemniejsze, bardziej wyraziste kolory).

                        14:42
                        • niennte Re: Która godzina 12 27.07.20, 15:46
                          Właśnie.

                          15;45
                          • mona-taran Re: Która godzina 12 27.07.20, 15:48
                            A mnie się podoba wink będzie w sam raz na obiad do teściowej i spacerki do nadmorskiej lodziarni :p
                            15:48
                      • wapaha Re: Która godzina 12 27.07.20, 17:35
                        No niestety ja musze podtrzymać moją opinię- ale przynajmniej równowaga będzie wink
                        Ale już wiem co mi nie bardzo się podoba -"zbyt oczywisty dekolt" - nie wiem czy rozumiesz o co mi chodzi
                        A włosy masz piękne smile

                        17:35
                        • pade Re: Która godzina 12 27.07.20, 22:56
                          Ale w tych koszulkach z Urkye też jest "oczywisty" dekoltsmile

                          22:56
                          • anika772 Re: Która godzina 12 28.07.20, 08:26
                            Mnie się podobają te dekolty i Mona w nim też.
                            Gdyby było więcej elementów z tej półki: skóra, latex, ultra mini, szpile na platformie i rzęsy gąsienice- ok, byłoby wulgarnie. Ale przy kwiatuszkach łąkowych pastereczki? W życiu.
                            8:27
                            • wapaha Re: Która godzina 12 28.07.20, 08:32
                              Dekolt dekoltem a oczywisty oczywistym suspicious Wg mnie zawartość czyni go oczywistym- wg mnie - taki dekolt to bardziej do lateksu właśnie wink a nie sukienusi. Mi się sukienka nie podoba- o ile lubię klimat wiejski o tyle ten wzór jest dla mnie za..oczywisty tongue_out ( za duży , za wyraźny,no nieładny po prostu )

                              Dobrze, że ksieżniczki mają różne gusta, nasze szafy na zamku są dzięki temu różnorodne wink

                              08:32
                            • pade Re: Która godzina 12 29.07.20, 17:14
                              Mnie też się podobają, sama takie noszęsmile
                              A tak w ogóle to mi ten wątek zniknął i byłam pewna, że wszystkie księżniczki gdzieś poszły albo śpią i dlatego taka cisza jest. Jakieś dziwne rzeczy mi się ostatnio na gazecie przydarzająbig_grin
                              Mid., Twój opis był zajebisty! Może niepoprawny politycznie, ale mnie się spodobał. Taka czysta żywa wściekłośćbig_grin

                              17:14
              • gama2003 Re: Która godzina 12 27.07.20, 20:36
                Zazdro. Mnie oblał pot po przeczytaniu ile kilometrów zrobiłaś. Po 10 pełznę dysząc

                20.36
    • wapaha Re: Która godzina 12 27.07.20, 17:32
      U Was też taka pogoda znowu dziwna ? Pojechaliśmy z Młodym rowerami nad jezioro. Miałam zamiar się nawet pochlapać ale słońce zaszło uncertain On godzinę bawił się w wodzie a mi odeszła ochota na chlapanie, zwłaszcza że jakąś dziewczynkę zapoznał. No i tak cały czas. Ciepło, chmury- minuta słońca i znowu chmury. Bezsensu . Może jutro będzie lepiej

      Na obiad przez forum i wątek żywieniowy- makaron spagheti z brokułem i sosem serowym big_grin Może jutro też jakaś fajna jatka będzie i pomysł podsunie big_grin

      17:32
      • mid.week Re: Która godzina 12 27.07.20, 17:43
        U mnie duchota i brak słońca. Kompletnie bez sensu taka pogoda ale nie ma co narzekać, alternatywą jest duchota i słońce - a ja bym chciała deszcz, burze z piorunami, szkwał, sztorm, koniec świata,o!
        Nie miałam dziś czasu na forum to i pomysłu na obiad brak... Mam mrożonke wielowarzywną, rzuce na patelnie i z ryżem będzie wypas.
        17:43
      • mona-taran Re: Która godzina 12 27.07.20, 17:45
        U mnie dziś zupa jarzynowa i "tagliata di manzo", czyli stek wołowy cienko pokrojony z rukolą i parmezanem wink
        17:45
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 27.07.20, 18:17
        U mnie już wieje i wieje z północy, co oznacza, że najgorsze już za nami. Poddałam się już wczoraj i spisałam dzisiejszy dzień na straty.
        Ach, i opiekowałam się pięciolatkiem przez półtorej godziny. Bardzo grzeczny, ale jak już się napaliłam na drugie puzzle to przyniósł papier i miałam rysować konia.
        Czy Wy znacie "superzings"?

        Obiad był na śniadanie, śniadanie było na obiad.

        18:17
        • mid.week Re: Która godzina 12 27.07.20, 18:45
          zjadłam resztki pomidorowej z ryżem, ale było mało wiec dopchałam połową grahamki z masłem.
          Warzywa podsmaźyłam, przez przypadek w wersji "wszystkie kuchnie świata" - czego tam nie ma...
          Sos sojowy, pomidory suszone, zioła prowansalskie, kiełbaska śląska, olej sezamowy. Totalna masakra kulinarna, nie wiem co za zaćmienie miałam. Wyszła wielka patelnia, teraz to trzeba zjeść. I nie dość, że nie wiem jakie to danie to jeszcze jak nazwać ten posiłek - obiad już minął, a na kolacje ematki takich rzeczy nie jedzą sad Zjem po ciemku, to sie nie wyda.

          18:45
        • qs.ibidem Re: Która godzina 12 27.07.20, 19:30
          Oczywiście, że znam superzings big_grin również w wersji czasopismowej i w jajku niespodziance.

          U mnie klimatyzacja chodzi non stop.
          Na obiad sałatka ze szpinaku, gruszki, mozarelli i kilku innych standardowych dodatków; plus indyk w czosnku. Szybkie, proste i myślę, że dałoby radę w wątku żywieniowym. Plus podwójna kawa o 18, bo padałam.
          A, i ciasteczko z Ikei, potajemnie w kuchni (nie będę bombelkom żołądków psuła big_grin

          19:31
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 27.07.20, 19:42
            O matko, zajrzałam na prognozę i zobaczyłam czwartek i piątek.
            Idę żreć węgle, jutro trzeba ranek wykorzystać na rower.
            Kawę też wypiłam o 18.
            19:42
            • gama2003 Re: Która godzina 12 27.07.20, 20:40
              Mnie jutrzejsza pogoda straszy. Już dziś gorunc mnie dobił.
              Za to na obiad miałam zdobyczne gołąbki od mojej mamy. Przysięgam, że nie ma nic lepszego. Pożarłam 4 niewielkie i nadal czuję błogość. Jeszcze na jutro mam. Co za luksus !
              Wręcz rozpływam się na myśl, że jutro znowu będę miała na nie miejsce w brzuchu....

              20.40
              • wapaha Re: Która godzina 12 27.07.20, 20:49
                Zjadłabym gołąbki. Nie jem mięsa od stycznia ale gołąbki bym zjadła. Kiedyś z sąsiadką się spotkałyśmy w warzywniaku i taka kapusta piękna była, i tak się rozmarzyłam nad tymi gołąbkami i mówię że zjadłabym ale mięsa nie jem. A ona mi na to to zrób z kaszą, albo grzybami. No tak - tylko że wtedy to JUŻ NIE BĘDĄ GOŁĄBKI prawda ? Eh

                Muszę was przeprosić za te polskie gorace dni- ale od 2 tyg mieszam w kotle żebym miała pogodę na wyjazd w Bieszczady, Także wszystko moja wina, wybaczcie proszę ale tęsknię okrutnie za nimi a dobra pogoda to główny warunek wyjazdu

                Poza tym- dzisiaj stwierdziłam że odkąd więcej biegam bardziej lubię nie tylko musztardę ale również surową cebulę. Hm

                20:49
                • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 27.07.20, 20:57
                  Ja Ci mogę przysłać 15 stopni.
                  Kombinuję jak tu wyjść z domu bez maseczki. Musiałabym albo biec, albo wytrzymać maseczkę na ryju przez kilometr, albo poczekać aż będzie ciemno i bezludnie albo będzie burza, bo mam nadzieję, że będzie. Na rower nie mam siły,
                  Dobrze, że nie wszyscy są tak antymaseczkowi jak ja i nawet dzielnie siedzą w barach.

                  20:57
                  • wapaha Re: Która godzina 12 27.07.20, 20:59
                    Ja na tego typu okazję uszyłam maseczki oszukistki-antymandatowe- czyli z jednej warstwy materiału, luźne bardzo - w liczbie sztuk kilku i rozdałam "potrzebującym" big_grin Wysłałabym Ci pocztą jakbyś chciała- chyba póki co normalnie poczta działa ?

                    20:59
                    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 27.07.20, 21:15
                      Dzięki, chyba sobie też uszyję. Mam taki materiał właśnie, resztki ze spódniczki.
                      Mandatu się nie obawiam, raczej krzywych spojrzeń. Najchętniej bym właśnie bezczelnie pobiegła ale jestem świeżo po kolacji big_grin
                      Zaraz lunie i wszyscy pójdą do domów, a wtedy ja wyjdę zarażać nietoperze.

                      21:15
                      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 27.07.20, 21:19
                        Leeejeeeee!
                        Ale spierdzielają big_grin
                        Idę ze śmieciami
                        21:19
                      • wapaha Re: Która godzina 12 27.07.20, 21:21
                        Zaraz lunie i wszyscy pójdą do domów, a wtedy ja wyjdę zarażać nietoperze.

                        przeczytałam "zeżreć nietoperze" ajjjj...chyba muszę przestać wchodzić w wątek naleśnikowy tongue_out

                        21:21
                • gama2003 Re: Która godzina 12 27.07.20, 21:57
                  Podobno robią gołąbki z ziemniakami i to do mnie przemawia. Ale jakoś nigdy nie robiłam.
                  Od 3 tyg prawie nie jem mięsa, śladowo bardzo. I na chcicę gołąbkową w przyszłości te ziemniaki mogą być ratunkiem.

                  Zamawiamy Ci tę pogodę w Bieszczady. Ale w miastach betonowych może niech to będzie maks 25 stopni, bo żyć się nie da.

                  Ziewam jak szalona. I to chyba od 18.00. Chyba trzeba pod kołderkę już czy co ?

                  21.57
    • pola84 Re: Która godzina 12 27.07.20, 21:12
      Chciałam tylko powiedzieć Księżniczkom, że ich kciuki mają magiczną moc, niech się wszystko inne schowa. Wakacje zaczęte, ja już pogryziona przez komary, ale i spalona słońcem i piję wino na cześć wszystkich was i po prostu jestem absolutnie szczęśliwa!
      21:11
      • wapaha Re: Która godzina 12 27.07.20, 21:20
        ha!!! bo to jest moc !
        21:20
      • gama2003 Re: Która godzina 12 27.07.20, 21:58
        Ale super. Pij pij ! Za nas wszystkie.

        21.58
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 27.07.20, 22:24
        To na zdrowie.
        Ja połaziłam w ulewnym deszczu. Oczyszczające, dosłownie i w przenośni.
        22:24
      • niennte Re: Która godzina 12 27.07.20, 22:43
        To wspaniale smile Baw się dobrze!


        22;43
      • qs.ibidem Re: Która godzina 12 28.07.20, 08:09
        Udanego urlopu smile

        U mnie też dobre wieści. Poszłam za radą Gamy w sprawie tradycyjnych metod zdobywania towarów. Talonów nie było, teczek też nie, ale koczowanie przed sklepem przyniosło rezultat! Koczowanie było online, jak tylko towar rzucili już wsiadałam w samochód. Sukces! Ostatni schwytałam! Mam, mam rower stacjonarny i cíeszę się nim, jakby to ten pierwszy dorosły z komunii był!

        Słońce wzeszło, kawa wpłynęła i dzień się zaczyna. Miałam ochotę iść zapytać sąsiada, co chciał o 2 w nocy, kiedy dzwonił i mnie obudził. Domofon ma kamerę, wiem, że to on 👾 wiecie, że to mi się zdarza średnio raz na pół roku, w obojętnie jakim kraju? Ci sąsiedzi pomyleńcy nocni...

        8:09
        • mona-taran Re: Która godzina 12 28.07.20, 08:14
          A weź nic nie mów, ja mam drzwi przy windzie i średnio raz w tygodniu ktoś próbuje zapalić światło moim dzwonkiem :p
          08:14
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 28.07.20, 08:22
          Gratulacje!
          U nas dziś zelżały temperatury, kawka, śniadanie, rower, niańkować, pouczyć się, poczytać.
          W czwartek mam egzamin na Hiszpankę big_grin Przy 39 stopniach, yay. Na szczęście późno jakoś.
          Potem, "dzięki" koronie, wyrobię sobie tymczasowy polski profil zaufany bez wychodzenia z domu, wybiorę papiery i złożę.
          Ale to wszytko po kolei, teraz kawa.
          8:22
          • anika772 Re: Która godzina 12 28.07.20, 08:30
            Gratulacje. Wygląda na to że mamy tu sezon na egzaminy i powinszowania. Jutro mnie to czeka i liczę na Wasze kciuki. Dziś jeszcze poczytam i trudno, niech się dzieje.
            W czwartek Caulie na Hiszpankę, o rety. Imię sobie zmienisz? wink
            8:31
            • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 28.07.20, 08:31
              Nazwisko big_grin Serio, będę musiała mieć dwa.
              To trzymamy kciuki jutro.
              8:31
              • wapaha Re: Która godzina 12 28.07.20, 08:36
                O ja, to będziesz jeszcze bardziej hiszpańska niż jesteś!
                Graty sukcesów dla wszystkich- widzę że tydzień spełnionych marzeń
                Anika -pamiętam i kciukam! Tylko pamiętaj-nałóż odpowiednią sukienkę i zjedz śniadanie wink
                Ja dziś rower i jezioro, zapowiada się słonecznie

                08:36
                • anika772 Re: Która godzina 12 28.07.20, 13:04
                  Pokonam komisję dekoltemwink
                  A serio, to planuję czarny ołówek do kolan i białą kreszowaną bluzkę z modnym rękawem, o dł. do łokci.
                  Czarne sandały na słupku (tak, sandały, i nie, nie założę rajstop), czarna torebka i złota biżuteria (tylko jeszcze nie zdecydowałam co do kolczyków; lepiej żeby przyciągały wzrok i odwracały uwagę od tego co mówię, czy zupełnie odwrotnie...)
                  13:03
                  • mona-taran Re: Która godzina 12 28.07.20, 13:06
                    Borze, jaka że mnie ignorantka... Nie mam pojęcia co to znaczy "kreszowana bluzka" :p
                    Na pewno będzie bardzo elegancko i seksi wink
                    13:06
                    • anika772 Re: Która godzina 12 28.07.20, 13:11
                      Taka pogniecionabig_grin
                      Coś Ty, nuda i apel galowy z okazjibig_grin
                      A jeszcze maseczka! Czarna lub biała.
                      13:12
                      • mona-taran Re: Która godzina 12 28.07.20, 13:18
                        E tam nuda, ja bym się czuła wystrojona jak na bal 😅 no i czarnemu ołówkowa raczej nie można zarzucić że jest mało seksowny suspicious
                        13:18
                        • anika772 Re: Która godzina 12 28.07.20, 14:11
                          Hmm. Mam też czarną trapezową, ale ta z kolei krótsza.
                          Dobra, ważne żeby zdać, w seksownym looku czy nie.
                          14:12
                    • gama2003 Re: Która godzina 12 28.07.20, 17:23
                      Nie ignorantka tylko smarkulka.
                      Kresz to był hicior tekstylny chyba w podstawówce mojej. Czyli ho ho, przed ostatnim zlodowaceniem.

                      Trzymam kciuki i kegle za wszystkie księżniczki w stresie przed egzaminami.

                      17.23
                      • anika772 Re: Która godzina 12 28.07.20, 18:01
                        Nazywają to też "z fakturą", albo "z teksturą" (albo "fakturowana/teksturowana").
                        Tamten "kresz" to były chyba poliestry?
                        Ta moja jest z bawełny. Uwielbiam, nie wymaga prasowania i wdzięcznie wygląda.
                        18:02
                        • gama2003 Re: Która godzina 12 28.07.20, 18:27
                          Chyba poliestry, ale i miałam jakaś spódnicę falbaniastą i to chyba była bawełna.
                          W kazdym razie dawno to było i na milion procent dzisiejsze kresze to materiały ,, dla ludzi,,

                          18.27
              • anika772 Re: Która godzina 12 28.07.20, 08:37
                Dzięki za kciuki!
                Serio? Ale czyje, skąd weźmiesz? Z przydziału?
                A jak wyjdziesz za amante, to trzecie? big_grin
                8:37
                • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 28.07.20, 08:47
                  Od mamusi, mamusiowe panieńskie sobie wezmę.
                  Po ślubie w Hiszpanii kobieta zostaje przy swoim nazwisku, jak na kulturę maczo przystało big_grin
                  8:47
              • mid.week [...] 28.07.20, 08:46
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • mona-taran Re: Która godzina 12 28.07.20, 08:49
                  Jej, to już 28? Czyli tylko miesiąc i jadę na wakacje, jupii 😁😁
                  08:49
                • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 28.07.20, 12:45
                  Mid, jeśli o egzamin chodzi to ja bym się zadowoliła tym, żeby to z geograficzno-kulturowej części było 15 pytań, a nie z politycznej wink Zdałabym go i bez nauki, ale jak się bawić to się bawić, 100% mile widziane.
                  12:45
                  • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 28.07.20, 16:10
                    Ha! Chciałam Wam powiedzieć, że z "moim" dzieckiem, przez półtorej godziny, bawiliśmy się dziś TYLKO W DWIE zabawy.
                    Jak dobrze pójdzie to jutro będziemy książkę czytać big_grin
                    Jakbym została bez pracy to się polecam.

                    16:10
                    • wapaha Re: Która godzina 12 28.07.20, 16:33
                      Jestem uzależniona od pierogów ruskich
                      Nie chce tego leczyć suspicious

                      16:34
                • mid.week Która godzina 11.0 28.07.20, 16:40
                  nadal jestem za czystkami etnicznymi 😆

                  16:49
        • gama2003 Re: Która godzina 12 28.07.20, 17:03
          Gratuluję udanego polowania!
          Widzisz, trzeba było Hiszpanów nauczyć zalet komitetu kolejkowego.
          Ważne, że MASZ !

          Gorunc dziś jeszcze gorszy. Najgorszy chyba tego lata. Siedzem więc w ciemnościach i pracuję przy kompie. Niewydajnie.
          I kupiłam w międzyczasie temperówkę do warzyw, planuję fantazyjne suróweczki i dalszą roślinożerność. Przy czym dziś przerywaną gołąbkami.

          17.03 za co wywalono wpis Midłikowy, wstrząśnięta jestem ?!
          • mid.week Re: Która godzina 12 28.07.20, 17:59
            za chęć mordu ukrainkich mord drących sie nocami i rozgrzeszenie masakry w Jedwabnem okraszone kilkoma wulgaryzmami. Jeszcze nie odespalam wiec podtrzymuje. Caly dzien pielegnuje w sobie malego Hitlera. Ciekawe czy tez to wytną 😆17:59
            • niennte Re: Która godzina 12 28.07.20, 18:13
              Pewnie tak 😉

              18.13
              • mid.week Re: Która godzina 12 28.07.20, 18:19
                Która klikała, przyznawac się?! 😁

                18:19
                • niennte Re: Która godzina 12 29.07.20, 14:08
                  Ja nie! Co prawda trochę się zdziwiłam, ale NIC nie zrobiłam, słowo honoru!

                  14.08
    • mid.week Re: Która godzina 12 29.07.20, 13:24
      Przez watek o wakacyjnym jedzeniu nie wytrzymalam i kupilam sobie dzis nalesniki. Z jablkami. Moglam wziac lody waniliowe do nich, ech...

      13:24
      • mona-taran Re: Która godzina 12 29.07.20, 13:27
        Za mną też chodzą, ale poza mną i starszakiem nikt nie lubi, starszak w PL a ja nie potrafię usmażyć dwóch tylko od razu jak dla wojska, więc bez sensu w ogóle zaczynać :p
        13:26
        • niennte Re: Która godzina 12 29.07.20, 14:11
          Ja tam robię dla siebie i tak mam wycyrklowane, że wychodzą mi cztery.
          I właśnie za chwilę zaczynam robić smile

          14;11
      • agua_de_coco Re: Która godzina 12 29.07.20, 14:54
        Ja kupiłam patelnie do nalesników 😂
        14:53
      • qs.ibidem Re: Która godzina 12 30.07.20, 01:30
        Zrobiłam naleśniki z rodzynkami i dodałam do nich lody waniliowe; możesz spokojnie kopiować!

        1:31
    • anika772 Re: Która godzina 12 29.07.20, 14:31
      Zdałambig_grin
      Komu prosecco?
      14:32
      • gama2003 Re: Która godzina 12 29.07.20, 14:38
        Brawo !!!!!
        Gratulacje !

        Mam apetyt na dobre wiadomości, poproszę więcej.

        14.38
      • mona-taran Re: Która godzina 12 29.07.20, 14:41
        Brava! Gratuluję 😘😘
        14:41
      • agua_de_coco Re: Która godzina 12 29.07.20, 15:07
        Brawo!
        15:07
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 29.07.20, 15:12
        Polej!
        15:12
      • mid.week Re: Która godzina 12 29.07.20, 15:14
        Gratulacje!
        Prosecco wieczorem, taka okazja to koniecznie trzeba oblac smile

        15:13
        • wapaha Re: Która godzina 12 29.07.20, 17:04
          17:04
      • pade Re: Która godzina 12 29.07.20, 17:15
        Gratulacje!!!big_grin

        17:15
      • niennte Re: Która godzina 12 29.07.20, 18:01
        Gratuluję 😀

        18.01
        • anika772 Re: Która godzina 12 29.07.20, 22:27
          Dziękuję bardzo za gratulacje🥳
          Oficjalne świętowanie jutro. Wzniosę toast w Waszej intencji, moje błękitnokrwiste❤
          22:27
          • qs.ibidem Re: Która godzina 12 30.07.20, 01:23
            Gratuluję i ja (a jako że już jest jutro, to oficjalnie smile

            1:23
    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 29.07.20, 22:17
      Qs.ibidem.
      Czytam powoli "Sobremesę" i wprawdzie jeszcze do kluczowej kwestii nie doszlam (jednak to czwarty rozdzial, nie drugi) to jednak juz mi sie bardziej podoba.
      Ale jak poczekasz do niedzieli to my tu jutro i w piatek mamy miec lato wiec zamkne sie w jaskini i pewnie przeczytam cala.
      22:17
      • qs.ibidem Re: Która godzina 12 30.07.20, 01:27
        Poczekam do niedzieli, tej i następnej, a nawet i za dwa tygodnie - disfruta!
        Jestem chwilowo obłożona robotą, plus basen, plus boski mój rower big_grin no i macierzyństwo bliskości i ostatnio nie mam szans na coś więcej. Zatem poczekam; i dzięki.
        Czymaj się na egzaminie.

        1:28
      • mid.week Re: Która godzina 12 30.07.20, 09:26
        fszyskie sie egzaminuja, rozwijaja, do przodu pendzom jak szalone!

        A ja musze cala dokumentacje dla UM W-w poprawiac, bo w roznych zalacznikach padaja odmienne definicje naszej firmy. Ych.

        Zaczelam czytam Offline, ale jestem na ...4 stronie, bo padam na pysk ledwie zaczynam. Nie, nie jest nudna, po prostu alarm ciagle noca wyje.

        KAWA i do roboty wink

        9:26
    • wapaha Re: Która godzina 12 30.07.20, 10:43
      1994
      tyle postów w wątku
      często jak widzę jakąś liczbę od razu mi się z datą kojarzy
      no i 1994 -pamiętacie co robiłyście wtedy ? Mi sie mocno kojarzy z Ace od Base- całe wakacje ich słuchałam-popadałam w melancholię i marzyłam o miłości tongue_out

      Ranek pobiegany, plan lipcowy zrealizowany, plan na urlop skrystalizowany ( będą dwa miejsce - najpierw góry potem jezioro WOOOOOODAAA big_grin )
      Miłego dzionka
      Dalej musimy pić- no bo i ciągle za anikę i za eg kalafiora- ech trudne jest życie księżniczki big_grin

      10:43
      • anika772 Re: Która godzina 12 30.07.20, 10:53
        Ja po prostu lewituję z radościbig_grin
        10:54

        • wapaha Re: Która godzina 12 30.07.20, 10:57
          No i się nie dziwię smile Robota zrobiona smile

          10:57
      • mona-taran Re: Która godzina 12 30.07.20, 11:41
        Ja w 1994 miałam 8 lat :p więc jeśli marzyłam o miłości to raczej końskiej :p namiętnie oglądałam serial "Przygody Blackiego" i mi się marzył taki czarny rumak :p
        Dziś dzień targowy, jedyną rozrywką w tym nudnym mieście :p nic tam nie ma ale i tak zawsze chodzę :p kupiłam młodej rybki do łowienia od Marokańczyka i mi dziecko ścięło, siedzi i łowi big_grin
        11:41
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 30.07.20, 11:51
        Mnie też się kojarzy od razu z datą.
        Mam jeszcze tydzień urlopu ale to jest dziwny urlop. Niepewność tego co będzie siedzi w głowie, dołóżmy do tego akcję kwarantannowania całego kempingu na przykład, odechciewa się gdziekolwiek jechać, ba, odechciewa się barów i restauracji. Dodajmy do tego kilka dni okresu, kilka dni fali gorąca, kilka dni fali piekła (to dziś, to dziś! 39 w cieniu), oraz fakt, że nazajutrz po plaży ciało jest jak wymięta szmatka... o, na plaży to byłam dużo.
        Ale jak to mówi jedna z księżniczek: nicnierobienie jest zdecydowanie niedoceniane.
        11:51
        • wapaha Re: Która godzina 12 30.07.20, 11:59
          Tak, to prawda, dziwne mamy czasy
          Teraz 1999 -pierwsza praca, pierwsze studia, kolejna miłość suspicious
          Idę do netto po arbuza- dzisiaj ma byc po 0,98 zł/kg - może jeszcze capnę wink


          11:58
          • mona-taran Re: Która godzina 12 30.07.20, 12:24
            Teraz 2000. W milenijnego sylwestra zapaliłam pierwszego w życiu blunta. Pamiętam że stałyśmy pod sceną na "miejskim sylwestrze" i ona mówi do mnie "patrz, prezydent przemawia" a ja na to "niemożliwe, Kwaśniewski??" Co by miał Kwachu robić na sylwestrze miejskim w Świnoujściu którz to wie :p
            12:23
            • mona-taran Re: Która godzina 12 30.07.20, 12:24
              Z koleżanką stałyśmy*
              12:24
            • wapaha Re: Która godzina 12 30.07.20, 13:04
              Nie wiem ale podoba mi się ta wizja bo Kwaśniewski to MÓJ prezydent po wsze czasy wink

              13:03
              • wapaha Re: Która godzina 12 30.07.20, 13:05
                2003 - rok walki, zmagań, podsumowujący długi czas udręki,śmierci i tragizmu
                Ale też- wielkiej miłości i nowych priorytetów.
                Włosy ciemne, do ucha - preferowany styl indiański- rzemyki, koraliki, zamsze, włóczki wink

                13:05
                • mid.week Re: Która godzina 12 30.07.20, 14:11
                  Fajna zabawa smile
                  2004, chcilowo trwa dobra passa, ale niebawem jak sie odwroci to mi w piety pojdzie.
                  Boziu, jak dobrze miec takie rzeczy za soba, hen daleko! I ta swiadomosc, ze wtedy to byl totalny koniec swiata, a czlowiek dal sobie rade, otrzepal sie i poszedl dalej, a teraz musi miec specjalna zabawe zeby o tym w ogole pamietac big_grin
                  Cudne - dzieki Wapaha!

                  14:10

                  • wapaha Re: Która godzina 12 30.07.20, 14:33
                    2006
                    wszystko przemija nawet najdłuższa żmija
                    Jak w kalejdoskopie- w zależności z którego punktu spojrzeć na moje życie- zobaczyłoby się coś innego i inną osobę wink Z jednej strony- kobietę która myślała że najgorsze ma zobą i nawet by nie pomyślała że czarna dupa przed nią, z drugiej strony - spełnioną macierzyńsko i myślącą że wszystko wie o dzieciach, z trzeciej- zajebisty kop zawodowy - wejście do firmy z ulicy w martnesach i czerni i propozycja pracy tak dobrze płatnej że prawie jak boga za nogi, z jeszcze innej-pierwsze szlify dziennikarskie i mocne zaangażowanie społeczne, z kolejnej - ech tyle alternatywnych mnie było i chyba nadal jest wink

                    14:33
                    • mona-taran Re: Która godzina 12 30.07.20, 14:46
                      W 2006 urodziłam syna. Dowiedziałam się o sobie rzeczy o które bym się nie podejrzewała.
                      2007- ślub z "rozsądku i pod naciskiem" , koszmarna beza, koszmarne wesele z roczniakiem u cycka a potem 3 lata beznadziejnego małżeństwa.
                      14:45
                      • wapaha Re: Która godzina 12 30.07.20, 14:47
                        Beza kiecka czy beza tort ?
                        Mona- więc pewnie też w kościele ślub był ? ( tylko trzy )

                        14:47
                        • mona-taran Re: Która godzina 12 30.07.20, 14:48
                          Beza kiecka, ślub w kościele wink
                          14:48
                          • wapaha Re: Która godzina 12 30.07.20, 15:30
                            Spoko, ja nie miałam ani bezy kiecki, ani bezy tortu - tylko ślub w kościele tongue_out
                            Ale ty wtedy jeszcze w podstawówce byłaś wink

                            15:30
                            • mona-taran Re: Która godzina 12 30.07.20, 15:33
                              Tortu to ja nawet nie pamiętam...
                              Jakiś był, ale jaki? Nie mam pojęcia 😲
                              15:32
                • gama2003 Re: Która godzina 12 30.07.20, 15:29
                  2003 to jeden z najlepszych w moim życiu. Jaka ja byłam szczęśliwa ! Normalnie fruwałam. I zarażałam

                  15.29
            • gama2003 Re: Która godzina 12 30.07.20, 15:26
              Sylwester w Korbielowie.
              Znowu zakochana, tym razem już w prawie mężu. Potem ślub i wesele.
              Ślub mega stres i odrealnienie ( patrzcie ! Mogę uniewaznić ! )
              Wesele najlepsze na jakim byłam. Młodzieży znakomita większość, zdominowaliśmy imprezę i zabawa była przednia. Spokojnie by wystarczyła bez slubu.
              Bezę miałam, ale do dziś patrzę na nią na zdjęciach z zachwytem. No ileż razy w życiu ktoś Was upychał do samochodu kolanem i w trzy osoby, hę ? )

              15.26
      • gama2003 Re: Która godzina 12 30.07.20, 15:21
        Byłam studentką z afro do pasa na głowie. Zakochana jak to kozy mają we zwyczaju.
        I taaaaakie plany na przyszłość.
        Wakacje z plecakiem we Włoszech.
        Życie było bajką

        15.21
        • wapaha Re: Która godzina 12 30.07.20, 15:29
          2011
          poroniłam
          i zaszłam w ciążę
          taki rok
          miło wspominam starania suspicious

          15:29
          • wapaha Re: Która godzina 12 30.07.20, 16:18
            2015/2016 weszłam w nowy ekstremalny etap życia wink
            i już chyba kolejnego postu nie będzie dane napisac bo


            piszemy przyszłość księżniczki smile

            16:18
            • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 30.07.20, 16:23
              O, 2015-2016 był fajny smile
              Miałam wypadek na rowerze, uderzyłam się w głowę i tak mi się poprzestawiało, że przemeblowałam swoje życie.
              16:23 Idą burzeeeeeeee!
              • wapaha Re: Która godzina 12 30.07.20, 16:29
                big_grin
                można powiedzieć że oświecenia doznałaś !

                2018 - ciągle na fali wink

                U mnie dziwno-chłodno/chmurno/słonecznie/ciepło . Babcia cieszy się wnukiem, przez chwilę miałam dzisiaj WOLNĄ CHATĘ big_grin

                16:29
                • agua_de_coco Re: Która godzina 12 30.07.20, 16:35
                  2019 - zmiana pracy, przeprowadzka smile
                  16:34
              • mid.week Re: Która godzina 12 30.07.20, 21:05
                zgubiłyscie 2017 - a to chyba wtedy padło pytanie "Która godzina?

                21:05
                • gama2003 Re: Która godzina 12 30.07.20, 21:21
                  No ja bym chętnie ten rok zgubiła.
                  Ale skoro wtedy zaczęły się godziny to jeden plus jest. I to dodatni.

                  21.21
                  • mid.week Re: Która godzina 12 30.07.20, 21:45
                    no własnie nie mam pewności czy wtedy czy może już rok wcześniej?
                    choruję na sklerozę!
                    przyniosłam sobie dzis z auta mate do akupunktury, te co ja miesiac już woże ze sklepu,
                    może i coś z szyją zrobi dobrego. 2 tygodnie nie moge głową krecic. Teraz jestem zawsze na tak wink
                    dzisiaj nie włącza sie alarm, dzisiaj ktoś jedzie piłą po metalu...

                    21:45
                    • agua_de_coco Re: Która godzina 12 30.07.20, 21:55
                      Może rozcina wyjący samochod??
                      21:55
                      • mid.week Re: Która godzina 12 30.07.20, 22:08
                        Wqurzony bezsennością sąsiad...? OMG całować po stopach moge z wdzięczności big_grin

                        22:08
    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 30.07.20, 19:56
      I ja już po egzaminie, pytania miałam z tych wykutych więc właściwie jestem pewna, że będzie 100%.
      W dodatku ledwie zaparkowałam, a spacerkiem z parkingu miałam do szkoły dobre 10 minut, zaczęło lać i potworne 36 stopni w ciągu godziny spadło do 23.
      To co, spożywamy napoje wyskokowe?
      19:56
      • mid.week Re: Która godzina 12 30.07.20, 21:01
        ooooo gratulacje!
        ja mam truskawki z adwokatem - liczy się?

        21:01

        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 30.07.20, 21:02
          Pewnie, na zdrowie!
          21:02
      • gama2003 Re: Która godzina 12 30.07.20, 21:18
        Gratulacje!
        Co za fala osiągnięć egzaminacyjnych !
        Dumnam

        21.18
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która godzina 12 30.07.20, 21:33
        Gratulacje! smile

        Ja mam piwo o nazwie "Chill guru" smile urodzinowa AIPA wjechała ;D (dawno nie piłam piwa).

        21:33
      • saszanasza Re: Która godzina 12 30.07.20, 21:45
        gratulacje!

        21:45
      • anika772 Re: Która godzina 12 31.07.20, 18:02
        Gratulacje🥳🔥
        18:02
    • zuleyka.z.talgaru Re: Która godzina 12 30.07.20, 21:32
      No to ja tu zostawię mój kawałek nieba.


      21:31
      • saszanasza Re: Która godzina 12 30.07.20, 21:46
        Pięknie u ciebie😍

        21:45
      • mid.week Re: Która godzina 12 30.07.20, 21:48
        O jak cudnie smile
        u mnie dziś były dziwne chmury na niebie, takie postrzępione kłebuszki.

        21:48
      • gama2003 Re: Która godzina 12 30.07.20, 22:27
        Pięknie. Jak namalowane akwarelą.

        22.27
        • wapaha Re: Która godzina 12 31.07.20, 09:14
          Cauli -pijemy ! ( dzisiaj też mam nadzieje ?)
          Zauleyka- cudnie..i wygląda na ciepłe powietrze ( u mnie ostatnio zachody chłodnawe)
          Pade- odbierz maila

          2035 - będę miała tyle lat ile moja mama w momencie śmierci.

          09:13
    • wapaha Re: Która godzina 12 31.07.20, 17:50
      Byłam dzisiaj w miejskiej duuuuzej bibliotece. Brakowało mi tego miejsca, niegdyś po 7 ksiązek co kilka tygodni a potem się zaniedbałam czytelniczo uncertain
      Jutro w planach randka-trip - całodzienna, z kąpielą w jeziorze , obiadem, kawą . Fajnie będzie. smile
      Udanego weekendu smile

      17:50
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 01.08.20, 07:08
        O 6:47 obudziła mnie wiadomość "wstawaj, jedziemy na plażę".
        Spakowałam ciastka bez czekolady, bo wiem, że będą jedzone w samochodzie a wolałabym nie mieć uwalonej już bardziej tapicerki.
        Hmmm... Czy ja faktycznie jestem bezdzietna?
        7:09, kawy.
        • mid.week Re: Która godzina 12 01.08.20, 08:13
          na pewno nie masz mojego psa, czekolada nie robilaby ci juz różnicy 😁

          Milego dnia, strasznie zazdroszczę morza!

          8:13
          • wapaha Re: Która godzina 12 01.08.20, 09:21
            Dzieciak obudziłby o 5 ? suspicious
            big_grin
            Kawa wypita, odliczam minuty do odpalenia pedałów wink

            09:21
            • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 01.08.20, 14:05
              My już po morzu. Zgodnie z przewidywaniami nas zlało, więc po godzinie falowania poszliśmy na spacer, kawkę, i wróciliśmy do domu. Odeśpię i też odpalam pedały. Upał sobie poszedł precz 14:05
              • wapaha Re: Która godzina 12 01.08.20, 19:07
                Ja dziś odkryłam ruiny XV klasztoru . Nie było jak zrobić zdjęcia całości bo był ukryty niemal w lesie (?mega dziwnie umiejscowienie), próbowałam się wdrapywać na ściany ale..mąż mi wiecej nie pozwolił tongue_out
                Pogoda...wsamraśna taka. Nad wodą dużo ludzi uncertain I..nie dałam rady psychicznie przejść do porządku dziennego i kupić w knajpie nad wodą jedzenia . Makaron 25 zł uncertain Placek po węgiersku 31zł ( w mieście w podobnych przybytkach 15 zł..) Ja rozumiem, że woda, że ludzie, że wakacje ale chyba by mi mi ten placek w gardle stanął uncertain
                Dobrze, że lody w normalnej cenie wink

                19:07
                • wapaha Re: Która godzina 12 01.08.20, 19:08
                  AAA, zapomniałam smile
                  Cauli- jaka jest temp wody ?

                  19:08
                  • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 01.08.20, 19:56
                    A jakieś 22.
                    Ładne gotyckie okienko.
                    Ja ukradłam rekord i idę jeść kolację i spać
                    19:56
                    • wapaha Re: Która godzina 12 01.08.20, 20:30
                      22 ? to chłodna, Bałtyk taki !
                      Tu widać trochę wiecej-bo to cała ściana taka była - to chyba była kondygnacja piwniczna, znalazłam tez kilka innych małych pomieszczeń i dwa wielkie- do drugiej części nie miałam jak dojść bo..były drewniane duże drzwi i kłódka
                      Oczywiście mąż miał mi zrobić zdjęcie ruin- dla WAS- jaki efekt każdy widzi tongue_out

                      Jaki rekord ?

                      20:30
                      • gama2003 Re: Która godzina 12 01.08.20, 23:45
                        Mąż ma zrobić zdjęcie ruin i fotografuje żonę ? 😉

                        Do okulisty z takim mężem a potem na dywanik ! A reszta ( walizki, chłosta, ewentualne wybaczenie z dotkliwa karą ) zależą od linii obrony.

                        Fajne fotki.

                        23.45
                        • wapaha Re: Która godzina 12 02.08.20, 10:39
                          Ta chłosta zwłaszcza mnie kusi... suspicious

                          10:39
                • gama2003 Re: Która godzina 12 01.08.20, 19:41
                  Pewnie lasem zarosło po opuszczeniu.
                  Gdzieś tam właziła ! A jakby brama odpadła !?!

                  U mnie gorunc ciut mniejszy, ale nadal mordujący. Najpierw wstałam o 5.00. Potem o 7.00. A potem wymyśliłam, że nie zasnę i polazłam z psem. Z sukcesów to wykonałam bardzo pyszną pizzę i zeżarłam kawaląsia.
                  Jutro jak upał pozwoli wycieczkujemy do Krakowa i pod Kraków. Ja optuję za pod - muszę poszukać trasy na szwędanie w cieniu i lesie. W Krakowie ludzie mi przeszkadzaja, może po krzakach nie będą się plątać.

                  19.41
                  • wapaha Re: Która godzina 12 01.08.20, 19:47
                    Jest ryzyko jest zabawa suspicious
                    Masz sprawdzony przepis na ciasto do pizzy ?
                    19:46
                    • gama2003 Re: Która godzina 12 01.08.20, 23:40
                      Szczerze to mam przepis pewnie niezgodny z żadnymi pizzowymi regułami. I Włosi by mnie wyzwali od porca mizeria. Ale nam smakuje, trochę podpłomykowate chrupkie wychodzi. I cienkie bardzo.

                      Drożdze z 10 g chlast do kubeczka, szczypta cukru i ciepła woda, czyli z 250 ml, wymieszać.
                      Do miski 3 szkl mąki, szczypta soli, 3 łyżki oleju. Dolewam drożdże z wodą i zagniatam aż się zrobi plastyczna kuleczka.
                      Odstawiam pod sciereczką ( to jest moment w którym z reguły zapominam że mam pilnować aż urośnie i przybiegam, gdy wychodzi z miski )

                      Robię z tej porcji 2 blaszki piekarnikowe. Blaszki natłuszczami i na to wyklejam w sumie ciasto. I tyle. Czasami wywijam fantwzyjne brzegi
                      Na górę sos pomidorowy/ przecier + co tam w domu dusze zapragną.
                      I na 10- 15 minut do piekarnika na 220 st.
                      Nam smakuje bardzo, choć to pizzowa wariacja. Na koniec frakcja profanatorów polewa to ketchupem. Ja lubię posypac zielskiem/ sos z czosnkiem.


                      23.40
                      • wapaha Re: Która godzina 12 02.08.20, 10:40
                        Dzięki. Ja próbowałam wielu i zawsze coś nie tak. Ale już na pierwszy rzut oka widze, że w twoim jest mniej drożdży. Może to był błąd- że ich za dużo dawałam

                        10:40
                        • gama2003 Re: Która godzina 12 02.08.20, 17:04
                          Wiesz, z tymi drożdżyma to ja mam odwieczny problem. I też czasami dawałam więcej. Ale tyle wystarczy.
                          I chyba w tej mojej wariacji jakoś na chrupkość wpływa ten tłuszcz ktorym blaszka jest wysmarowana.
                          Pizza taka lege artis ciutkę ciągliwa jest, ciasto inne jakieś. Choć to moje chrupiąco wciąga i znika każda ilość.

                          Za to bułki....ciągle próbuję i ciągle nie takie. Kupiłam teraz jakieś mąki magiczne i będę testować.

                          17.03
                  • agua_de_coco Re: Która godzina 12 01.08.20, 20:20
                    Gama, zobacz sobie na Dłubniański Park Krajobrazowy; Las Witkowicki i Lasek Mogilski - może coś Wam sie spodoba smile
                    20:20
                    • mid.week Re: Która godzina 12 01.08.20, 23:16
                      Ja dzis chvialam lasu i cienia, ryszylam na rezerwat przyrody, ale zapomnialam ze to mokradla. 5 minut i cala sie drapalam od komarow, wiec pojechalismy sobie do jakiej Pipidowy. Mała ale maja rzeke, kompleks palacowy i park z woda a w niej ryby. Karpie koi chyba.. Nieważne. Trafilismy akurat na karmienie. Pan z mostku rzucal a ryby w wodzie zaczely sie kotłowac, wyskakiwać, drzec i wrzeszczec. Na to pies - wiadomo - hop do wody i dawaj rybom wyżera...

                      23:16
                      • wapaha Re: Która godzina 12 01.08.20, 23:19
                        Karpie ? Mid to były złote rybki! Może przypadkiem Kminek upolował jakąś i przyniósł do zamkowej sadzawki ? smile

                        23:19
                        • mid.week Re: Która godzina 12 01.08.20, 23:27
                          On nie poluje, on się tylko zaprzyjaźnia ( i wyżera jedzenie). Jeśli to złote ryby to mamy dojścia do spełniania życzeń, ewidentnie rybiszcza były zdowolone z urozmaicenia im życia psem wink

                          23:27
                          • pade Re: Która godzina 12 02.08.20, 00:10
                            My dzisiaj byliśmy na wycieczce w czwórkę, nareszcie! Kurczę, przypomniałam sobie jak to kiedyś było cudnie jak woziliśmy dzieci tu i tam, cały Dolny Śląsk, a potem dalej i dalej.
                            Tak się trochę chwalę, że syn (prawie 22 lata) i nastoletnia córa znaleźli dla rodziców czas w swoich terminarzach i wybrali się z nimi poza miastobig_grin
                            I żadne nie siedziało z nosem w smartfonie!
                            A poza tym, doszłam do wniosku, że te moje dzieciaki wyrosły na naprawdę fajnych, mądrych ludzi i mam od jakiegoś czasu banana na twarzybig_grin

                            00:10
                            • wapaha Re: Która godzina 12 02.08.20, 10:41
                              A poza tym, doszłam do wniosku, że te moje dzieciaki wyrosły na naprawdę fajnych, mądrych ludzi i mam od jakiegoś czasu banana na twarz

                              O rany, to jest ten moment, który wieńczy rodzicielskie dzieło smile
                              Wspaniale !

                              10:41
                            • gama2003 Re: Która godzina 12 02.08.20, 17:09
                              Na taki moment czekam. Gratulacje❤
                              Moje nastoletnie miewa przebłyski fajnego dorosłego, ale w międzyczasie bunt za trzy pokolenia.
                              Wychodzę z siebie ze trzy razy dziennie. I nic z tego nie po mnie, ani po ślubnym. My bylismy bezbuntowi, co podobno jest nienormalne.

                              Mamy fazę, gdzie wspólne wycieczki kończą się awanturą, bo mnie zeźlą durne komentarze i wybucham.
                              Po czym po kilku dniach słyszymy, że gdzieś tam było fajnie. Wrrrrr......

                              17.09
                    • gama2003 Re: Która godzina 12 01.08.20, 23:41
                      O dzięki !

                      23.41
    • mona-taran Re: Która godzina 12 03.08.20, 08:18
      Kurde, księżniczki, odkryłam ślady myszy w domu suspicious samej myszy jak dotąd nie widziałam, ale mysie bobki tak... Kurde, znowu?? To trzecia mysz w przeciągu dwóch lat i tym razem w centrum miasta.. No dobra, pierwsza nie była klasyczną myszą, ale jednak :p
      Chłopi na razie nie powiedziałam, nie chcę go stresować póki się nie upewnię gdzie stacjonuje gryzoń:p
      Wczoraj sąsiedzi zrobili pożar. Idiota wysłał palnikiem chwasty, przypalił krzaczek a po krzaczku buchnęło ogniem na drzewo i zaczęło się jarać tak, że czułam się jak w Pompejach- siwo-żółty dym tak gęsty że nic kompletnie nie było widać i spadające z nieba płonące kawałki drewna. Cały ogród mamy zasypany popiołem i zjarany basen, psia jego mać uncertain tośmy się nacieszyli tym basenem, chyba nam nie dane :p
      08:17
      • mona-taran Re: Która godzina 12 03.08.20, 08:19
        Wypalał*
        08:18
      • mid.week Re: Która godzina 12 03.08.20, 10:04
        Wszechswiat daje ci znak, ze potrzebujesz kotka smile
        Sasiad powinien basen odkupic, piroman jeden niedorobiony wa-mac!
        10:03
        • mona-taran Re: Która godzina 12 03.08.20, 10:16
          No, będę dzwonić do ubezpieczenia zapytać czy mi to pokryją i się od sąsiada upomną czy musimy sami. Wyszłam ocenić straty i dywanik że sztucznej trawy pojarany, w plastikowych leżakach i stole dziury jak po fajkach wypalone, nosz kur.. ...
          Ale za to wam się pochwalę moim "beach body " 😁 dumna jestem z siebie ☺️
          10:15
          • mid.week Re: Która godzina 12 03.08.20, 10:27
            No kurcze, calkiem słusznie jestes dumna! Roznica jest duza, wylaszczyłaś się ze hej.
            A jak ci jest ze zmianą jedzenia? To jest jakis wysilek z twojej strony czy juz na luzie, wpadlas w rytm i nie czujesz sie "na diecie"?

            10:27
            • mona-taran Re: Która godzina 12 03.08.20, 10:32
              Już na luzie, ale początki były ciężkie :p teraz już nie jestem w stanie zjeść tyle ile jadłam kiedyś. Raz, że nie wcisnę a dwa, że nawet jak wcisnę to się potem źle czuję taka napchana.. więc wolę się nie napychać :p
              10:32
              • mid.week Re: Która godzina 12 03.08.20, 12:11
                to super, trzymam kciuki zeby ci tak zostalo. Bo to nie sztuka zacisnac poslady na miesiac, dwa.

                12:10
                • mona-taran Re: Która godzina 12 03.08.20, 12:43
                  Też mam nadzieję że długie zimowe wieczory nie będą kusić serniczkiem i że nie odechce mi się ćwiczyć:p
                  12:42
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 03.08.20, 11:33
            Też jestem z Ciebie dumna smile
            11:33
            • mona-taran Re: Która godzina 12 03.08.20, 12:43
              😘
              12:43
              • mona-taran Re: Która godzina 12 03.08.20, 14:38
                Kupiłam sobie ekologiczny recyklowany stanik bikini i mam nadzieję że mi zrobi takie cycki sterczące 😂
                14:38
          • wapaha Re: Która godzina 12 03.08.20, 15:19
            Ale fajnie je nazwałaś smile
            Bardzo ładnie smile Gratuluję efektów i wytrwałości smile

            U mnie dzisiaj na obiad TARAM!! suspicious

            15:19
            • mona-taran Re: Która godzina 12 03.08.20, 15:43
              Wow, pychota 😍
              15:43
            • niennte Re: Która godzina 12 03.08.20, 15:54
              Mniam!

              15;54
            • gama2003 Re: Która godzina 12 03.08.20, 17:04
              Obiad mniam.
              U mnie dzis mięso dla chętnych a ja warzywka uduszone pożrę.

              Psa miałam kąpać i okna umyć - leje więc rozgrzeszona zrezygnowałam.
              Jestem w szoku jak durne muszki owocowe potrafią okna ofekaliować.
              Paskudztwa plagę sobie wymyśliły, choć przysięgam na wierzchu nie mam nic z musich atrakcji.

              17.04
          • gama2003 Re: Która godzina 12 03.08.20, 16:59
            Fiu fiu ! Efekt jest !
            Tak trzymać i mnie za sobą ciągnąć za uszy.

            16.59
    • mid.week Re: Która godzina 12 04.08.20, 12:04
      Znalazłam dzis rano przemoknietego szpaczego malucha na chodniku. Tzn ze szpak to mi powiedział już p. Krzyś - weterynarz. Ja od razu bym go zgarnęła do domu, kupiła wszystko co taki ptaszor powinien mieć i jeszcze kapcie i piżamkę, otworzyłabym mu konto zeby zbierac na ptasie studia i wybrałabym mu najpiękniejszą ptasia budke w calym internecie. No ale ponoć wykarmienie takiego szpakowatego malucha przez czlowieka jest ryzykowne i lepiej dac szanse ptasim rodzicom. Moze beda mu nosic kanapki pod drzewo. Zapakowałam nielota w karton od p.Krzysia i polozylam w krzaczkach pod drzewem-wieżowcem, z ktorego zleciał.
      Wracajac z pracy sprawdzę co u niego, jak maluch bedzie bez czapeczki i obiadu to nasle na jego starych ptasi Urzad Ochrony Pisklat zeby im prawa rodzicielskie odebrano.
      Siedze w robocie i jak gupia sie martwie czy mu tam zimno, czy kot nie przyszedl, czy pies nie pożarł...

      12:03
      • mid.week Re: Która godzina 12 04.08.20, 12:11
        Caly czas nie jestem pewna czy to byl dobry pomysl. Gdzies na peryferiach, na zielonym osiedlu, w zacisznym miejscu pewnie mialby wieksze szanse. A tuz przy uczeszczanym chodniku? Ludzie z psami przechodza, na zakupy, osiedlowe kocury ganiaja, auta parkuja.... Ci jego rodzice beda sie bali zleciec na dol do malego sad

        12:11
        • wapaha Re: Która godzina 12 04.08.20, 12:15
          Rodzicie takie miejsce na gniazdo wybrali..
          Okrutne ale..natura rządzi się swoimi prawami...


          Pakujemy się ! W końcu !

          12:14
      • gama2003 Re: Która godzina 12 04.08.20, 12:47
        O kurcze. Szpacze kurcze.
        Aż mi się podołek zwinął ze współczucia.
        Ma szanse ta bida ?

        12.47
        • mid.week Re: Która godzina 12 04.08.20, 12:55
          p.Krzys mowil ze niewielkie sad

          Nie znam sie na ptakach kompletnie. Czytam net i zdania na temat ratowania takich pisklakow sa podzielone. Bo im potem ponoc ciezko zyc bez stada, nie radza sobie dobrze.

          ale...

          wniedziele bylysmy na wycieczce i w lesie znalazlysmy ptasi domek, taka budke legowa co spadla z drzewa i troche sie ulamala, zabralysmy do ogrodka. Jakby co chate mamy smile


          12:54
      • mona-taran Re: Która godzina 12 04.08.20, 12:54
        Ojoju, jakie bidulinko...
        Nie wiem czy bym była w stanie go tak zostawić.. ale ja do wypuszczenia z żywołapki gryzoni i przesiedlenia z ogródka grzebułki starannie wybierałam miejsce i się potem martwiłam że ja je w świat a 5 min później przyleciało jakieś ptaszysko i zeżarlo :p
        12:54
        • mid.week Re: Która godzina 12 04.08.20, 15:40
          no wlasnie ja tez mam serce miekkie jak nutella trzymana na slonecznym parapecie w upalny dzien...
          ale weterynarz chyba madrzejszy niz ja, nie?

          15:38 - za 25 minut zobacze co sie dzieje w kartonie.
          • mona-taran Re: Która godzina 12 05.08.20, 07:54
            Mid, jak ptaszydlak? Żyw był?
            7:53
            • mid.week Re: Która godzina 12 05.08.20, 08:56
              Oj, zapomnialam wam zdac relacje sad
              Nie bylo go! Pusty kartonik zastalam, nie zauwazylam sladu "zbrodni", poza tym koty wczoraj raczej nie spacerowaly, bo caly dzien padalo. Jest szansa ze rodzina pomogla malemu schowac sie w bezpieczniejsze miejsce.

              8:55
      • just_shelly Re: Która godzina 12 07.08.20, 20:15
        Już nawet ptaki spadają z pięter... sad
        Dawno tu nie byłam.
        Dzisiaj o 16 rozpoczęłam urlop. Pierwszy od dawna oficjalny.
        Obstawiam wiec , ze jutro (najpóźniej w poniedziałek) ogłoszą lockdown.
        Czytam o tych upałach. Trochę się dziś spociłam, ale to przez to, ze rano w pełnym świetle dnia sukienka w teorii z podszewka okazała się firanką i w popłochu szukałam halki. I tak cały dzień przechodziłam w 3 warstwach.
        Cud boski, ze jedno z luster mam tak usytuowane, ze rano jak słońce przywali, to takie rzeczy wychodzą. Wieczorem byłam pewna, ze wszystko ok.
        20:15
    • mid.week Re: Która godzina 12 05.08.20, 09:10
      Tez sie uczepilam tej mysli i wyobrazam sobie ptasia rodzine w cieplej dziuplu, jak siedza na kanapie, mlody opatulony kocykiem, starzy wlaczyli mu bajke i pija kakao big_grin

      9:09
      • niennte Re: Która godzina 12 05.08.20, 09:33
        Oby tak było smile

        9;33
    • mona-taran Re: Która godzina 12 07.08.20, 12:04
      Helloł helloł, co tu się wyczynia? Na trzecią stronę spadłyśmy..
      Dziś moja kochana córeczka obudziła mnie słowami " Mamma, ho fatto casino". Zerwałam się, wchodzę do "salonu" a tam..... na kanapie mix mąki ziemniaczanej z kaszą jaglaną i makaronem penne 😳😳😳
      Kuźwa, chyba założę jakiś czujnik ruchu z alarmem żeby mnie budziło jak ona wstaje...
      12:03
      • pade Re: Która godzina 12 07.08.20, 12:19
        big_grin
        Kup jej zabawkową kuchnię, będzie "gotowała" razem z Tobą. Widać, że dziecko bierze przykład z mamusibig_grin

        12:19
        • mona-taran Re: Która godzina 12 07.08.20, 12:23
          Ma kuchnię, warzywa do krojenia, ma zlew z którego woda leci, talerze do mycia i cuda na kiju. Ale zabawkowej mąki która nie robi syfu chyba jeszcze nie wymyślili :p
          12:23
          • pade Re: Która godzina 12 07.08.20, 12:44
            No chyba niebig_grin
            Ale! Może jakiś lekki odkurzacz?big_grin

            12:44
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.08.20, 12:26
        Heloł!!
        Może każ jej poprzebierać? Jak Cinderelli. Kary pewnie nie odczuje, ale przynajmniej będzie zajęta big_grin

        Ja miałam wczoraj pierwszą w życiu stłuczkę, faceta słońce oślepiło i wjechał mi w dupkę. Najśmieszniejsze jest to, że mój najmniejszy samochód świata ma dziurę w zderzaku i wypada mu lampka od tablicy rejestracyjnej, a biedny sprawca rozwalił sobie chłodnicę w samochodzie-chłodni, który jest mu niezbędny do pracy.
        Spisaliśmy protokół, po czym udaliśmy się my - na plażę a on - do pracy, co dodatkowo pogłębia moje współczucie, albowiem stopni było wczoraj 40. Chociaż jak ma sklep rybny to ma przynajmniej klimę.

        Źli ludzie podszeptują mi, żebym założyła dramatyczny wątek, ale zadowolę się opowieścią tutaj.

        Z problemów pierwszego świata to chyba sobie kupiłam za małe płetwy, bo mnie gniotą jak nie wiem co. Fale były wczoraj nieziemskie i nie wiem jak ja, ale amante szybował na nich jak młody bóg, żałuję, że nie miałam kamerki albo przynajmniej aparatu, bo był moment, kiedy wyglądał niczym Atena w morzu piany. Wyglądał jakby uprawiał bodyboard od dzieciństwa, dzieci patrzyły na niego z podziwem, ja sikałam po nogach w piankę neoprenową (na ten temat mogłabym się wypowiedzieć nawet w dwóch wątkach, o sikaniu przy partnerze i o sikaniu na plaży).
        No ale płetw już raczej na większe nie wymienię, bo użyte. Może się przyzwyczaję.

        Widziałam też chłopca, który skakał przez falę śpiewając głośno Marsyliankę. Tym razem sikałam ze śmiechu.

        Falę upałów przedłużyli bez ostrzeżenia do wtorku, a jutro miała już zelżeć.
        Jutro jest miniwyścig dla mieszkańców i sympatyków wsi amante i niby termin zapisów minął, to pewnie jutro by mnie przyjęli. Mam ochotę, acz temperatura nie zachęca, acz jest to indywidualna jazda na czas pionowo pod górkę, po 15 minutach byłoby po wszystkim a miło i sympatycznie. Jutro się zobaczy.

        Syn sąsiadki o mnie pyta, okazałam się być wyjątkowo atrakcyjną niańką. O, mogłabyś mnie wynająć do młodej.

        I to chyba tyle atrakcji w moim niesamowicie szalonym życiu big_grin

        Gorąco.

        12:26
        • agua_de_coco Re: Która godzina 12 07.08.20, 12:30
          Dlaczego jak Atena?? Chłop jak Atena?? Dżender, tfuuu!
          A Monie to sie nie dogodzi... młoda rano budziła - źle, zajmuje sie cichutko sobą i daje pospać mammie - źle 😅 a serio, to nie wiem, chyba bym usiadła i płakała śmiejąc się... wink
          12:30
          • mona-taran Re: Która godzina 12 07.08.20, 12:35
            No właśnie też pomyślałam że jestem maruda pod tym względem więc już nic nie powiedziałam, tylko bez słowa wzięłam odkurzacz i posprzątałam :p
            12:34
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.08.20, 12:37
            W dodatku pomieszałam, to Afrodyt się wyłonił z morskiej piany a nie Aten.
            Może być Afrodyt. Z Norwoodem.

            12:37
        • mona-taran Re: Która godzina 12 07.08.20, 12:32
          Oj u mnie też gorąco a kuźwa ten dupek nam spalił basen i... teraz nie możemy kupić drugiego bo wszędzie wykupione 😭 mamy do wyboru albo basenik dla dzieci 2metry na metr pięćdziesiąt albo basenisko za 600€ które nam zajmie cały ogród ... Żeby go pokręciło, piromana jednego!
          Do końca sierpnia ma być po 35-38 stopni..
          12:31
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.08.20, 12:38
            Wy bardzo na południu jesteście?
            12:38
            • mona-taran Re: Która godzina 12 07.08.20, 12:54
              Terneuzen, zobacz sobie wink
              12:53
              • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.08.20, 12:59
                O rany, ja myślałam, że Ty we Włoszech gdzieś w okolicach Sycylii.
                W takim razie nie wierz w długoterminowe prognozy. Na północy one nie działają wink
                12:59
                • mona-taran Re: Która godzina 12 07.08.20, 13:03
                  Jeszcze równe trzy tygodnie i będę tu:
                  www.google.com/search?q=torre+del%27ovo&oq=torre+del%27ovo&aqs=chrome..69i57.6682j0j7&client=ms-android-xiaomi-rev1&sourceid=chrome-mobile&ie=UTF-8#trex=m_t:lcl_akp,rc_f:nav,rc_ludocids:4835450149284082500,rc_q:Torre%2520dell'Ovo,ru_q:Torre%2520dell'Ovo,trex_id:ltfRAb

                  A jeśli chodzi o prognozy, to one niestety w zeszłym roku sprawdziły się bardzo dobrze... Były okropne upały całe lato, w ogrodzie wszystko mi zdechło mimo podlewania.

                  13:02
                  • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.08.20, 13:06
                    O, cudnie.
                    U mnie prognozy sprawdzają się na dwa dni do przodu. Nie ma sensu patrzeć bardziej w przyszłość.
                    13:06
                  • anika772 Re: Która godzina 12 08.08.20, 12:44
                    Cudownie🤩
                    Ja z kolei tu,i ach jak mi dobrze i ciepło!
                    • mid.week Re: Która godzina 12 08.08.20, 13:04
                      robie co moge, zeby nie patrzec i nie kisnac z zawiści....
                      smile

                      13:04
                    • gama2003 Re: Która godzina 12 08.08.20, 13:37
                      Aaaaaaaaaaaa.....


                      A ja mam pracowity weekend. Wiecie co to znaczy dla LENIA ? Mam wrażenie, że wszyscy właśnie pławią się i releksują a ja w niedoczasie. Może jak się wyrobię i nie będzie wieczorem burzy pojedziemy zobaczyć czy las stoi.

                      13.37
          • gama2003 Re: Która godzina 12 07.08.20, 12:41
            A dupek nie moze odkupić i w zębach przynieść ? Poczuwa się do czegokolwiek ?

            Jak już będę miała ogródek to za takie świństwa będę nadziewać na pal i wystawiać przed furtkę. A upał wyzwala we mnie wpienienie. Dziś przyniosłam sobie do domu kupę roboty i jak wpadam w trans przestaję zauważać upał i hałas ( kopara ) za oknem.
            Robota ratuje mi życie. I operatorowi koparki.

            12.41
            • mona-taran Re: Która godzina 12 07.08.20, 12:56
              Dupek może i musi alejest jak jest, na jutro tego mieć nie będę. Narobił dużo szkód, nie tylko nam. Nasze popalone rzeczy to jakieś 300€...
              12:55
              • mona-taran Re: Która godzina 12 07.08.20, 15:23
                Brudny, porzucony w najdalszym kącie termometr pokazuje 33 stopnie w cieniu. Młoda ma w dupie swój mały basenik, ucieka do domu gdzie jest tylko 27 stopni....
                15:22
                • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.08.20, 15:27
                  U mnie w domu 28, miałam na dziś ambitniejsze plany niż leżenie przed kompem, ale cóż...
                  Dobrze, że przynajmniej w nocy spada poniżej 20.
                  15:27
                  • mona-taran Re: Która godzina 12 07.08.20, 15:32
                    My mamy dobrze zaizolowane mieszkanie. Na tyle dobrze, że prawie nie ma zasięgu i musimy mieć wzmacniacz wi-fi 5 metrów od głównego routera bo by nie łapało w sypialniach :p
                    15:32
                    • mona-taran Re: Która godzina 12 07.08.20, 15:34
                      W zeszłym roku w poprzednim domu mieliśmy 33-35 stopni, a sypialnie na poddaszu były niezamieszkałe, bo dochodziło do 45 stopni
                      15:34
      • qs.ibidem Re: Która godzina 12 07.08.20, 13:15
        Upał, zgadza się. Nawet na 2000 metrów. Chyba że w cieniu, na wywietrzonym szczycie lub z nogami w potoku, o, to jest to! Uciekam tam co drugi dzień, całe szczęście mam niedaleko, ja to jednak dziki człowiek jestem big_grin palę kalorie, ładuję baterie, trzaskam fotki.

        Cauli, jak mnie kiedyś ktoś tak w dupkę wjechał (że niby nic się nie stało) to potem przez x czasu (bardzo długo) pobolewało mnie w dolnym odcinku kręgosłupa. Stałam czekając na skręt w lewo, może ty byłaś w ruchu i miałaś więcej szczęścia.

        13:16
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.08.20, 13:33
          Byłam w ruchu. W sumie tylko zabolała mnie głowa z tyłu, ale znam ten ból z nie do końca kontrolowanych skoków na rowerze, kiedy trochę rzuci czachą. Obserwuję się.
          13:33
    • saszanasza Re: Która godzina 12 07.08.20, 19:55
      Jestem zawiedziona! Tyle księżniczek, pewnie niejedna ma na stanie własnego czarodzieja i żadna, absolutnie żadna nie raczyła mnie poinformować, że od miesiąca piorę ubrania i pościele w płynie do płukania tkanin!!!😱
      Naprawdę tak trudno było to zauważyć?!🙈

      BTW sprawa wydała się dopiero po tym jak nawrzeszczałam na swojego 18 latka, że nie używa mózgu i popadł we wtórny analfabetyzm bo ciągle się mnie pyta o tego typu pierdoły, jakby nie potrafił przeczytać! No i kuźwa przeczytał🙈


      19:55
      • niennte Re: Która godzina 12 07.08.20, 20:09
        smile smile smile

        20;09
      • pade Re: Która godzina 12 07.08.20, 20:22
        big_grinbig_grinbig_grin
        masz, co chciałaś, niedobra matko Ty!big_grin

        20:22
        • saszanasza Re: Która godzina 12 07.08.20, 20:48
          No tragedia, teraz wszyscy się ze mnie śmieją, mąż raptem stwierdził, że ma niedoprane koszulki, chociaż nawet nie sprawdził a do wcześniejszych nie mial jakoś zastrzeżeń😂syn natomiast stwierdził, że zasadniczo takie pranie spełnia jego standardy estetyczno-higieniczne, wlał więc ten płyn do pralki i włączył pralkę😂😅🤣

          20:48
      • mid.week Re: Która godzina 12 07.08.20, 22:21
        Oj przepraszam, ale mimo całej mej wysokości, dostojności i książęcości nie można liczyć na mnie w takich kwestiach, gdyż jestem chemiczną analfabetką i ignoratką. Bo nie dość, że jestem w stanie prać płynem do płukania to na dodatek kompletnie nie robi to na mnie wrażenia i dopieram tak do końca butelki...
        Moja mama ma płyny do wszystkiego - każdy zmywa inny gatunek plamek i zabezpiecza inną powierzchnię. I jak u Tuwima - a było ich ze czterdzieści. Powiem wam - kompletnie mnie to nie przekonuje! Sprawdziłam nawet w praktyce, że to coś do kamienia w łazience radzi sobie swietnie z kurzem na tv... Ja nie rozumiem czemu ona się tak zdenerwowała? Zabezpieczyłam jej tv przed kamieniem, wielkie halo.

        22:21
        • saszanasza Re: Która godzina 12 07.08.20, 23:28
          mid.week napisała:

          > Oj przepraszam, ale mimo całej mej wysokości, dostojności i książęcości nie mo
          > żna liczyć na mnie w takich kwestiach, gdyż jestem chemiczną analfabetką i igno
          > ratką.

          Zostało wybaczone😉


          Bo te płyny do płukania dość skuteczne są. Pamiętam, że uprałam bieżniczek z plamą i pięknie zeszła. BTW rok temu będąc na wlasnej działce (a w zasadzie u mamy) nad jeziorem, przez 2 tygodnie podlewałam sztuczne kwiaty i jeszcze byłam taka dumna, że nie padły, no tak się starałam🙈 Moja mama dopiero mnie uswiadomiła w rozmowie telefonicznej😂

          23:28
          • pade Re: Która godzina 12 08.08.20, 13:14
            Sasza, zakochana czy zakręcona?big_grin

            13:14
    • mid.week Re: Która godzina 12 07.08.20, 22:14
      Dostałam dziś informacje od dewelopera, żebym zleciła w banku wypłatę ostatniej transzy kredytowej bo chcą niebawem wydawać mieszkania - pierwsze już na przełomie sierpnia i września wink

      22:14
      • pade Re: Która godzina 12 07.08.20, 22:26
        wow!!! big_grin

        22:26
        • mid.week Re: Która godzina 12 07.08.20, 23:12
          no "Wow" ale moja ekipa budowlana cos milczy, nie wiem czy beda mieli dla mnie czas. Poza tym konczy sie slodki czas ogladania ładnych obrazków a zaczyna ostre tyranie smile

          A'propos! Niennte, dla Ciebie - wizki łazienkowe - na pożarcie smile

          23:12
          • saszanasza Re: Która godzina 12 07.08.20, 23:30
            No to super! Fajna ta lazienka, chociaż mi bardzo podoba się połączenie betonu z drewnem.

            23:30
          • niennte Re: Która godzina 12 08.08.20, 09:24
            Będziesz mieć osobne pomieszczenie na pralnię?

            9;24
            • niennte Re: Która godzina 12 08.08.20, 09:25
              Drzwi nie będą białe?

              9;25
            • mid.week Re: Która godzina 12 08.08.20, 10:28
              Tak, udało się uwolnić łazienkę i wygospodarować pralnię jako osobne pomieszczenie, wiec mam luksus w postaci miejsca gospodarczego na wszelkie domowe klamoty.
              Drzwi drewniane.

              10:27

              • niennte Re: Która godzina 12 08.08.20, 12:00
                mid.week napisała:

                > Tak, udało się uwolnić łazienkę


                To świetnie 😀



                > Drzwi drewniane.

                Szkoda.


                12.00
                • pade Re: Która godzina 12 08.08.20, 12:25
                  Mnie się te drzwi bardzo podobają, bardzo.
                  Ale raczej nie kupię takich, bo musiałabym cały dom dopasowywać pod drzwi (odcienie itd.) - przerasta mnie tobig_grin

                  12:25
                  • mid.week Re: Która godzina 12 08.08.20, 12:43
                    Szkoda to jak krowa wejdzie tongue_out

                    Mnie też się podobają, imo nie ma nic lepszego niż drewno. Z parkietem mają być zgrane za pomocą lakierów.

                    12:43
                    • pade Re: Która godzina 12 08.08.20, 13:13
                      Tzn.?

                      13:12
                      • mid.week Re: Która godzina 12 08.08.20, 13:28
                        Drzwi i podloga może być kupiona jako "surowe drewno". Jak jedno i drugie potraktujesz tym samym lakierem/ bejcą/ olejem to, mimo różnych gatunków drewna, uzyskasz dość podobne odcienie. Kłopotem może być faktura, ilość sęków, słoje itp. O ile to komuś przeszkadza, to lepiej zwrócić uwagę kupując na takie rzeczy, bo będzie widoczne spod lakierów.
                        Drewniane drzwi maja jeszcze te cudną właściwość, że w każdej chwili mogą stać się białe.
                        • pade Re: Która godzina 12 08.08.20, 13:41
                          To cudownie!
                          Wszystko na zamówienie będziesz robić, czy z jakiś małych firemek?

                          13:41
                          • mid.week Re: Która godzina 12 08.08.20, 13:51
                            Jeszcze nie wiem. Szczerze mówiąc nie chce mi się szukać tongue_out Zresztą, sama wiesz jak to wygląda, ilee czasu się na to traci, jak nie wiadomo gdzie szukać, a ja mam jeszcze etat, psa, .... Kolega ma mi podpowiedzieć podłogę do kuchni, wiec wymyśliłam, że pociągnę ją wszędzie indziej i tylko potem drzwi dobiorę. Może producent wskazanej podłogi będzie miał też drzwi? A jeśli nie to będę szukała u producentów małych, podeślę im dane o podłodze, żeby coś podpowiedzieli. Im dalej w las, tym chętniej oddałabym tę "zabawę". Jak będę miała coś wybranego to się podzielę namiarami wink
                            • pade Re: Która godzina 12 08.08.20, 14:16
                              Supersmile

                              14:16
                        • niennte Re: Która godzina 12 08.08.20, 15:28
                          mid.week napisała:

                          > Drzwi i podloga może być kupiona jako "surowe drewno". Jak jedno i drugie potraktujesz tym samym lakierem/ bejcą/ olejem to, mimo różnych gatunków drewna, uzyskasz dość podobne odcienie.

                          Szczerze wątpię.
                          Gdybyś kupowała dąb na podłogę i drzwi, poparłabym gorąco. No, ale to kosztowałoby fortunę. Zatem sosenka? Na drzwi może być, choć niepomalowane farbą kryjącą zawsze będą nadawały charakter rustykalny całości. Sosna na podłodze podobno niszczy się błyskawicznie, bo to miękkie drewno. Warto kupić coś porządniejszego na podłogę. A wtedy najlepiej drzwi pomalować na biało, dać białe listwy przypodłogowe i kłopot z głowy, "baza" pasuje do wszystkiego.

                          15;28
                          • pade Re: Która godzina 12 08.08.20, 19:51
                            Wiesz Niennte, jak tych drzwi nie jest dużo, bo 3 lub 4, plus parkiet na małej przestrzeni, to chyba nie wyjdzie tak strasznie drogo.
                            Wszystko zależy. Czy drzwi mają być elementem wystroju jak i podłoga, i wtedy ważna jest i jakość i dopasowanie, czy mają być bazą. Drewniane drzwi same w sobie są "ozdobą". Białe - tłem. Mam na myśli teraz nie tyle surowiec, co kolorsmile

                            19:51

                          • mid.week Re: Która godzina 12 08.08.20, 21:31
                            Nie planuje sosny na podłodze, raczej dąb właśnie smile
                            Drzwi sobie dobiorę, drewno zawsze można pomalować. Nawet "sosenkę"
                            • niennte Re: Która godzina 12 08.08.20, 21:44
                              Ok smile
                              Nie mam nic przeciwko pomalowanej na biało sosence, zawszeć to drewno. Sama mam tanie drzwi z byle czego, ale białe wink Córka miała w poprzednim domu sosenkę najpierw bejcowaną, aż w końcu pomalowaną na biało, bo bejcowana drażniła bardzo.
                              Z drzwiami jest tak, że prawie niemożliwe jest dopasowanie ich kolorystycznie do podłogi, następnie wyskakuje problem koloru listew przypodłogowych, a dalej wybarwienia mebli. Chaos prawie pewny.
                              W przypadku białych drzwi i listew oraz nienachalnej podłogi mamy zawsze pasującą bazę i możemy zapełniać komnaty tym, co nam serce podpowiada smile

                              21;44
                              • mid.week Re: Która godzina 12 08.08.20, 21:51
                                Listwy będą białe, w ogóle będzie duuuuużo bieli i spokoju. Przedpokój - cały biały bo ściany i szafa z białymi, gładkimi frontami; podobnie w sypialniach a w częsci dziennej tez biała i gładka kuchnia, szara sofa, białe coś pod tv.... Ten parkiet i drzwi to w sumie całe szaleństwo. I zależy mi na tym, zeby to jednak było drewno, w poprzednim mieszkaniu niczego tak nie żałowałam jak laminowanych drzwi sad
                                Nie wiem, może na złe trafiłam, ale mam uraz.
                                21:51
                                • niennte Re: Która godzina 12 08.08.20, 22:00
                                  Zacznij sobie obliczać koszty wykończenia, potem dodaj jeszcze 1/3 na wydatki, których nie przewidziałaś wink
                                  Wtedy zobaczysz, czym wyposażysz swój zamek smile

                                  22;00
                  • niennte Re: Która godzina 12 08.08.20, 15:19
                    pade napisała:

                    > Ale raczej nie kupię takich, bo musiałabym cały dom dopasowywać pod drzwi (odcienie itd.) - przerasta mnie tobig_grin


                    I to ma sens.

                    15;19
                    • pade Re: Która godzina 12 08.08.20, 19:54
                      U mnie chodzi też o ilość (14 sztuk drzwi) i metraż (spory). Drewno kocham, ale muszę jakoś przełknąć, że go nie będziesad
                      A nie! Będzie, na schodachbig_grin
                      19:54
                      • mid.week Re: Która godzina 12 08.08.20, 21:36
                        ułooooo, to sporo, faktycznie. Ja mam do ogarnięcia 3 drzwi - sypialnie i łazienka a reszta otwarta, wiec róznica jest ogromna.
                        I wolę rózne drewno na podłodze i drzwiach ale drewno ( z którym można zrobić wiele) niż drzwi laminowane, które już sprawdziłam i do których nie pałam miłością. U nas się po prostu rzeczy zużywają (delikatnie mówiąc) wiec stawiam na materiał, który to przeżyje wink

                        21:36
                        • pade Re: Która godzina 12 08.08.20, 23:46
                          Domyślam się o co chodzibig_grin

                          23:46
      • gama2003 Re: Która godzina 12 07.08.20, 23:39
        Jadziem na parapetuwe ! Cauli pakuj manele na rower !

        Ale fajnie. Zrobić trzeba uroczyste otwarcie, wstęgi, nożyczki na aksamitnej poduszecce i dzieciątka w strojach ludowych.

        23.39
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 08.08.20, 14:24
        Ciesze sie niesamowicie smile wygralam dzis w moim wiejskim miniwyscigu ser i dwie butelki wina, to obleje wieczor.
        14:24
        • pade Re: Która godzina 12 08.08.20, 14:38
          Gratulacje Cauli!!

          14:38
        • mid.week Re: Która godzina 12 08.08.20, 15:15
          Gratulacje!!! W taki upał ! Jestes niesamowita, ja na kawe jestem umowiona i jakos ryszyc sie nie moge, a co dopiero w wyscigach startowac 😨
          Pije z tobą! mam białe, lod w lodowce, pomarancze i mrozone truskawki ❤ sera dokupie.
          15:15
        • niennte Re: Która godzina 12 08.08.20, 15:17
          Gratulacje smile

          15;17
        • saszanasza Re: Która godzina 12 08.08.20, 16:12
          cauliflowerpl napisała:

          > Ciesze sie niesamowicie smile wygralam dzis w moim wiejskim miniwyscigu ser i dwie
          > butelki wina, to obleje wieczor.
          > 14:24

          Super! Gratulacje! Ja chyba dzisiaj też sobie wypiję🙈 przyjechałam na swoją działeczkę nad jeziorko w ekonomic class i się zachwycam pogodą i nicnierobieniem (musialam kuźwa tylko domek dosprzątać, bo moja mama nie jest taka...hmmm....dokładna jak ja😂🤣

          16:12
    • mid.week Re: Która godzina 12 08.08.20, 21:47
      Nie wiem jak u was, ale u mnie ma byc jutro 33*C.... w cieniu.
      Zero opadów. Z tego co widzę na appce meteorologicznej to tak już będzie przez kilka dni. Pies był tak dziś wykończony temperaturą, ze go na wieczornym spacerze nie mogłam z wody wyciągnąć. Pływał jak wydra!


      Gama dzięki za maila! Kupię go, choć - kufa!!!! - serio, tyle kosztuje odpływ liniowy????!!! JPRLDx2...


      Byłam się dziś odstresować na kawie w zaprzyjażnionej knajpie. Taki upał, że byłam sama z moim ulubionym przedstawicielem tego rzybytu i mogłam mieć zachcianki, więc zrobiliśmy sobie seans kawowy. Najdziwniejsze co piłam w zyciu - espresso z tonikiem, lodem i cytryną! Nietypowe - albo pokochasz, albo wyplujesz. Ja pokochałam, więc zachęcam do spróbowania. Zeżarłam też milion kalorii w cukrze ulokowanym w wypiekach i jest mi teraz taaaaaak błogo wink)))

      21:47

      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 08.08.20, 21:58
        U mnie się burze kotłują, temperaturę przemilczę.
        Kawy spróbuję, kiedyś, przez krótki czas, we Francji sprzedawali Coca Colę o smaku kawy. Pyszne to było. Spróbowałyśmy odtworzyć w domu z kawą rozpuszczalną i efekt był zadowalający, tyle że trzeba tę kawę sypać grudka po grudce bo wybucha.

        21:58
        • mid.week Re: Która godzina 12 08.08.20, 22:24
          ...w sensie, że sypiesz kawę rozpuszczalną do coli?

          22:24
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 08.08.20, 22:30
            Tak. Tylko bardzo, bardzo powoli. Proporcji nie podam, trzeba na oko.
            Wycofali ponoć szybko tę kolę, a fajna była.
            Coca Cola Blak się to nazywało.
            22:29
      • gama2003 Re: Która godzina 12 08.08.20, 22:05
        Mid, ceny podobno są różne, ten podobno ok. I powtarzamy zakup w nowym zamku.
        Najlepsze było jak mój mąż z remonciarzami oglądali przed montażem filmiki firmowe. Z instrukcjami. Bo ten podobno jakoś fikuśnie się montowało i podziwiali rozwiązanie.
        Dopytam o co chodziło i Ci napiszę.

        W kazdym razie ,, trzymmy się z tymi remontami, w kupie raźniej,,. I tak mamy wszystkie cudowną sytuację. Nie mieszkamy w remontowanych zamkach. Przeżyłam rok temu 1, 5 miesiąca na takim poligonie i mimo wszystko nie chciałabym powtórki.

        22.05
        • mid.week Re: Która godzina 12 08.08.20, 22:34
          Jakoś to przełknę, jeśli ma się nie zapchać naszymi kłakami... Filmiki poproszę jak najbardziej, puszczę ekipie co mi to robić będzie.
          Co prawda to prawda, ale ja akurat mogę wykończyć budżet szybciej niż mieszkanie big_grin
          Ale uj tam - podłoga ma być w drewnie i koniec. Najwyżej meble poczekają sobie na lepsze czasy, nie bedę sobie takimi drobiazgami zawracała głowy wink

          22:34


          • gama2003 Re: Która godzina 12 08.08.20, 23:27
            Mąż się przejął, że kupujesz. I mówi, kret w granulkach raz w miesiącu. A ja w pierwszej myśli o Twoim ogródku i ewentualnym gościu. Upał mnie się już rzucił na łeb i uszkodził.
            Filmiki są zalinkowane w instrukcji obsługi. Ale jakby co dawaj cynk, że trzeba pomóc.
            Mnie się znikająca w scianie woda bardzo podoba, całość mniej się brudzi niż brodzik.
            A jeszcze jak nic Ci tam nie będzie jeździć i przesuwać to bajka do sprzątania.
            Tak jak Chmielewska lubiła pierne rzeczy, tak do kompletu księżniczkom potrzebne sprzątalne migusiem. Bo kiedyś czas znaleźć między leżeniem a pachnieniem.

            23.27
    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 09.08.20, 08:20
      Dzień dobry księżniczki!
      Ostatnio dzień urlopu, brrrr. Na pocieszenie zrobiłam trzy rezerwacje na wrzesień-październik, na weekendy.
      Trzeci od końca dzień upałów. Co wieczór burze, przedwczoraj walnął piorun i spowodował pożar niedaleko. Wczoraj też niesamowicie waliło, ale i lało obficie, a to jest dobre.
      Kawka (druga) i do działania.
      8:20
      • mid.week Re: Która godzina 12 09.08.20, 08:51
        Burz zazdroszczę, bo u nas posucha kompletna. Patrzac na prognozę mam chec wyjechac na Islandię, z tym ze tam słabo z warzywami niestety. Alaska tez jest spoko.
        Muszę sie ruszyc a tak mi sie nie chce....

        8:51
    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 09.08.20, 17:09
      Książka, książka...
      qs.ibidem, no ja tej "Sobremesy" zmęczyć nie mogę.

      To jest napisane tak topornym stylem, że aż mi przypomina moje wypracowania z technikum, a powszechnie wiadomo, że koniec końców zostałam inżynierem, więc coś jest na rzeczy.
      Nawet cały rozdział o Kraju Basków nie ratuje tej książki. "Fiestę" się połyka, autor fiesty nawet historię o tym, jak Madryt stał się stolicą potrafi przedstawić interesująco i z polotem, tu tego brakuje.
      Więc pal sześć opowieści, że w Katalonii spotkasz się z niechęcią ludności jeśli zagadasz po hiszpańsku, które są wg mnie jedyną wadą tej ksiązki. Najwyżej Twój znajomy będzie miał miłą niespodziankę wink
      Kupuj "Fiestę".

      17:09
      • qs.ibidem Re: Która godzina 12 10.08.20, 16:00
        Dzięki Ci wielkie! 😚 No to kupuję Fiestę... Chociaż samo zaproszenie chyba się odwlecze (a właściwie wizyta) bo coś słyszę coraz częściej, że nas zamkną za dwa-trzy tygodnie.
        Na dodatek w pracy się pozajączkowało i chcieliby mnie tam widzieć osobiście (nawet nie osobiście, mamy nadal pracować online, ale w miejscu fabryki "w razie by co") Wpadłam na pomysł zakupu tapety we wzory i udawania na zoom, że już jestem w Bizancjum big_grin

        Dobre wieści; nad ranem padało i temperatura spadła do 25 stopni i jeździłam na prawdziwym rowerze po prawdziwych ścieżkach rowerowych!

        15:59
        • gama2003 Re: Która godzina 12 10.08.20, 20:34
          25 stopni brzmi bardzo dobrze. Rower też.
          To pisałam ja, ugotowana dziś na miękko kilka razy. Najmocniej rozgotował mi się mózg i zanikła funkcja liczenia.
          Nie umiałam policzyć na piechotę ile razy 10 000 mieści się w 200 000. Dobrze, ze nie robię w pieniądzach.
          A może źle ? Umiałabym liczyć ?

          Pozdrawiam spod wiatraka. Obok lezy kudłaty pies z rozwiewaną grzywą.

          20.34
    • mona-taran Re: Która godzina 12 10.08.20, 15:42
      Eh księżniczki, chłop dziś pojechał do pracy rano a o 12 wrócił odwieziony przez kolegę telepiący się, blady i z gorączką.. rano już przed wyjściem mówił, że czuje się zmęczony, ale że on generalnie źle śpi+ gorąco to myślałam że spał po prostu gorzej niż zwykle...
      Nakarmiłam, nawodniłam, teraz śpi i lamentuje przez sen.. Do lekarza w dzisiejszych czasach raczej lepiej się nie wybierać, najpierw zobaczymy co się wykluje, ale taki niemrawy to on chyba nigdy nie był...
      15:41
      • gama2003 Re: Która godzina 12 10.08.20, 15:50
        O biedak.
        Dawaj znać, co tam na froncie.

        U mnie też upał, nie wiem po co komu.
        Idę pod zimny prysznic, może ożyję na chwilę.

        15.50
      • agua_de_coco Re: Która godzina 12 10.08.20, 21:39
        Mona, jak książę?
        21:39
        • mona-taran Re: Która godzina 12 11.08.20, 06:47
          Żyje, do pracy poszedł.. Nie wiem co to było. Pospał, gorączka do wieczora spadła całkowicie i czuł się już normalnie. Dziwne.
          6:47
          • mid.week Re: Która godzina 12 11.08.20, 06:54
            Ufffff, zaciskałam co trzeba, ale szczerze mowiac pierwsze co pomyslalam to o kurde, korona? Cieszę się, ze ozdrowial!
            Może dopadla go zemsta klimatyzacji...?
            Zdrowia wszystkim ksiazecym rodzinom życzę smile
            6:54
            • mona-taran Re: Która godzina 12 11.08.20, 07:07
              Myślę że może się po prostu przegrzał, bo w pracy muszą w grubych drelichach antychemicznych chodzić, plus buty robocze ciężkie, plus reaktory które mega grzeją i upał na zewnątrz. W domu mu dałam elektrolity, przespał się kilka godzin z mokrą szmatą na stopach i ozdrowiał.
              07:07
              • niennte Re: Która godzina 12 11.08.20, 09:10
                Oby już było dobrze smile

                9;10
                • mona-taran Re: Która godzina 12 11.08.20, 20:34
                  No i nie jest... wrócił do domu jak wypluty, podłubał w obiedzie i śpi, nawet lodów nie chciał. Do tego na nogach mu wyszła jakąś dziwna wysypka, jakby w kaktusy wpadł. Co to za dziadostwo może być? Jutro zadzwonię do rodzinnego po teleporadę, a do pracy już w tym tygodniu raczej nie pójdzie.
                  Wrzucam wam zdjęcie tych nóg ,może wam coś do głowy przyjdzie? Bo jego doktorek to chyba coś ćpa, nie wiem czy dojdzie do jakichś wniosków..
                  20:34
    • mona-taran Re: Która godzina 12 11.08.20, 13:37
      Pada, jupii! Łeb mi pęka, tak się ciśnienie zmieniło nagle, ale to dobrze, niech pada smile
      • mona-taran Re: Która godzina 12 11.08.20, 13:37
        13:37*
      • niennte Re: Która godzina 12 11.08.20, 14:35
        Żeby u mnie tak popadało! Od kilku dni zapowiadają burze, a tu nic sad

        14;35
        • mona-taran Re: Która godzina 12 11.08.20, 14:42
          U mnie zapowiadali dopiero w czwartek a tu taka miła niespodzianka. Ale żeby się chłodniej od tego deszczu zrobiło to nie za bardzo...
          14:41
          • agua_de_coco Re: Która godzina 12 11.08.20, 15:03
            Ja miałam 28 dzis rano w sypialni... wiec od rana klima. Teraz sie zrobiło czarno, wieje, leje i coś grzmi, ale nadal dusznawo. W weekend ma byc lepiej, ale od poniedzialku podobno znów po 30 stopni 😱
            15:03
            • gama2003 Re: Która godzina 12 11.08.20, 15:26
              U mnie grzmi. Jest nadzieja na deszcz !

              Duchota jak w saunie.
              Na obiad jem ogórki.

              15.26
    • mid.week Re: Która godzina 12 11.08.20, 18:43
      Księżniczki chwale się. Dostałam juz umowe na 2 lata, nawet nie czekali do konca probnego smile
      I nowy zakres, zwiazany z wynajmem powierzchni, bardzo spoko działka do oporządzenia.
      Deweloper wyznaczyl termin wydawania lokali na połowę września. Jesli tylko bank wyplaci transze to za miesiac odbieram klucze.
      No i jutro podpisuje umowę ze szkola młodej.
      I kieckę kupilam, o!

      18:43
      • gama2003 Re: Która godzina 12 11.08.20, 19:10
        ❤❤❤❤❤
        Jupi jupi jupi !

        Midłiku - tym kursem i tak trzymać !

        19.09
      • niennte Re: Która godzina 12 11.08.20, 20:04
        Ho ho ho! Same dobre nowiny smile

        20;04
      • mona-taran Re: Która godzina 12 11.08.20, 20:36
        Super! Same dobre wieści smile
        Pokaż kieckę smile

        20:35
        • mid.week Re: Która godzina 12 11.08.20, 20:55
          No same widzicie, kumulacja szczęśliwości u mnie ostatnio!
          To efekt czarnego turmalinu, szczerze dany to działa nieustannie i cuda czyni
          A`propos - puszczam dalej ten dług dobroci, moja przyjaciółka na fest nawrot nerwicy lękowej, i własnie zamawiam dla niej magiczne kamyczki.

          A kiecka taka:

          https://www.reserved.com/media/catalog/product/Z/V/ZV282-01X-001_2.jpg https://www.reserved.com/media/catalog/product/Z/V/ZV282-01X-003_2.jpg https://www.reserved.com/media/catalog/product/Z/V/ZV282-01X-002_2.jpg

          20:54
          • gama2003 Re: Która godzina 12 11.08.20, 21:34
            Kiecka skądże jest ? Świetna.

            Czarny turmalin ? Dostać trzeba od czarodziejki, czy szukać samemu ?
            Piszy więcej !

            21.34
            • mid.week Re: Która godzina 12 11.08.20, 22:18
              Reserved, ale online już zniknęły, może stacjonarnie gdzieś się uchowały.

              Czarny turmalin i inne kamyczki, każdy ma jakaś moc, poczytaj sobie. Nieważne od kogo, one same wiedzą co robić. Na nowy zamek planuje sobie kupić łupek kryształu górskiego
              pasion.com.pl/pl/kamienie/19-krysztal-gorski

              a turmalin wyglada i działa tak (chyba tylko dzięki niemu miałam siłę na konfrontacje ze smoczycą):
              www.straganezoteryczny.pl/czarny-turmalin-naturalny-wisior-ochrona-zadowolenie-z-zycia-spokoj

              22:18
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 13.08.20, 13:49
        Ooo co ja tu doczytuje!
        Trzeba bedzie oblac obficie.
        U mnie zapieprz pracowo-prywatny. Dobrze mi z zapieprzem.

        13:49
        • mid.week Re: Która godzina 12 13.08.20, 17:39
          Jutro! kupię na tę okazję wino. do takiej kumulacji njufsuf różowe mi najbardziej pasuje. I maliny zamrożę, pod kolor będzie. Jutro też jest rocznica (jak jest bezkrólewie w drugą stronę? Nie państwo bez króla tylko władca bez kraju? Tylko nie piszcie mi, że Jasir Arafat tongue_out ) - półrocze na wygnaniu. No nic tylko się nawinnić. Ale zleciało, co? Szast, prast i sześć miesięcy poooooszło!

          17:39
          • gama2003 Re: Która godzina 12 13.08.20, 17:59
            O ! Dostaliśmy dziś w podzięce dwa alkohole z czego jeden pachnie myszami i nie lubiem. Drugi w czarnej butelce wygląda rokująco, opisany prawie w łacinie, w sam raz na tę piękną okazję. Więc myszy bierze mąż, niech też pije Midłikowe zdrowie, ja przejmuję wyciąg z winnych gron
            Mid ! Ty się na scenariusz nadajesz ! Byłby hicior. Jak chcesz to my tu dopiszem dalszy ciąg fantazyjny !

            Półrocze panowania na uchodźctwie a tam już nowy zamek czeka i to jaki. Napiszmy bestsellera !

            17.59
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 13.08.20, 19:28
            Leci, leci niesamowicie.
            Ja mam jeszcze wyścigowe wina big_grin
            I bakłażany od teściowej. Miałam w wątku józka zapytać, co zrobić z bakłażanów, ale chyba osobny założę.
            19:28
      • pade Re: Która godzina 12 14.08.20, 19:17
        mid.week napisała:

        > Księżniczki chwale się. Dostałam juz umowe na 2 lata, nawet nie czekali do konc
        > a probnego smile
        > I nowy zakres, zwiazany z wynajmem powierzchni, bardzo spoko działka do oporząd
        > zenia.
        > Deweloper wyznaczyl termin wydawania lokali na połowę września. Jesli tylko ban
        > k wyplaci transze to za miesiac odbieram klucze.
        > No i jutro podpisuje umowę ze szkola młodej.
        > I kieckę kupilam, o!
        >
        > 18:43

        No proszę! Ale się odwróciło! Cudownie, gratulacje!big_grin

        19:17
    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 14.08.20, 07:55
      Jak wchodzę na ematkę z rana, czytam dwa wątki, po czym już w drugim wpadam na taki tekst, że wyrywa mi się "japier**ję, kurwa" to chyba znak, że forum zeszło na psy.
      Rodzaju męskiego, dodam.
      7:55, piątek
      • mid.week Re: Która godzina 12 14.08.20, 07:58
        jako suka z godzin uważam, ze obrazasz psy.

        7:58
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 14.08.20, 08:08
          big_grin
          8:07
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 14.08.20, 08:07
        O, zapomniałam wykropkować ku*wę z wrażenia uncertain
        8:07
        • pade Re: Która godzina 12 14.08.20, 19:15
          Które to wątki?
          Mam zaległości, gdyż albowiem oddaję się kąpielom nie tylko słonecznym nad Bałtykiembig_grin
          Gorrrąco!

          19:15
          • mid.week Re: Która godzina 12 14.08.20, 21:37
            ooo a ja się własnie dziwiłam dlaczego nie komentujesz mojej kuchni big_grin
            Udanego moczenia niewymownej części ciała

            21;37
            • pade Re: Która godzina 12 14.08.20, 22:46
              Jak się zresetuję to skomentuję. Ale mi się rymłobig_grin

              22:46
      • gama2003 Re: Która godzina 12 14.08.20, 21:59
        A to ja przed chwilą odkryłam czemu chodzę poddenerwowana. Tzn czemu bardziej niż zwykle. I postanawiam do odwołania wchodzić tylko w słodko pierdzące wątki.
        Może da się załatwić by moderacja jakimś znaczkiem takie wyróżniała ?

        Do tego w przyszłym tygodniu muszę zalatwić kilka durnot w urzędach i już mnie wykręca na lewą stronę. Czy ten weekend mógłby być jakiś dłuższy i mniej gorący ?

        21.59
        • mid.week Re: Która godzina 12 15.08.20, 08:14
          a nie da sie on-line? Przez ten caly ePUAP coraz więcej spraw mozna zalatwic, super sprawa.

          8:14
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 15.08.20, 09:23
          Gamuś, polecam. Zero wiadomości, zero wkurzających wątków, a przede wszystkim zero programów publicystycznych w których durni dziennikarze wałkują koronę na wszystkie sposoby. Kuźwa, co oni by teraz robili jakby nie korona? W Hiszpanii to przynajmniej król spierniczył, to mogliby go śledzić tygodniami, ale większość tych imbecyli by teraz głodem przymierała. A tu proszę, temat do niekończących się dyskusji.
          Ja się odcięłam, wątków nie czytam bo większości się po prostu nie da, w pracy zapieprz, w życiu sportowo zapieprz, jutro na plażę. O.
          9:23
          • gama2003 Re: Która godzina 12 15.08.20, 12:00
            No covidowych nie mogę już. W sumie to od kilku miesięcy tylko na ematce takowe czytałam, w innych mediach unikam i zero.
            Bo nie zdzierżam już. Co nie przeszkadza mieć pełnych gaci przed powrotem dzieci do szkół, sytuacji upragnionej, ale nie przy takim burdelu i radźcie se. A jak coś się stanie to też sobie radźcie. Rzund zajęty sukcesami czasu nie ma na te pierdoły więcej.

            Do tych urzędów muszę osobiście, bo #%#//\\_;: chcą papierowych zaświadczeń o które prosi się też papierowym świstkiem.
            Czyli w dwóch moich ulubionych urzędach pojawię się po dwa razy a potem z plikiem papierzysk do kolejnego. Oby raz.

            Na mysl o morzu mam ssącą tęsknotę, no nie da się teraz, niezbędnam tu na miejscu do pomocy i gaszenia pożarów. Bardzo jestem pożyteczna jako żona i matka, niech to szlag.
            Ku pocieszeniu uprawiam zakupocholizm i obserwuję milion niezbędnych za chwilę rzeczy. A w rogu pokoju mam już stertkę pakuneczków. Bardzo poprawiającą nastrój 😉.

            12.00
            • mid.week Re: Która godzina 12 15.08.20, 12:19
              Ja jeszcze niczego nie kupiłam big_grin
              No dobra - ręczniki w promce z H&M, ale i tak bym musiała, bo pies zużył moje zapasy.
              Postanowiłam z zakupami poczekać aż pomieszkam i "poczuje" co chcę i gdzie chcę. Póki co, jak mi coś w oko wpada, zapisuje namiary.

              Jestes bankowo pewna ze nie da się zdalni? Dużo się ostatnio zmieniło na korzyść w urzędach, my sporo załatwiamy i czasem urzednicy podpowiadają, ze juz nie trzeba nikogo przysyłać z wnioskiem, można go złozyć online. Zresztą, nawet "papierowe" wnioski są przekazywane pocztą, a oni swoje "zaświadczenia" odsyłają.

              też chcę nad morze ale w tym roku ciiiii....
              póki co urlop ciągle przede mną, liczę na to ze mi go wystarczy na dłużej niż remont i że sobie ot tak poleżę we własnym domu nicnierobiąc. Jak nie to chyba nie wytrzymam i się pochoruję...tongue_out

              12:19
              • gama2003 Re: Która godzina 12 15.08.20, 19:50
                A to ja kupuję same pierdoły.
                Typu zasłony, pledy, dziwaczne poszewki na poduszki ( tu idę w zbieractwo). Mam 6 wieszaczków w kształcie jeleniego łba z porożem, wiem jak brzmi, ale są tak cudownie czarne i kiczowate, że muszę je mieć.
                I mnóstwo bzdurek innych.
                Czyli rzeczy z rodzaju dziś są tu, jutro tam. Listę mam długą.
                A ta lista budowlana mnie przeraża. I lista decyzji. O ranyboskie.
                To niech ja się pouspokajam drobiazgami.

                19.50
                • mid.week Re: Która godzina 12 15.08.20, 20:14
                  zadzwon do K.
                  zdejmie ci decyzyjnośc z głowy.
                  Serio, to pomaga, nie wszystko musi być idealnie jak chcemy, szczególnie że same nie wiemy co chcemy big_grin big_grin big_grin

                  20:14
    • mid.week Re: Która godzina 12 14.08.20, 21:34
      Wiecie co, po wątku o egzaminach 8klasistów doszłam do wniosku, że życie w tym kraju sprowadza mi się do odhaczania kolejnych tematów, które już (na szczęście) mnie nie dotyczą. Tak było z aborcją - wqrzam sie tym durnym prawem, ale ciesze, ze to nie mój problem. Tak samo z cesarką na życzenie i generalnie opieką nad ciężarnymi i w połogu. Antagonizowaniem dzieci religią wciskaną wszędzie w publiczną edukcje. Teraz cieszę się, że moje dziecko ma podstawówkę za sobą i mogę się nie przejmować kolejnymi bzdurnymi zmianami. W sumie tosmutne, bo z tego wynika, że życie w polsce sprowadza się do czekania aż zestarzejesz się tak bardzo aż życie przestanie cię obchodzić...

      21:34
      • niennte Re: Która godzina 12 14.08.20, 22:23
        No jak to, córka Ci dorasta, a Ty nie myślisz o prawie do aborcji itp.?

        22.23
        • mid.week Re: Która godzina 12 15.08.20, 08:15
          mam szczerą nadzieję, ze stad wyjedzie.

          8:15

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka