ophelia78
08.08.20, 19:56
wróciłam z tygodniowego urlopu. W domu został chlop i kotel. Wracam... a w kuchni smród!
Najpierw miałam myśli mordercze w stosunku do chłopa ze coś zachodowal. Ale nie... kosz pusty, kocie miski czyste, zmywarka tez, lodówka nie śmierdzi. Śmierdzi ewidentnie z kuchni. Naszła mie mysl że coś , ptaszek jakiś czy coś, wzięło i umarło w kanałach wentylacyjnych a ze temperatura wzrosła to się wzięło i zaczęło rozkładać i mam to co mam....
No chyba ze to nie to....
Jakieś pomysły co w kuchni wali padliną? I co mogę z tym fantem zrobić?