Dodaj do ulubionych

Skąd bierze się potrzeba zabijania ciszy

10.08.20, 21:44
Mój mąż tak ma. Walczę z tym. Ale widzę, a raczej słyszę ze nie jest to odosobniony przypadek.
Jest wieczór, na zadoopiu (ale u nas na ogródku to samo), świerszcze cykają, czasem szumi woda, a mój mąż czy dziś sąsiad z domku obok odpala JBLa.
No wuj mnie strzela.
Mąż: bo muzyka mnie relaksuje. Dzizys... jak jakiś buzz astral czy inne umcyumcy udające ambitna muzykę może konkurować relaksacyjnie z cisza i świerszczami?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka