17.08.20, 13:33
Zdziwiło mnie wasze zdziwienie w wątku o ścieleniu łóżek - wersalka? A co to jest? Pierwsze słyszę. Nigdy nie widziałam.
Tym czasem wydawało mi się że w Polsce standardem jest że kiedy rodzina z dwojgiem dzieci mieszka w bloku, to każde dziecko ma swój pokój, a rodzice śpią na wersalce / rozkładanej kanapie w dużym pokoju. A może się mylę?
Obserwuj wątek
    • jolunia01 Re: Wersalka 17.08.20, 13:41
      21mada napisała:

      > ... wydawało mi się że w Polsce standardem jest że kiedy rodzina z dwojgiem dzieci mieszka w bloku, to
      > każde dziecko ma swój pokój, a rodzice śpią na wersalce / rozkładanej kanapie w dużym pokoju. ...


      Nie jest standardem mieszkanie trzypokojowe.
      • 21mada Re: Wersalka 17.08.20, 14:02
        W bloku? To ile pokoi jest standardem? Każda ematka mieszkająca w bloku ma 100m? Z tego co wiem w Polsce 80% ludzi w miastach mieszka w blokach a obecne mieszkania sa często 50-metrowe lub mniejsze.
    • triismegistos Re: Wersalka 17.08.20, 13:43
      Kurczę, jak tak bywam w domach u znajomych to nie pamiętam kiedy ostatni raz widziałam wersalkę.
      Chociaż sama przez chwilę rozważałam zakup sofy z funkcją spania na wypadek nocowania gości to jednak one strasznie brzydkie są.
      • daniela34 Re: Wersalka 17.08.20, 13:45
        Sofy z funkcją spania są różne, niektóre modele z zewnątrz nie różnią się niczym od tych bez funkcji spania. Natomiast wersalka to narzędzie szatana i nie widziałam jej w mieszkaniach znajomych już od kilkunastu lat.
        • andaba Re: Wersalka 17.08.20, 13:54
          Wersalka to takie coś składane, co w dzień robi się z tego szeroki fotel?
          No to nie wyobrażam sobie alternatywy, żeby mieć łóżko nieskładane to trzeba mieć osobny pokój tylko do spania. I to dla każdgo domownika. Albo sypialnię, jak w koszarach, jedną dla wszystkich (u nas coś takiego w domu funkcjonowało, brrr).
          • triismegistos Re: Wersalka 17.08.20, 13:56
            No, na taki luksus mnie nie stać. Dzielę łóżko z mężem i znoszę to dzielnie 😉
          • ajaksiowa Re: Wersalka 17.08.20, 14:00
            Emamy mieszkają w rezydencjach a nie stać ich na wersalki??😮😮
          • raadhiyah2020 Re: Wersalka 17.08.20, 14:03
            andaba napisała:


            > No to nie wyobrażam sobie alternatywy, żeby mieć łóżko nieskładane to trzeba mi
            > eć osobny pokój tylko do spania. I to dla każdgo domownika.

            Chyba niekoniecznie. Para czyli zazwyczaj kobieta i mezczyzna spia w sypialni na lozku. Dzieci w zaleznosci od wieku, plci, ilosci moga dzielic sypialnie i albo spia na osobno stojacych lozkach albo na pietrowych. Zostaje jeszcze pokoj dzienny ale w nim sie spi.
            • 21mada Re: Wersalka 17.08.20, 14:05
              No ale chyba syn i córka mają osobne sypialnie.
              • 21mada Re: Wersalka 17.08.20, 14:06
                Ale zaraz się dowiem ze ematka nie mieszka w bloku, albo ma tylko jedno dziecko albo ma mieszkanie pięciopokojowe.
                • 21mada Re: Wersalka 17.08.20, 14:07
                  Albo oczywiście śpi na bedinge z ilei ale to przecież nie jest żadna wersalka. 😆
                  • kk345 Re: Wersalka 17.08.20, 16:35
                    Nie pamiętam, kiedy słyszałam ostatnio słowo "wersalka" ale kojarzy mi sie z aluminiowymi sztućcami i herbatą w szklance ze spodeczkiem.
            • andaba Re: Wersalka 17.08.20, 14:11
              Równie dobrze mogą na wersalce, która spełnia funkcję łóżka, a złożona pełni rolę fotela. Gdzie się siedzi, jak się ma w sypialni tylko łóżko? Chyba że ta sypialnia ma rozmiary boiska i jeszcze tzw "komplet wypoczynkowy" wchodzi.
              • raadhiyah2020 Re: Wersalka 17.08.20, 14:14
                andaba napisała:

                > Równie dobrze mogą na wersalce, która spełnia funkcję łóżka, a złożona pełni ro
                > lę fotela.

                A w jakim celu miec w sypialni wersalke spelniajaca role fotela na ktorej sie spi zamiast lozka?
                W sypialni dzieci jest jeszcze zazwyczaj biurko, krzeslo, szafa, komoda.
                • pieknyksiaze Re: Wersalka 17.08.20, 14:51
                  Dla seksu
                  • mid.week Re: Wersalka 17.08.20, 15:16
                    tanebo idz do martyniuków na wersalkę
              • chicarica Re: Wersalka 17.08.20, 14:17
                W sypialni się nie siedzi tylko się śpi.
                • andaba Re: Wersalka 17.08.20, 14:18
                  A gdzie się siedzi? w kuchni?
                  • 21mada Re: Wersalka 17.08.20, 14:20
                    Siedzi się w salonie na kanapach a w jadalni na krześle.
                  • raadhiyah2020 Re: Wersalka 17.08.20, 14:20
                    andaba napisała:

                    > A gdzie się siedzi? w kuchni?

                    My siedzimy w pokoju dziennym, konserwatorium, w jadalni...
                    • andaba Re: Wersalka 17.08.20, 14:26
                      Nie każdy w Akademii Muzycznej mieszka lub w pałacu.
                      Większość ma w najlepszym razie tyle pokoi ile domowników, więc brak jadalni i salonów.
                      • raadhiyah2020 Re: Wersalka 17.08.20, 14:29
                        andaba napisała:

                        > Nie każdy w Akademii Muzycznej mieszka lub w pałacu.
                        > Większość ma w najlepszym razie tyle pokoi ile domowników, więc brak jadalni i
                        > salonów.

                        Jesli wiec jest 4 domownikow to sa 4 pokoje a wiec jest pokoj dzienny.
                        • andaba Re: Wersalka 17.08.20, 14:36
                          A jak w mieszkaniu mieszka matka z dziećmi? Albo babka z córką i wnukami?
                          Albo mąż chrapie?

                          Pokój dzienny, jeżeli jest, to sluży do przyjmowania gości i spożywania uroczystych obiadów, do wypoczynku, pracy, nauki, hobby sluży tzw własny pokój, czyli... sypialnia.
                          • raadhiyah2020 Re: Wersalka 17.08.20, 14:41
                            andaba napisała:

                            > A jak w mieszkaniu mieszka matka z dziećmi? Albo babka z córką i wnukami?
                            > Albo mąż chrapie?

                            Ale napisalas o ilosci domownikow i pokoi. Jesli babka mieszka z corka i jej dziecmi to maja tyle pokoi ile domownikow wg tego co napisalas. Rozumiem ze nie o to ci chodzilo.


                            > Pokój dzienny, jeżeli jest, to sluży do przyjmowania gości i spożywania uroczys
                            > tych obiadów, do wypoczynku, pracy, nauki, hobby sluży tzw własny pokój, czyli.
                            > .. sypialnia.

                            Tak to sie przyjelo w Polsce. Jezeli jest bo w Polskich standardowych mieszkaniach rodzina 2+2 miala zazwyczaj 2 pokoje czyli pokoj dzienny musial sluzyc za sypielnie takze. Pewnie nadal czesto tak jest.
                          • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 14:41
                            jak czesto przyjmujesz gosci i spozywasz uroczyste obiady? A na dodatek jednoczesnie chcesz wypoczywac i pracowac?
                            • andaba Re: Wersalka 17.08.20, 14:45
                              No ale nie miaszkam sama. jezeli kilka osób będzie chcialo w tym samym czasie siedzieć w salonie, to raczej ani nie popracują, ani nie poczytają, ani się nie pouczą.
                              • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 14:48
                                dopoki nikt nie wlaczy czegos glosnego bez sluchawek, to jest ok. Ja nawet tak wole zamiast zamykania sie w swoich "norach".
                          • mid.week Re: Wersalka 17.08.20, 15:19
                            andaba napisała:


                            > Pokój dzienny, jeżeli jest, to sluży do przyjmowania gości i spożywania uroczys
                            > tych obiadów, do wypoczynku, pracy, nauki, hobby sluży tzw własny pokój, czyli.
                            > .. sypialnia.


                            o kurde, z taką definicją to ja bym nigdy nie weszła do własnego salonu....
                            • kira02 Re: Wersalka 17.08.20, 17:28
                              Ja też big_grin znajomych zapraszamy na nieuroczyste obiady/ kolacje czy grille, święta spędzamy u rodziców albo teściów....

                              Wypoczywamy w salonie, tzn. dziecko bawi się na podłodze lub ogląda TV, ja obok się uczę lub pracuję, drugie dziecko w bujaczku obok lub na macie do zabawy. Mąż przed laptopem przy stole.... Ba, kiedyś nawet szyłam przy stole w salonie, ale odkąd mamy drugie dziecko uciekam z tym do mojej samotni smile
                          • kk345 Re: Wersalka 17.08.20, 16:33
                            >Pokój dzienny, jeżeli jest, to sluży do przyjmowania gości i spożywania uroczystych obiadów,

                            Musisz się czuć zagubiona w XIX wieku...
                          • annajustyna Re: Wersalka 19.08.20, 07:41
                            Ja mam własny gabinet.
                    • kk345 Re: Wersalka 17.08.20, 16:31
                      >My siedzimy w pokoju dziennym, konserwatorium, w jadalni...

                      No ale w szkole muzycznej to można posiedzieć wyłącznie w dzień, jak na noc zamkną, to musisz wracać do domu...
                      • siwa-faryzeuszka Re: Wersalka 18.08.20, 10:48
                        > No ale w szkole muzycznej to można posiedzieć wyłącznie w dzień, jak na noc zamkną, to musisz wracać do domu...

                        to fajerwerk dowcipu czy niewiedza? tak pytam, bo już kolejna forumowiczka z tym wyskakuje...
                        • raadhiyah2020 Re: Wersalka 18.08.20, 10:55
                          siwa-faryzeuszka napisał(a):


                          > to fajerwerk dowcipu czy niewiedza? tak pytam, bo już kolejna forumowiczka z t
                          > ym wyskakuje...
                          >

                          To ignorancja.
                          Dla debilek od szkoly muzycznej przyklady
                          www.google.com/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fthumbs.dreamstime.com%2Fz%2Fkonserwatorium-19864857.jpg&imgrefurl=https%3A%2F%2Fpl.dreamstime.com%2Ffotografia-royalty-free-konserwatorium-image19864857&tbnid=85_gZUMh4NOxCM&vet=1&docid=iNTQ8CPNhA3-5M&w=1300&h=1065&hl=en-GB&source=sh%2Fx%2Fim
                          • kochamruskieileniwe Re: Wersalka 18.08.20, 11:07
                            To co widac na zdjęciach to pokój zimowy po polsku. Czasami mówi sie na to weranda. Konserwatorium w tym przypadku - to jakaś kalka językowa na zasadzie łamiącej wiadomości suspicious

                            Konserwatorium w polskich warunkach raczej się nie sptyka w domach. Bo to albo wyższa szkoła muzyczna, albo - rozmównica w klasztorze....
                            Ewentualnie rodzaj zajęć na wyższych uczelniach.
                            • daniela34 Re: Wersalka 18.08.20, 11:12
                              kochamruskieileniwe napisała:


                              >
                              > Konserwatorium w polskich warunkach raczej się nie sptyka w domach. Bo to albo
                              > wyższa szkoła muzyczna, albo - rozmównica w klasztorze....
                              > Ewentualnie rodzaj zajęć na wyższych uczelniach.

                              Zajęcia i rozmównica to raczej konwersatorium a nie konserwatorium
                              • kochamruskieileniwe Re: Wersalka 18.08.20, 11:15
                                no własnie wiedziałm, że popitoliłam big_grin
                                konwersatorium w klasztorze i na uczelni.
                                Musze sie oduczyć robienia pięciu rzeczy na raz.
                            • raadhiyah2020 Re: Wersalka 18.08.20, 11:38
                              kochamruskieileniwe napisała:

                              > To co widac na zdjęciach to pokój zimowy po polsku.

                              Nigdy nie spotkalam sie z okresleniem pokoj zimowy. Poza tym to jest pokoj caloroczny. A to ze w Polsce cos jest niepopularne a wiec i niezbyt znane i trzeba nazwe tego przetlumaczyc to inna sprawa. Tak wlasnie jest przetlumaczona, jako konserwatorium. Jak widzisz tak to sie nazywa w linku zalaczonym. Wystaczy wygooglac a nie udawac dowcipnego bo jak zwykle wychodzi sie na ignoranta ale inna sprawa ze te osoby nimi sa.
                              A weranda to co innego.
                              • joanna_poz Re: Wersalka 18.08.20, 11:40
                                a w Polsce nikt tego nie nazywa konserwatorium.

                                tylko wlasnie pokoj zimowy tudziez oszklona weranda.
                                • raadhiyah2020 Re: Wersalka 18.08.20, 11:49
                                  joanna_poz napisała:

                                  > a w Polsce nikt tego nie nazywa konserwatorium.
                                  >
                                  > tylko wlasnie pokoj zimowy tudziez oszklona weranda.

                                  Tyle ze to nie jest ani pokoj zimowy ani oszklona weranda. A jak widac na zalaczonym linku nazywane jest tak jak napisalam.
                                  W Polsce poprostu jest to rzadko spotykane wiec i nie nazywane.
                                  • joanna_poz Re: Wersalka 18.08.20, 11:52
                                    raadhiyah2020 napisała:

                                    > joanna_poz napisała:
                                    >
                                    > > a w Polsce nikt tego nie nazywa konserwatorium.
                                    > >
                                    > > tylko wlasnie pokoj zimowy tudziez oszklona weranda.
                                    >
                                    > Tyle ze to nie jest ani pokoj zimowy ani oszklona weranda. A jak widac na zala
                                    > czonym linku nazywane jest tak jak napisalam.
                                    > W Polsce poprostu jest to rzadko spotykane wiec i nie nazywane.

                                    nie, nie jest tak nazywane, chocbys to z uporem powtórzyła jeszcze 15 razy...
                                    • raadhiyah2020 Re: Wersalka 18.08.20, 11:54
                                      joanna_poz napisała:


                                      > nie, nie jest tak nazywane, chocbys to z uporem powtórzyła jeszcze 15 razy...

                                      Ja nie musze, jak widac nie tylko ja to tak nazywam.
                                  • m_incubo Re: Wersalka 18.08.20, 12:03
                                    Nie, nie jest tak nazywane, coś sobie uroiłaś.
                                • kochamruskieileniwe Re: Wersalka 18.08.20, 11:50
                                  a może konserwatorium od konserwować. Bo wiesz, nocowanie w zimie w takim miejscu konserwuje na pewno. Patrz generałowa Zajączkowa suspicious
                                  • daniela34 Re: Wersalka 18.08.20, 11:53
                                    kochamruskieileniwe napisała:

                                    > a może konserwatorium od konserwować. Bo wiesz, nocowanie w zimie w takim miejs
                                    > cu konserwuje na pewno. Patrz generałowa Zajączkowa suspicious

                                    Od conservare-zachowywac, utrzymywać, ale też ratowac.
                                    W ramach ciekawostki konwersatorium z kolei jest od convertere (imiesłów- conversum)
                                    • kochamruskieileniwe Re: Wersalka 18.08.20, 11:55
                                      daniela34 napisała:

                                      > kochamruskieileniwe napisała:
                                      >
                                      > > a może konserwatorium od konserwować. Bo wiesz, nocowanie w zimie w takim
                                      > miejs
                                      > > cu konserwuje na pewno. Patrz generałowa Zajączkowa suspicious
                                      >
                                      > Od conservare-zachowywac, utrzymywać, ale też ratowac.
                                      > W ramach ciekawostki konwersatorium z kolei jest od convertere (imiesłów- conve
                                      > rsum)


                                      Miał to byc lekko ironiczny post. Jak widac nie wyszedł mi wink
                                      • daniela34 Re: Wersalka 18.08.20, 11:58
                                        Nie, odczytałam. Ale łaciński kaganek oświaty postanowiłam nieść 😃
                                  • raadhiyah2020 Re: Wersalka 18.08.20, 11:53
                                    kochamruskieileniwe napisała:

                                    > a może konserwatorium od konserwować. Bo wiesz, nocowanie w zimie w takim miejs
                                    > cu konserwuje na pewno. Patrz generałowa Zajączkowa suspicious

                                    Nie wiem o czym ty piszesz. Nocuje w sypialni, na lozku a nie wersalce.
                                    • daniela34 Re: Wersalka 18.08.20, 11:59
                                      raadhiyah2020
                                      >
                                      > Nie wiem o czym ty piszesz. Nocuje w sypialni, na lozku a nie wersalce.


                                      Kochamruskieileniwe, a jednak wyżej miałaś rację. Nie wyszło Ci 😂😂😂
                                    • daniela34 Re: Wersalka 18.08.20, 12:00
                                      raadhiyah2020 napisała:

                                      > kochamruskieileniwe napisała:
                                      >
                                      > > a może konserwatorium od konserwować. Bo wiesz, nocowanie w zimie w takim
                                      > miejs
                                      > > cu konserwuje na pewno. Patrz generałowa Zajączkowa suspicious
                                      >
                                      > Nie wiem o czym ty piszesz. Nocuje w sypialni, na lozku a nie wersalce.
                                    • e-ness Re: Wersalka 19.08.20, 10:10
                                      Wersalka to tez lozko 😏
                              • kochamruskieileniwe Re: Wersalka 18.08.20, 11:48
                                Aha. Ty nie spotkałas tego określenia w języku polski, więc takowe nie istnieje? Na marginesie - są regiony w Polsce, gdzie takie pokoje zimowe są popularne. Fakt - to nie jest budownictwo rodzime, a raczej poniemieckie. I w tych regionach oszklona weranda czy pokój zimowy jako pojęcie fukcjonuje całkiem dobrze.
                            • sasanka4321 Re: Wersalka 18.08.20, 12:22
                              >To co widac na zdjęciach to pokój zimowy po polsku.

                              Pokoj zimowy czy ogrod zimowy??? Jak zyje nie slyszalam okreslenia "pokoj zimowy". W zadnym jezyku. I w sumie logiki w tym zadnej, w zimie jest zimno i nie ma sensu siedzenie w przeszklonym pomieszczeniu.
                              • raadhiyah2020 Re: Wersalka 18.08.20, 12:30
                                sasanka4321 napisała:

                                > >To co widac na zdjęciach to pokój zimowy po polsku.
                                >
                                > Pokoj zimowy czy ogrod zimowy??? Jak zyje nie slyszalam okreslenia "pokoj zimow
                                > y". W zadnym jezyku. I w sumie logiki w tym zadnej, w zimie jest zimno i nie m
                                > a sensu siedzenie w przeszklonym pomieszczeniu.

                                Dokladnie tak. Dlatego to jest pokoj/pomieszczenie , a nie oszklona weranda ani zaden pokoj zimowy. My mamy tam ogrzewanie jak w wszedzie w domu, nie jest tam zimno zima.
                              • konsta-is-me Re: Wersalka 18.08.20, 23:16
                                Zwie sie to "pokojem zimowym".
                                Z "ogrodem zimowym" tez sie spotkalam czesto.
                                Prawdopodobnie dlatego, ze tradycyjnie bywaly tam rosliny (swiatlo) ale to raczej przedwojenne czasy.
                          • siwa-faryzeuszka Re: Wersalka 18.08.20, 11:36
                            raadhiyah2020 napisała:

                            > To ignorancja.
                            > Dla debilek

                            eno, bez chamówy, trzeba nieść kaganek oświaty a nie pałę przygany big_grin
                          • annajustyna Re: Wersalka 19.08.20, 07:43
                            To się ogród zimowy albo weranda nazywa. A debilna to jest nazwa konserwatorium na takie coś. Jeszcze kiedyś się oranżeria bądź pomarańcz Aria mówiło, jeśli takowe rośliny tam stały.
                            • chatgris01 Re: Wersalka 19.08.20, 08:05
                              Oranżerie/pomarańczarnie raczej bywały w osobnych budynkach, a na taką oszkloną dobudówkę najczęściej się mówi oszklona/zabudowana weranda (obecnie, bo przed wojną częstsza była nazwa ogród/pokój zimowy, ew. szklarnia w przybudówce).
                    • homohominilupus Re: Wersalka 18.08.20, 11:36
                      raadhiyah2020 napisała:

                      > andaba napisała:
                      >
                      > > A gdzie się siedzi? w kuchni?
                      >
                      > My siedzimy w pokoju dziennym, konserwatorium, w jadalni...

                      Ale wiesz, ze conservatory to się inaczej tłumaczy?
                      Konserwatorium to jest takie miejsce, gdzie się studiuje muzykę 🤣
                      Ile ty juz czasu na emigracji? Polska język trudna język 😀
                  • triismegistos Re: Wersalka 17.08.20, 14:27
                    Siedzę w tzw salonie. Jak mam wielką potrzebę siedzenia akurat w sypialni siadam na mężowym krześle. Ale rzadko mam, nawet w salonie zwyczajowo rozkakaszam się na sofie zamiast usiąść jak biały człowiek.
                    • mid.week Re: Wersalka 17.08.20, 15:20
                      ja w sypialni rozwalam się po prostu na łóżku. Posiedzieć mogę sobie gdziekolwiek indziej.
                      • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 15:34
                        robie dokladnie tak samo, moze jakbym miala fotel z podnozkiem w sypialni jak ktora nizej napisala, to bym skorzystala ale nie poszlabym do sypialni, zeby prosto siedziec na wersalce.
                  • chicarica Re: Wersalka 17.08.20, 15:27
                    Nie wiem jak inni, ale ja przeważnie siedzę na sofie w salonojadalniopokojudziennym. Alternatywnie, przy biurku przed ekranem. Na krześle.
                • raadhiyah2020 Re: Wersalka 17.08.20, 14:19
                  chicarica napisała:

                  > W sypialni się nie siedzi tylko się śpi.
                  >

                  Dzieci takze np robia lekcje, czytaja, ogladaja TV, graja itp
                  • chicarica Re: Wersalka 17.08.20, 15:28
                    Jak rozumiem chodzi o sypialnie dzieci? Łóżko pojedyncze ma mniej więcej tę szerokość co sofa. A śpi się o wiele lepiej niż na wersalce.
                    • raadhiyah2020 Re: Wersalka 17.08.20, 17:06
                      chicarica napisała:

                      > Jak rozumiem chodzi o sypialnie dzieci? Łóżko pojedyncze ma mniej więcej tę sze
                      > rokość co sofa. A śpi się o wiele lepiej niż na wersalce.
                      >
                      Akurat dzieci w swoich sypialniach nie tylko spia. Corka ma podwojne lozko, syn ma szersze niz pojedyncze ale wezsze niz podwojne.
                      • annajustyna Re: Wersalka 19.08.20, 07:44
                        To są pokoje dziecięce, nie sypialnie.
              • sumire Re: Wersalka 17.08.20, 14:19
                Ale po co siedzieć w sypialni?...
              • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 14:39
                w sypialni sie nie siedzi, w sypialni sie spi, ewentualnie lezy. Do siedzenia sa krzesla przy stole i kanapa w salonie. Jak potrzebuje czasem ciszy i chce sie odciac od rodziny ogladajacej tv to ide do sypialni, polezec, na lezaco (pol-lezaco) poczytac.
                • asiairma Re: Wersalka 17.08.20, 14:46
                  Ehhh ... A ja w sypialni mam fotel uszak i podnóżek, czasami tam książkę czytam z racji braku biblioteki, czyli to już nie sypialnia, a dzieciaki bawią się w swoich z racji braku bawialni. O ja biedna!!
                  Przepraszam za złośliwość, ale serio trzeba tak kategorycznie: 'w sypialni sie nie siedzi, w sypialni sie spi, ewentualnie lezy. Do siedzenia sa krzesla przy stole i kanapa w salonie.'
                  • andaba Re: Wersalka 17.08.20, 14:49
                    No więc właśnie, o to mi chodzi. O to kategoryczne "oczywiścia każdy ma saloni" i najlepiej jeszcze jadalnię i jedno piętro dla służby.
                    • raadhiyah2020 Re: Wersalka 17.08.20, 17:08
                      andaba napisała:

                      > No więc właśnie, o to mi chodzi. O to kategoryczne "oczywiścia każdy ma saloni"
                      > i najlepiej jeszcze jadalnię i jedno piętro dla służby.

                      Jesli w sypialni nie ma miejsca na sofe czy fotel to na lozku tez mozna poczytac ale nadal lozka raczej nie zmienia sie na wersalke.
                  • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 14:53
                    no ja tez nie mam biblioteki (choc probowalam zrobic i zapelnione regaly biblioteczne sa, ale do konca ta funkcja pokoju nie wyszla), wiec czytam w sypialni, nie mam bawialni, pokoju na kino domowe itp. wiec jak potrzebuje ciszy to ide do sypialni, w ktorej nie mam miejsca na dodatkowe meble. Jakbys nie miala miejsca na fotel to bys czytala na lozku czy bys wstawila wersalke, zeby moc na niej w dzien posiedziec? Bo o tym jest ta odnoga watku.
                    • andaba Re: Wersalka 17.08.20, 15:09
                      Nie kupowałabym łóżka, tylko wersalkę smile
                      • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 15:32
                        i wlasnie to jest dla mnie niezrozumiale - rozumiem, ze ktos niie ma wyboru i musi spac w tzw. salonie, ale majac oddzielna sypialnie wybralabym wiekszy komfort spania kosztem mniejszego komfortu siedzenia w sypialni.
                        • andaba Re: Wersalka 17.08.20, 15:40
                          A ja nie rozumiem odwrotnie smile
                          Wszak jak śpię, to mi wszystko jedno, jak nie śpię, to wolę komfortowo.
                          • chatgris01 Re: Wersalka 17.08.20, 15:56
                            Nie lubisz komfortowo spać?
                          • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 16:00
                            a nie, mnie nie jest wszystko jedno, jak spie to musze miec wygodnie, moj kregoslup docenia dobry materac. A taka wersalka nie jest ani wygodna do spania ani do siedzenia. Plus to skladanie-rozkladanie... wyjatkowo uciazliwa czynnosc, rano czasu brak, pod wieczor nie warto a juz rozkladanie jak sie jest padnietym to koszmar. Mialam w domu rodzinnym rozkladane lozko, wiec mam porownanie. Poza tym lozko tez jest wygodne do siedzenia z wyciagnietymi nogami, czasem sobie robie jeszcze podwyzszenie pod zmeczone nogi.
                            Ew. zaakceptowalabym wygodny fotel z podnozkiem.
                            • kira02 Re: Wersalka 17.08.20, 17:34
                              Oczywiście, że tak, zdrowy i komfortowy sen to podstawa. Kiedy śpię na jakimś niewygodnym materacu, to później cały dzień chodzę połamana.

                              Aczkolwiek posiadanie sofy nie wyklucza wygodnego snu (choć to jak trafić w totka). Za panieńskich czasów wynajmowałam pokój z bardzo wygodną sofą, ale i tak nie chciało mi się jej składać na dzień, doprowadzenie pościeli i kołdry do porządku i ułożenie nakrycia to max. na co mnie stać smile
                          • raadhiyah2020 Re: Wersalka 17.08.20, 17:09
                            andaba napisała:

                            > A ja nie rozumiem odwrotnie smile
                            > Wszak jak śpię, to mi wszystko jedno, jak nie śpię, to wolę komfortowo.

                            Wolisz spac niekomfortowo?
                    • asiairma Re: Wersalka 17.08.20, 16:12
                      Często widzę dodatkowe sofki w sypialniach, czemu nie miały by być rozkładane.
                      • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 16:20
                        slowo klucz - dodatkowe.
          • daniela34 Re: Wersalka 17.08.20, 16:02
            andaba napisała:

            > Wersalka to takie coś składane, co w dzień robi się z tego szeroki fotel?
            > No to nie wyobrażam sobie alternatywy, żeby mieć łóżko nieskładane to trzeba mi
            > eć osobny pokój tylko do spania.

            No, taki pokój nazywa się sypialnia. I nie dla każdego domownika. Ja na przyklad sypiam z moim domowmikiem w osobie partnera. A wersalka to dla mnie taki typ rozkładanego mebla, który rozklada się podnosząc do góry siedzenie, odblokowując uchwyty i opuszczając siedzenie i oparcie tak, że tworzą powierzchnię do spania z charakterystyczną szparą. I dlatego to jest narzędzie szatana. Co innego kanapa/sofa/narożnik z funkcją spania. Na tym da się spać, choć też nie chciałabym spać na co dzień. Mam w salonie na wszelki wypadek.
            • mid.week Re: Wersalka 17.08.20, 16:06
              Ha! Ja się dzięki wątkowi dokształciłam i wiem teraz, że opisałaś wersalkę smile
              • daniela34 Re: Wersalka 17.08.20, 16:10
                O ten konkretny typ mi chodzi. Ja sobie doprawdy zdaję sprawę, że nie każdy ma osobny salon, ale napisalam wyraźnie, że wersalka jest bee, a inne typy rozkładanych mebli do spania sa dla mnie akceptowalne. Żeby nie było-jako nastolatka sama na własne życzenie dostalam wersalkę zamiast łóżka i gorzko tego żałowałam. Od pierwszego roku studiów już szczęśliwie śpię na łóżku i do wersalki wracać nie zamierzam. A już na pewno nie na wakacjach.
            • andaba Re: Wersalka 17.08.20, 16:16
              Wersalka wersalce nierówna - moja mama ma coś, co można faktycznie nazwać narzędziem szatana - nie o szparę chodzi (jaka szpara???), tylko o twardość, dziwny kąt nachylenia i w ogóle masakra. Natomiast nasza wersaleczka jest super, inigdzie równie wygodnie mi się nie śpi. Może kwestia wypełnienia?
              • daniela34 Re: Wersalka 17.08.20, 16:24
                Szpara powstająca między siedziskiem a oparciem po rozłożeniu ich na płasko. Brr...
              • ichi51e Re: Wersalka 17.08.20, 16:40
                moja babcia ma jeszcze lepsze - nie dosc ze dziura to jeszcze plecy sa pikowane z takimi guzami a druga czesc plaska. rodzice ilekroc tam nocuja graja w marynarza kto spi na plaskim a kto na pikowanym big_grin
                • daniela34 Re: Wersalka 17.08.20, 16:45
                  Tak, pamiętam te pikowane modele,brr...
                  • kira02 Re: Wersalka 17.08.20, 17:37
                    A jeszcze lepsza taka skrzypiąca przy każdym ruchu big_grin
                    • daniela34 Re: Wersalka 17.08.20, 18:41
                      W zamiechłych czasach późnego PRL-u moi rodzoce nabyli drogą kupna wersalkę, która była:
                      brązowa w rude wzory,
                      pikowana
                      skrzypiąca
                      Po kilku latach mój ojciec paskudnie złamał sobie rękę i przez kilka tygodni polegiwał na tej sofie (rozłożonej)- sofa znosiła ciężar ojca (duuuży facet) plus ciężar gipsu (duuużo gipsu, bo złamanie w trudnym miejscu, był w zasadzie zagipsowany od głowy do pasa). Pod wersalkę (tę rozłożoną część) wlazł nasz pies, który ojca nie odstępował wtedy na krok. I wyglądało to tak: ojciec się wiercił, wersalka skrzypiała, a pies warczał. Chwila spokoju i od nowa to samo
                      • chatgris01 Re: Wersalka 17.08.20, 19:46
                        daniela34 napisała:

                        > Pod wersalkę (tę rozłożoną część) wlazł nasz pies,
                        > który ojca nie odstępował wtedy na krok. I wyglądało to tak: ojciec się wiercił,
                        > wersalka skrzypiała, a pies warczał. Chwila spokoju i od nowa to samo

                        Puaczę big_grinbig_grinbig_grin
                        Pszaszam.
                        • daniela34 Re: Wersalka 17.08.20, 20:03
                          Alez puacz. My tez wtedy wyliśmy ze śmiechu, bo pies, choć wersalka go wyraźnie wkurzała, tkwił na posterunku pilnując swojego kalekiego człowieka. Człowiek nie mógł przestać się wiercić, bo mu bylo niewygodnie, a wersalka ewidentnie nie mogła przestać skrzypieć, bo taka jej wredna natura była
                          • andaba Re: Wersalka 17.08.20, 20:07
                            smile
            • memphis90 Re: Wersalka 18.08.20, 17:26
              >dlatego to jest narzędzie szatana. Co innego narożnik z funkcją spania.
              Narożnik z funkcją spania wygodniejszy niż wesalka? Weź nie bluźnij.... Mój bosze, miałam wersalkę/sofę i żadnej "charakterystycznej szpary" tam nie było, podczas gdy narożnik z funkcją spania ma łączenie poduszek wypadające w poprzek gdzieś pod plecami. Można na tym przenocować gości i tyle.
              • daniela34 Re: Wersalka 18.08.20, 23:23
                A pomiędzy oparcuem a siedziskiem to co jest jak nie szpara?
        • 21mada Re: Wersalka 17.08.20, 14:04
          Niedawno był wątek o bedinge z ikei. Wszyscy się zachwycali. Dla mnie rozkładana sofa do spania to wersalka.
          • 1matka-polka Re: Wersalka 17.08.20, 14:57
            Teraz juz nie pridukuja beddinge.😢 Gdybym miala tylko dwa pokoje, to kupilabym sobie fyresdal, na tej sofie mozna polozyc normalne materace a na dzien zlozyc.

            www.ikea.com/pl/pl/p/fyresdal-rama-lezanki-czarny-20424362/
    • 21mada Re: Wersalka 17.08.20, 14:11
      Niektórzy jednak śpią na wersalce: forum.gazeta.pl/forum/w,567,163322537,163322537,wygodne_rozkladane_lozko_jakie_.html
    • sumire Re: Wersalka 17.08.20, 14:13
      Zdziwienie było raczej tym, że wybierasz na urlop miejsca z tapczanami i wersalkami, bo ja pamiętam takie miejsca, i owszem, ale z wakacji z rodzicami w latach 90.
      • 21mada Re: Wersalka 17.08.20, 14:19
        Po pierwsze nigdzie nie napisałam ze ja byłam w takim miejscu a już tym bardziej ze ściele te wszystkie łóżka w te i wewte. Ale ematka zawsze sobie dopisze.
        Po drugie, w Polsce we wszelkich ośrodkach wypoczynkowych, domach wczasowych, pensjonatach i kwaterach prywatnych standardem pokoju/domku 4-osobowego jest wersalka i dwa łóżka. Popatrz na noclegi pl czy w innej wyszukiwarce.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Wersalka 17.08.20, 14:25
      To teraz nazywa się sofa ;P z funkcją spania.
      Moja siostra ma piękną, dużą w salonie, prostą, rozkładaną (jak wersalka), i ma mega wygodne siedzisko/oparcie, po rozlożeniu jest idealnie prosta - ale i tak śpi w sypialni na łóżku.
      Spalam na tej sofie "wersalce", bardzo wygodna i olbrzymia po rozłożeniu.
    • ichi51e Re: Wersalka 17.08.20, 14:31
      To jest wersalka - taki rozkladany na pol tapczan. Ani to wygodne ani ladne.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Wersalka 17.08.20, 16:07
        Tak wyglądały w latach '90.
        Teraz wyglądają tak:
        • marianna1960 Re: Wersalka 17.08.20, 16:34
          Okropne gdzie nie spojrzeć szare sofy nie ma już innych kolorów
          • kk345 Re: Wersalka 17.08.20, 16:43
            Szczególnie ta musztardowa jest wybitnie szara...big_grin
            • cosmetic.wipes Re: Wersalka 17.08.20, 17:03
              Zielona też jest okrutnie szara 😂
              • kasia987 Re: Wersalka 17.08.20, 17:10
                To prawda nie zwróciłam że na dole są jest jeszcze musztardowa a dwie są obrzydliwie szare
                • kira02 Re: Wersalka 17.08.20, 17:38
                  Piszesz pod dwoma nickami?
                • maeve_binchy Re: Wersalka 17.08.20, 17:41
                  Zapomnialas sie przelogowac
        • memphis90 Re: Wersalka 18.08.20, 17:33
          Czy 1-3 na pewno są rozkładane...? Bo żadna nie wygląda na rozkładaną... Nr 4 natomiast może być wygodny, miałam coś takiego kilka lat, na sprężynach, spało się doskonale, do dziś zdarza mi się przespac na tym, kiedy z jakichś powodów nocuję u rodziców.
    • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 14:35
      wersalki gina, bo sa po prostu brzydkie. Pojawily sie inne opcje - ladniejsze sofy rozkladane. Z braku miejca niektorzy sypiaja na takich ale jak sa zmuszeni do takiego spania to chca miec tez estetyczny mebel w salonie i nie wybiora wersalki.
      W hotelach/pensjonatach czy apartamentach na wynajem nie widzialam wersalki od chyba 20 lat. Ale dobrze wiem co to jest, kiedys wersalki byly modne i kazdy chyba mial. I warunki mieszkaniowe kiedys byly o wiele gorsze niz teraz. Teraz kazdy sie stara miec oddzielna sypialnie, chocby mala klitke.
      • kokosowy15 Re: Wersalka 17.08.20, 16:00
        Warunki mieszkaniowe tak bardzo się poprawiły, że większość oferowanych i sprzedawanych mieszkań ma metraż 29 do 64 m kw. W porównaniu z blokami z lat 70 - 80 tylko odległości między domami się zmniejszyła i sąsiedzi zaglądają sobie do okien.
        • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 16:28
          wiekszosc tych dwupokojowych lub kawalerek jest kupowanych na wynajem, badz dla singli, ew. bezdzietnej pary. 64m2 to trzypokojowe mieszkanie - dla rodziny z jednym dzieckiem badz dwojgiem do pewnego wieku. Mieszkania 4-pokojowe tez sie przedaja bardzo dobrze. W blokach z lat 70-80 tez byly wieksze mieszkania.
          • kokosowy15 Re: Wersalka 17.08.20, 16:50
            Jeżeli są kupowane na wynajem to chyba ktoś je wynajmuje i w nich mieszka, prawda? Nie wiem jak jest w innych miastach, ale u mnie większość oferty to mieszkania małe. Bogatych, których stać na wielkie mieszkania nie jest przesadnie dużo. A na osiedlu, gdzie odległości między budynkami wynosi 15 metrów nie chciał bym mieszkać.
            • daniela34 Re: Wersalka 17.08.20, 16:59
              Owszem, mieszkają- studenci, single, bezdzietne pary. A poza tym 64 m2 to trzypokojowe mieszkanie. No i najważniejsze, 30 lat temu w trzypokojowym mieszkaniu czesto mieszkali rodzice w jednym pokoju, syn lub corka ze współmałżonkiem i dzieckiem w drugim i drugie dziecko w trzecim. Teraz to juz jednak rzadkość
              • kokosowy15 Re: Wersalka 17.08.20, 17:13
                Coraz rzadsze jest mieszkanie w kamienicach w mojej dzielnicy, połowa mieszkańców to emeryci, młodych z rodzinami jest mniej. Ale to mieszkania po 15 m kw, z jednym oknem i woda na korytarzu. I tez niewiele stoi pustych, bo czynsz wynosi tylko 10 zł za metr kw.
                • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 17:51
                  ale dziwi Cie, ze w mieszkaniach po 15m2 z woda na korytarzu malo rodzin mieszka a glownie emeryci przywykli do tych warunkow z najnizsza emerytura?
            • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 17:49
              rzadko kiedy w Polsce mieszkanie wynajmuje rodzina z dziecmi, bo jest to nieoplacalne, lepiej splacac kredyt. Mieszkanie wynajmuja mlodzi ludzie, glownie przyjezdzajacy za praca do miast, single zmieniajace czesto prrace i miejsce gdzie zyja, mlode pary zanim sie zdecyduja na slub/wspolne inwestycje. Bogatych jest nieduzo, wiekszosc kupuje na kredyt. A osiedla sa rozne.
              • kokosowy15 Re: Wersalka 17.08.20, 19:45
                Jaka zdolność kredytową ma młode małżeństwo zarabiające łącznie 5 tys na miesiąc (netto) i kiedy ma zgromadzić wkład własny? A takich w kraju są miliony, i gdzieś chcą mieszkać.
                • mikams75 Re: Wersalka 18.08.20, 00:35
                  nie wiem, nie wnikam, widze, ze jednak zdecydowana wiekszosc znajomych kredyty uzyskuje. Czas na oszczedzanie jest zanim sie pojawia dzieci. I gdzies jednak te miliony mieszkaja.
            • heca7 Re: Wersalka 18.08.20, 12:16
              Najmniejsze posiadane przez nas mieszkanie na wynajem ma 29m2. I składa się z łazienki z podwójnym prysznicem, korytarzyka, garderoby z szafami i pralką, "dużego" pokoju z aneksem kuchennym(zmywarka, zlew, kuchenka) oraz widnej sypialni z łóżkiem 135cm/szer. W dużym pokoju znajduje się całkiem wygodna nierozkładana kanapa , tv, malutki stolik (większy w sypialni), dwa krzesła. Zdjęcia na potwierdzenie tego mam w galerii ale jestem na wakacjach i tutaj jest jakiś problem, nie otwierają mi się.
              Projekt pomogły mi stworzyć forumki z Planów i Wizualizacji.
      • potworia116 Re: Wersalka 19.08.20, 10:47
        Uwielbiam klasyczne wersalki z lat sześćdziesiątych, zwłaszcza z opartowskimi obiciami. Coraz droższa impreza, bi świadomość historii powojennego designu wzrasta, choć niekoniecznie na ematce.
        • kochamruskieileniwe Re: Wersalka 19.08.20, 11:08
          no własnie sprawdziłam ceny...
          Mam do zlikwidowania mieszkanie po starszej osobie. I chyba zostawię część mebli do sprzedaży*. Zwlaszcza te z początku lat 60. Spółdzielni ŁAD (łacznie z półkotapczanem!), wersalką, czy fotele 366...
          Nie miałam pojęcia, że to az tak (obecnie) wartościowe przedmioty big_grin

          *tyle że trąba ze mnie a nie handlowiec uncertain
          • kochamruskieileniwe Re: Wersalka 19.08.20, 11:12
            o matko - a taki segment w pracy mam!
            Nawet nie ma numeru inwentaryzacyjnego, bo go "ocaliłam" przed wyrzuceniem podczas przeprowadzki! (Sporo takich poleciało na śmietnik)
            https://desa.pl/pl/wyniki/design-9lbv/polki-segmentowe/
          • potworia116 Re: Wersalka 19.08.20, 13:51
            Ło borze, Łady brałabym w ciemno.
        • daniela34 Re: Wersalka 19.08.20, 15:20
          potworia116 napisała:

          Coraz droższa impreza, bi świadomość historii powojennego designu wzra
          > sta, choć niekoniecznie na ematce.


          Powojenny design (zwłaszcza meble)- jest w cenie. Tylko że nie o powojenny design tu chodzi a o obrzydliwe wersalki z lat '80- ok. 2000. A one ani z designem ani z ergonomią nic wspólnego nie miały. Krzesła i fotele z lat 60-tych to bym za to chętnie przytuliła
          • potworia116 Re: Wersalka 19.08.20, 19:38
            Pytanie początkowe nie zawierało specyfikacji, tylko pytanie "co to takiego", po którym nastąpiło zbiorowe ematkowe "fe". A kultowy projekt O. Szelyksa to też wersalka.
            • daniela34 Re: Wersalka 19.08.20, 19:48
              A sądzisz, że standardowe młode rodziny z dziećmi i mieszkaniami w blokach mają wersalki z lat 60-tych? Bo o to (jeśli już być precyzyjnym) -pytała Mada.
              • potworia116 Re: Wersalka 19.08.20, 20:55
                Te "standardowe młode rodziny" to niby erodziny? Pochlebnie, nie powiem😋
                Mada pytała mniej więcej "czy naprawdę nie wiecie, co to jest wersalka, przecież były przez lata tak popularne"
                Młode rodziny dojeżdżają raczej sofy z IKEA w określonym standardzie. Meble z lat osiemdziesiątych, w standardzie właściwym epoce widuje się jeszcze czasem po śmietnikach w mojej robotniczej dzielnicy, mebliszcza z lat dziewięćdziesiątych (tragiczna epoka pod wieloma względam) dogorywają w tych emeryckich mieszkaniach, których nie stać było na lifting.
            • kochamruskieileniwe Re: Wersalka 19.08.20, 20:42
              u mojej matki sporo takich stoi. Wychodziła za mąż na początku lat 60. i meble do pierwszego mieszkania były ze Spółdzielni ŁAD. Nigdy się ich nie chciała pozbyć, bo je lubiła. Ja, po okresie "buntu" i chęci zmiany wystroju - bardzo doceniłam ten styl.

              A teraz serio zaczęłam się zastanawiać, co zrobić z tymi meblami z likwidowanego mieszkania (nie, nie mojej matki - oby żyła jak najdłużej!). I z tym regałem z pracy suspicious
              • daniela34 Re: Wersalka 19.08.20, 20:46
                Ale Twoja Mama to raczej nie jest młoda rodzina z dziećmi 😉
                Też jej życzę długiego życia.
                A meble sprzedaj, rzeczywiście są modne, podejrzewam, że sprzedasz na pniu
                • kochamruskieileniwe Re: Wersalka 19.08.20, 20:57
                  Pewnie tak... ale już pisałam, że trąba ze mnie, nie handlowiec...
                  Już prędzej zmienię wystrój swojego mieszkania big_grin
                  I zabiorę matce różne elementy ceramiki z Ćmielowa (też z tamtych czasów). A co smile

                  Nie zdawałam sobie sprawy z tego, co mam w zasięgu ręki....
    • ichi51e Re: Wersalka 17.08.20, 14:36
      Swoja droga a kto wie jak sie nazywalo takie lozko chowane w pionie podluznie?
      • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 14:43
        tapczan - półka
      • alicia033 Re: Wersalka 17.08.20, 14:43
        półkotapczan?
      • chatgris01 Re: Wersalka 17.08.20, 14:46
        Półkotapczan.
        • mid.week Re: Wersalka 17.08.20, 15:31
          Skoro już jesteśmy przy definicjach to czym się rożni tapczan od amerykanki i wersalki???
          • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 15:37
            tapczan jest jednoosobowy i ma podnoszona gorna czesc, zeby sie dostac do pojemnika. Wersalka sklada sie na pol takim mechanizmem z kliknieciem i jedna polowka raz jest oparciem a raz materacem. Amerykanka rozklada sie na pokoj, jakby wysuwa i sklada sie z trzech czesci.
            • chatgris01 Re: Wersalka 17.08.20, 15:50
              Tapczany są jednoosobowe i dwuosobowe, dawniej większość była dwuosobowa (szerokie na 140-150 cm).
          • joanna_poz Re: Wersalka 17.08.20, 15:38
            tapczan nie nadaje sie do siedzenia, tylko do spania, zazwyczaj nie ma tego oparcia pod plecy.
            a amerykanka to taka wersalka tudziez sofa z funkcją spania tylko że siadzie na niej 1 max 2 osoby.
            • joanna_poz Re: Wersalka 17.08.20, 15:40
              i amerykanka ma te funkcję spania taką wysuwaną do przodu.
              • mid.week Re: Wersalka 17.08.20, 15:48
                ok, wygooglałam sobie.
                Teraz, z razji pozycjonowania pewnie, każdy salon opisuje zdjęcia mebla "kanapa, wersalka, sofa, amerykanka, tapczan"... i bądź tu mądry wink
            • mid.week Re: Wersalka 17.08.20, 15:41
              rety, zdecydujcie się big_grin
              • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 15:45
                ale joanna nie napisala czegos sprzecznego z tym co ja napisalam. Wersalka jest szeroka, 3 osoby spokojnie usiada, amerykanka jest waska do siedzenie, 1-2 osoby, tapczan - ot jak lozko, trrudniejszy do posiedzenia, bo trzeba cos miec na scianie do oparcia i siedzisko bedzie glebokie.
                A ty serio pytasz czym to sie rozni?
                • mid.week Re: Wersalka 17.08.20, 15:59
                  Serio, ja się wychowałam w domu ze szezlągiem ludwikowskim w salonie... Różne meble były ale amerykanki no way. Do spania były łóżka. Byłam jedynym dzieckiem w klasie, które nie miało meblościanki w domu. Boże jak ja wtedy cierpiałam sad Trochę mi psyche ratowały wyjazdy na wieś, ale tam z kolei spałam na takim komplecie wypoczynkowym - dziś się to nazywa sofa modułowa - ustawionym w U, w środek wjeżdzało dodatkowy "puf-materac" i robiło się łóżko. Nieudane, bo się rozjeżdżało. Latem braliśmy łóżka polowe i spaliśmy na ganku, albo w namiotach w ogrodzie. Były też (jak sie teraz okazuje) wersalki, ale wtedy zupełnie mnie nie zajmowały bo stały sobie w pokojach, w ktorych nie bywałam. NO ale meblościanki porządne stały wszędzie, nie to co u rodziców!
                  • chatgris01 Re: Wersalka 17.08.20, 16:05
                    Amerykanka:
                    https://lh3.googleusercontent.com/proxy/v3hS7LuPRTcq1KH9m_O3Zh1CMTjS-WtYLolyr4mj8xGe-e-kfIjRoYRxmQyc-PutBaGEZu4-brmYI1t89wX28lTVNAy6HkSc-b8s8l1D

                    https://lh3.googleusercontent.com/proxy/hSlotJtpxZpH2hVhMl35NlSao9KR0R4RCD53NAJcItZatTRAehIwhw6QbnKZhtOGI5D00z1yiwXyzLDPUDM_m5yI0VLEVV26Cy-gB7_9
                    • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 16:29
                      to jest rozladany fotel.
                      • konsta-is-me Re: Wersalka 18.08.20, 23:24
                        Amerykanka to rozkladany do przodu fotel.
                    • ichi51e Re: Wersalka 17.08.20, 16:43
                      amerykanka to wlasnie taki rozkladany fotel. czasem szerokosci poltora siedzenia
                  • chicarica Re: Wersalka 17.08.20, 16:06
                    No więc obecnie modnym odpowiednikiem szezlongu jest tzw. łóżko dzienne. Aż się sama zastanawiałam czy u siebie nie wstawić, ale ostatecznie na oszklony balkon trafiła sofa tarasowa i traktowana jest właśnie jako dzienne wyrko do polegiwania.
                    • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 16:33
                      ja chce takie lozko dzienne dziecku kupic, fajna rzecz, z dobrym materacem, poduchami zmieniajacymi w sofe.
          • chatgris01 Re: Wersalka 17.08.20, 15:49
            Tapczan to podnoszony (w całości, bez składania na pół) materac leżący na skrzyni na pościel, amerykanka to fotel rozkładany (przez pociągnięcie) na długość i przekształcający się w jednoosobową leżankę, wersalka składa się w połowie materaca, rozłożona przypomina tapczan, złożona kanapę z oparciem.
            • mid.week Re: Wersalka 17.08.20, 16:01
              dzięki, już sobie pogooglałam. Przy okazji złapałam moją babcię na błędzie, bo ona na wersalki mówiła zawsze "amerykanka". Może chciała żeby bardziej światowo było wink
              • nocnamagia Re: Wersalka 17.08.20, 16:46
                Amerykanka jest szersza niż fotel, pomieści 2 osoby po rozłożeniu wzdłuż
                • m_incubo Re: Wersalka 18.08.20, 12:14
                  Nasza, 30 lat temu, nie mieściła dwóch osób, choć była sporo szersza niż tylko na jedną.
    • chicarica Re: Wersalka 17.08.20, 14:48
      Ostatni raz wersalkę do spania widziałam w użyciu na początku lat 90, u mojej babci. Od tamtego czasu raczej nie widziałam żeby ktoś spał na wersalce, nawet w letnim domku moich rodziców jest sypialnia z normalnym łóżkiem podwójnym i pozostałe sypialnie z łóżkami pojedynczymi.
      Rozwiązania typu beddinge to ja stosuję dla gości, głównie dlatego że pokój w którym stoi beddinge jest używany jako pokój do pracy i lubię mieć w nim swobodne przejście do okna i więcej przestrzeni. Beddinge jest o tyle fajna że ma prawdziwy materac, ale pomimo tego nie wyobrażam sobie spania na niej na stałe.
    • iwles Re: Wersalka 17.08.20, 15:11

      W tamtym wątku, o ile pamiętam, chodziło o wersalkę do spania na urlopowym wyjeździe (domek. apartament. hotel. kwatera).
      Nikt chyba nie płaci za wakacje, żeby mieszkać w bloku.
    • swiezynka77 Re: Wersalka 17.08.20, 15:19
      Są już lepsze rozwiązania niż wersalka, ktora przeważnie po rozłożeniu jest krzywa i człowiek się stacza do środka. Ja miałam w poprzednim mieszkaniu kanapę która miała schowany w środku porządny materac i po rozłożeniu wygodnie się na nim spało. Ale fakt wersalki trafiają się jeszcze w ośrodkach wczasowych.
    • wbka1 Re: Wersalka 17.08.20, 15:25
      Dom czy mieszkanie? Temat wiodący na tym forum, a jak już zgłaszają się ,,mieszkaniowki" to powstaje problem, jak towarzystwo rozlokować, kto na wersalkę a kto na łóżko polowe w kuchni.
      • chicarica Re: Wersalka 17.08.20, 15:30
        Ja mam mieszkanie i mimo to sypiam na łóżku. Normalnym, podwójnym. Nierozkładanym.
        • daniela34 Re: Wersalka 17.08.20, 16:54
          Ja też. Mieszkanie i łóżko. Takie cuda
    • aaa-aaa-pl Re: Wersalka 17.08.20, 15:31
      Sofa, to nie jest nowsza nazwa wersalki ?
      • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 15:38
        nie, inny system rozkladania, inny wyglad.
      • mid.week Re: Wersalka 17.08.20, 15:40
        Nie, wersalka ma takie dziwne rozkladanie, że otwiera się jak ...książka? W związku z czym zawsze śpiąc staczasz się do środka. Leżysz w rowie i:
        - wyginasz sobie kręgosłup - w wersji spanie w pojedynkę
        - wyginasz sobie kręgosłup i ściskasz się z współspaczem - w wersji spanie w duecie.
        • sumire Re: Wersalka 17.08.20, 15:51
          I to jeszcze lubiło mieć takie paskudne sprężyny - gdy człowiekowi udało się wyturlanie z tego rowu, to nadziewał się tyłkiem na sprężynę.
      • chicarica Re: Wersalka 17.08.20, 16:09
        Nie wydaje mi się.
    • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 15:53
      do watku dodam, ze ludzi maja swoje przyzwyczajenia. Moja mama pol zycia spala na wersalkach i innych rozkladancach. Od jakiegos czasu mowila, jak to mam fajnie, ze mam sypialnie, zamkne i nic nie musze robic, zadnego skladania, rozkladania, chowania poscieli itp. No i wlasnie teraz ma mozliwosc, zeby miec oddzielna sypialnie. I co? No najlepiej jakby tam wstawic wersalke. No bo jak to tak - lozko? Zajmie pol pokoju. I bedzie w dzien brzydko wygladac. Posciel sie bedzie kurzyc. I sto bezsensownych argumentow. To moze jakas ladnejsza sofe. Nie szkodzi, ze w pokoju dziennym juz jest sofa. No wersalka moze i brzydka jest ale latwo sie sklada i rozklada a te rozne sofy sa trudniejsze. Polko-tapczan tez juz brala pod uwage, choc nie umiala mi powiedzec na co chce przeznaczyc miejsce powstale po zlozeniu i ze cokolwiek tam postawi, to bedzie musiala przestawiac. Niesamowite jak silne jest zakotwiczone myslenie, ze lozko to cos, co w dzien powinno zniknac z pola widzenia, nawet za sciana wink
      • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 15:54
        a jak kupowalam lozko dla dziecka to mi suszyla glowe czemu nie tapczan.
      • kokosowy15 Re: Wersalka 17.08.20, 16:10
        U ciebie nie ma kurzu? Bieliznę pościelowa piorę co dwa tygodnie bo zostawiam w niej pot, naskórek, kurz. Gdybym pościeli nie chował musiał bym prac co tydzień a kupować nowa co rok.
        • chatgris01 Re: Wersalka 17.08.20, 16:13
          Przecież pościeli na łóżku się nie zostawia na wierzchu, tylko przykrywa na dzień narzutą (też regularnie praną).
          • chicarica Re: Wersalka 17.08.20, 16:49
            Ja tam zostawiam i nie przykrywam, nie zauważyłam nadmiernego kurzenia się, ale fakt że pościel zmieniam co tydzień...
            • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 17:53
              ja tez nie przykrywam, wole jak sie przewietrzy (nie zamiast prania, jakby ktos sie chcial slow czepnac!), nie brudzi sie szczegolnie.
              • chatgris01 Re: Wersalka 17.08.20, 19:51
                No jakbym ja nie przykrywała, to bym miała natychmiast zakłaczoną i jeszcze udekorowaną kocim pawiem cool
                Wystarczy, że w nocy kłaczą.
                • mikams75 Re: Wersalka 18.08.20, 11:30
                  nie mam zwierzat, widze, ze to duza roznica wink
                • triismegistos Re: Wersalka 18.08.20, 14:24
                  Ja przykrywam, bo się czasem w ciągu dnia wylegujemy na łóżku z kotami.
        • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 16:32
          az tyle kurzu to nie mam, zeby posciel trzeba bylo dwa razy czesciej prac lub wyrzucac po roku, w czystej okolicy mieszkam. A zrszta mieszkalam kiedys w brudniejszej okolicy, posciel przykrywalam w dzien, syfu nadmiernego nie bylo, posciel tez nie byla usyfiona.
          • kokosowy15 Re: Wersalka 17.08.20, 16:54
            Po tygodniu na meblach na podłodze nie ma u ciebie kurzu? A ten smog do mieszkania się nie przedostaje?
            • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 17:55
              nie mam smogu, po tygodniu nie mam co wycierac z mebli, na podlodze w rogach pojawia sie jakies tam koty skladajace sie glownie z wlosow domownikow.
            • snakelilith Re: Wersalka 17.08.20, 18:36
              Kurz w mieszkaniu składa się w większości z ludzkiego naskórka. Zacznij więc dbać o skórę, zrób peeling i się kremuj, to mniej się będziesz sypał.
            • chicarica Re: Wersalka 17.08.20, 18:43
              Smogu u mnie nie ma w ogóle. Kurzu bardzo mało. Ścieram bo ścieram, dla porządku raz w tygodniu, ale nie bardzo jest co ścierać...
            • raadhiyah2020 Re: Wersalka 17.08.20, 19:12
              kokosowy15 napisał(a):

              > Po tygodniu na meblach na podłodze nie ma u ciebie kurzu? A ten smog do mieszka
              > nia się nie przedostaje?

              Z kurzem bywa roznie, zalezy m.in od tego ilu jest domownikow, czy sa w domu zwierzeta, jakie sa urzedzenia (w niektorych jest go wiecej) jak utrzymuje sie porzadek np ile resztek jedzenia, okruchoa laduje na podlodze, czy sa w domu insekty, ile dostaje sie z zewnatrz zanieczyszczen bo kurz glownie dostaje sie z zewnatrz, okanmi, drzwiami, na ubraniach, wlosach itd. Tak wiec kurzu moze byc wiecej lub mniej.
              • kokosowy15 Re: Wersalka 17.08.20, 19:27
                Mimo że mieszkam na 10 piętrze, okna zawsze są otwarte i kurz się dostaje. Najwięcej jest go na karapecie, ale na podłodze i meblach również.
                • raadhiyah2020 Re: Wersalka 17.08.20, 19:52
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Mimo że mieszkam na 10 piętrze, okna zawsze są otwarte i kurz się dostaje. Najw
                  > ięcej jest go na karapecie, ale na podłodze i meblach również.

                  No wiec wlasnie, jest zawsze bo okna sa otwarte zawsze a kurz dostaje sie z zewnatrz. Nie zrozum mnie zle, wietrzyc trzeba, kurz jest, u ciebie moze wiecej (moze wcale nie a przecietnie) u kogos innego moze byc mniej. U nas nie ma jakos duzo kurzu, mieszkamy w domu, w sypialni nie chowamy poscieli, czasem przykryje, mamy lozka. Posciel pierzemy zazwyczaj co dwa tygodnie, jesli potrzeba to czesciej.
        • kk345 Re: Wersalka 17.08.20, 16:54
          >kupować nowa co rok.

          Komplety pościeli musisz mieć minimum dwa, piorąc co tydzień na zmianę masz więc 26 prań rocznie. Serio twoja pralka niszczy pranie tak bardzo, ze pościel po 26 praniach jest do wyrzucenia?

          A łózko na dzień nakrywa się narzutą, taki sprytny system ochrony pościeli wymyślili kilkaset lat temu...
          • kokosowy15 Re: Wersalka 17.08.20, 17:20
            Chicarica napisała że nie zakrywa pościeli. Nie pralka niszczy bieliznę lecz środki piorące. Jeżeli dwa komplety będę prał z jednakową częstotliwością, w pewnym momencie będę miał obydwa do wymiany.
            • mikams75 Re: Wersalka 17.08.20, 17:58
              ale nawet - nie po roku! moze za duzo srodkow pioracych dodajesz?
              Byl czas, ze pralam posciel dziecka prawie codziennie, bo moje dzieciatko mialo bunt na pampersa i sciagalo w nocy a posciel byla jedna jedyna ukochana w cos tam i inna byc nie mogla a zreszta i tak bym nie trzymala takiej poscieli bez prania, wiec pralam, wrzucalam w suszarke i tak w kolko. Zero zniszczen.
              • kokosowy15 Re: Wersalka 17.08.20, 19:48
                Używam kapsułek więc nie mogę dodawać zbyt dużo. Może pościel mam lichej jakosci.
                • raadhiyah2020 Re: Wersalka 17.08.20, 19:54
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Używam kapsułek więc nie mogę dodawać zbyt dużo. Może pościel mam lichej jakosc
                  > i.

                  Mozliwe. Zalezy od materialu. Tak jak z ubraniami sa takie ktore mam latami i piore czesto i nic sie nie dzieje, a sa takie ze widac uszkodzenia dosc szybko.Reczniki podobnie.
                • mikams75 Re: Wersalka 18.08.20, 00:39
                  moze, choc ja tez nie kupuje jakis super hiper drogich, wystarczy, ze pomacam, ze nie jest to najlichszy material.
                  Najpredzej o zniszczenia bym suszarke podejrzewala.
      • annajustyna Re: Wersalka 19.08.20, 13:59
        Moja mama też nie rozumie tej fanaberii, jaką jest sypialnia, przecież tapczan można wstawić 🤣🤣🤣
        • mikams75 Re: Wersalka 19.08.20, 14:13
          o tak, ja ciagle slysze, ze dziecku powinnam kupic tapczan, po co lozko, tapczan bedzie lepszy.
          • annajustyna Re: Wersalka 19.08.20, 15:44
            Tam dziecku. Sobie do sypialni też, po co pokój marnować przecież...
    • mary_lu Re: Wersalka 17.08.20, 16:15
      Jesu, to jest lepsze od Konopielki. Andaba przydzielająca pokoje i dziwujaca nad łóżkami jest lepsza od Handzi i Kaziuka zastanawiających się, po co każdemu w rodzinie oddzielny talerz 🤣
      • chatgris01 Re: Wersalka 17.08.20, 16:17
        Ómarłaś mnie big_grinbig_grinbig_grin
      • kk345 Re: Wersalka 17.08.20, 16:58
        big_grin
    • igge Re: Wersalka 17.08.20, 16:46
      U mnie w rodzinnym domu było takie cudo. Wersalka. Chomik ją zeżarł i podziurawił.
      No, nie całą rzecz jasna.
      Kołdry w niej w środku były.
      • aaa-aaa-pl Re: Wersalka 17.08.20, 17:28
        Kiedyś w większości domów były wersalki.
        I choćby nie wiem jak emamy zaklinały rzeczywistość, to 80-90 % z nas ( w czasach nastoletnich), spała na wesalce( lub tapczanie).
        • kk345 Re: Wersalka 17.08.20, 18:07
          Przecież ematki dziwią się, jak jedna żona, że ktoś ma wersalkę w domku wakacyjnym, a nie negują, ze wersalki nigdy nie istniały...
        • ninanos Re: Wersalka 17.08.20, 18:19
          Ja do tej pory jak jestem u rodziców sypiam, mają taką dość sporą z Ikei, jest bardzo wygodna.
          • hosta_73 Re: Wersalka 17.08.20, 18:34
            Moje dzieci też mają. Dobrze się nich śpi i jest ma czym kolegów posadzić jak przyjdą...
        • ichi51e Re: Wersalka 17.08.20, 18:24
          Spalam na lozku. Najpierw mielismy pietrowe potem drewniane. Wersalki byly u babc.
        • mary_lu Re: Wersalka 17.08.20, 18:31
          Zaklinanie rzeczywistości to twierdzenie, że spanie z chłopem na jednej wersalce to niespotykana wygoda.

          Albo druga wersja, która często udaje mi się prawdopodobna - Andaba to samotna, bogata, wykształcona wąska specjalistka, która lubi nas podpuszczać.
      • szafireczek Re: Wersalka 17.08.20, 18:58
        Maluni chomiś zniszczył całą wersalkę?
        Myślałam, że one tylko warzywa, owoce, nasiona i białko...No, ale tkanina, gąbka? Może potrzebował zetrzeć zęby ...
    • gryzelda71 Re: Wersalka 18.08.20, 11:15
      Nikt nie kupuje, nikt nie ma a w sklepach ciągle są.
    • m_incubo Re: Wersalka 18.08.20, 11:51
      Tak, czterdzieści lat temu faktycznie mogło tak być.
    • heca7 Re: Wersalka 18.08.20, 12:05
      Wersalki, tapczany i tapczan-półki widywałam ciągle za mojego dzieciństwa. Potem zaczęły wymierać. Nikt ze znajomych nie ma bo nie kupił do własnego mieszkania/ domu. Moi teściowie za to mają. Dwie wink Teść śpi na jednej a teściowa na drugiej w 22m pokoju wink Dla mnie to porażka. Ani to ładne, wygodne i trzeba ciągle chować pościel.
      • bialeem Re: Wersalka 18.08.20, 23:24
        Chowanie pościeli w wersalce to jeden ruch. Dużo wygodniejsze niż ścielenie.
      • ponis1990 Re: Wersalka 19.08.20, 06:28
        No to ja się wyłamię i przyznam, że nie mam w domu ani sypialni, ani łóżka-łóżka, tylko syn ma w pokoju amerykanke, a my w pokoju dziennym gdzie spimy, mamy rozkładaną sofę do spania - nie całkiem to jak wersalka, bo z jednej strony sie wysuwa, a z drugiej dźwiga, ale szpara pośrodku jest. Cale życie tak spię, więc jestem przyzwyczajona (w domu rodzinnym było to samo). Nie mam dużego mieszkania, wiec nie ma szans na osobną sypialnię, chyba, że dzieć się kiedyś wyprowadzi.
        • mikams75 Re: Wersalka 19.08.20, 09:53
          jak nie ma wyboru to sie tak spi, na szczescie sa lepsze opcje niz wersalki, i ladniejsze.
          Ale dla syna to juz mniej zrozumiale - czy on to codziennie sklada i rozklada? Ile ma lat?
    • bialeem Re: Wersalka 18.08.20, 23:23
      W domu babci prawie wszystkie łóżka były wersalkami lub tapczanami.
      W kawalerce mam takie rozkładane dwumateracowe dziwo, które prawie nigdy nie bywa złożone. Ex wydał też masę kasy na rozkładaną kanapę z materacem do salonu właśnie dlatego, że wygodna i ładna jednocześnie. Sama już nie zamierzam nigdy spać na czymś co nie ma materaca. Stara jestemsmile
    • fazifokus Re: Wersalka 18.08.20, 23:27
      Hotele Gołębiewski mają jako dostawkę typową, chamską dostawkę 😀
      Jezu, jakie to brzydkie.
      • fazifokus Re: Wersalka 18.08.20, 23:28
        Wersalkę!
    • anahera Re: Wersalka 19.08.20, 09:37
      Absolutnie nie rozumiem jak mozna dac kazdemu z dzieci osobny pokoj a sobie rozkladac jakas wersalke. Koszmar. Pokoj dzienny to dzienny, malzenstwo musi miec osobna sypialnie, dzieci dziela reszte. Jesli musza dzielic pokoj to albo sie mowi trudno, albo trzeba kupic wieksze mieszkanie.
      • kokosowy15 Re: Wersalka 19.08.20, 15:27
        He, he, he....
      • just_shelly Re: Wersalka 19.08.20, 17:38
        Popieram smile
    • just_shelly Re: Wersalka 19.08.20, 17:36
      Mamy sofę z funkcja spania, ale bez pojemnika na pościel.
      Służy gościom dzieciaków głównie - kiedy zostają na nic i robią sobie wieczorki filmowe.
      I za każdym razem widok takiego pobojowiska mnie stresuje.
      Jako nastolatka nie miałam łóżka tylko kanapę. Mama bardzo pilnowała żeby co ranek chować pościel i składać kanapę. Nie znosiłam tego.
    • milupaa Re: Wersalka 19.08.20, 21:29
      Ludzie, widzę że nie wiecie co to jest wersalka. To taka jakby kanapa, z tym ze rozkłada się opuszczając oparcie do tylu. Sofy rozkładają się wyjeżdżając siedzisko do przodu. A narożniki tak samo z tym ze siedzisko nie wyjezdża poza obręb narożnika. To są 3 różne meble smile Bardzo często nadal rodzice oddają sypialnię dzieciom a sami śpią w pokoju dziennym, mniejszość stać na duże mieszkania. Są meble rozkładane z różnymi mechanizmami, też takie przystosowane do conocnego spania. Nic to niezwykłego. Upierdliwe jest ciągle składanie i chowanie pościeli. Mnie niestety też to czeka bo na 38m2 muszę dziecku oddać niedługo sypialnię.. Ale w planach mam kupno większego mieszkania smile Takie życie co poradzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka